wlasnie koncze dobrowolnie sobie narzucony tydzien bez kawy. wiem, wiem -
dziwaczna kobieta - takie tez sa potrzebne na swiecie

i juz sie ciesze na jutrzejsza poranna kawke z tim hortons. nie jest to moze
szczyt elegancji ale mnie bardziej smakuje niz jakies starbucks, timothy's czy
inny second cup.
a jakie wy macie kawowe zwyczaje?
znam takich, co dnia bez kawy zaczac nie moga