Dodaj do ulubionych

Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna ! (2)

18.03.04, 15:34
czesc druga, robi sie dlugie, a ja jestem leniwy, jezeli komus zalezy na
kontynuacji watku

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=11146633&t=1079619911768
Obserwuj wątek
    • stefan_olszowski na kolana chamie! 18.03.04, 15:43
      i liz mi buty!!!!!!!!!!

      Stefan Olszowski
      • waldek.usa Re: buahahaha his master's voice brought you back 18.03.04, 15:48
        ASSH*LE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        JAK PIES ODREAGOWALES NA GLOS PANA
        • stefan_olszowski mylisz sie chlopczyku, to jest wlasnie na odwrot 18.03.04, 16:39
          TO TY MI ZALOZYLES WATEK i za to ci dziekuje bo poznalem wielu wartoscowuch
          ludzi.

          Waldek, wpadles jak sliwka w gnoj! Podaj jeszcze pare linkow ktorych jakos nikt
          nie moze znalezc bo nie maja $60, hahahahahhahaha My sie tu nabijamy z was i
          planujemy co posadzic na wiosne w ogrodku.....

          Stefan Olszowski
    • starywiarus Funio - Remanent 19.03.04, 03:37
      Remanent po 101 postach:

      Jest niekwestionowanym faktem historycznym, że "Funio", czyli Stefan Olszowski,

      jeden z głównych ideologów marca 1968, przyjaciel i sojusznik
      polityczny Mieczysława Moczara i jego ultra-twardogłowej frakcji
      komunistów-nacjonalistów;

      czołowy hardliner Biura Politycznego KC PZPR w latach 70-tych i 80-tych;

      dwukrotnie minister spraw zagranicznych PRL;

      zaufany człowiek Rosjan;

      jeden z czterech 'zapasowych' kandydatów, twardszych od Jaruzelskiego,
      jakich Rosjanie rozważali jako ewentualnych następców generalissimusa
      Olszowski, Żabiński, Grabski, Barcikowski);

      jeden z siedmiu członków ścisłego kierownictwa stanu wojennego
      (Jaruzelski, Olszowski, Kiszczak, Milewski, Siwicki, Barcikowski, Rakowski);

      wyemigrował w 1986 roku do USA, i mieszka tam do dzisiaj.

      W latach 1986-90 sporo pisała o tym prasa polonijna w USA i Kanadzie, i stąd
      też wiadomo, że Funio otrzymał pobyt stały w USA jako mąż swojej drugiej żony
      Zofii Skowron, pracownicy ONZ w Nowym Jorku. Nigdy natomiast nie wyjaśniło się,
      w jaki sposób Amerykanie przełknęli czerwoną przeszłość Funia, i jaka była ich
      cena za zezwolenie mu na zamieszkanie w Stanach.

      Każdy pracownik ONZ skierowany do pracy w tej organizacji przez władze PRL
      pracował również dla PRL-owskiego cywilnego lub wojskowego wywiadu
      zagranicznego. Pośrednim potwierdzeniem byla tzw. 'afera Wesołowskiej' z lat 70-
      tych, kiedy to niejaką Alicję Wesołowską, Polkę, która przebywając z wizytą w
      Stanach załatwiła sobie robotę w ONZ bez pytania PRL-u o zdanie, wzięto za łeb
      podczas pierwszej wizyty w Polsce na paszporcie służbowym funkcjonariusza ONZ
      (UN laissez-passer, dokument traktowany na całym świecie na równi z paszportem
      dyplomatycznym) i wpakowano do więzienia, formalnie za szpiegostwo na rzecz
      USA i NATO, a faktycznie dla przestrogi innym, dla zademonstrowania, że
      zatrudnienie Polaków w ONZ leży w gestii wywiadu PRL, a nie przedsiębiorczych
      osób prywatnych, i nie należy uszatkom wchodzić w drogę.

      W tym kontekście nie można wykluczyć udziału specsłużb amerykańskich w
      emigracji Funia. Może na przykład Zosia pracowała na dwie strony, odznaczyla
      się na tym cichym froncie, a pozwolenie na wzruszający reunion z Funiem miało
      być jej zapłatą za przysługę wyrządzoną Stanom Zjednoczonym? Może Funio był
      świadomie albo nieświadomie źródłem informacji prowadzonym przez Zosię? Może
      Amerykanie uczynili mu tzw. "propozycję nie do odrzucenia" przy jakiejś innej
      okazji, a Zosia go łącznikowała? Nie byłbym wcale zdziwony, gdyby Funio,
      postawiony przed dylematem: albo poważne kłopoty w PRL, albo dożywotni komfort
      w USA z Zosią, dokonał rozsądnego wyboru. Nie byłby to pierwszy ani ostatni w
      historii wypadek rozpracowania polityka w średnim wieku przy udziale seksownej
      kobity, z zastosowaniem w należytych proporcjach elementów tapczanu, groźby,
      pochlebstwa i pieniędzy

      Jeśli zaszło coś w tym rodzaju, to usługi i informacje Zosi i/lub Funia
      musiały być raczej niewielkiego kalibru, ponieważ nie pofatygowano się, żeby
      oboje lepiej schować. Z drugiej jednak strony musiały być warte przynajmniej
      pokrycia wydatków na ich osiedlenie w USA.

      Przeszukanie publicznie dostępnych stron sieciowych w USA znajduje bez
      większego kłopotu adres i telefon Funia i Zosi oraz (prawdopododobnie
      prawdziwą) petycję naturalizacyjną Funiowego syna. (NB. Kto zna na sto procent
      imię Olszowskiego jr.?) Wszystko inne jest spekulacją. W sferze spekulacji
      pozostają dwa główne aspekty:

      1. Kto i dlaczego w establishmencie politycznym USA zgodził się na
      pobyt stały Funia - ówczesne ustawodawstwo pozwalało na odmówienie wizy bez
      podania przyczyn nawet szeregowemu członkowi partii komunistycznej, cóż dopiero
      członkowi Politbiura.

      2. Owiane mgłą tajemnicy jest źródło kasy na Funiowe osiedlenie w USA,
      ponieważ Funio nie posiada jakichkolwiek kwalifikacji nadających sie do
      spieniężenia na wolnym rynku, wyjechał do USA mając 56 lat , a od momentu
      dotknięcia stopą ziemi amerykanskiej żył w komforcie; ktoś musiał na to wyłożyć.

      Palant dla draki udający Funia na tym forum, któremu się wydaje, że jest
      graczem, jest w oczywisty sposób fałszywy. Funio, w równie oczywisty sposób,
      opuścił w 1986 r. Polskę i towarzyszy po to, by mieć święty spokój. Od kogo i
      dlaczego, to sprawa otwarta; ale nie po to 18 lat Funio siedział cicho, nawet w
      obliczu poważnych prowokacji prasowych przed 1990 rokiem, nie po to pogonił w
      2002 roku ekipę telewizyjną polskiej TVN, żeby teraz rezonować. Funio ma
      istotne powody, żeby siedzieć cicho. Ktokolwiek i za cokolwiek mógł był Funiowi
      obiecać nietykalność i prosperity w Stanach, może być już dawno na emeryturze
      albo 6 stóp pod trawnikiem, a jego następcy mogą być mniej zainteresowani
      chronieniem starego komucha. Funio zresztą nie bardzo ma czym grać, żeby w
      razie potrzeby wymusić przestrzeganie jakichkolwiek ewentualnie mu udzielonych
      amerykanskich zapewnień z lat 80-tych. Nie ma żadnego 'ubezpieczenia na życie'
      w postaci wielkich tajemnic, których ujawnienie wstrząsnęłoby posadami Ameryki.
      To, co ewentualnie wie Funio, jest dziś interesujące dla wąskiej grupy
      wyspecjalizowanych historyków zimnej wojny, dla innych jest warte artykuliku na
      250 słów na 38 stronie Washington Post i pół strony poufnego raportu do szefa.
      Funio jest po prostu 'yesterday's news'; na jego skromny pogrzeb przyjdzie
      dwóch młodszych attaches na praktyce dla cichociemnych z ambasady RP, Zosia i
      pies.

      Natomiast jako jeden z głównych architektów antysemickiej czystki pomarcowej w
      PRL, Funio musi się poważnie liczyć z pamiętliwością organizacji żydowskich w
      USA, którym nie brakuje pieniędzy, czasu i chęci, by ścigać 80-letnich
      zbrodniarzy oraz finansować procesy kończące się pozbawieniem obywatelstwa USA
      i deportacją. Bardzo złą nowiną dla Funia byłoby wzięcie się do niego na serio
      przez B'nai Brith lub podobne organizacje.

      Dane finansowe dotyczące Funia są fałszywe, z prawdopodobieństwem ponad 99%.
      Gdyby ktoś miał i zdecydował się podać do publicznej wiadomości prawdziwe,
      wiedziałby jak je uwiarygodnić ponad wszelką wątpliwość. Nie mowiąc o tym, że
      potrafiłby pisać gramatycznie i wiedziałby, że Suffolk County pisze się przez
      dwa 'f' smile

      I to by był chyba stan na dzisiaj. Obawiam się, że ktokolwiek chce dalej
      pogłębiać temat Funia, będzie musiał załączać działające linki do mogących
      wytrzymać krytykę danych źródłowych, w innym razie cała zabawa staje się w
      końcu nudna i przestaje trzymać kupy.
      • stefan_olszowski oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... 19.03.04, 16:03
        widze ze fascynuje was dobra historyczna robota jaka do tej pory wykonaliscie a
        wiec dam wam jeszcze jedna mozliwosc napisania nastepnego oppracowania, oto
        prosze:

        www.google.com/search?
        q=cache:hlkGHVmkXhoJ:poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm+stefan+
        olszowski,+wyemigrowal&hl=en&ie=UTF-8

        Poczytaj a zaczniesz zadawac wiecej pytan a moze zastanowi cie czy to sie tak
        samo deterministycznie porobilo...

        Pamientaj, nic nie ma za nic. To byla umowa, po umowie trzeba placic rachunki.
        Kazdy kto byl na liscie dostal odpowiednia czesc. Wiesz ze Gorbaczow ma biuro
        w Californii i mieszkanie na Florydzie?

        Niestety masz racje ze starzy i wyprobowani przyjacie z DOD sie powoli
        wykruszaja no ale i my nie stalismy w miejscu.

        Zofia byla mloda osoba ktora przyszla do pracy w moim resorcie i zostala jako
        zdolna kobieta wytypowana do ONZu. Bylem jej osobistym patronem i w penym
        momencie uczucie sie rozwinelo i niestety doszlo do rozwodu.
        Zofia pracowala przez kilka lat dla ONZ i tam porobila kontakty i ja mialem
        okazje sie zasluzyc rozbijaniu komunizmu. Po kilku latach wspolpracy, nie
        dziwisz sie ze pozwolono mi sie osiedlic w USA. Wiele moglby powiedziec p.
        Kuklinski ale niestety odszedl..
        Pozdrawiam i bardzo coiekawie sie pana czyta. Nie prawda jest ze nie zalezy mi
        na rozglosie. Wrecz przeciwnie z wiekiem stalem sie bardziej otwarty i sklonny
        do zwierzen.

        Stefan Olszowski
        • Gość: balt Re: oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.03.04, 16:26
          a mnie interesuje, o ile jestes osoba za ktora sie podajesz, czy bez wstydu
          patrzysz sobie w lustro przy goleniu?zadnych wyrzutow sumienia, ze sie szuja
          bylo?i czerwona swinia?juz kwach napisal jak to obalalismy
          komunizm...ech,gdziez sprawiedliwosc...?trzeba byc chyba predystynowanym do
          bycia szują,nie?czy sie myle?przy okazji czlowiek zaprzedaje czlowieczenstwo?
          odpowiesz na to?przeciez za duzo zycia to juz ci nie zostalo...
          • stefan_olszowski Re: oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... 19.03.04, 18:19
            Gość portalu: balt napisał(a):

            > a mnie interesuje, o ile jestes osoba za ktora sie podajesz, czy bez wstydu
            > patrzysz sobie w lustro przy goleniu?zadnych wyrzutow sumienia, ze sie szuja
            > bylo?i czerwona swinia?juz kwach napisal jak to obalalismy
            > komunizm...ech,gdziez sprawiedliwosc...?trzeba byc chyba predystynowanym do
            > bycia szują,nie?czy sie myle?przy okazji czlowiek zaprzedaje czlowieczenstwo?
            > odpowiesz na to?przeciez za duzo zycia to juz ci nie zostalo...

            Prosze pana, po co te emocje? Polska byla jak byla, wychowala wielu zdolnych
            obywateli a ze bledy robi sie tu i tam... czy mam panu wskazac droge do
            codziennej prasy pelna szumnych hasel w czasach propagandy sukcesu?

            Zycie jest jakie jest, kazdy narod gloryfikuje swoja historie i swoje
            osiagniecia. Historia kolem sie toczy. Jezelli ma pan jakis osobiste pretensje
            do mnie czy do kogos kogo znam to chetnie dokonam zadoscuczynienienia... nie
            trzeba mnie az tak zaraz wloczyc po sadach ... ja i tak tam nie pojde...

            Z szacunkiem

            Stefan Olszowski
          • stefan_olszowski nie wiem czy ten link jest dostepny dla wiekszosci 19.03.04, 18:20
            This is G o o g l e's cache of
            http://poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm.
            G o o g l e's cache is the snapshot that we took of the page as we crawled the
            web.
            The page may have changed since that time. Click here for the current page
            without highlighting.


            Google is not affiliated with the authors of this page nor responsible for its
            content.
            These search terms have been highlighted: stefan olszowski wyemigrowal



            --------------------------------------------------------------------------------


            Printable Version of topic

            -Forum Dyskusyjne PoloniaMichigan.com (http://www.polindeks.com/cgi-
            bin/ikonboard/ikonboard.cgi)
            --Paszportowy Szantaż (http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi?
            forum=1)
            ---Paszporty (http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi?
            forum=1&topic=140)






            --------------------------------------------------------------------------------
            • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:52
              pomóc?





              --------------------------------------------------------------------------------
              • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:54
                wychodzic na jaw w zasadzie przypadkiem, przy okazji, bo ktos sie uparl i
                wygral z panstwem.

                Nota bene, przemawia do mnie rowniez hipoteza, ze wierchuszka aparatu PRL,
                zwlaszcza ludzie z gornych eszelonow specsluzb i ich przelozeni polityczni,
                musieli przeciez miec na wszelki wypadek jakis "plan B", na okolicznosc
                zatoniecia pod nimi niezatapialnego Titanica swiatowej rewolucji.

                Nie mam zludzen, ze odslonieto tylko sam czubek gory lodowej co do tego, kto
                transferowal powazne fundusze za granice i kto nimi dysponowal. Komitet
                Centralny PZPR zawsze mial prawo polecic po linii partyjnej utajnienie
                transakcji transferu miedzybankowego i ich wylaczenie z ewidencji. Specsluzby
                zawsze mialy fundusze na aganture zagraniczna.

                Co sie, na przyklad, stalo z bardzo zawsze cichymi asle niezmiernie wplywowymi
                postaciami zamordyzmu PRL jak czlonkowie Biura Politycznego Mirosław Milewski,
                czy tez (duzo od tamtego mlodszy) ideolog i opiekun bezpieki Michał Atłas?

                Gdzie dzis baluje "Funio" (Stefan Olszowski), najtwardszy z partyjnych betonow,
                czlonek Biura Politycznego, ktory u szczytu Polski jaruzelskiej nieoczekiwanie
                wyemigrowal do USA za osobistym zezwoleniem Jaruzelskiego?

                Gdzie sie podzial czaly Zarzad Oddzialu II Sztabu Generalnego z okresu PRL,
                czyli kierownictwowowczesnego wywiadu wojskowego?

                Ja tego towarzystwa jakos nie widze na emeryturze w Moskwie i raczej nie sadze,
                by siedzieli w zaplesnialym jednopokojowym mieszkanku w Bronx...






                --------------------------------------------------------------------------------
                • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:55
                  bo to dla mnie jest wielka niewiadoma.

                  Ta cala smietanka bogaczy z Polski np. na Floryde, zapewne posiada paszporty
                  konsularne, na co Ameryka przymyka oczy jak zreszta kazde panstwo chetnie
                  przyjmuje obca kase. Przeciez Jasnie Pani Jolanta K. nie podruzuje na
                  paszporcie amerykanskim, ale ma imunitet consularny. Przy okazj wspomne ze byla
                  ostatnio w Ottawie zbierajac pieniazki niby na dobroczynne cele. To, ze
                  pieniadze kraza w kolo to inna sprawa, ale Kraj ubozeje z minuty na minute.

                  Polityczna mozliwosc tu tez nie wykluczona bo polityka idzie w parze z
                  gospodarka.






                  --------------------------------------------------------------------------------
                  • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:56
                    NIC nie slyszeli.




                    --------------------------------------------------------------------------------
                    • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:57
                      w ustawie o ochronie informacji niejawnych, ani jej przepis zakazujący
                      piastowania stanowisk związanych z dostępem do takich informacji osobom nie
                      mającym certyfikatu bezpieczeństwa. Procedurze sprawdzenia pod kątem interesów
                      bezpieczeństwa państwa są więc poddawani wysocy urzędnicy państwowi, w tym
                      prezydent, premier i ministrowie, ale nie sędziowie. Sąd Najwyższy uznał w ten
                      sposób, że wszyscy oni - osiem tysięcy osób - są z definicji ludźmi bez skazy.
                      Zdaniem posłów zajmujących się kodyfikacją prawa dotyczącego sądów, nie da się
                      obecnie przeforsować powszechnej weryfikacji sędziów. Nie ma nawet takich
                      przymiarek. - Ale w ten sposób ważne pytanie, co zrobić z bardzo słabym sędzią,
                      który nie "uchybił godności", tylko się po prostu nie nadaje do tej pracy,
                      pozostaje bez odpowiedzi - martwi się poseł Stanisław Iwanicki, przewodniczący
                      sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Podobnie jak pytanie o
                      sędziów wydających surowe wyroki podczas stanu wojennego (np. sędziego Andrzeja
                      Węglowskiego) bądź łagodne na recydywistów przyznających się przed sądem do
                      korumpowania sędziów - jak w wypadku procesu Dombasa. Dlaczego uczciwi
                      sędziowie mieliby się bać czy sprzeciwiać weryfikacji?

                      Pełzająca reforma, czyli sędziowskie dożywocie
                      W projekcie nowej ustawy o ustroju sądów powszechnych proponuje się półśrodki,
                      które niczego nie załatwią. Wzmocni się tylko wpływ ministra na wymiar
                      sprawiedliwości metodami administracyjnymi, a rozpatrywanie spraw
                      dyscyplinarnych zostanie przekazane z sądów korporacyjnych do powszechnych.
                      Autorzy projektu utrzymują jednak zasadę nieusuwalności sędziów, co oznacza, że
                      nawet zły sędzia może orzekać dożywotnio. Dlaczego wzorem Stanów Zjednoczonych
                      nie wprowadzić kadencyjności sędziów, którzy co kilka lat są oceniani? Bez
                      takiego rozwiązania zapowiedziana przez ministra Lecha Kaczyńskiego możliwość
                      likwidacji sądów zagrożonych korupcją i przenoszenia zespołów sędziowskich na
                      inny teren (co praktykuje się w wypadku celników i funkcjonariuszy straży
                      granicznej) nie rozwiąże problemu sędziów podatnych na pokusy. Będą oni mieli
                      nadal dożywotnie prawo wykonywania zawodu.
                      Atmosferę nieufności wokół sędziowskiej społeczności - w kontekście ujawnionych
                      ostatnio skandali orzeczniczych i towarzyskich - mogłyby oczyścić rozwiązania
                      antykorupcyjne, podobne do tych, jakim podlegają urzędnicy państwowi. Skoro
                      deklaracje majątkowe muszą składać parlamentarzyści, nie ma powodu, by nie
                      mogli ich składać sędziowie.

                      Sądy dyscyplinarne, czyli towarzystwo wzajemnej pobłażliwości
                      Trzeba się też zastanowić nad sensem utrzymania stosowanych wobec sędziów kar
                      dyscyplinarnych: upomnienia, nagany, usunięcia z zajmowanego stanowiska,
                      przeniesienia i wreszcie wydalenia ze służby. Wszystkie oprócz ostatniej są
                      lekceważone, a ta najsurowsza jest stosowana niezwykle rzadko - w 2000 r. ze
                      służby usunięto trzech sędziów. W 2000 r. na 8 tys. sędziów i asesorów
                      pełniących obowiązki sędziego do sądu dyscyplinarnego wpłynęły zaledwie 52
                      sprawy, z czego 23 dotyczyły uchybień w dyscyplinie pracy, a 21 - uchybienia
                      godności urzędu (w tym jedna sprawa o łapówkę). W dziewięciu wypadkach wniosek
                      dotyczył prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Decyzje o wszczęciu
                      postępowania dyscyplinarnego zapadły w 33 sprawach. Wymierzono 17 kar.
                      Wewnątrzsędziowska Temida nie poraża surowością. Werdykty, na przykład w
                      sprawach katowickiej i toruńskiej, w których sądy dyscyplinarne nie wyciągnęły
                      żadnych sankcji wobec skompromitowanych sędziów, wywołały tylko irytację i
                      ujawniły bezradność ministra nie dysponującego odpowiednimi narzędziami. Złej
                      atmosferze wokół korporacyjnej solidarności sędziów i pomówieniom o klikowość
                      sprzyja tajność procedur dyscyplinarnych. Zakazane jest nie tylko ujawnianie
                      przebiegu postępowania, ale nawet treści orzeczenia, jeśli sąd dyscyplinarny
                      nie wyrazi na to zgody w specjalnej uchwale. Złamanie tego zakazu jest karalne.
                      Sędziowie uważają, że tak powinno być. - Upublicznianie postępowania byłoby
                      kolejnym krokiem w procesie niszczenia autorytetu sądownictwa. Obywatel musi w
                      końcu mieć zaufanie do sądów, inaczej rozstrzyganie sporów lub wymierzanie
                      sprawiedliwości powierzy człowiekowi z kałasznikowem - wywodzi dr Józef Musioł,
                      sędzia Sądu Najwyższego. Innego zdania jest minister sprawiedliwości Lech
                      Kaczyński i wielu posłów. - To wynaturzona forma demokracji ateńskiej - uważa
                      Stanisław Iwanicki. Czy nie nastała pora, by utworzyć w sądownictwie wydziały
                      spraw wewnętrznych, podległe ministrowi sprawiedliwości i kontrolowane przez
                      komisję sejmową?

                      Dziedzictwo PRL, czyli sędziowska dyspozycyjność

                      Konstytucja z 1952 r. zadania sądów określiła w takiej kolejności: stoją na
                      straży ustroju, zdobyczy ludu pracującego, strzegą praworządności ludowej,
                      własności społecznej i praw obywateli, a dopiero na końcu karzą przestępców.
                      Sędziowie traktowani byli jak funkcjonariusze władzy wykonawczej i wykonywali
                      jej polecenia. Część z nich także dziś słucha sugestii władzy wykonawczej, co
                      wypacza orzekane kary. Tymi patologiami w ogóle nie zajmują się sądy
                      dyscyplinarne.
                      Sędziowie sami nie traktują zbyt poważnie swej profesji. Wymownym memento była
                      sprawa, jaką ośmiu sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie wytoczyło skarbowi
                      państwa, domagając się wyrównania pensji. Kiedy odczytywano wyrok (niepomyślny
                      dla powodów), na sali nie było sędziów, którzy wnieśli pozew. Albo wyrok znali
                      wcześniej, co byłoby skandalem, albo zademonstrowali brak szacunku dla sądu.
                      Takie incydenty umacniają przekonanie, że sądy i sędziowie stoją ponad prawem,
                      że nikt z nimi nie wygra, zwłaszcza prokuratura i policja. Bo czy ukarano
                      ostatnio choć jednego sędziego prowadzącego auto po pijanemu? Przyłapani na tym
                      przestępstwie zasłaniają się immunitetem.
                      Czy w takiej sytuacji minister ma się przyglądać patologiom i polegać na
                      decyzjach sędziowskiego samorządu? Czas przerwać to błędne koło - szybko i
                      radykalnymi metodami. Jaki sens ma bowiem wymiar sprawiedliwości, któremu ufa
                      jeden na dziesięciu obywateli, do czego może wkrótce dojść?

                      Jerzy Sławomir Mac










                      --------------------------------------------------------------------------------
                      • stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:57
                        Pozdrawiam






                        --------------------------------------------------------------------------------
            • donk Ojciec? pocaluj ty mnie w duuupe! 19.03.04, 20:30
              scoorwielu ponury.


              stefan_olszowski napisał:

              > This is G o o g l e's cache of
              > poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm.
              > G o o g l e's cache is the snapshot that we took of the page as we crawled
              the
              > web.
              > The page may have changed since that time. Click here for the current page
              > without highlighting.
              >
              >
              > Google is not affiliated with the authors of this page nor responsible for
              its
              > content.
              > These search terms have been highlighted: stefan olszowski wyemigrowal
              >
              >
              >
              > ------------------------------------------------------------------------------
              -
              > -
              >
              >
              > Printable Version of topic
              >
              > -Forum Dyskusyjne PoloniaMichigan.com (www.polindeks.com/cgi-
              > bin/ikonboard/ikonboard.cgi)
              > --Paszportowy Szantaż (www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi?
              > forum=1)
              > ---Paszporty (www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi?
              > forum=1&topic=140)
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > ------------------------------------------------------------------------------
              -
              > -
              >
        • starywiarus Niezle, ale niedopracowane 20.03.04, 00:40
          stefan_olszowski napisał:

          >
          > Zofia byla mloda osoba ktora przyszla do pracy w moim resorcie i zostala jako
          > zdolna kobieta wytypowana do ONZu. Bylem jej osobistym patronem i w penym
          > momencie uczucie sie rozwinelo i niestety doszlo do rozwodu.
          > Zofia pracowala przez kilka lat dla ONZ i tam porobila kontakty i ja mialem
          > okazje sie zasluzyc rozbijaniu komunizmu. Po kilku latach wspolpracy, nie
          > dziwisz sie ze pozwolono mi sie osiedlic w USA. Wiele moglby powiedziec p.
          > Kuklinski ale niestety odszedl..


          Ladna ta beletrystyka, tylko niedopracowana.
          Zofia Skowron jest o pare miesiecy starsza od Funia Olszowskiego.

          • stefan_olszowski Czy ty staryP zawsze byles takim gburem 20.03.04, 01:50
            czy dopiero nauczyles sie tego cynizmu w Kanadzie?

            Czepiasz sie mnie jak maly piesek. Moze zajalbys sie samym tematem dla odmiany?
            Podalem ci kilka punktow ktore moglbys rozwinac---spiesz sie bo linki znikaly
            jak je kopiowalem...Przypomne ci ze juz niewiele mam czasu.

            Stefa Olszowski
            • starywiarus Funiu - dla ciebie zawsze! 20.03.04, 01:56
              stefan_olszowski napisał:

              > czy dopiero nauczyles sie tego cynizmu w Kanadzie?
              >
              > Czepiasz sie mnie jak maly piesek. Moze zajalbys sie samym tematem dla
              odmiany?
              >
              > Podalem ci kilka punktow ktore moglbys rozwinac---spiesz sie bo linki znikaly
              > jak je kopiowalem...Przypomne ci ze juz niewiele mam czasu.
              >
              > Stefa Olszowski

              To dobrze, ze masz niewiele czasu. Pamietam, co sam pisalem trzy lata temu i
              bez twoich linkow. Lepiej opowiedz wszystkim, jak mieszkales na Queens.
      • kup_pan_paszport Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. 20.03.04, 00:52
        Że też jeszcze Wesołowską pamiętasz!
        Napiszę Panu w nagrodę, jak rzeczywiście Funio się dorobił.
        Ale na priva.
        • starywiarus Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. 20.03.04, 02:01
          kup_pan_paszport napisał:

          > Że też jeszcze Wesołowską pamiętasz!
          > Napiszę Panu w nagrodę, jak rzeczywiście Funio się dorobił.
          > Ale na priva.

          Dziekuje, przeczytalem, zgadza sie z tym co sam slyszalem. Domek jest w
          Eastport, nieco na wschod od Hamptons. Bardzom ciekaw, jak sie skonczyla sprawa
          z Wesołowską. Dostala 25 lat, ujmowal sie za nia bezkutecznie owczesny
          sekretarz generalny ONZ. Musieli ja zapewne po 1989 wypuscic po cichu?
          • starywiarus Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Erratum. 20.03.04, 02:30
            Winno byc naturalnie:

            Domek jest w Eastport, nieco na zachod od Hamptons.

            Przepraszam.
          • Gość: wowa Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. IP: *.95-202-24.mc.videotron.ca 20.03.04, 02:34
            tak trzymac tow. tylko co robi znawca ameryki tow. longis moze on moglby pomoc ?
            ale u nas w kolchozie nie ma odwaznych dzienikarzy same uklady smutne
            • nocna.mara czy mozna pana starego prosic o podanie detali 20.03.04, 04:43
              o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ wywinal.

              Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie.
              • starywiarus Re: czy mozna pana starego prosic o podanie detal 20.03.04, 14:53
                nocna.mara napisał:

                > o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ
                wywinal
                > .
                >
                > Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie.


                Prosze sie zwrocic na priva do pana kup_pan_paszport. To jego info i nie
                upowaznil mnie do rozpowszechniania.
                • kup_pan_paszport To się dopiero nazywa NETYKIETA albo netyka ;) 20.03.04, 16:12
                  starywiarus napisał:

                  > nocna.mara napisał:
                  > > o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ
                  > wywinal Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie.
                  >
                  > Prosze sie zwrocic na priva do pana kup_pan_paszport. To jego info i nie
                  > upowaznil mnie do rozpowszechniania.

                  Panie Wiarusie. Ma Pan wszelkie upoważnienia co do tej notki. Trochę później,
                  jak znajdę więcej czasu, mogę rzucić nazwiskami i innymi danymi. Wtedy pomyślę
                  dwa razy, czy ta druga notka jest to do ujawnienia czy też poufna.
                  A swoją drogą trochę tajemniczości nie zaszkodzi wink)
                  Niech Pan sobie wyobrazi tego Stanisława co się pod Funia podszywa: ten to się
                  dopiero skręca z ciekawości he he he
                  • nocna_mara acha, a wiec sam pan 'kup pan paszport' 20.03.04, 16:21
                    dal pozwolenie... dziekuje. Starywiarus, mozesz podac te informacje?
                    • kup_pan_paszport aha! piszemy przez samo ha 20.03.04, 18:30
                      natomiast ach! jezd pszes ceha
                      • nocna.mara hahaha 20.03.04, 19:37
                        dzieki. coraz gorzej z moja piswnia...
                        nm
          • Gość: Лях 20-Feb-84 Mon Alicja Wesolowska freed after 4.5 ro IP: *.dyn.optonline.net 20.03.04, 12:32
            20-Feb-84 Mon
            Reuters 2/20/84 20-Feb-84 Mon
            accede UN government court Alicja Wesolowska freed after UN's plea Poland
            Warsaw accede 3 ...
      • Gość: Xero Re: Funio - Remanent IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 00:17
        Hi STARYWIARUSIE
        sorry, jezeli bede bezposredni, ale skad znasz tak duzo faktow?
        a drugie pytanie, to czy ten Olszowski naprawde byla taka osobowoscia, jak
        tutaj o nim pisza?
        A ten Pan z nickem Stanislaw Olszowski, to chyba nie jest tym prawdziwym, gdyz
        jak on jest naprawde takim dzialaczem komunizmu, to nie dyskutowalby tutaj na
        forum, i nie byl taki prymitywny ( w koncu absolwent wydzalu literatury
        polskiej)
        I nie myslalby tak glupio, ze ludzie nie chca placic 60$ za
        informacje.Dziennikarze placa przeciez duzo wiecej za ciekawe rzeczy.
        Ale chyba co do jednego sie pomyliles Stary Wiarusie.
        Nie moglbyc on antysemita, gdyz komunisci to byli przede wszystkim Zydzi i
        mozliwe ze Stanislaw Olszowski tez nim byl.Czy myle sie?
        Ale chyba to nie jest polityk Olszowski?
        • stefan_olszowski xero 22.03.04, 17:30
          zapraszam pana do dzialania w moje grupie roboczej majacej na celu poprawe
          zycia emigracji polskiej w USA. W jakim rejonie pan mieszka? Mamy jeszcze kilka
          wakatow na stanowiska ambasadorow dobrej woli.

          Zapraszam do wspolpracy

          Stefan Olszowski

          PS przepraszam za kilka slow nieparlamentarnych ale pan staryp przekroczyl
          pewne ramy.
          • Gość: Xero Re: xero IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.03.04, 21:47
            No wlasnie, milo, ze pan skorygowal zachowanie niegodne etykiety.
            Jakos nie pasowalo to do innych panskich wypowiedzi.
            Niestety nie bylbym w stanie wspolpracowyc z panem.Wiem, wiem ,nie powinno sie
            zyc przeszloscia, to chyba " bolaczka " narodow dlugo zniewolonych...ale czy
            bezuzasadniona? Za propozycje aczkolwiek dziekuje.
        • starywiarus Re: Funio - Remanent 22.03.04, 23:02
          Gość portalu: Xero napisał(a):

          > Hi STARYWIARUSIE
          > sorry, jezeli bede bezposredni, ale skad znasz tak duzo faktow?
          > a drugie pytanie, to czy ten Olszowski naprawde byla taka osobowoscia, jak
          > tutaj o nim pisza?
          > A ten Pan z nickem Stanislaw Olszowski, to chyba nie jest tym prawdziwym,
          gdyz
          > jak on jest naprawde takim dzialaczem komunizmu, to nie dyskutowalby tutaj na
          > forum, i nie byl taki prymitywny ( w koncu absolwent wydzalu literatury
          > polskiej)
          > I nie myslalby tak glupio, ze ludzie nie chca placic 60$ za
          > informacje.Dziennikarze placa przeciez duzo wiecej za ciekawe rzeczy.
          > Ale chyba co do jednego sie pomyliles Stary Wiarusie.
          > Nie moglbyc on antysemita, gdyz komunisci to byli przede wszystkim Zydzi i
          > mozliwe ze Stanislaw Olszowski tez nim byl.Czy myle sie?
          > Ale chyba to nie jest polityk Olszowski?


          Kazdy ma na ogol jakies hobby. Mnie akurat lezy historia najnowsza.

          Zachecam, bys wyrobil sobie wlasne zdanie.Wyczerpujaca informacja na temat
          Funia jest dostepna w drodze paru klikniec mysza kazdemu, kto ma przynajmniej
          mature, zna polski i angielski, ma cierpliwosc by troche poczytac, oraz
          wystarczajacy poziom oleju w glowie, zeby czytac ze zrozumieniem, wyciagac
          wlasne wnioski, i nie upraszczac.

          Na temat 1968 roku dosyc napisano, zebys mogl sie wzniesc ponad
          uproszczenie 'wszyscy komunisci to Zydzi' i przestudiowac dosyc skomplikowana
          ówczesna gre frakcyjna pomiedzy komunistami tamtego czasu, z ktorych jedni
          Zydami byli, a inni nie byli. Tak sie akurat podowczas zlozylo, ze Olszowski i
          frakcja moczarowców w KC PZPR, tzw. komunisci narodowi, byli antysemitami,
          zwlaszcza wtedy, gdy im to bylo do czegos potrzebne politycznie. Kumpel i
          polityczny sojusznik Olszowskiego w KC PZPR, Mieczyslaw Moczar, byl sam
          komunista pochodzenia ukrainskiego, wlasciwe nazwisko Mikolaj Demko.

          Czytac mozesz zaczac na przyklad stad:

          wwics.si.edu/index.cfm?topic_id=1409&fuseaction=library.Collection&class=New%20Evidence%20on%20the%
          201980%2D81%20Polish%20Crisis

          wwics.si.edu/index.cfm?topic_id=1409&fuseaction=library.document&id=931
          wwics.si.edu/topics/pubs/ACFB3D.pdf
          wwics.si.edu/topics/pubs/ACF56F.PDF
          Biografia Funia jest w conajmniej kilkunastu miejscach w sieci - we
          fragmentach, ale poskladac ja do kupy nie jest trudno. Wpisz 'Stefan Olszowski
          PZPR' w www.google.com oraz w google.com.pl i zobacz, co ci sie
          pokaze.

          Ja takze uwazam, ze balwan udajacy Funia na tym forum jest falszywy i nie ma
          nic wspolnego z prawdziwym Funiem. Wujów, którzy dla samej draki i poklasku
          tlumow gotowi wlasna dawno zmarla prababke odgrzebac i zniewolic, jest wsrod
          naszych rodakow pod dostatkiem.

          Pozdrawiam.

          • Gość: Xero Re: Funio - Remanent IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 23:37
            Dzieki za linki, postaram sie je przewertowac.Jezeli chodzi o 68 to jestem
            zorientowany- teraz sobie prypomnialem:Falka frakcyjna, ergo "pulawianie"( od
            ulicy przy ktorej miescila sie Bezpieka )to byli semici, a "partyzanci", to
            mala grupa niezydow, prostych komunistow, ktorzy byli po stronie Gomulki i
            Moczara.Pretekstem bylo przedstawienie teatralne"Dziady"...etc etc,
            Ale co do tej antysemickiej kampanii, to chyba zostala ona wyolbrzymiona przez
            media.Obiektywni zydzi nie beda jej nigdy porownywac z narodowosocjalistyczna (
            np.przepisy norymberskie z 1935...chyba)w Niemczech z lat 30-tych.
            Pozdrowiam Xero
            • prawdziwystarywiarus Re: Funio - Remanent 22.03.04, 23:41
              Gość portalu: Xero napisał(a):

              > Dzieki za linki, postaram sie je przewertowac.Jezeli chodzi o 68 to jestem
              > zorientowany- teraz sobie prypomnialem:Falka frakcyjna, ergo "pulawianie"( od
              > ulicy przy ktorej miescila sie Bezpieka )to byli semici, a "partyzanci", to
              > mala grupa niezydow, prostych komunistow, ktorzy byli po stronie Gomulki i
              > Moczara.Pretekstem bylo przedstawienie teatralne"Dziady"...etc etc,
              > Ale co do tej antysemickiej kampanii, to chyba zostala ona wyolbrzymiona
              przez
              > media.Obiektywni zydzi nie beda jej nigdy porownywac z narodowosocjalistyczna
              (
              >
              > np.przepisy norymberskie z 1935...chyba)w Niemczech z lat 30-tych.
              > Pozdrowiam Xero


              Gdzies na stronach IPN powinno byc oszacowanie liczby osob, jaka wowczas
              opuscila Polske udajac sie na emigracje. Mialem to gdzies, ale nie moge znalezc.
              Co do roznicy skali, to racja, ale co z tego? Szkody dla reputacji
              miedzynarodowej Polski wyrzadzone wowczas frakcyjnymi przepychankami komunistow
              odzywaja sie do dzisiaj.
    • Gość: John Kowalski Sprawy sa proste IP: *.wpt.ptd.net 21.03.04, 15:37
      US chetnie przyjmie Fidela Castro, pod warunkiem ze nie straci mowy. Jednego
      mniej.
      • lulu13 ciag dalszy -o Funio 22.03.04, 13:08
        Stefan Olszewski "betonowy leb partyjny",nie dosyc ze doskonale jest ustawiony
        w USa to rowniez jezdzi sobie na wakacje do Polski,jest zapraszany i
        przyjmowany przez bylych dygnitarzy PRLu,korzysta z ich daczy na Mazurach i
        przy ognisku smazac prosiaka na wolnym ogniu ,wspominaja stare dobre czasy.
        • stefan_olszowski a ty lulu 22.03.04, 17:26
          skad wiesz czy i kiedy ja jezdze do Polski?

          Ja proponuje panom zajecie sie tematem poprawy losu naszych wspolbraci
          emigracyjnych a wy zajmujecie sie grzebaniem w smietniku przeszlosci
          historycznej.

          Panowie, skoncentrujcie sie na temacie, tu chodzi o nastepne wybory do kongresu
          polonii amerykanskiej!

          Stefan Olszowski
          • Gość: Xero Re: a ty lulu IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 23:28
            Po pierwsze to Fauxpas, ze podaje sie pan, za osobe , ktora nie jest.Chyba, ze
            sa to zarty, to wtedy to jest poniekad Ok, gdyz my tutaj, pozwole sie
            wypowiedziec za wiekszosc, mamy poczucie humoru.
            Po drugie, wydaje mie sie, ze wszystkie pana propozycje brzmia conajmniej
            relatywnie np"...proponuje panom zajecie sie tematem poprawy losu naszych
            wspolbraci..."NIC KONKRETNEGO nie ma w tej propozycji.
            Pana wypowiedzi traca narcyzmem, po prostu lubi pan czytac ta napewna ladna
            aczkolwiek nic konkretnego nie wnoszace przez siebie pisane wypowiedzi
            Ale rozumiem pana postepowanie, ktore ma na celu podbijanie ilosci uczestnikow
            • stefan_olszowski no i gliniactwo sie przyplatalo a bylo 23.03.04, 01:30
              za spokojnie. Mlody czlowieku, to co ty sobie z tak wielkim wysilkiem ledwi co
              przypomniales to ja wtedy mlody czlowieku bylem ministrem MSZ i zarzadzalem
              sztabem ludzi na calym swiecie. Pan wybaczy, ale wycofuje moja propozycje
              wspolpracy. Zegnam!

              PS Panu wiarusowi gratuluje ze przekabacil nastepnego mlodego czlowieka na
              swoje kopyto. Czy pan sobie zdaje sprawe z tego co pan tu robi?

              Stefan Olszowski
              • prawdziwystarywiarus To okropne, Funiu! 23.03.04, 01:36
                stefan_olszowski napisał:

                Czy pan sobie zdaje sprawe z tego co pan tu robi?
                >
                > Stefan Olszowski


                Tak, Funiu.
                Utrzymuję świadomość historyczną młodzieży.
                Ty byś pewnie wolał, żeby zapomnieli?

                "Kto zapomina o swojej historii, przeżyje ją jeszcze raz"
                George Santayana, 1905
                • nocna.mara Funiu Olszewski 23.03.04, 04:48
                  dlaczego zes puscil dziadow? Tych Wickiewicza i tych za granice...

                  Zalatw mi prace na pol etatu bo ank musze miec wolne zeby dojsc do siebie. Acha
                  i jakie miales nazwisko panienskie.
                • Gość: Xero Re: To okropne, Funiu! IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.03.04, 22:06
                  DO PANOW STAREGO WIARUSA I STEFANA OLSZOWSKIEGO
                  MYSLE, ze CHOCIAZ reprezentujecie inne opcje polityczne to OBOJE nalezycie do
                  ludzi inteligentnych, i z pewnoscia eurudytow
                  Panie Stefanie przeciez "musi" pan obiektywnie przyznac, ze pan Stary Wiarus
                  posiada potezna wiedze, no i jest demokrata.Moj ojciec zgromadzil takze potezna
                  ilosc ksiazek, po ktore nieraz siegam ( np. Pana Jasienicy " Czarna ksiega
                  komunizmu " ) i chociaz faktycznie 68 znam tylko teoretycznie to smiem
                  spekulowac, ze media semickie " rozdmuchaly" troche ten etap w Polsce.
                  W ODNIESIENIU DO poprzedniego panskiego pytania
                  Mieszkam w panstwie, ktorego jezyk zna perfekt byly redaktor naczelny, bylego
                  tygodnika komunistycznego, ponoc relatywnie dobrego, ale uwazanego za czesciowo
                  rewizjonistyczny ( prawdopodobnie do ideologii marks-lenin.)
                  • stefan_olszowski Panie Xero 24.03.04, 00:39
                    Gość portalu: Xero napisał(a):

                    > DO PANOW STAREGO WIARUSA I STEFANA OLSZOWSKIEGO
                    > MYSLE, ze CHOCIAZ reprezentujecie inne opcje polityczne to OBOJE nalezycie do
                    > ludzi inteligentnych, i z pewnoscia eurudytow
                    > Panie Stefanie przeciez "musi" pan obiektywnie przyznac, ze pan Stary Wiarus
                    > posiada potezna wiedze, no i jest demokrata.Moj ojciec zgromadzil takze
                    potezna
                    >
                    > ilosc ksiazek, po ktore nieraz siegam ( np. Pana Jasienicy " Czarna ksiega
                    > komunizmu " ) i chociaz faktycznie 68 znam tylko teoretycznie to smiem
                    > spekulowac, ze media semickie " rozdmuchaly" troche ten etap w Polsce.
                    > W ODNIESIENIU DO poprzedniego panskiego pytania
                    > Mieszkam w panstwie, ktorego jezyk zna perfekt byly redaktor naczelny, bylego
                    > tygodnika komunistycznego, ponoc relatywnie dobrego, ale uwazanego za
                    czesciowo
                    >
                    > rewizjonistyczny ( prawdopodobnie do ideologii marks-lenin.)

                    Prosze pan,

                    Ja w roku 1968 mialem minutowe raporty o rozruchach. To byl konflikt ktory mial
                    zrodla juz przed wojna, po wojnie na mocy wzajemnych koncesji zostal zazegnany
                    no i w koncy gdy starzejacy sie panowie zczeli sie obawiac o swoja niedolezna
                    przyszlosc musialo dojsc do rozruchow ktore zakulminowaly za Okrglym Stolem
                    gdzie ta Malpa Z Olowkiem podpisywala wszystko co sie jemu podpisywalo a
                    gawiedz jak to gawiedz miala zabawe 'czy to naprawde'. Tak jak pisze pan
                    wiarus, doszlo do ukladu ze zadna ze stron nie bedzie rznela drugiej. Taki tok
                    postepowania zostal jednak juz ustalony po internowaniu po zamknieciu w
                    odosobnieniu panow ktorym sie powiedzialo: albo bagaznik albo biurko

                    Problemem bylo ze gdyby te rozrucw 1968 roku, sterowane zreszta, i tak jak pan
                    slusznie zauwazyl, rozdmuchane przez towarzyszy pochodzenia zydowskiego, byly
                    typowym niezrozumieniem realiow. Wiadomo bylo od dawna ze Polska nie moze
                    istniec w formie w jakiej istniala i ze np Ziemie Odzyskane trzeba bedzie
                    oddac. Rosja jasno nam powiedziala ze nie beda nas mogli wiecej finasowac a
                    zachod odmowil pozyczek. Wywiady zachodnie probowaly caly czas rozkrecis
                    sytuacje stwarzajaca do przejecia Polski w calosci i cala te sytuacje mielismy
                    dokladnie pod kontrola zreszta w taki sam sposob jak kontrolowalismy podobne
                    machinacje zaraz po wojnie kiedy przejelismy cale siatki i fundusze pracownikow
                    Gehlena z Pullach. To samo odbylo sie w roku 1968 z ta roznica ze my
                    wiedzielismy ze chcemy przedluzyc caly ten proces o 10-20 lat i tak sie tez
                    stalo. Pozwolilo to nam osiagnac duzo lepsza sytuacje przetargowa z Zachodem i
                    pozwolilo to nam na wziecie kredytow ktore zostaly w czesci umozone a w duzej
                    czesci sa one splacane dzisiaj i beda splacane przez najblizsze 50 lat. Obecna
                    generacja zostala tym samym spisana na straty.

                    Rok 68 to byl jeden wielki teatr z konsekwencjami takimi jak zapedzono Adasia
                    Schtetera do lopaty. Adas nie spedzil jednego dnia z lopata i po kilku
                    miesiacach z powrotem studiowal. Gomolka zostal szybko odsuniety od wladzy gdyz
                    nie nadawal sie ze swoim rowerowym anachronizmem do snucia wspolnych planow.
                    Razem z nim z praca rozstal sie Joziu Cyrankiewicz gdyz zrobil blad mowiac
                    publicznie o ucinaniu rak. Byl skompromitowany. Co do mnie o jest osobny temat
                    ale ja tez zaczalem byc niewygodny w nowej rzeczywistosci z uwagi na moja
                    przyjazn z Mieciem Moczarem, jak zauwazyl pan. Wiarus. Cyrk troche sie cignal,
                    wielu chlopakow pobrano do wojska i niektorzym tam sie roznie dzialo ale
                    generalnie po roku wszyscy byli na studiach, bo takie byly zalozenia.

                    Taka jest nasza polska historia i obojetne czy nam sie podoba czy nie, gdyz jak
                    powiedzial Mussolini, jestesmy tylko jej nawozem.

                    Zgadzam sie z panem ze pan Wiarus jest osoba bardzo zdolna i kulturalna i
                    doskonale zna temat i umie poslugiwas sie zrodlami informacji. Ze swej strony
                    polelcam kopiowac nie tylko same linki ale rowniez i tresc gdyz linki coraz
                    bardziej zostaja usuwane dla zatarcia sladow historycznych.
                    Cieszy mnie zainteresowanie mlodych historia nie tak znow daleka. Pan nie mial
                    szczescia zyc w tych czasach ale powiem panu ze to byly bardzo dobre czasy dla
                    mlodego czlowieka, chyna lepsze niz dzisiejsze. O, prosze przeczytac co sie
                    dzisiaj w Polsce wyrabia: www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3466

                    Pan wiarus jest rowniez bardzo zdolnym dziennikarzem i moze pan poczytac jego
                    prasowki w www.cyberexpres.com gdzie pisze pod nazwiskami Rygielski i Jaworski.
                    Rzeczywiscie, bardzo ciekawy artykul o chomiczku.

                    Stefan Olszowski
                    • stefan_olszowski Re: Panie Xero link 24.03.04, 00:44
                      www.cyberexpres.com/display.asp?id=1789
                      • lulu13 Kto robi za Olszowskiego ?? 24.03.04, 19:20
                        prawdziwy Olszowski Funio siedzi spokojnie na tlustej emeryturze i ma wszystko
                        w dupie co kto o nim pisze siedzac w Ameryce w swej luxusowej willi ,oraz
                        jezdzi sobie na wakacje do Polski i chleje wodeczke razem z Urbanem w
                        luxusowych hotelach Warszawy. A tu na forum jakis glupol robi za niego i
                        podszywa sie pod jego nazwisko,sciemniajac wszystko.
                        • stefan_olszowski Panie lulu 24.03.04, 19:59
                          a moze by tak jednak chcialby pan zrobic cos dla wmigrantow aby nie zyli w
                          marazmie przez 50 nastepnych lat? Niestety, moje lata kiedy moglem sie
                          napicwodeczki juz dawno minely i teraz to szczescie jak przelkne suszona sliwke
                          z Kalifornii bez pestki i sie nie poloze na kilka godzin chory. Stare czasy
                          byly dobre ale bardzo ciezkie i niewiele mi czasu juz zostalo prosze o dalsze
                          kontaktowanie sie gdzyz nasz ruch nabiera dalszego rozmiaru.

                          Zapraszam pana Jaworskiego do wspolpracy.

                          Stefan Olszowski
                      • Gość: Xero Re: Panie Xero link IP: *.hh.dial.de.ignite.net 27.03.04, 16:18
                        Panie Stefanie ( bez wzgledu czy pan nim jest, czy tez nie )
                        Pozwolilem sobie dzisiaj przy sniadaniu pogawedzic na temat Stefana
                        Olszowskiego z moim ojcem i wujasem.Nie ukrywam, ze do osoby Stefana
                        Olszowskiego jako polityka komunistycznego maja negatywne zdanie, jak i do
                        innych ludzi byle rzadu komunistycznego, albo partii komunistycznej.ALE
                        zauwazyli, ze wlasnie Polonia to za duzo mowi o dawnych czasach.
                        Dlatego UWAZAJA, ze wazna jest PANSKA IDEA i POMYSL, a nie kim pan byl w
                        komunistycznym kraju.
                        Ale Pan STARY WIARUS tez jest OK- jako dziennikarz a pisanie o polityce i
                        historii to trudny temat.
                        JA osobiscie to do Pana nic nie mam.Taka byla pana praca.NO I BYL PAN
                        DYPLOMATA.TO MUSIALA BYC SUPER PRACA.CIEKAWA-tyle pan poznal ludzi i swiata, co
                        chyba malo kto.
                        A To ze pan wyjechal do USA to pana rozumiem.JA bylem w Kanadzie i USA
                        turystyczno- rodzinnie i tam jest MEGA_SUPER( a muzyka i filmy tip-top)
                        Nie wiem skad pan ma pieniadze i nic mi do tego.DOBRZE PAN ZROBIL, ZE PAN
                        WYJECHAL DO AMERYKI, wtedy Polska byla taka smutna.
                        Mam jeszcze jedno pytanie? CZY POZNAL PAN NP( GDYZ MYSLE; ZE BYWA PAN NA HIGH-
                        LIFE PARTYS , jakis ZNANYCH AMERYKANSKICH AKTOROW ALBO NP AKTORKI (np SANDRA
                        BULLOCK albo RENEE ZELWEGER jest SUPER-SEXY )albo REZYSEROW,wiem ze duzo ich
                        tez sie udziela spolecznie.
                        POzdrawiam i milej soboty( Pewnie jakies cool Party Panie Stefanie...?)
                        NIECH PAN ODPOWIE JAKAS NIEPOLITYCZNA CIEKAWOSTKE
                        • lulu13 towarzysz Funio 28.03.04, 01:22
                          mial dobrze za komuny, kupowal w sklepie za zoltymi firankami przeznaczonymi
                          tylko dla towarzyszy z KC PZPR ,mial talony na samochody,darmowe wczasy w
                          rzadowych kurortach, i na koncu zwial do Ameryki,zrecznie poslubiajac tow.
                          Zofie pracownice ONZ. Dzis w Ameryce wali przyslowiowego glupa ,obracajac
                          milionami $$$ niewiadomego pochodzenia. Na wakacjach w Polsce razem z
                          Urbanem i innymi ryjami partyjnymi,biesiaduje przy gorzalce, i korzysta po
                          cichu z lecznic panstwowych usytuowanych w atrakcyjnych miejscowosciach,
                          oczywiscie znowu za darmoche lub pol darmo. Stary cwany '"betonowy leb"
                          partyjny.
                          • Gość: Xero Re: towarzysz Funio IP: *.hh.dial.de.ignite.net 28.03.04, 14:09
                            No tak, ale to byla jego praca.A politycy na calym swiecie maja korzysci.A
                            politycy w demokratycznych panstwach wieksze jak w Europie Wsochdniej.Gdybys np
                            zobaczyl zarobki "zwyklych" poslow w parlamentach Landowych w Niemczech, to one
                            sa juz bardzo duze.A przeciez kariere polityczna moze robic kazdy.Tylko
                            ryzykuje , polityka to niedobra sprawa i niepewna, gdyz moze sie nie udac.Ten
                            Funio(DLACZEGO FUNIO?-czy to od SteFUNIO? )byl absolwentem literatury polskiej,
                            zaryzykowal robiac kariere polityczna , no i mu sie udalo.Jedyny blad to ze byl
                            politykiem ktory popieral komunizm, no ale wtedy w Polsce byla tylko jedna
                            partia.To jak juz sie zdecydowal pracowac jak polityk, to nie mial wyjscia.Moze
                            nie chcial byc po prostu nauczycielem?
                            A pieniadze?Moze spekulowal na gieldzie.? A moze handlowal zabytkami, ktore i
                            tak z calej Europy Niemcy i Sowieci wzieli dla siebie?A moze napisal jakies
                            biographie pod innym nazwiskiem, ktore dobrze sprzedal?
                            A moze, tak jak inni mysla,mieli dyplomaci z Europy wsochdniej, swoje konta?
                            Ale to ze wyjechal z Polski do USA, to mysle , ze dobrze zrobil,to super
                            panstwo,w ktorym napewno sie dobrze czuje.A ze byl kiedys dyplomata, to ma na
                            pewno duzo ciekawych znajomych( JEZELI TO TA OSOBA FAKTYCZNIE )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka