waldek.usa 18.03.04, 15:34 czesc druga, robi sie dlugie, a ja jestem leniwy, jezeli komus zalezy na kontynuacji watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=11146633&t=1079619911768 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefan_olszowski na kolana chamie! 18.03.04, 15:43 i liz mi buty!!!!!!!!!! Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
waldek.usa Re: buahahaha his master's voice brought you back 18.03.04, 15:48 ASSH*LE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK PIES ODREAGOWALES NA GLOS PANA Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski mylisz sie chlopczyku, to jest wlasnie na odwrot 18.03.04, 16:39 TO TY MI ZALOZYLES WATEK i za to ci dziekuje bo poznalem wielu wartoscowuch ludzi. Waldek, wpadles jak sliwka w gnoj! Podaj jeszcze pare linkow ktorych jakos nikt nie moze znalezc bo nie maja $60, hahahahahhahaha My sie tu nabijamy z was i planujemy co posadzic na wiosne w ogrodku..... Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Funio - Remanent 19.03.04, 03:37 Remanent po 101 postach: Jest niekwestionowanym faktem historycznym, że "Funio", czyli Stefan Olszowski, jeden z głównych ideologów marca 1968, przyjaciel i sojusznik polityczny Mieczysława Moczara i jego ultra-twardogłowej frakcji komunistów-nacjonalistów; czołowy hardliner Biura Politycznego KC PZPR w latach 70-tych i 80-tych; dwukrotnie minister spraw zagranicznych PRL; zaufany człowiek Rosjan; jeden z czterech 'zapasowych' kandydatów, twardszych od Jaruzelskiego, jakich Rosjanie rozważali jako ewentualnych następców generalissimusa Olszowski, Żabiński, Grabski, Barcikowski); jeden z siedmiu członków ścisłego kierownictwa stanu wojennego (Jaruzelski, Olszowski, Kiszczak, Milewski, Siwicki, Barcikowski, Rakowski); wyemigrował w 1986 roku do USA, i mieszka tam do dzisiaj. W latach 1986-90 sporo pisała o tym prasa polonijna w USA i Kanadzie, i stąd też wiadomo, że Funio otrzymał pobyt stały w USA jako mąż swojej drugiej żony Zofii Skowron, pracownicy ONZ w Nowym Jorku. Nigdy natomiast nie wyjaśniło się, w jaki sposób Amerykanie przełknęli czerwoną przeszłość Funia, i jaka była ich cena za zezwolenie mu na zamieszkanie w Stanach. Każdy pracownik ONZ skierowany do pracy w tej organizacji przez władze PRL pracował również dla PRL-owskiego cywilnego lub wojskowego wywiadu zagranicznego. Pośrednim potwierdzeniem byla tzw. 'afera Wesołowskiej' z lat 70- tych, kiedy to niejaką Alicję Wesołowską, Polkę, która przebywając z wizytą w Stanach załatwiła sobie robotę w ONZ bez pytania PRL-u o zdanie, wzięto za łeb podczas pierwszej wizyty w Polsce na paszporcie służbowym funkcjonariusza ONZ (UN laissez-passer, dokument traktowany na całym świecie na równi z paszportem dyplomatycznym) i wpakowano do więzienia, formalnie za szpiegostwo na rzecz USA i NATO, a faktycznie dla przestrogi innym, dla zademonstrowania, że zatrudnienie Polaków w ONZ leży w gestii wywiadu PRL, a nie przedsiębiorczych osób prywatnych, i nie należy uszatkom wchodzić w drogę. W tym kontekście nie można wykluczyć udziału specsłużb amerykańskich w emigracji Funia. Może na przykład Zosia pracowała na dwie strony, odznaczyla się na tym cichym froncie, a pozwolenie na wzruszający reunion z Funiem miało być jej zapłatą za przysługę wyrządzoną Stanom Zjednoczonym? Może Funio był świadomie albo nieświadomie źródłem informacji prowadzonym przez Zosię? Może Amerykanie uczynili mu tzw. "propozycję nie do odrzucenia" przy jakiejś innej okazji, a Zosia go łącznikowała? Nie byłbym wcale zdziwony, gdyby Funio, postawiony przed dylematem: albo poważne kłopoty w PRL, albo dożywotni komfort w USA z Zosią, dokonał rozsądnego wyboru. Nie byłby to pierwszy ani ostatni w historii wypadek rozpracowania polityka w średnim wieku przy udziale seksownej kobity, z zastosowaniem w należytych proporcjach elementów tapczanu, groźby, pochlebstwa i pieniędzy Jeśli zaszło coś w tym rodzaju, to usługi i informacje Zosi i/lub Funia musiały być raczej niewielkiego kalibru, ponieważ nie pofatygowano się, żeby oboje lepiej schować. Z drugiej jednak strony musiały być warte przynajmniej pokrycia wydatków na ich osiedlenie w USA. Przeszukanie publicznie dostępnych stron sieciowych w USA znajduje bez większego kłopotu adres i telefon Funia i Zosi oraz (prawdopododobnie prawdziwą) petycję naturalizacyjną Funiowego syna. (NB. Kto zna na sto procent imię Olszowskiego jr.?) Wszystko inne jest spekulacją. W sferze spekulacji pozostają dwa główne aspekty: 1. Kto i dlaczego w establishmencie politycznym USA zgodził się na pobyt stały Funia - ówczesne ustawodawstwo pozwalało na odmówienie wizy bez podania przyczyn nawet szeregowemu członkowi partii komunistycznej, cóż dopiero członkowi Politbiura. 2. Owiane mgłą tajemnicy jest źródło kasy na Funiowe osiedlenie w USA, ponieważ Funio nie posiada jakichkolwiek kwalifikacji nadających sie do spieniężenia na wolnym rynku, wyjechał do USA mając 56 lat , a od momentu dotknięcia stopą ziemi amerykanskiej żył w komforcie; ktoś musiał na to wyłożyć. Palant dla draki udający Funia na tym forum, któremu się wydaje, że jest graczem, jest w oczywisty sposób fałszywy. Funio, w równie oczywisty sposób, opuścił w 1986 r. Polskę i towarzyszy po to, by mieć święty spokój. Od kogo i dlaczego, to sprawa otwarta; ale nie po to 18 lat Funio siedział cicho, nawet w obliczu poważnych prowokacji prasowych przed 1990 rokiem, nie po to pogonił w 2002 roku ekipę telewizyjną polskiej TVN, żeby teraz rezonować. Funio ma istotne powody, żeby siedzieć cicho. Ktokolwiek i za cokolwiek mógł był Funiowi obiecać nietykalność i prosperity w Stanach, może być już dawno na emeryturze albo 6 stóp pod trawnikiem, a jego następcy mogą być mniej zainteresowani chronieniem starego komucha. Funio zresztą nie bardzo ma czym grać, żeby w razie potrzeby wymusić przestrzeganie jakichkolwiek ewentualnie mu udzielonych amerykanskich zapewnień z lat 80-tych. Nie ma żadnego 'ubezpieczenia na życie' w postaci wielkich tajemnic, których ujawnienie wstrząsnęłoby posadami Ameryki. To, co ewentualnie wie Funio, jest dziś interesujące dla wąskiej grupy wyspecjalizowanych historyków zimnej wojny, dla innych jest warte artykuliku na 250 słów na 38 stronie Washington Post i pół strony poufnego raportu do szefa. Funio jest po prostu 'yesterday's news'; na jego skromny pogrzeb przyjdzie dwóch młodszych attaches na praktyce dla cichociemnych z ambasady RP, Zosia i pies. Natomiast jako jeden z głównych architektów antysemickiej czystki pomarcowej w PRL, Funio musi się poważnie liczyć z pamiętliwością organizacji żydowskich w USA, którym nie brakuje pieniędzy, czasu i chęci, by ścigać 80-letnich zbrodniarzy oraz finansować procesy kończące się pozbawieniem obywatelstwa USA i deportacją. Bardzo złą nowiną dla Funia byłoby wzięcie się do niego na serio przez B'nai Brith lub podobne organizacje. Dane finansowe dotyczące Funia są fałszywe, z prawdopodobieństwem ponad 99%. Gdyby ktoś miał i zdecydował się podać do publicznej wiadomości prawdziwe, wiedziałby jak je uwiarygodnić ponad wszelką wątpliwość. Nie mowiąc o tym, że potrafiłby pisać gramatycznie i wiedziałby, że Suffolk County pisze się przez dwa 'f' I to by był chyba stan na dzisiaj. Obawiam się, że ktokolwiek chce dalej pogłębiać temat Funia, będzie musiał załączać działające linki do mogących wytrzymać krytykę danych źródłowych, w innym razie cała zabawa staje się w końcu nudna i przestaje trzymać kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... 19.03.04, 16:03 widze ze fascynuje was dobra historyczna robota jaka do tej pory wykonaliscie a wiec dam wam jeszcze jedna mozliwosc napisania nastepnego oppracowania, oto prosze: www.google.com/search? q=cache:hlkGHVmkXhoJ:poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm+stefan+ olszowski,+wyemigrowal&hl=en&ie=UTF-8 Poczytaj a zaczniesz zadawac wiecej pytan a moze zastanowi cie czy to sie tak samo deterministycznie porobilo... Pamientaj, nic nie ma za nic. To byla umowa, po umowie trzeba placic rachunki. Kazdy kto byl na liscie dostal odpowiednia czesc. Wiesz ze Gorbaczow ma biuro w Californii i mieszkanie na Florydzie? Niestety masz racje ze starzy i wyprobowani przyjacie z DOD sie powoli wykruszaja no ale i my nie stalismy w miejscu. Zofia byla mloda osoba ktora przyszla do pracy w moim resorcie i zostala jako zdolna kobieta wytypowana do ONZu. Bylem jej osobistym patronem i w penym momencie uczucie sie rozwinelo i niestety doszlo do rozwodu. Zofia pracowala przez kilka lat dla ONZ i tam porobila kontakty i ja mialem okazje sie zasluzyc rozbijaniu komunizmu. Po kilku latach wspolpracy, nie dziwisz sie ze pozwolono mi sie osiedlic w USA. Wiele moglby powiedziec p. Kuklinski ale niestety odszedl.. Pozdrawiam i bardzo coiekawie sie pana czyta. Nie prawda jest ze nie zalezy mi na rozglosie. Wrecz przeciwnie z wiekiem stalem sie bardziej otwarty i sklonny do zwierzen. Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balt Re: oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.03.04, 16:26 a mnie interesuje, o ile jestes osoba za ktora sie podajesz, czy bez wstydu patrzysz sobie w lustro przy goleniu?zadnych wyrzutow sumienia, ze sie szuja bylo?i czerwona swinia?juz kwach napisal jak to obalalismy komunizm...ech,gdziez sprawiedliwosc...?trzeba byc chyba predystynowanym do bycia szują,nie?czy sie myle?przy okazji czlowiek zaprzedaje czlowieczenstwo? odpowiesz na to?przeciez za duzo zycia to juz ci nie zostalo... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: oj, wiarus, co wy tu wyrabiacie... 19.03.04, 18:19 Gość portalu: balt napisał(a): > a mnie interesuje, o ile jestes osoba za ktora sie podajesz, czy bez wstydu > patrzysz sobie w lustro przy goleniu?zadnych wyrzutow sumienia, ze sie szuja > bylo?i czerwona swinia?juz kwach napisal jak to obalalismy > komunizm...ech,gdziez sprawiedliwosc...?trzeba byc chyba predystynowanym do > bycia szują,nie?czy sie myle?przy okazji czlowiek zaprzedaje czlowieczenstwo? > odpowiesz na to?przeciez za duzo zycia to juz ci nie zostalo... Prosze pana, po co te emocje? Polska byla jak byla, wychowala wielu zdolnych obywateli a ze bledy robi sie tu i tam... czy mam panu wskazac droge do codziennej prasy pelna szumnych hasel w czasach propagandy sukcesu? Zycie jest jakie jest, kazdy narod gloryfikuje swoja historie i swoje osiagniecia. Historia kolem sie toczy. Jezelli ma pan jakis osobiste pretensje do mnie czy do kogos kogo znam to chetnie dokonam zadoscuczynienienia... nie trzeba mnie az tak zaraz wloczyc po sadach ... ja i tak tam nie pojde... Z szacunkiem Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski nie wiem czy ten link jest dostepny dla wiekszosci 19.03.04, 18:20 This is G o o g l e's cache of http://poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm. G o o g l e's cache is the snapshot that we took of the page as we crawled the web. The page may have changed since that time. Click here for the current page without highlighting. Google is not affiliated with the authors of this page nor responsible for its content. These search terms have been highlighted: stefan olszowski wyemigrowal -------------------------------------------------------------------------------- Printable Version of topic -Forum Dyskusyjne PoloniaMichigan.com (http://www.polindeks.com/cgi- bin/ikonboard/ikonboard.cgi) --Paszportowy Szantaż (http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi? forum=1) ---Paszporty (http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi? forum=1&topic=140) -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:52 pomóc? -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:54 wychodzic na jaw w zasadzie przypadkiem, przy okazji, bo ktos sie uparl i wygral z panstwem. Nota bene, przemawia do mnie rowniez hipoteza, ze wierchuszka aparatu PRL, zwlaszcza ludzie z gornych eszelonow specsluzb i ich przelozeni polityczni, musieli przeciez miec na wszelki wypadek jakis "plan B", na okolicznosc zatoniecia pod nimi niezatapialnego Titanica swiatowej rewolucji. Nie mam zludzen, ze odslonieto tylko sam czubek gory lodowej co do tego, kto transferowal powazne fundusze za granice i kto nimi dysponowal. Komitet Centralny PZPR zawsze mial prawo polecic po linii partyjnej utajnienie transakcji transferu miedzybankowego i ich wylaczenie z ewidencji. Specsluzby zawsze mialy fundusze na aganture zagraniczna. Co sie, na przyklad, stalo z bardzo zawsze cichymi asle niezmiernie wplywowymi postaciami zamordyzmu PRL jak czlonkowie Biura Politycznego Mirosław Milewski, czy tez (duzo od tamtego mlodszy) ideolog i opiekun bezpieki Michał Atłas? Gdzie dzis baluje "Funio" (Stefan Olszowski), najtwardszy z partyjnych betonow, czlonek Biura Politycznego, ktory u szczytu Polski jaruzelskiej nieoczekiwanie wyemigrowal do USA za osobistym zezwoleniem Jaruzelskiego? Gdzie sie podzial czaly Zarzad Oddzialu II Sztabu Generalnego z okresu PRL, czyli kierownictwowowczesnego wywiadu wojskowego? Ja tego towarzystwa jakos nie widze na emeryturze w Moskwie i raczej nie sadze, by siedzieli w zaplesnialym jednopokojowym mieszkanku w Bronx... -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:55 bo to dla mnie jest wielka niewiadoma. Ta cala smietanka bogaczy z Polski np. na Floryde, zapewne posiada paszporty konsularne, na co Ameryka przymyka oczy jak zreszta kazde panstwo chetnie przyjmuje obca kase. Przeciez Jasnie Pani Jolanta K. nie podruzuje na paszporcie amerykanskim, ale ma imunitet consularny. Przy okazj wspomne ze byla ostatnio w Ottawie zbierajac pieniazki niby na dobroczynne cele. To, ze pieniadze kraza w kolo to inna sprawa, ale Kraj ubozeje z minuty na minute. Polityczna mozliwosc tu tez nie wykluczona bo polityka idzie w parze z gospodarka. -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:56 NIC nie slyszeli. -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:57 w ustawie o ochronie informacji niejawnych, ani jej przepis zakazujący piastowania stanowisk związanych z dostępem do takich informacji osobom nie mającym certyfikatu bezpieczeństwa. Procedurze sprawdzenia pod kątem interesów bezpieczeństwa państwa są więc poddawani wysocy urzędnicy państwowi, w tym prezydent, premier i ministrowie, ale nie sędziowie. Sąd Najwyższy uznał w ten sposób, że wszyscy oni - osiem tysięcy osób - są z definicji ludźmi bez skazy. Zdaniem posłów zajmujących się kodyfikacją prawa dotyczącego sądów, nie da się obecnie przeforsować powszechnej weryfikacji sędziów. Nie ma nawet takich przymiarek. - Ale w ten sposób ważne pytanie, co zrobić z bardzo słabym sędzią, który nie "uchybił godności", tylko się po prostu nie nadaje do tej pracy, pozostaje bez odpowiedzi - martwi się poseł Stanisław Iwanicki, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Podobnie jak pytanie o sędziów wydających surowe wyroki podczas stanu wojennego (np. sędziego Andrzeja Węglowskiego) bądź łagodne na recydywistów przyznających się przed sądem do korumpowania sędziów - jak w wypadku procesu Dombasa. Dlaczego uczciwi sędziowie mieliby się bać czy sprzeciwiać weryfikacji? Pełzająca reforma, czyli sędziowskie dożywocie W projekcie nowej ustawy o ustroju sądów powszechnych proponuje się półśrodki, które niczego nie załatwią. Wzmocni się tylko wpływ ministra na wymiar sprawiedliwości metodami administracyjnymi, a rozpatrywanie spraw dyscyplinarnych zostanie przekazane z sądów korporacyjnych do powszechnych. Autorzy projektu utrzymują jednak zasadę nieusuwalności sędziów, co oznacza, że nawet zły sędzia może orzekać dożywotnio. Dlaczego wzorem Stanów Zjednoczonych nie wprowadzić kadencyjności sędziów, którzy co kilka lat są oceniani? Bez takiego rozwiązania zapowiedziana przez ministra Lecha Kaczyńskiego możliwość likwidacji sądów zagrożonych korupcją i przenoszenia zespołów sędziowskich na inny teren (co praktykuje się w wypadku celników i funkcjonariuszy straży granicznej) nie rozwiąże problemu sędziów podatnych na pokusy. Będą oni mieli nadal dożywotnie prawo wykonywania zawodu. Atmosferę nieufności wokół sędziowskiej społeczności - w kontekście ujawnionych ostatnio skandali orzeczniczych i towarzyskich - mogłyby oczyścić rozwiązania antykorupcyjne, podobne do tych, jakim podlegają urzędnicy państwowi. Skoro deklaracje majątkowe muszą składać parlamentarzyści, nie ma powodu, by nie mogli ich składać sędziowie. Sądy dyscyplinarne, czyli towarzystwo wzajemnej pobłażliwości Trzeba się też zastanowić nad sensem utrzymania stosowanych wobec sędziów kar dyscyplinarnych: upomnienia, nagany, usunięcia z zajmowanego stanowiska, przeniesienia i wreszcie wydalenia ze służby. Wszystkie oprócz ostatniej są lekceważone, a ta najsurowsza jest stosowana niezwykle rzadko - w 2000 r. ze służby usunięto trzech sędziów. W 2000 r. na 8 tys. sędziów i asesorów pełniących obowiązki sędziego do sądu dyscyplinarnego wpłynęły zaledwie 52 sprawy, z czego 23 dotyczyły uchybień w dyscyplinie pracy, a 21 - uchybienia godności urzędu (w tym jedna sprawa o łapówkę). W dziewięciu wypadkach wniosek dotyczył prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Decyzje o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zapadły w 33 sprawach. Wymierzono 17 kar. Wewnątrzsędziowska Temida nie poraża surowością. Werdykty, na przykład w sprawach katowickiej i toruńskiej, w których sądy dyscyplinarne nie wyciągnęły żadnych sankcji wobec skompromitowanych sędziów, wywołały tylko irytację i ujawniły bezradność ministra nie dysponującego odpowiednimi narzędziami. Złej atmosferze wokół korporacyjnej solidarności sędziów i pomówieniom o klikowość sprzyja tajność procedur dyscyplinarnych. Zakazane jest nie tylko ujawnianie przebiegu postępowania, ale nawet treści orzeczenia, jeśli sąd dyscyplinarny nie wyrazi na to zgody w specjalnej uchwale. Złamanie tego zakazu jest karalne. Sędziowie uważają, że tak powinno być. - Upublicznianie postępowania byłoby kolejnym krokiem w procesie niszczenia autorytetu sądownictwa. Obywatel musi w końcu mieć zaufanie do sądów, inaczej rozstrzyganie sporów lub wymierzanie sprawiedliwości powierzy człowiekowi z kałasznikowem - wywodzi dr Józef Musioł, sędzia Sądu Najwyższego. Innego zdania jest minister sprawiedliwości Lech Kaczyński i wielu posłów. - To wynaturzona forma demokracji ateńskiej - uważa Stanisław Iwanicki. Czy nie nastała pora, by utworzyć w sądownictwie wydziały spraw wewnętrznych, podległe ministrowi sprawiedliwości i kontrolowane przez komisję sejmową? Dziedzictwo PRL, czyli sędziowska dyspozycyjność Konstytucja z 1952 r. zadania sądów określiła w takiej kolejności: stoją na straży ustroju, zdobyczy ludu pracującego, strzegą praworządności ludowej, własności społecznej i praw obywateli, a dopiero na końcu karzą przestępców. Sędziowie traktowani byli jak funkcjonariusze władzy wykonawczej i wykonywali jej polecenia. Część z nich także dziś słucha sugestii władzy wykonawczej, co wypacza orzekane kary. Tymi patologiami w ogóle nie zajmują się sądy dyscyplinarne. Sędziowie sami nie traktują zbyt poważnie swej profesji. Wymownym memento była sprawa, jaką ośmiu sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie wytoczyło skarbowi państwa, domagając się wyrównania pensji. Kiedy odczytywano wyrok (niepomyślny dla powodów), na sali nie było sędziów, którzy wnieśli pozew. Albo wyrok znali wcześniej, co byłoby skandalem, albo zademonstrowali brak szacunku dla sądu. Takie incydenty umacniają przekonanie, że sądy i sędziowie stoją ponad prawem, że nikt z nimi nie wygra, zwłaszcza prokuratura i policja. Bo czy ukarano ostatnio choć jednego sędziego prowadzącego auto po pijanemu? Przyłapani na tym przestępstwie zasłaniają się immunitetem. Czy w takiej sytuacji minister ma się przyglądać patologiom i polegać na decyzjach sędziowskiego samorządu? Czas przerwać to błędne koło - szybko i radykalnymi metodami. Jaki sens ma bowiem wymiar sprawiedliwości, któremu ufa jeden na dziesięciu obywateli, do czego może wkrótce dojść? Jerzy Sławomir Mac -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: nie wiem czy ten link jest dostepny dla wieks 19.03.04, 19:57 Pozdrawiam -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
donk Ojciec? pocaluj ty mnie w duuupe! 19.03.04, 20:30 scoorwielu ponury. stefan_olszowski napisał: > This is G o o g l e's cache of > poloniamichigan.virtualave.net/forum/tematy/140.htm. > G o o g l e's cache is the snapshot that we took of the page as we crawled the > web. > The page may have changed since that time. Click here for the current page > without highlighting. > > > Google is not affiliated with the authors of this page nor responsible for its > content. > These search terms have been highlighted: stefan olszowski wyemigrowal > > > > ------------------------------------------------------------------------------ - > - > > > Printable Version of topic > > -Forum Dyskusyjne PoloniaMichigan.com (www.polindeks.com/cgi- > bin/ikonboard/ikonboard.cgi) > --Paszportowy Szantaż (www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi? > forum=1) > ---Paszporty (www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/forums.cgi? > forum=1&topic=140) > > > > > > > ------------------------------------------------------------------------------ - > - > Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Niezle, ale niedopracowane 20.03.04, 00:40 stefan_olszowski napisał: > > Zofia byla mloda osoba ktora przyszla do pracy w moim resorcie i zostala jako > zdolna kobieta wytypowana do ONZu. Bylem jej osobistym patronem i w penym > momencie uczucie sie rozwinelo i niestety doszlo do rozwodu. > Zofia pracowala przez kilka lat dla ONZ i tam porobila kontakty i ja mialem > okazje sie zasluzyc rozbijaniu komunizmu. Po kilku latach wspolpracy, nie > dziwisz sie ze pozwolono mi sie osiedlic w USA. Wiele moglby powiedziec p. > Kuklinski ale niestety odszedl.. Ladna ta beletrystyka, tylko niedopracowana. Zofia Skowron jest o pare miesiecy starsza od Funia Olszowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Czy ty staryP zawsze byles takim gburem 20.03.04, 01:50 czy dopiero nauczyles sie tego cynizmu w Kanadzie? Czepiasz sie mnie jak maly piesek. Moze zajalbys sie samym tematem dla odmiany? Podalem ci kilka punktow ktore moglbys rozwinac---spiesz sie bo linki znikaly jak je kopiowalem...Przypomne ci ze juz niewiele mam czasu. Stefa Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Funiu - dla ciebie zawsze! 20.03.04, 01:56 stefan_olszowski napisał: > czy dopiero nauczyles sie tego cynizmu w Kanadzie? > > Czepiasz sie mnie jak maly piesek. Moze zajalbys sie samym tematem dla odmiany? > > Podalem ci kilka punktow ktore moglbys rozwinac---spiesz sie bo linki znikaly > jak je kopiowalem...Przypomne ci ze juz niewiele mam czasu. > > Stefa Olszowski To dobrze, ze masz niewiele czasu. Pamietam, co sam pisalem trzy lata temu i bez twoich linkow. Lepiej opowiedz wszystkim, jak mieszkales na Queens. Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. 20.03.04, 00:52 Że też jeszcze Wesołowską pamiętasz! Napiszę Panu w nagrodę, jak rzeczywiście Funio się dorobił. Ale na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. 20.03.04, 02:01 kup_pan_paszport napisał: > Że też jeszcze Wesołowską pamiętasz! > Napiszę Panu w nagrodę, jak rzeczywiście Funio się dorobił. > Ale na priva. Dziekuje, przeczytalem, zgadza sie z tym co sam slyszalem. Domek jest w Eastport, nieco na wschod od Hamptons. Bardzom ciekaw, jak sie skonczyla sprawa z Wesołowską. Dostala 25 lat, ujmowal sie za nia bezkutecznie owczesny sekretarz generalny ONZ. Musieli ja zapewne po 1989 wypuscic po cichu? Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Erratum. 20.03.04, 02:30 Winno byc naturalnie: Domek jest w Eastport, nieco na zachod od Hamptons. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Re: Dzięki za remanent Stary Wiarusie. Doskonały. IP: *.95-202-24.mc.videotron.ca 20.03.04, 02:34 tak trzymac tow. tylko co robi znawca ameryki tow. longis moze on moglby pomoc ? ale u nas w kolchozie nie ma odwaznych dzienikarzy same uklady smutne Odpowiedz Link Zgłoś
nocna.mara czy mozna pana starego prosic o podanie detali 20.03.04, 04:43 o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ wywinal. Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: czy mozna pana starego prosic o podanie detal 20.03.04, 14:53 nocna.mara napisał: > o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ wywinal > . > > Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie. Prosze sie zwrocic na priva do pana kup_pan_paszport. To jego info i nie upowaznil mnie do rozpowszechniania. Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport To się dopiero nazywa NETYKIETA albo netyka ;) 20.03.04, 16:12 starywiarus napisał: > nocna.mara napisał: > > o funiu publicznie ew na 'krzynke? Umieram z ciekawsci co i jak ten typ > wywinal Jak na skrzynke obiecuje zachowac dla siebie. > > Prosze sie zwrocic na priva do pana kup_pan_paszport. To jego info i nie > upowaznil mnie do rozpowszechniania. Panie Wiarusie. Ma Pan wszelkie upoważnienia co do tej notki. Trochę później, jak znajdę więcej czasu, mogę rzucić nazwiskami i innymi danymi. Wtedy pomyślę dwa razy, czy ta druga notka jest to do ujawnienia czy też poufna. A swoją drogą trochę tajemniczości nie zaszkodzi ) Niech Pan sobie wyobrazi tego Stanisława co się pod Funia podszywa: ten to się dopiero skręca z ciekawości he he he Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_mara acha, a wiec sam pan 'kup pan paszport' 20.03.04, 16:21 dal pozwolenie... dziekuje. Starywiarus, mozesz podac te informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
kup_pan_paszport aha! piszemy przez samo ha 20.03.04, 18:30 natomiast ach! jezd pszes ceha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Лях 20-Feb-84 Mon Alicja Wesolowska freed after 4.5 ro IP: *.dyn.optonline.net 20.03.04, 12:32 20-Feb-84 Mon Reuters 2/20/84 20-Feb-84 Mon accede UN government court Alicja Wesolowska freed after UN's plea Poland Warsaw accede 3 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: Funio - Remanent IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 00:17 Hi STARYWIARUSIE sorry, jezeli bede bezposredni, ale skad znasz tak duzo faktow? a drugie pytanie, to czy ten Olszowski naprawde byla taka osobowoscia, jak tutaj o nim pisza? A ten Pan z nickem Stanislaw Olszowski, to chyba nie jest tym prawdziwym, gdyz jak on jest naprawde takim dzialaczem komunizmu, to nie dyskutowalby tutaj na forum, i nie byl taki prymitywny ( w koncu absolwent wydzalu literatury polskiej) I nie myslalby tak glupio, ze ludzie nie chca placic 60$ za informacje.Dziennikarze placa przeciez duzo wiecej za ciekawe rzeczy. Ale chyba co do jednego sie pomyliles Stary Wiarusie. Nie moglbyc on antysemita, gdyz komunisci to byli przede wszystkim Zydzi i mozliwe ze Stanislaw Olszowski tez nim byl.Czy myle sie? Ale chyba to nie jest polityk Olszowski? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski xero 22.03.04, 17:30 zapraszam pana do dzialania w moje grupie roboczej majacej na celu poprawe zycia emigracji polskiej w USA. W jakim rejonie pan mieszka? Mamy jeszcze kilka wakatow na stanowiska ambasadorow dobrej woli. Zapraszam do wspolpracy Stefan Olszowski PS przepraszam za kilka slow nieparlamentarnych ale pan staryp przekroczyl pewne ramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: xero IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.03.04, 21:47 No wlasnie, milo, ze pan skorygowal zachowanie niegodne etykiety. Jakos nie pasowalo to do innych panskich wypowiedzi. Niestety nie bylbym w stanie wspolpracowyc z panem.Wiem, wiem ,nie powinno sie zyc przeszloscia, to chyba " bolaczka " narodow dlugo zniewolonych...ale czy bezuzasadniona? Za propozycje aczkolwiek dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Funio - Remanent 22.03.04, 23:02 Gość portalu: Xero napisał(a): > Hi STARYWIARUSIE > sorry, jezeli bede bezposredni, ale skad znasz tak duzo faktow? > a drugie pytanie, to czy ten Olszowski naprawde byla taka osobowoscia, jak > tutaj o nim pisza? > A ten Pan z nickem Stanislaw Olszowski, to chyba nie jest tym prawdziwym, gdyz > jak on jest naprawde takim dzialaczem komunizmu, to nie dyskutowalby tutaj na > forum, i nie byl taki prymitywny ( w koncu absolwent wydzalu literatury > polskiej) > I nie myslalby tak glupio, ze ludzie nie chca placic 60$ za > informacje.Dziennikarze placa przeciez duzo wiecej za ciekawe rzeczy. > Ale chyba co do jednego sie pomyliles Stary Wiarusie. > Nie moglbyc on antysemita, gdyz komunisci to byli przede wszystkim Zydzi i > mozliwe ze Stanislaw Olszowski tez nim byl.Czy myle sie? > Ale chyba to nie jest polityk Olszowski? Kazdy ma na ogol jakies hobby. Mnie akurat lezy historia najnowsza. Zachecam, bys wyrobil sobie wlasne zdanie.Wyczerpujaca informacja na temat Funia jest dostepna w drodze paru klikniec mysza kazdemu, kto ma przynajmniej mature, zna polski i angielski, ma cierpliwosc by troche poczytac, oraz wystarczajacy poziom oleju w glowie, zeby czytac ze zrozumieniem, wyciagac wlasne wnioski, i nie upraszczac. Na temat 1968 roku dosyc napisano, zebys mogl sie wzniesc ponad uproszczenie 'wszyscy komunisci to Zydzi' i przestudiowac dosyc skomplikowana ówczesna gre frakcyjna pomiedzy komunistami tamtego czasu, z ktorych jedni Zydami byli, a inni nie byli. Tak sie akurat podowczas zlozylo, ze Olszowski i frakcja moczarowców w KC PZPR, tzw. komunisci narodowi, byli antysemitami, zwlaszcza wtedy, gdy im to bylo do czegos potrzebne politycznie. Kumpel i polityczny sojusznik Olszowskiego w KC PZPR, Mieczyslaw Moczar, byl sam komunista pochodzenia ukrainskiego, wlasciwe nazwisko Mikolaj Demko. Czytac mozesz zaczac na przyklad stad: wwics.si.edu/index.cfm?topic_id=1409&fuseaction=library.Collection&class=New%20Evidence%20on%20the% 201980%2D81%20Polish%20Crisis wwics.si.edu/index.cfm?topic_id=1409&fuseaction=library.document&id=931 wwics.si.edu/topics/pubs/ACFB3D.pdf wwics.si.edu/topics/pubs/ACF56F.PDF Biografia Funia jest w conajmniej kilkunastu miejscach w sieci - we fragmentach, ale poskladac ja do kupy nie jest trudno. Wpisz 'Stefan Olszowski PZPR' w www.google.com oraz w google.com.pl i zobacz, co ci sie pokaze. Ja takze uwazam, ze balwan udajacy Funia na tym forum jest falszywy i nie ma nic wspolnego z prawdziwym Funiem. Wujów, którzy dla samej draki i poklasku tlumow gotowi wlasna dawno zmarla prababke odgrzebac i zniewolic, jest wsrod naszych rodakow pod dostatkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: Funio - Remanent IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 23:37 Dzieki za linki, postaram sie je przewertowac.Jezeli chodzi o 68 to jestem zorientowany- teraz sobie prypomnialem:Falka frakcyjna, ergo "pulawianie"( od ulicy przy ktorej miescila sie Bezpieka )to byli semici, a "partyzanci", to mala grupa niezydow, prostych komunistow, ktorzy byli po stronie Gomulki i Moczara.Pretekstem bylo przedstawienie teatralne"Dziady"...etc etc, Ale co do tej antysemickiej kampanii, to chyba zostala ona wyolbrzymiona przez media.Obiektywni zydzi nie beda jej nigdy porownywac z narodowosocjalistyczna ( np.przepisy norymberskie z 1935...chyba)w Niemczech z lat 30-tych. Pozdrowiam Xero Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwystarywiarus Re: Funio - Remanent 22.03.04, 23:41 Gość portalu: Xero napisał(a): > Dzieki za linki, postaram sie je przewertowac.Jezeli chodzi o 68 to jestem > zorientowany- teraz sobie prypomnialem:Falka frakcyjna, ergo "pulawianie"( od > ulicy przy ktorej miescila sie Bezpieka )to byli semici, a "partyzanci", to > mala grupa niezydow, prostych komunistow, ktorzy byli po stronie Gomulki i > Moczara.Pretekstem bylo przedstawienie teatralne"Dziady"...etc etc, > Ale co do tej antysemickiej kampanii, to chyba zostala ona wyolbrzymiona przez > media.Obiektywni zydzi nie beda jej nigdy porownywac z narodowosocjalistyczna ( > > np.przepisy norymberskie z 1935...chyba)w Niemczech z lat 30-tych. > Pozdrowiam Xero Gdzies na stronach IPN powinno byc oszacowanie liczby osob, jaka wowczas opuscila Polske udajac sie na emigracje. Mialem to gdzies, ale nie moge znalezc. Co do roznicy skali, to racja, ale co z tego? Szkody dla reputacji miedzynarodowej Polski wyrzadzone wowczas frakcyjnymi przepychankami komunistow odzywaja sie do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Kowalski Sprawy sa proste IP: *.wpt.ptd.net 21.03.04, 15:37 US chetnie przyjmie Fidela Castro, pod warunkiem ze nie straci mowy. Jednego mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 ciag dalszy -o Funio 22.03.04, 13:08 Stefan Olszewski "betonowy leb partyjny",nie dosyc ze doskonale jest ustawiony w USa to rowniez jezdzi sobie na wakacje do Polski,jest zapraszany i przyjmowany przez bylych dygnitarzy PRLu,korzysta z ich daczy na Mazurach i przy ognisku smazac prosiaka na wolnym ogniu ,wspominaja stare dobre czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski a ty lulu 22.03.04, 17:26 skad wiesz czy i kiedy ja jezdze do Polski? Ja proponuje panom zajecie sie tematem poprawy losu naszych wspolbraci emigracyjnych a wy zajmujecie sie grzebaniem w smietniku przeszlosci historycznej. Panowie, skoncentrujcie sie na temacie, tu chodzi o nastepne wybory do kongresu polonii amerykanskiej! Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: a ty lulu IP: *.hh.dial.de.ignite.net 22.03.04, 23:28 Po pierwsze to Fauxpas, ze podaje sie pan, za osobe , ktora nie jest.Chyba, ze sa to zarty, to wtedy to jest poniekad Ok, gdyz my tutaj, pozwole sie wypowiedziec za wiekszosc, mamy poczucie humoru. Po drugie, wydaje mie sie, ze wszystkie pana propozycje brzmia conajmniej relatywnie np"...proponuje panom zajecie sie tematem poprawy losu naszych wspolbraci..."NIC KONKRETNEGO nie ma w tej propozycji. Pana wypowiedzi traca narcyzmem, po prostu lubi pan czytac ta napewna ladna aczkolwiek nic konkretnego nie wnoszace przez siebie pisane wypowiedzi Ale rozumiem pana postepowanie, ktore ma na celu podbijanie ilosci uczestnikow Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski no i gliniactwo sie przyplatalo a bylo 23.03.04, 01:30 za spokojnie. Mlody czlowieku, to co ty sobie z tak wielkim wysilkiem ledwi co przypomniales to ja wtedy mlody czlowieku bylem ministrem MSZ i zarzadzalem sztabem ludzi na calym swiecie. Pan wybaczy, ale wycofuje moja propozycje wspolpracy. Zegnam! PS Panu wiarusowi gratuluje ze przekabacil nastepnego mlodego czlowieka na swoje kopyto. Czy pan sobie zdaje sprawe z tego co pan tu robi? Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwystarywiarus To okropne, Funiu! 23.03.04, 01:36 stefan_olszowski napisał: Czy pan sobie zdaje sprawe z tego co pan tu robi? > > Stefan Olszowski Tak, Funiu. Utrzymuję świadomość historyczną młodzieży. Ty byś pewnie wolał, żeby zapomnieli? "Kto zapomina o swojej historii, przeżyje ją jeszcze raz" George Santayana, 1905 Odpowiedz Link Zgłoś
nocna.mara Funiu Olszewski 23.03.04, 04:48 dlaczego zes puscil dziadow? Tych Wickiewicza i tych za granice... Zalatw mi prace na pol etatu bo ank musze miec wolne zeby dojsc do siebie. Acha i jakie miales nazwisko panienskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: To okropne, Funiu! IP: *.hh.dial.de.ignite.net 23.03.04, 22:06 DO PANOW STAREGO WIARUSA I STEFANA OLSZOWSKIEGO MYSLE, ze CHOCIAZ reprezentujecie inne opcje polityczne to OBOJE nalezycie do ludzi inteligentnych, i z pewnoscia eurudytow Panie Stefanie przeciez "musi" pan obiektywnie przyznac, ze pan Stary Wiarus posiada potezna wiedze, no i jest demokrata.Moj ojciec zgromadzil takze potezna ilosc ksiazek, po ktore nieraz siegam ( np. Pana Jasienicy " Czarna ksiega komunizmu " ) i chociaz faktycznie 68 znam tylko teoretycznie to smiem spekulowac, ze media semickie " rozdmuchaly" troche ten etap w Polsce. W ODNIESIENIU DO poprzedniego panskiego pytania Mieszkam w panstwie, ktorego jezyk zna perfekt byly redaktor naczelny, bylego tygodnika komunistycznego, ponoc relatywnie dobrego, ale uwazanego za czesciowo rewizjonistyczny ( prawdopodobnie do ideologii marks-lenin.) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Panie Xero 24.03.04, 00:39 Gość portalu: Xero napisał(a): > DO PANOW STAREGO WIARUSA I STEFANA OLSZOWSKIEGO > MYSLE, ze CHOCIAZ reprezentujecie inne opcje polityczne to OBOJE nalezycie do > ludzi inteligentnych, i z pewnoscia eurudytow > Panie Stefanie przeciez "musi" pan obiektywnie przyznac, ze pan Stary Wiarus > posiada potezna wiedze, no i jest demokrata.Moj ojciec zgromadzil takze potezna > > ilosc ksiazek, po ktore nieraz siegam ( np. Pana Jasienicy " Czarna ksiega > komunizmu " ) i chociaz faktycznie 68 znam tylko teoretycznie to smiem > spekulowac, ze media semickie " rozdmuchaly" troche ten etap w Polsce. > W ODNIESIENIU DO poprzedniego panskiego pytania > Mieszkam w panstwie, ktorego jezyk zna perfekt byly redaktor naczelny, bylego > tygodnika komunistycznego, ponoc relatywnie dobrego, ale uwazanego za czesciowo > > rewizjonistyczny ( prawdopodobnie do ideologii marks-lenin.) Prosze pan, Ja w roku 1968 mialem minutowe raporty o rozruchach. To byl konflikt ktory mial zrodla juz przed wojna, po wojnie na mocy wzajemnych koncesji zostal zazegnany no i w koncy gdy starzejacy sie panowie zczeli sie obawiac o swoja niedolezna przyszlosc musialo dojsc do rozruchow ktore zakulminowaly za Okrglym Stolem gdzie ta Malpa Z Olowkiem podpisywala wszystko co sie jemu podpisywalo a gawiedz jak to gawiedz miala zabawe 'czy to naprawde'. Tak jak pisze pan wiarus, doszlo do ukladu ze zadna ze stron nie bedzie rznela drugiej. Taki tok postepowania zostal jednak juz ustalony po internowaniu po zamknieciu w odosobnieniu panow ktorym sie powiedzialo: albo bagaznik albo biurko Problemem bylo ze gdyby te rozrucw 1968 roku, sterowane zreszta, i tak jak pan slusznie zauwazyl, rozdmuchane przez towarzyszy pochodzenia zydowskiego, byly typowym niezrozumieniem realiow. Wiadomo bylo od dawna ze Polska nie moze istniec w formie w jakiej istniala i ze np Ziemie Odzyskane trzeba bedzie oddac. Rosja jasno nam powiedziala ze nie beda nas mogli wiecej finasowac a zachod odmowil pozyczek. Wywiady zachodnie probowaly caly czas rozkrecis sytuacje stwarzajaca do przejecia Polski w calosci i cala te sytuacje mielismy dokladnie pod kontrola zreszta w taki sam sposob jak kontrolowalismy podobne machinacje zaraz po wojnie kiedy przejelismy cale siatki i fundusze pracownikow Gehlena z Pullach. To samo odbylo sie w roku 1968 z ta roznica ze my wiedzielismy ze chcemy przedluzyc caly ten proces o 10-20 lat i tak sie tez stalo. Pozwolilo to nam osiagnac duzo lepsza sytuacje przetargowa z Zachodem i pozwolilo to nam na wziecie kredytow ktore zostaly w czesci umozone a w duzej czesci sa one splacane dzisiaj i beda splacane przez najblizsze 50 lat. Obecna generacja zostala tym samym spisana na straty. Rok 68 to byl jeden wielki teatr z konsekwencjami takimi jak zapedzono Adasia Schtetera do lopaty. Adas nie spedzil jednego dnia z lopata i po kilku miesiacach z powrotem studiowal. Gomolka zostal szybko odsuniety od wladzy gdyz nie nadawal sie ze swoim rowerowym anachronizmem do snucia wspolnych planow. Razem z nim z praca rozstal sie Joziu Cyrankiewicz gdyz zrobil blad mowiac publicznie o ucinaniu rak. Byl skompromitowany. Co do mnie o jest osobny temat ale ja tez zaczalem byc niewygodny w nowej rzeczywistosci z uwagi na moja przyjazn z Mieciem Moczarem, jak zauwazyl pan. Wiarus. Cyrk troche sie cignal, wielu chlopakow pobrano do wojska i niektorzym tam sie roznie dzialo ale generalnie po roku wszyscy byli na studiach, bo takie byly zalozenia. Taka jest nasza polska historia i obojetne czy nam sie podoba czy nie, gdyz jak powiedzial Mussolini, jestesmy tylko jej nawozem. Zgadzam sie z panem ze pan Wiarus jest osoba bardzo zdolna i kulturalna i doskonale zna temat i umie poslugiwas sie zrodlami informacji. Ze swej strony polelcam kopiowac nie tylko same linki ale rowniez i tresc gdyz linki coraz bardziej zostaja usuwane dla zatarcia sladow historycznych. Cieszy mnie zainteresowanie mlodych historia nie tak znow daleka. Pan nie mial szczescia zyc w tych czasach ale powiem panu ze to byly bardzo dobre czasy dla mlodego czlowieka, chyna lepsze niz dzisiejsze. O, prosze przeczytac co sie dzisiaj w Polsce wyrabia: www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3466 Pan wiarus jest rowniez bardzo zdolnym dziennikarzem i moze pan poczytac jego prasowki w www.cyberexpres.com gdzie pisze pod nazwiskami Rygielski i Jaworski. Rzeczywiscie, bardzo ciekawy artykul o chomiczku. Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Re: Panie Xero link 24.03.04, 00:44 www.cyberexpres.com/display.asp?id=1789 Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 Kto robi za Olszowskiego ?? 24.03.04, 19:20 prawdziwy Olszowski Funio siedzi spokojnie na tlustej emeryturze i ma wszystko w dupie co kto o nim pisze siedzac w Ameryce w swej luxusowej willi ,oraz jezdzi sobie na wakacje do Polski i chleje wodeczke razem z Urbanem w luxusowych hotelach Warszawy. A tu na forum jakis glupol robi za niego i podszywa sie pod jego nazwisko,sciemniajac wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_olszowski Panie lulu 24.03.04, 19:59 a moze by tak jednak chcialby pan zrobic cos dla wmigrantow aby nie zyli w marazmie przez 50 nastepnych lat? Niestety, moje lata kiedy moglem sie napicwodeczki juz dawno minely i teraz to szczescie jak przelkne suszona sliwke z Kalifornii bez pestki i sie nie poloze na kilka godzin chory. Stare czasy byly dobre ale bardzo ciezkie i niewiele mi czasu juz zostalo prosze o dalsze kontaktowanie sie gdzyz nasz ruch nabiera dalszego rozmiaru. Zapraszam pana Jaworskiego do wspolpracy. Stefan Olszowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: Panie Xero link IP: *.hh.dial.de.ignite.net 27.03.04, 16:18 Panie Stefanie ( bez wzgledu czy pan nim jest, czy tez nie ) Pozwolilem sobie dzisiaj przy sniadaniu pogawedzic na temat Stefana Olszowskiego z moim ojcem i wujasem.Nie ukrywam, ze do osoby Stefana Olszowskiego jako polityka komunistycznego maja negatywne zdanie, jak i do innych ludzi byle rzadu komunistycznego, albo partii komunistycznej.ALE zauwazyli, ze wlasnie Polonia to za duzo mowi o dawnych czasach. Dlatego UWAZAJA, ze wazna jest PANSKA IDEA i POMYSL, a nie kim pan byl w komunistycznym kraju. Ale Pan STARY WIARUS tez jest OK- jako dziennikarz a pisanie o polityce i historii to trudny temat. JA osobiscie to do Pana nic nie mam.Taka byla pana praca.NO I BYL PAN DYPLOMATA.TO MUSIALA BYC SUPER PRACA.CIEKAWA-tyle pan poznal ludzi i swiata, co chyba malo kto. A To ze pan wyjechal do USA to pana rozumiem.JA bylem w Kanadzie i USA turystyczno- rodzinnie i tam jest MEGA_SUPER( a muzyka i filmy tip-top) Nie wiem skad pan ma pieniadze i nic mi do tego.DOBRZE PAN ZROBIL, ZE PAN WYJECHAL DO AMERYKI, wtedy Polska byla taka smutna. Mam jeszcze jedno pytanie? CZY POZNAL PAN NP( GDYZ MYSLE; ZE BYWA PAN NA HIGH- LIFE PARTYS , jakis ZNANYCH AMERYKANSKICH AKTOROW ALBO NP AKTORKI (np SANDRA BULLOCK albo RENEE ZELWEGER jest SUPER-SEXY )albo REZYSEROW,wiem ze duzo ich tez sie udziela spolecznie. POzdrawiam i milej soboty( Pewnie jakies cool Party Panie Stefanie...?) NIECH PAN ODPOWIE JAKAS NIEPOLITYCZNA CIEKAWOSTKE Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 towarzysz Funio 28.03.04, 01:22 mial dobrze za komuny, kupowal w sklepie za zoltymi firankami przeznaczonymi tylko dla towarzyszy z KC PZPR ,mial talony na samochody,darmowe wczasy w rzadowych kurortach, i na koncu zwial do Ameryki,zrecznie poslubiajac tow. Zofie pracownice ONZ. Dzis w Ameryce wali przyslowiowego glupa ,obracajac milionami $$$ niewiadomego pochodzenia. Na wakacjach w Polsce razem z Urbanem i innymi ryjami partyjnymi,biesiaduje przy gorzalce, i korzysta po cichu z lecznic panstwowych usytuowanych w atrakcyjnych miejscowosciach, oczywiscie znowu za darmoche lub pol darmo. Stary cwany '"betonowy leb" partyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xero Re: towarzysz Funio IP: *.hh.dial.de.ignite.net 28.03.04, 14:09 No tak, ale to byla jego praca.A politycy na calym swiecie maja korzysci.A politycy w demokratycznych panstwach wieksze jak w Europie Wsochdniej.Gdybys np zobaczyl zarobki "zwyklych" poslow w parlamentach Landowych w Niemczech, to one sa juz bardzo duze.A przeciez kariere polityczna moze robic kazdy.Tylko ryzykuje , polityka to niedobra sprawa i niepewna, gdyz moze sie nie udac.Ten Funio(DLACZEGO FUNIO?-czy to od SteFUNIO? )byl absolwentem literatury polskiej, zaryzykowal robiac kariere polityczna , no i mu sie udalo.Jedyny blad to ze byl politykiem ktory popieral komunizm, no ale wtedy w Polsce byla tylko jedna partia.To jak juz sie zdecydowal pracowac jak polityk, to nie mial wyjscia.Moze nie chcial byc po prostu nauczycielem? A pieniadze?Moze spekulowal na gieldzie.? A moze handlowal zabytkami, ktore i tak z calej Europy Niemcy i Sowieci wzieli dla siebie?A moze napisal jakies biographie pod innym nazwiskiem, ktore dobrze sprzedal? A moze, tak jak inni mysla,mieli dyplomaci z Europy wsochdniej, swoje konta? Ale to ze wyjechal z Polski do USA, to mysle , ze dobrze zrobil,to super panstwo,w ktorym napewno sie dobrze czuje.A ze byl kiedys dyplomata, to ma na pewno duzo ciekawych znajomych( JEZELI TO TA OSOBA FAKTYCZNIE ) Odpowiedz Link Zgłoś