Dodaj do ulubionych

O sasiedzie

IP: *.access.de.clara.net 10.08.01, 20:55
Sąsiad

W bardzo małym miasteczku
był bardzo duży staw
Ratusz stał na ryneczku
sąsiad miał dużo praw

Czy za mało pieniędzy
historia nie wspomina
wprawdzie nie było nędzy
lecz bieda się włóczyła

Staw zamienił się w bagno
ryneczek w melancholię
miasteczko podupadło
bez wpływu na historię

Leżała na cmentarzu
wdychając święty spokój
w ramionach krajobrazu
ojczystego uroku

Brzmienie ojczystej mowy
sprowadza się do słów:
Problem jest osobowy
powinien dostać w dziób!

Brzydki i narodowy
głęboko religijny
nigdy nie był gotowy
być prostolinijnym

Sprzedał inteligencję
kupił za nią maszynę
otrzymując licencję
na historyczną winę

Patriotyczne akcje
wyrzucone na giełdę
wdały się w konwersacje
z histerycznym obłędem

Sprzedaną inteligencję
rozrzuconą po świecie
dogoniło nieszczęście
w jedwabieńskim Powiecie

Ducha tam obudzono
który pisał donosy
gdy macierzyste łono
krzyczało w niebogłosy

Przez wrogów rozszarpane
wyniszczone rozbite
lecz zakonspirowanie
walczące o przeżycie

Plaga kolaboracji
jako największa zmora
szukając demokracji
pokazywała dolar

Zimnie wyobcowana
uciekała kanaliom
powierzając dolara
hitlerowskim realiom

Pewien niemiecki żyd
wynalazł wynalazek
któremu było wstyd
wobec światowych gazet

Order nawet odesłał
za publiczne zasługi
tak bardzo mocno nie chciał
odpowiadać za długi

Chociaż zasługi miał
wszyskich żydów policzył
majątek oraz chłam
jak Hitler sobie życzył

Operując z oddali
rezydował w Genewie
gdzie biegały dolary
drukowane u siebie

Poprzyklejał im metki
i sprzedał Hitlerowi
jako towar radziecki
i ponadnarodowy

Praktycznie z dnia na dzień
hitlerowskie marzenia
zaczęły spełniać się
od tego usprawnienia

Zaprzedany intelekt
pryskając do bezbieczeństwa
pokazał światu szkielet
okrutnego szaleństwa

Rosja się wycofała
tylko sobie wierzyła
a dolary od cara
w Gułagu spieniężyła

Gdy Europa zamilkła
dzielna Ameryka
wzięła z Hitlera przykład:
- Również dostała bzika

Gdy było już po wszystkim
pochowała papiery
by w sposób oczywisty
przejąc na świecie stery

Co przyszło z tego komu
nie wie już dzisiaj nikt
rozumy są z atomu
a atomom nie wstyd

Atom wypełnia książki
promieniuje z talerzy
z jednej do drugiej rączki
przerzucając żołnierzy

Wolność zamknięta w getto
wyzwoliła szaleństwo
inteligentne jak beton
liczne jak pokrewieństwo

Sąsiedzi i sąsiadki
działając potajemnie
zamienili podatki
na działania wojennie

Przeciw inteligencji
wbrewi tradycji cenzury
agentki i agenci
są dziś wzorem kultury

Globalny Taliban
globalnie zakłamany
zainwestował w program
technologicznie stary

Ekonomicznie młody
europejski przychówek
zgolił wąsy i brody
oraz czupryny z główek

Silna inteligencja
oraz mocna struktura
gdyby nie kondolencja
oraz prokuratura

Pytała o sąsiada
dawno go nie widziano
ojczyźnie podpowiadał
że go zamordowano

Naftą go podpalono
zatarto skrzętnie ślady
a mienie przytulono
do ukradzionej władzy

Kto mógł tej władzy chcieć?
Polskiej inteligencji
wyrachowana rzeź
zabrania konsekwencji!

Kiedy to zrozumiałem
odszukałem sąsiada
o nazwisko spytałem
a on nie odpowiadał

Sycząc jak jakaś żmija
dowiedzieć się próbował
czy nie grozi mu chryja
za przemycony towar

Propagandą przesycił
bajkę dla grzecznych dzieci
- główne fakty wyrzucił
do historycznych śmieci

Dzieci się przestraszyły
narobiły chaosu
po czym go przeprosiły
za przeciwności losu

Z Polski wyemigrował
Polskiej histori uczył
w Nowym Yorku pracował
a IBM go tuczył

Na przykładzie Jedwabne
został ofiarą zdrady
- bezprawie jest bezradne
mając chore zasady

Pewien obcokrajowiec
przyjechał raz na Śląsk
słysząc że hitlerowiec
zginął z żydowskich rąk

Kolaboracja i zdrada
morderstwo oraz gwałt
dopadły tam sąsiada
dostając zemsty szał

Nikogo nie pytając
zabrały z sobą szał
wojnę wypowiadając
każdemu kto je znał

Dziś nikt nic nie pamięta
a brak inteligencji
zabija kontrahenta
znikając w konsekwencji

Jest owym wynalazkiem
rachującym pogłowie
w Duisburgu pod laskiem
w Krakowie i w Pruszkowie

Nie wie jak się nazywa
jest niewinny i martwy
tak długo dogorywał
aż doczekał się dziatwy

Geny sobie odświeżył
terytorium wyłudził
produkuował żołnierzy
sprawiedliwośc zabrudził

Egzekwując swe prawa
wobec całego świata
szaleństwem jest obawa
o życie tego kata

Zaczął od Mengele
lecz gdy nie dostał go
poślubił jego grzech
- posiadł totalne zło

Samobójców oczernia
morduje własne dzieci
jak dżuma lub cholera
lub - po prostu - jak leci

Ma dziwnych adwokatów
- nie wiem czy okłamują
lubią ukrywać fakty
a świadków torturują

Pojednując się z światem
za cenę przemilczenia
historycznego faktu
z gliwickiego więzienia

Pojednując się z Polską
śladami własnych zbrodni
gdy współpracował z Moskwą
na Terenach Zachodnich

Pojednując się z sobą
chce uniknąć sam siebie
był przecież tą osobą
co mordowała w gniewie

Jako rzekomy Polak
jest historyczną zemstą
której odwagi brak
przyznać własne szaleństwo

Publiczną egzekucją
legitymuje swe prawo
by gardzić konstytucją
oraz sądową ławą

Okłamuje nas wszystkich
nikt mu jednak nie wierzy
począwszy od najbliższych
a kończąc na Papieżu

Pokój więc jego duszy
zaprzysiężonej zdradzie
co krew przelewać musi
na myśl o miliardzie

Rodacy i rodaczki
sąsiedzi i sąsiadki
duchowni i prostaczki
czytacie słowa matki:

Polska jest tylko jedna
sprawiedliwość podwójna
Pańska łaska jest biedna
gdy kultura jest durna!

Kiedy historia kłamie
lub nie mówi wszystkiego
zleca zamordowanie
rozmawiając z kolegą

Koledzy historycy
dlaczego nie mówicie
o jego tajemnicy
czego wy się boicie?

Ubecka sprawiedliwość
jest skompromitowana
antyspołeczna chytrość
tymczasem areszowana

Gumowe paragrafy
patriotyzm masują
tajemnicami z szafy
wszystkich nas szantażując

Ustawy i dekrety
pracując przeciw sobie
odsłaniają sekrety
w ponadpaństwowej głowie

Niezawisłość zawisła
niezależność zginęła
jednolitość gdzieś wyszła
narodowość się wzdęła

Globalne pomówienie
zdrowy rozsądek zjadło
rozszabrowując mienie
- Polsce płacić przypadło

Sumę rachunku win
zemsty na tych narodach
przymuszonych przez Rzym
do kontroli w porodach

Zaprzedana bezsilność
urodziła powora
nazywała go niewinność
- jest dzieckiem dyktatora

W bardzo małym miasteczku
na prawdę miejsca brak
sąsiedzi na ryneczku
postanowili tak

Zapominając staw
i wiele innych spraw
ulicą idzie strach
terroryzując nas

Lichwa oraz jej dług
strzelając do przyszłości
są jak publiczny wróg
dla prywatnej własności

Kapitalizm nie żyje
ryzyko się bogaci
młodzież degeneruje
koegzystencję traci

Państwowość się sprzedała
nauka ociemniała
z prawda kombinowała
nieprawdę poręczała

Globalny Microsoft
zawładnął stolicami
gdzie digitalny stop
żartuje z ofiarami

A łaski i niełaski
obsługują nienawiść
pokazując obrazki
atomowych błyskawic

Satyra ich istnienia
jako inteligencja zbrodni
jest źródłem wzbogacenia
lecz kto to udowodni?

Mojemu sąsiadowi
udały się jednak dzieci:
Służą dziś Polakowi
własnoścą polskich rzeczy

Ślązakom tanią prawdą
drogą germanizacją
poniżeniem pogardą
oraz indoktrynacją

Mnie tyko zniesławiły
zostawiając historii
zrozumienie przyczyny
ich historyczej zbrodni

Na ryneczku w miasteczku
za granicami świata
leżą zwłoki w słoneczku
- dzieci kolaboranta.

Rychtal, 10.08.01





Obserwuj wątek
    • Gość: Ktos Re: O sasiedzie IP: 213.98.114.* 11.08.01, 02:00
      Tak jest:najdluzszy post dekady,tresc nie ma znaczenia-100% bzdury
    • Gość: mos Re: O sasiedzie IP: *.006.popsite.net 11.08.01, 06:22
      A czy cos o sasiadce , mozna tu napisac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka