warcholski
21.09.12, 02:54
Już w tej chwili znalezienie stacji benzynowej, na której można zatankować Pb95 w cenie poniżej 5,80 za litr graniczy z cudem.
Szefowie dużych sieci handlowych już od jakiegoś czasu przygotowują nas na zbliżające się wzrosty cen. Ceny podnoszone są na sklepowych półkach systematycznie, tak aby zmiany nie raziły klientów. – Sprzedawcy próbują nas oswoić z nowymi wyższymi cenami. Sprzedając stare partie produktów, które dopiero mają podrożeć za jakiś czas, ceny podnoszą stopniowo. Tak, aby nie powodować wrażenia gwałtownej podwyżki – tłumaczy Faktowi Andrzej Sadowski z Centrum Imienia Adama Smitha.
Na jesieni w spożywczych marketach czeka nas cała seria podwyżek. Ceny mięsa wieprzowego podskoczą o 11 procent, mleka o 10,6 procent, kawy o 9,5 procenta, serów o 10,6 procenta. Koszyk zakupów może być droższy nawet o 24 złote.
pieniadze.fakt.pl/Co-zdrozeje-Podwyzki-cen-w-sklepach-Drozyzna-w-sklepach-Drozyzna-atakuje-Drogie-swieta-Ile-beda-kosztowaly-swieta-Coraz-drozej-w-sklepach-Wszystko-drozeje-Bardz,artykuly,178121,1.html