Dodaj do ulubionych

Czy Polska to Kraj Zachodni?

04.05.02, 21:41

Warianty odpowiedzi:

Nie, bo biedny...

Tak, bo nalezy do NATO...

Jeszcze nie, ale bedzie jak wstapi do Unii... do Euro...

Nie, bo z definicji Polska=kraj wschodni, w porzadnych
Krajach Zachodnich to zyja emigranci...

???
Obserwuj wątek
    • ya_bolek Pytanie pozbawione sensu 04.05.02, 21:55
      Pod pojeciem "zachodni" moze kryc sie mnostwo znaczen tudziez pulapek-znaczen.
      Nie wiadomo, czy chodzi o polozenie geograficzne, kulture, jezyk, produkt krajowy
      brutto etc. Z nazywania Polski krajem zachodnim (lub nie) wynika dokladnie jedno
      wielkie NIC. Jak zwal tak zwal. Nie chodzi o to, zeby Polska nazywala sie "krajem
      zachodnim" lecz zeby sie w niej dobrze zylo.


      komentator napisał(a):

      >
      > Warianty odpowiedzi:
      >
      > Nie, bo biedny...
      >
      > Tak, bo nalezy do NATO...
      >
      > Jeszcze nie, ale bedzie jak wstapi do Unii... do Euro...
      >
      > Nie, bo z definicji Polska=kraj wschodni, w porzadnych
      > Krajach Zachodnich to zyja emigranci...
      >
      > ???

    • margaritta1 Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? 04.05.02, 22:01
      komentator napisał(a):

      >
      > Warianty odpowiedzi:
      >
      > Nie, bo biedny...
      >
      > Tak, bo nalezy do NATO...
      >
      > Jeszcze nie, ale bedzie jak wstapi do Unii... do Euro...
      >
      > Nie, bo z definicji Polska=kraj wschodni, w porzadnych
      > Krajach Zachodnich to zyja emigranci...
      >
      > ???


      Dla Ukrainy i Bialorusi -na pewno Zachodni.
    • Gość: Van Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.proxy.aol.com 04.05.02, 22:06
      Panie komentatorze, wszystko zalezy od punktu widzenia, albo gdzie sie mieszka.
      Dla Niemca jest to kraj wschodni, bo lezy na wschod od Niemiec. Dla Bialorusina
      jest to niewatpliwie kraj zachodni.
      Co do mnie, to naprawde nie wiem. Niezaleznie czy bede podrozowal na wschod czy
      zachod jest to cholernie daleko.

      Zycze owocnej dyskusji i pozdrawiam.
    • Gość: Goska@ Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.sympatico.ca 04.05.02, 22:09
      Kiedys slyszalam taki dowcip prezydent Rosji jechal do
      Niemiec, a prezydent Niemiec do Rosji oboje podrozowali
      pociagiem (oczywiscie osobo i w przeciwnych
      kierunkach)i sie zdrzemneli, obudzili sie w
      Warszawie.Niemiec myslal ze jest w Rosji,Rosjanin
      natomiast ze w Niemczech ,to tyle anegdota. Wydaje mi
      sie ze nie jest to takie wazne jak bedziemy umieszczac
      nasz kraj bo to jedynie termin umowny wazne chyba zeby
      ludziom zylo sie lepiej czego im z calego serca zycze.
      • karelia Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? 04.05.02, 22:17
        dla mnie jest to kraj srodka, tak jak Chiny smileAni typowo wschodni( kultura ,
        religia naleza do obszaru lacinskiego) ani zachodni ( mentalnosc, szeroko
        pojety stosunek do otoczenia taki bardziej wschodni). Polozenie geograficzne -
        jak najbardziej srodek Europy. Czyli ni to Wschod ni to Zachod.Sam srodek,
        drugie panstwo Srodka.
    • Gość: Bruno Polska to kraj zachodni IP: *.tpl.toronto.on.ca 04.05.02, 22:15
      Cala Europa jest dla Polakow bez wizy , mozna sie poslugiwac kartami kredytowymi i debetowymi , sklepy
      pelne towarow z calego swiata ,Nowinki np . elektoniczne kilka dni po promocji swiatowej , lekarstwa
      w sprzedazy najlepszych swiatowych firm .U obywateli paszporty w domu i waluta wumienialna .
      TAK POLSKA TO ZACHOD .
      • karelia Re: Polska to kraj zachodni 04.05.02, 22:59
        w Szwecji wciaz o Polsce mowia kraj wschodni, czyli moze i Polska jest
        Zachodem , ale nie dla wszystkich.
      • ttc Re: Polska to kraj zachodni 04.05.02, 23:19
        Gość portalu: Bruno napisał(a):

        > Cala Europa jest dla Polakow bez wizy , mozna sie
        poslugiwac kartami kredytowym
        > i i debetowymi , sklepy
        > pelne towarow z calego swiata ,Nowinki np .
        elektoniczne kilka dni po promocji
        > swiatowej , lekarstwa
        > w sprzedazy najlepszych swiatowych firm .U obywateli
        paszporty w domu i waluta
        > wumienialna .
        > TAK POLSKA TO ZACHOD .
        Zyc nie umierac. Wg. powyzszych kryteriow jestesmy w
        takim samym towarzystwie jak Poludniowa Afryka i (do
        bardzo niedawna) Argentyna, Brazylia oraz Meksyk.
        Proponuje odwiedzic Rio de Janeiro albo Mexico City : dla
        niektorych sa piekne sklepy, przyjmuja karty kredytowe i
        nowinki tez sa... Z wyjatkiem tych wiz to i Moskwa
        zalapie sie jako Zachod wg. Bruna - tez piekne sklepy i
        nowinki takie ze hej, nie mowiac juz o w pelni
        wymienialnej walucie. Moze porownajmy ta nasza biedna
        ojczyzne pod innym katem:
        -zasieg korupcji w zyciu codziennym szarego obywatela
        -poszanowanie prawa
        -szacunek panstwa dla zwyklego czlowieka
        -kultura polityczna
        -ludzka mentalnosc
        -stan srodowiska naturalnego
        -infrastruktura (np. stan drog i autostrad)
        Przykladow mozna by mnozyc. Jezeli chodzi o uzuwanie kart
        kredytowych, zasieg nowinek technicznych, ladne sklepy i
        wymienialna waluta to z powodu globalizacji na zachod
        zalapie sie niezly kawalek naszego globu : Tajlandia,
        Malezja, Filipiny, Egipt, Maroko, cala Ameryka Poludniowa
        a moze i nawet Indie. Tylko czy to jest tzw "Zachod"?
    • Gość: zyto08 Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.ras.SBG.AC.AT 04.05.02, 23:12
      w Austrii ciagle slysze pytania:np.
      czy u nas jest caly rok zima,
      czy mamy prad itp. itd.
      a raz nawet ktos byl twardo przekonany,ze Polska lezy gdziesz kolo Grecji...
      i wszyscy ktorzy mi to mowili to studenci z wymiany... z Uni...
      juz sama nie wiem,co mam myslec
      pozdr.
      • galilleo Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? 05.05.02, 07:36
        Jedzcie do Indi do Bangalore, piekne firmy z 22 wieku, sklepy olbrzymie super
        markety pelne towaru i nowosci technicznych. Wiecej Hi-Tech firm niz w calej
        Polsce bedzie za 50 lat. Karty Visa, MasterCard, American Express itd, ida jak
        woda i jeszcze nikt cie nie okradnie jak w Polsce.
        Czy to zachod nie to nie jest. Czy Polska to zachod oczywiscie ze nie, to dupa
        swiata zachodniego. Ci co tam zyja tak sie im to wydaje ci co wpadna tam na
        jeden dzien wiedza ze to syf ktory idze w dobrym kierunku aby nim nie byc.
        Ale to wschodnia europa i zachodem nigdy nie bedzie, chyba ze polacy kompas
        przerobia. Wtedy wschod bedzie zachodem a polnoc bedzie poludniem a czarne
        bedzie bialym.
        • lipshits Polska 05.05.02, 07:58
          to kraj kulturowo bardzo blisko Rosji. Jezyki podobne. Niech sie nikt nie
          unosi: jezyki sa bardzo podobne. Pozostale rzeczy tez. Takie banalki jak karty
          i towary to nic. Poza tym te superlatywy o ktorych Bruno pisze to tak jakby
          byly na wylocie. Duzo sie zmieni juz za rak a jeszcze wiecej za piec. Nie beda
          to zmiany jakich by sobie zyczyl auto watku (w domysle).
          • Gość: Euroazja Polska to nie Zachod -nieuki ! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 05.05.02, 09:45
            Polska lezy w zachodniej-euro-azji i jest to kraj Zachodnio-euro-azjatycki,tak
            jak np. Czechy lub Slowacja.
            Natomiast np.Ruskie to kraj wschodnio-euro-azjatycki.
            Polska to kraj zachodniej koncowki Wschodu,aczkolwiek z ogromnymi
            nalecialosciami Zachodu.
            Niemcy i Austria lub Szwecja to srodkowo-wchodnia Europa,a Zachod zaczyna sie w
            Holandii,Francji,Szwajcarii i Wloszech....
            Wejscie Polski do NATO zamiast sojuszu z Rosja to byl szczyt debilizmu,podobnie
            jak chec wejscia do UE. Powinna Polska odciac sie od obcego jej Zachodu i miec
            sojusz z Rosja ( militarny ),a gospodarke tak Liberalna jak Tajwan.
            Ci co wyjechali na Zachod to niedouczone kmioty,dezerterzy do obcej Cywilizacjii
            ( jak Volksdeutsche...)...TFU.....
            • Gość: burak Re: Polska to nie Zachod -nieuki ! IP: *.proxy.aol.com 05.05.02, 13:57
              Euroazjo rozkracz sie bedziemy .........
              • lipshits Prawda jest 05.05.02, 16:39
                ze Polska musiala przystapic do paktow obcych jej kulturowo.

                Fuckty:

                1. Pakt z Wilka Brytania w czasie II wojne guzik Polsce dal. Troche beretow.
                2. Pakt z Francja w czasie II wojny tez guzik dal.
                3. lenin to byl zul w kiciu niemieckim i zostal wrzucony w zaplabowany wago z
                fura waluty i poslany do Moskwy robic ruchawke.
                4. taki geniusz jak Marks za pieniadze na zamowienie napisal Kapital. Czyli
                powstala ideologia w samym sercu zachodu. Nie wiem jak sobie Polska z tym calym
                kramem poradzi.

                • Gość: nanga1 Re: Prawda jest IP: *.rz.bauboden.com 10.05.02, 11:25
                  Rozwazajac to pytanie mozemy wziac pod uwage pewne fakty historyczne:
                  1. Dynastia Piastow- polityka Polski oraz jej polozenie zwiazane z sasiadami
                  zachodnimi: gl. Niemcami
                  2. Dynastia Jagielonow- polityka Polski oraz jej polozenie zwiazane z sasiadami
                  Europy Wsch i Azji.
                  3. Obecna Polska- polozenie prawie jak za Piastow ale.....chyba najlepiej
                  powiedziec kraj srodk- wsch. Europy.
    • Gość: Stary Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 05.05.02, 15:56
      Dla mnie, geograficznie, jak najbardziej, poniewaz Sydney lezy sporo na wschod od
      Wladywostoku. Do Warszawy trzeba ode mnie podrozowac ponad 24 godziny lotu
      samolotem na zachod, a dokladniej polnocny zachod.

      I to dla mnie w zasadzie, na dzisiaj, jedyny "zachodni" atrybut Rzeczypospolitej
      ustalony bezspornie i nie podlegajacy dyskusji.

      Co do reszty, zobaczy sie we wlasciwym czasie. Pierwszy "major reality check"
      nastapi po wejsciu do Unii, kiedy system prawny pelen stalinowskich reliktow,
      oparty na absolutnym prymacie panstwa nad obywatelem, zderzy sie z prawem unijnym
      i zachodnimi teoriami spoleczenstwa obywatelskiego.

      Korzenie Unii leza w Europejskiej Wspolnocie Wegla i Stali - komercyjnym pakcie
      zawartym dla wspolnego handlowego pozytku jego uczestnikow. Korzenie systemu
      sprawowania wladzy w III RP nadal tkwia w konceptach ideologicznych. Czas pokaze
      czy ta fundamentalna sprzecznosc jest rozwiazalna.


      • paw_dady Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? 05.05.02, 16:00
        > Co do reszty, zobaczy sie we wlasciwym czasie. Pierwszy
        "major reality check" nastapi po wejsciu do Unii, kiedy
        system prawny pelen stalinowskich reliktow, oparty na
        absolutnym prymacie panstwa nad obywatelem, zderzy sie z
        prawem unijnym i zachodnimi teoriami spoleczenstwa
        obywatelskiego.
        >


        ha ha ty nigdy nie miszkales w UE tylko w outbacku i nie
        zetknales sie z podejsciem 'obywatelskiego prawa' do
        mieszkancow?
        • lipshits paw pops 05.05.02, 16:41
          przeczytaj jeszcze raz co stary raczyl ci napisac i nie czepiaj sie detali.
          • paw_dady lipservice 05.05.02, 18:13
            lipshits napisał(a):

            > przeczytaj jeszcze raz co stary raczyl ci napisac i nie
            czepiaj sie detali.

            wlasnei przeczytalem i dlatego sie czepiam jak ktos
            oklepane pierdoly pisze
            • paw_daddy Mowilem ci "paw dady" 06.05.02, 15:50
              nie czepiaj sie. To chcesz, zebym si dal w prezencie ten prawidlowy nick?
              Pamietaj, oczekuje od ciebie abys sie grzecznie zachowywal.
        • Gość: Aaron Re: do Euroazja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.05.02, 16:45
          Trudno nie przyznac Ci racji ale poza geograficzno,kulturowo-jezykowa
          przynaleznoscia do Wschodu narod polski a przynajmiej ogromna jego wiekszosc
          cechuje nienawisc do siebie samych,taki szczegolny kompleks wschodu ktory
          pokrywaja samobojcza i bezkrytyczna miloscia do zachodu.
          • majka14 Re: mówisz o sobie i rodzince, prawda ??? 05.05.02, 17:16
            Gość portalu: Aaron napisał(a):
            < narod polski a przynajmiej ogromna jego wiekszosc cechuje nienawisc do siebie
            samych,taki szczegolny kompleks wschodu ktory pokrywaja samobojcza i
            bezkrytyczna miloscia do zachodu.>


            hehehehe, a skąd nadajesz ?!


            • Gość: Aaron Re: majka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.05.02, 17:29
              Jaka roznica skad nadaje ,to forum wiec wyrazam swoja opinie.Masz ochote na
              bezposrednia wymiane pogladow?
              • majka14 Re: miłość do zachodu 05.05.02, 17:38
                Gość portalu: Aaron napisał(a):
                > Jaka roznica skad nadaje ,to forum wiec wyrazam swoja opinie.>

                Ok, każdy pisze tu swoje zdanie.

                A Twoje wcześniejsze cyt." samobójcza i bezkrytyczna miłość do zachodu",
                miała prawo mnie rozśmieszyć, widząc Twój adres.


                • aaron-r Re: miłość do zachodu majka 05.05.02, 18:01
                  A teraz lepiej ? Niestety wymogi internetu splaszczyly moje pierwsze "a" i
                  zmusily do wstawienie kreseczki przed pierwsza litera nazwiska.Cieszmy sie z
                  tego co nam wolno.

                  Mam okreslony stosunek do wiekszosci zjawisk jakim jestem poddawany wiec mam
                  go rowniez i do Zachodu.Moje stwierdzenie mialo na celu w sposob kontrastowy
                  wskazac na "chore" uzaleznienie mieszkancow pieknego geograficznie kraju nad
                  Wisla od bezwzglednego drapieznika jakim jest Zachod i jego "matczyna"opieka
                  nad sierotami z tzw.bloku wschodniego.
                  • Gość: ozpol Re: miłość do zachodu - a do czego?? IP: 153.51.21.* 06.05.02, 03:30
                    aaron-r napisał(a):

                    > A teraz lepiej ? Niestety wymogi internetu splaszczyly moje pierwsze "a" i
                    > zmusily do wstawienie kreseczki przed pierwsza litera nazwiska.Cieszmy sie z
                    > tego co nam wolno.
                    >
                    > Mam okreslony stosunek do wiekszosci zjawisk jakim jestem poddawany wiec mam
                    > go rowniez i do Zachodu.Moje stwierdzenie mialo na celu w sposob kontrastowy
                    > wskazac na "chore" uzaleznienie mieszkancow pieknego geograficznie kraju nad
                    > Wisla od bezwzglednego drapieznika jakim jest Zachod i jego "matczyna"opieka
                    > nad sierotami z tzw.bloku wschodniego.

                    Aaron-r zawsze lubie takie teksty - krytykujace, ostre, ale tez zawsze czekam z
                    utesknieniem na propozycje co zamiast.
                    Pisze sie tu duzo ale czy mamy inny wybor jesli chcemy miec "lepiej".
                    Ktos podsuwa Taiwan - ciekawe czy byl tam.
                    W obecnych czasach nie ma dla nas wyboru - albo bedziemy waleni przez tych
                    z "Zachodu" albo przez prymitywow ze "Wschodu". Bzdura jest ze sie sami
                    utrzymamy - troche zapozno i kasa nie ta i rzadzacy nie maja wyobrazni.
                    Wole Polske "Zachodnia" - choc jeszcze daleko niz jakakolwiek inna.
                    • Gość: Sar Re: miłość do zachodu - a do czego?? IP: *.prem.tmns.net.au 06.05.02, 04:22
                      Gość portalu: ozpol napisał(a):

                      >> utesknieniem na propozycje co zamiast.
                      > Pisze sie tu duzo ale czy mamy inny wybor jesli chcemy miec "lepiej".
                      > Ktos podsuwa Taiwan - ciekawe czy byl tam.
                      > W obecnych czasach nie ma dla nas wyboru - albo bedziemy waleni przez tych
                      > z "Zachodu" albo przez prymitywow ze "Wschodu".

                      A jakich prymitywow i dlaczego prymitywow??? Bo nie sa tacy sami jak prymitywy
                      na " zachodzie" Bedac prymitywem zachodnim nie jest sie prymitywem, prawda???
                      Czy moze na zachodzie prymitywow to nie ma a wszyscy na wschodzie to prymitywy???


                      >Bzdura jest ze sie sami
                      > utrzymamy - troche zapozno i kasa nie ta i rzadzacy nie maja wyobrazni.
                      > Wole Polske "Zachodnia" - choc jeszcze daleko niz jakakolwiek inna.




                      Ale wracajac do teatu....
                      I wzorowania sie . Czy gdybysmy nie chcieli wzorowac sie na ZACHODZIE to
                      koniecznie musimy sobie jakis inny wzorzec znalezc???
                      Czy ciagle trzeba sie do czegos tam porownywac???
                      I czy przeswiadczenie o powyzszym bierze sie z przekonania, ze tak sami z siebie
                      jako narod nie jestesmy nigdy niczego dobrego stworzyc??? (abstrahujac od obecnej
                      sytuacji w kraju, bo to w tym przypadku nie moze byc argumentem)

                      Podobal mi sie wpis galileo bo pokazuje poludniowe Indie, ktore na nikim sie nie
                      wzoruja (programowo) a rozwijaja sie w calkiem niezwykly sposob.

                      To kompulsywne porownywanie sie do "lepszych" zawsze bylo widac na polskich
                      ulicach, przejawialo sie chocby glupim nasladownictwem ubioru tzw. "moda" ktore
                      bylo tyle zalosne, co smieszne i nie bylo niczym innym jak slepym nasladownictwem.
                      Tak mi sie wydaje, ze wiekszosc na tym forum propaguje podobne podejscie do
                      calosci sytuacji w Polsce - robmy wszystko tak jak na zachodzie, to wtedy bedzie
                      dobrze ( uproszczenie oczywiscie)!!!

                      • Gość: nyc Re: miłość do zachodu - a do czego?? IP: *.ipt.aol.com 07.05.02, 00:00
                        Gość portalu: Sar napisał(a):

                        > Gość portalu: ozpol napisał(a):
                        >
                        > >> utesknieniem na propozycje co zamiast.
                        > > Pisze sie tu duzo ale czy mamy inny wybor jesli chcemy miec "lepiej".
                        > > Ktos podsuwa Taiwan - ciekawe czy byl tam.
                        > > W obecnych czasach nie ma dla nas wyboru - albo bedziemy waleni przez tych
                        >
                        > > z "Zachodu" albo przez prymitywow ze "Wschodu".
                        >
                        > A jakich prymitywow i dlaczego prymitywow??? Bo nie sa tacy sami jak prymitywy
                        > na " zachodzie" Bedac prymitywem zachodnim nie jest sie prymitywem, prawda???
                        > Czy moze na zachodzie prymitywow to nie ma a wszyscy na wschodzie to prymitywy?
                        > ??
                        >
                        >
                        > >Bzdura jest ze sie sami
                        > > utrzymamy - troche zapozno i kasa nie ta i rzadzacy nie maja wyobrazni.
                        > > Wole Polske "Zachodnia" - choc jeszcze daleko niz jakakolwiek inna.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Ale wracajac do teatu....
                        > I wzorowania sie . Czy gdybysmy nie chcieli wzorowac sie na ZACHODZIE to
                        > koniecznie musimy sobie jakis inny wzorzec znalezc???
                        > Czy ciagle trzeba sie do czegos tam porownywac???
                        > I czy przeswiadczenie o powyzszym bierze sie z przekonania, ze tak sami z siebi
                        > e
                        > jako narod nie jestesmy nigdy niczego dobrego stworzyc??? (abstrahujac od obecn
                        > ej
                        > sytuacji w kraju, bo to w tym przypadku nie moze byc argumentem)
                        >
                        > Podobal mi sie wpis galileo bo pokazuje poludniowe Indie, ktore na nikim sie n
                        > ie
                        > wzoruja (programowo) a rozwijaja sie w calkiem niezwykly sposob.
                        >
                        > To kompulsywne porownywanie sie do "lepszych" zawsze bylo widac na polskich
                        > ulicach, przejawialo sie chocby glupim nasladownictwem ubioru tzw. "moda" ktore
                        >
                        > bylo tyle zalosne, co smieszne i nie bylo niczym innym jak slepym nasladownictw
                        > em.
                        > Tak mi sie wydaje, ze wiekszosc na tym forum propaguje podobne podejscie do
                        > calosci sytuacji w Polsce - robmy wszystko tak jak na zachodzie, to wtedy bedzi
                        > e
                        > dobrze ( uproszczenie oczywiscie)!!!
                        >

                        Pewnie, ze Indie nie nasladuja!Nawet w takiego krykieta nie chca grac dranie.Indie to dawna kolonia angielska, zakuta palo!!!Na wsros przeniknieta kultura zachodu i dlatego nie widac tam zadnego `nasladowania`.
                        • Gość: Sar Re: miłość do zachodu - a do czego?? IP: *.prem.tmns.net.au 07.05.02, 04:11
                          Gość portalu: nyc napisał(a):

                          >Indie to dawna kolonia angielska, zakuta palo!!!Na wsros przeniknieta kultura
                          >zachodu i dlatego nie widac tam zadnego `nasladowania`.

                          No popatrz, nie wiedzialam, zapewne kuchnie tez przejeli od Anglikow, nic
                          dziwnego, ze te ich potrawy takie smaczne!!!. Dzieki laskawco, za oswiecenie mnie
                          niegodnej. Moze bys jeszcze cos ciekawego mi o tych Indiach powiedzial, wyglada
                          na to, ze jestes ekspertem...


                      • ozpol Re: miłość do zachodu - a do czego?? 07.05.02, 02:15
                        Gość portalu: Sar napisał(a):

                        > Gość portalu: ozpol napisał(a):
                        >
                        > >> utesknieniem na propozycje co zamiast.
                        > > Pisze sie tu duzo ale czy mamy inny wybor jesli chcemy miec "lepiej".
                        > > Ktos podsuwa Taiwan - ciekawe czy byl tam.
                        > > W obecnych czasach nie ma dla nas wyboru - albo bedziemy waleni przez tych
                        >
                        > > z "Zachodu" albo przez prymitywow ze "Wschodu".
                        >
                        > A jakich prymitywow i dlaczego prymitywow??? Bo nie sa tacy sami jak prymitywy
                        > na " zachodzie" Bedac prymitywem zachodnim nie jest sie prymitywem, prawda???
                        > Czy moze na zachodzie prymitywow to nie ma a wszyscy na wschodzie to prymitywy?
                        > ??
                        > SAR - prymitywy w podejsciu do ekonomi i zycia ludzkiego, do wartosci ludzkiej
                        Wschod to nie tylko Rosja ale i dalej. Mam kontakt z Azja i widze "ich" styl
                        gospodarowania i traktowania ludzi.
                        >
                        > >Bzdura jest ze sie sami
                        > > utrzymamy - troche zapozno i kasa nie ta i rzadzacy nie maja wyobrazni.
                        > > Wole Polske "Zachodnia" - choc jeszcze daleko niz jakakolwiek inna.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Ale wracajac do teatu....
                        > I wzorowania sie . Czy gdybysmy nie chcieli wzorowac sie na ZACHODZIE to
                        > koniecznie musimy sobie jakis inny wzorzec znalezc???
                        > Czy ciagle trzeba sie do czegos tam porownywac???
                        > I czy przeswiadczenie o powyzszym bierze sie z przekonania, ze tak sami z siebi
                        > e
                        > jako narod nie jestesmy nigdy niczego dobrego stworzyc??? (abstrahujac od obecn
                        > ej
                        > sytuacji w kraju, bo to w tym przypadku nie moze byc argumentem)
                        >
                        > Podobal mi sie wpis galileo bo pokazuje poludniowe Indie, ktore na nikim sie n
                        > ie
                        > wzoruja (programowo) a rozwijaja sie w calkiem niezwykly sposob.
                        >
                        > To kompulsywne porownywanie sie do "lepszych" zawsze bylo widac na polskich
                        > ulicach, przejawialo sie chocby glupim nasladownictwem ubioru tzw. "moda" ktore
                        >
                        > bylo tyle zalosne, co smieszne i nie bylo niczym innym jak slepym nasladownictw
                        > em.
                        > Tak mi sie wydaje, ze wiekszosc na tym forum propaguje podobne podejscie do
                        > calosci sytuacji w Polsce - robmy wszystko tak jak na zachodzie, to wtedy bedzi
                        > e
                        > dobrze ( uproszczenie oczywiscie)!!!
                        >
                        SAR - Taki jest ten tzw Zachod - wzorujemy sie na lepszych. Czy ty kupujesz
                        rzeczy gorsze? Czy patrzysz na ich wartosc w stosunku do funkcjalnosci.
                        Ja tez nie jestem zupelnym entuzjasta tzw "Zachodu" ale nie ma nic lepszego do
                        wzorowania a mozliwosci mutacyjnych jest wiele i tutaj jest miejsce na polska
                        innosc i inowacje, ale nie oszukuj sie ze MY jestesmy w stanie sami proch
                        wymyslec.
                        Jestesmy czescia globalnej ekonomi czy sie to nam podoba czy nie i jestesmy
                        podani pewnym regula gry.
                        Sam wspominasc Indie - ale warunki sa tam inne i rynek i ludzie inni.
                        Jest to nastepny "tygrys" ekonomiczny szykujacy sie do skoku.
          • paw_dady nareszcie ktos mowi jak jest 05.05.02, 18:14
            chlopie nic dodac nic ujac
            • paw_daddy dzien dobry ci chlopie 07.05.02, 03:57
              ja tu gline kopie
    • Gość: kkk POLSKA TO KRAJ ZACHODNI DLA RUSKICH IP: *.dial.eclipse.net 05.05.02, 18:03
    • Gość: piotr Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.bbtec.net 06.05.02, 04:36
      Coz, zapraszamy do lektur... np. F.Breudel "History of Civilizations", a jak
      ktos lubi naukowe disco polo to moze byc "Clash of Civilizations" Huntingtona.
      W ksiazkach tych dowiemy sie, ze Polska nalezy do cywilizacji Zachodu. Tylko co
      z tego?
      Osobiscie bardzo lubie Europe Wschodnia i wcale mi nie przeszkadza gdy o Polske
      zaliczaja do tego regionu. Zeby tylko zylo sie tam znosniej.
      • Gość: Galon Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: 134.65.105.* 06.05.02, 15:27
        a moze przy podziale Europy uzyc zasiegu/przewagi religii katoliciej?
        wtedy bedziemy na Zachodzie. Wiadomo- bylo cesarstwo zachodnie -rzymskie i bizantyjskie
        wschod i zachod
        Jesli wezmiemy kryterium dokladnosci robola/kafara przy wykonywaniu jakiejkolwiek roboty
        na jakimkolwiek urzadzeniu to RP jest na poziomie srodkowego wschodu Azji. Przykladem
        moze byc zakupiona ladnych pare lat temu, licencja traktorow Massey Ferguson. Nie chodzilo
        o to ze te traktory sa az tak dobre. One byly dobre bo byly dokladnie wykonane. Dokladnosc
        wykonania detalu byla kilka razy wieksza niz do rodzimego Ursusa. Polski robotnik nie umial
        nawet zmierzyc i wyliczyc dokladnosci swojej pracy (detal mierzony z dwoma miejscami po
        przecinku -w milimetrach) ludzie nie rozumieli na czym polega ich blad.... to wlasnie wschod
        Dokladnosc , porzadek i jasny plan jest moim zdaniem cecha pracy wykonywanej na zachdzie.
        W RP wszystkie te aspekty sa nieznane. Jest zywiol, haos, sobiepanstwo, interesy mafijne (na
        mala skale), no i polskie postaw sie, pokaz sie na co cie stac ... jak w Moskwie. Kobietka na
        ulicy elegancka a w domu bardzo bardzo skromnie. Ludzie zachodu na pokaz maja malo -
        wiecej w domach. Poznalem kiedys wlasciciela olbrzymiego hotelu. Byl skromniejszy niz ja
        sam. Czesto czlowieka zamoznego nie mozna poznac na ulicy Paryza lub Londynu. Jesli to
        Ruski od razu go widac i slychac. Oczywiscie zamozni Murzyni tez sa halasliwi ale to nie na
        temat ...
        • lipshits galon 06.05.02, 16:30
          piszesz ciekawie i poruszasz wiele aspektow. Mnie zainteresowala twoja
          wzmianka, jakoby robotnik w Ursusie nie umial mierzyc czy produkowac z
          okreslona dokladnoscia.

          Pozwole sobie zauwazyc, ze firma Radom produkowala cos tam z dokladnoscia do
          mikronow. A wiesz co to jest mikron wedlug metod niemieckich? Wsadz sobie palec
          w d. umyj go dokladnie i powachaj. Jak czujesz, to jest to wlasnie ten
          poszukiwany mikron. Nie, nie wymyslilem tego i nie mam na celu obrazania.

          A warszawska fabryka suwmiarek? A fabryki maszyn papierniczych? A przemysl
          chemiczny? A nawet fabryki samochodow i wiele wiele innych przemyslow. Tam
          mierzono i to dobrze.

          Nie znam sytuacji z Massey Fergusson, ale prawdopodobnie poszlo o pieniadze
          (albo rynki).

          Polskim problemem bylo nie ze ktos nie umial mierzyc czy toczyc. Problemem bylo
          konstytucyjne zatrudnienie. Na 10 zatrudnionych pracowal 1 albo 2 a reszta im
          przeszkadzala, chorowala, knula, pila itp. Popatrz jak teraz sie to wszystko
          ladnie unormowalo z tym zatrudnieniem a do tego niech jeszcze zmienia prawa
          pracownicze i bedzie, wypisz wymaluj, jak z przypisancami.

          Tylko, ze teraz nie ma juz poteznego przemyslu wytworczego, czyli znowu nic z
          tych zmian nie ma prawa wyniknac. Jedynie co Polske rozni od wschodu to alfabet
          lacinski.
    • Gość: Karlik Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.cpool2.quickclic.net 06.05.02, 17:52
      Ale w jednym jestesmy najlepsi,inikt nam nie dorowna.W budowie kosciolow i
      swiatyn,tylko u nas tyle sie ich stawia,co na calym swiecie do kupy wziete.Tak
      tu jestesmy naprawde mocni,niepokonani.Pyrsk.
      • Gość: Bruno Polska to biedniejszy kraj zachodni IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 06.05.02, 20:02
        Calkowicie wolne wybory do Parlamentu i do samorzadow .Polska jako czlonek Rady Europy .Jest korupcja
        tak , ale 80 lat temu tez byla np. w USA .Swobodny dostep do nauki, kultury .Wolnosc slowa wyznania .Polska
        dzisiaj to bardziej europejski kraj jak np. Portugalia .Dzisiaj jak bym mial 33 lata nigdy bym z Polski nie wyjechal jak
        prawie 19 lat temu kiedy nie bylo perspektyw .
        • lipshits Bruno 07.05.02, 02:24
          Twoja wypowiedz jest fascynujaca.

          Mnie natomiast przez glowe nie przeszla taka mysl, az mi glupio. Mysle, ze
          glownym powodem jest, ze dostalem tam w d. duzo wiecej. Po takim laniu to juz
          nic i nigdzie nie boli a bijacy to wydaja sie byc tylko amatorami.
    • komentator Stary znow pobil rekord.... 07.05.02, 17:32

      Wypisano tu tyle pieter ze na drapacz chmur starczy.

      Ale jak zwykle rekord nonsensu pobil Stary:

      >Dla mnie, geograficznie, jak najbardziej, poniewaz Sydney lezy sporo na wschod
      >od Wladywostoku. Do Warszawy trzeba ode mnie podrozowac ponad 24 godziny lotu
      >samolotem na zachod, a dokladniej polnocny zachod.

      Na dodatek jeszcze masz do gory nogami hehe i to widac ponizej.

      >I to dla mnie w zasadzie, na dzisiaj, jedyny "zachodni" atrybut
      >Rzeczypospolitej ustalony bezspornie i nie podlegajacy dyskusji.

      To pachnie zwyklym prowokacyjnym nonsensem...

      >Co do reszty, zobaczy sie we wlasciwym czasie. Pierwszy "major reality check"
      >nastapi po wejsciu do Unii, kiedy system prawny pelen stalinowskich reliktow,
      >oparty na absolutnym prymacie panstwa nad obywatelem, zderzy sie z prawem
      >unijnym i zachodnimi teoriami spoleczenstwa obywatelskiego.


      W trakcie negocjaji z Unia nikt kwestionowal polskiego systemu prawnego.
      System ten jest oparty na systemie prawa kontynentalnego. Jest oczywiscie
      dziwny dla kogos ktory ma do czynienia z prawem anglosaskim. Jest kwestia
      przyzwyczajenia i kasy ktory z nich bedzie sie uwazalo za lepszy. Drobiazgowe
      regulacje prawa kontynentalnego vs. prawo anglosaskie oparte na precedensach
      co umozliwia zalatwienie wielu spraw jesli sie ma kase na adwokatow.

      >Korzenie Unii leza w Europejskiej Wspolnocie Wegla i Stali - komercyjnym
      >pakcie zawartym dla wspolnego handlowego pozytku jego uczestnikow. Korzenie

      No na tych korzeniach to juz sporo rzeczy wyroslo.

      >systemu sprawowania wladzy w III RP nadal tkwia w konceptach ideologicznych.
      >Czas pokaze czy ta fundamentalna sprzecznosc jest rozwiazalna.

      A to juz jest ten szczyt rekordu. Rekordowy nonsens. Z gory zalozone tezy
      ktore mozna udowodnic ksiezycowymi argumentami, get real. Chyba ze za
      wszystkim kryje sie jakas ideologia. Wtedy mozna porownac RP i Australie:

      RP Australia

      zrzekanie dlugie obowiazkowe wybory

      paszporty dlugo podatek przy wyjezdzie
      sie zalatwia zagranice

      prezydent b. komuch glowa monarcha z dawnego imperium

      Obywatel Australii jest wiec skrepowany przepisami ktore sa nie do pomyslenia
      w Polsce, po prostu nie mieszcza sie w pojeciu swobod obywatelskich.
      A struktura formalno-prawna podstaw panstwa bazuje na tradycji kolonialnej.

      Pytanie wiec czy ktos w Polsce chcialby zmienic polskie koncepty ideologiczne
      na australijskie?
    • starywiarus Ppor.Komentator już wytrzeźwiał? To do roboty! 08.05.02, 02:38
      Ppor.Komentator już wytrzeźwiał po najdłuższym weekendzie świata?

      To niech się lepiej ustosunkuje do wątków

      Dekret z 29.XI.1939 (było: Bezczelny Kwaśniewski)
      Bezczelny tow. Kwasniewski

      zamiast pieprzyć głupstwa.

      Tam porucznik bedzie mógł zabłysnąć wiedzą prawniczą, objaśniając związek
      pomiędzy prawem kontynentalnym a dekretem Rady Najwyższej ZSRR z d. 29
      listopada 1939 roku, nadającym Polakom z ziem wschodnich obywatelstwo
      radzieckie. Dekretu tego, jak przystalo na praworządne państwo kontynentalne,
      III RP przestrzega do dzisiaj, do ostatniej kropki i przecinka.

      Poza tym, wyraźnie kac po weekendzie sie jeszcze porucznikowi utrzymuje, oj
      utrzymuje, albowiem pyta ppor. Komentator:

      "Pytanie wiec czy ktos w Polsce chcialby zmienic polskie koncepty ideologiczne
      na australijskie?"

      No, o to wystarczy zapytac ambasady australijskiej przy ulicy Nowogrodzkiej w
      Warszawie. Bez kłopotu powiedzą, ile otrzymuja dziennie zapytan o warunki
      uzyskania wiz imigracyjnych oraz formalnych podan o te wizy, i jaka jest
      przecitna dlugosc kolejki do okienka.

      Mozna tez poczytać na tym forum, ile osób rozpaczliwie dopytuje się, jak
      wyemigrować do Australii. Powiedzialbym zatem, ze zmienic polskie koncepty
      ideologiczne na australijskie chcialoby zmienic calkiem sporo osob
      zamieszkalych stale w kraju.


      "W trakcie negocjacji z Unia nikt kwestionowal polskiego systemu prawnego"

      He, he, he, jak mawia ppor.Komentator. Pożyjemy, zobaczymy. Systemu jako
      systemu rzeczywiście nikt nie kwestionował. Z praktyką tego systemu będzie
      znacznie gorzej. Zwłaszcza zobaczymy, jak się odniesie Unia, której prawo
      opiera się jak najbardziej na prawie KONTYNENTALNYM, nie anglosaskim, do
      zamordystycznych reliktow komunizmu w "kontynentalnym", tyle że troche jakby z
      azjatyckiego kontynentu, prawie polskim.

      Bo widzi porucznik, Unia też całkiem drobiazgowo różne rzeczy reguluje. Kłopot
      porucznika na tym polega, że ona czasem reguluje całkiem w przeciwną stronę od
      życzeń i marzeń zamordystów III Rzeczypospolitej.

      Ponadto te ciemniaki z Unii sie upierają, że jak państwa członkowskie już coś
      regulują swoim prawem wewnętrznym, to ich adminsitracje panstwowe też mają tego
      wewnętrznego prawa przestrzegać. A z przestrzeganiem przez panstwo polskie
      własnego prawa to, jak wiecie, poruczniku, jest nie od dzisiaj pewien kłopot.
      Co dopiero mówic o przestrzeganiu bez gadania prawa Unii.

      Taka np. Europejska Konwencja o Obywatelstwie przewiduje, że podwójny obywatel
      Polski i Niemiec moze sobie sam osobiście wybrać, czy chce służyć w armii
      polskiej, czy niemieckiej, a jeśli wybierze Bundeswehrę, to III RP nie ma prawa
      ani czynić mu z tego powodu wstrętów, ani powołać go do służby wojskowej w
      Polsce. To na pewno bedzie duży przebój w MON, MSWiA i każdej WKU. Takich
      pieknych drobiazgow prawnych sa tysiace.

      www.polonijny-bank-danych.org.pl/publikacje/ekoo.html

      Europejska konwencja o obywatelstwie.
      Rozdział VII. Obowiązki wojskowe w przypadkach wielokrotnego obywatelstwa.

      Milej lektury.
      • Gość: Stary Oczekuje w napieciu na cenne uwagi porucznika K. IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 08.05.02, 13:09
        Zwlaszcza zas na opinie, co bedzie jak Unia Europejska ze swoim jak najbardziej
        kontynentalnym (europejskim) prawem, wejdzie w konflikt z kontynentalna (tylko
        neico azjatycka) doktryna panstwa i prawa III RP.
        • Gość: Karlik Re: Oczekuje w napieciu na cenne uwagi porucznika K. IP: *.cpool2.quickclic.net 08.05.02, 17:35
          Gość portalu: Stary napisał(a):

          > Zwlaszcza zas na opinie, co bedzie jak Unia Europejska ze swoim jak najbardziej
          >
          > kontynentalnym (europejskim) prawem, wejdzie w konflikt z kontynentalna (tylko
          > neico azjatycka) doktryna panstwa i prawa III RP.

          w tedy niechybnie nastapi wojna cywilizacji,era kamienia lupanego vs reszta europy
    • kurfa_szwab Polska kulturowo w ogole nie nalezy do Europy 08.05.02, 22:31
      Polska kulturowo w ogole nie nalezy do Europy. To w gruncie rzeczy kraj nie
      majacy nic a nic wspolnego z tradycja i kultura europejska. Tradycje i
      kulrure "europejska" wylacznie IMPORTOWALISMY od wiekow i tak pozostalo do tej
      pory.
      NICZEGO natomiast do niej nie wnieslismy. Wlasnie to diametralnie rozne
      podejscie do wszelkich form kultury decyduje o tym, ze nie jestesmy zadnymi
      Europejczykami.

      Przynaleznosc geograficzna to jakas linia pociagnieta na mapie nie majaca nic
      wspolnego z kultura i tradycja, ktore sa decydujace. Roznice miedzy zachodem i
      Polska widac z cala ostroscia do dzisiaj. Wystarczy przejechac sie po
      poludniowych Niemczech, Wloszech, Francji...

      Polska nigdy, nawet w zalazku nie wyksztalcila tak wspanialych przejawow
      kultury jak Zachod Europy - obojetnie czy chodzi o architekture, nauke, mode,
      sztuke kulinarna.... dlatego, ze jest i byla krajem prymitywow do tej pory nie
      pojmujacych znaczenia slowa "kultura".

      Kultura i warunkujaca ja praca byla zawsze na Zachodzie jednym z podstwowych
      sposobow samorealizacji. Wspanialosci Florencji, Sieny czy Amsterdamu nigdy nie
      zobaczylyby swiatla slonecznego, gdyby nie ludzie realizujacy sie poprzez
      wlasna kreatywnosc, chec dzialania i wole tworzenia.

      A co w Polsce do tej pory? Kto jest "gosciuwa"? "Zarobic ale sie nie
      narobic", "smierc frajerom"... Praca nigdy nie byla radoscia, sposobem
      samorealizacji (zwlaszcza ta polaczona z tworczoscia) lecz jarzmem. Polacy to
      prymitywni chlopi o prymitywnych potrzebach do tej pory; wypic.. im wiecej tym
      lepiej, pokazac sie... im wiekszym i drozszym autem tym lepiej i jesli juz
      Armani lub urlop na Majorce to... zeby pokazac sasiadowi....
      I to juz jest cala "kultura" polska....

      • Gość: ozpol I TY dajesz tego przyklad swoim pisaniem IP: 153.51.21.* 09.05.02, 07:42
        kurfa_szwab napisał(a):

        > Polska kulturowo w ogole nie nalezy do Europy. To w gruncie rzeczy kraj nie
        > majacy nic a nic wspolnego z tradycja i kultura europejska. Tradycje i
        > kulrure "europejska" wylacznie IMPORTOWALISMY od wiekow i tak pozostalo do tej
        > pory.
        > NICZEGO natomiast do niej nie wnieslismy. Wlasnie to diametralnie rozne
        > podejscie do wszelkich form kultury decyduje o tym, ze nie jestesmy zadnymi
        > Europejczykami.
        >
        > Przynaleznosc geograficzna to jakas linia pociagnieta na mapie nie majaca nic
        > wspolnego z kultura i tradycja, ktore sa decydujace. Roznice miedzy zachodem i
        > Polska widac z cala ostroscia do dzisiaj. Wystarczy przejechac sie po
        > poludniowych Niemczech, Wloszech, Francji...
        >
        > Polska nigdy, nawet w zalazku nie wyksztalcila tak wspanialych przejawow
        > kultury jak Zachod Europy - obojetnie czy chodzi o architekture, nauke, mode,
        > sztuke kulinarna.... dlatego, ze jest i byla krajem prymitywow do tej pory nie
        > pojmujacych znaczenia slowa "kultura".
        >
        > Kultura i warunkujaca ja praca byla zawsze na Zachodzie jednym z podstwowych
        > sposobow samorealizacji. Wspanialosci Florencji, Sieny czy Amsterdamu nigdy nie
        >
        > zobaczylyby swiatla slonecznego, gdyby nie ludzie realizujacy sie poprzez
        > wlasna kreatywnosc, chec dzialania i wole tworzenia.
        >
        > A co w Polsce do tej pory? Kto jest "gosciuwa"? "Zarobic ale sie nie
        > narobic", "smierc frajerom"... Praca nigdy nie byla radoscia, sposobem
        > samorealizacji (zwlaszcza ta polaczona z tworczoscia) lecz jarzmem. Polacy to
        > prymitywni chlopi o prymitywnych potrzebach do tej pory; wypic.. im wiecej tym
        > lepiej, pokazac sie... im wiekszym i drozszym autem tym lepiej i jesli juz
        > Armani lub urlop na Majorce to... zeby pokazac sasiadowi....
        > I to juz jest cala "kultura" polska....
        >

        Walisz z grubej rury o zabytkach a dajesz polskie przyklady na poziomie niskim.
        Jesli juz tak walisz to utrzymaj ten sam poziom - archtektura, kultura - ile
        krajow ma monopol na to.
        Szpan to nie tylko Polska - dlaczego Niemcy myja ulice - bo co powiedza sasiedzi,
        dlaczego Holendrzy odslaniaja okna - oby widziano co jest w domu - dobre
        samochody i drogie garnitury szyje sie na Zachodzie dla tych co szpanuja.
        U Chinczykow jak nie masz dobrego zegarka, ciucha to jestes nedza.
        Sadze ze dyskutujemy troche szerzej niz ciuchy i czy sloma wychodzi z butow, bo
        widok oslow na wsi w Portugalii jakosc nie jest lepszy od szczech na wsi w Polsce.
        • Gość: Stary Szczech IP: *.syd.iprimus.net.au 09.05.02, 12:59
          Gość portalu: ozpol napisał(a):

          > widok oslow na wsi w Portugalii jakosc nie jest lepszy od szczech na wsi w Pols
          > ce.


          Strzech, nie szczech!!!
          Kultury, kurwa!
          • Gość: ozpol Re: Szczech az mi szczecha opadla ... IP: 153.51.21.* 10.05.02, 00:55
            Gość portalu: Stary napisał(a):

            > Gość portalu: ozpol napisał(a):
            >
            > > widok oslow na wsi w Portugalii jakosc nie jest lepszy od szczech na wsi w
            > Pols
            > > ce.
            >
            >
            > Strzech, nie szczech!!!
            > Kultury, kurwa!

            Dzieki za lekcje kultury Stary
        • kurfa_szwab Re: I TY dajesz tego przyklad swoim pisaniem 09.05.02, 23:10
          Gość portalu: ozpol napisał(a):

          > Walisz z grubej rury o zabytkach a dajesz polskie przyklady na poziomie niskim.
          > Jesli juz tak walisz to utrzymaj ten sam poziom - archtektura, kultura - ile
          > krajow ma monopol na to.

          Jaki znow monopol? Polacy maja Krakow i moze poza tym Kazimierz... W byle
          pipidowie we Wloszech czy Francji niemal na kazdym kroku znajdziesz perly tego
          kalibru. To jest wlasnie "monopol" jesli juz tak chcesz to nazwac. Inie sek
          w "monopolu" tylko w tym, ze to Polacy kopiowali te wzory a nie na odwrot.

          > Szpan to nie tylko Polska - dlaczego Niemcy myja ulice - bo co powiedza sasiedz
          > i, dlaczego Holendrzy odslaniaja okna - oby widziano co jest w domu -

          Ha, piszesz wlasnie jak typowy Polak "bo powiedza..", "oby widziano.." - trudno o
          lepsze potwierdzenie tego co pisze. Mycie ulic wynika w pierwszej kolejnosci z
          zamilowania do porzadku, jednego z podstwowych wyznacznikow kultury. Czy
          chcialbys jesc brudnymi sztuccami, przebywac z ludzmi w brudnym ubraniu? Ulica to
          dla nich najblizsze otoczenie, ktore jest tak samo wazne jak wlasnie sztucce. To
          tylko w Polsce wszyscy sie potykaja o wszechobecny gnoj i nikomu nie przychodzi
          do glowy, zeby ruszyc palcem.
          Odsloniete okna w Holandii to tradycja wywodzaca sie jeszcze z czasow, gdy
          firanki (i nie tylko) byly luksusem i jako taki oblozony podatkiem. Poinformuj
          sie nieco, zanim ponownie zaczniesz demaskowac swoja niewiedze i pisac takie
          demaskujace cie brednie. To wlasnie swiadczy o trzezwosci Holendrow i zdrowym
          podejsciu do zbytku.

          > dobre
          > samochody i drogie garnitury szyje sie na Zachodzie dla tych co szpanuja.

          "Szpanuja" prymitywy. Florencja i Wenecja tez powstaly "na Zachodzie" ale nie
          glownie dlatego, zeby "szpanowac" tylko wlasnie dlatego, ze ludzie tam kochaja
          TWORZYC RZECZY PIEKNE I WYJATKOWE, bo poprzez to sie realizuja. Polacy nigdy nie
          potrafili stworzyc rzeczy pieknych i wyjatkowych wlasnie dlatego, ze nie sa w
          stanie ich TWORZYC i sie tym CIESZYC. Potrafia tylko SZPANOWAC. A ta prymitywna
          postawa wlasnie wyklucza zdolnosc do tworzenia takich rzeczy.

          > U Chinczykow jak nie masz dobrego zegarka, ciucha to jestes nedza.

          Bo Chinczycy to nie Zachod, tylko Wschod, z ktorym laczy nas o wiele wiecej.
          Dziekuje za ciekawy przyklad. Jestemy wlasnie takim wschodnim ludkiem, w ktorym
          cena posiadanych przedmiotow okresla pozycje spoleczna. Smutne to, smieszne i
          przerazliwie prymitywne.

          > Sadze ze dyskutujemy troche szerzej niz ciuchy i czy sloma wychodzi z butow, bo
          > widok oslow na wsi w Portugalii jakosc nie jest lepszy od szczech na wsi w Pols
          > ce.

          To poinformuj sie drogi kolego, jaki wklad w kulture europejska i swiatowa wniosl
          ten maly kraj Portugalia. Dowiedz sie jaka role odgrywal ten kraj 400-500 lat
          temu i gdzie wtedy byla Polska i co daly Europie oba kraje.

          Caly twoj list potwierdza wlasnie to o czym pisze. Male dzieci w Polsce motywuje
          sie nie nabywaniem umiejetnosci, robieniem tego przez co moga sie spelnic, cos
          stworzyc dac innym tylko, zeby "szpanowac", zeby inni mu zazdroscili, zeby nie
          byl "nedza"... prymitywnie i powierzchownie az do bolu.

          • Gość: ozpol Dobrze piszesz IP: 153.51.21.* 10.05.02, 01:02
            Dzieki za tak dobra odpowiedz, ale dyskucja jest czy JESTESMY krajem Zachodnim
            a nie czy nim byla. Wlasciwie jestesmy krjem srodka.
            Trudno dyskutowac kto ile ma zabytkow i kto byl pierwszy.
            Wazne ze cos przejelismy wlasnie z Zachodu i chyba mamy prawo uwazac sie za
            kraj nalezacy do tej grupy.
            Uzywasz argumentow tradycji i to tez jest klucz - jaka byla tradycja w Polsce
            ostatnich 40-50 lat.
            Jesli cokolwiek bylo, to bylo niszczone- piszesz o czystosci a jak mogla byc to
            robione jesli nie miales nawet srodkow czystosci.
            Czy Holendrow teraz nie stac na firanki czy to juz jest tradycja czy
            wynaturzona tradycja.
            Tak wiec trzymajmy sie jednej lini dyskusji - czy Teraz Polska jest Zachodem?
            Ja twierdze ze tak.
          • Gość: jaK Re: I TY dajesz tego przyklad swoim pisaniem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.02, 11:57
            Dodalbym tylko mala dygresje architektoniczna lub urbanistyczna.
            Wjedz do Gdyni od strony Wejcherowa-niekonczace sie kilometrami
            slamsy i wspaniale rozwiazania architektoniczne.
            To miasto nie wiadomo gdzie sie zaczyna i gdzie konczy.
      • Gość: Roller Re: Polska kulturowo w ogole nie nalezy do Europy IP: *.rasserver.net 11.10.02, 07:56
    • annabl Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? 08.05.02, 22:40
      komentator napisał(a):

      >
      > Warianty odpowiedzi:
      >
      > Nie, bo biedny...
      >
      > Tak, bo nalezy do NATO...
      >
      > Jeszcze nie, ale bedzie jak wstapi do Unii... do Euro...
      >
      > Nie, bo z definicji Polska=kraj wschodni, w porzadnych
      > Krajach Zachodnich to zyja emigranci...
      >
      > ???

      Zalezy kto chce, zeby to byl kraj zachodni.
      • Gość: Celeste Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.067.popsite.net 08.05.02, 23:19
        Polska jest krajem zachodnim tylko w stosunku do Rosji. To tyle jesli chodzi o
        polozenie geograficzne.
        Systemem politycznym natomiast Polska jest rowna krajom 3 Swiata.
        • Gość: ??? Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.05.02, 11:42
          Teraz już wiemy skąd się biorą takie informacje, że w Polsce żyją niedźwiedzie
          polarne
    • Gość: Obcy Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.sorco.no 10.05.02, 12:18
      komentator napisał(a):

      >
      > Warianty odpowiedzi:
      >
      > Nie, bo biedny...
      >
      > Tak, bo nalezy do NATO...
      >
      > Jeszcze nie, ale bedzie jak wstapi do Unii... do Euro...
      >
      > Nie, bo z definicji Polska=kraj wschodni, w porzadnych
      > Krajach Zachodnich to zyja emigranci...
      >
      > ???
      Pelna geba,
      to widac juz po minieciu Slubic.
      ta miedzynarodowa ekipa przy drodze.
      A przejscia graniczne, toz to sama Europa.
      Juz po 3 godzinnej odprawie jestes w drodze.
      A droga do Warszawy to sie jedzie "bez trzymanki".
      Koleiny zaprowadza!

      • Gość: jak Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.02, 12:39
        Jedz przez kolbaskowo.
        Warto nadlozyc drogi.
        No i Strabag kilka metrow Autostrady wybudowal.
        Czeka sie mniej niz na innych przejsciach. Przejscie jest nowe i mogloby
        zapewnic szybki przejazd, ale zawsze tylko 1 max 2 budki odprawiaja.
        Dziadostwa i tu nie dalo sie zlikwidowac aczkolwiek przejscie
        europejskie.
        Pozdrowienia
        • Gość: Obcy Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: *.daxnet.no 11.05.02, 13:20
          Gość portalu: jak napisał(a):

          > Jedz przez kolbaskowo.
          > Warto nadlozyc drogi.
          > No i Strabag kilka metrow Autostrady wybudowal.
          > Czeka sie mniej niz na innych przejsciach. Przejscie jest nowe i mogloby
          > zapewnic szybki przejazd, ale zawsze tylko 1 max 2 budki odprawiaja.
          > Dziadostwa i tu nie dalo sie zlikwidowac aczkolwiek przejscie
          > europejskie.
          > Pozdrowienia

          A moze cos wiesz o przejezdzie od Berlina do Olszyny przez Cottbus.
          Kiedys tam jezdzilem ale bylo za duzo przerobek po niemieckiej stronie.
          Faktem jest rowniez, ze dojazd do FnO od strony niemieckiej jest dobry!
          Pozdr.
    • Gość: Gnat Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 11.10.02, 11:30
      Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo zachodni.
      I wcale nie lezy w Europie Wschodniej.
      I zawsze nalezal do kregu kultury zachodniej.
      I to nie my opuscilismy Europe, tylko Europa nas.
      Itd, itp, bla, bla, bla...

      Takie pytania jak to postawione przez glupka Komentatora i takie zapewnienia
      jak powyzej to tylko idiotyczne kompleksy wylazace na wierzch. Ktos tu trafnie
      zauwazyl, ze jedno co wazne to zeby sie DOBRZE TAM ZYLO. A wtedy moga nas nawet
      nazywac Najdalszym Wschodem. Who gives a fuck?
      • Gość: J Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? IP: 217.153.34.* 11.10.02, 13:01
        Polska chyba nie jest Zachodem, moze to jednak i dobrze poniewaz Zachod jest
        obecnie cywilizacja schylkowa, zeby nie powiedziec umierajaca........pojecie
        Zachodu jest zreszta pojeciem wzglednym, majacym wiele znaczen. O to, ze nikt w
        Europie Zachodniej nie uwaza Polski za Zachod jakos sie nie obrazam, wkurza
        mnie jednak nazywanie Polski Europa Wschodnia, poniewaz ani geograficznie, ani
        kulturowo do Wschodu nigdy nie nalezelismy. Jestesmy zarowno geograficznie jak
        i kulturowo Europa Srodkowa, tak jak i Czechy, Slowacja, Wegry, Niemcy oraz
        Austria i tego nikt nigdy nie bedzie w stanie zmienic.
        Pozdr
        • starywiarus Czy Polska to Kraj Zachodni? Na jakim kontynencie? 11.10.02, 13:06
          Gość portalu: J napisał(a):

          > Polska chyba nie jest Zachodem, moze to jednak i dobrze poniewaz Zachod jest
          > obecnie cywilizacja schylkowa, zeby nie powiedziec umierajaca........pojecie
          > Zachodu jest zreszta pojeciem wzglednym, majacym wiele znaczen. O to, ze nikt
          w
          >
          > Europie Zachodniej nie uwaza Polski za Zachod jakos sie nie obrazam, wkurza
          > mnie jednak nazywanie Polski Europa Wschodnia, poniewaz ani geograficznie,
          ani
          > kulturowo do Wschodu nigdy nie nalezelismy. Jestesmy zarowno geograficznie
          jak
          > i kulturowo Europa Srodkowa, tak jak i Czechy, Slowacja, Wegry, Niemcy oraz
          > Austria i tego nikt nigdy nie bedzie w stanie zmienic.
          > Pozdr


          Natomiast jesli chodzi o metody sprawowania wladzy, kolego, to jestescie
          gleboka Azja:

          www.rzeczpospolita.pl/Pl-asc/gazeta/wydanie_021011/prawo/prawo_a_9.html
          • Gość: J Re: Czy Polska to Kraj Zachodni? Na jakim kontyne IP: 217.153.34.* 11.10.02, 13:42
            starywiarus napisał:

            > Gość portalu: J napisał(a):
            >
            > > Polska chyba nie jest Zachodem, moze to jednak i dobrze poniewaz Zachod je
            > st
            > > obecnie cywilizacja schylkowa, zeby nie powiedziec umierajaca........pojec
            > ie
            > > Zachodu jest zreszta pojeciem wzglednym, majacym wiele znaczen. O to, ze n
            > ikt
            > w
            > >
            > > Europie Zachodniej nie uwaza Polski za Zachod jakos sie nie obrazam, wkurz
            > a
            > > mnie jednak nazywanie Polski Europa Wschodnia, poniewaz ani geograficznie,
            >
            > ani
            > > kulturowo do Wschodu nigdy nie nalezelismy. Jestesmy zarowno geograficznie
            >
            > jak
            > > i kulturowo Europa Srodkowa, tak jak i Czechy, Slowacja, Wegry, Niemcy ora
            > z
            > > Austria i tego nikt nigdy nie bedzie w stanie zmienic.
            > > Pozdr
            >
            >
            > Natomiast jesli chodzi o metody sprawowania wladzy, kolego, to jestescie
            > gleboka Azja:
            >
            > <a href="www.rzeczpospolita.pl/Pl-
            asc/gazeta/wydanie_021011/prawo/prawo_
            > a_9.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/Pl-
            asc/gazeta/wydanie_021011/pra
            > wo/prawo_a_9.html</a>


            Jezeli chodzi metody sprawowania wladzy w glebokiej Azji, kolego, to mysle ze
            wiele panstw zachodnioeuropejskich mogloby sie wiele nauczyc od co
            niektorych "glebokoazjatyckich" panstw, takich jak np. Singapur, Japonia czy
            chociazby Korea Pld.
            • Gość: DoDurnia Re: Korea Pld. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.10.02, 23:02
              A czego niby mozna nauczyc sie od Korei Poludniowej?
              Rozpedzania demonstracji studenckich?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka