Dodaj do ulubionych

Chiny najwieksza gospodarka swiata

IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 03:46
www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ch.html
1.USA GDP: purchasing power parity - $10.99 trillion (2003 est.
2.China GDP: purchasing power parity - $6.449 trillion (2003 est.)
3.Japan GDP: purchasing power parity - $3.582 trillion (2003 est.)
To sa dane sprzed 2 lat. Teraz mamy recesje w USA (dzis Greenspan sie
tlumaczyl w amerykanskiej TV ze sprowadzenia recesji na USA a prof.
Mankiw, znany ekspert, mowil o tym, jak grozny jest dla USA podwojny
deficyt: handlu zagranicznego i budzetu federalnego).
Poza tym PKB USA jest sztucznie zwiekszany tzw. QAM (sztczne podwyzszanie
wartosci towarow ponad cene rynkowa ze wzgl. na rzekomy wzrost ich wartosci,
ktory nie jest uwzgledniony w cenie) oraz takze uwzglednianiem
fikcyjnych dochodow typu czynszow, ktore rzekomo otrzymuja osoby
mieszkajace we wasnyuch domach czy mieszkaniach. Ponadto duza czesc PKB USA
nie wa zadnej wartosci poza USA - np. honoraria adwokatow czy maklerow roznego
rodzaju (glownie gieldowych), a ktore sztucznie zwiekszaja amerykanski PKB.
Tak wiec obecnie mozna smialo przyjac, ze ChRL (Chiny Ludowe) sa najwieksza
gospodarka swiata, szczegolnie jesli do PKB ChRL dodamy PKB scisle
zintegrowanych z ChRL godpodarek takich jak Tajwanu czy Singapuru - krajow
praktycznie w 100% zamieszkalych przez Chinczykow. Nie ma tez watpliwosci ze
jesli uwzglednimy tylko relana gospodrake (czyli minus spekulacyjne zyski
gieldowe itp., za ktorymi nie stoi zwiekszenie wolumenu relanych produktow
badz uslug), to Chiny (dzis ChRL) maja obecnie, jak 200 lat temu, najwieksza
gospodarke swiata...
Pozdr. z Melbourne smile
Kagan
Obserwuj wątek
    • collage6 China's hand to play 18.02.05, 08:16
      The US itself can finally act to end its internal credit expansions and
      political budget deficits. If it does so, it takes head-on the long delayed
      internal US economic recession to clear away the numerous malinvestments and
      over-investments made over the past decade and a half. The costs to the rest of
      the world will be a hard contraction of US imports which will cause terrible
      economic damage to the economies which depend on selling their exports to the
      internal US markets. Actions by the US itself to correct its accumulated
      economic errors will cause an worldwide economic recession.

      Conversely, the Bush Administration can drive blindly onwards. If they do, then
      at some point ahead, all the rest of the world will simply have to give up
      funding the US economic consumption machine. That will mean pulling back from
      the US Dollar. And that will bring on one of history's biggest currency crises
      as the US Dollar crashes worldwide because there is not a single Central Bank
      left as the last willing buyer. If this is what eventually happens, the
      financial chaos worldwide will be next to indescribable. When the dust finally
      settles, the world will have to be established, for purposes of global trade
      upon an entirely different monetary foundation. This much is certain, it will
      NOT be a foundation of US Dollars.

      Barring genuinely corrective action by the US, this is China's hand to play. It
      is the last man standing.

      www.the-privateer.com/front.html
      • Gość: Kagan Chiny w pozycji win-win! :) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 11:09
        Chiny sa w ciekawym polozeniu. Co by sie bowiem nie stalo z USA, to Chiny
        zawsze na tym wygraja. Jesli USA bedzie dalej pozyczac i zyc na kredyt,
        to Chiny dostarcza im dobr niezbednych do owego zycia, rozwijajac przy
        tym swa wlasna godpodarke. Jesli gospodarka USA sie wylozy, to Chiny
        straca nieco finansowao, ale stana sie potega numer 1 na swiecie,
        bowiem bankrut USA nie bedzie dluzej w stanie dominowac swiata nawet
        militarnie (zbrojenia kosztuja, i to sporo). Tak wiec Chiny sa obecnie
        w godnej pozazdroszczenia WIN-WIN sytuacji... Obawiam sie, ze Polska
        postawila na zlego konia (USA). Pora pzynajmniej zerwac kontrakt na
        F-16: nie dosc, ze przestarzale, to nie bedzie do nich nawet czesci
        zapasowych innych niz made in China. A jak bedziemy na pienku z Chinami?
        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka