waldek.usa
28.09.04, 15:54
Obcokrajowcy wyszli na ulicę stolicy, domagają się wyjaśnienia morderstwa
Kilkuset cudzoziemców protestowało wczoraj na ulicach stolicy, żądają
zatrzymania sprawców zabójstwa ich przyjaciela. Tymczasem policja wyjaśnia
okoliczności i motywy morderstwa.
Ponad 200 obcokrajowców domagało się wczoraj wyjaśnienia zabójstwa
czarnoskórego Joshuy Ehitoya. Mężczyzna został dwukrotnie ugodzony nożem w
okolice serca w poniedziałek 20 września około godz. 20.35 we własnym
mieszkaniu przy ul. Brazylijskiej 9A. Choć w domu była jego żona Monika, nie
zapamiętała twarzy sprawców. Na razie wiadomo tylko, że było ich dwoje -
kobieta i mężczyzna. Prawdopodobnie Polacy. Znajomi zamordowanego twierdzą,
że nie miał on żadnych wrogów. Był pogodny i lubiany. - Często jesteśmy
zaczepiani i bici bez powodu - mówi Simon Mol, sekretarz generalny
Stowarzyszenia Uchodźców RP.
Handlował na Stadionie Dziesięciolecia
- Wątek rasistowski w ogóle nie był brany przez nas pod uwagę. Ze wstępnych
ustaleń śledztwa wynika, że były to typowe porachunki ze Stadionu
Dziesięciolecia. Ofiara handlowała na bazarze butami. Być może nie chciała
płacić haraczu. To pierwsza wersja, którą zakładamy. Druga to taka, że do
ofiary przyszli w goście znajomi, kobieta i mężczyzna. Doszło do zwykłej
awantury i zbrodni. Zeznania żony ofiary są niejasne - mówi funkcjonariusz
wydziału zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Jak się dowiedzieliśmy
nieoficjalnie, Monika, żona Joshuy, widziała sprawców zbrodni, a
najprawdopodobniej też ich znała. - Nam jednak nie potrafiła opisać zabójców.
Nie mamy więc ich portretów pamięciowych - powiedziała nam Zuzanna Talar z
zespołu prasowego KSP.
W rytm afrykańskich bębnów
Demonstranci ruszyli o godz. 12 z placu Bankowego przez ulicę Marszałkowską
aż do Urzędu ds. Repatriacji Cudzoziemców mieszczącego się przy ulicy
Koszykowej. Całą drogę obcokrajowcy śpiewali pieśni żałobne w rytm
afrykańskich bębnów. - Chcemy śpiewem wyrazić nasz ból - mówili uczestnicy
protestu.
Wręczyli petycję
Na Koszykowej organizatorzy demonstracji wręczyli urzędnikom petycję do
ministra spraw wewnętrznych i administracji z prośbą o podjęcie działań w
celu wyjaśnienia tej zbrodni. - Nie wysuwamy wniosków, że morderstwo Joshuy
było dokonane z pobudek rasistowskich - czytamy w petycji.
W pikiecie wzięli udział uchodźcy z wielu krajów. "Złapcie
morderców" , "Jedno prawo dla wszystkich" - głosiły transparenty
protestujących. - Oprócz pochodzących z całej Afryki cudzoziemców w proteście
wzięli udział przedstawiciele wspólnot: armeńskiej, kazachskiej i rosyjskiej.
- Petycja demonstrantów jeszcze dziś trafi do rąk ministra spraw wewnętrznych
i administracji Ryszarda Kalisza - zapewniała wczoraj Małgorzata
Tłustochowicz z Urzędu ds. Repatriacji Cudzoziemców Organizatorem
manifestacji było Stowarzyszenie Uchodźców RP. - Wszystko przebiegało bardzo
spokojnie - relacjonował kom. Dariusz Chrząsta dowodzący zabezpieczeniem
manifestacji.
Data: 2004-09-28
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=48662