www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ch.html
1.USA GDP: purchasing power parity - $10.99 trillion (2003 est.
2.China GDP: purchasing power parity - $6.449 trillion (2003 est.)
3.Japan GDP: purchasing power parity - $3.582 trillion (2003 est.)
To sa dane sprzed 2 lat. Teraz mamy recesje w USA (dzis Greenspan sie
tlumaczyl w amerykanskiej TV ze sprowadzenia recesji na USA a prof.
Mankiw, znany ekspert, mowil o tym, jak grozny jest dla USA podwojny
deficyt: handlu zagranicznego i budzetu federalnego).
Poza tym PKB USA jest sztucznie zwiekszany tzw. QAM (sztczne podwyzszanie
wartosci towarow ponad cene rynkowa ze wzgl. na rzekomy wzrost ich wartosci,
ktory nie jest uwzgledniony w cenie) oraz takze uwzglednianiem
fikcyjnych dochodow typu czynszow, ktore rzekomo otrzymuja osoby
mieszkajace we wasnyuch domach czy mieszkaniach. Ponadto duza czesc PKB USA
nie wa zadnej wartosci poza USA - np. honoraria adwokatow czy maklerow roznego
rodzaju (glownie gieldowych), a ktore sztucznie zwiekszaja amerykanski PKB.
Tak wiec obecnie mozna smialo przyjac, ze ChRL (Chiny Ludowe) sa najwieksza
gospodarka swiata, szczegolnie jesli do PKB ChRL dodamy PKB scisle
zintegrowanych z ChRL godpodarek takich jak Tajwanu czy Singapuru - krajow
praktycznie w 100% zamieszkalych przez Chinczykow. Nie ma tez watpliwosci ze
jesli uwzglednimy tylko relana gospodrake (czyli minus spekulacyjne zyski
gieldowe itp., za ktorymi nie stoi zwiekszenie wolumenu relanych produktow
badz uslug), to Chiny (dzis ChRL) maja obecnie, jak 200 lat temu, najwieksza
gospodarke swiata...
Pozdr. z Melbourne

Kagan