Dodaj do ulubionych

GP i problem z nim :(((

21.05.05, 01:40
Juz nie wiem co robic i jak to zalatwiac.
Od prawie dwoch m-cy nie mozemy zalatwic GP. Ciagle nas odsylaja.
Ostatnio mielismy juz wyznaczona date, poszlismy po 3 tyg. czekania i co?
cale g...
Pani powiedziala nam, ze nie maja miejsc.
Oddeslala nas do innego osrodka. Tam pani wymyslala cuda wianki.
Chciala m.in. 3 ostatnie rachunki!!!
Latalismy jak szurnieci i niestety nic z tego.
Poinformowano nas, ze nie maja miejsca.
A przeciez z dzieckiem nei moge byc bez GP!!!!!!!!!

Co zrobic, jak to obejsc?
Poradzcie prosze!!

Dodam, ze teraz czekamy na jakas liste przychodni w naszym miescie.
Dzwonilismy pod numer podany nam w jednej z przychodni i mamy czekac na ta liste.
tylko ile to potrwa...


Obserwuj wątek
    • effata Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 01:57
      Ja juz pisalam troche o moich problemach z GP na tym forum i innych. Troche sie
      nawalczylam. Rejestracja zajela mi 10 tygodni, a bylam wtedy w ciazy (bez
      zadnej opieki lekarskiej), co zakrawalo niemalze na lamanie praw czlowieka smile
      Ale udalo sie. Moja rada to zadzwon najpierw do PALS (w kazdym council'u jest
      chyba inny numer). Mozesz sie tez zapytac w councilu albo jego filii. Tez ci
      moga cos doradzic. Ja musialam przyniesc: paszporty, umowe o prace, NIN-y,
      umowe o wynajem mieszkania, pięć ostatnich pay slipow, wyciag z konta i
      zaplacone rachunki. Szkoda ze jeszcze nie chcieli rejestracji na listach
      wyborczych. Takze jestem od ciebie lepsza. To sie wlasnie nazywa Habitual
      Residence Test - czyli sprawdzanie, czy chcesz sie tu osiedlic, czy tylko
      uskuteczniasz "turystyke zdrowotna". A na brak miejsca to i sam Blair ci nie
      pomoze. (Ale moze cos sie zwolni, w koncu ludzie sie wyprowadzaja smile)))))))
      I my latalismy "jak szurnieci" z dwojka dzieci i z rosnacym brzuchem.
      Zadzwon do PALS. Zreszta na nich dzialaja wszelkie oficjalne pisma i np. prosba
      napisania odmowy przyjecia na pismie z podaniem przyczyn.

      POLKI W ANGLII
      • wielorybek Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 03:12
        dzieki Effata!!!

        moze to glupio zabrzmi,a le pocieszylas mnei tym co napisalas.
        juz myslalam, ze albo mam pecha, albo nieudacznikiem jestem...

        Skorzystam z Twoich rad i zaczne walczyc od poniedzialku.
        Najlepsze jest to, zze zlozylismy wniosek o mieszkanie w councilu, ale musimy
        jeszce doniesc zaswiadczenie od lekarza, ze do niego nalezymy i ...

        i tu zaczyna sie zamykac kolo...

        ale coz..i tak nam tu lepiej niz w kraju smile)

        pozdrawiam!
        • effata Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 14:17
          Nie jestes nieudacznikiem, tylko pewnie przed przyjazdem tu sie naczytalas (tak
          jak i ja zreszta) w gazetach i na roznych forach (nie tu oczywiscie!), ze do
          lekarza sie idzie, zapisuje sie i juz! Ale przepisy sie zmienily i niestety
          wiele osob o tym nie wie. I wielu urzednikow tez o tym nie wie, dlatego wciaz
          jeszcze zapisuja ludzi bez problemow, w miare wolnych miejsc. A ci bardziej na
          bierzaco "sie czepiaja". Najgorsze jest, ze czesto wiedza, ze dzwoni, ale nie
          wiedza w ktorym kosciele i dlatego ludzi odsylaja, bo tak najlatwiej.
          Powodzenia.
          Ps. A jak ci sie uda z mieszkaniem councilowskim, to daj zac. Dopisz sie do
          watku (gdzies tu jest na tym forum) to dla odmiany ja z checia skorzystam z
          twoich doswiadczen wink

          POLKI W ANGLII
    • farpakon Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 14:48
      z dzieckiem nie chodzi sie do gp, ale glownie do baby clinic. tam przydziela ci twoja health visitor, kotra bedzie dogladac dziecka. gp od powazniejszych spraw i bedziesz musiala go w koncu miec. jestem pewna, ze w koncu ci sie uda. moze w baby clinic ci cos doradza?
      swoja droga to ciekawe, ze robia az takie problemy. ale z drugiej strony to dobrze. dlaczego mam placic za tych, ktorzy chca wykorzystac system.
      a gdzie ty mieszkasz?
      w razie czego, to korzystaj z przyszpitalnych walk-in clinic. tam idzie sie bez umowionego spotkania.
      good luck!
      • effata Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 15:46
        To prawda, ale np. w mojej przychodni jest tak, ze kazda health visitor jest
        przypisana do konkretnego GP i jest przydzielana w zaleznosci od tego, do
        jakiego GP sie zapiszesz. Ponadto - nie wiem jak jest gdzie indziej - baby
        clinic to tak jak nasza poradnia dla dzieci zdrowych. Ja tam chodze tylko na
        szczepienia, a z kazda inna najdrobniejsza sprawa jestem kierowana do GP sad
        albo na "emergency" do lokalnego szpitala, bo zeby dostac sie do GP trzeba
        czekac 3-4 tygodnie.

        POLKI W ANGLII
        • dorota1974kr Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 15:51
          A próbowałaś dzwonić do NHS i porozmawiać z nimi o tym jakie masz problemy,
          może oni doradziliby ci gdzie szukać wolnych miejsc.
          To jest nr całodobowy 08454647. Powodzenia
        • pati.zop78 Re: GP i problem z nim :((( 22.05.05, 19:14
          effata napisała:

          > To prawda, ale np. w mojej przychodni jest tak, ze kazda health visitor jest
          > przypisana do konkretnego GP i jest przydzielana w zaleznosci od tego, do
          > jakiego GP sie zapiszesz. Ponadto - nie wiem jak jest gdzie indziej - baby
          > clinic to tak jak nasza poradnia dla dzieci zdrowych. Ja tam chodze tylko na
          > szczepienia, a z kazda inna najdrobniejsza sprawa jestem kierowana do GP sad
          > albo na "emergency" do lokalnego szpitala, bo zeby dostac sie do GP trzeba
          > czekac 3-4 tygodnie.
          >
          u nas jest tak samo. health visitor jest tylko od wazenia i mierzenia dziecka,
          szczepienia robi pielegniarka, a z jakimkolwiek najmniejszym nawet problemem
          wysylaja do lekarza. i health visitor tez jest przypisana do przychodni.
    • kingaolsz Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 16:50
      Nie podam Ci szczegolow, ale pamietam, ze czytalam gdzies, ze jak sie nie mozna
      dostac do GP, to mozna poprosic o przydzielenie jakiegos "z gory". Tzn. ktos
      tam w NHS wyznacza Wam lekarza (przychodnie) i oni juz Wam nie moga odmowic.
      Niestety nie pamietam gdzie sie wtedy dzwonilo. Moze ktos inny bedzie wiedzec o
      co chodzi.

      Pozdr
      Kinga
      • mrufkaa Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 17:02
        dzwoni sie na NHS Direct 8454647,
        tak twierdzila Sugar.
        • mrufkaa Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 17:04
          08454647 oczywiscie, dziecko mnie rozpraszasmile
          • violus22 to ja znow z autopsji :-) 21.05.05, 18:36
            u nas byla podobna sytuacja, bo po przeprowadzce w okolicznych GP nie bylo
            miejsca i jakos czulam ze w calym miescie nie ma chyba dla nas miejsca smile
            (maly urodzil sie dzien po przeprowadzce)
            i tu pomogla jakas mila pani z jednej z przychodnii w ktorej wlasnie nie bylo
            miejsc i podala nr do (ja znow nie pamietam nazwy gdzie) jakiejs centrali GP w
            Leeds i stamtad przyslali liste wszystkich dostepnych GP w naszym rejonie
            pech chcial ze umowilismy sie w jednej na pierwsza wizyte i nie zjawilismy sie
            tam, wiec znow wrocilismy do punktu wyjscia i znow nas nigdzie nie chcieli
            tlumaczac oczywiscie brakiem miejsc
            maz zadzwonil znow do tej centrali i pani oddzwonila i powiedziala do ktorego
            GP i kiedy mamy sie zjawic (a bylo to jedne z tych GP w ktorych nie bylo
            miejsca)
            tak jak dziewczyny radzily wyzej zadzwon koniecznie do NHSu, oni na pewno Ci
            pomoga!

            errato,
            juz pisalam o tym chyba na Twoim forum... ale w linku, w ktorym podalas o
            rzekomych zmianach przepisow co do sluzby zdrowia jest wyraznie napisane ze kto
            pracuje ma prawo do opieki zdrowotnej za free.
            co innego dotyczy odwiedzajacych ten kraj ... wtedy trzeba placic.
            pewnie 'dzieki' ludziom ktorzy tu tylko przyjezdzali po to zeby sie leczyc,
            zaczeli bardziej przykladac uwage do sprawdzania, co chyba jest zrozumiale(choc
            wiem ze czasem pochalania duzo nerwow i czasuindifferent)
            pozdrawiam
            • effata Zgadza sie, ze free 21.05.05, 20:11
              Zgadza sie, ze jak sie pracuje, to ma sie dostep free, ale oni wlasnie
              sprawdzaja, czy pracujesz, a jak pracujesz legalnie to najczesciej sie jednak
              osiedlasz, czyz nie? Krotko mowiac im chodzi o to czy do budzetu panstwa plyna
              pieniadze... A legalna praca w przypadku Polakow to albo self-employment, albo
              umowa o prace + Workers Register Scheme przez pierwszy rok pracy, albo pobyt i
              legalna praca tu przed wstapieniem do Unii.

              POLKI W ANGLII
              • effata Re: Zgadza sie, ze free 21.05.05, 20:54
                Choc wg prawa dostep do NHS nie zalezy od tego, czy placisz podatki i
                ubezpieczenie, tylko wlasnie od tego, czy jestes rezydentem.

                POLKI W ANGLII
                • effata Podaje linki 22.05.05, 14:45
                  "Free GP treatment is based on residence in the UK, not on nationality, the
                  payment of UK taxes or National Insurance contributions."
                  Sama praca nie wystarcza, bo jak ktos np. pracuje krocej niz 3 miesiace, to
                  musi miec specjalny druk E-128

                  Charges for overseas visitors

                  O przyjeciu do szpitala decyduje dany szpital: The Regulations state that the
                  hospital providing treatment is responsible for establishing who is entitled to
                  free NHS hospital treatment. They will make their decision in accordance with
                  the Regulations. The hospital can ask you to provide evidence to support any
                  claim to free treatment and it is your responsibility to do so if asked. If the
                  hospital decides you are eligible for free NHS treatment you will still have to
                  pay statutory NHS charges such as prescription charges unless you are otherwise
                  exempt. If the hospital decides you are not entitled to free NHS treatment
                  charges will apply and cannot be waived.

                  I tenze szpital bierze pod uwage "an identifiable purpose for their residence
                  here which has a sufficient degree of continuity to be properly described as
                  settled."

                  Free NHS hospital treetment

                  No i ciagle powracajaca kwestia - niestety wiele lezy w rekach lekarza, a nie
                  klarownych przepisow. GP ma dosc duza swobode w decydowaniu sad
                  "A GP may, in practice, be flexible in deciding whether you are resident in the
                  UK, in order to qualify for free treatment (see under heading NHS charges and
                  people from abroad). You will usually have to show that your stay in the UK
                  has some degree of permanence and stability."

                  GP and other non-hospital services

          • pati.zop78 Dentysta 22.05.05, 19:20
            szukam dentysty. nie chce isc prywatnie, bo moj maly jeszcze nie skonczyl roku.
            czy ten nr obowiazuje tez gdy potrzebuje dentysty?
            • rozyczko Re: Dentysta 22.05.05, 19:58
              ja musialam pojsc prywatnie i dentysta przyjal nasza6-letnia corke na NHS.
            • violus22 Re: Dentysta 22.05.05, 23:23
              Pati,
              w bradford niestety dlugo sie czeka na dentyste, juz sie dowiadywalam i trzeba
              poszukac w okolicach. jak cos znajdziesz to daj znac smile sama sie wybieram
              tu masz link
              www.nhs.uk/england/dentists/
    • basia313 Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 19:02
      byc moze przepisy sie zmienily, ale pamietam kiedys (2 lata temu) moja mama nas
      odwiedzila w Londynie i kilka dni po przyjezdzie musiala pojs do lekarza i
      zadzwonilam do mojej przychodni i bez problemu mama tego samego dnia widziala
      sie z lekarzem i tydzien pozniej tez byla na kontroli, ale przyjeto ja wtedy
      tylko tymczasowo. Jak pisalam to bylo 2 lata temu, ale wtedy kompletnie zadnych
      problemow mojej mamie nie robiono.
    • wielorybek Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 19:15
      Dziekuje Wam bardzo za odpowiedz!

      Wlasnie czekamy na ta liste dostepnych GP, ale to juz tak dlugo trwa.
      Sprobuje w poniedzialek zadzwonic do NHS i zobaczymy co sie uda zalatwic.

      pozdrawiam!

      P.S.
      mieszkamy w leicester smile
      • mrufkaa Re: GP i problem z nim :((( 21.05.05, 22:28
        dzwon dzisiaj, oni sa 24/7
        • wielorybek Re: GP i problem z nim :((( 24.05.05, 00:46
          zadzwolnilismy i teraz mamy czekac na odzew z ich strony
          poinformowano nas, ze w ciagu 14 dni przyjdzie pisemne powiadomienie gdzie mamy
          sie zglosic.

          Najlepsze jest to, se dzis nasza znajoma poszla do tej samej przychodni w ktorej
          w piatek po poludniu my uslyszelismy, ze nie maja miejsca i zostala przyjeta.
          Ona, jej maz i dziecko.

          I badz tu czlowieku madry....
          • dorota1974kr Re: GP i problem z nim :((( 24.05.05, 01:14
            To moze pójdź tam jeszcze raz i zażadaj wyjaśnień! Bo to trochę nie do pojęcia
            takie segregowanie ludzi.
            • tennessee Re: GP i problem z nim :((( 25.05.05, 17:16
              O, kurcze, dziewczyny, wlos sie jezy.
              Ja sie rejestrowalam w lutym, 6 tygodni po przyjezdzie. Bylam z mala w Walk-in-
              centre,bez umawiania i tam pani zrobila wielkie oczy, ze nie mam jeszcze GP, ze
              to prawnie wymagane i ze mam predko zalatwic, dala mi liste placowek i polecila
              wybrac najblizsza, sprawdzajac czy sa miejsca.
              W przychodni pani ogladala paszporty i pyta mnie o wize(!) wiec sie
              dowiedziala, ze Polska jest w U.Europejskiej i nie musze jej miec. No to pyta
              mnie o pozwolenie na prace mojego meza (my z coreczka na jego utrzymaniu) wiec
              jej powiedzialam to samo, o Unii wink Dostala tylko zaswiadczenie z pracy, ze
              maz tam naprawde pracuje. I juz. Potem pielegniarka zrobila wywiad, nawet bylam
              na badaniu ginekologicznym i mi przyslali uprzejma notke do domu, ze jestem
              zdrowa i zapraszaja za 3 lata wink.
              Mieszkam w Croydon. Buziaki!
    • wielorybek Dostalismy juz nr tel. 31.05.05, 00:24
      No wlasnie, dzis dostalismy 3 nr telefonow i nazwiska lekarzy do ktorych mamy
      zadzwonic i sprobowac sie zarejestrowac.
      Jak nic z tego nie wyjdzie, albo beda jakies problemy, to mamy zadzwonic pod
      inny podany nam nr i opowiedziec o nich.

      Ciekawe czy widac juz koniec zalatwiania czy to dopiero poczatek???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka