Dodaj do ulubionych

Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie

01.08.02, 08:06
Mozliwe ze to spotkalo naszych polonusow i prosze o przypadki i moze ktos z
Polski to wyjasni.
Mam kolege z Australii na kontrakcie w Azji, w majej miescinie.
W tej miescinie takze na kontrakcie sa dwaj Polacy z Polski i za zadne skarby
nie chca kontaktow z nim. Pogadaja zdawkowo ale zeby gdzies razem nie.
Podobna sprawa spotkala mnie jak bylem w Korei na Mistrzostwach Swiata -
zadnych problemow zeby gdzies pojsc z polonia ale Polacy z Polski nas olewali.
Czy maja jakiegos strupa do nas? czy dalej tak ostro oszczedzaja kazdego
centa - ale w Korei to nie byli cienkie bolki?
Co jest grane?
Czy znacie podobne przypadki/
Ja niechce generaliazowac ale poprostu jest kilka "takich" zdazen.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.02, 14:16
      Mieszkam w Niemczech od dłuższego czasu i mam podobne doświadczenia.
      Byłem przed paru latami na urlopie w Chorwacji.Wtedy było tam
      jeszcze mało turystów a jesze mniej polskich.Zauważyłem jedną rodzinę z Polski.
      Rano przy śniadaniu siadłem sobie niedaleko od nich i powiedziałem w ich
      kierunku - Dzien dobry,mamy piękną pogodę dzisiaj.I jaka była ich reakcja?
      Spuścili szybko głowy na dół i do konca śniadania milczeli.
      Na urlopie w Polsce szybko poznaję ludzi,na urlopie za granicą Polaków
      prawie wcale,za wyjątkiem ludzi z Polski mieszkających za granicą.
    • Gość: Gość Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.02, 14:19
      Mieszkam w Niemczech od dłuższego czasu i mam podobne doświadczenia.
      Byłem przed paru latami na urlopie w Chorwacji.Wtedy było tam
      jeszcze mało turystów a jesze mniej polskich.Zauważyłem jedną rodzinę z Polski.
      Rano przy śniadaniu siadłem sobie niedaleko od nich i powiedziałem w ich
      kierunku - Dzien dobry,mamy piękną pogodę dzisiaj.I jaka była ich reakcja?
      Spuścili szybko głowy na dół i do konca śniadania milczeli.
      Na urlopie w Polsce szybko poznaję ludzi,na urlopie za granicą Polaków
      prawie wcale,za wyjątkiem ludzi z Polski mieszkających za granicą na stałe.
      • polama Kryteria 01.08.02, 14:26
        Glowne kryteria stosowane przez potencjalnych nabywcow przy wyborze miejsca na
        wyjazd za granica:
        1. Kraj
        2. Cena
        3. Aby nie bylo tam innych Polakow
        4. Dojazd
        5. Zakwaterowanie
        6. Inne
        • tramp8 Re: Kryteria 01.08.02, 14:56
          My emigranci cierpimy na chorobe popularnie okreslana jako: symptom
          ironicznego spojrzenia na rodaka,swoboda w obcowaniu z cudzoziemcami oraz
          nieustajacy i chroniczny LUZ.krajowiec nie jest przyzwyczajony do obcowania z
          kims takim.Zagraniczne wojaze dla wielu to nie tylko pokazny wydatek ale i
          nieustajace porownywanie z rzeczywistoscia w PL.Oczywiscie to generalizacja,ale
          mowie generalnie.I oczywiscie te znane opowiesci o Polakach spotykanych za
          granicami-zlodzieje,oszusci.proces nieustannego przekonywania siebie,ze w
          polsce jednak nie jest tak zle,zajmuje caly czas poswiecony na relax i inne
          urlopowe przyjemnosci.no i pozostaje wazny problem-jak juz dojechalismy bez
          wypadku,to czy weocimy calo do domu ? A moze znowu kierowca bedzie nawalony jak
          bak.sprobujcie byc przyjacielskim i wesolym majac perspektywe jazdy "wesolym
          autobusem" Albo kto wie czy biuro podrozy oplacilo powrotny lot?zrozumcie
          rodaka na zagranicznym urlopie,dajcie mu spokoj.I jeszcze jedno-jak juz uda wam
          sie nawiazac rozmowe ! nie zadawajcie wnikliwych pytan o stan bezrobocia w PL
          itp.Ilu z nich ma pewnosc,ze po powrocie ,zacznie prace w tej samej firmie ?
          Lata przyjemnego i pelnego niespodzianek (przyjemnych) zycze rodakom krajowym i
          zagranicznym.
          • pedarasta Re: Kryteria 01.08.02, 15:08
            Sa rozni Polacy. Dlaczego mam sie zaraz bratac z kretynem z ktorym bym nie
            chcial miec nic wspolnego w Polsce? Czy tylko dlatego ze mamy ppecha pochodzic
            z tego samego kraju?

            Sa Polacy z ktorymi chce utrzymywac kontakt i sa Polacy z ktorymi sobie tego
            kontaktu nie zycze. Prawde powiedziawszy to wielu podrozujacych POlakow to
            glaby kapusciane a ci normalni, bardzo czesto nie sa w stanie wyjechac czy na
            urlop czy na stale. Glab (nawet z Polski) zawsze bedzie glabem, nawet jak jest
            z AUstralii na kontrakcie w zasyfialej wiosce indonezyjskiej czy jakichs
            zaj..ych Filipinach.
        • tramp8 Re: Kryteria 01.08.02, 15:04
          polama napisała:

          > Glowne kryteria stosowane przez potencjalnych nabywcow przy wyborze miejsca
          na
          > wyjazd za granica:
          > 1. Kraj
          > 2. Cena
          > 3. Aby nie bylo tam innych Polakow
          > 4. Dojazd
          > 5. Zakwaterowanie
          > 6. Inne



          Punkt 3,pozostaje w sferze zyczen nie do spelnienia.zadne biuro podrozy tego
          zapewnic nie moze.nawet jak przypadkiem znajdziecie sie w jakims egzotycznym i
          odleglym miejscu globu objetym walkami jakichs tam np tamilow,mozecie uslyszec:
          Joziek spieprzamy bo k...y strzelaja smile)
          • Gość: Anza Re: Kryteria IP: *.prodigy.net.mx 01.08.02, 23:48
            tramp8 napisał:

            > polama napisała:
            >
            > > Glowne kryteria stosowane przez potencjalnych nabywcow przy wyborze miejsc
            > a
            > na
            > > wyjazd za granica:
            > > 1. Kraj
            > > 2. Cena
            > > 3. Aby nie bylo tam innych Polakow
            > > 4. Dojazd
            > > 5. Zakwaterowanie
            > > 6. Inne
            >
            >
            >
            > Punkt 3,pozostaje w sferze zyczen nie do spelnienia.zadne biuro podrozy tego
            > zapewnic nie moze.nawet jak przypadkiem znajdziecie sie w jakims egzotycznym
            i
            > odleglym miejscu globu objetym walkami jakichs tam np tamilow,mozecie
            uslyszec:
            >
            > Joziek spieprzamy bo k...y strzelaja smile)

            Moje biuro podrózy chyba bylo ekskluzywne, bo zaraz mi znalazlo takie
            miasteczko. Jestem z dala od Polonii jakies 2000 km, a szkoda, bo których tu
            poznalam, to calkiem fajni ludzie sad
    • Gość: marcee Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 18:32
      ja osobiscie nic nie mam do Polakow mieszkajacych an stale poza krajem. Chetnie
      bym sie przywitala i usiadla przy jednym stoliku...O ile prezenuja jaki taki
      poziom tzn nie sa to jakies Jozki z jackowa.
      I z przyjemnoscia bym posluchala co maja do powiedzenia.
      • munde Marcee... 01.08.02, 19:03
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > ja osobiscie nic nie mam do Polakow mieszkajacych an stale poza krajem.
        Chetnie
        >
        > bym sie przywitala i usiadla przy jednym stoliku...O ile prezenuja jaki taki
        > poziom tzn nie sa to jakies Jozki z jackowa.
        > I z przyjemnoscia bym posluchala co maja do powiedzenia.

        A jak sie kiedys probowalem z toba ustawic w Krakowie, to nie odpisalas juz
        wiecej sad
        • Gość: marcee Re: munde IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 19:10
          eee cos sciemniasz

          a co tam z tym FOZZem??
          • munde Re: munde 01.08.02, 19:34
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > eee cos sciemniasz
            >
            > a co tam z tym FOZZem??

            Fozz wyskoczyl przy okazji dyskusji nt glupoty / efektywnosci systemow prawnych
            w PL i US.
            Podawalem go jako przyklad na cos tam....
            Na piwo zapraszalem Cie w rewanzu za wyczerpujace info nt. otwierania konta dla
            nierezydenta w PL.
            Konto otwarte, piwo moze za rok?
            • Gość: marcee Re: munde IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 21:25
              oo to milo...a jak otawarles? korespondencyjnie czy byles w polsce? a poza tym
              zapraszales mnie nie w krakowie tylko w gdansku ))))))) gdybym tam byla...a ja
              sie nie wybieram

              no skoro juz byles w tym roku to zostaje rok nastepny...
              • munde marcee.... 01.08.02, 22:36
                Konto otworzylem osobiscie w DB-24.
                Elegancko, kulturalnie, szybko i fachowo.
                Dostep przez internet i telefon.
                Za Twe rady dziekuje jeszcze raz, przydaly sie.
                Na piwo zapraszalem w Gdansku, fakt, ale gdybys zaproszenie "ogolnie" przyjela,
                to pewnie bym sie przejechal do Krakowa, cha, cha !!!!
                Moze rzeczywiscie w przyszlym roku? Albo w US?
                Albo jeszcze gdzie indziej?
                Pozdro.
                • Gość: marcee Re: munde IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 14:59
                  no jasne , mozna ew jeszcze na Ksiezycu..podobno bede w przyszlosci
                  organizowane tam loty w celach turystycznych...kto wie... kto wie...w sumie
                  miejsce dobre jak kazde

                  pozdr
                  • munde Ksiezyc 02.08.02, 15:48
                    Jesli zapraszasz....i masz ze 20 mln US to mozemy leciec na ksiezyc.
                    W tym roku bede jeszcze w Londynie, w Dominican Rep. i prawdopodobnie w
                    Santiago de Chile w listopadzie.
                    Jesli Ci ktores z tych miejsc pasuje, daj znac, to ja zapraszam... wink)))
                  • munde Ksiezyc 02.08.02, 15:55
                    Jesli zapraszasz....i masz ze 20 mln US to mozemy leciec na ksiezyc.
                    W tym roku bede jeszcze w Londynie, w Dominican Rep. i prawdopodobnie w
                    Santiago de Chile w listopadzie.
                    Jesli Ci ktores z tych miejsc pasuje, daj znac, to ja zapraszam... wink)))
                    • Gość: marcee Re: Londyn !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 16:13
                      zdecydowanie wybralabym Londyn !!! o ile moglabym przyjac zaproszenie, jednakze
                      masz szczescie bo do konca roku kalendarzowego nie ma szans abym sie gdzies
                      ruszyla

                      tak ze masz szczescie macacz )))))

                      • munde Diabli... 02.08.02, 16:18
                        ...to ja szczescie mam ????
                        Ze Cie nie spotkam?
                        To wygladasz tak zle czy co ???????
                        • Gość: marcee Re: Diabli... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 16:30
                          miales szanse sprawdzic jak wygladam bedac w polsce, nalezalo zrobic tak: wejsc
                          na jakakolwiek poczte w polsce i poprosic o ksiazke tel miasta krakowa, potem
                          odszukac moje imei i nazwisko ktore znasz, potem tel, dzwonisz i sie
                          pzredstawiasz i przypominasz i mowisz ze moze bedziesz za dwa dni w krakowie...

                          jeszzce kulturalniej byloby nadac mail jak byles i sie pzrypomniec a potem
                          dopiero zadzwonic

                          poniewaz zdaje sobie sprawe ze nie miales zcasu na moja osobe wiec sie tylko
                          drocze z powyzszym )))))

                          dodam na marginesie ze taki okaz jak ja jest TYLKO JEDEN, nawet w ksiazce
                          telefonizcnej tkwie dumnie sama z moimi danymi ...
                          • munde Telefon 02.08.02, 17:02
                            Ja raczej jednak bym tak nie zrobil....
                            wydawaloby mi sie to nieco natretne, takie dzwonienie ni stad ni zowad.
                            To juz e-mail chyba lepszy, ale jak wiesz mialem sporo spraw do zalatwienia w
                            starym Kraju ( cha, cha, stary kraj !!!) i do tego te 10 (?) godzin w
                            pociagu....
                            PS
                            Poczta automatycznie "czysci" mi sie co pare dni, wiec od dawna nie mam Twych
                            danych, ale do przyszlego roku mozemy sie nimi wymienic jeszcze...
                            • Gość: marcee Re: Telefon IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 17:32
                              no tak z zasadzie natretne... nie....moze zbyt smiale jak na rodzaj tej
                              znajomosci, w koncu wymienilismy raptem 2 maile....))))))

                              no jasne ze mozemy, w zasadzie czemu nie?

                              • munde Jam jest Munde teraz 02.08.02, 17:45

                                > no jasne ze mozemy, w zasadzie czemu nie?


                                >munde@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                                • Gość: marcee Re: taka glupia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 17:58
                                  to ja juz nie jestem, moze glupia, ale taka to juz nie....)))))

                                  widze ze munde, umiem czytac zapewniam...tylko zastanawiam sie czy ci nie
                                  utrudnic tego ....))))) cha cha
                                  w koncu juz ci raz wskoczylam na priv...i nic
                                  wiec teraz powtazranie tego samego? odgrzewane kotlety itd. zeby nam sie nie
                                  odbilo tzn beklo czy jakos tak...
                                  • munde Kotlet ? 02.08.02, 18:43
                                    Juz bez przesady, 2 razy na priv to nie jak malzenstwo po rozwodzie, cha ,
                                    cha !!!!!
                                    • Gość: marcee Re: ))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 21:32
                                      no ne wiem...wysil sie bardziej tym razem...

                                      skads wytzrasnij moj mail , nie wiem, skad...mysl, dedukuj,kombinuj...jest taki
                                      sam jak byl dodam dla ulatwienia

                                      cos wymyslisz jak ci bedzie cholernie zalezec )))))

                                      a co bedziesz robic w Londynie?
                                      • munde Re: ))))) 02.08.02, 22:47
                                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                                        > no ne wiem...wysil sie bardziej tym razem...
                                        >
                                        > skads wytzrasnij moj mail , nie wiem, skad...mysl, dedukuj,kombinuj...jest
                                        taki
                                        >
                                        > sam jak byl dodam dla ulatwienia
                                        >
                                        > cos wymyslisz jak ci bedzie cholernie zalezec )))))

                                        Bede probowal, ale czarno to widze. No, ale jest czas... moze w poniedzilek po
                                        weekndzie mi cos do glowy strzeli, wypoczety leb?
                                        >
                                        > a co bedziesz robic w Londynie?

                                        4 "luzne" dni, minimum zwiedzania, troszke zakupow, bay, bary, puby....
                                        Bilet ode mnie RT tylko 160 dol. w listopadzie, grzech sie nie przejechac,
                                        nie ???
                                        • Gość: marcee Re: ))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 23:19
                                          ach ....ten Londyn... takie wypady sa najlepsze, mozna wypoczac a ile byles w
                                          polsce i kiedy?
                                          • munde Re: ))))) 03.08.02, 01:05
                                            Gość portalu: marcee napisał(a):

                                            > ach ....ten Londyn... takie wypady sa najlepsze, mozna wypoczac a ile byles w
                                            > polsce i kiedy?

                                            25.maja do 10 czerwca, 2 tyg +
                                            Londyn w porzadku ? nie bylem jeszcze...
                                            • Gość: marcee Re: ))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 05:44
                                              bardzo w porzadku !!!

                                              to co tak nagle ci sie objawilam?? wrociles w zcerwcu, potem lipiec i nagla
                                              teraz.. a juz wiem- zwyczajnie sie napatoczylam na oko na forum )))))
                                              • munde Re: ))))) 03.08.02, 07:01
                                                Gość portalu: marcee napisał(a):

                                                > bardzo w porzadku !!!
                                                >
                                                > to co tak nagle ci sie objawilam?? wrociles w zcerwcu, potem lipiec i nagla
                                                > teraz.. a juz wiem- zwyczajnie sie napatoczylam na oko na forum )))))

                                                Oh, tak sobie. Ale teraz juz spadam. Zegnam i powodzenia.
                                                • Gość: marcee Re: ))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 11:07
                                                  nawzajem )))))
    • Gość: Jankes Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.broadcom.com 01.08.02, 19:00
      Jakis miesiac temu bylismy ze znajomymi w parku Yosemite.
      Schodzac z gorki zaczepil nas Polak, ot tak uslyszal polska mowe.
      Za chwile podszedl drugi i strzelil od razu: "Ty, a gdzie Ty kupiles ten
      aparat?" .
      Zbaranielismy obydwaj i przez kilka sekund zabraklo nam slow nie bardzo wiedzac
      co ten czlowiek mowi. Ale chyba mu chodzilo o Canona mojego kolegi wiec ten
      wymamrotal w totalnym zaskoczeniu, ze gdzies tutaj, w USA, w sklepie.
      Na to tamci cos powiedzieli z czego wyniknelo, ze turystami z Polski...
      Zreszta walneli kilka podobnych tekstow do poprzedniego tak, ze mielismy
      szczeki przez dobre kilka minut na ziemi.

      Przypadek drugi:
      W zeszlym roku w Grand Canyon jakas babka uslyszala, ze rozmawiamy po polsku
      wiec nas zaczepila. Fajnie, milo jak zwykle spotkac Polonusa.
      Okazalo sie, ze jest z Polski. Dokladnie po 30 sekundach zaczela mowic o pracy
      na czarno!!! Jak nie mozna znalezc itp itd!!!
      I jeszcze jej sie nie mozna bylo pozbyc. Przez dobra godzine chodzila i
      narzekala na brak pracy i jak to w Polsce jest zle.

      Wiec ja sie nie dziwie, ze Polacy unikaja samych siebie jak takich oszolomow
      mozna spotkac nawet na szlaku w Yosemite czy w GC.

      Spotykalem natomiast wiele razy Polakow mieszkajacych w Kanadzie lub USA na
      stale, w roznych miejscach. I byli to z reguly zupelnie normalni ludzie, ktorzy
      sie cieszyli tak samo jak ja z uslyszenia mowy polskiej gdzies w jakims
      odleglym zakatku.

      Jankes
      • pedarasta jankes przypadek drugi 01.08.02, 23:14
        ja mam czesto przypadki gdy rodowici amerykanie prosza mnie o robote na czarno.
        Krew mnie zalewa bo ja nie jestem matka karmiaca. A wiec czemu sie dziwisz ze
        cie polak zapytal zwlaszcza ze uslyszal jezyk?

        A w przypadku pierwszym to bales sie ze wam rabna tego syfiastego canona czy
        jak? Pewnie by wam przysluge zrobili.

        • Gość: Jankes Re: jankes przypadek drugi IP: *.oc.oc.cox.net 02.08.02, 05:53
          Dzieki za inteligentne wyjasnie.
          Dzieki Twojej blyskotliwosci juz wszystko wiem.
    • Gość: dorota od Polki z Polski bardzo poważne wyjaśnienie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 23:35
      obecnie jest taka moda, aby będąc na wakacjach nie trzymać się w tzw. gromadach
      ludu polskiego, ino swobodnie dryfować po okolicy. Mieszkając w Polsce obcuje
      się z Polakami na codzień, a jak się jedzie zagranicę, to chce się mieć co
      innego.
      Polacy niezpolski!!! Jeśli spotkacie na wakacjach Polaków zpolski, nie
      zaczepiajcie ich, bo wyjdziecie na gburów, nieokrzesańców i namołów.
      • Gość: Mlota Re: od Polki z Polski bardzo poważne wyjaśnienie IP: *.proxy.aol.com 01.08.02, 23:39
        Dorota, tu Mlot.,
        Bardzo sluszna uwaga, Dorotko.
        Mysle, ze jakims rozwiazaniem jest tez podejsc do polakazpolski i z calej sily
        uderzyc go piescia w twarz. A potem na zgode postawic mu piwo.
        Co o tym myslisz?
      • _szwedka Re: od Polki z Polski bardzo poważne wyjaśnienie 02.08.02, 00:40
        Dzieki Ci Dorotko za wyjasnienie misterium.
        Teraz wiem jak sie zachowac gdy uslysze piekna polska mowe przy katedrze.
        Bede warczec wrrrrrrrrr
    • dundee_girl Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 00:46
      A ja sie Ozpol z Toba nie zgodze, z tego co pamietam to Polonia sama na siebie
      petle ukrecila, jak mnie wkurzalo jak ludzie po rocznym pobycie w US mowili z
      amerykanskim akcentem lub zapominali slow, przeciez to az grrrrrr!!!!!

      smile))
      Pozdrawiam
      • _szwedka Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 01:08
        Nie przejmuj sie kangurka wink Precie wiesz jak to jest smile))
        Jedna jaskolka a wszyscy mysla ze to wiosna ?!
        Lepiej napisz cos naklubie bo tu takie rozne radoche juz maja ze klub przepadl.
        Wpadne jutro bo ide spac teraz smile))
        Pozdrawiam
      • ozpol Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 01:13
        Dundee - nie wiem z czym sie nie zgadzasz - ja opisalem zdarzenia jak byly.
        Opisuje dwa przypadki z wielu - jeden gdzie mamy gromadke Polakow (trojke)
        gdzies w dziurze i zeby nie miec nawet luznych kontaktow bo on jest nie
        z "Polski" i dla innych nie jest burakiem, ale widac ze latwo przyczepiamy
        latki ludzia nie znajac ich. Najpierw nalezy pogadac i dopiero wtedy uznac czy
        mamy cos wspolnego.
        Ja mialem wiele milszych kontaktow z nie-polakami jak dowiedzieli sie zem Ozzi
        i nawet spotkalem Australijczykow i zwsze mielismy cos do pogadania.
        Z wpisow widze ze jestesmy krajem gburow ale tylko w stosunku do siebie, choc
        my na emigracji raczej latwiej nawiazujemy kontakty z innymi.
        • dundee_girl Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 01:16
          Nie zgadzam sie tak generalnie, juz tak jest ze jak wiekszosc sie zgadza to dla
          rownowagi musi znalezc sie ktos kto sie nie zgadza zeby byla rownowaga.

          PS Z gory przepraszam za ten wpis ale mam dzis napad glupawkibig_grin
          • Gość: Jankes Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.oc.oc.cox.net 02.08.02, 05:57
            Dobrze, ze jestes samokrytyczna.
            A tak swoja droga gdzie Ty spotkalas takich co po roku udawali, ze nie mowia po
            polskiemu. Dziwne towarzystwo...

            Ja takich jeszcze nie spotkalem jak jestem 14 lat poza Polska.
            No moze, raz w Niemczech przesiedlenca co udawal, ze nie mowi po Polsku a byl
            tam 3 miesiace.

            Jankes
            • Gość: alka Re: IP: *.oc.oc.cox.net 02.08.02, 07:20
              Mam wrazenie, ze temat dotyka dosc istotnej cechy naszego charakteru
              narodowego.
              I to niekoniecznie w relacji Polak z Polski vs.Polak zagraniczny.

              Bo podczas kiedy tacy Rosjanie rozpromieniaja sie juz na sam dzwiek zaslyszanej
              gdzies tam rodzimej mowy, dopadaja do siebie, wdaja w pogaduche i najczesciej
              wymieniaja telefony i umawiaja na dalej, tak nasi odwrotnie; odskakuja na
              bezpieczny dystans i przeczekuja niebezpieczenstwo spotkania.
              Zlapani znienacka na goracym uczynku -zdradliwy jezyk! - nabzdyczaja sie i po
              wymianie paru dretwych zdan z ulga odplywaja w przeciwnych kierunkach.

              To obserwacja poczyniona przez zdziwionego obcokrajowca, wielokrotnego swiadka
              takich akcji.
              Wiec chyba to nie przypadek.
              Tylko co w takim razie?
              • Gość: Jankes Re: Spotknia IP: *.oc.oc.cox.net 02.08.02, 07:54
                A ja mysle, ze to nie tyle charakter co po prostu boimy sie, ze ni nowo
                spotkani to wlasnie typ oslawionego Jackowa.
                To tez zreszta zalezy gdzie. Gdy mieszkalem w Toronto zaczepienie kogos na
                ulicy byloby po prostu glupie. Tam nas bylo za duzo na takie akcje.
                Ale juz wyjechanie gdzies na polnoc, gdzie bylo mniej ludzi to co innego.
                Kilka razy spotkalem wlasnie Polakow i z niektorymi utrzymywalem kontakt
                pozniej. Ale to tez rzadko, gdyz tak jak wspomnialem, jest duzo Polakow w tym
                rejonie i kazdy ma swoich znajomych. Czasami po prostu nie ma czasu na
                utrzymywanie kontaktow z inymi. I to mnie wcale nie dziwi tam gdzie jest nas
                duzo.

                Troche dziwie sie natomiast w takim miejscu jak LA, ze ludzie sa niechetni
                kontaktow. Co prawda mnie wlasnie udalo sie poznac, zaczepic, polska pare w
                misji San Juan Capistrano w pokoju poswieconemu pani Modrzekewskiej z ktora
                nadal utzrymuje kontakt. Rowniez spotkanie dzieki Forum nam sie udalo i mam
                nadzieje, ze podtrzymamy kontakty(wlasnie, a siasiadka nie byla choc to w jej
                miejscowosci)
                Nie jest wiec az tak zle.
                Niestety wiele razy spotyka sie oszolomow jak to mi sie zdarzylo w Yosemite.
                Moi znajomi, z ktorymi tam bylem tak sie "przestraszyli", ze w zeszly weekend
                gdy bylismy na spacerze w jakiejs marinie natychmiast ucichli/smy gdy
                uslyszelismy mowe polska...

                Ale czy mozemy sie znowu dziwic. Inna znajoma z Polski wlasnie mi opowiadala,
                ze o malo nie rozjechal jej samochod na przejsciu dla pieszych bo za wolno
                szla... A kierowca przeciez to krol drogi i jeszcze jest poslal pare k*.

                Wyglada na to, ze na wakacjach chcemy odpoczac od czegos takiego a to tez sie
                wiaze z trzymaniem buzi na klodke.

                Moi znajomi tu w LA i "back home" w Kanadzie to 95% Polacy.
                Jednak wsrod naszych czuje sie najlepiej coby tu nie mowic.

                Jankes
                • Gość: okon Re: Spotknia IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.02, 14:12
                  Mnie sie wydaje,ze powod jest inny.Polacy z Polski sa raczej oszczedni na
                  urlopie.Jezeli ja jestem na urlopie,leze na plazy, to nie powiem dziecku
                  nie dostaniesz loda bo tu za drogi,chce wypic piwo to ide gdzie najblizej,z
                  jedzeniem to samo,z atrakcjami tez.Wieczorem w knajpach to samo.Moze ludzie z
                  Polski boja sie wydatkow zwiazanych z poznaniem Polakow z zagranicy.Mysle o
                  goscinnosci Polakow,checi zrewanzowani sie z nawiazka.
                  • _szwedka Re: Spotkania 02.08.02, 14:33
                    Masz racje okon. Wyjazd za granice jest dla wielu w Polsce bardzo duzym
                    wydatkiem wiec musza czesto planowac swoje wydatki. Trzeba przyznac ze Polacy
                    (z Polski) nie szczedza pieniedzy na zwiedzanie, atrakcje (i chwala im za to)
                    ale rzadko spotyka sie ich w restauracjach.
                    No i tak faktycznie to na urlopach najwiecej forsy zostawia sie w restauracjach.
                  • mordyga Re: Spotknia 02.08.02, 14:37
                    Jednak nie mozna tak bardzo generalizowac tego problemu. Sa ludzie i ludziska.
                    I jesli kazde z nas zanlazloby sie w takiej sytuacji jaka opisal Jankes (aparat
                    fotograficzny) to mialby dosc. Sama mieszkam w Niemczech, sporo podrozuje i
                    czesto spotykajac kogos z Polski po prostu po tym pierwszym razie mam go dosc i
                    nie chce zadnych wiecej z nim kontaktow. Wydaje mi sie, ze jest to na zasadzie
                    doboru sobie przyjaciol, znajomych takich z ktorymi chetnie przebywamy a innych
                    po prostu ignorujemy.
    • Gość: akaWill Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.snet.net 02.08.02, 15:20
      Wlasciwie nie jestem Polakiem z Polski wiec powinienem siedziec cicho.

      Sam tez odczulem ta innosc kontaktow z rodakami z Polski, wiem o co chodzi, no
      i jestem w pewnym sensie ...ostrozny. Ciekawe jednak, ze spotkalem tu w USA
      kilku ludzi z Polski, z ktorymi utrzymuje zazyly kontakt po ich powrocie do
      kraju lub zostaniu w USA, podczas gdy zdecydowana wiekszosc moich innych
      kontaktow zawartych jeszcze w Polsce wykruszyla sie.

      Poza tym nabieram sympatii do Was, koledzy i kolezanki. Tylko sie czasem nie
      spotkajmy (zart).
    • galilleo Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 18:25
      Widocznie kolega nie wzbudzal zaufania nie tylko do Polakow z Polski ale i do
      innych ludzi tez.
      W Polsce to sie nazywalo "Mial morde na piec lat bez wyroku".
      OZPOL nie zalewaj o przykrosciach kolegi to ty jestes tym nieszczesnikiem z
      ktorym wylacznie komunikaja sie niedorajdy z forum.
      A to tylko dlatego ze nikt nie widzial jeszcze twojej paskudnej urody.
      Wykorzystujesz nasza nieswiadomosc, nas naiwnych.

      Miedzy nogami a codziennoscia

      Ha! Ha! Ha!

      Proffesor Galilleo

      PS. Czy ty nie jestes z polakiem z Polski, nawet jezeli jestes za granica?
      • karim Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 21:59
        galilleo napisał:

        > Widocznie kolega nie wzbudzal zaufania nie tylko do Polakow z Polski ale i do
        > innych ludzi tez.
        > W Polsce to sie nazywalo "Mial morde na piec lat bez wyroku".
        > OZPOL nie zalewaj o przykrosciach kolegi to ty jestes tym nieszczesnikiem z
        > ktorym wylacznie komunikaja sie niedorajdy z forum.
        > A to tylko dlatego ze nikt nie widzial jeszcze twojej paskudnej urody.
        > Wykorzystujesz nasza nieswiadomosc, nas naiwnych.
        >
        > Miedzy nogami a codziennoscia
        >
        OZPOL nie przejmuj sie powzszym. Ilosc glupoty w swiecie ma wartosc stala a zmienia sie jedynie jej koncentracja.
        Ostatnio skoncentrowala sie na na tym forum. Z czasem przesunie dalej.
        > Ha! Ha! Ha!
        >
        > Proffesor Galilleo
        >
        > PS. Czy ty nie jestes z polakiem z Polski, nawet jezeli jestes za granica?
        • Gość: Jankes Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.broadcom.com 02.08.02, 23:00
          Doskonala obserwacja Karim smile
          • galilleo Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 03.08.02, 00:05
            Gość portalu: Jankes napisał(a):

            > Doskonala obserwacja Karim smile


            Doskonala obserwacja obserwacji "Junkes"

            Ha! Ha! Ha!

            Proffesor Galilleo
            Klinika Zdrowia Psychicznego/oddzial ciezko chorych forumowiczow
      • Gość: Jolo Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.oswiecim.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 21:59
        O rany ale męczycie przecież wszyscy teskniliście do tej polskiej mowy i do
        tych buraków którzy pozwalali wam być kimś leprzym w waszej porąbanej
        rzeczywistośći a nie drążnią was faki innych debili albo wy nie jesteście
        zbyt ....
        • galilleo Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie 02.08.02, 22:38
          Gość portalu: Jolo napisał(a):

          > O rany ale męczycie przecież wszyscy teskniliście do tej polskiej mowy i do
          > tych buraków którzy pozwalali wam być kimś leprzym w waszej porąbanej
          > rzeczywistośći a nie drążnią was faki innych debili albo wy nie jesteście
          > zbyt ....


          Karim, Jolo, Ozpol czy to duchy oswiecimskie na Forum Poloni czy co?
          Wezcie sie chlopcy w garsc i ruszcie wreszcie tymi waszymi bezplodnymi
          mozgownicami.

          Ha! Ha! Ha!

          Proffesor Galilleo
          Klinika Zdrowia Psychicznego/oddzial ciezko chorych forumowiczow
          • karim Re: do galilleo 03.08.02, 03:14
            Madrze piszesz, jestes najlepszy na oddziale. Twoj tekst swiadczy jednak o uporczywych wzdeciach ktore
            zabieraja Ci spokoj wewnatrz ustrojowy i budza potrzebe pisania idiotyzmow. Pij ziola, najlepiej zielony
            pomyslunek, napewno pomoze. Z powazaniem K.
        • Gość: burak Re: Do Polakow z Polski - prosze o wyjasnienie IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 11:10
          Gość portalu: Jolo napisał(a):

          > O rany ale męczycie przecież wszyscy teskniliście do tej polskiej mowy i do
          > tych buraków którzy pozwalali wam być kimś leprzym w waszej porąbanej
          > rzeczywistośći a nie drążnią was faki innych debili albo wy nie jesteście
          > zbyt ....

          szmato oswiecimska-LEPSZYM
          Odpier.. sie od Burakow
          i tak sa lepsi od ciebie
          • ozpol Dzieki karim a reszta ....to szkoda slow 05.08.02, 01:47
            Dzieki karim za obrone ale to szkoda slow i energii na ... Wlasnie te wpisy sa
            dowodem ze mamy Polakow i polaczkow ale dalej nazelzy zamienic kilka slow zeby
            wiedziec z kim ma sie do czynienia.
            • Gość: dorota Re: Dzieki karim a reszta ....to szkoda slow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 01:52
              ozpol napisał:

              > Dzieki karim za obrone ale to szkoda slow i energii na ... Wlasnie te wpisy
              sa
              > dowodem ze mamy Polakow i polaczkow ale dalej nazelzy zamienic kilka slow
              zeby
              > wiedziec z kim ma sie do czynienia.

              Szanowny ozpolu. Rozumiem, iż pod niewinną z pozoru prośbą do Polaków zpolski o
              wyjaśnienie, krył się TEST. Teraz już wiesz, z kim masz do czynienia. Czuję się
              obnażona. Przebóg, rozpoznał mnie!!!
              Aaaaa!!!
              • Gość: jot-23 Re: Dzieki karim a reszta ....to szkoda slow IP: *.dyn.optonline.net 05.08.02, 01:54
                Gość portalu: dorota napisał(a):

                >> Szanowny ozpolu. Rozumiem, iż pod niewinną z pozoru prośbą do Polaków
                zpolski o
                >
                > wyjaśnienie, krył się TEST. Teraz już wiesz, z kim masz do czynienia. Czuję
                się
                >
                > obnażona. Przebóg, rozpoznał mnie!!!
                > Aaaaa!!!

                test testem...nic sie nie robi bez powody (hmmm?)... wiec teraz jak juz temu
                jednemu jedynemu pantofelek pasuje jak ulal...to co? wedzie weselicho ze hej?
                • Gość: ozpol Czapka gore!?!?!?! IP: 202.95.92.* 05.08.02, 03:49
                  Gość portalu: jot-23 napisał(a):

                  > Gość portalu: dorota napisał(a):
                  >
                  > >> Szanowny ozpolu. Rozumiem, iż pod niewinną z pozoru prośbą do Polaków
                  > zpolski o
                  > >
                  > > wyjaśnienie, krył się TEST. Teraz już wiesz, z kim masz do czynienia. Czuj
                  > ę
                  > się
                  > >
                  > > obnażona. Przebóg, rozpoznał mnie!!!
                  > > Aaaaa!!!
                  >
                  > test testem...nic sie nie robi bez powody (hmmm?)... wiec teraz jak juz temu
                  > jednemu jedynemu pantofelek pasuje jak ulal...to co? wedzie weselicho ze hej?
                  Kazdzy watek to test - co myslimy i jaka do czego podchodzimy, ale zawsze
                  przyjemnie znalezc bratnia dusze i to tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka