Dodaj do ulubionych

znalazlem sa na straganie truskawki !!!

18.03.12, 19:40
www.youtube.com/watch?v=A7c9aXB7Ne4
Obserwuj wątek
    • donk Tera przypompuj jako rozkraczony J-23 18.03.12, 19:43
      heheheheheheheheh



      BIEDAKU!!!!!!!!


      heheheheheheh
      • wcielo_zupe Re: Tera przypompuj jako rozkraczony J-23 18.03.12, 20:04
        www.youtube.com/watch?v=PZytZWw7ByM
    • wcielo_zupe Re: znalazlem sa na straganie truskawki !!! 18.03.12, 20:06
      www.youtube.com/watch?v=221aodFXomw
    • polonus5 truskawki !!! 18.03.12, 20:21
      www.youtube.com/watch?v=j_U_0xaj1as&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=v5ewnhtZkig
      www.youtube.com/watch?v=VhL7dV4XHoI
      • ratpole truskawki !!! i banany !!!! 18.03.12, 20:29
        caly rok na okraglo!
        Nawet w zimie! Trzeba je tylko otrzepac ze sniegu i innych smieci.
        Wracam!!!!

        hehehe
        • polonus5 Wszystko z Pewexu 18.03.12, 20:34
          Co wieczór tysiące Polaków zasypia z pustym żołądkiem. W tym samym czasie sklepy wyrzucają do śmietników tony żywności. Zdesperowani ludzie grzebią w odpadach, by znaleźć to, co nadaje się do spożycia. Trafia się markowa kawa, jeszcze żółte banany i mięso. Niestety, oddawanie niepotrzebnego już jedzenia potrzebującym, to w Polsce rzadkość, a śmietniki z żywnością często trzymane są pod kluczem.

          Jest ich coraz więcej. Głodni i biedni ludzie w Polsce szukają żywności w śmietnikach, bo nie stać ich na kupno jedzenia. Jak się okazuje to nie tylko zamroczeni przez alkohol, nie radzący sobie w życiu mężczyźni. To wyglądający jak wielu z nas, ubrani przeciętnie, niczym szczególnie się niewyróżniający ludzie. Poza jednym, czego nie widać - głodni i bez pieniędzy.

          - Ja sobie wzięłam banany, ładne są, jeszcze twarde i żółte. Tam jest ich pół pojemnika - mówi emerytka, która dożywia się jedzeniem znalezionym w śmietnikach.

          To nie tylko ludzie biedni, bezrobotni, bez prawa do emerytury. W śmietnikach dożywiają się także ci, którzy pracę mają oraz emeryci i renciści, którym brakuje na chleb. Spotkaliśmy ich przy jednym ze śmietników sklepowych.

          - Przepracowałam 37 lat i mam 850 zł emerytury. Jestem chora, na leki idzie za dużo, na życie mam niewiele - mówi emerytka, która dożywia się jedzeniem znalezionym w śmietnikach.

          - Pracuję jako ochroniarz na budowie i grzebie w śmietnikach. Nie piję, nie palę. Jestem oszczędny, ale nic z tego nie mam - dodaje inny mężczyzna.

          - Znalazłem dziś wołowinę, wczoraj makaron i kiełbaski. Wszystko z Pewexu, bo tak te śmietniki nazywają. Kawa też zdobyczna, z Biedronki. Opakowanie było uszkodzone w transporcie, takie też wyrzucają, bo nikt nie kupi - mówi Wiesław Winiarek, który korzysta z jedzenia ze śmietnika.

          Dowiadujemy się, że są sklepy, w których kierownictwo ma serce i wystawia żywność z kończącym się terminem ważności. Nie wyrzuca nic do śmietników, tylko stawia obok, za sklepem w kartonach. Potwierdzili to pracownicy sklepu i jego kierownictwo, ale anonimowo. Gdy poprosiliśmy o oficjalny wywiad, kierownictwo sklepu zaprzeczyło temu, że wystawia żywność dla biednych.

          - Nie możemy tak robić. Przeceniamy żywność z kończącym się terminem spożycia i ludzie kupują. Zostawiać jej gdzieś tam nie możemy - powiedział zastępca kierownika jednego z warszawskich sklepów.

          Skąd taka zmiana zdania? Czy handlowcom wolno wystawić żywność, której termin przydatności do spożycia dobiega końca obok śmietnika?

          - Nie spotkałem się z zapisem prawa, który by tego zabraniał. Może oni nie znają prawa albo obawiają się, by żywność nikomu nie zaszkodziła - mówi Tadeusz Pokrywka, prezes Krajowej izby Gospodarczej - Przemysł Spożywczy.

          Sieci handlowe muszą jednak utylizować żywność. Ich supermarkety mają najczęściej śmietniki schowane na zapleczu lub zamknięte na kłódkę.

          Żaden z rzeczników supermarketów, do których zwróciliśmy się o wywiad, nie zgodził się na rozmowę.

          - To jest ordynarne świństwo. Jest wielu ubogich, którzy potrzebują tego. Można zorganizować jakieś punkty odbioru jedzenia , jakieś akcje, a nie wyrzucać - mówi osoba , która korzysta z dożywiania w parafii.

          Niesprzedaną żywność handlowcy potrafią zostawić biednym... ale na targowiskach.

          - Te pozostałości, które pozostają po handlu trzeba wyjmować. Tu są całe kiście owoców, odmierzone po kilogramie, ale zawsze coś się urwie. Jak już skończyli handel i oceniają, że zarobili to zostawiają innym. Od dwóch lat jestem na rencie, mam 620 zł emerytury - opowiada osoba, korzystająca z żywności pozostawionej na targowiskach.

          Ponad 7 procent rodzin z dwojgiem dzieci żyje poniżej granicy ubóstwa ustawowego - na jedną osobę w rodzinie przypada poniżej 351 zł. To dane Głównego Urzędu Statystycznego
          • ratpole Re: Wszystko z Pewexu 18.03.12, 20:38
            polonus5 napisała:

            > - Znalazłem dziś wołowinę, wczoraj makaron i kiełbaski. Wszystko z Pewexu, b
            > o tak te śmietniki nazywają.
            Kawa też zdobyczna, z Biedronki. Opakowanie by
            > ło uszkodzone w transporcie, takie też wyrzucają, bo nikt nie kupi

            Hmmm, to dobrze swiadczy o uczciwosci pracownikow marketow. Zamiast sobie przyswoic niesprawna kawe to ja cyk do smietnika dla biedniejszego rodaka.
            Musza calkiem niezle zarabiac hehehe
          • fvck_u Re: Wszystko z Pewexu 18.03.12, 20:38
            > ie. Poza jednym, czego nie widać - głodni i bez pieniędzy.

            he he he to tak jak z toba dziadzie z ta roznica ze w twoim przypadku to widac strzel se w ten durny cymbal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka