Dodaj do ulubionych

Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku

IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:42
Eeeee....zwykła ściema z tym tytułem.Już myślałem,że Gorzelik robi
nareszcie powstanie i odzyskamy autonomie.
Obserwuj wątek
    • Gość: 50kg Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: 89.174.178.* 04.08.09, 07:31
      No i na c...j mi taka informacja .Gdzie dane od kiedy do kiedy? , w
      jakich godzinach?, po ile bilety?, jak dojechać? , gdzie zaparkować ?
    • arnold7 Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 04.08.09, 07:49
      "Przy ul. Mickiewicza w Chorzowie kobiety i dzieci kopią rowy przeciwczołgowe,
      przed Teatrem im. Wyspiańskiego w Katowicach defiluje 73. Pułk Piechoty"

      A w ktorym miejscu beda stac Gornoslazacy, czekajacy, aby powitac wkraczajacy
      Wehrmacht?
      • Gość: antykomuch Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dreamhost.com 04.08.09, 12:29
        > A w ktorym miejscu beda stac Gornoslazacy, czekajacy, aby powitac wkraczajacy
        > Wehrmacht?

        i RKKA, co? te czasy mineli gorniczy komuchu zwiazkowy o turkmenskim korzeniu
    • Gość: Kris I dzięki temu honorowi IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.09, 07:53
      musieliśmy płacić ciężką kasę na odbudowę Warszawy, a nasze miasta w wielu
      przypadkach obrócono w ruinę. Wot polska mądrość - pomachać szabelką i
      pogrozić palcem!
      • Gość: shame on you Górny Śląsk IP: *.3s.pl 04.08.09, 08:27
        A to nie powinno być raczej "ostatnie dni pokoju w woj. sląskim"? Bo
        poza notką o donosie na gestapo i uczniach polskiego gimnazjum to
        Provinz Oberschlesien w opisie redaktora Krzyka się nie pojawia.
        Kolejna mitologia - jak był w Wehrmachcie to z przymusu i od razu
        dezerterował do Andersa, w 1940 podpisał Volkslistę, a Górny Śląsk
        to Chorzów, Siemianowice i Katowice.
        Czy wreszcie ktos się zdobędzie na odwagę, żeby przypomnieć, że byli
        i tacy Ślązacy co walczyli w Wehrmachcie, bo byli obywtaelami
        Rzeszy, żadnej Volkslisty nie podpisywali, bo byli Reichsdeutschami,
        że nie śnili o Andersie i że wreszcie Górny Śląsk to też Beuthen,
        Gleiwitz, Hindenburg, Ratibor, Cosel, Oppeln i Neisse?
        • Gość: Chorzów Re: Górny Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:31
          ChorzówZgadza sie.

          Byli i tacy, ktorzy z przymusu czy lojalnosci
          w pierwszych dniach poszli do polskiego wojska.
          Wielu zdemobilizowano. Wielu zdezerterowalo.
          Wielu lapsnol Wehrmacht i przeszli czynsciowo na niem.strona.

          I byli tyz takie, co poszli na wschod z polskim wojem.
          Niekiere z nich, np. taki jedyn z Gutenbergstr./Bogedaina
          zostal zlinczowany, bo w polskim mundurze, "niepolski" akcent
          i gupi wschodni, prowincjalny lud w panice przed niem. szpiegami.
          Ich "prawdziwie" polscy koledzy im niy pomogli.....

          Ino kilka bajszpiluf. Byly zicher jesze inne przipadki.

          Oficjalno gszychta, to polonistyczne bajery, a niy gszychta Slonska.
    • rojberek A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty... 04.08.09, 08:53
      ... i lecieć dokopać gorolom, a tukej nic z tygo. Jeszcze niy....
      • heressiah Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. 04.08.09, 09:44
        mam nadzieję, że się tego doczekamy... i raz na zawsze rozwiążemy
        kwestię śląską :D
        • Gość: Chorzów Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:32
          Rypnolzes sie w leb, bolalo ?
        • Gość: antykomuch Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. IP: *.dreamhost.com 04.08.09, 12:33
          forumowych pieniaczy zdolnych do agitki jest moze dwudziestu, do walk staneloby
          moze z dziesieciu plus setka kiboli z ruchu, latwo byloby toto spacyfikowac i
          odeslac do dom, czyli za ural
        • Gość: Brynica Hools Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 12:53
          Te powstania ślaskie to chłopaki z Sosnowca robili, bitni są to poszli tłuc szwabów. Jest udokumentowane gdzie mieściła się polska pomoc dla powstańców i jak ona wyglądała. A Hanysy w piwnicach siedzieli, co odważniejsi z okien na strychu wyglądali :)

          Tak samo z Wehrmachtem, weszły Helmuty to nawet was nie trzeba było zaganiać, najpierw volkslista a później wezwanie do woja i jak te owce szli. Gdzie wy jakieś powstanie zrobicie, gdzie się od Polski oderwiecie, jak wy jajek nie macie!!!!!! hehehe pozdro marzycieli! :)
          • Gość: gorole do szole Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. IP: 213.139.155.* 04.08.09, 14:11
            za to wy jajami az smierdzicie hadziaje !
          • wilhelm4 Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. 27.01.10, 01:21
            Obcy terorysci z jajami - noooo....."respekt"........
      • Gość: szteiger Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. IP: *.r.pppool.de 04.08.09, 14:52
        ...Jeszcze gorolom dokopiymy, jeszcze dokopiymy...
        • semperfrei Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. 04.08.09, 15:09
          no moze same pójdom ?
      • adam81w Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. 06.08.09, 03:57
        Twoje wypowiedzi są coraz bardziej oburzające. Dziwne, że pozwala się by takie
        teksty wisiały na stronach polskich serwisów.
        • adam81w Re: A jużech myślou, że mom hytać za handgranaty. 06.08.09, 03:59
          adam81w napisał:

          > Twoje wypowiedzi są coraz bardziej oburzające. Dziwne, że pozwala się by takie
          > teksty wisiały na stronach polskich serwisów.

          to było oczywiście do wypowiedzi rojberka.
    • Gość: xyz Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.c198.msk.pl 04.08.09, 09:28
      Żałosne komentarze. Wszyscy zapomnieliście czym był Wehrmacht i jakimi
      przesłankami kierował się Hitler? II wojna to była tragedia ludzka i masa
      ofiar a nie zabawa w zmianę nazw miejscowości na niemieckie i deklarowanie się
      czy jest się Ślązakiem, Niemcem czy Polakiem. Najwyższą wartością jest pokój a
      nie przemoc i mordy. Zrozumcie, że Ci ludzie wybrali w plebiscycie
      przynależność państwową i chcieli żyć a nie umierać na froncie, obojętnie w
      barwach której armii.
      • siostraheli Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 04.08.09, 09:43
        xyx napisał:
        Najwyższą wartością jest pokój a
        > nie przemoc i mordy. Zrozumcie, że Ci ludzie wybrali w plebiscycie
        > przynależność państwową i chcieli żyć a nie umierać na froncie, obojętnie w
        > barwach której armii.

        Pokój? Beck twierdził, że honor. Czyżby zmieniły się polskie priorytety?
      • Gość: Kris Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.09, 09:44
        Niemiecką! Więc Poloki zorganizowali powstanie. Ale mniejsza z tym. Tu chodzi o
        monopolizację historii. Polacy zawłaszczają historię ucząc młodych Ślązaków
        nieprawdy:

        1. Że Niemiec to wróg.
        2. Że Śląsk był zawsze polski.
        3. Że jedyne co dobre to powstanie listopadowe (klęska), powstanie styczniowe
        (klęska), obrona Westerplatte (klęska, powstanie warszawskie (klęska).
        4. Że dziadek w Wehrmachcie to wstyd.
        5. Że język śląski to nagromadzenie błędów językowych.
        6. Że Śląsk w historii istnieje tak naprawdę przez kilka lat 1918-1922 przy
        okazji przyłączania go do Polski, ale to i jest mało ważne wg. podręczników.
        7. Że kultura śląska jest gorsza (vide liczne wypowiedzi, że kulturę na Śląsk
        przynosili mieszkańcy Krakowa, Sosnowca, tudzież Kresów).
        8. Że autonomiści to wstrętni agenci niemieccy.

        A jakby pokopać głębiej to znajdziemy jeszcze więcej takich kwiatków. Polska od
        ponad 60 lat niszczy kulturę tej ziemi.
        Trzeba położyć temu kres i zacząć uczyć prawdziwej historii, kultury i
        właściwego języka! I nie mam na myśli niemieckiego!
        • Gość: ryszard Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 91.188.119.* 04.08.09, 10:59
          Chyba jesteś trochę przewrażliwiony

          Zauważyłem, że wiele komentarzy na katowickim forum jest
          jednolitych. Nie, nie idzie mi tu o zgodną opinię i ocenę, a o
          jednakowy poziom wypowiedzi, tak jakby pisała je jedna osoba, albo
          kilka, ale o wspólnym mózgu.

          Osoby np. spod nicku rojberek, arnold, menschenfresser.

          To ciekawe zjawisko.

          Gość portalu: Kris napisał(a):

          > Niemiecką! Więc Poloki zorganizowali powstanie. Ale mniejsza z
          tym. Tu chodzi o
          > monopolizację historii. Polacy zawłaszczają historię ucząc młodych
          Ślązaków
          > nieprawdy:
          >
          > 1. Że Niemiec to wróg.


          Niemcy może i nieśli ze sobą zdobycze techniki, ale oni to robili
          dla siebie i generalnie tam, gdzie ich była rozsądna ilość (Spisz,
          Podhale, Polesie, Późniejsze duże miasta) to przyjmowali się dobrze,
          a tam gdzie Niemców przedawkowano (Śląsk, Pomorze, Wcześniejsze duże
          miasta) to kraina zamieniała się w niemiecką.

          > 2. Że Śląsk był zawsze polski.

          Administracyjnie nie był, ale faktem jest, że dzięki stałej rotacji
          ludność polska na wschodnich rubieżach Śląska przetrwała. Niestety
          ci spod Wrocławia nie zdążyli, choć o mały włos a mogłoby się im udać


          > 3. Że jedyne co dobre to powstanie listopadowe (klęska), powstanie
          styczniowe
          > (klęska), obrona Westerplatte (klęska, powstanie warszawskie
          (klęska).


          A spojrz na to w szerszym kotekście. Nikt nie twierdzi, że "to
          dobre". Chodzi o to, że były to powstania o wymiarze krajowym
          (warszawskie, mimo lokalizacji ograniczonej do jednego miasta, też
          było powstaniem narodowym) i że do nich doszło, że był duch
          wolności, a że przegrały? Szkoda.

          Powstania Wielkopolskie i Śląskie, wojna Polsko Ukraińska traktuje
          się to jako regionalne wydarzenia. Ale masz rację, tożsamość należy
          budować na sukcesach. Ważniejsze jest wiedzieć jak iść przez życie,
          a nie jak nie iść.

          > 5. Że język śląski to nagromadzenie błędów językowych.

          Tak jak np. Długosz wymyślał panteon bóstw słowiańskich, dla
          dowartościowania narodu, tak język śląski, to przede wszystkim
          wymysł autonomistów. Ma on uwiarygadniać potrzebę oddzielności.
          Gwara śląska, to normalna gwara polska i w dodatku wcale nie taka
          wyjątkowa w składni, chociaż - fakt - wciąż bardzo żywa.



          Rzeczywiście, są tacy, co smieją się z gwar. Cóż... należy im tylko
          współczuć.



          > 4. Że dziadek w Wehrmachcie to wstyd.

          No... powód do dumy to na pewno nie jest.



          > 6. Że Śląsk w historii istnieje tak naprawdę przez kilka lat 1918-
          1922 przy
          > okazji przyłączania go do Polski, ale to i jest mało ważne wg.
          podręczników.


          Rzeczywiście, to jest żałosne



          > 7. Że kultura śląska jest gorsza (vide liczne wypowiedzi, że
          kulturę na Śląsk
          > przynosili mieszkańcy Krakowa, Sosnowca, tudzież Kresów).


          Rzeczywiście brzmi to śmiesznie, ale z drugiej strony po wojnie
          wszelkie ośrodki kultury zakładane były przez przesiedleńców i w tym
          kontekście takie myślenie ma sens. Przed wojną zaś np nauczycielkom
          z bardziej liberalnej Galicji ręce opadały, gdy co rusz trafiały na
          jakieś przeszkody, dlatego, że były kobietami. Poziom emancypacji
          kobiet na Śląsku był bardzo niski.


          > 8. Że autonomiści to wstrętni agenci niemieccy.


          Zdaje się, że powiązania są.



          Uważam, że troszkę histeryzujesz.
          • Gość: Kris Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.09, 11:44
            > Chyba jesteś trochę przewrażliwiony

            Nie, po prostu wkurza mnie to, że na Śląsku uczy się warszawskiej historii. Nie
            jest to histeria, ale walka o swoje. Równie dobrze mogę powiedzieć, że Polacy
            histeryzowali pod zaborami i pod okupacją.

            > > 1. Że Niemiec to wróg.
            >
            >
            > Niemcy może i nieśli ze sobą zdobycze techniki, ale oni to robili
            > dla siebie i generalnie tam, gdzie ich była rozsądna ilość (Spisz,
            > Podhale, Polesie, Późniejsze duże miasta) to przyjmowali się dobrze,
            > a tam gdzie Niemców przedawkowano (Śląsk, Pomorze, Wcześniejsze duże
            > miasta) to kraina zamieniała się w niemiecką.

            To nie zmienia faktu, że Polaków wychowuje się w nienawiści do Niemców. Tylko
            niedawno mało nie zlinczowała mnie jakaś nauczycielka wychowana przez rodziców
            pochodzących z kresów, bo miałem koszulkę autonomii Śląska oskarżając mnie o
            zdradę i konszachty z Niemcami. To właśnie to trzeba zmienić. Bo to nie był
            odosobniony przypadek. Co krok stykam się z tą mentalnością z kresów i niestety
            żadne tłumaczenia nie pomagają.

            A co do twojej wypowiedzi - Niemcy nieśli nie tylko zdobycze techniki, ale też
            wychowanie, wyższy poziom edukacji i kulturę pracy. Polacy to wszystko pięknie
            zdeptali.

            > > 2. Że Śląsk był zawsze polski.
            >
            > Administracyjnie nie był, ale faktem jest, że dzięki stałej rotacji
            > ludność polska na wschodnich rubieżach Śląska przetrwała. Niestety
            > ci spod Wrocławia nie zdążyli, choć o mały włos a mogłoby się im udać

            Polska wbija ludziom do głowy, że Śląsk był tylko i wyłącznie Polski, co jest
            kłamstwem. Przez to Ślązacy nie znają swej historii (bo Polacy się jej boją).

            > > 3. Że jedyne co dobre to powstanie listopadowe (klęska), powstanie
            > styczniowe
            > > (klęska), obrona Westerplatte (klęska, powstanie warszawskie
            > (klęska).
            >
            >
            > A spojrz na to w szerszym kotekście. Nikt nie twierdzi, że "to
            > dobre". Chodzi o to, że były to powstania o wymiarze krajowym
            > (warszawskie, mimo lokalizacji ograniczonej do jednego miasta, też
            > było powstaniem narodowym) i że do nich doszło, że był duch
            > wolności, a że przegrały? Szkoda.
            >
            > Powstania Wielkopolskie i Śląskie, wojna Polsko Ukraińska traktuje
            > się to jako regionalne wydarzenia. Ale masz rację, tożsamość należy
            > budować na sukcesach. Ważniejsze jest wiedzieć jak iść przez życie,
            > a nie jak nie iść.

            Dla nas te ogólnokrajowe powstania są OBCE i wbija nam się je w postaci
            wulgarnej indoktrynacji.

            >
            > > 4. Że dziadek w Wehrmachcie to wstyd.
            >
            > No... powód do dumy to na pewno nie jest.


            Rozumiem, że mam się wyrzec dziadka? Dla mnie to żołnierz który zrobił swoje.
            Podobnie jak pradziadek który walczył w armii pruskiej i mam jego zdjęcie gdzie
            dumnie stoi w pruskim mundurze.
            Wg. oficjalnej linii nauczania Polaków powinienem je spalić.


            > > 5. Że język śląski to nagromadzenie błędów językowych.
            >
            > Tak jak np. Długosz wymyślał panteon bóstw słowiańskich, dla
            > dowartościowania narodu, tak język śląski, to przede wszystkim
            > wymysł autonomistów. Ma on uwiarygadniać potrzebę oddzielności.
            > Gwara śląska, to normalna gwara polska i w dodatku wcale nie taka
            > wyjątkowa w składni, chociaż - fakt - wciąż bardzo żywa.
            >

            Może język słowacki też uznamy za gwarę?

            > > 7. Że kultura śląska jest gorsza (vide liczne wypowiedzi, że
            > kulturę na Śląsk
            > > przynosili mieszkańcy Krakowa, Sosnowca, tudzież Kresów).
            >
            >
            > Rzeczywiście brzmi to śmiesznie, ale z drugiej strony po wojnie
            > wszelkie ośrodki kultury zakładane były przez przesiedleńców i w tym
            > kontekście takie myślenie ma sens. Przed wojną zaś np nauczycielkom
            > z bardziej liberalnej Galicji ręce opadały, gdy co rusz trafiały na
            > jakieś przeszkody, dlatego, że były kobietami. Poziom emancypacji
            > kobiet na Śląsku był bardzo niski.

            Kobiety utrzymywały domy, gdzie mężczyźni pracowali całymi dniami w kopalniach i
            fabrykach oraz gdzie często tracili życie. Tu nie było miejsca na liberalizację
            i emancypację, bo tym nikt dzieci nie nakarmił. Kobiety na Śląsku musiały być
            silne - raz, że musiały trzymać chłopów za mordy, dwa miały dom na głowie, wg.
            wzorców z Polski baby były regularnie bite.

            Co do ośrodków kultury - to ośrodki kultury polskiej owszem były zakładane przez
            przybyszów z zewnątrz, ale było to spowodowane tym, że większość Ślązaków
            wysiedlono, a ci którzy zostali byli więzieni w byłych obozach koncentracyjnych
            oraz wywożeni do ZSRR.
            Przed wojną było zupełnie inaczej. Zwłaszcza przed I wojną.

            >
            > > 8. Że autonomiści to wstrętni agenci niemieccy.
            >
            >
            > Zdaje się, że powiązania są.

            Przeciwnie - wielu Niemców jest przeciwnych autonomii. Trzeba też pamiętać o
            olbrzymiej diasporze śląskiej w Niemczech (i nie tylko).

            • Gość: ryszard Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 91.188.119.* 04.08.09, 15:30
              >
              > To nie zmienia faktu, że Polaków wychowuje się w nienawiści do
              Niemców. Tylko
              > niedawno mało nie zlinczowała mnie jakaś nauczycielka wychowana
              przez rodziców
              > pochodzących z kresów, bo miałem koszulkę autonomii Śląska
              oskarżając mnie o
              > zdradę i konszachty z Niemcami. To właśnie to trzeba zmienić. Bo
              to nie był
              > odosobniony przypadek. Co krok stykam się z tą mentalnością z
              kresów i niestety
              > żadne tłumaczenia nie pomagają.


              Domyślam się, że tylko na taką reakcję czekałeś :)

              Żle ta nauczycielka postąpiła, bo ty nie jesteś temu winien. Należy
              dążyć do źródła, twoja koszulka na tobie jest tylko efektem pewnej
              manipulacji. Prostego i wygodnego populizmu

              Naśmiewanie się z Leppera nie przyniosło skutku.
              Populiści zawsze mówią: "winni są oni. my to ofiary, wybierzcie
              mnie, bo ja was reprezentuję"
              Dopiero, gdy Samoobrona doszła do władzy, to cała zła opinia o
              niej, którą wcześniej SO zrzucała na "niehcętne media" i "zazdrosną
              konkurencje polityczna", ta cała opinia stała się prawdą.

              Młodzież lubi jasne i skrajne ideologie, dlatego że wydają się
              sposobem na zmianę smwiata.

              OK, do rzeczy.

              Populiści działają na niezadowoloną częśc społeczeństwa, jednocząc
              ją wokół zdefiniowanego, ale nie konkretnego wroga.


              1: "> Nie, po prostu wkurza mnie to, że na Śląsku uczy się
              warszawskiej historii. "

              Czyli mamy zdefiniowanego sprawcę naszych nieszczęść, ale na tyle
              nieokreślonego, żeby można było spokojnie na nim psy wieszać.
              Dawniej to byli burżuje, Żydzi, Chrześcijanie, tu mamy Warszawę.

              2: "Nie
              > jest to histeria, ale walka o swoje. Równie dobrze mogę
              powiedzieć, że Polacy
              > histeryzowali pod zaborami i pod okupacją."

              Efektowna erystyka.


              3: "> To nie zmienia faktu, że Polaków wychowuje się w nienawiści do
              Niemców. Tylko
              > niedawno mało nie zlinczowała mnie jakaś nauczycielka wychowana
              przez rodziców
              > pochodzących z kresów, bo miałem koszulkę autonomii Śląska
              oskarżając mnie o
              > zdradę i konszachty z Niemcami. To właśnie to trzeba zmienić. Bo
              to nie był
              > odosobniony przypadek. Co krok stykam się z tą mentalnością z
              kresów i niestety
              > żadne tłumaczenia nie pomagają.
              "

              Czyli mamy tu definiowanie innych przez ich pochodzenie.
              Przedstawiasz tę nauczycielkę jako bezmyślną istotę, która swoje
              przekonania wyniosła z domu, a nie z obserwacji życia.
              Czy przypadkiem w twojej wypowiedzi nie odbija się po prostu Twój
              obraz?

              Mamy tu wymyśllne, wymyślone i efektowne formy odróżniające
              jak "mentalność z kresów".

              4: "> A co do twojej wypowiedzi - Niemcy nieśli nie tylko zdobycze
              techniki, ale też
              > wychowanie, wyższy poziom edukacji i kulturę pracy. Polacy to
              wszystko pięknie
              > zdeptali."

              Mamy tu jasne, proste, sloganowe przedstawienie postaci.

              Dobry Niemiec i już poznany wcześniej wróg niszczyciel, tzw "on",
              dawniej w formie Warszawy, teraz to "Polacy".

              5: "> Polska wbija ludziom do głowy, że Śląsk był tylko i wyłącznie
              Polski, co jest
              > kłamstwem. Przez to Ślązacy nie znają swej historii (bo Polacy się
              jej boją)."

              Kolejny przykład efektownej skrajności, podszytej mocnymi, skrajnymi
              i efektownymi słowami "wbija", "tylko i wyłącznie", dodatkowo
              przytaczany jest (wymyślony i wygodny dla populisty) niby-pogląd
              przeciwnika i natychmiastowe zarzucenie przeciwnikowi kłamstwa

              Ma to sprawiać wrażenie dyskusji.

              Genezą już stwierdzonego jednoznacznie kłamstwa jest... spisek i
              strach "bo Polacy się jej boją".


              6: "> Dla nas te ogólnokrajowe powstania są OBCE i wbija nam się je
              w postaci
              > wulgarnej indoktrynacji."


              Znowu efektowne, mocne słowa:
              "wbija nam się je w postaci
              > wulgarnej indoktrynacji."

              Chociaż pojawia się też rzeczowe zdanie: "> Dla nas te ogólnokrajowe
              powstania są OBCE".


              7: "> Rozumiem, że mam się wyrzec dziadka? Dla mnie to żołnierz
              który zrobił swoje.
              > Podobnie jak pradziadek który walczył w armii pruskiej i mam jego
              zdjęcie gdzie
              > dumnie stoi w pruskim mundurze.
              > Wg. oficjalnej linii nauczania Polaków powinienem je spalić.
              "

              Znowu mocne, efektowne, sloganowe, proste słowa; erystyka; gorączka


              Można pochwalić Cię za pytanie: "Rozumiem, że mam się wyrzec
              dziadka" , bo niby można pomyśleć, że interesuje cię opinia drugiej
              strony, ale pytanie jest zadane w sposób sugerujący odpowiedź.

              Skrajność bezkompromisowość: "Rozumiem, że mam się wyrzec dziadka"
              Nie, nie masz się wyrzekać dziadka. Musiał służyć, to służył,
              trudno, ale nie jest to powód do chwały, tak jak nie jest powodem do
              chwały bycie np. zgwałconym.

              "Dla mnie to żołnierz który zrobił swoje." I tak o tym myśl, to
              wkońcu rodzina.




              "> Rozumiem, że mam się wyrzec dziadka? Dla mnie to żołnierz który
              zrobił swoje.
              > Podobnie jak pradziadek który walczył w armii pruskiej i mam jego
              zdjęcie gdzie
              > dumnie stoi w pruskim mundurze.
              > Wg. oficjalnej linii nauczania Polaków powinienem je spalić.
              "

              Armia Pruska to jednak co innego, tutaj też dziadek spełniał po
              prostu swój obowiązek. I znów jakieś efektowne, sloganowo plakatowe,
              karykaturalne przerysowania: "Wg. oficjalnej linii nauczania Polaków
              powinienem je spalić."

              8: "> Może język słowacki też uznamy za gwarę?"

              Mamy tu zbaczanie z tematu, podawanie argumentu, który faktycznie
              argumentem nie jest: "Język słowacki".

              Słowacki, choć bardzo podobny do czeskiego ma samodzielne cechy
              językowe, jak np. twarde "r", kaszubski też jest językiem ma
              zupełnie inaczej rozłożone zmiękczenia niż w języku polskim, chociaż
              gwarowa polszczyzna w kaszczubczyźnie mocno siedzi, to jednak jest
              język. Gwary śląskie mają swoje specyfiki, ale nie wykraczają one
              poza kanon gwar polskich.


              9: "> Kobiety utrzymywały domy, gdzie mężczyźni pracowali całymi
              dniami w kopalniach
              > i
              > fabrykach oraz gdzie często tracili życie. Tu nie było miejsca na
              liberalizację
              > i emancypację, bo tym nikt dzieci nie nakarmił. Kobiety na Śląsku
              musiały być
              > silne - raz, że musiały trzymać chłopów za mordy, dwa miały dom na
              głowie, wg.
              > wzorców z Polski baby były regularnie bite. "

              Wspaniały opis! (nie, nie dlatego, że mi pasuje, po prostu podoba mi
              się)
              Pokazałeś specyfikę regionu, ale to jescze nie kultura

              Natomiast tekst: "wg.
              > wzorców z Polski baby były regularnie bite."

              Już musiałeś dodać że oni są gorsi, musiałeś wymyśleć jakąś
              efektowną, prostą i mocną bzdurę na onych temat.


              10: "> Co do ośrodków kultury - to ośrodki kultury polskiej owszem
              były zakładane prze
              > z
              > przybyszów z zewnątrz, ale było to spowodowane tym, że większość
              Ślązaków
              > wysiedlono,"

              I w tym kontekście nieśli kresowianie kulturę. Oburzałeś się na to,
              a można spokojnie to zrozumieć.



              > Przeciwnie - wielu Niemców jest przeciwnych autonomii. Trzeba też
              pamiętać o
              > olbrzymiej diasporze śląskiej w Niemczech (i nie tylko)

              Czyli są jakieś akcje z Niemiec.



              Jak więc widzisz, używasz dużo mocnych, sloganowych słów i
              karykaturujesz rzeczywstość pod siebie. Stawiasz jasnego wroga wokół
              którego chcesz działać. Czyli działasz nie dla siebie, a przeciw
              komuś. To jest właśnie populizm.









              • Gość: RRRRRRR!!! Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 213.139.155.* 04.08.09, 16:18
                A ty Rysiu, udajesz logika, a tak naprawde fulosz.
              • Gość: Kris Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.09, 13:04
                A Ty Rysiu nawet nie próbujesz odnieść się do treści.

                Dlatego napiszę to dla Ciebie dwoma zdaniami:

                1. Przeszkadza mi, że Ślązaków uczy się historii w ujęciu Warszawskim, pomijając
                historię Śląska i jego wielokulturowe dziedzictwo.

                2.Uważam, że przez to dziedzictwo Polska boi się Śląska, czego owocem było:
                -> skuteczne zniszczenie kultury i struktury społecznej tego miejsca
                -> wzywanie do agresji (vide premier i prezydent Kaczyńscy w swoich oficjalnych
                wystąpieniach w Bytomiu i Cieszynie, argument Jacka Kurskiego o dziadku Pana
                Donalda Tuska w Wehrmachcie)
                -> pogarda dla Ślązaków i ich patriotyzmu i tożsamości (wypowiedzi pana Piotra
                Spyry o tym, że autonomię popierają tylko pseudokibice, wypowiedzi Prezydenta
                Kaczyńśkiego, a w przeszłości wypowiedzi Edwarda Gierka o tym, że Sosnowiec
                przyniósł na Śląsk kulturę, nieuznawanie, wulgarne tępienie i ośmieszanie języka
                śląskiego, a w końcu twoja wypowiedź w której że nazywasz śląski patriotyzm
                manipulacją i populizmem).

                Nie mam nic przeciwko Polsce jeśli zacznie szanować mnie - Ślązaka oraz moją -
                Śląską historię i moją - Śląską kulturę.
                • Gość: ryszard Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 91.188.119.* 05.08.09, 22:43
                  > 1. Przeszkadza mi, że Ślązaków uczy się historii w ujęciu
                  Warszawskim

                  To nie jest ujęcie "warszawskie". To jest ujęcie ogólnopolskie. W
                  całej Polsce uczy się tej samej historii i nie ma to nic wspólnego z
                  misją przeciw Śląskowi. W innych Państwach (choć nie lubię
                  przykładu "innych państw", bo przecież każdy ma swój mózg, również
                  istnieją ogólnokrajowe programy nauczania. Na prawdę nic nie stoi na
                  przeszkodzie, żeby solidnie poruszać sprawy historii Śląska w
                  śląskich szkołach. Nic, poza brakiem woli.

                  pomijają
                  > c
                  > historię Śląska i jego wielokulturowe dziedzictwo

                  Polska kresowa, Mazury, Bieszczady, Gdańsk, Łódź... to dopiero było
                  wielokulturowe dziedzictwo! Górny Śląsk przy nich wypadał pod
                  względem wielokulturowości słabiej, chyba słabiej od GŚ wypadała
                  tylko Wielkopolska a i tak nie uczysz się na historii o tej
                  wielokulturowości. Bo program nauczania Historii nie rozdrabnia się.

                  To jest polityka - OK (ale tak jest chyba w "każdym kraju" -
                  przykre), ale również to wynika z limitu godzin. Historii jest tyle,
                  że na ostatnie 60 lat właściwie w szkole powszechnej nie ma miejsca!


                  > 2.Uważam, że przez to dziedzictwo Polska boi się Śląska, czego
                  owocem było:
                  > -> skuteczne zniszczenie kultury i struktury społecznej tego
                  miejsca


                  A uwzględniasz zmiany cywilizacyjne, które zachodzą w całym świecie?

                  Że kopalnie to właściwie przeżytek w całej Europie, że kobiety piją
                  wódę na równi z mężczyznami,

                  oraz, że była wojna, która przyniosła wielkie zniszczenie, że był
                  komunizm, który doskwierał całej Polsce i że nie była to tylko i
                  wyłącznie zemsta na Śląsku?


                  > -> wzywanie do agresji (vide premier i prezydent Kaczyńscy w
                  swoich oficja
                  > lnych
                  > wystąpieniach w Bytomiu i Cieszynie, argument Jacka Kurskiego o
                  dziadku Pana
                  > Donalda Tuska w Wehrmachcie)


                  No i czyje jest na wierzchu? PO ma stałe 50% poparcia dzięki PiS,
                  którego ludzie nie lubią. Ja mieszkałem w Budziszynie (Polecam!)
                  Niemcy są surowi i zamknięci (przynajmniej z naszej perspektywy). W
                  DDRach jest sporo nazioli, ale jakoś się tym nie przejąłem, chociaż
                  raz jadąc w 6 jeepem zwolnili przy naszym zaparkowanym aucie... a
                  moja mała dziecinka im pomachała :) i pojechali.


                  w przeszłości wypowiedzi Edwarda Gierka o tym, że Sosnowiec
                  > przyniósł na Śląsk kulturę, nieuznawanie, wulgarne tępienie i
                  ośmieszanie język
                  > a
                  > śląskiego

                  Za Gierka Śląsk był wyjątkowo promowany w Polsce, UŚ powstawał
                  głównie właśnie za Gierka.



                  Naśmiewanie się z gwar niestety jest w całej polsce, wynika to z
                  relacji - kultura wyższa - język literaci, kultura niższa - język
                  prowincjonalny. To nie jest polska specyfika. Ale to się zmienia,
                  ludzie w rozmowach częstro zazdroszczą Śląskowi specyficznej gwary.


                  Nieuznawanie języka to nie jest moja złośliwość, to jest po prostu
                  zwykła analiza językowa. Rozumiem, że istnieje potrzeba na język
                  Śląski, ale sama potrzeba go językiem nie czyni. Narodowość śląska -
                  Tak, ale języka śląskiego w sensie technicznym ne ma. Jest odrębność
                  gwarowa.

                  , a w końcu twoja wypowiedź w której że nazywasz śląski patriotyzm
                  > manipulacją i populizmem).


                  Patrotyzm to jest nie rzucanie śmieci na ulicę, to jest szacunek do
                  sąsiadów, to jest uczciwość, empatia, to walka z zapyziałymi
                  dupskami w KZK GOP. Wszystko po to, żeby być dumnym z codziennego
                  życia w naszym kraju.


                  RAŚ nie jest organizacją patriotyczną. Jest organizacją grającą na
                  nutach narodowych, ale patriotyczną nie jest.

                  Wybacz mocne prównanie, ale taki A Hitler patriotą też nie był. OK,
                  budowało się za niego sporo, ale koszty budów miała pokryć wojna.
                  Ten facet zniszył kraj. jeśli wejdziesz na stronkę "moikrewni", na
                  jej niemiecką część, to zobaczysz, że w Niemczech nie notuje się ani
                  jednej/względnie jedną osobę o nazwisku Hitler.


                  > Nie mam nic przeciwko Polsce jeśli zacznie szanować mnie - Ślązaka
                  oraz moją -
                  > Śląską historię i moją - Śląską kulturę.



                  Szacunek się rozumie sam przez się, ale jak byś sobie to szczegółowo
                  wyobrażał?
                  • Gość: jdvkjbgfnj Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.09, 02:20
                    > żeby solidnie poruszać sprawy historii Śląska
                    ----> > w śląskich szkołach. <----

                    I to je to, to je te wasze myslenie, chory egocentryzm!
                    • Gość: ryszard Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 91.188.119.* 06.08.09, 07:15
                      Gość portalu: jdvkjbgfnj napisał(a):

                      > > żeby solidnie poruszać sprawy historii Śląska
                      > ----> > w śląskich szkołach. <----
                      >
                      > I to je to, to je te wasze myslenie, chory egocentryzm!

                      Mierz słowa, bo na prawdziwe problemy zabraknie ci określeń.


                      Istnieje ogólnorajowy system szkolnictwa, tzn że zakres nauczania
                      jest w całym kraju taki sam. Nie ma tu żadnego centryzmu, tym
                      bardziej "chorego". Jest gdzieś w tle ukryte ego.
                      • wilhelm4 Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! 09.08.09, 20:33
                        Drogi pieknomówco: historia innych regionów koniecznie w slaskich szkolach, ale
                        historia Slaska w szkolach innych regionów juz nie ?
                        Dostrzegam pewna asymetrycznosc, "kochanie ty moje" .....
                  • Gość: RRRRRR!! Rysio, puknij sie w leb ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.09, 02:26
                    > Gwara śląska, to normalna gwara polska
                    > i w dodatku wcale nie taka wyjątkowa w składni

                    > Gwary śląskie mają swoje specyfiki,
                    > ale nie wykraczają one poza kanon gwar polskich.

                    A teraz:
                    > Jest odrębność gwarowa.


                    Rysio, puknij sie w leb !
                    Byc moze juz sie stalo, jak widac. :)
                    • Gość: ryszard Re: Rysio, puknij sie w leb ! IP: 91.188.119.* 06.08.09, 07:21

                      No... Dlatego gwarę się wyróżnia, bo ma swoje specyficzne cechy, co
                      nie zmienia faktu, że taka gwara śląska, jest gwarą języka polskiego.


                      > Rysio, puknij sie w leb !
                      > Byc moze juz sie stalo, jak widac. :)

                      Tyle twego, co se tak napiszesz. Twój mały sukces.

                      Chciałeś se coś znaleźc, nie znalazłeś, więc uczepiłeś się byle
                      czego, naciągnąłeś.
                      • mr.superlatywny Re: Rysio, puknij sie w leb ! 06.08.09, 20:58
                        A moze, Richie, Ty jestes po szkole partyjnej czy z jakiegos ZMSu? a moze
                        jezuita ?Bo taki dialektycznie wytrenowany i niby-logiczny.
                  • Gość: Kris Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.ip.netia.com.pl 06.08.09, 10:07
                    > Na prawdę nic nie stoi na
                    > przeszkodzie, żeby solidnie poruszać sprawy historii Śląska w
                    > śląskich szkołach. Nic, poza brakiem woli.

                    Otóż to, brakiem woli władzy centralnej, która jest odpowiedzialna za nauczanie
                    historii.
                    > Polska kresowa, Mazury, Bieszczady, Gdańsk, Łódź... to dopiero było
                    > wielokulturowe dziedzictwo! Górny Śląsk przy nich wypadał pod
                    > względem wielokulturowości słabiej, chyba słabiej od GŚ wypadała
                    > tylko Wielkopolska a i tak nie uczysz się na historii o tej
                    > wielokulturowości. Bo program nauczania Historii nie rozdrabnia się.
                    >
                    > To jest polityka - OK (ale tak jest chyba w "każdym kraju" -
                    > przykre), ale również to wynika z limitu godzin. Historii jest tyle,
                    > że na ostatnie 60 lat właściwie w szkole powszechnej nie ma miejsca!

                    Młodzi mają głowę zaśmieconą narodowo-wyzwoleńczym bełkotem, bitym im do głowy
                    zamiast uczyć ich prawdziwej historii i zrozumienia dla tego co się w niej
                    wydarzyło. Zarówno na Mazurach, jak i w Galicji, na Pomorzu i Mazowszu powinno
                    się uczyć historii związanej z tą ziemią, a nie o samobójcach z przegranych powstań.

                    A tak mi się jeszcze wspomniało - nie wiem czy wiesz ale od czasów komuny
                    zaczęto dodatkowo fałszować historię regionu wprowadzając fikcyjną
                    "opolszczyznę" co doprowadziło do dalszego rozpadu Górnego Śląska.

                    > A uwzględniasz zmiany cywilizacyjne, które zachodzą w całym świecie?
                    >
                    > Że kopalnie to właściwie przeżytek w całej Europie, że kobiety piją
                    > wódę na równi z mężczyznami,

                    A jaki to ma za przeproszeniem związek z tematem? Ja nie piszę o upadku kopalń,
                    tylko o tym, że ten region jest dyskryminowany, np. przy podziale kasy z NFZ,
                    przy takich imprezach jak EURO itp.

                    > oraz, że była wojna, która przyniosła wielkie zniszczenie, że był
                    > komunizm, który doskwierał całej Polsce i że nie była to tylko i
                    > wyłącznie zemsta na Śląsku?
                    >
                    To powiedz mi dlaczego rozbito Górny Śląsk, a następnie doszyto do niego obce
                    kulturowo fragmenty Małopolski i Jury Krakowsko-Częstochowskiej? Dlaczego na
                    Śląsku pielęgnuje się fikcyjne opowieści o dzielnej obronie Katowic, której nie
                    było, za to pomija wywózkę Ślązaków do ZSRR, wypędzenia oraz fakt więzienia i
                    torturowania Ślązaków w poniemieckich obozach koncentracyjnych po wojnie?

                    >
                    > > -> wzywanie do agresji (vide premier i prezydent Kaczyńscy w
                    > swoich oficja
                    > > lnych
                    > > wystąpieniach w Bytomiu i Cieszynie, argument Jacka Kurskiego o
                    > dziadku Pana
                    > > Donalda Tuska w Wehrmachcie)

                    Nie odniosłeś się do tematu.

                    Za Gierka Śląsk był wyjątkowo promowany w Polsce, UŚ powstawał
                    > głównie właśnie za Gierka.

                    Ja, bo tylko na Śląsku było coś co dało się sprzedać. Ino, że zapominasz o tym,
                    że przez to, że wtedy cała Polska żyła ze Śląska teraz jesteśmy ruiną -
                    zniszczone środowisko, rozbita struktura społeczna, nagromadzenie patologii
                    społecznych oraz zniszczone zdrowie mieszkańców.

                    > Patrotyzm to jest nie rzucanie śmieci na ulicę, to jest szacunek do
                    > sąsiadów, to jest uczciwość, empatia, to walka z zapyziałymi
                    > dupskami w KZK GOP. Wszystko po to, żeby być dumnym z codziennego
                    > życia w naszym kraju.
                    >
                    Tak, a oprócz tego pielęgnowanie kultury i dziedzictwa. Tymczasem na Śląsku
                    dalej wdraża się nachalną polonizację - przykład to chociażby ten artykuł od
                    którego zaczęła się dyskusja.
                    >
                    > RAŚ nie jest organizacją patriotyczną. Jest organizacją grającą na
                    > nutach narodowych, ale patriotyczną nie jest.
                    >
                    > Wybacz mocne prównanie, ale taki A Hitler patriotą też nie był. OK,
                    > budowało się za niego sporo, ale koszty budów miała pokryć wojna.
                    > Ten facet zniszył kraj. jeśli wejdziesz na stronkę "moikrewni", na
                    > jej niemiecką część, to zobaczysz, że w Niemczech nie notuje się ani
                    jednej/względnie jedną osobę o nazwisku Hitler.

                    Nie wybaczę, bo nie ma tutaj podstaw do porównania. Ten artykuł jest z
                    przysłowiowej d...

                    > Szacunek się rozumie sam przez się, ale jak byś sobie to szczegółowo wyobrażał?

                    W pierwszej kolejności porzucenie jedynej słusznej centralnej wizji świata. Po
                    drugie przyznanie się do tego co robi się na śląsku odkąd go przyłączono do
                    Polski. Po trzecie uznanie całej historii i kultury śląskiej, a
                    nie tylko wybranej części pasującej do polskiej propagandy. Po czwarte
                    decentralizacja systemu edukacji i nie tylko tego.
                    • Gość: autochton po 1945 roku to były polskie obozy koncentracyjne IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.09, 22:30
                      dla przykładu Oświęcim, Świetochłowice, Łambinowice itd.itp.
                      Z resztą sie na ogół zgadzam ;-)
                    • Gość: ryszard Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: 91.188.119.* 07.08.09, 18:12
                      Gość portalu: Kris napisał(a):

                      > > Na prawdę nic nie stoi na
                      > > przeszkodzie, żeby solidnie poruszać sprawy historii Śląska w
                      > > śląskich szkołach. Nic, poza brakiem woli.
                      >
                      > Otóż to, brakiem woli władzy centralnej, która jest odpowiedzialna
                      za nauczanie
                      > historii.


                      Otóż znów to samo. Znowu "ONI" są winni

                      Ta Twoja wygodna to zwalania win "władza centralna" składa się z
                      osób pochodzących z całego kraju. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
                      nauczyciel w Twojej szkole wprowadził zajęcia z historii Twojej
                      gminy. Krajowy program nauczania jest w całym kraju taki sam,
                      to nie jest jakaś złośliwość wobec Ciebie.


                      > Młodzi mają głowę zaśmieconą narodowo-wyzwoleńczym bełkotem, bitym
                      im do głowy
                      > zamiast uczyć ich prawdziwej historii i zrozumienia dla tego co
                      się w niej
                      > wydarzyło. Zarówno na Mazurach, jak i w Galicji, na Pomorzu i
                      Mazowszu powinno
                      > się uczyć historii związanej z tą ziemią, a nie o samobójcach z
                      przegranych pow
                      > stań.

                      Fakt, lepiej gdyby te powstania były wygrane i o wygranych się
                      uczyć. Chyba za bardzo nie rozumiesz kontekstu, dlaczego uczy się o
                      powstaniach NARODOWYCH i dlaczego to, że do nich doszło jest
                      ważniejsze, niż to że upadły.


                      Czyli chcesz, żeby w każdym regionie uczyć się innej historii?

                      Żeby wspólnota zamykała się na Mazowszu, a w Wielkopolsce była już
                      inna wspólnota? Hmmmm... eufemistycznie powiem, że ciężko utrzymać
                      jedność państwa, w ktorym stawia się na różne historie regionów.


                      > A tak mi się jeszcze wspomniało - nie wiem czy wiesz ale od czasów
                      komuny
                      > zaczęto dodatkowo fałszować historię regionu wprowadzając fikcyjną
                      > "opolszczyznę" co doprowadziło do dalszego rozpadu Górnego Śląska.


                      Dlaczego fałszować????? To się po prostu stało, to był kolejny etap
                      historii, wszystko się zmienia. Opolszczyzna odstawała od
                      Przemysłowego Śląska. Każdy z tych regionów miał inne problemy i
                      zadania, dlatego zapewne decydenci uznali, że należy rozdzilić
                      administracyjnie te obszary. Zresztą Katowice nie zgodziłyby się na
                      stołeczność Opola, zaś Opole jest miastem historycznie stołecznym,
                      więc też kręciłyby nosem na zabór siedziby wojewody.


                      > A jaki to ma za przeproszeniem związek z tematem? Ja nie piszę o
                      upadku kopalń,
                      > tylko o tym, że ten region jest dyskryminowany, np. przy podziale
                      kasy z NFZ,
                      > przy takich imprezach jak EURO itp.



                      Przejrzyj zasady przyznawania w NFZ, a brak EURO to wina
                      tutejszych "geniuszy". Kraków też nie dostał, a ciężko uznać go za
                      dyskryminowane miasto w Polsce.


                      > To powiedz mi dlaczego rozbito Górny Śląsk, a następnie doszyto do
                      niego obce
                      > kulturowo fragmenty Małopolski i Jury Krakowsko-Częstochowskiej?


                      Ze względu na przemysłowy charakter jednej części, co nie było po
                      drodze rolniczemu charakterowi części drugiej.


                      Zagłębie jest przemysłowe tak samo jak Katowice i problemy są takie
                      same, to jest oczywiste, że KAtowice, Bytom, Sosnowiec dążyły ku
                      sobie. Wspólne DTŚ, Pyrzowice - Lotnisko, zakłady przemysłowe
                      wymagały wsólnej organizacji.

                      Województwo Górnośląskie miało sięgać aż po Brzeg, ale mieszkańcy
                      wymienionej przez Ciebie Opolszczyzny nie zgodzili się, żeby byćwe
                      wspólnym województwie z GOP. Zresztą teraz bielszczanie i
                      częstochowianie też kręcą na ten układ nosem.

                      Dlaczego na
                      > Śląsku pielęgnuje się fikcyjne opowieści o dzielnej obronie
                      Katowic, której nie
                      > było


                      Jakaś tam była. Przynajmniej była mocniejsza niż ta niemiecka w '45




                      za to pomija wywózkę Ślązaków do ZSRR, wypędzenia oraz fakt
                      więzienia i
                      > torturowania Ślązaków w poniemieckich obozach koncentracyjnych po
                      wojnie?


                      Pomija się? Wiesz... jeśli nie chcesz czegoś widzieć, to nie
                      zobaczysz. Publikacji, uroczystości zwiazanych z wywózką Ślązakó
                      jest mnóstwo.

                      Obozy to fakt przykra sprawa, ale myślę, że wartoby było, gdybyś
                      przyjrzał się jej bliżej.


                      O "wypędzeniach"? O wysiedleniach chyba. Zresztą nie piszę o tym, bo
                      już wiele o tym pisano. Dodam tylko, że Niemcy przegrały wojnę,
                      którą wywołały i tak mają szczęście, że istnieją.



                      > > > -> wzywanie do agresji (vide premier i prezydent Kaczyńscy w
                      > > swoich oficja
                      > > > lnych
                      > > > wystąpieniach w Bytomiu i Cieszynie, argument Jacka Kurskiego o
                      > > dziadku Pana
                      > > > Donalda Tuska w Wehrmachcie)
                      >
                      > Nie odniosłeś się do tematu.

                      Oczywiście, że się odniosłem. Wszędzie są organizacje o skrajnych
                      poglądach, ale nie można ich równoważyc z poglądami wszystkich
                      obywateli. Kaczyńscy szukają wrogów, tak jak i RAŚ i inni populisci.
                      Takie ugrupowania żerują na fobiach, żalach i niezadowoleniu. To
                      jest bardzo proste, ale dobre tylko na krótką metę.






                      > Ja, bo tylko na Śląsku było coś co dało się sprzedać. Ino, że
                      zapominasz o tym,
                      > że przez to, że wtedy cała Polska żyła ze Śląska teraz jesteśmy
                      ruiną -
                      > zniszczone środowisko, rozbita struktura społeczna, nagromadzenie
                      patologii
                      > społecznych oraz zniszczone zdrowie mieszkańców.



                      To Ty nie rozumiesz na czym polega centralistyczna gospodarka
                      planowa w komunizmie. W komunizmie wszystko było państwowe. Że
                      przemysł był akurat na Śląsku, to było bez znaczenia, bo równie
                      dobrze mógł być gdzie indziej. Istnieje jeszcze drugi wątek w tej
                      sprawie. Komunistyczny Kult Robotnika. Waga GOP byłą oczywiście
                      duża, ale była duża również symbolicznie, bo to był region
                      robotniczy a na robotników i przemysł w komunizmie stawiano, co
                      oznacza, że faktyczne znaczenie GOP było niższe, niż podawała to
                      ówczesna propaganda, a mogłoby być jeszcze niższe, gdyby nie
                      specyfika komunistycznej gospodarki i wysoki udział produkcji
                      przemysłowej w jej dochodach.




                      > zniszczone środowisko, rozbita struktura społeczna, nagromadzenie
                      patologii
                      > społecznych oraz zniszczone zdrowie mieszkańców.

                      Ależ to jest obraz regionów przysłowych, a zwłaszcza górniczych, na
                      całym Świecie! Który na całym świecie się pogarsza, gdy w regionach
                      tych upada przemysł.

                      Przemysłowe miasta charakteryzuje niski poziom kultury i
                      elastyczności mieszkańców, dlatego łatwo tu o patologie i bezrobocie.

                      > Tak, a oprócz tego pielęgnowanie kultury i dziedzictwa. Tymczasem
                      na Śląsku
                      > dalej wdraża się nachalną polonizację - przykład to chociażby ten
                      artykuł od
                      > którego zaczęła się dyskusja.


                      RaŚ jest co prawda głośniejszy z pogłębiania zarośniętej Brynicy,
                      ale pewnie festiwale kultury też organizuje.


                      A ta "nachalna polonizacja" jak ją nazwałeś ma miejsce i naMazowszu
                      i na Pomorzu i w Wielkopolsce i w Nowym Sączu. Tę "polonizację"
                      tworzą ludzie z całego kraju i Ślązacy też wrzucają do niej swoje
                      kamyczki.





                      > Nie wybaczę, bo nie ma tutaj podstaw do porównania. Ten artykuł
                      jest z
                      > przysłowiowej d...


                      Ale Ty niedobry jesteś! A podstawa jest prosta. Koleś wykorzystuje
                      frustracje do zbicia swojego politycznego kapitału, czyli tak samo
                      jak ślązcy autonomiści.










                      > W pierwszej kolejności porzucenie jedynej słusznej centralnej
                      wizji świata. Po
                      > drugie przyznanie się do tego co robi się na śląsku odkąd go
                      przyłączono do
                      > Polski. Po trzecie uznanie całej historii i kultury
                      śląskiej, a
                      > nie tylko wybranej części pasującej do polskiej propagandy. Po
                      czwarte
                      > decentralizacja systemu edukacji i nie tylko tego.





                      Robi się, to samo co w innych regionach i nie "robi się", tylko
                      robią to ludzie, wśródktórych jest przekrój Polski, wtym i Ślązacy.


                      A co do reszty... to niby jaką to państwo miałoby mieć jedność,
                      skoro wszystko ma być regionalizowane. Jeszcze regionalizowaną
                      samorządność rozumiem, ale rgionalizowana historia, to idzie na
                      rozpad.



                      Po siedemdziesiąte nie używaj mocnych słów, typu "propaganda" b
                      • Gość: K8 Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 02:16
                        Gość portalu: ryszard napisał(a):

                        > Otóż znów to samo. Znowu "ONI" są winni
                        >
                        > Ta Twoja wygodna to zwalania win "władza centralna" składa się z
                        > osób pochodzących z całego kraju. Nic nie stoi na przeszkodzie,
                        żeby
                        > nauczyciel w Twojej szkole wprowadził zajęcia z historii Twojej
                        > gminy.
                        Owszem, tylko to musiałby być pasjonat, który to zrobi po godzinach
                        oraz za darmo.
                        Niestety nie znam obecnego planu nauki historii, jednak mimo
                        wszystko napiszę propozycje, które w moich czasach nie miały szans
                        na realizację, tzn. plan nauki historii ułozyć tak, aby starczyło
                        czasu na:
                        1. omówienie każdego regionu w min. 3 godziny. To miałoby tą
                        pozytywną stronę, że wszyscy mogą poznać, przynajmniej w ogólnym
                        zarysie, historię konkretnego regionu. I wtedy już nie będziemy
                        czytać bredni idiotów, że "autonomia to hitlerowski wymysł
                        folksdojczy, bo na prawdę nigdy wcześniej jej nie było".
                        2. omówienie historii własnego regionu, nie tylko z polskiego punktu
                        widzenia, ale też -w przypadku Śląska- niemieckiego, czeskiego a
                        przede wszystkim śląskiego. Czy Polska upadnie, jeśli uczniowe
                        dowiedzą się że lata 1919-1921 z polskiego punktu widzenia to
                        patriotyczne powstania śląskie, z niemieckiego - antypaństwowa
                        rebelia, a ze śląskiego - wojna domowa?
                        I teraz dopowiem, że o naukę regionalnej historii domaga się RAŚ, no
                        ale dla Ciebie RAŚ jest be.

                        > Czyli chcesz, żeby w każdym regionie uczyć się innej historii?
                        omówione wyżej

                        > Dlaczego fałszować????? To się po prostu stało, to był kolejny
                        etap
                        > historii, wszystko się zmienia. Opolszczyzna odstawała od
                        > Przemysłowego Śląska. Każdy z tych regionów miał inne problemy i
                        > zadania, dlatego zapewne decydenci uznali, że należy rozdzilić
                        > administracyjnie te obszary. Zresztą Katowice nie zgodziłyby się
                        na
                        > stołeczność Opola, zaś Opole jest miastem historycznie stołecznym,
                        > więc też kręciłyby nosem na zabór siedziby wojewody.
                        Owszem, wszystko się zmienia, ale to nie oznacza, że wszystko musi
                        pozostać na zawsze. Tak jak kiedyś był Przywiślany Kraj, Stalinogród
                        oraz Generalne Gubernatorstwo.
                        Zwróć uwagę, że te zmiany nie przyszły od wewnątrz ale od zewnątrz.
                        Nie oczekuj więc, że wewnątrz będą wszystkie zmiany akceptować.
                        Odstawanie częsci opolskiej od przemysłowej to własciwie tylko
                        jedyna cecha, którą można było wykorzystać. Równie dobrze można
                        wykorzystać fakt odrebnej mentalności, historii, kultury po obu
                        stronach Przemszy i Brynicy i zrobić korektę województw. Gdybyś
                        chciał pisać o powiązania to przypomne tylko że w latach 20-tych i
                        30-tych istniała nie granica województw na G.Śląsku lecz granica
                        państwa!

                        > Ze względu na przemysłowy charakter jednej części, co nie było po
                        > drodze rolniczemu charakterowi części drugiej.
                        nie kumam. Sugerujesz, że Jura Krakowsko-Częstochowska ma
                        przemysłowy charakter?

                        > Zagłębie jest przemysłowe tak samo jak Katowice i problemy są
                        takie
                        > same, to jest oczywiste, że KAtowice, Bytom, Sosnowiec dążyły ku
                        > sobie. Wspólne DTŚ, Pyrzowice - Lotnisko, zakłady przemysłowe
                        > wymagały wsólnej organizacji.
                        no już nie przesadzaj z tym ciążeniem. Przemysł na G.Śląsku rozwijał
                        się już od kilkuset lat i nikomu wówczas nie przyszło do
                        głowy "ciążenie". Nawet wtedy gdy G.Śląsk między wojnami podzielono
                        granicą. Ciekawe, że wówczas region ten mimo braku "ciążenia" był
                        jednym z najbogatszych w Europie. I nagle po 1945r. przyszło
                        olśnienie, "ciążenie" i ...upadek. Jaki z tego wniosek?

                        > Jakaś tam była. Przynajmniej była mocniejsza niż ta niemiecka w '45
                        no nie kolego. W ten sposób można wszystko uzasadnić. Zawsze
                        przecież można znaleźć takiego, co się bronił, nawet puszczaniem
                        bąków.

                        > Pomija się? Wiesz... jeśli nie chcesz czegoś widzieć, to nie
                        > zobaczysz. Publikacji, uroczystości zwiazanych z wywózką Ślązakó
                        > jest mnóstwo.
                        a w ksiązkach do nauki historii w szkołach też? I dlaczego tak mało
                        osób spotkanych na ulicy o tym wie?

                        > Obozy to fakt przykra sprawa, ale myślę, że wartoby było, gdybyś
                        > przyjrzał się jej bliżej.
                        a co? były ośrodkami wczasowymi?

                        > O "wypędzeniach"? O wysiedleniach chyba.[...] Dodam tylko, że
                        Niemcy przegrały wojnę,
                        > którą wywołały i tak mają szczęście, że istnieją.
                        gościu, a o wypedzaniu Ślązaków słyszałeś? Czy wychodzisz z
                        założenia, że jak kogoś z domu wyrzucili w 5 minut to Niemiec, a jak
                        został to Polak.

                        > A ta "nachalna polonizacja" jak ją nazwałeś ma miejsce i
                        naMazowszu
                        > i na Pomorzu i w Wielkopolsce i w Nowym Sączu. Tę "polonizację"
                        > tworzą ludzie z całego kraju i Ślązacy też wrzucają do niej swoje
                        > kamyczki.
                        > Robi się, to samo co w innych regionach i nie "robi się", tylko
                        > robią to ludzie, wśródktórych jest przekrój Polski, wtym i Ślązacy.
                        >
                        >
                        > A co do reszty... to niby jaką to państwo miałoby mieć jedność,
                        > skoro wszystko ma być regionalizowane. Jeszcze regionalizowaną
                        > samorządność rozumiem, ale rgionalizowana historia, to idzie na
                        > rozpad.
                        Czyli jednym słowem: glajchszaltowanie!
                        Gościu, takim sposobem to można nawet z Wegan zrobić Polaków. Dla
                        dobra ogółu zdeptać ich historię, język, kulturę i wszystko co jest
                        im bliskie. I jeszcze wmówić im, że są tylką regionalną odmianą
                        Polaków.
                        Wiesz, dla mnie to zachowanie słabej jednostki, która boi się, że
                        własna kultura regionu (i do tego jeszcze historia!?!) oznacza
                        rozpad. A ja nie chcę mieszkać w słabym państwie. A Ty?
                        Zachodnim sąsiadom rozpad nie grozi, choć np. Freistaat Bayern może
                        zrobić "pa pa".
                        Oprócz tego zapomniałeś o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Polacy,
                        chociaż byli podzieleni z powodu zaborów, dążyli do uzyskania
                        własnego państwa. Więc bez względu na to, jakie były między nimi te
                        różnice, mieli nadrzędny cel. I w tym duchu kształtowała się ich
                        świadomość. Śląsk w tym z powodów historycznych nie uczestniczył.
                        Dlatego też, nie możesz porównywać "nachalnej polonizacji"
                        Wielkopolski i Mazowsza ze Śląskiem, bo były inaczej kształtowane w
                        historii. To, że tego nie zauważasz albo nie chcesz zauważyć jest
                        własnie dowodem, jakie są skutki braku odpowiedniej edukacji albo
                        złej woli u Ciebie. Mimo, że staramy Ci się to wytłumaczyć.
                        Do tego, po wojnie nastąpiła migracja ludności i tereny jeszcze 100
                        lat temu obce, są dziś polskie. Są na nich ludzie, których
                        ukształtował wspomniany wcześniej nadrzędny cel.
                        Zauważ, że nigdzie nie narzekają na polonizację z wyjątkiem Śląska.
                        Nie możesz więc pisać, że tylko tu są ludzie głupi, mało rozgarnięci
                        itp. Dlaczego tak trudno Ci zrozumieć, że po prostu są inni. Że mimo
                        kilkudziesięciu lat glajchszaltowania nadal czują swoją odrębność.
                        Czy to wystarczy aby ich uszanowac wreszcie? Czy też lęk przed małą
                        i spokojną grupą jest aż tak silny?
          • stanislaw_ziaja Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! 06.08.09, 16:39
            należy uczyć rzetelnej historii Śląska oczyszczonej z XIX i XX-wiecznych
            nacjonalizmów. Śląsk ma historię od X wieku i był pod wpływami Piastów,
            Czechów,Niemców austriackich,Niemców pruskich i to trzeba obiektywnie przedstawić
        • Gość: Chorzów Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:40
          > Polacy zawłaszczają historię
          > ucząc młodych Ślązaków nieprawdy:

          Dokladnie, to je to !

          Jest jeszcze tela polonocentrycznej i zmanipulowanej historiografii.
          Cza te wypaczenia, propagandowe "z gory", ale tez prywatne bajki
          naplywego bractwa, korygowac. I to gibko.

          Bo musi byc szlus z tym kolonizowaniem slaskiej swiadomosci i
          tozsamosci, o bogactwie i materiale nie musza godac, pra.
        • adam81w Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! 06.08.09, 04:27
          Gość portalu: Kris napisał(a):

          > Niemiecką! Więc Poloki zorganizowali powstanie. Ale mniejsza z tym. Tu chodzi o
          > monopolizację historii. Polacy zawłaszczają historię ucząc młodych Ślązaków
          > nieprawdy:
          >
          > 1. Że Niemiec to wróg.
          > 2. Że Śląsk był zawsze polski.
          > 3. Że jedyne co dobre to powstanie listopadowe (klęska), powstanie styczniowe
          > (klęska), obrona Westerplatte (klęska, powstanie warszawskie (klęska).
          > 4. Że dziadek w Wehrmachcie to wstyd.
          > 5. Że język śląski to nagromadzenie błędów językowych.
          > 6. Że Śląsk w historii istnieje tak naprawdę przez kilka lat 1918-1922 przy
          > okazji przyłączania go do Polski, ale to i jest mało ważne wg. podręczników.
          > 7. Że kultura śląska jest gorsza (vide liczne wypowiedzi, że kulturę na Śląsk
          > przynosili mieszkańcy Krakowa, Sosnowca, tudzież Kresów).
          > 8. Że autonomiści to wstrętni agenci niemieccy.
          >
          > A jakby pokopać głębiej to znajdziemy jeszcze więcej takich kwiatków. Polska od
          > ponad 60 lat niszczy kulturę tej ziemi.
          > Trzeba położyć temu kres i zacząć uczyć prawdziwej historii, kultury i
          > właściwego języka! I nie mam na myśli niemieckiego!

          Bzdura. Było 60 do 40 dla niemieckiej. 40 proc czuło się Polakami.

          Rodacy nie dajmy się. Ślązakowcom chodzi o monopolizację historii. Ślązakowcy zawłaszczają historię ucząc młodych Polaków mieszkających na Śląsku nie prawdy. Zamiast np. pokazywać jak Polacy na Śląsku opierali się germanizacji, uczyć o Zgrzebnioku, Wyględzie, Hajdzie, Macoszku czy Bandtkie i to chwalić to zabiera się ich na paradę autonomii. Ślązakowcy są zdolni wmawiać nieprawdę jak wtedy gdy twierdzili, że biblioteka kongresu USA wpisała gwarę śląską jako język do swojego katalogu.

          Uczą nasze polskie dzieci bzdur w rodzaju:

          1. Iż źle jest być Polakiem.
          2. Że choć mieszkasz na Śląsku od 40 lat to dalej nie masz prawa czuć się u siebie (twierdzą przy tym dalyj, że są tolerancyjni).
          3. Że kultura polska jest gorsza, szczególnie od niemieckiej a Polacy nic nie potrafią i najlepiej z Polski wyjechać.
          4. Że na wszystkich stanowiskach na Śląsku siedzą warszawiacy i to oni są winni wszelkiemu złu na Śląsku. Bo to jest tak, że jak coś dobrego się na Śląsku zdarzy to dlatego, że to zasługa Śląska i jego charakteru a jak coś złego to wina Polaków (w tym momencie zapominają o tym, że Polaków jest w woj. śląskim 90 parę procent). Polacy stali się takimi chłopcami do bicia. Zimno, korki albo zła pogoda to też często zaczyna być winą Polaków.
          5. Że separatyzm i autonomia to fajowa rzecz. Że super jest rozbijać kraj.
          6. Że stowarzyszenie Śląski Ruch Separatystyczny to organizacja propagująca region śląski.
          7. Że mieszkaniec np. Warszawy wg pewnej logiki powinienem nie czuć się Polakiem ale Polako-Żydo-Rosjanino-Niemcem (nazwijmy takiego człowieka Warszakowcem). Czemu spytacie? Ano dlatego, że przed wojną w latach 30tych dwudziestego wieku w Warszawie mieszkało aż 30 procent Żydów. To jest dowodem ostatecznym na poparcie tezy, że mówić o sobie Polak nie powinienem. Czy już rozumiesz o co mi chodzi? Nikt nie neguje tego, że kiedyś w danym miejscu były Niemcy (a wcześniej Prusy, Czechy, Węgry (choć także Polska)). Ale co z tego? Chodzi tylko o to, że czemu Polak ma się czuć mniej Polakiem tylko z tego powodu, że kiedyś rządzili tu Niemcy? Pomijam już to ile ludności Śląska było etnicznie polskiej (tak, tak mieszkali na Śląsku przez całe te 700 lat, czasem nawet we Wrocławiu).
          8. Że patrzenie na świat poprzez pryzmat spraw Polski i Polaków to zło.
          9. Dialekt śląski dzieli się na trzy poddialekty: opolski, górnośląski i cieszyński. Mimo, że śląskie - różnią się nieco od siebie. I tak np w Opolu i okolicach występuje mazurzenie, udźwięcznienie, e pochylone do i, realizacja nosówki ą jako o pochylone do u, natomiast ę jest odnosowione, występuje labializacja, dyftongiczna wymowa samogłosek, mieszanie grup spółgłoskowych i prejotacja. Na Górnym Śląsku nie ma mazurzenia, labializacja występuje w nagłosie i mamy do czynienia z uproszczeniami grup spółgłoskowych. Jeszcze inaczej jest na Śląsku Cieszyńskim - tutaj występuje siakanie, udźwięcznienie, prejotacja niezależnie od pozycji, r frykatywne a nosówki są realizowane poprzez zwężenie.
          Zatem - przy takiej różnorodności cech dialektalnych w obrębie śląszczyzny - który z tych poddialektów miałby być uznany za ten główny język śląski i dlaczego właśnie on? Bo skoro dąży się do autonomii języka to chyba ma się odpowiedź na tego typu pytanie. (cytat z mojej koleżanki Izy Miszczyk).
          10. Tak! Można się jedynie spierać o kaszubszczyznę. A to dlatego, że gdy dzieliły się języki (zdecydowana większość języków europejskich wywodzi się z języka praindoeuropejskiego) grupa zachodniosłowiańska podzieliła się na kolejne trzy grupy: grupę czesko - słowacką, grupę lechicką (polską) i języków dolno- i górnołużyckich. Najbardziej interesująca nas grupa -języki lechickie (polskie) podzieliła się na trzy kolejne grupy językowe - języki połabskie (które już nie występują), języki polskie z których wywiodła się nasza ogólna polszczyzna oraz na języki pomorskie z których wywiodły się 2 języki - słowiński i kaszubski. Zatem śląszczyzna jak i inne dialekty to bez wątpienia polszczyzna. Można zadawać sobie pytanie "Czy kaszubszczyzna to polszczyzna?".
          Szanuję śląskie tradycje ludowe, jednak historii języka - mimo szczerych chęci - nie da się zmienić. ;) (cytat z mojej koleżanki Izy Miszczyk)

          Do rodaków z regionu śląsko-dąbrowskiego mam apel: nie bójcie się pokazywać, mówić itd, że jesteście Polakami. Można być Polakiem niezależnie od tego gdzie się mieszka a my mieszkamy w regionie śląsko-dąbrowskim przecież u siebie. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście jakimiś gorszymi mieszkańcami województwa. Macie pełne prawo chcieć by ta ziemia miała jak najwięcej polskiego pierwiastka. Nie namawiam was wcale do jakiejś antyśląskości, bo przecież śląskość to polskość, śląskość to część polskości. Można kochać swój region (ja kocham swój) ale trzeba pamiętać, iż: "najważniejsza jest Polska", iż to jest nasz naród. Jeśli by była potrzeba to reszta kraju pomoże. Wiem rodacy, że mi piszecie w listach, żebym był spokojny ale chciałem to jeszcze raz wyraźnie napisać, bo może ktoś nie wie.
          • Gość: Slezak s Polska Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 06.08.09, 20:17
            Najważniejsza nie jest dla mnie Polska. Najwazniejszy dla mnie jest
            Ślask.
          • Gość: do trolla adama81w Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.09, 03:26
            adam81w napisał:

            > Bzdura. Było 60 do 40 dla niemieckiej. 40 proc czuło się Polakami.
            BREDZISZ! Jak zwykle z resztą. Plebiscyt dotyczył gdzie chcesz
            mieszkać, a nie kim się czujesz. To, że dziś spora część Polaków
            wybrała UK nie oznacza, że czują się Anglikami.

            > Rodacy nie dajmy się. Ślązakowcom chodzi o monopolizację historii.
            Ślązakowcy z
            > awłaszczają historię ucząc młodych Polaków mieszkających na Śląsku
            nie prawdy.
            > Zamiast np. pokazywać jak Polacy na Śląsku opierali się
            germanizacji,
            Znowu bredzisz trollu. Ślązacy piszą o Ślązakach. O Polakach na
            Śląsku pisze się od dziesięcioleci. Temat znany w odróznieniu od
            problemów związanych ze Ślązakami.
            A jeszcze jedna rzecz odnośnie Polaków germanizowanych na Śląsku.
            Przyjechali na Śląsk czyli na teren niemiecki (pruski) za pracą i
            mieli pretensję o germanizację? To mogli wrócić do siebie jak im się
            coś nie podobało. Nikt ich tu nie trzymał na siłę. To po prostu
            szczyty chamstwa. Tylko czekać jak z taką mentalnością Polacy w UK
            będą wrzeszczeć o brutalnej anglikanizacji.

            > 5. Że separatyzm i autonomia to fajowa rzecz. Że super jest
            rozbijać kraj.
            TROLL. Każdy może sprawdzić czym różni się separacja od autonomii i
            już będzie wiedział, żeś troll.

            reszty bzdur trolla nie warto komentować.
          • Gość: Wihajster Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.10, 04:16
            Ostatnio przyznales sie, ze:
            - nie jestes Górnoslazakiem
            - nie mieszkasz na G.Slasku

            Wiec milcz.
        • wilhelm4 Re: Richtyg! W Plebiscycie wybrali przynależność! 27.01.10, 01:22
          witoldrepetowicz.salon24.pl/143163,niemcy-odwieczny-wrog-polski
      • Gość: ae Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.09, 11:19
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Żałosne komentarze. Wszyscy zapomnieliście czym był Wehrmacht i
        > jakimi przesłankami kierował się Hitler? II wojna to była tragedia
        > ludzka i masa ofiar a nie zabawa w zmianę nazw miejscowości na
        > niemieckie i deklarowanie się czy jest się Ślązakiem, Niemcem czy
        > Polakiem. Najwyższą wartością jest pokój a nie przemoc i mordy.
        > Zrozumcie, że Ci ludzie wybrali w plebiscycie przynależność
        > państwową i chcieli żyć a nie umierać na froncie, obojętnie w
        > barwach której armii.

        wiekszosc Gornoslazakow w Chorzowie (a wlasciwie Königshütte) czy
        Katowicach wybralo w 1921 niemiecka przynaleznosc panstwowa stad nie
        odebrali oni wkroczenia Wehrmachtu do tych miast w 1939 jako
        agresji. Moja rodzina mieszkala wtedy w Chorzowie niedaleko drogi do
        Bytomia (ktora wjechali niemieccy zolnierze) i wszyscy mieli / maja
        jednakowe wspomnienia - Wehrmacht byla witany przez mieszkancow z
        entuzjazmem. I nie jest jednoznaczne z poparciem dla tego
        wszystkiego, co stalo sie pozniej w okresie wojny. Po prostu Polska
        byla wsrod wiekszosci mieszkancow miast Gornego Slaska, delikatnie
        mowiac, malo popularna.
      • Gość: Chorzów Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:37
        My wiemy tez, czym byl grazynizm
        i czym byl dyktator i cham pilsudski itp.

        Fakt, ze wiekszosc Gornoslazakow-wschód
        laczyla raczej pozytywne mysli i uczucia
        z oczekiwanym przybyciem niem.administracji.
        Po polskiej raczej malo kto plakal,
        oprocz tych zatrudnionych w tejze.


        Calkiem inna kwestia, to sytuacja (emocjonalna)
        Slazakow-Zydow. Ale spora czesc w tym momencie
        juz nie byla na Slasku, tylko np. w Polsce.
        Przyznaje, to jest zupelnie inny,
        totalnie straszny temat.
    • Gość: Chorzów Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: 213.139.155.* 04.08.09, 11:11
      Niejaki Witkowski biega jak szalony po Chorzowie i organizuje obrone
      cywilna. Podczas gdy wiekszosc mieszkancow cieszy sie juz na
      wkroczenie niemieckich oddzialow. Niektorzy, powstancy robia sie
      bardzo niespokojni, Przyjezdni juz dawno spakowali i czesciowo
      zwiali. tak jak urzednicy. Ci gasza w calym miescie prad i pod
      oslana nocy laduja rszte papierow (cala mase juz spalili) na kolumne
      ciezarowek i zegnaja sie z kolonia, w ktorej zrobili turbokariere
      (glownie dzieki swojemu pochodzeniu - nie slaskiemu).

      W Starym Chorzowie (bardziej propolskim) jakies pajace organizuja w
      ostatniej chwili oddzialy rowerowe, ale jest za malo ochotnikow
      (chyba nie z powodu braku rowerow).

      Regularne wojsko "wycofuje" sie. Tzn. opuszcza milion swoich "braci-
      Slazakow" - ktorym nie ufa, ktorych sie doslownie boi, no i ktorych
      los im ajnfach WISI. Pitaje, coby bronic np. Krakow.

      Panika na przepelnionych dworcach, w kierunku Warszawy i Lwowa.

      I co ciekawe: Polska zbudowala caly lancuch bunkrow "warownych".
      Ich stan jest znacznie lepszy (nowoczesniejczy i kompletniejszy) niz
      rownolegla linia bunkrow (tez pln.-pld.) niemieckich (czesciowo
      nieukonczonych, dlatego sporo z nich tylko atrapy).

      Szczegolnie nowoczesny jest centralny bunkier dowodzenia tej linii,
      ktory znajduje sie na Gorze Redena: jest kilkupietrowy, ma
      supernowoczesna technike, np. antygazowa i aparature do wytwarzania
      tleny itp., pozatym swietna technike komunikacyjna.

      Nie pada ani jeden strzal. Polskie wojoki UCIEKAJA "na uprzednio
      ustalone pozycje" poza Slaskiem. Czego propolscy Slazacy do dzisiaj
      nie rozumieja.

      Kwiaciarnie w Chorzowie nie nadazaja,
      maja niesamowity obrot w tych godzinach.....

      Godzina zemsty i uprzednio przygotowanych list osobowych.
      List osob, ktore w okresie miedzywojnie czesciowo tez sie mscily,
      wyrzucaly z mieszkan, pracy, szkol. Teraz to oni gonieni.
      Za piec lat znowu sie odwroci.


      PS: Ostatnio bylem w Londynie na grobie Grazynskiego.
      I NASIKALEM NA GRÓB kURZYDLY-"gRAZYNSKIEGO". DOBRE UCZUCIE!
      • Gość: Chorzów Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: 213.139.155.* 04.08.09, 11:18
        Ten bunkier na Ryjdnbegu jest do dzis, ino zakopany, zasypany.
        Jak Niemce weszli, to w jednyj komnacie zrobili takie minimuzeum
        propagandowe, kaj pokozywali "wyczynkI" Polokow.

        W latach 1960tych 2 ciykawe chopaki wlezli bez zakratowano dziura.
        Zaatakowaly ich szczury - jedyn obgryziony do szkieletu, drugi
        ciynszko ranny. Loch zaros potym zamurowany.

        Bunkier mo kilka ausgangów. Przynajmniej jedne z przodu i
        przynajmniej jedne na tyl. (Moze tyz wyjscia-atrapy.)

        Te przednie wychodzi na skarpie przy spielplatzu przy blokach.

        I nikt abo malo fto o tym wie.

        Pytom sie, czamu tak to zamilczono ?
        Normalnie, toby Poloki z tego sensacyjo srobjyli, dupno propaganda.
        Pewnie ze wstydu. Mom recht ?
        Pitli i tego sie niy do ukryc.
        Slonzoki niy zapomnom !
        • dyngos Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 04.08.09, 11:49
          > Pytom sie, czamu tak to zamilczono ?
          > Normalnie, toby Poloki z tego sensacyjo srobjyli, dupno propaganda.
          > Pewnie ze wstydu. Mom recht ?
          > Pitli i tego sie niy do ukryc.
          > Slonzoki niy zapomnom !

          A czemu sam tego nie nagłośnisz z kolegami? Czemu to zawsze ktoś coś
          musi za ciebie robić?
          • Gość: Chorzów Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:53
            Skad wiesz, ze nie ?
            I co Ty wiesz o moich Kolegach ? :)
            Nie boj sie, akcje som underway.
            • Gość: Chorzów Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 11:54
              Jedne je klar: juz za niydugo kOPEl
              bydzie sie musiol "cieplo ubrac"...
              - za Rzeznia!
              • svatopluk Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 04.08.09, 14:00
                "Pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę.
                Wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za
                wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i
                państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor".

                mam nadzieje ze III RP ta rzecza jest zycie i bezpieczenstwo
                obywateli.
                • Gość: bowr uruigvurwgvbo Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: 213.139.155.* 04.08.09, 14:15
                  i ich szczescie i zadowolenie, np. poprzez wolna wole i samorzadnosc
      • Gość: veneziano oto Szlezjer-bohater ! IP: *.chello.pl 26.08.09, 23:25
        za ten czyn już niedługo postawią ci pomnik-w haźlu obok familoka
    • Gość: AndrzejKK Woda z mózgu! IP: *.joynet.3s.pl 04.08.09, 14:12
      Polacy robią nam wodę z mózgu. Na siłę chcą nam wcisnąć swoje
      przegrane powstania i swoich, znienawidzonych przez Ślązaków,
      bohaterów. Mamy się wstydzić naszych przodków i siedzieć cicho. Boją
      się prawdziwej historii więc wymyślają swoją. Nie uda im się jednak
      pozbawić się nas pamięci. Pamiętamy i nasze dzieci też uczymy
      prawdziwej historii naszej małej Ojczyzny.
      • Gość: söjadöfjskdflfkljg Re: Woda z mózgu! IP: 213.139.155.* 04.08.09, 14:16
        I wszystko wyglada na to, ze i Korfantego otruli. Zbadac!
    • Gość: jack Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 21:19
      Żeleźniok to piec na wągel-myśla że służył za skarbonka.Tak to trza chyba
      rozumieć.
    • lord_destroyer Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 05.08.09, 16:05
      Eh... standartowym samochodem śląskiej 'middle class' byłby teraz BMW, Ford... a tak? Daewoo i Fiat ;P
      • Gość: jaca Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.siec2000.pl 05.08.09, 19:05
        To chyba lepiej. Przecież Ford g.. wort. Jest dużo gorszy o Daewwoo
        czy Fiata. A BMW tez ostatnio w F1 udowadnia, że technologicznie do
        czołowych marek jak Honda,Toyota, Ferrari, McLaren czy Renault jest
        daleko w tyle.
    • adam81w Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 06.08.09, 03:48
      Dziękuję bohaterom, którzy wtedy walczyli za Polską. Wasz trud nie poszedł na
      marne. My go nie zmarnujemy.
    • stanislaw_ziaja Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 06.08.09, 16:23
      Górnego Śląska we wrześniu 1939 roku nikt nie bronił, rodzina mojego
      ópapy(dziadka),który był urzędnikiem skarbowym, z Radzionkowa ewakuowała się
      pod koniec sierpnia za Brynicę bo panowało przekonanie że niemcy zajmą obszar
      utracony po I wojnie
      • mr.superlatywny Re: Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 06.08.09, 21:03
        Dokladnie, gynau, tak bylo, a te polskie legendy zapomnijcie.
        Tak na marginesie: przed 1.9.39 niemieckie prowokacje przygraniczne byly, ale
        znacznie mniej ich bylo, niz "donosila" polska propaganda powojenna.
        Przykladowo: sa (powojenne)wywiady propolskich funkcjunariuszy i kombatantów,
        gdzie przyznaja, ze w okolicy Chorzowa i Siemianowic wiele zostalo zmyslone
        (niejeden "napad" albo lepiej "odparta proba napadu" na zaklad itp.).
    • Gość: CZ.CZYNU+BOH.PRACY Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.09, 23:05
      > RAŚ nie jest organizacją patriotyczną. Jest organizacją
      > grającą na nutach narodowych, ale patriotyczną nie jest.

      Wybaczcie Panowie, ale z tym zdaniem mam klopoty.
      Tak naprawde, to juz z jego LOGIKA.

      Dziwna logika. Nie zgadza sie.
      W ogóle b.dziwne definicje.
    • amoremio Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 10.08.09, 15:22
      forum.gazeta.pl/forum/w,639,98837464,,slaskie_.html?v=2
    • no_war Ciemnota szlyzjerska 10.08.09, 19:26
      Poczytejcie se książkę prof. Ryszarda Kaczmarka "Górny
      Śląsk podczas II wojny światowej", to może
      troche zmądrzejecie.
      • Gość: Mikołaj Re: Ciemnota, ale czyja? IP: *.multimo.pl 10.08.09, 20:35
        no_war napisał:

        > Poczytejcie se książkę prof. Ryszarda Kaczmarka "Górny
        > Śląsk podczas II wojny światowej", to może
        > troche zmądrzejecie.

        Szczególnie fragment poświęcony mitowi obrony wieży spadochronowej, po którym
        prof. Kaczmarek spotkał się z oskarżeniami o brak patriotyzmu ze strony tzw.
        "prawdziwych historyków" piszących na potrzeby tzw. "polskiej racji stanu".
      • wilhelm4 Re: Ciemnota szlyzjerska 11.08.09, 18:45
        Poczytaj Ty np. Karskiego albo Grünfelda juniora.
        • desole Re: Ciemnota szlyzjerska 14.08.09, 17:08
          Karskiego ? Chodzi o tego byłego I sekretarza POP PZPR ?
    • wilhelm4 "Lechicki charakter Slazakow" 11.08.09, 18:49
      i inne polskie BREDNIE o 1939-45:

      www.wso.wroc.pl/wydzialy/WPiKBN/pid/2009/zn_1_2009/Niedziela.pdf

      [Pozur: "Slask" = G.Slask, Zagl.Dabr.(!), Slask Ciesz.]
    • wilhelm4 Ostatnie miesiące pokoju na Górnym Śląsku 27.01.10, 01:19
      Kto tam byl, kto to widziol, kto nom opowjy ?

      Bo sama zapowiedz wydaje mi sie juz jednostronno....


      (Mom zle dosw. po bezuchu w "muzeum"
      historii bitwy na Annabergu - zenada i roszczarowanie!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka