Dodaj do ulubionych

Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie

IP: *.artronik.net 11.06.09, 07:50
Czepianie się głupich bo głupich ale jednak incydentalnych wyników wyszukiwarki PKP w obliczu innych problemów jakie stwarza to przedsiębiorstwo, to rozmywanie tematu, psucie tej akcji i puszczanie pary w gwizdek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: 85.222.87.* 11.06.09, 08:12
      Jacy wszyscy są mądrzy.
      Szkoda że nie pomyślą o tym, że remonty kiedyś trzeba zrobić-to
      raz.Dwa to są na to potrzebna pieniądze,a nie zawsze są w takiej
      ilości żeby remont poszedł szybciej i sprawniej.Trzy-pewnie że są
      absurdy,jak wszędzie.Jak w służbie zdrowia,polityce, policji czy
      gdziekolwiek.Cztery-po tej drugiej stronie pracują tacy sami ludzie
      jak wszyscy,nie gorsi ani nie lepsi tacy sami.I to właśnie
      kasa,informacja albo obsługa konduktorska najbardziej obrywa za te
      absurdy.Bo nikt się nie zastanawia że oni muszą wykonywać procedury
      nałożone przez kogoś z góry.Są trybikiem w całej machinie,nie wiele
      mają do powiedzenia.A pasażerowie wiecznie nie zadowoleni wyleają
      swoją żółć.I z wszej własnie pasażerskiej strony też nie jest
      wporządku.Przychodzicie pod okienko jakby wam się cały świat
      należał,ani uśmiechu,ani dzieńdobry-tylko wymagania.A kultura musi
      być i z tej drugiej strony.
      • Gość: wiwan Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn IP: *.magma-net.pl 11.06.09, 08:17
        Przykład ze Szklarską Porębą wybitnie świadczy o absurdalności zarzutów
        niektórych pasażerów. Pretensja, że linia w górach nie prowadzi w linii prostej.
        A w Kielcach nie ma tramwajów.
      • maciejkozlowski Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 08:20
        Rozumiem, że jesteż rozgoryczoną kasjereczką. Ty jesteś od
        sprzedawania biletów jak dupa jest od srania a oczekiwać na uśmiechy
        to sobie możesz po pracy. Tu masz pracować i nie pyskować. i TY masz
        byc milutka bo za to bierzesz pieniądze Aneczko.

        > Jacy wszyscy są mądrzy.
        > Szkoda że nie pomyślą o tym, że remonty kiedyś trzeba zrobić-to
        > raz.Dwa to są na to potrzebna pieniądze,a nie zawsze są w takiej
        > ilości żeby remont poszedł szybciej i sprawniej.Trzy-pewnie że są
        > absurdy,jak wszędzie.Jak w służbie zdrowia,polityce, policji czy
        > gdziekolwiek.Cztery-po tej drugiej stronie pracują tacy sami
        ludzie
        > jak wszyscy,nie gorsi ani nie lepsi tacy sami.I to właśnie
        > kasa,informacja albo obsługa konduktorska najbardziej obrywa za te
        > absurdy.Bo nikt się nie zastanawia że oni muszą wykonywać
        procedury
        > nałożone przez kogoś z góry.Są trybikiem w całej machinie,nie
        wiele
        > mają do powiedzenia.A pasażerowie wiecznie nie zadowoleni wyleają
        > swoją żółć.I z wszej własnie pasażerskiej strony też nie jest
        > wporządku.Przychodzicie pod okienko jakby wam się cały świat
        > należał,ani uśmiechu,ani dzieńdobry-tylko wymagania.A kultura musi
        > być i z tej drugiej strony.
        • Gość: Ania Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn IP: 85.222.87.* 11.06.09, 08:27
          No tak mi przykro,akurat nie jestem kasjereczką.a już na pewno nie
          rozżaloną.bo nie mam powodów do rozżalenia,w końcu to nie ja jadę
          tymi rozwalonymi pociągami tylko Wy,hahaa.Tylko czasem warto się
          postawić w czyjejś sytuacji.I ot poprostu wykazać odrobiną
          zrozumienia.A milutka to ja jestem dla swojego faceta nie dla bandy
          ordynarnych podróżnych którzy uważają że mogą ubliżać każdemu bo
          wydają pieniądze na bilety.Zawsze można jechać autobusem,albo
          rowerem bo ladna pogoda.No i samolotem też można bo teraz cenowo to
          podobnie wychodzi co i za pociąg.
          • lahdaan Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 08:42
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > A milutka to ja jestem dla swojego faceta nie dla bandy
            > ordynarnych podróżnych którzy uważają że mogą ubliżać każdemu bo
            > wydają pieniądze na bilety.Zawsze można jechać autobusem,albo
            > rowerem bo ladna pogoda.No i samolotem też można bo teraz cenowo to
            > podobnie wychodzi co i za pociąg.

            Typowa "polaczkowatość":

            Nie można być miłym dla innych "bo tak", bo "banda", bo "kupili bilet", bo to,
            bo tamto. Pamiętaj Aniu, że i Ty kiedyś możesz kiedyś zostać zaliczona do tej
            "bandy".
      • lahdaan Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 08:47
        Wybacz ale Twoje argumenty się są śmieszne. Dlaczego za zachodnią lub południową
        granicą podróżuje się pociągami sprawniej, nowoczesnym taborem, a obsługa
        podchodzi do podróżnego w miły sposób? Może to bat "wolnego rynku"?
        • Gość: td Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 10:48
          O, ciekawe. Na Słowacji i na Węgrzech poza połączeniami międzynarodowymi (i to tez nie wszystkimi - np. na trasie Brasov (rumunia) - Budapeszt jechałem brudnym gratem kolei węgierskich, w porównaniu z którym pośpiechy pkp to wysoki standard) jeździ większy złom niż u nas. W Czechach czasem też. Jak ktoś jeżdzi głównie pociągmi międzynarodowymi to nie ma zbyt obiektywnych ocen, połączenia lokalne nie wszedzie wyglądają tak wspaniale jak się wydaje. Stan linii jest często podobny tzn. kilka zadbanych linii o prędkości 160 albo 120 km/h, ale poza tym pociągi wloką sie niemiłosiernie. Obsługa wszędzie jest kwestią przypadku czasem trafisz na kogoś miłego i sympatycznego (w Polsce wbrew wszystkim nie mogącym żyć bez zrzędzenia też) a czasem nie. W Niemczech rzeczywiście standard jest o wiele lepszy i można się od nich uczyć ale bilety w DB są ok 8-10 razy droższe niż u nas, co nawet po uwzględnieniu przelicznika walut i różnicy w pensjach jest o wiele droższe niż u nas (nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że jakby u nas koleje działały tak jak w Niemczech to bym czytał tysiące zrzędzeń że drogo że w tych nowych pociągach to niewygodnie a w jednym to się jedne drzwi na jednej stacji nie otworzyły więc co to ma wogóle być za standard..itd ;). Więc zamiast zrzędzić na wszystko co się da proponuję np. wysyłać duże ilości konkretnych uwag pkpom, wtedy przynajmniej to jest konstruktywne i wbrew pozorom często coś daje.
        • jkredman podróżni też swojej żółci nie wylewają na obsługę 11.06.09, 11:37
          najbardziej niezadowoleni są zawsze Ci którzy w swoim miejscu pracy rzadko
          zdobywają się na miły uśmiech dla interesanta, klienta lub współpracownika albo
          podwładnego
          • Gość: radziu Re: podróżni też swojej żółci nie wylewają na obs IP: *.chello.pl 11.06.09, 23:15
            aaaa, nie prawda, nie prawda. właśnie, że zdobywam się na usmiech,
            pozwalam sobie szczekać na cholerne pkp i na ludzi tam pracujących i
            główkujących, jakby tu zasr... życie innym ludziom wymyślając
            przeróżne niby-promocje i ciągając od okienka do okienka.
      • sekwana2005 inwestycje, ale i logika, kultura 11.06.09, 11:01
        W zeszłym roku jechałem lokalnymi pociągami z Elbląga do Piły. Brak
        dewastacji, czyściutko, w wc papier i woda. To zasługa zarówno
        personelu, jak i pasażerów. Zaś na trasie... Nie chcę kontynuować !
        Oczywiście są potrzebne inwestycje i stopniowo są prowadzone.
        Również z takimi "sukcesami" jak warszawski tunel srednicowy za
        niski do właśnie kupionych pociągów podmiejskich.
        Potrzebna jest poza inwestycjami także logika - z Warszawy do
        Wrocławia pociągi jeżdżą 3 trasami, nieco rózniacymi się długością.
        Ze Szczecina do Warszawy są dwie trasy. Kiedyś mając już bilet
        postanowiłem jechać wcześniejszym pociągiem i w kasie zapytałem czy
        dobry bilet. Pani wyjaśniła, iż groziła mi kara. 20 minut
        rejestrowała zwrot biletu i wypisywała mi nowy + złotówkę nadpłaty...
        Bydgoska informacja powiedziała mi, że wieczorem bede miał pociąg do
        Warszawy, ale z przesiadką. Gdy o 40 minut minał planowany czas
        odjazdu pytam konduktora co się dzieje. A on odpowiada, że czekamy
        na pociąg z Warszawy, by pasażerowie mogli się przesiaść! Wreszcie
        jedziemy i okazuje się iż z Bydgoszczy do Warszawy jadę przez
        Malbork i Tczew! Miliardowych inwestycji nie wymaga sensowna
        informacja na dworcach. Na warszawskim Centralnym pani w okienku z
        przerażeniem patrzy na cudzoziemca, machającego jej biletem przed
        nosem i coś mówiącego w bardzo egzotycznym języku (angielskim).
        Podpowiadam, że ten pan chce się dowiedzieć, z którego peronu pociąg
        odjeżdża. Z wdziękiem pokazała mu cztery paluszki. Dobrze, że nie
        był to peron pierwszy, bo dacet mógłby się obrazić...
      • Gość: asd Ania IP: 213.185.212.* 11.06.09, 13:32
        Ok, to najlepiej sie zamknac i grezcznie znosic te glupote przez
        cale zycie? Nie mam na szczescie 'przyjemnosci' podrozowania
        poslkimi pociagami, ale z tego co slysze to szybko wpadlym w
        depresje w takiej rezczywostosci.
        Mnie nie interesuje ze wina sa tutaj lata zaniedban, glupie
        procedury, polska mentalnosc, podobne sytuacje w medycynie, polityce
        czy innych dziedzinach - o tym tez trzeba gadac.
        Mnie interesuje gadanie o tym do usranej smierci, co bedzie
        pierwszym krokiem w celu diagnozy i naprawy tego smierdzacego
        problemu.
        Ty prezentujesz glupio-madre podejscie na zasadzie - jezeli to wina
        lat zaniedban, glupich procedur i tego ze takie sytuacje zdarzaja
        sie wszedzie indziej to znaczy ze to powinno byc akceptowane.
        Tak wiec zastanawiam sie czy ty jestes skonczona iditoka, czy tylko
        udajesz.
        • Gość: Ania Re: Ania IP: 85.222.87.* 11.06.09, 14:49
          No bardzo dziękuję za komplement.Absolutnie nigdzie nie napisałam że
          akceptuję taki bałagan.Chodziło mi o coś zupełnie innego.Czytanie ze
          zrozumieniem.
          -Najbliższy pociąg do Katowic?
          -Będzie o 15.00
          -A wcześniejszy?
          Hehehehehehe
    • maciejkozlowski Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie 11.06.09, 08:15
      PKP są tak z 80 lat do tyłu za europą, ale te ich roszczenia,
      związki, grożby, że zaraz strajk....itp. Zdemoralizowane chamy.
      Powinni zarabiać 1100 nie więcej i ...nie wyciągać łapsk po
      łapówki.To jest powszechne. Nienawidzę tego , ale co zrobić -
      wreszcie wciskam banknoty do tych tłustych łapsk.
      • lahdaan Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 08:48
        Jest jedno lekarstwo: likwidacja monopolu i prywatyzacja.
        • Gość: Ania Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn IP: 85.222.87.* 11.06.09, 10:43
          Nie martwcie się,w przyszłym roku ma być "uwolnienie rynku" i obcy
          przewoźnicy będą mieli szansę się wykazać.
          Oczywiście że mogę być zaliczona do tej grupy.Bo kto wie co o mnie
          myśli np.taka pani na poczcie.Tylko że ja znając pracę z ludźmi i
          stojąc po tej drugiej stronie okienka raczej nie sądzę żebym miała
          być zaliczona do osób nie kulturalnych.
          Swoją droga ja nie chcę uogólniać,nie chodzi o to że wszyscy są źli.
          Złość pasażerów też jestem w stanie zrozumieć,sama reagowałabym
          podobnie.Ale sorry-jak przychodzi ktoś i zaczyna zdanie od-q...wa
          coś tam coś tam i takich osób masz więcej niż kilka no to sory-ale
          nie będę się szczerzyć do kogoś kto mnie obraża.Moja praca nie
          polega na suszeniu zębów do każdego idioty.
          Bardzo wiele na kolei trzeba zmienić,ale wieszaniem psów na najmniej
          winnych takiemu stanowi rzeczy się tej sprawy nie załatwi.
          Na kolei od lat tak jak i w polityce ciągle rządzą te same
          beznadziejne osoby,tylko spółki zmieniają,i od tego trzeba
          zacząć.Ale zwykli szarzy pracownicy są na pierwszej linni.oni mają
          kontakt z pasażerem i oni za ten burdel obrywają.Więc zwyczajnie
          chodzi mi o to żeby uderzyć wyżej a nie wyżywac się na szarej masie
          pracowniczej.
      • Gość: Q Flying Scotsman vs Hetman IP: *.icpnet.pl 11.06.09, 08:53
        Hetman swoje 350km pokonuje w ponad 7h.
        Flying Scotsman swoje 631km pokonywal w 7h 20 minut. W roku 1938.
        • Gość: Ja Re: Flying Scotsman vs Hetman IP: *.chello.pl 11.06.09, 09:41
          Ale o czym Ty piszesz :)

          KRK - GDA w 1997 jechał 6:40. Za 24zł (ulgowy z miejscówką). Ile teraz jedzie?
          za ile? I czy w innym standardzie?
          Bo co? Bo się tory wygły?
        • Gość: Termos Re: Flying Scotsman vs Hetman IP: *.cdif.cable.ntl.com 11.06.09, 10:12
          A przedwojenna kolejowa podróż do Wilna z Warszawy (423 km) zajmowała 5 godzin
          25 minut... Dziś jest to 9 godzin przy śr. prędkości 60 km/h.
          Z kolei odcinek Wrocław- Legnica przed wojną pokonywano wg niektórych źródeł w
          około 30 minut, ponad dwukrotnie szybciej niż obecnie, mimo, że ową trasę niby
          zmodernizowano (do 160 km/h). I najlepsze, z mojego podwórka gdyż mieszkam we
          Wrocławiu - przed wojną istniało coś takiego jak szybka kolej podmiejska, która
          np. pokonywała odcinek z Dworca Nadodrze we Wrocławiu do Dworca Głównego w 10
          minut. W 10!!!! Pokażcie mi inny środek lokomocji, który dowiezie mnie z okolic
          Dworca Nadodrze do centrum w 10 minut. Dziś, po 80 latach jest to NIEMOŻLIWE.
          Cofamy się i to jest jakiś paradoks historii...
          Osobiście uważam, że partia, która będzie miała wpisane w program poprawę
          infrastruktury (kolejowej, drogowej, informatycznej, tylko to!) dostanie mój
          głos w ciemno.
    • Gość: Aster Te absurdy sa wymyślone dla jakis niespełnionych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:16
      byle pluć, szkalować, rzucać błotem. Jak ktoś już wyczerpał poziom swojej beznadziejnej frustracji na komentarzach, to jeszcze niech tu dowali, bo jak kolej - to dowalić trzeba, dla zasady. A ze linie lotnicze za złotówkę wożą pasażerów jak sardynki z kolanami pod broda to nikt nie widzi, że busy bez klimatyzacji w 30 stopniowych upałach, i wożą ludzi na wyścigi, byle zarobić, tez nikt nie widzi. A co tak naprawdę zrobiono na kolei - o i tu trzeba trochę pomyśleć i poszukać bo z wiedzą korytarzowa daleko się nie zajedzie. Skrytykować da się wszystko, nawet złota kulę. I to dziennikarzom wychodzi najlepiej, zwłaszcza, ze idąc na łatwiznę można zacytować Jacka i Placka.
      • Gość: ojciec Re: Te absurdy sa wymyślone dla jakis niespełnion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:35
        Aster, nie masz racji. Ludzie po prostu mają już serdecznie dość tego, co dzieje
        się z PKP. Te przykłady absurdów to tylko wierzchołek góry lodowej, takie
        wybrane smaczki, tak naprawdę PKP jest jednym wielkim żartem i w XXI w. taka
        firma, nawet na polskim rynku, jest żenująca (nie mówię już o poziomie
        europejskim), nie ma prawa bytu. Ludzie na prawdę nie chcą tak wiele...
        wystarczy czysty pociąg, który przyjedzie punktualnie i zawiezie na miejsce z
        prędkością porównywalną do samochodu. Czy to wielkie wymagania? Dziwisz się, że
        ludzie nie narzekają (nagminnie) na autobusy, samoloty, busiki - moze dlatego,
        że te środki transportu spełniają właśnie takie minimum, którego od nich
        oczekujemy. Życzyłbym sobie, żeby to samo można było kiedyś powiedzieć o PKP.
        Niestety nie wierzę, że to się stanie za mojego życia (:mam 28 lat).

        Pozdrawiam
      • Gość: rad Re: Te absurdy sa wymyślone dla jakis niespełnion IP: 89.161.0.* 11.06.09, 09:37
        Czy ty człowieku jechałeś kiedyś PKP?
      • Gość: bbb Re: Te absurdy sa wymyślone dla jakis niespełnion IP: *.chello.nl 11.06.09, 09:40
        Tanie linie lotnicze mozesz zawsze zamienic na linie rejsowe.
        Zaplacisz jak za zboze, ale dadza ci sniadanie "za darmo". Tutaj
        masz jakis wybor. A z PKP wyboru nie masz zadnego. Taka jest roznica.
      • ludwigvanbeethoven Re: Te absurdy sa wymyślone dla jakis niespełnion 11.06.09, 22:29
        Gość portalu: Aster napisał(a):

        <linie lotnicze za złotówkę wożą pasażerów
        jak sardynki z kolanami pod broda, busy bez klimatyzacji w
        30 stopniowych upałach>

        Jaki kretyn lata samolotem majac zlotowke w kieszeni?Albo masz kase
        i latasz normalnie albo uzywasz innego srodka transportu
        wspolmiernego do funduszy.Nie narzekaj,ze za zlotowke jestes
        traktowany jak sardynka - trudno zeby linie lotnicze jeszcze
        zafundowaly Ci biznes class.Paliwo lotnicze kosztuje moj drogi wiec
        ewentualnie zamiast krytyki transportu lotniczego proponuje kupno
        wozu drabiniastego i konia.Jak sie nie ma pieniedzy to sie nie
        szwenda po swiecie tylko siedzi we wlasnej wsi.
    • Gość: John Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:17
      "Najlepsze połączenie PKP ever"???
      Czy Michał Świtalski mógłby wypowiadać się po polsku lub angielsku, zamiast
      bredzić bez sensu w jakieś pseudomiędzynarodowej gwarze?
    • Gość: olszymow@o2.pl Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.lublin.mm.pl 11.06.09, 08:19
      Pociąg GDYNIA- KALININGRAD miedzynarodowy 140 km pokonuje w 2godz. 40
      min.Bilety za pośpieszny.
    • Gość: damian Dyskusja i wiedza na poziomie gimnazjim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:20
      wypowiedzi chyba w większości nastolatków.
      • j_malec Re: Dyskusja i wiedza na poziomie gimnazjim 11.06.09, 09:26
        Napisz proszę jaką wiedzą należy się wykazać aby móc pisać np. o brudzie, czy
        zwykłym chamstwie panującym na PKP ?
    • Gość: tuonetar Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.152.150.17.dsl.dynamic.eranet.pl 11.06.09, 08:28
      Czy do absurdów zalicza się pociąg pospieszny Kraków-Warszawa, który w środę
      po południu, przed długim weekendem, składał się z 3 wagonów (w tym jeden 1
      klasy)?
    • Gość: Picia Niestety mam od czasu do czasu tę nieprzyjemność IP: 195.150.71.* 11.06.09, 08:30
      jazdy Hetmanem. Nie dość, że pociąg jedzie na moim odcinku 190 km ponad 5 godzin
      (40km/h) to najczęściej jest przepełniony. Pociąg rozdziela się w Dębicy i część
      do Rzeszowa jedzie prawie pusta (Polska A), a część do Zamościa jest mocno
      przepełniona (Polska B). Za komuny były na tej trasie 3 pospieszne które jechały
      nieco szybciej niż teraz. Autobus po niezbyt dobrej drodze pokonuje tę trasę w
      3,5 godziny (bilet jest w dodatku sporo tańszy). Odcinek torów pomiędzy Dębicą a
      Tarnobrzegiem jest fatalny. Pociąg jedzie z prędkością sennego rowerzysty. Tylko
      spać się niestety nie da, bo stan torów jest tak fatalny, że pociąg wpada w
      drgania, dudnienia, koła frezują szyny, zgrzyty piski, metaliczny jazgot. Ma się
      wrażenie, że podwozie pociągu długo takich szyn nie wytrzyma. Ludzie? Dla PKP
      ludzie to zło konieczne, bydło które da się dowolnie upychać bo i tak muszą
      pojechać pociągiem i w ogóle się cieszą jak pociąg przyjedzie a co dopiero na
      czas. Słynna opadająca klapa w kiblu, permanentny brak wody w toalecie, od kilku
      lat nie myte szyby i korytarze. Polskie pociągi lepią się od brudu. PKP to firma
      którą trudno sprywatyzować i chyba jedyna Polska firma z której prywatyzacji bym
      się ucieszył.
      • Gość: bbb Re: Niestety mam od czasu do czasu tę nieprzyjemn IP: *.chello.nl 11.06.09, 09:45
        Nie wiem czy to prawda, ale w kiedys chcieli usprawnic te trase i
        zalozyc trakcje elektryczna od Debicy do Mielca (Hetman sie tak
        wlecze na tym odcinku bo przepinaja lokomotywe - z elektrycznej na
        kurde nie wiem jaka... na wegiel...???). Niestety, ponoc w Mielcu
        jak budowali wiadukt, to pod uwage takich ekscentrycznych pomyslow
        jak trakcja elektryczna nie wzieli i wiadukt jest na niski. Trzeba
        by bylo najpierw wiadukt rozwalic, potem dopiero nowe tory polozyc i
        trakcje postawic.
      • Gość: eh Re: Niestety mam od czasu do czasu tę nieprzyjemn IP: 77.204.81.* 11.06.09, 11:42
        Zapomniales dodac, ze czesto zimno w nim jak cholera a obsluge mozna
        do tych chamskich zaliczyc. A na skargi wysylane do pkp brak
        odpowiedzi
      • Gość: eh Re: Niestety mam od czasu do czasu tę nieprzyjemn IP: *.81.204-77.rev.gaoland.net 11.06.09, 11:53
        Ale cieszyc sie nalezy, ze przynajmniej ten pociag mamy. BO panstwo
        do budzetu wydoilo z siarki KUPE kasy a my teraz nawet pociagu do
        stolicy nie mamy. A za komuny, chyba 3 pociagi byly
    • Gość: rabis reklamowanie bezpiecznych samochodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:32
      i ponad 6 tysięcy zabitych rocznie tylko w Polsce na drogach - to absurd nie jest.
    • rudder Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie 11.06.09, 08:34
      Nie neguję tych absurdów, ale na drogach ich też nie brakuje. Np.
      jazda z Katowic do Warszawy gierkówką to koszmar. Wczoraj wracałem z
      Warszawy do Katowic - wyjechałem z centrum o 16.15 i już o 18.45
      minąłem Starą Wieś (28 km w 2,5 godziny). Podróż do Katowic zajęła
      mi 5 godzin i to dzięki niezbyt przepisowej jeździe - chyba rekord
      na tej trasie. Po drodze smerfy z suszarkami kasowali w kilku
      miejscach wk...wionych kierowców, którzy po minięciu Starej Wsi
      wyrywali do przodu jak psy spuszcone z łancucha. Ja miałem szczęście.
    • Gość: neska Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.lanet.net.pl 11.06.09, 08:35
      zgadnij ile osób wejdzie do przedsionka między przedzialami w osobowym?
      17 !! jechałam tak ok 40 min, bez trzymanki- tłum ludzi mnie utrzymywał w pionie. trasa wrocław - brzeg w zeszłym tygodniu.
    • Gość: pkp Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.06.09, 08:41
      PKP tonie ta sama dawna PKP Od wożenia są spółki Intercity Przewozy regionalne
      i inne.Żeby coś sensownego napisać trzeba mieć wiedze.
      • g.suss Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 10:08
        Gość portalu: pkp napisał(a):

        > PKP tonie ta sama dawna PKP Od wożenia są spółki Intercity Przewozy regionalne
        > i inne.

        Znaczy, co konkretnie - z punktu widzenia pasażera - jest w tych spółkach inne
        niż "w dawnych PKP"? Bo chyba nie tabor. Średni wiek taboru w PKP PR to ponad 25
        lat.

        Stan sieci trakcyjnej nie lepszy. Nie sądzę, żeby pomógł tu dalszy podział na
        spółki PKP PLK Tor Lewy i PKP PLK Tor Prawy.
      • brykant Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 12:08
        Prawda, "PKP tonie (...)" i oby jak najszybciej.
        • eruve.elen Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 18:00
          aż chciałoby się dodać 'czego i Tobie życzymy' :).
    • Gość: pp Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 08:48
      Czy to napewno są P O L S K I E Koleje Państwowe? Po wojnie chyba
      były zdominowane przez wyzwolicieli.
      • akna78 Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn 11.06.09, 09:02
        napisze tylko tyle,ze ciesze sie,ze juz nie musze koszystac z PKP.A opisane historie w artykule wierze.Kilka lat temu jezdzialam duzo pociagami-i wcale tego milo nie wspominam(hmmm..chociaz w sumie raz bylo super wesolo na trasie poznan-olsztyn-ekipa w przedziale byla wyjatkowa:)Pozdrawiam
    • mary_an Gorsze ale tansze 11.06.09, 09:02
      Duzo jezdze niemieckimi pociagami, polskimi srednio raz na rok. Polskie pociagi
      sa o wiele wolniejsze i w po prostu tragicznym stanie, ale za podroz na tym
      samym odcinku 400km zaplacilam dokladnie 8razy mniej niz w Niemczech, wiec jest
      to pewna roznica.
      Jakbyscie placili 8 razy wiecej, to moze tez mielibyscie luksusy w pociagach jak
      Niemcy, ale ja nie wiem co lepsze - pociag tani i beznadziejny, czy drogi i super.
      Dodam, ze w Chinach pociagi sa o wiele tansze niz w Polsce i standard jest
      jeszcze gorszy, chociaz jezdza jednak szybciej.
      • Gość: rad Re: Gorsze ale tansze IP: 89.161.0.* 11.06.09, 09:44
        Nie zapominaj, że w Niemczech zarabia się 8x więcej.
        • Gość: obiektywny Re: Gorsze ale tansze IP: *.bredband.comhem.se 11.06.09, 10:32
          W Czechach tez zarabiaja 8x wiecej?
          • marian_porucha Re: Gorsze ale tansze 11.06.09, 10:36
            A czy w Czechach pociągi też są 8 razy droższe?
            • Gość: bobik Re: Gorsze ale tansze IP: *.gl.digi.pl 11.06.09, 11:31
              Nie ale są tak samo zadbane jak w niemczech i jada szybciej niz nasze.
              • Gość: ble Re: Gorsze ale tansze IP: 85.222.87.* 11.06.09, 11:45
                tak smo zadbane,hahaha.jak jechałam ostatnio osobowym z cieszyna do
                bohumina-nic się nie różnił,a mało tego to ktoś wpuścił do środka
                gaz pieprzowy i udusić się było można.
          • Gość: bar Re: Gorsze ale tansze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 21:01
            Obiektywny: tak, zarabiają 8x więcej :) Ja jestem tego dowodem :)
      • Gość: wtf Re: Gorsze ale tansze IP: 94.78.156.* 11.06.09, 12:29
        Nie porownoj niemieckich cen z polskimi zarobkami. To nie ma sensu.
      • Gość: hanka gorsze ale duuuzo tansze IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.09, 13:26
        wszyscy narzekaja (i po czesci maja racje) tylko na sprawe powinno
        sie spojrzec obiektywnie, prawie wszystko w polsce kosztuje juz tyle
        samo co w europie zachodniej,poczawszy od cen samochodow,paliwa badz
        tez nawet biletow do kina czy cen w restauracjach czy cen
        zywnosci,kosmetykow itp...jedyna "firma" ktora cenami swych uslug
        wyraznie odstaje od reszty jest wlasnie stare polskie, ciagle
        krytykowane PKP,nie jest to moze wzorcowe przedsiebiorstwo,moze i
        modernizacja jest tam powolna ale napewno nie bylibyscie zadowoleni
        jakby i ta firma brala za swoje uslugi(czyt.ceny biletow)...tylko
        polowe tyle co w niemczech ,austrii czy na wyspach-zaznaczam tylko
        polowe wiecej ! bilety zdrozalyby 4-krotnie zamiast 100 zl za bilet
        placilibyscie 400 zl-a i tak nie byloby co narzekac bo to przeciez
        polowa ceny "zachodniej"(tylko prosze zaraz nie przytaczac zarobkow
        w polsce z "zachodnimi" bo inne branze maja cenowo to tez "gdzies"-
        na zasadzie chcesz to kupuj ,nie to nie ),osobiscie wole bilet za
        100 zl w takich warunkach niz za np.700 zl w troche lepszych,i
        jeszcze jedno wiekszosc klientow PKP nie posiada w garazu nowego
        lexusa czy mercedesa bo tym zazwyczaj ceny biletow sa obojetne-takie
        czasy...
    • Gość: watchdog co tam pasazerowie pkp, najwazniejsze sa zwiazki IP: *.pools.arcor-ip.net 11.06.09, 09:07
      zawodowe i to, ze Staszek Kogut sie dorobil fortuny na ludzkiej
      glupocie.
    • Gość: anonymous Polskie koleje ciagle ponizej Prus z 1918 IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.09, 09:08
      Polskie koleje ciagle ponizej Prus z 1918 mimo nowszych technologii.
      Brak mobilnosci inzynierii ladowej PRL i RP po 1918.
      Gestosc sieci kolejowej skacze gwaltownie na granicy Cesarstwa
      Niemieckiego 1918 i Rzeszy Niemickiej w 1938

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:PKP1952-53.jpg&filetimestamp=20060308153540
      Obrazki z koleji Niemickich w Szkarkiej Porebie Gornej i Sredniej w latach 30
      tych.
      Elektryfikacja sieci zostala zdegradowana przez Armie Czerwona
      a Niemicki reaktor eksperymentalny w Badenii-Wittenbergi zbombardowany przez USA.
      III Rzesza pracuje nad elektrownia atomowa (1939) i ma klopoty
      tylko z jej parametrami. Jest przy sciagnieciu specjalistow z USA
      w stanie zasilac koleje elektryczne z energii atomowej.

      www.zackenbahn.de/images/fahrleitung/querseilaufhaengung_schreiberhau.jpg
      www.zackenbahn.de/images/strecke/vt137_oberschreiberhau.jpg
      www.zackenbahn.de/images/strecke/et89_mittelschreiberhau.jpg
      www.zackenbahn.de/images/fahrzeuge/et25/et25_mittelschreiberhau.jpg
      www.zackenbahn.de/images/fahrzeuge/e17/e17_schreiberhau.jpg
    • Gość: szkoda gadac wroclaw-zielona gora, w latach 80' parowoz wiozl IP: *.pools.arcor-ip.net 11.06.09, 09:11
      w 2 godziny,w wygodnych wagonach, w przedzialch 1 i drugiej klasy,
      wygodne fotele i przyjemna jazda, teraz w XXI wieku, w tym ciemny
      ciemny ciemnogrodzie polskim, nie myslale ze doczekam takich czasow,
      ze taki czerwony elektryczny, z siedzeniami ze sie mozna przyklejic
      i sobie tylke odparzyc jedzie 4 godziny!!!!!! TO SIE NAZYWA CIEMNA
      POLSKA i glupota ludzka w wydaniu polskim bez granic!! LUDZIE BEZ
      pamieci i bez sensu. PKP zlikwidowac!!!! Ludzi co sie na to zgadzaja
      wyslac na zielona trawke a nie Euro parlamentu, gdzie oni maja
      oczy????
    • ksks3 Tylko likwidacja tej firmy może coś zmienić ! 11.06.09, 09:33
      W miejsce rozwiązanego PKP powinna powstać w silna prywatna (akcyjna)
      spółka w której obowiązywał by zakaz zatrudniania byłych pracowników
      PKP, bo to oni są problemem. To skansen metod i zachowań rodem z
      głębokiego PRL
      • Gość: obiektywny Re: Tylko likwidacja tej firmy może coś zmienić ! IP: *.bredband.comhem.se 11.06.09, 10:34
        prywatyzacja niczego nie zmieni. Mentalnosc narodowa jest problemem.
        Czy DB jest prywatna a w ogóle w jakim kraju europejskim jest kolej
        prywatna?
        • Gość: ZQW Re: Tylko likwidacja tej firmy może coś zmienić ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 12:35
          > Czy DB jest prywatna a w ogóle w jakim kraju europejskim jest kolej
          > prywatna?

          W Anglii jest kolej prywatna , w Niemczech też ( kilka nawet ) i w Polsce też
          istnieją prywatne koleje.
      • Gość: beno zmieni...przede wszystkim ceny !!! IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.09, 13:33
        nie bedzie duzo lepiej ale za to duzooooooo drozej-nie kapuje tego
        nikt?!
        • Gość: bar Re: zmieni...przede wszystkim ceny !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 21:00
          Niekoniecznie... a Koleje Mazowieckie?
          Także uważam, że trzeba zlikwidować PKP! Rozgromić to całe towarzystwo,
          od kasjerek po kierownictwo. Za dobrze się mają i klientów mają głęboko
          w d*pie!
      • Gość: mango Re: Tylko likwidacja tej firmy może coś zmienić ! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.10, 18:10
        popatrz się na siebie cieciu
    • Gość: ignacy Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 09:42
      Obok absurdów istnieje również "działalnośc gospodarcza" panów kontrolerów w pociągach. Którzy to dorabiają sobie na młodocianych klientach ofiarach.Mojemu synowi pan as konduktor próbował wmówic , że ma podrobioną legitymację i zasugerował dopłatę do biletu lub inne rozwiązanie jakie nie wiem do dzis ,syn miał poczekac na końcu pociągu a przy okazji zadzwonił do rodziców!! Zastraszenie się nie udało,pan konduktor zmył się na stacji końcowej unikając spotkanie z policją zabierając legitymację. Jego relacja potem była oczywiście zgoła odwrotna. Do dzisiaj nikt z tych , którzy oglądali ten dokument (w tym i dyrektor i urzędnicy szkoły , którzy na wszelki wypadek wydali nową legitymację) nie wie na czym polega "podrobienie".Na moje protesty i skargi PKP odpowiedziało oczywiście próbą zastraszenia i żądaniami, pan As konduktor "pracuje" pewnie dalej i dalej próbuje pewnie swoich sztuczek itd itd żygac się chce najnormalniej. Syn ma kilkanaście lat jechał sam pierwszy raz od kilku lat, dostaliśmy wszyscy lekcje tzw "wolności i demokracji" w Polsce , za moje podatki (PKP ciągle jest nierentowna zdaje się) , opłacany prze zemnie cwaniak próbuje mnie okraśc. Takich przykładów jest mnóstwo na każdym kroku i w każdej dziedzinie życia - rozpasana biurokracja, korupcja ,zwykłe złodziejstwo, kołtuństwo i .... BEZPRAWIE! Święto "niepodległości, wolności" i takie tam... 4 czerwca to zwykła farsa moi drodzy!
    • Gość: egoo Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.CNet.Gawex.PL 11.06.09, 09:45
      Z Białogardu można dostać się w każde miejsce w tym kraju, ale nie z Kołobrzegu. Bo żeby np. z Koszalina jechać do Kołobrzegu o jakiejś normalniejszej godzinie trzeba mieć przesiadkę właśnie w Białogardzie... Wygląda to tak: Koszalin - Kołobrzeg (47 km), Koszalin - Białogard (35 km), Białogard - Kołobrzeg (35 km). Jest w tym jakiś sens?
    • Gość: eMTe No ale jak to? Przecież PKP tyle inwestuje... IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.06.09, 09:46
      Ostatnio otworzyli nową stację we Włoszczowej. :-)
      • Gość: eMTe Re: No ale jak to? Przecież PKP tyle inwestuje... IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.06.09, 09:59
        przepraszam, we Włoszczowie.
    • mozart P ieknie K urwa Pieknie 11.06.09, 09:56

    • kycu Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie 11.06.09, 09:56
      Polska, mieszkam w Polsce...
    • Gość: pkpetus Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem strasznie IP: *.chello.pl 11.06.09, 09:57
      Masakra PKP zachowuje się jak przewoźnik indyjski albo afrykański. Niedługo
      bez dopłaty można będzie jechać tylko na dachu.
      • Gość: obiektywny Re: Absurdy PKP. Czasem śmiesznie, czasem straszn IP: *.bredband.comhem.se 11.06.09, 10:36
        Bo tylek juz sobie wietrzysz siedzac na muszli w pociagu PKP Jak w
        Afryce :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka