Dodaj do ulubionych

Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 19:53
pan z baru sruba jest zalosny - czyzby jego klienci nie mogli przejsc 15
metrow do miejsca w ktore taxi moze podjechac? a czy pan z baru sruba dba o to
zeby jego klienci weszli po schodach (nie daj Boze, np na 4 pietro!!!!) do
domu bo przeciez odleglosc do pokonania jeszcze dluzsza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ujek Achim Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 77.223.195.* 04.12.08, 20:23
      glosujcie na sołtysa
      będzie jeszcze wspanialej
      • Gość: malo Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 85.134.159.* 04.12.08, 23:42
        Oto są rządy Sztygara - Blaszoka w całej okazałości!
    • Gość: LEO Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:07
      Żmidzińska idź już na emeryturę. Ni potrawię się już doczekać 01.01.2009r.
    • Gość: zgryźliwy Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.izacom.pl 04.12.08, 21:56
      "Mam gości, którzy chcą z niej wrócić do domu taksówką! - denerwuje
      się restaurator."

      A po schodach w domu to też ich taksówka wwiezie? Czy będą jednak
      musieli swoje pijane tyłki po tych schodach inaczej wnieść? :)z
      • neptus Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 04:32
        dfg, zgryźliwy, etc... Cały magistrat zagonili do pisania na forum?
        • Gość: Seba Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 83.143.98.* 05.12.08, 13:19
          Ma rację. Żale właściciela, że taxi nie podjedzie pod same drzwi są śmieszne.
          Czy goście tego lokalu doprowadzają się do takiego stanu, że nie są w stanie
          podejść 100 metrów w miejsce gdzie auto może czekać?

          We Wrocławiu,Poznaniu,Krakowie jest sporo miejsc gdzie auta wjazdu nie mają -
          biznes się kręci a na ulicach tłoczno. W Katowicach zrobiono jedną taką ulice i
          od razu wszyscy płaczą...
          • Gość: gosc portalu milony złotych poszły w błotko IP: 217.153.211.* 05.12.08, 13:33
            "Poza tym to jest deptak i nie można po nim jeździć. Czy taksówkę można zamówić
            na Rynek w Krakowie? - pyta Marcin Stańczyk z biura promocji miasta."

            Nie interesuje mnie rynek w Krakowie. Interesuje mnie, że wydano miliony złotych
            na deptak bez PLANOWANIA. Bo gdyby planowano, pewnie ktoś wpadłby na pomysł
            parkingu. Do takiego pomysłu nie trzeba mieć mgr inż.

            Gość portalu: Seba napisał(a):
            > Ma rację. Żale właściciela, że taxi nie podjedzie pod same drzwi są śmieszne.

            Tak, to jest akurat śmieszne. Argument żaden. Zauważ jednak, że w pobliżu nie ma
            gdzie zaparkować. A są też goście, których nie stać na taxi, a mają samochód.
            Tak, brak parkingów to problem chyba wszystkich polskich miast. Ale życzyłbym
            sobie by w nie tak dużych przecież Katowicach, ktoś ten problem rozwiązał.
    • Gość: Don pedro Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 22:15
      Jak świat światem Mariacka jest znana tylko z jednej profesji, najstarszej.....Pewnie Pan Prezydent Uszok o tym nie wiedział i miasto wywaliło tam tyle kasy.
      • Gość: Keson Pewnie śruba jest drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 22:19
        ...że już nie tylko dziewczyn, ale i ich alfonsów nie stać u niego na drinka.
    • Gość: bb ja chetnie kupie tam lokal IP: *.streamnet.pl 05.12.08, 00:09
      jak ma sie niska jakosc to trudno konkurowac Mariacka nie jest dla
      oprawcow ram, krawcowych czy spozywczakow. Takie sa prawa rynku. Na
      Champs Elysees jakos nie ma krawcowych...
      • Gość: rozbawiony Re: ja chetnie kupie tam lokal IP: *.chello.pl 05.12.08, 00:37
        Gość portalu: bb napisał(a):

        > jak ma sie niska jakosc to trudno konkurowac Mariacka nie jest dla
        > oprawcow ram, krawcowych czy spozywczakow. Takie sa prawa rynku.
        Na
        > Champs Elysees jakos nie ma krawcowych...

        Hahaha,dawno nie czytałem tak durnego porównania.Champs Elysees
        porównać do Mariackiej hahaha.

        • mejlmi Re: ja chetnie kupie tam lokal 05.12.08, 17:05
          Na Champs de Lysse sa krawcy. I to najlepsi!!
          • mejlmi Re: ja chetnie kupie tam lokal 05.12.08, 17:06
            Na Champs Elysees zresztą też.
    • tabaka1 Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 00:35
      Dzieki bezmyslnej modernizacji ul.Mariackiej przejazd z ul.Dworcowej
      na ul.Warszawska to koszmar. Proponuje, by magistrat zrobil ze
      wszystkich ulic ...deptaki. Bedzie ładnie, spokojnie i martwo.
      • Gość: ciekawy Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.chello.pl 05.12.08, 02:44
        Mamy już brudny i zimny półdekiel, teraz kolorowe ławki na pustej Mariackiej,
        rozkopaną chyba na całą zimę Powstańców, dziurawe i koślawo wybrukowane
        chodniki, ciekawe, co ci magistraccy geniusze jeszcze wymyślą, żeby miasto umarło?
    • Gość: aaaaa Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 85.14.94.* 05.12.08, 06:12
      Żmidzińską i pewną częścią Wydziału Komunikacji powinny zająć się odpowiednie
      służby...
      • cirano Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 07:53
        Wypromowanie Mariackij jako deptak, boło chyba "sznaps ideom", za daleko uod
        cyntrum, mało uczynszczano. Jako "puffulica" sie sprawdziyła
        jako cyntrum rozrywki....mom wontpliwości
    • Gość: ASIA II Pada wam interes??? IP: *.cust.tele2.pl 05.12.08, 08:19
      Wybraliście sołtysa Uszoka na prezydenta, to idżcie teraz plakać do
      niego i niech wam wyrówna wasze straty. Było nie wybierać prostaka i
      ignoranta do Magistratu!!!
    • polsz Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 08:36
      cóż, wreszcie się ktoś obudził w Gazecie. Jeszcze kilka dni temu pialiście z
      zachwytu jaka cudowna ta nowa Mariacka. I nikt nie dostrzegał problemów
    • Gość: Łobuz Ale to chyba przesada z tą lodówką IP: 89.25.148.* 05.12.08, 08:47
      To chyba przesada żeby nakładać mandat taksówkom i dostawcom towaru, np.
      lodówek za wjazd na Mariacką. I to jest rola GW, aby iść z tym do Uszoka, aby
      On publicznie powiedział, że w takich sytuacjach wjechać na mariacką wolno i
      anulował te stare mandaty. Rozumiem że strażnik miejski może być bezmyślny i
      mieć genitalia, które nie odpowiadają jego wyobrażeniom, co pociąga za sobą
      kompleksy. Ale od pewnego poziomu należy się nauczyć z tym żyć.
      • Gość: maro Re: Ale to chyba przesada z tą lodówką IP: 195.94.209.* 05.12.08, 10:02
        Ale samochody są be, brudzą płytki marmurowe, których przecież szkoda bo są
        bardzo drogie. Ponoć te z Mariackiej szczególnie łatwo pochłaniają wszelki brud
        bo taki ich typ. Ponoć można było to jakoś zaimpregnować czy coś, żeby się tak
        nie brudziło, ale nie wiem , nie znam się, więc nie będę tu marudzić, że można
        było coś na Mariackiej zrobić lepiej niż zrobiono.

        Brudzą na Mariackiej nie tylko samochody ale i psy srające. Proponuję zakazać
        psiego ruchu po Mariackiej. Nie każdy pies przechodzący po Mariackiej sra na
        marmury, ale istnieje taka możliwość przecież.

        Brudzą też mieszkańcy i ci nieliczni przechodnie, którzy się tam znaleźli idąc
        np do kościoła. Z mieszkańcami wkrótce będzie porządek, bo wyprowadzą się nie
        mogąc dowieźć pod dom kupionej lodówki, mebli, węgla (niektórzy na Mariackiej
        mają jeszcze piece).
        Zakazać ludziom przejścia po marmurach Mariackiej jakoś nie uchodzi, więc
        proponuję ustawić takie szpitalne automaty z ochraniaczami na buty. I
        obowiązkowo ustawić co 20 płyt marmurowych strażnika miejskiego. Niech chłopaki
        se zarobią.
        • Gość: Seba Re: Ale to chyba przesada z tą lodówką IP: 83.143.98.* 05.12.08, 13:23
          "Ale samochody są be, brudzą płytki marmurowe, których przecież szkoda bo są
          bardzo drogie."

          Problem w tym, że co trzecie auto w Polsce jest w takim stanie, że leje się spod
          jak z niemowlaka,a plamy z oleju wyglądają ochydnie i na marmurze i na zwykłym
          betonie.
    • Gość: Mieszkam tu Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 09:24
      Przykro, że redaktor piszący ten artykuł nie zadał sobie trudu zrozumienia
      problemu tylko tak jak wielu, szuka taniej sensacji! Remont ulicy Mariackiej
      jest strzałem w dziesiątkę, choć nie rozumiem dlaczego nie odbywa się na niej
      jarmark świąteczny czy też inny kiermasz?! Ale może to Państwo prowadzący tam
      interes zamiast marnować siły na histerię zaprosili by redakcję tak wielkiej
      gazety, gminę katowice a może jeszcze kogoś i zorganizowali by tu "dni ulicy
      mariackiej..." , straż miejską poprosili żeby pilnowali porządku, usuwali
      samochody wpływowych ludzi lub te z których leje się olej na nowe płyty granitowe.

      w niedzielę i nie tylko wieczorem zaczynają tu spacerowć ludzie!! super! może
      tylko kilku meneli z alkocholem w ręku trzeba by usunąć, i może do wolnych
      lokali które opuszczą niezadowoleni zajmą ludzie którzy widzieli i wiedzą jak
      powinno być
    • Gość: jaaa Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 10:04
      można było kiermasz świateczny zorganizować na Mariackiej
      • Gość: maro Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 195.94.209.* 05.12.08, 10:30
        Można by było, ale wyobraź to sobie ile musiałoby tam wjechać samochodów z
        towarem, ile ludzi weszłoby w brudnych butach, ile resztek żarcia i innego syfu
        wylądowałoby na marmurach, nieodwracalnie je brudząc.

        PS1
        Jesienią zorganizowano na Mariackiej wystawę poświęconą Rotmistrzowi Pileckiemu.
        Wystawy juź nie ma - pozostały rdzawe piętna po drewnianych słupach.

        PS2
        Uprzedzając... Nie mam obsesji na punkcie brudnych płyt na Mariackiej. Ktoś
        jednak kto decydował o położeniu takiej a nie innej nawierzchni, wiedział, że
        duża część dopuszczonych do ruchu samochodów w Polsce nie jest w pełni sprawna,
        że ludzie i ich zwierzęta brudzą, że część mieszkańców Katowic (i innych
        miejscowości też) kocha sobie coś od czasu do czasu zdewastować.

        PS3
        Nie porównujcie Krakowskiego Rynku z Mariacką, bo Rynek na swą renomę pracował
        kilkaset lat, aby teraz ludzie przychodzili tu do licznych renomowanych knajp,
        nie bacząc na to, że nie podjadą pod wejście taksówką. Jak ktoś ma zresztą
        fantazję to może to zrobić bryczką.
        • Gość: mieszkam tu Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: 213.17.153.* 05.12.08, 13:19
          Nie można założyć że nie będę się dzisiaj myć bo jutro się ubrudzę...
          dewastacja, cieknące samochody, psy i wandale; to może nie miłe, ale zajęcie dla
          straży miejskiej i policji.
    • Gość: black a Geje nie narzekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 12:03
      i gejowskie kluby na Mariackiej - sauna Tropicana i klub Scena mają się dobrze, a ich klienci mają wiecej anonimowości i dodatkowo chronią ich miejscy strażnicy bo Mariacka to przecież teraz wizytówka...... miasta otwartego
      • Gość: Łobuz Re: a Geje nie narzekają IP: 89.25.148.* 05.12.08, 13:55
        Czy strażnicy mają w tym interes?
    • Gość: tomek Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.siec2000.pl 05.12.08, 13:27
      Z Krakowskim rynkiem przeciez nikt nie porównuje, ale strefa piesza
      jest potrzebna czy miasto ma rodowód starożytny czy XIX wieczny jak
      Katowice.Tak samo jak w Krakowie ludzie maja nogi, żeby dojść te
      parę kroków do taksówki na Dworcowej czy Francuskiej albo tramwaju
      na Warszawskiej.Auta zaopatrzenia powinny mieć pozwolenia wjazdu,
      normalnie jak w strefach pieszych innych miast. Jeśli brudzą olejem
      to jest podstawa do mandatu w dowolnym miejscu.Wystrój ulicy jest
      dyskusyjny, ale jeśli w dłuższym okresie uznamy ,że jest
      odstaszający to moze byc stopniowo poprawiany , to sprawa
      drugorzędna.
      Mariacka nie jest jak napisał Cirano daleko od centrum.
      To najścislejsze historyczne centum. Zaczyna się 50 m od starego
      dworca wokół którego wzrastało miasto i jakieś 250 m od rynku. W
      pobliżu mieszkali założyciele miasta. W tym rejonie są 2 najstarsze
      kościoły Katowic. Blisko jest Uniwersytet Akademia Muzyczna,
      wydziały Politechniki Śl. Nawet ta sława "Puffulicy" datujaca się z
      przed I wojny, to część historii zycia rozrywkowego miasta. To ,ze
      centrum biznesowo handlowe przesunięte jest teraz bliżej nowego
      dworca a także ul ,Korfantego, Sokolskiej,Mikołowskiej i Średnicówki
      to nic nie szkodzi, a nawet lepiej. Tamten charakter jest zwiazany z
      dużym ruchem kołowym. W historycznym centrum od Stawowej przez Rynek
      do Mariackiej strefa piesza to doskonały pomysł. Nie można się z
      niego wycofywać, trzeba go cierpliwie kontynuować mimo ,że niektórym
      przedsiębiorcom przsparza to problemów. Odcinek (ok 50m)
      Mielęckiego łączący Mariacką ze Staromiejską też powinien byc
      wyłączony z ruchu samochodwego,żeby połączyć tą strefę do rynku i na
      Dyrekcyjnej. Tylną Mariacką trzeba jak najszybciej udrożnić dla
      przejazdu z Dworcowej do Francuskiej. Zapewni to tez mozliwość
      parkowania dla posesji między Mariacka a Tylną Mariacką.
      • Gość: beniamin Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 15:22
        Jedyna rozsądna wypowiedź.
        Jakoś Dyrekcyjna i Staromiejska funkcjonują jako ulice zamknięte dla
        ruchu od lat i da się. Nie dziwi mnie że niektóre sklepy mają
        problemy, dziwne jest raczej że w centrum miasta funkcjonuje sklep
        ortopedyczny i zakład oprawiający obrazy. Mariacka to piękna ulica
        pewnie stopniowo nabierze bardziej wielkomiejskiego charakteru
        • mejlmi Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 17:27
          Po pierwsze, świetny i ciekawy post Tomek! Zgadzam sie.
          Problem jednak nie polega na tym czy to jest centrum (bo to jest centrum) albo
          na tym czy auta powinny tam jeździć, bo nie powinny skoro jest to deptak.
          Problem polega na tym, że tak proste zadanie jak zorganizowanie 100 metrowego
          deptaku w centrum miasta zdecydowanie przerosło jego włodarzy. Od
          nieprzemyślanych i nie konsultowanych z mieszkańcami i przedsiębiorcami zmian po
          nieudolne wykonie i praktycznie porażkę tak prostego projektu. mam wrażenie, że
          niejeden sołtys lub wójt poradziłby sobie z tym zadaniem lepiej.
          Mariacka będzie w końcu deptakiem, bo ludzie sami się do niej chcą przekonać,
          chcą mieć deptak, choć miasto im w tym nie pomaga (na zorganizowanie tam
          jarmarku swiatecznego zabraklo już inwencji)
          Przerażająca jest inna rzecz, przerażające jest to, że ta sama ekipa zabiera sie
          za rewitalizacje rynku i ul. Korfantego. W tym świetle autentycznie (choć
          czekajac na tą przebudowę zdąrzyłem sie juz zestarzeć) mam nadzieje, że te
          zmiany okażą się kolejna niespełnioną obietnica pana Uszoka i weźmie sie za nie
          dopiero nowy daj boże wybrany w kolejnych wyborach prezydent.
          P.S. I jeszcze jedno - dlaczego miasto umywa ręce od dworca PKP. Prosta wymówka,
          ze to sprawa PKP wystarcza, żeby ten problem mieć z głowy. Czy nie bylo by
          lepiej usiąśc razem i pomysleć co zrobić z torami (moze pod ziemie) jak
          skomunikować centrum i nowy dworzec z aglomeracją...może jakie
          wspólfinansowanie...ech....
          • Gość: tomek Re: Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.siec2000.pl 05.12.08, 20:30
            Jak się podobało, to mnie ośmiela,zeby jeszcze trochę ponudzić o tej
            strefie pieszej. Jak sobie wyobrażam jej skład to juz pisałem w
            innym wątku. Powinna sięgać od Wawelskiej i Stawowej do Fracuskiej i
            miałaby kształt wydłuzony w kierunku W-Z. To zresztą logiczne jesli
            dwie autostrady, linia kolejowa, i ciąg ulic z linią tramwajową i
            rzeka Rawa w centrum miasta też mają taki kierunek. Rynek powinien
            wchodzić w skład strefy pieszej i ta zasada powinna być podstawą
            wszystkich dalszych poszukiwań, konkursów na poszczególne budynki
            itp. Może to być strefa z lokanym ograniczonym ruchem tramwajowym
            choć lepsza byłaby bez . Co do rewitalizacji ul Korfantego to wierzę
            w talent p. Koniora p.Pallado czy innych architektów z Polski i
            zagranicy, a zresztą cokolwiek by zakomponowali żeby zabudować ten
            wypiźdź to bedzie ładniejsze niż to co jest po zachodniej stronie
            Korfantego. Rynek jednak powinien byc od tego oddzielony odbudową pn
            pierzeji i nawiązywać do historycznego układu urbanistycznego i
            wyglądu tego miejsca. W projekcie Koniora jest np jakaś nowoczesna
            budowla między Zenitem a Domem Prasy. Mnie się to nie podoba bo
            uważam ,że rynek powinien być dość spory, ale może sie mylę. Jeśli
            odbudowana pn pierzeja wzdłuz Teatralnej zasłoni te dziadostwa przy
            Korfantego to zobaczymy jak ludzie się z tym będą czuć i co robic
            dalej. Zasłonić czy przebudować Skarbek? Zmniejszyć rynek jakimś
            budynkiem w miejscu obecnego przystanku tramwajowego, czy przeciwnie
            zwiększyć go wyburzeniem Zenita? Potrzebne jest nadanie właściwego
            układu urbanistycznego (określenie do czego dążymy?) i potem
            cierpliwa, stopniowa realizacja z ewentualnymi korektami
            poszczególnych budynków i innych szczegółów. Założeniem powinno
            być ,że Katowiczanie maja takie same potrzeby jak mieszkańcy innych
            miast wojewódzkich ,które się obecnie lepiej rozwijają. Nie można
            też mącić nierealnymi wizjami. Wielu fachowców uważa ,ze nie damy
            rady ominąć rynku tramwajami, ja uważam, że to jest możliwe,ale np
            koncepcje schowania pod ziemią linii kolejowej są wg mnie naprawdę
            utopijne.Trzeba zrobić dodatkowe przejazdy i przejścia pod torami
            zadbać,żeby były ładnie zaprojektowane i wykonane i koniec. W
            ocenianiu władz miasta też powinna być jakaś sprawiedliwość, bo nie
            o personalne wojny chodzi. Ja np uważam,że gigantyczna rozbudowa
            autostrad w centrum to tragedia miasta zawiniona m. in. przez Uszoka
            i konsekwentnie uważam,że strefa piesza na Mariackiej do dobry
            kierunek działań za, które należy go pochwalić, a nie obwiniać za
            wszystkie wątpliwe detale architektoniczne (jak
            ławki,płoty ,balustrady) zawinione przez projektantów.
    • Gość: Ell Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes IP: *.ols.vectranet.pl 05.12.08, 14:05
      W Krakowie taksówki wjeżdzaja na rynek, do tego samochodowy dostawcze rowniez! jest tzw. strefa A i trzeba miec do niej przepustke by manadtu nie dostac. Da sie? Da! Wspolczuje handlowcom z Mariackiej... mam nadzieje, ze ktos zmadrzeje i cos z tym zrobi...
    • obi76 Przy Mariackiej, mimo chęci, pada interes 05.12.08, 15:37
      Tak Pani naczelnik, w Krakowie można zamówić taksówkę na Rynek. Zanim Pani coś powie, proszę sprawdzić.
    • Gość: antyoferma Barbara Żmidzińska radzi, buahahaha IP: *.kat.3s.pl 05.12.08, 16:54
      kobieto, dożywotnio skompromitowałaś się postawieniem parkomatów pod wydziałem
      komunikacji

      z litości nie wspomnę o reszcie żenujących posunięć i tragikomicznych, godnych
      dyletanta wypowiedzi

      odejdź urzędnico pożal się Boże, dość już !!!
      • mejlmi Re: Barbara Żmidzińska radzi, buahahaha 05.12.08, 17:42
        Barbara Żmidzińska jest symbolem nieudolności tej władzy. A to, ze przez tyle
        lat jej nikt nie zwolnił, jest symbolem układów i kolesiostwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka