Gość: myszka do bialej IP: *.30-130-66.mc.videotron.ca 28.03.04, 17:12 jezeli bylas prawnikiem to chyba skonczylas tez liceum ,to po co konczylas high school od nowa ^przeciez masz ekwiwalent bo z polski liceum honoruja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biala do myszki IP: *.sympatico.ca 30.03.04, 12:16 Tak, honoruja tylko zeby sie dostac na College lub University musisz zdac EGZAMIN (wszystko jedno czy to bedzie TOFEL czy inny narzucony przez government). Ja wolalam ukonczyc High School w tempie blyskawicy i nie zawracac juz sobie glowy zadnymi egzaminami (skonczylam Gottwalda prof. mat-fiz i musialam zaliczyc MATME !!! ha, ha, ha) i przy okazji uzyskac papier. Odpowiedz Link Zgłoś
smutniak Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 28.03.04, 17:51 najlatwiej zaczynac w obcym kraju,kiedy sie ma za meza miejscowego. Nie musi byc bogaty,wystarczy,ze ma mieszkanie.Wtedy spokojnie szukasz pracy,czy sie uczysz,a przez meza poznasz dobrze miejscowa kulture. Nie radze uciekac z Polakiem,malo ktora para wytrzyma razem. Musisz sie zdecydowac jak najszybciej,bo juz nie jestes najmlodsza. Dziewczyny kolo 30 to juz stare panny,niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CGN Re: czym zajmujecie się na emigracji ? IP: 217.98.60.* 30.03.04, 14:19 noelka28 napisała: hej, pytam, bo jestem ciekawa jak utrzymują się Polacy na emigracji, jak zaczynają, gdzie pracują...czy nie czują się obywatelami drugiego sortu, będąc np. opiekunkami lub sprzątaczkami z tytułam i magistra, - Noelko! W Australii ludzie z tytulami doktora (PhD, The University of Melbourne, czyli moja byla Alma Mater) wycieraja tylki staruszkom w domach starcow! Przyklad to pani doktor Lila Zarnowski, dawny wykladowca (Lecturer) polskiego i rosyjskiego na Monash University w Melbourne. Jako zydowka z PRL (ojciec to byl znany aparatczyk i dyplomata koszernego pochodzenia) nie widzi dla siebie przyszlosci w Polsce, a nie jest znow tak glupia, aby wyjechac na rzez do izraela. Pisze to dokladnie, z nazwiskami, bo mi razem z jej szefowa, niejaka prof. Vladiv-Glover, zrobily niezle swinstwo na Monash University w Melbourne (baly sie mej konkurencji, jako iz mialem wiecej publikacji, lepsze publikacje i lepsze oceny ze strony studentow), wiec sfabrykowaly na mnie donos do wladz Monash University. Tym sie wiec zajmuja Polacy i osoby z Polski na emigracji: falszywymi donosami i podcieraniem doop zamozniejszym rezydentom Australii... Pozdr. CGN czyli u know who... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HH Re: czym zajmujecie się na emigracji ? IP: *.hh.dial.de.ignite.net 05.04.04, 00:14 Dlatego praktycznie jest, tak mysle, maksymalnie asymilowac sie i nie miec nic wspolnego z Polakami(sa wyjatki):chyba ze jak spotkasz kogos w dyskotece albo knajpie.To wtedy jest OK.ALe nie ma sensu trzymac konataktu zawodowo, bo to nie pragmatyczne i tak jak wspomniales jest tylko problemem. A dlaczego tak duzo Polakow ( Zydow i nie Zydow ) wyjechalo do Australii? Ona chyba byla tylko ciekawa turystycznie? Myle sie ?Czy moglbys odpowiedziec CGN? Odpowiedz Link Zgłoś
pravvdzivvystaryvvjarus Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 05.04.04, 10:16 Gość portalu: HH napisał(a): Dlatego praktycznie jest, tak mysle, maksymalnie asymilowac sie i nie miec nic wspolnego z Polakami(sa wyjatki):chyba ze jak spotkasz kogos w dyskotece albo knajpie.To wtedy jest OK. - Racja! ALe nie ma sensu trzymac konataktu zawodowo, bo to nie pragmatyczne i tak jak wspomniales jest tylko problemem. - Chyba, ze spotka sie kogos wyjatkowo porzadnego (znam kilka takich osob w OZ). A dlaczego tak duzo Polakow ( Zydow i nie Zydow ) wyjechalo do Australii? Ona chyba byla tylko ciekawa turystycznie? Myle sie ?Czy moglbys odpowiedziec CGN? - Kiedys wydawala sie byc krajem przyszlosci. Niemcy w Kolonii np. strasznie mnie zachecali w latach 1980-1982 do wyjazdu do Australii: zalatwili mi wize, prace w zawodzie (compuer programming) i zaplacili za bilet, myslac, ze robia mi tym na prawde dobra przysluge. Ale dzis, gdy 1/3 Australiczykow zyje z z zasilkow, to jest ten kraj atrakcyjny tylko turystycznie i dla bogatych emerytow... Podr. Odpowiedz Link Zgłoś
simoun Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 05.04.04, 12:19 Wyjechałem w 1983, powodziło mi sie dobrze, wróciłem do Polski w 2003 i powodzi mi sie jeszcze lepiej ) Przed wyjazdem pracowałem w Polsce na Uczelni i tam robiłem to samo. Jeżeli masz "dobrą głowę" i nie będziesz szukała bardzo prestiżowych uczelni oraz nie będziesz "upierała" się przy swojej wyuczonej specjalizacji - to szkolnictwo daje pewne szanse. Dobra szansę daje tez praca w wydawnictwach książek i czasopism (np anglojęzycznych w kraju nieanglojęzycznym). Emigracja to loteria, nie ma pewniaków. Najważniejsza zasada: grać na wszystkie szanse i każdą wykorzystac do maksimum. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
pravvdzivvystaryvvjarus Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 05.04.04, 15:31 simoun napisał: Wyjechałem w 1983, powodziło mi sie dobrze, wróciłem do Polski w 2003 i powodzi mi sie jeszcze lepiej ) - ??? Zsdecyduj sie, gdzie ci na prawde dobrze! Przed wyjazdem pracowałem w Polsce na Uczelni i tam robiłem to samo. Jeżeli masz "dobrą głowę" i nie będziesz szukała bardzo prestiżowych uczelni oraz nie będziesz "upierała" się przy swojej wyuczonej specjalizacji - to szkolnictwo daje pewne szanse. - Na pewno nie w Australii, gdzie liberalowie Howarda obcieli drastycznie fundusze na edukacje co sowodowalo masowe zwolnienia wykladowcow uniwersyteckich... Dobra szansę daje tez praca w wydawnictwach książek i czasopism (np anglojęzycznych w kraju nieanglojęzycznym). - ??? Konkretniej! Emigracja to loteria, nie ma pewniaków. Najważniejsza zasada: grać na wszystkie szanse i każdą wykorzystac do maksimum. - A jak kazde losowanie jest tam dla nas oszukane? Odpowiedz Link Zgłoś
simoun Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 07.04.04, 00:35 > - ??? Zsdecyduj sie, gdzie ci na prawde dobrze! Poprzednio za granicą, a teraz w Polsce. Chyba może tak być? > > - Na pewno nie w Australii, Pewnie nie ma recept uniwersalnych. > Dobra szansę daje tez praca w wydawnictwach książek i czasopism (np > anglojęzycznych w kraju nieanglojęzycznym). > - ??? Konkretniej! To bardzo proste: Dania, Szwecja, Holandia, Niemcy itp maja wydawnictwa (np książek i czasopism naukowych) także angielskojęzyczne. Piszę o tym nie "teoretycznie" ale znam Polaków i innych cudzoziemców, którzy znależli tam świetne miejsce. > Emigracja to loteria, nie ma pewniaków. Najważniejsza zasada: grać na wszystkie > szanse i każdą wykorzystac do maksimum. > - A jak kazde losowanie jest tam dla nas oszukane? Nie każdy nadaje się do emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
simoun Re: czym zajmujecie się na emigracji ? 05.04.04, 12:19 Wyjechałem w 1983, powodziło mi sie dobrze, wróciłem do Polski w 2003 i powodzi mi sie jeszcze lepiej ) Przed wyjazdem pracowałem w Polsce na Uczelni i tam robiłem to samo. Jeżeli masz "dobrą głowę" i nie będziesz szukała bardzo prestiżowych uczelni oraz nie będziesz "upierała" się przy swojej wyuczonej specjalizacji - to szkolnictwo daje pewne szanse. Dobra szansę daje tez praca w wydawnictwach książek i czasopism (np anglojęzycznych w kraju nieanglojęzycznym). Emigracja to loteria, nie ma pewniaków. Najważniejsza zasada: grać na wszystkie szanse i każdą wykorzystac do maksimum. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Down..Under... Re: czym zajmujecie się na emigracji ? IP: 203.122.106.* 08.04.04, 17:16 Duzo jest inzynierow, projektantow w consulting, maja dobra opinie - niestety zarobki tu nie ida w parze z wydatkami, w 90tych sredni zarobek $AU 60tys teraz $AU 70tys, a ceny wszystkiego wzrosly dwukrotnie. Polak - Inzynier w ciagu dwuch - trzech lat powinien sie tu urzadzic, nie musi zaczynac od miotly. Jesli nie - to musi byc raeczywiscie dupa. Konkurencja dla nas to tu zadna - polska polibuda duzo wyzej niz tak zwane University te Monash albo Sydney. Tu duzy procent absolwentow to male azjatki, po skonczeniu studiow dostaja pobyt staly jako skilled migrant z prawie zadna wiedza i dostaja prace. Jesli czujesz ze w kraju cienko, laduj tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mailman Re: czym zajmujecie się na emigracji ? IP: *.abhsia.telus.net 08.04.04, 23:37 Mailman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Re: czym zajmujecie się na emigracji ? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 26.12.04, 10:36 Bzdury znow piszesz! Monash czy Sydney, sa w pierwszej swiatowej setce uniwerkow (nie ma w niej zadnej polskiej wyzszej uczelni)... Odpowiedz Link Zgłoś