Gość: ek
IP: 77.223.195.*
24.03.09, 19:46
Kutz pisze-jakby zaprzedal duszę diabłu'-[Religa niby]Kutz swej [o ile ją ma zaprzedawac nie musi ona do diabla od dawna należ.Tylko nikczemnik ,malutki [taki knefel] czlowieczek może pisac o powiewajacych pieluchach na pogrzebie jak Kutz podkreśla ,wielkiego czlowieka.Na podstawie tego chamskiego i glupiego tekstu można jednak wyciagnąc wniosek że tak naprawde wielki to jest chyba tylko autor chamidła.No bo ten Religa nie potrafil uwolnić sie z objęc braci,a przedtem dal sie uwieść teką ministra.Kutz mierzy innych swymi miarami,w glowie mu sie nie miesci że mogły to byc swiadome wybory wielkiego czlowieka.,że to nie przez swą chorobę trwal w ''objeciach''Kiedyś już w tej gazecioe sugerowano że Herbert wyrazając swe opinie o michniku robil to pod wplywem choroby.Ot taka gazeta.Pisząc że PiS-owi Było tylko potrzebne nazwisko Religi że dal się on uwiesc dalej obraża profesora,chocioaż kazdy wie że o umarłych żle się nie mowi,chyba że się jest kutzem.To Kutz który latał do komitetu wojewódzkiego,a potem jednemu z jego lokatorow stawial pomnik,został wykorzystany przez platforme.Jeszcze trochę predzej pomagal komuniscie Cimoszewiczowi,a gdy czerwonym nie byl luż potrzebny to w PO robił nazwiskiem.Przecież wiekszość Slązaków glosowałas na reżysera filmów o naszym regionie,a nie na uczestnika gejowskich parad,czy felietonisty obrazającego ślazaków.Mowa kaczyńskiego miala według Kutza charakter p[olityczny,panie Kutz aparat sluchowy trzeba zalożyc.Na piękjnym pogrzebie Kuronia,wszystko bylo cacy,To że Michnik walił''przemówienie polityczne''jakoby cmentarz z salą sejmową pomylil to Kutzowi nie przeszkadzalo,w mowie Kaczynskiego[aczkolwiek zbyt długiej]nikt polityki nie slyszal ,on jeden slyszał.U Kuronia byl jeszcze ks.Boniecki i słusznie kolegę trzeba pożegnać.Dziwi czemu ten sam ksiadz,poprzez media namawial duchownych by nie uczestniczli w pogrzebie Religi.Może wśrod duchownych też byl ktoś komu profesor jest bliski i sama jego obecnosc nie stałaby w sprzecznosci do tego o czym prof,mówil w sprawie swego pochowku.[pogrzeb świecki].Panie Kutz,mnie kaczyńscy i PiS latają ,lata mi PO,latają mi tak bliscy panu czerwoni[chociaż oni cioraja u mnie po zolu],na wybory nie chodze,ale pan jest ciężko chory na kacza chorobe.W tym wieku trudno bedzie to leczyc ,ale próbowac trzeba.W swej nienawiści potrafi pan podeptać nbawet wielkich ludzi ,tak wielkich że do pana to oni są mont ewerest.A całą ich wina jest to że czasami zbyt blisko pana wroga staneli.Samouwielbienie i narcyzm to pana glówne cechy i nie ma co się zachlystywac tym co pisze o panu wielka[w panskiej kategorii]dziennikarka niejaka p.Klich.Dużo zdrowia...no i tyle.