Dodaj do ulubionych

1. Niejasne gry SLD

23.09.03, 10:45
Niejasne gry SLD

Zastanawiające wieści byłej wiceminister kultury na temat Wydawnictwa
Literackiego

Niedzielne "Fakty" TVN podały, że Aleksandra Jakubowska, będąc
wiceministrem kultury, zablokowała prywatyzację Wydawnictwa Literackiego, co
miało się wiązać z planami tworzenia koncernu wydawniczego w oparciu o
oficynę Muza Włodzimierza Czarzastego. Jakubowska interweniowała w tej
sprawie listownie u premiera Leszka Millera, który z kolei zlecił zbadanie
sprawy wojewodzie małopolskiemu Jerzemu Adamikowi.
Argumentem ówczesnej wiceminister kultury miała być troska, aby WL nie
utraciło charakteru książnicy związanej z polską literaturą, a zarazem, aby
prawa do wydawania m.in. polskich noblistów nie przeszły w ręce nie polskiego
inwestora zagranicznego.

Niepokój ten, o czym Jakubowska mówiła także wczoraj, zeznając przed
sejmową komisją śledczą badającą aferę Rywina, mieli też podzielać posłowie
Małopolski.

Poseł Kazimierz Chrzanowski, szef małopolskiego SLD, przyznał, że
interweniował w sprawie prywatyzacji Wydawnictwa Literackiego. - Na pewno na
ten temat rozmawiałem z wojewodą małopolskim Jerzym Adamikiem, nie pamiętam
dziś, czy takie rozmowy prowadziłem także z minister Jakubowską, ale
najprawdopodobniej na spotkaniach z nią ta sprawa była poruszana - powiedział
nam wczoraj Kazimierz Chrzanowski. Poseł dodał, że interwencja w sprawie
prywatyzacji WL była spowodowana publikacjami w lokalnej prasie, z których
wynikało, że firma ma być sprzedana taniej niż wynikałoby to z jej wartości. -
Z tego, co wiem, to właśnie po naszych rozmowach, została zlecona druga
wycena, znacznie podnosząca wartość wydawnictwa - podkreślił poseł
Chrzanowski.

O obawie o losy WL po sprywatyzowaniu, które miałoby stracić swą linię
wydawniczą, mówił nam także wczoraj przebywający w Krakowie wiceminister
kultury Rafał Skąpski. Jak dodał, sygnalizowali to posłowie nie tylko SLD;
nie pamiętał jednak ich nazwisk.

Skąd te lęki? Przypomnijmy, inwestorem zainteresowanym prywatyzacją WL był
Jan Michalski, Polak, mieszkający w Szwajcarii, który na rynku szwajcarskim i
francuskim prowadził cenioną oficynę Noir Sur Blanc, a także Księgarnię
Polską w Paryżu.

"Wydawnictwo Literackie znajduje się w przeddzień prywatyzacji, wiadomo,
że waszym partnerem jest Jan Michalski, do którego będzie należało 85 proc.
udziałów, a jednak zgodził się, by wszystkie decyzje strategiczne uzgadniać z
przedstawicielami spółki pracowniczej" - mówiłem na początku 2002 roku w
rozmowie z Barbarą Drwotą, ówczesną dyrektor WL.

"Tak, wszystkie najważniejsze decyzje będą podejmowane wspólnie. Panu
Michalskiemu bardzo zależy na dobrej pozycji wydawnictwa. To poważny wydawca,
mający zbliżony do naszego gust literacki - odpowiadała pani dyrektor. I
stale podkreślała, że Jan Michalski to oddany polskiej literaturze i książce
człowiek. Nikt publicznie nie protestował. Ani z resortu kultury, ani z
posłów. Wywiad ten ukazał się na początku marca 2002 roku. 29 marca
informowałem Czytelników: "Wojewoda Małopolski Jerzy Adamik podjął wczoraj
decyzję o prywatyzacji Wydawnictwa Literackiego. Oficjalne podpisanie
pełnomocnictwa do zawarcia umowy o przekazaniu przedsiębiorstwa spółce
nastąpi - jak nas poinformował dyrektor Wydziału Skarbu Państwa i
Przekształceń Własnościowych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Jan Choczaj -
10 kwietnia".

Nie doszło do tego. 23 maja przekazywałem informację, że wbrew
wcześniejszej decyzji "o zakończeniu procesu prywatyzacji Wydawnictwa
Literackiego, został on zatrzymany i wciąż nie doszło do zawarcia umowy o
przekazaniu przedsiębiorstwa spółce pracowników zawiązanej z udziałem znanego
z działalności na rynku księgarskim Francji i Szwajcarii Jana Michalskiego.
Przyczyną jest decyzja o przeprowadzeniu oszacowania aktualnej wartości
krakowskiej oficyny. Mówiąc krótko - pojawiły się wątpliwości, czy aby skarb
państwa nie traci sprzedając WL na podstawie wyceny z roku 2000. Nadal jednak
nikt nie podnosił obaw, że WL po przejęciu przez Jana Michalskiego utraci
swój charakter. Chodziło tylko o pieniądze.

W efekcie nowej wyceny wcześniejsza wartość WL wycenionego na 6 mln zł
wzrosła. Ostatecznie umowa prywatyzacyjna Wydawnictwa Literackiego została
podpisana przez wojewodę Adamika 13 lutego. Po ponownym oszacowaniu majątku
wartość przedsiębiorstwa ustalono na 7,750 mln zł. Ponadto powołana spółka
zobowiązała się w ciągu 5 lat wnieść nakłady inwestycyjne wartości 2,250 mln
zł.

"To niezwykle ważny dla nas fakt, pozwoli na rozwój wydawnictwa, na
pełniejszą jeszcze promocję autorów oraz ich dzieł. (?) Jedyne, co zakłóca
radość płynącą z podpisania tej umowy, to fakt, że nie doczekali tego ci,
którzy byli jej autorami - Barbara Drwota i Jan Michalski" -
mówiła "Dziennikowi" redaktor naczelna Małgorzata Nyczowa.

Okrutna choroba zabrała w sierpniu 2002 roku Barbarę Drwotę, raptem parę
dni później odszedł, też, jak się okazało poważnie chory, Jan Michalski.
Jednakże wdowa, Vera Michalski-Hoffmann, podtrzymała wolę męża. WL,
obchodzące 50-lecie, zostało sprywatyzowane. Nadal wydaje literaturę polską,
także krakowskich noblistów.

(WAK, GEG)
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wyciagnięcie kwestii prywatyzacji WL,
rzekomo wstrzymanej przez Aleksandrę Jakubowską, w przeddzień jej ponownego
przesłuchania przez sejmowa komisję nie jest przypadkowe. Tyle że w owe
niejasne gry, w których trudno nie dostrzegać nieczystych intencji, wplątano
i postać zmarłego Jana Michalskiego. Ot, nagle minister Jakubowska, która, o
ile nam wiadomo, w liście do premiera nie dysponowała zbytnią wiedzą na temat
sytuacji prywatyzowanego WL i jego partnera strategicznego, a jedynie
wyrażała pogląd, że WL powinien zostać w polskich rękach, wczoraj przed
komisją mówiła - cytuję za PAP - "że to mała firma (?) a nowy właściciel,
który razem z wydawnictwem przejąłby reprezentacyjną, secesyjną kamienicę w
Krakowie, nie byłby nawet zobowiązany do wydawania polskiej klasyki". Cóż, na
szczęście dla krakowskiej oficyny minister Jakubowska mówiła nieprawdę.
Pytanie - czy tylko w tej sprawie? W imię czyich interesów?

WACŁAW KRUPIŃSKI
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka