Dodaj do ulubionych

Nowa Zelandia

IP: *.chello.pl 19.03.05, 10:19
Witam
Od dluzszego czasu nosze sie z zamiarem by wyemigrowac. Poniewaz szukam ciszy
i spokoju upatrzylem sobie do tego celu Nowa Zelandie. Przejrzalem dziesiatki
stron na temat tego kraju i im wiecej wiem, tym bardziej utwierdzam sie w
przekonaniu, ze chce tam zyc, a przynajmniej sprobowac.
Zdaje sobie jednak sprawe, ze mam male szanse by otrzymac wize emigracyjna.
Mam 32 lata, ale to praktycznie jedyny moj atut. Angielski znam jeszcze
bardzo slabo, nie mam wyzszego wyksztalcenia ani zadnego kierunkowego. Od 10
lat pracuje w biurze projektow, moim narzedziem jest autocad i mimo, ze
znajomi radza, zebym wlasnie w tym kierunku zaczal o czyms myslec i czegos
szukac, to szczerze mowiac dalsza praca przy komputerze mnie zupelnie nie
bawi.
Moglbym pracowac fizycznie, niemal za wikt i opierunek, bylebym mial okazje
podszlifowac angielski, bylebym mial okazje nieco sie wyciszyc po ostatnich
kopach, ktore dostalem od zycia. No i zebym mogl wysylac do Polski marne
grosze, ktore pokrylyby rate kredytu mieszkaniowego. Ten kredyt zaciagnalem
kiedy w moim zyciu wszystko wygladalo zupelnie inaczej.
Wyjazd swoj planuje w polowie przyszlego roku. Musze pewne rzeczy zawiazac, z
pewnymi problemami sie jeszcze uporac, lecz potem nic mnie juz tutaj trzymac
nie bedzie.
Skoro nie otrzymam wizy emigracyjnej to byc moze jedynym wyjsciem bedzie wiza
turystyczna, ale co potem?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lakris Re: Nowa Zelandia 19.03.05, 18:07
      nie wiem czy to prawda ale slyszalam ze zostaly zniesione vizy dla polakow od
      dnia 1 kwietnia. nie pisze tego dla zartu choc dzien by na to wskazywal tylko
      sama sie zastanawiam czy to prawda bo tez mi sie Nowa Zelandia podoba i mysle
      zeby sie gdzies wyrwac z islandi. nie wiem tylko gdzie by sie mozna czegos
      konkretnego dowiedziec.na pewno w ambasadzie ale nie wiem czy tak owy jest na
      islandi. tak wiec jak siecos dowiesz to skrobnij tu
    • lakris Re: Nowa Zelandia 19.03.05, 18:12
      NOWA ZELANDIA

      Obecnie obywatele Polscy podróżujący do Nowej Zelandii muszą posiadać wizy
      wjazdowe. Od 1 lutego 2005 r. wizy wystawiane będą w nowootwartym
      przedstawicielstwie NZ w Warszawie. Obowiązek wizowy zostanie zniesiony 1
      kwietnia 2005 r.

      Przedstawicielstwa Nowej Zelandii w Polsce:

      Ambasada Nowej Zelandii (działa od 3.01.2005 r.)
      al. Ujazdowskie 51
      Warszawa
      tel. 0-22-521-05-00;
      tel. 0-22-521-05-21;
      fax. 0-22-521-05-10.

      Konsulat honorowy Nowej Zelandii
      ul. Grecka 3, 03-971 Warszawa
      tel. 0-prefiks-22/ 616 32 45
      e-mail: office@nzconsul.pl

      Przedstawicielstwa Polski w Nowej Zelandii:

      Ambasada RP
      17, Upland Road, Kelburn, Wellington
      P.O. BOX 10211 New Zealand
      tel. +64/4 475 94 53; fax 475 94 58
      e-mail: polishembassy@xtra.co.nz

      Konsulat RP w Auckland
      Konsul Honorowy: John Roy-Wojciechowski (j.polski)
      51 Granger Road, Howick, Auckland 1705
      tel. +64/ 9 534 46 70; fax +64/ 9 535 40 68
      e-mail: polish@ihug.co.nz
      • Gość: wiesiu Re: Nowa Zelandia IP: 207.134.85.* 19.03.05, 19:26
        Wspolczuje NZ nie wie co ich czeka
        • bobasek_i_cala_klasa Mieszkalem w NZ 10 lat............................ 20.03.05, 05:36
          To ze kolego wizy turystyczne zniosa to nie wiele znaczy. Pamietaj ze NZ to nie
          USA. I na czarno nie jest tak latwo przezyc jak w USA.
          A zalatwic dzisiaj jakis pobyt tez nie jest proste jesli wrecz nie mozliwe.
          J. angieleski mozesz podszlifowac w GB. Nie musisz tego robic w NZ.
          Jesli lubisz spokoj wyjedz w Bieszczady bo NZ to wiecej niz spokoj.
          Jesli za zycia chcesz wyslac sie na banicje to wybierz sie do NZ lub do
          Australii, powodzenia.
          • Gość: Kagan Mieszkalem w NZ rok....................... IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 20.03.05, 12:50
            I z ulga wyjechalem z NZ do Australii, jak to juz zrobilo prawie
            pol miliona "kiwusow", czyli ok. 1/6 ludnosci Nowej Zelandii.
            Czy wiesz, ze NZ to glowne zrodlo imigrantow do Australii?
            Krajobrazy NZ ma rzeczywiscie piekne, ale pracy tam nie ma,
            warunki mieszkaniowe sa fatalne (rozlatujace sie, podgnile
            drewniaki), niskie place, wysokie ceny i nienawisc do kazdego,
            kto nie pochodzi z angielskojezycznego kraju... sad
    • komentator Od 1 kwietnia bez wiz do Nowej Zelandii 20.03.05, 08:35

      Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że Rząd Nowej Zelandii podjął
      decyzję o zniesieniu z dniem 1 kwietnia 2005 r. obowiązku wizowego wobec
      obywateli polskich, posiadaczy wszystkich rodzajów paszportów, udających się na
      terytorium Nowej Zelandii na pobyt nie dłuższy niż 90 dni, z wyjątkiem osób
      zamierzających podjąć pracę lub inną działalność zarobkową.

      przewodnik.onet.pl/1187,1596,1070270,news.html
      • Gość: Pole Re: Od 1 kwietnia bez wiz do Nowej Zelandii IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.03.05, 08:54
        Przylatujcie!! Tylko kupa mosci panowie, kupa!

        Moze jak zwalicie sie tu cala masa, to uda wam sie ukatrupic te kolonialna
        mentalnosc wiszaca od stuleci nad antypodami.. cala nadzieja w was
    • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.03.05, 13:13
      Mam nadzieje, ze ci przeszlo...
    • stefan_olszowski Czesc Piotr, powiem ci krotko 23.03.05, 15:35
      Masz piekne plany i na pewno uda ci sie je zrealizowac. Trzeba myslec
      pozytywnie, z wiara w przyszlosc i ufnoscia w Boga bo one cie powiedzie na
      kraniec swiata. Kredytem sie nie martw: pan Bog dopusci to i z kija wypusci.
      Twoj kredyt to dla boga ktoremu ufasz to fraszka. Kochaj blizniego swego jak
      siebie samego a zostaniesz nagrodzony. A jezeli by sie cos stalo ze nie
      wyjedziesz do Nowej AZelandii to sie nie martw bo pewnie kolejka u Pana byla
      dluga i na pewno w drugim zyciu w niebie te nowa zeladie juz na pewno
      dosaniesz. Czesem trzeba poczekac na trzecie ale tu juz musisz wykazac
      inicjatywe i sam przejsc na buddyzm co polecam goraco jak cie szefu zrobi w ch.
      i nie da wyjazdu za zywota.

      1) Mały Jasio pyta się taty:
      - Tatusiu, jak wygląda 'broszka' u kobiety ?
      Ojca zamurowało, ale Jasio nalega, żeby odpowiedział.
      - Ale przed czy po stosunku ?
      - No, przed.
      - A więc wyobraż sobie... płatki róży delikatnie pokropione
      rosą?...
      - Aha. A po ?
      - Hmm... jak by to wytłumaczyć... widziałes kiedyś pysk buldoga
      wysmarowany majonezem?


      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Witam
      > Od dluzszego czasu nosze sie z zamiarem by wyemigrowac. Poniewaz szukam ciszy
      > i spokoju upatrzylem sobie do tego celu Nowa Zelandie. Przejrzalem dziesiatki
      > stron na temat tego kraju i im wiecej wiem, tym bardziej utwierdzam sie w
      > przekonaniu, ze chce tam zyc, a przynajmniej sprobowac.
      > Zdaje sobie jednak sprawe, ze mam male szanse by otrzymac wize emigracyjna.
      > Mam 32 lata, ale to praktycznie jedyny moj atut. Angielski znam jeszcze
      > bardzo slabo, nie mam wyzszego wyksztalcenia ani zadnego kierunkowego. Od 10
      > lat pracuje w biurze projektow, moim narzedziem jest autocad i mimo, ze
      > znajomi radza, zebym wlasnie w tym kierunku zaczal o czyms myslec i czegos
      > szukac, to szczerze mowiac dalsza praca przy komputerze mnie zupelnie nie
      > bawi.
      > Moglbym pracowac fizycznie, niemal za wikt i opierunek, bylebym mial okazje
      > podszlifowac angielski, bylebym mial okazje nieco sie wyciszyc po ostatnich
      > kopach, ktore dostalem od zycia. No i zebym mogl wysylac do Polski marne
      > grosze, ktore pokrylyby rate kredytu mieszkaniowego. Ten kredyt zaciagnalem
      > kiedy w moim zyciu wszystko wygladalo zupelnie inaczej.
      > Wyjazd swoj planuje w polowie przyszlego roku. Musze pewne rzeczy zawiazac, z
      > pewnymi problemami sie jeszcze uporac, lecz potem nic mnie juz tutaj trzymac
      > nie bedzie.
      > Skoro nie otrzymam wizy emigracyjnej to byc moze jedynym wyjsciem bedzie wiza
      > turystyczna, ale co potem?
      > Pozdrawiam
      • Gość: ag Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.adsl.ihug.co.nz 24.03.05, 01:36
        piotr, latwiej ci bedzie zaczac w zawodzie ktory znasz, a przeciez w miedzyczasie mozesz sie
        rozgladac, przekwalifikowac, itd. zaczynanie nowego zycia jest ciekawe, ale tez skomplikowane, wiec
        nie utrudniaj sobie dodatkowo. poza tym chyba latwiej ci bedzie zebrac konieczna ilosc
        punktow(szczegolnie jesli chodzi o kategorie doswiadczenie w "comparable labour market").
        na stronach imigracji jest lista tzw.long term skill shortage - zagladnij, moze cos tam cie zainteresuje.
        na stronie glownej www.immigration.govt.nz/migrant, znajdz buton "Skilled migrant category"
        powodzenia.
        • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 24.03.05, 11:22
          Jak nie znasz perfect angielskiego, nie skonczyles studiow
          (chocby tylko podyplomowych) w UK i nie masz minimum NZD 100 tys.
          gotowka, to nie masz czego szukac w Nowej Zelandii poza
          kompletnym rozczarowaniem. Chyba, ze jestes takim zadkim
          okazem, ktory potrafi byc szczesliwy zyjac latami pod
          namiotem, wedrujac na piechote przez gory i doliny. Wtedy
          NZ jest krajem dla ciebie, szczegolnie piekna, ale zimnawa
          Poludniowa Wyspa...
          • chardonnay Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko 24.03.05, 11:48
            Nie sluchaj ich ..JEDZ ... oni tylko o forsie mysla ...No piekna wyspa ...zyje
            sie tylko raz..
            • Gość: Pole Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.03.05, 12:14
              chardonnay.. OK.. ale przeciez NZ jest lepsza w Sauvignon Blanc (pld wyspa,
              region Marlborough)
            • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 24.03.05, 12:18
              Dasz mu w NZ wikt i opierunek? Jesli zapraszasz, i dajesz
              do zrozumienia ze na $$$ ci nie zalezy, to... wink
          • Gość: Pole Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.03.05, 12:10
            NZ dla Polaka z PL to dosc cienka sprawa, NIESTETY, a szkoda bo wyspy piekne i
            czyste
            • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 24.03.05, 12:19
              Nowozelandczycy sa jeszcze gorszymi rasistami wzgledem
              Polakow niz Australijczycy. W NZ jak nie mowisz biegle
              i z wlasciwym akcentem po angielsku, to jestes jak
              tredowaty... sad
              • Gość: Pole Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.03.05, 12:25
                taka jest prawda, mialem narzeczona kiwi, jej rodzinie nalezal sie fpie..za
                zachowanie, zamiast tego porzucilem te nieszczesna kobiete
              • fafik_2005 Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko 24.03.05, 14:03
                Zaskakujace, jak szybko asymiliuja sie w Europie. Chodza pod krawatem, DBAJA O
                SIEBIE i bardzo chetnie umawiaja sie ze znajomymi, dla ktorych angielski nie
                jest pierwszym jezykiem!!
                • Gość: mka Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.03.05, 14:46
                  No wlasnie,moja ciotka ma kawiarenke w Londynie w ktorej ludzie wpisuja sie na
                  sciane,jeden napis to :KIWIS LOVE POLSKA ??!!
                  • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 24.03.05, 15:57
                    Pewnie sie jakis kiwus w Polce zakochal... W NZ by nawet na nia
                    nie spojrzal...
                    • Gość: mka Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.03.05, 16:01
                      A to niby dlaczego??? nie sadze zeby tamtejsze dziewczyny byly od naszych
                      ladniejsze!
                      • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 25.03.05, 12:50
                        W NZ kazdy, kto mowi z obcym akcentem jest traktowany gorzej
                        niz zyd w III Rzeszy... sad
                    • fafik_2005 Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko 24.03.05, 16:13
                      Znasz to:

                      Atrakcyjna kobieta w NZ? TURYSTKA
                      • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 25.03.05, 12:52
                        Co z tego ze ladna, jak ma fatalny akcent. A przeciez
                        anglosasi oceniaja ludzi wlasnie po AKCENCIE! Szkoly
                        prywatne typu Eaton czy Harrow ucza wlasnie glownie
                        poprawnej, czyli upper-class wymowy...
                • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 24.03.05, 15:56
                  Do Europy wyjezdza na ogol tolerancyjna mniejszosc, ktorej
                  na miejscu (NZ, Oz) ze swieca trzeba szukac. Poza tym za granica
                  kiwusy i kangury sa mniej pewne siebie...
                  • iza42 Do Piotra 24.03.05, 22:26
                    Piotrze , nie sluchaj tych bredni co wypisuje Kagan i jemu podobni -tym ludziom
                    zalezy tylko na tym aby innych zniechecic do sukcesu. Mieszkam w NZ i jest mi tu
                    dobrze. Jezeli jest im tak zle za granica to dlaczego tam siedza , czemu nie
                    wracaja do Polski - tego nie moge pojac. Zajrzyj na podana ci uprzednio strone
                    internetowa www.immigration.govt.nz i zrob sobie self assessment abys wiedzial
                    ile punktow masz szanse uzyskac w skilled migrant category . Jezeli nie znasz
                    dobrze angielskiego to moge ci powiedziec teraz ,ze nie masz szans na emigracje.
                    Oni tutaj wynagaja egzaminow jezykowych IELTS i poprzeczka jest wysoka. Mozesz
                    oczywiscie przyjechac turystycznie i rozejrzec sie po kraju . Moze masz szanse
                    na to aby zarobic przy pracy sezonowej - jest tutaj duzo Czechow , ktorzy
                    przyjezdzaja tutaj do zbierania owocow , winobrania itd - oczywiscie minimum
                    znajomosci angielskiego obowiazuje. Ja zalatwia sie taka work visa nie wiem ,ale
                    moze warto byloby sie zapytac w ambasadzie bo teraz po zniesieniu wiz powinno
                    byc to latwiejsze a rak do pracy w sezonie tutaj bardzo brakuje.
                    Powodzenia
                    • Gość: Kagan Re: Do Piotra IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 25.03.05, 12:58
                      1. Slyszeliscie o fallacy of composition? To, ze komus sie wydaje,
                      ze mu (jej) jest dobrze w NZ, nie swiadczy ze PRIMO tej osobie
                      jest obiektywnie dobrze i SECUNDO nie swiadczy, ze innym
                      bedzie tam dobrze...
                      2. Nawet jak zdasz egzamin jezykowy, to i tak przeszkoda
                      bedzie twoj akcent, po ktorym Nowozelandczycy rozpoznaja
                      obcych, i ich dtyskryminuja... sad
                      3. Working visas sa dla zamoznych studentow, ktorzy chca nie tyle
                      zarobic $$$, ale poznac tubylcow, pracujac dorywczo np. na farmie
                      przy zbiorze owocow. Bowiem sam przelot do NZ jest bardzo drogi
                      (chyba, ze sie mieszka jak ja w Melbourne). A place sa w NZ
                      niskie, stad ponad 10% Nowozelandczykow pracuje w Australii.
                      Marzeniem Nowozelandczyka jest emigracja do Wielkiej Brytanii,
                      a jak sie nie da, to przynajmniej do Australii...
                  • sandstormxx Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko 25.03.05, 19:28
                    A jak sie Tobie Kagan mieszka w Oz? (Bo domyslam sie ze z tamtad jestes?)
                    • Gość: Kagan Re: Czesc Piotr, powiem ci krotko IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 11:38
                      Mnie dobrze, ale sie jednak wysprzedaje i wracam do Europy.
                      Australia z olbrzymim dlugiem zagranicznym, 18% bezrobociem
                      i wojskiem w Iraku nie ma przyszlosci. Ale bylo fajnie, szczegolnie
                      w latach 1980tych - pozniej tylko z roku na rok gorzej, co nie
                      znaczy, ze mi sie tu zle zyje... Ale lepiej sie jednak czuje
                      w Europie, bo nawet Melbourne i Sydney to wciaz wielkie wsie,
                      na dodatek z niemilymi tubylcami... Niemniej Nowozelandczycy
                      tu wala masowo, bo dla nich to wciaz prawie ze raj... NZ jest zas
                      piekna, ale biedna i niemila dla Polakow.
                      Pozdr.
          • Gość: z USA Znam N Zelandczykow IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.03.05, 12:11
            kt. masowo emigruja do USA! Wieja ze swojego kraju, jak Polacy z PL! Chyba wiec
            tam nie za dobrze sie zyje... Polecalbym jednak USA jako kierunek emigracyjny!
    • mxp4 Re: Nowa Zelandia 25.03.05, 03:33
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Witam
      > Od dluzszego czasu nosze sie z zamiarem by wyemigrowac. Poniewaz szukam ciszy
      > i spokoju upatrzylem sobie do tego celu Nowa Zelandie. Przejrzalem dziesiatki
      > stron na temat tego kraju i im wiecej wiem, tym bardziej utwierdzam sie w
      > przekonaniu, ze chce tam zyc, a przynajmniej sprobowac.
      > Zdaje sobie jednak sprawe, ze mam male szanse by otrzymac wize emigracyjna.
      > Mam 32 lata, ale to praktycznie jedyny moj atut. Angielski znam jeszcze
      > bardzo slabo, nie mam wyzszego wyksztalcenia ani zadnego kierunkowego. Od 10
      > lat pracuje w biurze projektow, moim narzedziem jest autocad i mimo, ze
      > znajomi radza, zebym wlasnie w tym kierunku zaczal o czyms myslec i czegos
      > szukac, to szczerze mowiac dalsza praca przy komputerze mnie zupelnie nie
      > bawi.
      > Moglbym pracowac fizycznie, niemal za wikt i opierunek, bylebym mial okazje
      > podszlifowac angielski, bylebym mial okazje nieco sie wyciszyc po ostatnich
      > kopach, ktore dostalem od zycia. No i zebym mogl wysylac do Polski marne
      > grosze, ktore pokrylyby rate kredytu mieszkaniowego. Ten kredyt zaciagnalem
      > kiedy w moim zyciu wszystko wygladalo zupelnie inaczej.
      > Wyjazd swoj planuje w polowie przyszlego roku. Musze pewne rzeczy zawiazac, z
      > pewnymi problemami sie jeszcze uporac, lecz potem nic mnie juz tutaj trzymac
      > nie bedzie.
      > Skoro nie otrzymam wizy emigracyjnej to byc moze jedynym wyjsciem bedzie wiza
      > turystyczna, ale co potem?
      > Pozdrawiam




      Jesli na wizie turystycznej to jedz do Stanow Zjednoczonych! Tylko Stany sa
      najlepsze do zarabiania pieniedzy. Byly i sa. Przyjezdzaj do nas!
      • Gość: Patriot Act Re: Nowa Zelandia IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 25.03.05, 13:01
        Kazdy cudzoziemiec, a takze naturalizowany obywatel USA,
        moze byc bezterminowo zamkniety w obozie koncentarcyjnym
        na podstawie decyzji urzednika z CIA lub FBI. Tako rzecze
        Patriot Act i jego oficjalna interpretacja przez sedziow
        amerykanskich... Wiec pomysl wiecej niz raz o tym, co cie
        moze spotkac w USA... sad
        • mxp4 Re: Nowa Zelandia 25.03.05, 17:42
          Gość portalu: Patriot Act napisał(a):

          > Kazdy cudzoziemiec, a takze naturalizowany obywatel USA,
          > moze byc bezterminowo zamkniety w obozie koncentarcyjnym
          > na podstawie decyzji urzednika z CIA lub FBI. Tako rzecze
          > Patriot Act i jego oficjalna interpretacja przez sedziow
          > amerykanskich... Wiec pomysl wiecej niz raz o tym, co cie
          > moze spotkac w USA... sad



          Skad masz takie wiesci szczegolnie dotyczace obywateli USA naturalizowanych.
          Podaj zrodlo zanim pieprzniesz glupote.
          • Gość: njujorker pisanie glupot IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 25.03.05, 18:27
            jest domena co niektorych tu na forum ,a juz szczegolnie takich bajek jak
            powyzszy post o obozach koncentracyjnych ,hehehe !
            • Gość: Kagan Re: pisanie glupot IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 11:45
              A co jest np. w bazie USA na Kubie, jak nie typowy oboz
              koncentracyjny?
          • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 11:44
            Zrodla:
            1) Patriot Act
            2) Liberty USA (Organizacja zajmujaca sie prawami czlowieka
            w USA), i jej materialy prasowe
            3) SBS TV, ABC TV (rzadowe stacje TV w Australii)
            Starczy? Obywatele USA dziela sie na 3 kategorie:
            I. Urodzeni jako ob. USA, i mogacy byc prezydentem USA
            II. Naturalizowani imigranci z I swiata
            III. Naturalizowani imigranci z reszty swiata, w tym z Polski,
            ktorzy sa w USA niczym...
    • sandstormxx Re: Nowa Zelandia 25.03.05, 19:52
      Piotrze,
      Nie moge Ci doradzic bezposrednio na temat NZ, jak tam wyjechac, jak tam jest,
      itp, bo nigdy tam nie bylam. Nie wiem tez jak to jest naprawde z tym akcentem
      albo brakiem porzadanego akcentu. Domyslam sie jednak, ze moze byc w tym duzo
      prawdy - ludzie w krajach anglosaskich dyskryminuja na punkcie nie tylko rasy,
      ale tez pochodzenia, i akcentu.... I prawdopodobnie bedziesz miec trudnosci ze
      znalezieniem dobrej pracy bez znajomosci jezyka - bo nawet jako kelner czy
      driver bedziesz go musial znac...

      Ja mieszkam w RPA, i jakies 10 lat temu zaczela sie tutaj masowa emigracja z
      RPA, glownie do UK, Australii, NZ. Teraz ludzie wracaja. Wyjezdzali do NZ, bo
      nas tam chcieli i bylo latwiej wyjechac niz do UK, czy USA. Podobno w NZ jest
      bardzo spokojnie i bezpiecznie, nic sie nie dzieje.... [Czytaj = nudno]

      Ja bym ci poradzila ze skoro to jest twoje marzenie, plan, czy jak kolowiek to
      chcesz nazwac, pojedz tam na wizie turystycznej, rozgladnij sie, zobacz czy to
      napewno jest to, zobacz czy bedziesz mial szanse sie gdzies zalapac, zrob
      jakies kontakty. Trudno jest mieszkac na emigracji, a jak zapewne zauwazyles,
      Polacy nie sa najmilsza nacja, i zamiast sie wspierac, tylko dolki kopia. Wiec
      pewnie nie bedziesz mogl liczyc na lokalna Polonie. [Choc szczerze zycie Ci by
      tak nie bylo!] Ale bez ZADNYCH zanjomych czy rodziny moze Ci tam byc trudno.
      Wiec zrob jak najwiecej znajomosci jak mozesz. A jesli bierzesz ze soba
      rodzine, pomysl rowniez o nich - jak Twoja zona i dzieci to zniosa?

      Jest takie powiedzenie - grass is always greener on the other side. Ale wydaje
      mi sie ze jesli nie sprobujesz, zawsze bedziesz zalowac. Choc bilet jest dosc
      drogi, warto. Jak nic z tego nie wyjdzie, przynajmniej bedziesz miec wspaniale
      wakacje, i moze wpadniesz na pomysl, jak sobie dalej ulozyc zycie w PL....

      Powodzenia!
      • iza42 Re: Nowa Zelandia 25.03.05, 20:33
        sandstormxx napisała:

        > Piotrze,
        > Nie moge Ci doradzic bezposrednio na temat NZ, jak tam wyjechac, jak tam jest,
        > itp, bo nigdy tam nie bylam. Nie wiem tez jak to jest naprawde z tym akcentem
        > albo brakiem porzadanego akcentu. Domyslam sie jednak, ze moze byc w tym duzo
        > prawdy - ludzie w krajach anglosaskich dyskryminuja na punkcie nie tylko rasy,
        > ale tez pochodzenia, i akcentu....
        Wymagania jezeli chodzi o poprawnosc jezyka sa tutaj wyzsze niz w RPA bo jest
        to kraj prawie 100% angielskojezyczny natomiast jezeli chodzi o akcent to bez
        przesady , nikt mnie tutaj nie krytykowal z powodu odmiennego akcentu.
        Nowozelandczycy maja lokalny akcent - nieco zblizony do australijskiego , wiec
        tez nie mowia "queen english". Przyznam ,ze na poczatku mialam troche trudnosci
        ze zrozumieniem tych co mowili z ciezkim akcentem ale jest to kwestia
        przyzwyczajenia. Rasizm w NZ jest minimalny w porownaniu do RPA.
        Generalnie ludzie sa przychylni imigrantom z Europy lub z RPA choc oczywiscie
        zdarzaja sie wyjatki.
        >
        > Ja mieszkam w RPA, i jakies 10 lat temu zaczela sie tutaj masowa emigracja z
        > RPA, glownie do UK, Australii, NZ. Teraz ludzie wracaja. Wyjezdzali do NZ, bo
        > nas tam chcieli i bylo latwiej wyjechac niz do UK, czy USA. Podobno w NZ jest
        > bardzo spokojnie i bezpiecznie, nic sie nie dzieje..
        Znam paru poludniowoafrykanczykow , ktorzy tesknia do kraju i chce wrocic -z
        wielu wzgledow. Mysle ,ze najwaznieszym czynnikiem jest tesknota za rodzinnym
        krajem - tak jak w naszym przypadku tesknota za Polska. Ja za RPA specjalnie nie
        tesknie . Nie wiem co masz na mysli mowiac ,ze sie tutaj nic nie dzieje - czy
        chodzi ci o przestepczosc? - w tym wypadku masz racje ale dla mnie i dla innych
        jest to blogoslawienstwo - moge parkowac samochod tam gdzie chce i nie martwic
        sie ,ze migo ukradna, nie musze zamykac sie w samochodzie w obawie ,ze na
        skrzyzowaiu ktos przystawi mi lufe do gowy, nie musze sie martiwc ,ze w nocy
        ktos mi sie w nocy wlamie do domu itd ..
        W NZ wiele rzeczy sie dzieje - jest to kraj tzw great outdoors - mozna uprawiac
        sporty jakie tylko komu sie marza , duzo jest rowniez teatrow i sal koncertowych
        , festiwali itp , nikt nie musi sie tutaj nudzic , chyba ze sam tego chce.

        • Gość: Pole Re: Nowa Zelandia IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.03.05, 23:16
          "duzo jest rowniez teatrow i sal koncertowych, festiwali itp"

          ale ci sie pierniczy
          • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 12:04
            Pamietam "Opera House" w Wellington (stolica NZ) -
            wielkosc i klasa architektury jak dawne kino ZNICZ
            w Pruszkowie pod Warszawa (teraz Pruszkow to metropolia
            w porownaniu do Wellington). NZ to kulturalne zadupie
            swiata. Nie ma tam praktycznie teatrow, czy sal koncertowych,
            bo sa oni za biedni i za glupi na takie luksusy... sad
        • Gość: Kagan Nowa Zelandia - kraj rasistow i bigotow IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 12:01
          Bzdury piszesz! W RPA Anglicy mowili pieknym, czystym angielskim:
          wlasciwie byl to Queens English, a w NZ i Australii mowia jakims
          zlodziejsklim slangiem podobnym do Cockneya... W RPA rasizm byl
          tylko na papierze: rzad zas dbal o murzynow i kolorowych, a zaden
          bialy nie byl tam dyskryminowany. W Australii i NZ oficjalnie
          rasizm jest zakazany, ale jest powszechnie praktykowany,
          i to nawet w stosunku do nieangielskojezycznych Europejczykow.
          Zupelny idiotyzm, cos jak rasizm hitlerowcow w stosunku np.
          do Polakow... sad A w duzych miastach NZ, gdzie mieszka 90%
          imigrantow, szczegolnie w Auckland, jest bardziej niebezpiecznie
          niz w Melbourne i Sydney, bo po prostu tam sie bardziej jeszcze
          pogorszylo niz w Australii, i najechalo kupe Maori i nielegalnych
          imigrantow ze zubozalych wysepek na Pacyfiku. A na zadupiu czy to
          w NZ, czy tez w Australii tez nie ma przestepczosci, bo wszyscy
          pilnuja wszystkich i kazdy donosi do policji na sasiada,
          a i tez policji jest w obu krajach mnostwo: w mundurach
          i tajnej... W Polsce tez w Pipidowku nie kradna, a w duzych
          miastach jst roznie... Najwazniejsze jest zas to, ze w NZ jest
          straszny rasizm w stosunku do osob nie mowiacych z lokalnym
          akcentem... Stad stanowczo odradzam NZ Polakom...
          • belami Re: Nowa Zelandia - kraj rasistow i bigotow 28.03.05, 09:50
            Chryste, skąd Ty to wiesz? Mieszkałeś w NZ? Jakoś nigdy nie spotkałem się tu z
            rasizmem i dyskryminacją. Ani prywatnie, ani w pracy...
            • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia - kraj rasistow i bigotow IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.05, 10:09
              W odroznieniu od ciebie mieszkalem w Nowej Zelandii rok, a
              pozniej ja czesto odwiedzalem, bowiem, jak widac z mego adresu IP,
              mieszkam w Melbourne (Victoria, Australia). A ty pewnie piszesz
              z Lomzy, wiec ci sie wydaje, ze w NZ jest raj na ziemi..crying
              • belami Re: Nowa Zelandia - kraj rasistow i bigotow 29.03.05, 11:56
                Też mieszkałem w NZ, mój adres IP nie jest z Łomży, mieszkałem też w Sydney
                (moja rodzina miszka tu już dwa pokolenia), bywałem w Melbourne i nigdy nie
                spotkałem sie z takim traktowaniem o jakim piszesz.

                Zastanawiałem się dlaczego wszędzie spotykasz sie z rasizmem i dyskryminacją.
                Doszedłem do wniosku, że być może (sądząc jedynie z tonu Twoich wypowiedzi w
                różnych wątkach - co może być mylące) ludzie traktują Cię tak jak Ty ich -
                odpłacają po prostu pięknym za nadobne. (Nie chcę Cię tu obrazić, tak tylko
                przpuszczam po tym jak opisujesz kiwusów i ozich).

                Zgadzam się z Tobą co do jednego - Nowa Zelandia nie jest rajem na ziemi.
                Jezeli ktoś myśli inaczej niech poczyta trochę gazet codziennych, zapozna się z
                historią tego kraju. Nie znaczy to jednak, że jest to złe miejsce do życia.

                To, że Nowozelandczycy chcą wyjechać do Australii, a Asutralijczycy marzą o
                wyjździe do Wielkiej Brytanii nie znaczy, że Nową Zelandię i Australię należy
                zlikwidować wink Są tacy, którzy chcą tam żyć i należy im życzyć szczęścia.

                Pozdrawiam,

                Krzysiek
                • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia - kraj rasistow i bigotow IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 29.03.05, 16:29
                  Masz czesciowo racje. Spotykam sie z rasizmem i dyskryminacja,
                  bo nie daje soba pomiatac, jak to robi 90% Polonii w Australii
                  i NZ - dali sie oni zmarginalizowa; mimo iz maja czesto
                  studia pracuja w fabrykach albo sprzataja biura i domy
                  bogatych zydow z Polski... A Australia i NZ nie naleza do
                  bialych, stad powinnismy stamtad wrocic do Europy. Zas
                  z Europy powinni wyjechac nie-Europejczycy. Inaczej bedzie
                  zawsze rasizm i zwiazana z nim dyskryminacja...
                  Pozdr.
      • Gość: Kagan RPA? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 26.03.05, 11:51
        A co ty robisz w RPA? Ja wyjechalem z Jo-burga w roku 1984,
        bo sie zaczynalo robic tam goraco. Mieszkalem na Berea, blisko
        Hillbrow, bo wtedy to byla tam taka namiastka wielkiego
        miasta z Europy. A teraz na Hillbrow bialy sie pojawic juz nie moze,
        wiec dla mnie RPA jest skonczone. A tak dobrze tam bylo...
        Podobnie skonczy niedlugo USA, Kanada, Australia i NZ, bo tez
        sa na cudzej, skradzionej ziemii, jak RPA.
        A nawet Anglicy z RPA sie zle czuli w NZ i Australii, bo mieli
        np. inny akcent. Nawet akcent mej corki, co mowi pieknym angielskim
        (Girls' School w Berea) byl niemile komentowany w Australii...
        A w NZ, to juz szkoda gadac - pomyleni rasisci, co nie cierpia
        nawet nieangielskojezycznych Europejczykow...
        Pzdr.
        Kagan
        • prawdziwystarywiarus Re: RPA? 28.03.05, 14:25
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > A co ty robisz w RPA? Ja wyjechalem z Jo-burga w roku 1984,
          > bo sie zaczynalo robic tam goraco. Mieszkalem na Berea, blisko
          > Hillbrow, bo wtedy to byla tam taka namiastka wielkiego
          > miasta z Europy. A teraz na Hillbrow bialy sie pojawic juz nie moze,
          > wiec dla mnie RPA jest skonczone. A tak dobrze tam bylo...
          > Podobnie skonczy niedlugo USA, Kanada, Australia i NZ, bo tez
          > sa na cudzej, skradzionej ziemii, jak RPA.
          > A nawet Anglicy z RPA sie zle czuli w NZ i Australii, bo mieli
          > np. inny akcent. Nawet akcent mej corki, co mowi pieknym angielskim
          > (Girls' School w Berea) byl niemile komentowany w Australii...
          > A w NZ, to juz szkoda gadac - pomyleni rasisci, co nie cierpia
          > nawet nieangielskojezycznych Europejczykow...
          > Pzdr.
          > Kagan


          Trzeba bylo wziac bron do reki i walczyc jak Janusz Walus. Ale ty (a) byles za
          miekki, oraz (b) nadal miales nadzieje na ekshumacje swojej kariery wywiadowczej
          w Impexmetalu, pomimo ze nikt juz nawet nie chcial podejsc do telefonu kiedy
          goraczkowo wydzwaniales do nich z budek telefonicznych w Jo'burgu...
          • Gość: Kagan Re: RPA? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 29.03.05, 16:33
            Nie jestem szalencem jak ten Walus czy ty, Wiarus...
            Afryka nalezy do murzynow, Azja do Azjatow, Australia
            do aborygenow a NZ do Maorysow. Miejsce Europejczyka
            jest zas w Europie. Problem istnieje tylko z zydami,
            bo Palestyna nalezy do Arabow (Palestynczykow).
            Moze by tam zydki wykupily jednak ten Madagaskar?
    • Gość: Pole Re: Nowa Zelandia IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.03.05, 10:48
      pomimo wszysto cos pozytywnego da sie powiedziec o tych wyspach.. w NZ pilem
      najlepsze Sauvignon Blanc w zyciu (z pld wyspy) - spadac Francuzi, ale juz
      Chardonnay bylo very avery
      • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.05, 11:28
        Ja tez niedawno temu kupilem nowozelandzkie wino, bo
        bylem zaproszony przez uciekiniera z NZ. Kosztowalo sporo,
        bo prawie 20 dolcow (przecietne dobre wino kosztuje tu
        ok. 10 dolcow), ale bylo warte swej ceny. Tyle, ze moldawskie
        wina sa jeszcze lepsze i znacznie tansze. A kto sie wybiera
        na emigracje do Moldawii? Klimat tam lepszy niz w NZ, ludzie
        milsi, a do Polski blizej! A wiec moze do Moldawii, jak ktos
        szuka lepszego klimatu niz w PL i dobrych, tanich win?
        • Gość: Pole Nowa Mołdawia IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.03.05, 11:38
          smile)
          • Gość: Kagan Re: Nowa Mołdawia! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.05, 12:07
            Problem tylko: Moldawia wlasciwa czy Naddniestrze? W tym ostanim
            mowia jeszcze bardziej ludzkim jezykiem, bo slowianskim!
            I sa nawet bezposrednie wagony sypialne z PL do Moldawii!
            Sam widzialem na dorcu w Lublinie! I widzialem na Okeciu
            Jaka linii moldawskich! A wiec do Kiszyniowa czyli Czisinau,
            Mosci Panowie i Mosci Bialoglowy z Polandii czyli Lechistanu! smile
            • Gość: Pole Re: Nowa Mołdawia! IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.03.05, 13:29
              nasze ziemie!! trzeba je zagospodarowac, zanim kowboje (czyli US-bandits) je
              odkryja
              • Gość: Kagan Re: Nowa Mołdawia! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.05, 13:38
                To kiedy lecimy do Kiszyniowa? Przez Moskwe czy przez
                Bukareszt? Gdzie mozna przejsc w Oz dobry kurs rumunskiego,
                bo chyba w tym jezyku mowia w Chisinau?
                Pozdr. smile
                • Gość: Pole Re: Nowa Mołdawia! IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.03.05, 14:09
                  rumunia jest wtorna.. moldawia to stare ziemie scytyjskie, czyli arian
                  • Gość: bimbalski Re: Nowa Mołdawia! IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 28.03.05, 18:29
                    wyslac wszystkich do Moldawii w kibitkach !!
                    • Gość: Kagan Re: Nowa Mołdawia! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 29.03.05, 16:23
                      To raczej Z pieknej i cieplej Moldawii wysylano w kibitkach
                      na Sybir czy do innej Australii...
    • Gość: Nupio Re: Nowa Zelandia IP: 210.21.235.* 29.03.05, 15:03
      O NZ slyszalem od znajomego - ze dziura w ozonie jest dosc duzym problemem i w
      sloncu mozna tylko przebywac kilka minut dziennie... Rak skory dosc powszechny -
      tak jak w Australii.
      • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 29.03.05, 16:24
        Stad wyjezdzam z antypodow!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka