Gość: harc mistrz
IP: 62.233.241.*
02.01.04, 09:31
Czyżby chodziło o zamerykanizowaną powtórkę, opisaną w "Awansie" Edwarda
Redlińskiego? Był też taki film z Marianem Opanią w roli głównej. Można by
tam kręcić filmy kowbojskie z tubylcami w roli indian.