Dodaj do ulubionych

43 suche fakty

26.05.13, 18:01
Dlaczego PiS to postkomuna - 43 suche fakty

1. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP - wieloletni członek i działacz PZPR. Skazany prawomocnymi wyrokami za przestępstwa pospolite.

2. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP- członek PZPR do jej końca. Skazywał w stanie wojennym. Skazał między innymi Bronisława Komorowskiego z PO za udział w manifestacji na warszawskim Placu Zwycięstwa w rocznicę odzyskania niepodległości. W uzasadnieniu wyroku pan Kryże napisał m.in., że `demonstracyjnie okazywali lekceważenie dla narodu polskiego, twierdząc m.in., że nie jest on narodem wolnym i niepodległym'. Kryże jako przewodniczący Wydziału IV Sądu Okręgowego w Warszawie organizował też usuwanie sędziów wydających łagodne wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji.

3. Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP. PRL-owski prokurator od lat 70-tych.W krakowskiej prokuraturze prowadził kilka śledztw przeciwko działaczom Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP- członek PZPR w latach 1976 - 1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. w czasie debaty sejmowej, indagowany na okoliczność przynależności do PZPR Jasiński nie przyznał się do tego, a w jego życiorysie zaprezentowanym posłom nie było na ten temat ani słowa.

5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy.

6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD.

7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - przez 20 lat należał do PZPR, będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.

8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP(członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.

9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.

10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, a w rządzie Leszka Millera główny inspektor ochrony danych osobowych.

11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. W latach 80 członek PRON. Figuruje w materiałach służb specjalnych PRL jako tajny współpracownik o kryptonimach `Mieczysław' i `Przemek'. Z dokumentów SB znajdujących się w IPN wynika, że w styczniu 1988 roku Kowalski został zarejestrowany w dzienniku rejestracyjnym jako TW `Mieczysław' pod numerem 54803.

12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP - był do samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był organizatorem kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego - został wtedy szefem słynnego autobusu `Kwach'. Po udanej kampanii Socha przez dwa lata pracował w pałacu prezydenckim.

13. Romuald Poliński- kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradcą ministrów Kołodki i Belki.

14. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP - w okresie 1975 - grudzień 1981 należał do PZPR i pracował na nomenklaturowym stanowisku sekretarza redakcji gdańskiego tygodnika `Czas', klasycznego pisma partyjnego `po linii i na bazie' (szefostwo z PZPR-owskiej nomenklatury, cenzura, wytyczne z KW itd.).

15. Krzysztof Śniegocki, Sędzia Trybunału Stanu IV RP wybrany jako kandydat PiS i LPR. W latach 80. jako radca ministerstwa rolnictwa aktywnie występował w sądzie pracy przeciwko wyrzuconemu z pracy za działalność związkową działaczowi `Solidarności'.

16. Ryszard Siewierski- Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP- członek PZPR do końca (1990). W latach 1987-1990 był zastępcą szefa Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Jeleniej Górze ds. polityczno-wychowawczych, był klasycznym oficerem politycznym, krzewiącym socjalizm wśród milicjantów i sprawdzającym czy nie chodzą do kościoła lub nie mają kumpli w opozycji.

17. Karol Karski (PiS) obecnie radykalny przewodniczący komisji IV RP ds. zmian w ustawie lustracyjnej. Aparatczyk władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych. Wtedy kiedy wszyscy przyzwoici ludzie wybory bojkotowali. Był jednym z tych ludzi którzy tworzyli ówczesny PRL i ochoczo opluwał na uczelni solidarnościowy NZS.

18. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS - był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. Żeby było ciekawiej - od 31.12.2005 jest wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska i nie ma tu żadnego konfliktu interesów lub niejasności.

19. Henryk Biegalski, nominowany i odwołany z funkcji szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, od 1969 r. do końca lat 80. był członkiem PZPR. Od marca 1982 r. należał do Komisji Bezpieczeństwa i Ładu Publicznego KW PZPR w Gdańsku.

20. Jerzy Bahr, 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie - w latach 1976 - 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie (sekretarz ds. prasowych). Do stanu wojennego był członkiem PZPR. Za prezydentury Kwaśniewskiego był po Siwcu (od marca 2005) szefem BBN i członkiem RBN.

21. Krzysztof Czabański, mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były dziennikarz m.in. `Sztandaru Młodych' i `Zarzewia'. W latach 1967-1980 należał do PZPR.

22. Stanisław Podlewski, mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca jej istnienia.

23. Marcin Wolski, 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.

24. Tomasz Gąska, mianowany 25.07.2006 nowym wiceprezesem Radia PiK z nadania PiS - były PZPR-owski aparatczyk, który strzegł linii partii i bronił stanu wojennego. Był członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w tygodniku `Fakty' i zastępcą redaktora naczelnego tej gazety od 1979 roku, przez stan wojenny, aż do upadku komunizmu, odznaczony medalem im. Janka Krasickiego. Używając pseudonimu Tomasz Hellen pisał m.in. peany na temat WRON, a w tekście `Jaka może być partia' nawoływał do odrodzenia w PZPR `ducha leninowskich zasad'.

25. Jan Sulmicki, kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym. 14.12.2006 zrezygnował z kandydowania z "powodów rodzinnych".

26. Maciej Giertych były członek PRON i Rady Konsultacyjnej przy gen Jaruzelskim poparł dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i delegalizację Solidarności. Wiosną 1989 roku brał udział w obradach "Okrągłego Stołu" jako doradca Gen. Jaruzelskiego.
Nigdy nie został zarejestrowany jako Tajny Współpracownik, ponieważ SB uznała, że jest wystarczająco przydatny jako współpracownik zupełnie jawny. Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON) - organizacja polityczna utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa polityczne oraz organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla polityki partii, a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego.

27. Ryszard Bender także członek PRON i poseł na Sejm PRL. Vice-prezes PZKS, które oficjalnie poparło wprowadzenie stanu wojennego w 1981.Obecnie senator LPR. W wyborach 2007 r. startuje z list PiS.

28. Janusz Maksymiuk z Samoobrony, negocjował z PiSem jak mówi J. Kaczyński `najlepszą od 17 lat koalicję rządową' .W PZPR od 1975 do końca. Umieszczony na liście krajowej PZPR w wyborach '89 obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania, Florian Siwicki, Rakowski. TW "Roman". Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej wydz. II BEiA UOP. zarejestrowany pod
Obserwuj wątek
    • polonus5 teatralnym biciem piany 26.05.13, 18:05
      jedyniesluszne.blox.pl/2007/09/Czlonkowie-PZPR-w-szeregach-PiS.html
      jedyniesluszne.blox.pl/2007/09/Czlonkowie-PZPR-w-szeregach-PiS.html

      1europejczyk

      To w jakims sensie tlumaczy ten charakterystyczny dla Polski bardzo dlugi juz brak nowych twarzy w zyciu "politycznym", ktore trzeba by chyba bardziej nazwac teatralnym biciem piany pod falszywym szyldem demokracji, przez stale tych samych sprzedajnych aktorow zmieniajacych swoje role i poglady jak rekawiczki.
      Zrozumiala rowniez, w takich warunkach wydaje sie porazka lustracji w Polsce: miedzy pzpr-owska przebrana w nowe demokratyczne laszki nomenklatura a tajnym sprzedajnym donosicielskim scierwem z czasow radzieckiego namiestnictwa w Polsce granice niejednokrotnie byly tylko kwestia, jak z tej listy nalezaloby wnosic, "przypadkow losowych" w karierze a nie, pryncypilanych wyborow.

      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • czoznek he he he komuchu 26.05.13, 19:17
        przeciez ty poodbno w kanatce wiec co cie obchodzi polska chyba ze ta kanatka to piwnica ambasady federacji
    • warcholski co skapy czeresniak kupil zonie w zamian ? 26.05.13, 21:26
      tez taki zegarek PObieda ?

      czeresniak twierdzi na poczatku dostal od zony, teraz skladala sie cala rodzina by pierwszy czeresniak w PO szpanowal "fura, zegarek i komura"

      Cala polska sie z czeresniaka smieje:

      30 m bulbiastych guldenow odszkodowania to wcale nie jest przesada....
      Prosze sobie wyobrazic dramat czlowieka z ktorym....
      Nikt juz nie chce sie wymieniac zegarkami

      2.s.dziennik.pl/pliki/5010000/5010568-roman-giertych-mem-250-520.jpg

      _____________
      wybiorcza drazycie temat , wiecjej wywiadow z czeresniakiem, bo prosimy o wiecej materjalu ktory obroci sie przeciwko niemu...

      Normalnie ciec powinien sie sam z honorem zapasc/odejsc, a tak domaga sie hucpy I pograza sie w falszywych zeznaniach za co grozimu 3 lata :


      Stara prawda mówi, że najlepszą obroną jest atak. Tę metodę zastosowali właściciele spółki Cam Media, składając do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez redaktora naczelnego tygodnika „Wprost” oraz przez właściciela spółki PMPG, wydawcę tygodnika. Przestępstwo miałoby polegać na tym, że naczelny oraz wydawca, działając wspólnie i w porozumieniu, opublikowali w tygodniku artykuł o spółce Cam Media w celu obniżenia jej pozycji na rynku.


      Prawdą w tym zawiadomieniu jest tylko to, że opublikowaliśmy we „Wprost” (nr 17/18 z 22 kwietnia 2013 r.) artykuł „Nowak – złote dziecko Tuska”, autorstwa Cezarego Bielakowskiego, Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego, w którym m.in. opisaliśmy przyjacielskie relacje Sławomira Nowaka z biznesmenami, którzy zarabiają na rządowych kontraktach. Opisaliśmy jego zamiłowanie do drogich zegarków i to, że wymienia się nimi ze znajomym biznesmenem. Zwróciliśmy uwagę, że minister powinien uwzględnić w swoim oświadczeniu majątkowym dobra o wartości powyżej 10 tys. zł oraz wpisać do rejestru korzyści imprezowanie w klubie Privé finansowane właśnie przez Cam Media. Sam minister, uzupełniając ostatnio swoje oświadczenie majątkowe, przyznał, że mamy rację.

      Reszta zawiadomienia to wyobrażenie jego autorów o metodach pracy w naszym tygodniku. Najwyraźniej nie mieści im się w głowach, że redakcja „Wprost” jest bytem samodzielnym, zespołem dziennikarzy, którzy sami decydują, o czym piszą. Wydawca nie wpływa na treść tygodnika i nie decyduje, co publikujemy.

      Dlatego zarzut spółki Cam Media, że „Wprost” próbował manipulować kursem jej akcji, jest bezpodstawny i absurdalny. Zawsze można postawić taki zarzut, jeśli tylko dziennikarze spróbują opisać jakąkolwiek spółkę giełdową. Czy to znaczy, że nie wolno im w ogóle przyglądać się działaniu takich firm i o nich pisać? Zawiadomienie do prokuratury odbieram jako próbę zastraszenia dziennikarzy po to, żeby nie kontynuowali tematu spółki Cam Media. Nie damy się jednak zastraszyć.

      Przy okazji wyjaśniam, że ani ja, ani żaden ze współautorów tekstu o spółce Cam Media nie ma akcji i nie gra na giełdzie.

      www.wprost.pl/blogi/sylwester_latkowski/?B=2544







    • warcholski bida az piszczy bo 428 dziadow krajowych 26.05.13, 21:37
      na państwowym garnuszku 428 działaczy PO, członków ich rodzin i znajomych, to najlepsza ilustracja tego, ze pani krajowej umoczonej kopiarce numero 5 chlupie w pelnych gaciach ze strachu, ze tez sie dobiora do skory

      www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej

      • polonus5 Re: bida az piszczy bo 428 dziadow krajowych 26.05.13, 21:46
        warcholski napisał:

        ze pani krajowej umoczonej kopiarce numero 5 chlupie
        w pelnych gaciach ze strachu, ze tez sie dobiora do skory

        ============================================================

        he,he,he "pani"5 ma w dupie PO i PiS bo juz od stycznia bedzie na KANADYJSKIEJ emeryturce = CPP=StarczashockMERS po 35 latach pracy w Ontario he,he,he


        ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • warcholski Re: bida az piszczy bo 428 dziadow krajowych 26.05.13, 22:41
          oczywiscie oczywiscie z wypranym i zamarznietym mUzgiem jako zasluzona sprzataczka w "Myers" nie dorownujesz normalnej Poloni kanadyjskiej, bylas na przetrwaniu? i marza sie cipce futerka na florydzie? hehe, niestety za te nedzna emeryturke przymierzasz sie/powrocisz do kRaju ( "mam passport polski - nie glosuje?" ) ale boisz sie zmian stad starch, ze i do doopy sie przyczepia na starosc ...nie boj sie stara tfujej sklerozy nie rusza , masz swietne perspektywy poniewaz
          moldziez w kRaju walczzy o maryche, bedziesz palic legalnie do smierci, a i odczasu wyjsc na ulice bezwstydnie wywalic jak kRajowa zwisajace cyce ...wez olejnik ze soba czyli rechatorke rech,rech,eheheh na te wiec, te slyna z wywiadow ze stanu wojennego w skupie butelek iszmat

          jak zwykle nie pozdrawiam, kopie w doope na rozped
      • polonus5 na państwowym garnuszku 26.05.13, 22:20
        warcholski napisał:
        na państwowym garnuszku 428 działaczy PO, członków ich rodzin i znajomych


        ============================================================


        Praca żon w państwowych spółkach i instytucjach to, rzecz jasna, specjalność nie tylko Platformy. Gdy rządził PiS w KGHM pracę znalazła żona Adama Hofmana. Żona byłego posła PiS Artura Zawiszy zdobyła kontrakt na "konsulting" płacony przez Pocztę Polską.

        Po wygranych wyborach PiS spuścił z tonu. Nowy minister skarbu Andrzej Mikosz wydał zarządzenie, że we władzach nie mogą zasiadać tylko osoby funkcyjne w partiach. Wtedy posypało się kilkadziesiąt dymisji w regionalnych władzach PiS. Czesław Łączak odszedł z zarządu wojewódzkiego PiS w Małopolsce, by wejść do rady nadzorczej Zakładów Azotowych w Tarnowie. Czesław Cichoń zrzekł się funkcji pełnomocnika PiS w powiecie głogowskim - wybrał radę nadzorczą KGHM Polska Miedź. Andrzej Jaworski, były sekretarz PiS w województwie pomorskim, dziś jest prezesem Stoczni Gdańskiej.

        Po dymisji Mikosza nowy minister skarbu Wojciech Jasiński jakby zapomniał o obietnicach PiS: - Nie można dyskryminować ludzi tylko dlatego, że należą do partii - tłumaczy "Gazecie".

        Tylko w największych spółkach naliczyliśmy kilkudziesięciu członków PiS.

        Wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska został Stanisław Kostrzewski, wieloletni skarbnik PiS, zaufany współpracownik Jarosława Kaczyńskiego i współautor sukcesu wyborczego PiS. To dzięki niemu partia Kaczyńskich zgromadziła fundusze na dwie kampanie - parlamentarną i prezydencką.

        Do władz spółek weszła też spora grupa pracowników warszawskiego ratusza za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

        Piotr Woyciechowski przewodniczy radzie Nafty Polskiej, był szefem spółki Gminna Gospodarka Ochota i ekspertem sejmowej komisji śledczej ds. Orlenu. Po wygranych przez PiS wyborach przez krótki czas kierował Naftą Polską. Ale został odwołany po skargach lidera LPR Romana Giertycha i dziennikarki Moniki Olejnik. Do Olejnik Woyciechowski zadzwonił po audycji radiowej, w której pytała o jego kwalifikacje. Dziennikarka odebrała to jako pogróżki. Lider LPR zarzucił premierowi w sejmowej debacie, że mianował prezesem Nafty osobę, "którą z komisji ds. PKN Orlen wyrzuciliśmy jako nierzetelnego eksperta". Urażony Woyciechowski groził Giertychowi, że "jeśli chce wojny, to będzie ją miał i będzie bolało".

        Wiceprezesem PKO BP został Sławomir Skrzypek, wiceprezydent Warszawy za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Jest też w radzie nadzorczej Banku Pocztowego. Członek Rady Politycznej PiS Jacek Rusiecki (wcześniej działacz SKL i Przymierza Prawicy) do końca lutego zasiadał w radzie Ruchu, największego polskiego kolportera prasy.

        Władze niektórych spółek obsadził tzw. desant rządowy, czyli grupa osób powiązanych z Kazimierzem Marcinkiewiczem lub ministrami. Rekordzistą jest Jacek Tarnowski, szef gabinetu politycznego premiera. Zasiada w radach nadzorczych Banku Gospodarstwa Krajowego, Agencji Rozwoju Przemysłu SA i Grupy Lotos SA. - Proszę pamiętać, że nie jestem tam dla przyjemności - mówił ostatnio "Gazecie". - To niesamowity wysiłek. Kilkanaście godzin miesięcznie ciężko pracuję dla tych spółek.

        Za zasiadanie tylko w dwóch radach nadzorczych doradca premiera pobiera ponad 5 tys. zł miesięcznie.

        Robert Malicki, szef gabinetu politycznego ministra transportu Jerzego Polaczka, jest w radzie nadzorczej Poczty Polskiej. Premier Marcinkiewicz nie znalazł wczoraj czasu, żeby porozmawiać z nami o obsadzie władz spółek skarbu państwa. Na pytania o upolitycznienie ich przez PiS jego rzecznik Konrad Ciesiołkiewicz odpowiedział, że premier zawsze mówił, że kryterium wyboru będą przede wszystkim kompetencje.

        Prezesem Stoczni Gdynia z nadania PiS był do niedawna Kazimierz Smoliński, wcześniej pełnomocnik PiS w powiecie tczewskim. Smolińskiego wybrano, mimo że nie miał doświadczenia w przemyśle stoczniowym. Nie udało mu się uzdrowić sytuacji tego największego w Polsce producenta statków, który w ubiegłym roku przyniósł ponad 110 mln zł strat. Ale umieścił za to w podległych stoczni spółkach kilku swoich partyjnych kolegów. Po czym odszedł, bo jak powiedział "Gazecie", uznał swoją misję za zakończoną.

        - To typowy TKM, tak jak było za czasów SLD - ocenia Aleksander Grad (PO) z sejmowej komisji skarbu.

        Prof. Witold Orłowski, ekonomista, twierdzi, że dopóki będą istnieć spółki z udziałem skarbu państwa, dopóty będą obsadzane z politycznego klucza. - Gdy partia zbliża się do władzy i jest jeszcze od niej daleko, to ma piękne idee, że teraz do spółek będą wybierani tylko fachowcy, zakaże się zasiadania w ich władzach funkcjonariuszom partii czy ich członkom - mówi. - Gdy się już tę władzę dostaje, to presja ze strony członków partii, żeby te posady im dano, jest tak ogromna, że partia kapituluje. Poza tym bariera w postaci konkursów jest dla tych członków partii tak ogromnym problemem, że partie rezygnują również z tych zapowiadanych, słusznych skądinąd, konkursów.

        Minister skarbu Wojciech Jasiński broni obsady spółek przez PiS: - Jestem przekonany, że we władzach spółek skarbu państwa jest o wiele więcej ludzi związanych z SLD niż z PiS - mówi.


        Zachowanie Jacka Kurskiego z PiS, związane z obsadzaniem stanowisk w spółkach Skarbu Państwa partyjnymi kolegami, to przykład skrajnego cynizmu i nepotyzmu zmierzającego do pełnego zawłaszczenia państwa przez osoby związane tylko z jedną opcją polityczną.Swoje zdanie wygłosili na wczorajszej konferencji prasowej w Sopocie, która była reakcją na nasz artykuł o kolejnych nominacjach działaczy PiS i kojarzonych z partią osób w koncernie Energa. Sam Kurski "odzyskiwanie" posad w regionie zadeklarował na niedzielnym zjeździe partyjnym w Gdańsku

        ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka