czy ktoras z was zetknela sie nast.przypadkiem.
brytyjczyk adoptuje ( przysposabia lub usynawia ) dziecko swojej nowej
polskiej zony .
ktos w councilu ( przy zalatwianiu innych spraw) zapytal sie mojego niemeza
czy bedzie chcial adoptowac moje dziecko i on powiedzial ze zapewne tak, nie
widzi przeciwskazan.
i ku naszemu zdumieniu wczoraj zadzwonili z agencji zeby go poinformowac ze
zadzwonia do Polski do agencji jak sie takie sprawy zalatwia .
ale sie rozpedzili
prawde mowiac myslelismy o tym ale moze najpierw slub i tak dalej ...

)