Dodaj do ulubionych

wsiadamy przodem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 17:22
autobusy pooklejane-wsiadamy przodem-bo najweziej i okropnie
niewygodnie,wysiadamy srodkiem,jak sie dopchamy-wyzwisk pasazerow nie przytocze
Obserwuj wątek
    • Gość: izabela Re: wsiadamy przodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 11:04
      byłam przez rok w kraju w którym inaczej nie wsiądziesz do autobusu
      niż prednimi drzwiami i po okazaniu biletu.Nikt nawet do innych drzwi
      (prócz mam z wózkami)nie podchodzi,to kwestia czasu i
      przyzyczajenia.Skoro tam to się sprawdziło to może i u nas
      również.....choć znając nasze społecznieństwo hmmmm.
      • Gość: koń Re: wsiadamy przodem IP: *.chello.pl 16.12.08, 12:35
        ciekawe co to za kraj , w którym aż tak nie ufają swoim obywatelom??
        p.s
        Zauważyłam , że kierowca po takiej kontroli jest pobudzony i
        szybciej jedzie (czytaj szybciej i niebespieczniej)
        Omijam taki autobus .
        Aby być końtrolerem trzeba mieć predyspozycje do tego -
        czyli odpowiednia kategoria ludzi i umiejętności.
        'Ktuś' chce wykończyć kierowców i pasażerów - a oszust sobie
        poradzi ...
        • Gość: honecker Re: wsiadamy przodem IP: *.domainunused.net 16.12.08, 21:33
          Jaki kraj? NRD.
          • ukochanykraj Re: wsiadamy przodem 17.12.08, 12:37
            G* prawda. Obywatele tzw. NRD wsiadali do środków komunikacji miejskiej
            dowolnymi drzwiami. Jeśli posiadali bilet miesięczny,
            pokazywali go, bez żadnego wezwania (sic!) pozostałym pasażerom,
            zaraz po wejściu. Natomiast bilet kupowali w topornym automacie
            wydającym go po pociągnięciu rączki bez względu na to, czy doń
            wrzucono należność, czy nie (sic!). Jedynym zabezpieczeniem
            uczciwości był rodzaj wiatraczka za szybką - między skrzydełka
            wpadały monety i każdy z daleka mógł sprawdzić, czy odchodząca
            z biletem osoba za niego zapłaciła.
            NRD było strasznym potworkiem policyjnym, ale system wchodzenia
            i płacenia w busach i tramwajach nieźle tam działał. Jak mówił
            kiedyś Pietrzak "Wóz Drzymały możliwy był tylko w państwie prawa".
        • Gość: ann Re: wsiadamy przodem IP: *.stk.vectranet.pl 17.12.08, 12:14
          W większosci krajów Europy jest taka zasada.. w tym w rejonie
          najbezpieczniejszym i o najwiekszym zaufaniu do ludzi - Skandynawii. I jakoś
          nikt się tam nie rzuca. Rozumiem oburzenie bo sama takimi autobusami jeżdzę
          codziennie i nie raz sie denerwuje... Przywykniemy.
          • Gość: Marysia Super pomysł IP: *.centertel.pl 18.12.08, 18:54
            Wsiadajcie zawsze tylnymi dszwiami to kierofca się przyzwyczaji i
            was będzie nimi wpurzczał.Po paru latach nie urzywania pierfszych
            drzwi one się zepsuom i nie będą sie otwierać;-) Dacie rady!3mam
            kciuki.
            p.s.Do mnie niestety nie dojeszdza rzaden autobus bo mieszkam w
            gorah.Ale na szczęscie jest jusz internet.Opowiedzcie coś wjencej o
            tych autobusah w enerde.Pozdrowienia
            MARYSIA z Kołków Wielkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka