Dodaj do ulubionych

Alimenty -wysokość

25.07.17, 14:51
Witam, jestem mamą trójki dzieci, w tym dwóch dorosłych chłopców. Wychowuje ich sama, ich ojciec pracuje w Niemczech, ma jednoosobowa firmę i pracuje jako podwykonawca. Obecnie płaci 600 zl alimentów na każde dziecko, to była kwota umówiona, ponieważ płacił kindergeld i miał zabierać dzieci co dwa tyg na weekend. Z kindergeld zrezygnował, w sadzie zmienił kontakty na raz w miesiącu, chce teraz podnieść alimenty, czy mam szanse na podwyżkę? Zaznaczam iz wynajmuje mieszkanie, za kwotę 2000 miesięcznie, pracuje i zarabiam 1400 zl, 600zl to tylko na opłaty a gdzie utrzymanie dziecka? Proszę o info czy jest tu mama której partnerzy pracują w Niemczech i ile otrzymują alimentów.
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 15:26
      Czy dorośli synowie sie uczą?
    • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 15:44
      Z założenia alimenty przeznaczone są na potrzeby dzieci, a nie na opłaty .Z tego co napisałaś żyjesz ponad stan , pada podejrzenie że wykorzystujesz alimenty w niewłaściwy sposób. Twoje wynagrodzenie nie wystarcza nawet na pokrycia kosztów wynajmu, a więc alimenty dzieci zamiast iść na potrzeby dzieci idą na opłacenie czynszu.
      • berdebul Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 15:57
        Bo dach nad głową i ciepła woda nie są potrzebami dzieci?
        • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:01
          berdebul napisała:

          > Bo dach nad głową i ciepła woda nie są potrzebami dzieci?

          czyli najlepiej jest mieć dwie lewe ręce i mieszkać kątem u dzieci!? bo dzieciom się przecież należy dach nad głową!
        • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:02
          Oczywiście, on napisał w odpowiedzi do sadu ze alimentów nie wydaje na dzieci tylko na swoje potrzeby a myśli chyba ze dzieci mieszkają na śmietniku i powietrzem żyją, utrzymanie jednego 1400 zl, to tak skromnie, bez przyjemności, a on płaci 600 i broni sue aby nie dac grosza wiecej
          • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:12
            Alimenty nie służą do opłacania rachunków, mają być przeznaczone na potrzeby dzieci i owszem w jakieś części mogą pokryć rachunki, ale w twoim przypadku lwia część alimentów idzie na pokrycie kosztów najmu i opłat, co oznacza że źle wykorzystujesz alimenty i jest to podstawa do obniżenia wysokości alimentów. żyjesz ponad stan, na koszt dzieci . Zmień mieszkanie na mniej komfortowe. Za chwilę alimenty się skończą i co będziesz pobierała haracz od synów, czy może będziesz na utrzymaniu ich rodzin.

            ebobas.pl/artykuly/czytaj/1099/mama-i-tata/w-jaki-sposob-prawnie-zagwarantowac-by-alimenty-placone-byly-wydawane-w-calosci-na-potrzeby-dziecka
            • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:19
              W jej przypadku 3/4 kosztów mieszkania przypisuje się do dzieci.
              • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:24
                arwena_11 napisała:

                > W jej przypadku 3/4 kosztów mieszkania przypisuje się do dzieci.

                Niech więc sobie wynajmie willę z basenem za 10 000PLN i niech stary za to płaci w 3/4 wink bo dzieci muszą pływać!
              • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:36
                Koszty utrzymania mieszkania dziele na 4 osoby, nikt mi nie wynajmie kawalerki z trojka dzieci a poza tym dwóch chłopców 18 i 17 lat i córka 8, i ja jeden pokój a tatuś żyje w domku 3 pokoje i sam z panią swoja
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:43
                  To też wyjedz do Niemczech , zarabiaj 2000 euro i wynajmij dom. Póki co nie jesteś w stanie zarobić na siebie
                  • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:48
                    makurokurosek napisała:

                    > To też wyjedz do Niemczech , zarabiaj 2000 euro i wynajmij dom. Póki co nie jes
                    > teś w stanie zarobić na siebie

                    Skoro ojciec ma takie doskonałe warunki zarówno mieszkaniowe jak i finansowe, to może on powinien opiekować się dzieci, a matka płacić alimenty? Ja na miejscu ojca bym zaproponował sądowi taki rozwiązanie....
                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:43
                  goska781 napisała:

                  > Koszty utrzymania mieszkania dziele na 4 osoby, nikt mi nie wynajmie kawalerki
                  > z trojka dzieci a poza tym dwóch chłopców 18 i 17 lat i córka 8, i ja jeden p
                  > okój a tatuś żyje w domku 3 pokoje i sam z panią swoja

                  To, kurna, weź się do roboty, jak on. Będziesz mieć niemiecki domek na 3 pokoje sama. Z panem swoim.
                  • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:54
                    Przecież ona pracuje.
                    • c2h6 [...] 25.07.17, 17:02
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:07
                        Twierdzisz, że gdzieś w Polsce pracodawcy płacą 2000 zł za nicnierobienie? Gdzie?!
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:10
                          lauren6 napisała:

                          > Twierdzisz, że gdzieś w Polsce pracodawcy płacą 2000 zł za nicnierobienie? Gdzi
                          > e?!

                          Za minimalną takie prace się znajdą. Jakaś portierka, coś tego typu na przykład. I nie 2, tylko 1,4.
                          • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:12
                            poradnikprzedsiebiorcy.pl/-pierwszy-pracownik-roznica-miedzy-wynagrodzeniem-netto-a-wynagrodzeniem-brutto

                            Doucz się.
                          • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:34
                            c2h6 napisała:
                            >
                            > Za minimalną takie prace się znajdą. Jakaś portierka, coś tego typu na przykład
                            > . I nie 2, tylko 1,4.


                            A gdzie dzisiaj masz portiera, jak wszędzie jest monitoring.
                            A praca w ochronie jest bardzo słabo płatna, trochę lepiej zarabia ochroniarz, który ma pozwolenie na broń.
                            • dotcomhaha Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:55
                              Np na uniwerku wrocławskim pracują portierzy 😊I monitoring tez jest..wiec wiesz..myśle ze znajdzie się jeszcze pare miejsc gdzie portier jest potrzebny .
                              • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:13
                                dotcomhaha napisał(a):

                                > Np na uniwerku wrocławskim pracują portierzy 😊I monitoring tez jest..wiec wies
                                > z..myśle ze znajdzie się jeszcze pare miejsc gdzie portier jest potrzebny .


                                Jak ponad 20 lat temu pracowałam na uczelni, to też portierzy byli, ale myślałam, że teraz, to już ich nie ma, że postęp pozbawił ich pracy, ale skoro piszesz, że jeszcze są - to dobrze smile
                            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:40
                              asia-loi napisała:

                              > c2h6 napisała:
                              > >
                              > > Za minimalną takie prace się znajdą. Jakaś portierka, coś tego typu na pr
                              > zykład
                              > > . I nie 2, tylko 1,4.

                              >
                              > A gdzie dzisiaj masz portiera, jak wszędzie jest monitoring.

                              Wszędzie są portierzy, a na monitoring też ktoś musi patrzeć.

                              > A praca w ochronie jest bardzo słabo płatna, trochę lepiej zarabia ochroniarz,

                              No więc właśnie. Ciecing niewiele wymaga, ale i niewiele daje.

      • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:05
        Rozumiem ze opłaty nie są ważne do alimentów? Chyba muszę iść z nimi pod most, żeby mieszkali za darmo
        • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:15
          Nie możesz przeznaczać lwiej części alimentów na opłaty.

          "Chyba muszę iść z nimi pod most, żeby mieszkali za darmo"

          Nie iść pod most, tylko przestać żyć ponad stan, wynająć mieszkanie na które cię stać, a nie żyć na koszt dzieci. Podejrzewam, że wcześniej cały kindergeld szedł na opłaty i życie, a swoją wypłatę przeznaczałaś na waciki.
          • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:18
            No rzeczywiście miała co przeznaczać
          • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:21
            Nie napisala gdzie mieszka. W wawie za 2tys to male mieszkanie, ewentualnie peryferia. Z 3 dzieci w kawalerce ciezko mieszkac. dziwi mnie tylko jej zarobek: 1,4tys to ponizej najnizszej krajowej i tu bym sie skupila na poprawie.
            • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:22
              pewnie 1400 to tyle co na rękę dostaje.
              • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:24
                arwena_11 napisała:

                > pewnie 1400 to tyle co na rękę dostaje.

                To niech poszuka lepszej pracy. Bez przesady, że z dwoma pełnoletnimi ludźmi w domu nie może się bardziej sprężyć. Praca jest. A na pewno jest tam, gdzie mieszkanie kosztuje dwa kafle.
                • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:40
                  Zarabiam najniższa a w mojej miejscowości nie zapłacą więcej w moim zawodzie,
                  • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:42
                    goska781 napisała:

                    > Zarabiam najniższa a w mojej miejscowości nie zapłacą więcej w moim zawodzie,

                    I w takiej zadupiastej miejscowości, gdzie ledwo płacą pensje, za oszczędne mieszkanko dla rozwódki z dziećmi każą płacić dwa kafle?
                  • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:44
                    To w jakiej to miejscowości są tak niskie zarobki i tak kolosalne ceny najmu.
                    • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:07
                      Wiesz jaka w Polsce jest mediana zarobków?
                      • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:19
                        Ceny najmu są adekwatne do wynagrodzeń.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:25
                          GDZIE?
                          • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:41
                            zuleyka.z.talgaru napisała:

                            > GDZIE?

                            WSZĘDZIE. Jakby ceny wynajmu nie były adekwatne do wynagrodzeń, to nikt by niczego nie wynajął, bo niby za co.

                            (TSD, zuleyka dała piękny przykład, jak do d*py jest odpowiadanie bez cytowania)
              • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:27
                ale to jest strasznie malo. nie ma malutkich dzieci tylko 2 doroslych i jedno pewnie tez duze wiec jest dyspozycyjna. chyba wszyscy zdrowi bo nic nie wspomniala. na rynku pracy jest okolo 20lat - powinna zadbac o lepsza prace.
            • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:27
              thea19 napisała:

              > Nie napisala gdzie mieszka. W wawie za 2tys to male mieszkanie, ewentualnie per
              > yferia.

              2 pokoje/40 metrów , wcale nie peryferia 1300 + media. Tylko trzeba chcieć!

              www.gumtree.pl/a-mieszkania-i-domy-do-wynajecia/targowek/dwa-pokoje-40-m2-na-strzezonym-ogrodzonym-osiedlu-na-ul-wyspowej-na-targowku/1002037538360910491546309
              • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:33
                chcialbys mieszkac tak z doroslymi dziecmi plci odmiennej? tam jest az jedna sypialnia i kuchnia w przechodnim "salonie". i jakby nie patrzec to peryferia bo koniec wawy.
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:35
                  Jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma. Aby zdobyć lepiej płatną pracę należy mieć kwalifikacje, jak się tych kwalifikacji nie zdobyło to należy żyć na swoje możliwości , a nie ponad stan
                  • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:57
                    Dzieci nie powinny mieć obniżanego standardu życia i gnieździć się w 1 klicie, tylko dlatego, że mąż uciekł do kochanki w DE. Chciało mi się płodzić dzieci to niech im teraz zapewnia godne warunki życia. Dziadyga jeden.
                • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:36
                  thea19 napisała:

                  > chcialbys mieszkac tak z doroslymi dziecmi plci odmiennej?

                  Jakby Ci to wytłumaczyć? Warunki w jakich się mieszka zależą w większej części od zasobów finansowych niż od chęci.

                  > i jakby nie patrzec to peryferia bo koniec wawy.

                  Mamy trochę inne pojęcie na temat końca Warszawy....
                  • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:38
                    nie no jasne, z wyspowej tylko 2 przystanki do srodmiescia. przeciez za plotem sa zabki i drewnickie lasy. czym w takim razie sa peryferia miasta?
                    • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:42
                      Mieszkam w malej miejscowości w zachodjiopomorskim
                      • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:45
                        goska781 napisała:

                        > Mieszkam w malej miejscowości w zachodjiopomorskim

                        I w tej małej miejscowości oszczędne mieszkanie kosztuje dwa tysiące?
                        Zresztą, mieszkaj sobie w małej miejscowości, tylko idź do roboty do większej. Po prostu.
                      • panterarei Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:57
                        To co tam robią dorosłe dzieci? Jeden już na studia powinien wyjechać, a drugi za chwile
                        • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:58
                          Od kiedy 17 lat to dorosłe dziecko? Swoje dziecko też wyrzucisz z domu na bruk po ukończeniu przez nie 18 lat?
                        • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:27
                          Pewnie, 17 lub 18 latek "powinien juz na studia wyjechac" big_grin Swoją drogą za co miałby wyjechać na studia jak matka ledwo wiąże koniec z końcem?
                    • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:46
                      thea19 napisała:

                      > czym w takim razie sa peryferia miasta?

                      Białołeka, Kępa Tarchomiska, Ursus, Włochy, Wawer, Wesoła, Rembertów

                      Z tej lokalizacji co podałem jako przykładowy przykład, za chwilę będzie parę stacji metrem do centrum!
                  • owmordke Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:23

                    > > i jakby nie patrzec to peryferia bo koniec wawy.
                    >
                    > Mamy trochę inne pojęcie na temat końca Warszawy....

                    Oczywiscie ze to peryferia. Przeciez to prawie przy samej Ikei. Pare razy tam w zyciu jezdzilam zarowno kominikacja miejska jak i samochodem - srednio ciekawe doswiadczenie, w cholere daleko.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:32
                      owmordke napisała:

                      > Oczywiscie ze to peryferia. Przeciez to prawie przy samej Ikei.

                      5.2 km to jest dla Was prawie przy samej. Ile tu się rzeczy ciekawych można dowiedzieć....
                      • owmordke Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:35
                        dyzurny_troll_forum napisała:

                        > owmordke napisała:
                        >
                        > > Oczywiscie ze to peryferia. Przeciez to prawie przy samej Ikei.
                        >
                        > 5.2 km to jest dla Was prawie przy samej. Ile tu się rzeczy ciekawych można dow
                        > iedzieć....

                        Google mowi 30 minut spacerem, 2.4 kilometra z ulicy Wyspowej do Ikei na Malborskiej.
                  • minor.revisions Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 07:56
                    No i ojciec te zasoby finansowe ma.
                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:44
                  Ale cos da sie znalezc. Ja np wynajmuje dwa pokoje za 1500 plus oplaty. W wwie na Goclawiu
                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:46
                    60m
                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:45
                  Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. ludzie i w gorszych warunkach mieszkaja
            • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:28
              Wysokość jej zarobów nie wskazuje na Warszawę. Życie ponad stan i żerowanie na dzieciach nie jest rozwiązaniem, tym bardziej, że i alimenty mają swój kres i co wtedy, na kogo koszt autorka będzie żyła.
              • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:43
                w warszawie zarabia sie roznie. byc moze pracuje na pol etatu albo w jakims kiosku i jej wychodzi tyle. fakt, ze trzeba sprezyc doope i zarobic wiecej.
          • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:28
            2000 zl kosztuje wynajem a ty zarabiasz 1400 zl. Twoj maz placi po 600 zl na kazde dzoecko czyli 1800zl a wiec wiecej niz ty zarabiasz a wciaz mniej niz wynajem mieszkania. Naprawde uwazasz ze to Ok? Ty jestes utrzymywana przez ojca dzieci bo nawet na swoje utrzymanie nie zarabiasz. Chcesz podwyzki alimentow, ok, prwnie nawet w polskim sadzie masz sznase. Wiesz jednak ze dorosle dzieci moglyby tez zarabiac i ze dlugo juz tych alimentow moga nie dostawac? Co wtedy zrobisz? Chyba czas jednak sie usamodzielnic.

            • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:29
              Jeżeli będą kontynuować naukę to jak najbardziej jeszcze jakis czas będą dostawac alimenty
          • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:38
            Oczywiście, koszt utrzymania dziecka z opłatami 1400 zl i tyle miałam z kindergeld i nie zylam na ich koszt, bo dzieci kosztują, ubrania, sieciowki, telefony, obiady szkoła, kino, wycieczki klasowe, Jezus czy to taki luksus?
            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:41
              goska781 napisała:

              > Oczywiście, koszt utrzymania dziecka z opłatami 1400 zl i tyle miałam z kinder
              > geld i nie zylam na ich koszt, bo dzieci kosztują, ubrania, sieciowki, tele
              > fony, obiady szkoła, kino, wycieczki klasowe, Jezus czy to taki luksus?

              1400 złotych na dziecko (których masz trójkę) miesięcznie? No to całkiem tłuściutka sumka Ci się zbierała, póki były mąż nie uznał, że dosyć tego dobrego na koszt niemieckiego podatnika.
            • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:06
              To nie tak że musiał zrezygnować z kindergeld, żebyś ty mogła otrzymywać 500+?
              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:08
                No ale to sie nie oplaca bo KG to 200euro a to jest wiecej niz 500
      • asia_i_p Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:28
        Mieszkanie też jest potrzebą dziecka. We Wrocławiu 2000 na miesiąc to byłyby 2 pokoje - około 40 metrów, trzy przy wyjątkowym szczęściu. Na czteroosobową rodzinę to nie jest życie ponad stan.
        Jeżeli opłaty, na które alimenty mają być TEŻ przeznaczone pochłaniają większość alimentów, to one nie są wykorzystywane w niewłaściwy sposób tylko za niskie.
        • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:31
          asia_i_p napisała:

          > Jeżeli opłaty, na które alimenty mają być TEŻ przeznaczone pochłaniają większoś
          > ć alimentów, to one nie są wykorzystywane w niewłaściwy sposób tylko za niskie.

          Albo opłaty są za wysokie!
          • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:36
            dyzurny_troll_forum napisała:


            > Albo opłaty są za wysokie!

            Jak mozna wynajmowac mieszkanie za wiecej (duzo wiecej) niz sie zarabia? Rozumiem ze to mieszkanie to wynajeli wspolnie albo jej maz wynajal bo autorka raczej nie miala szans. A co gdyby maz przestal placic? Co ona by zrobila?
            • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:49
              Mogłaby np. wysłać dzieci do niego, a sama wypiąć się na rodzinę i pojechać do pracy gdzieś zagranicę, tak jak on zrobił, i płacić mu 1800 zł miesięcznie. Co Ty na to? Twój chłop ma dzieci z jakiegoś wcześniejszego związku, że się tak na kobiecie wyżywasz?
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:37
                A skad ty wiesz kto sie na kogo wypial?
        • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:33
          Nie, jasne, sa za niskie, a pani zarobki nie sa za niskie?
        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:34
          asia_i_p napisała:

          > Mieszkanie też jest potrzebą dziecka. We Wrocławiu 2000 na miesiąc to byłyby 2
          > pokoje - około 40 metrów, trzy przy wyjątkowym szczęściu. Na czteroosobową rodz
          > inę to nie jest życie ponad stan.
          > Jeżeli opłaty, na które alimenty mają być TEŻ przeznaczone pochłaniają większoś
          > ć alimentów, to one nie są wykorzystywane w niewłaściwy sposób tylko za niskie.

          Alimentów jest więcej, niż ona zarabia. To nie alimenty są za niskie, tylko ona nie stara się zarobić więcej. Były mąż ją po prostu utrzymuje.
          • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:45
            Oczywiście, on zarabia 8 tys (2 tys euro) a ja mam pracować na dwa etaty, córka 8 lat, na pastwę losu, żeby dzieci mogły żyć w miarę normalnie, bo tatuś tylko zrobił i zadowolony
            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:48
              Jaka pastwe losu? Stuknij sie w globus
              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:50
                No jak będzie pracować na dwa etaty to córka jej praktycznie nie będzie widywać. Jak to określić inaczej niż zostawienie dziecka na pastwę losu?
                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:06
                  spanish_fly napisała:

                  > No jak będzie pracować na dwa etaty to córka jej praktycznie nie będzie widywać
                  > . Jak to określić inaczej niż zostawienie dziecka na pastwę losu?

                  Co wy pieprzycie o dwóch etatach? Tobie też się na darcie szat i wywalanie zapłakanych cycków zebrało? Niech się rozejrzy po świecie, ma czterdziestkę, to powinna wiedzieć, gdzie jest praca i mieć doświadczenie. Niech znajdzie i utrzyma robotę na jednym etacie za chociażby dwa i pół tysiąca, a nie p*erdaczy jak Ferdek Kiepski, że w tym mieście nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem.

                  • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:14
                    Oczywiście może to zrobić, a o podwyższenie alimenty starać się równolegle.
                  • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:32
                    Przecież nie "pierdaczy" że nie ma pracy, tylko pracuje za tyle ile może. Wiem że każda ematka zarabia kokosy ale ogromna większość ludzi jednak nie i nie ma to nic wspólnego z postawą Ferdka.
                    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:44
                      1234wxyz napisał(a):

                      > Przecież nie "pierdaczy" że nie ma pracy, tylko pracuje za tyle ile może. Wiem
                      > że każda ematka zarabia kokosy ale ogromna większość ludzi jednak nie i nie ma
                      > to nic wspólnego z postawą Ferdka.

                      Nie trzeba koniecznie zarabiać kokosów, wystarczy mieć jakieś minimum ambicji, żeby wyjść ponad poziom zarabiania z własnej woli obierzyn po ziemniakach. W wieku 40 lat to się daje zrobić.
                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:51
                        Świetnie że tak uważasz i że z takim szacunkiem piszesz o tych, którzy zarabiają na poziomie obierzyn po ziemniakach. Życie pokazuje że nie masz racji, ale żyj dalej w swoim bajkowym świecie.
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:18
                          1234wxyz napisał(a):

                          > Świetnie że tak uważasz i że z takim szacunkiem piszesz o tych, którzy zarabiaj
                          > ą na poziomie obierzyn po ziemniakach. Życie pokazuje że nie masz racji, ale ży
                          > j dalej w swoim bajkowym świecie.

                          Tak, tak, wiem. Polska w ruinie.
                          • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:18
                            Skoro tak twierdzisz...
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:26
                          Tak sobie na olx poogladalam mieszkania na wynakem i 3pokoje w suoer lokalizacji w Szczecinie kosztuja 1800:-E a ona w pipidowie placi 2000.Wcale bym sie nie zdziwila jakby to mieszka ie bylo w domu rodzicow i koszty zawyzone specjalnie na potrzeby sadutongue_out
                    • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:08
                      "Przecież nie "pierdaczy" że nie ma pracy, tylko pracuje za tyle ile może. Wiem że każda ematka zarabia kokosy ale ogromna większość ludzi jednak nie i nie ma to nic wspólnego z postawą Ferdka."

                      Pochodzę ze średniej wielkości miasta, większość kobiet pracuje za najniższą krajową, ceny najmu mieszkania 4 pokojowego 60 m wraz z czynszem to w granicach 800 zł + media. Za 2000 to można dom wynająć.
                      • rosapulchra-0 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 18:38
                        Powiedziała znawczyni od siedmiu boleści..
                      • jola-kotka Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 01:13
                        Tia chyba tam gdzie psy du.. Szczekaja.
                  • minor.revisions Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:00
                    Ale co ona ma zrobić żeby mieć doświadczenie którego nie ma, cofnąć czas?
            • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:49
              a te 2 tys euro w niemczech to na co mu starcza biorac pod uwage fakt, ze z tego na dzieci placi?
            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:53
              goska781 napisała:

              > Oczywiście, on zarabia 8 tys (2 tys euro) a ja mam pracować na dwa etaty, có
              > rka 8 lat, na pastwę losu, żeby dzieci mogły żyć w miarę normalnie, bo tatuś

              Na jaką pastwę losu? Dwóch osiemnastoletnich koni w domu, a siostra zostałaby na pastwę losu?

              > tylko zrobił i zadowolony

              Nie żadne "tylko zrobił", ale utrzymuje dzieci i częściowo byłą żonę.
              • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:33
                Nie no spoko, dochodzimy do tego że 17 i 18 latek mają sie zajmować siostrą, zeby matka mogła robić na 2 etaty. Fajnie, wiadomo ze dziecku matka niepotrzebna, bracia wystarczą. Im też nauka niepotrzebna, niech się spełniają pilnując dziecka. Ludzie co za absurdy...
                • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:56
                  Cóż, moi rodzice tak pracowali, a ja z siostrą ogarniałyśmy młodsze rodzeństwo. Ośmiolatek nie wymaga zmieniania pieluszek i machania grzechotką, jest czas i na naukę, i na ogarnięcie domu, i na życie towarzyskie. Pewnie, najlepiej jest się tylko bawić, ale nie zawsze się da i konieczność pomagania w domu nie jest największym życiowym dramatem, jaki może się zdarzyć.
                  • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:23
                    O jakim "pomaganiu" ty piszesz? Odnioslam sie do pomyslu zeby pracowala na 2 etaty bo przeciez ma prawie doroslych synow. Przy matce pracujacej na 2 etaty starsi synowie nie "pomagaliby" w domu, tylko przejeli WSZYSTKIE domowe i przede wszystkim rodzicielskie obowiazki matki
                    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:47
                      1234wxyz napisał(a):

                      > O jakim "pomaganiu" ty piszesz? Odnioslam sie do pomyslu zeby pracowala na 2 et

                      Ten pomysł urodził się w chorych mózgach pikających serduszek, którym się wydaje, że leniwa rozwódka ma dostawać wszystko do łapki. Nikt poza Wami nie mówi o dwóch etatach. W wieku 40 lat, po minimum 10 latach na rynku pracy (odliczając macierzyńskie) człowiek powinien być zdolny zarobić więcej niż minimalna.

                      > aty bo przeciez ma prawie doroslych synow. Przy matce pracujacej na 2 etaty sta
                      > rsi synowie nie "pomagaliby" w domu, tylko przejeli WSZYSTKIE domowe i przede w
                      > szystkim rodzicielskie obowiazki matki

                      I co, d*py by im od tego pękły? Wielkie mi zresztą obowiązki, przypilnować siostrę przy lekcjach i dać jej obiad, raz jeden, raz drugi. A matka po ośmiu godzinach etatu przecież będzie z powrotem w domu, to spokojnie zdąży pomatkować córce.

                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:52
                        Po jakich ośmiu? Cały czas piszę o pomyśle, który padł gdzieś wyżej, żeby pracowała na 2 etaty.
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:19
                          1234wxyz napisał(a):

                          > Po jakich ośmiu? Cały czas piszę o pomyśle, który padł gdzieś wyżej, żeby praco
                          > wała na 2 etaty.

                          Nie było, DKN, takiego pomysłu. To pikające serduszka, kiedy usłyszały, że powinna zakręcić się za zmianą pracy na lepszą, rozpłakały się w głos i zaczęły p*erdolić o dwóch etatach.
                          • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:26
                            Nie czytam aż tak wnikliwie, ale widziałam post o dwóch etatach. Nie było takiej sugestii to spoko, tym lepiej, bo pomysł jest durny big_grin
                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:13
                            Czyli generalnie zgadzasz się z tym, że posłanie kobity na drugi etat jest kretyńskim pomysłem?
                            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:28
                              triismegistos napisała:

                              > Czyli generalnie zgadzasz się z tym, że posłanie kobity na drugi etat jest kret
                              > yńskim pomysłem?

                              Powinna wziąć się za siebie i zorganizować sobie lepiej płatną pracę.
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:35
                                Tak, wiemy, wyjąć ją z kapelusza powinna.
                                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:51
                                  triismegistos napisała:

                                  > Tak, wiemy, wyjąć ją z kapelusza powinna.

                                  Wystarczy jak ruszy dudę.
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:06
                                    Wg niej przeprowadzka to przedwsieziecie nie do ogarnieciabig_grin bo trzeba wynajac kombika za 160zl za dzien, oczywiscie autirka to pustelniczka i nikt absolutnie nikt jej w przeprowadzce nie pomoze, szczegolnie te dwa 18letnie byczki sie nie nadaja tongue_out
                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:53
                        Obowiązki matki, obowiązki braci... a gdzie k... choć słowo o obowiązku ojca??!! 12 dni w roku kontra codzienne pilnowanie jego córki?

                        Nawet nie starasz sie byc obiektywny, Jprdl.
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:23
                          thank_you napisała:

                          > Obowiązki matki, obowiązki braci... a gdzie k... choć słowo o obowiązku ojca??!
                          > ! 12 dni w roku kontra codzienne pilnowanie jego córki?
                          >
                          > Nawet nie starasz sie byc obiektywny, Jprdl.

                          Nie ma sprawy. Obiektywnie wyrwij dziewczynkę z jej środowiska i każ jej mieszkać w obcym kraju, żeby ojciec miał za swoje.
                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:27
                            A dlaczego? Niech tatuś wróci i dzieli się opieką po połowie. Jego synowie nie są od wyręczania go w jego obowiązkach. 12 dni? K... szaleństwo.

                            Ale - zapomniałeś o szczególe - tatusiowi się nie chce. Rzuca ochłapy, widuje się z dziećmi 12 dni w roku (na troje dzieci) i do tego wystąpił o ZMNIEJSZENIE ilości kontaktów.
                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:31
                              W tej sytuacji 600 zł alimentów na jedno dziecko to naprawdę szał. Wysyłasz matkę, która z tymi dziećmi była SAMA, aby podniosła kwalifikacje? Podniosłaby, gdyby tatusiowi chciało zająć się swoja progeniturą. Tatusiowi się nie chciało? Wybrał zagranicę i wolne życie? To sio do roboty, ma w końcu czas - wraca do pustej chaty, niech dorobi do 2 k euro, to w De żaden szał, prawda? Coś jak polskie 1,4 k pln na zadupiu zarobione przez matkę, która nie ma nikogo do pomocy przy trójce dzieci.
                              • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:14
                                thank_you napisała:

                                > W tej sytuacji 600 zł alimentów na jedno dziecko to naprawdę szał. Wysyłasz mat
                                > kę, która z tymi dziećmi była SAMA, aby podniosła kwalifikacje? Podniosłaby, gd

                                Kwalifikacje zdobywa się podczas pracy. Miała na to kilkanaście lat.

                                > yby tatusiowi chciało zająć się swoja progeniturą. Tatusiowi się nie chciało? W

                                Tatuś dużą część swoich dochodów uczciwie oddaje dzieciom. Co robi z tym matka dzieci i czy uczciwie - to inna kwestia. To matce się nie podoba, więc niech działa. Przeprowadza się, zmienia pracę, jedzie do Niemiec. A nie, że się będzie uwieszać na byłym mężu, bo frajer zaradniejszy życiowo.

                                > ybrał zagranicę i wolne życie? To sio do roboty, ma w końcu czas - wraca do pus
                                > tej chaty, niech dorobi do 2 k euro, to w De żaden szał, prawda? Coś jak polski
                                > e 1,4 k pln na zadupiu zarobione przez matkę, która nie ma nikogo do pomocy prz
                                > y trójce dzieci.

                                Jakiej, mać, trójce dzieci, jak dwa z nich to zdrowe, prawie dwudziestoletnie byki? CO przy nich trzeba robić?
                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:34
                                  A kto je wychował? Same? Urodziły sie mając 18 lat? Tatuś wyprowadził sie dzis rano? A, nie - x czasu była z nimi sama.

                                  Matce nie podoba sie, ze płaci na nastolatków po 600 zł i zamierza wnieść wniosek o podwyższenie alimentow.

                                  Skoro alimenty pochłaniają lwia czesc dochodu tatusia - to jak sam słusznie zauważyłeś, kwalifikacje podnosi sie ciagle, niech tatuś je podniesie do tego stopnia, aż bedą stanowiły jego znikoma czesc. Ma na to czas, olał dzieci 🙂

                                  Zaradniejszy życiowo bo sie ulotnił? Rzeczywiscie, łatwiej ułożyć sobie życie bedac kawalerem z odzysku niż samotna matka z trójka dzieci.
                                • turzyca Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 05:38
                                  >Tatuś dużą część swoich dochodów oddaje dzieciom.

                                  To zależy jak definiujesz dużą. Oddaje 450 z 2000. Jeśli też mieszka w mniejszej miejscowości, to za resztę wyżyje na dużo wyższym poziomie niż była żona.
                                  A na fanaberie ma czas zarobić, bo nie ma rodziny do opieki.
                              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:17
                                Nikogo do pomocy przy trójce dzieci?
                                Przypominam, że jedno ma powyżej 18 lat, drugie za miesiąc będzie mieć 18. Małoletnie jest tylko najmłodsza córka i to nie jest niemowlę, któremu trzeba pieluchy zmieniać, tylko 8 latka.
                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:36
                                  Teraz. Teraz maja. Czas przeszły pomijasz? No tak, od urodzenia do 18-taki minęły dwa dni, kto by sie tym czasem przejmował, wiadomo - dzieci same sie wychowały. 😂
                                  • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:53
                                    thank_you napisała:

                                    > Teraz. Teraz maja. Czas przeszły pomijasz? No tak, od urodzenia do 18-taki minę
                                    > ły dwa dni, kto by sie tym czasem przejmował, wiadomo - dzieci same sie wychowa
                                    > ły. 😂

                                    Od urodzenia do przynajmniej dziesiątego roku życia był ojciec, więc bez histerii z tym "matka wychowała".
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:03
                                      Matka pisze, ze to ona odeszla i tu sie wali misternie utkana historia o porzuconej dla kochanki zonie.
                                      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:44
                                        I jeszcze jedno, pani może się przeprowadzić do większego miasta.
                                        W obecnym miasteczku nic ją nie trzyma. Mieszkanie wynajmują, ona wg tego co piszę nie ma pomocy od rodziny, pracuje za 1400zł. W pobliskim szczecinie pewnie praca znalazłaby się za większe pieniądze, dzieci miały dostęp do państwowych uczelni na miejscu, za 2000zł też mieszkanie w szczecinie wynajmie. I pewnie możliwości podjęcia pracy dodatkowej dla chłopców byłby większe. Komfort rodziny pod względem finansowym zapewne wyższy.
                                        Równolegle pani może wnosić o podwyżkę alimentów, ale tez nie wiadomo jak sąd do sprawy się ustosunkuje. Jednakże warto układać sobie życie nie patrząc się tylko na alimenty od męża, bo jak wiadomo kiedyś one ustaną, a w ich budżecie to właśnie pieniądze od tego "trutnia" stanowiły lwią część budżetu.
                                        To jest wciąż młoda osoba, najstarszego urodziła mając lat 18, więc teraz jest jeszcze przed 40.
                                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:47
                                          Tsaria, masz rację.
                                          Mieszkanie wynajęte, praca kiepska, informacji o obłożnie chorych rodzicach, którymi trzeba się zająć brak. Przeprowadzka wydaje się być bardzo rozsądnym krokiem i może być tylko na plus dla całej rodziny.
                                          • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:51
                                            Na szybko:
                                            www.olx.pl/oferta/trzypokojowe-tanio-na-pomorzanach-CID3-IDnlhoG.html#9fb7625f25
                                            www.olx.pl/oferta/3-pokojowe-mieszkanie-centrum-blisko-kaskady-CID3-IDnw7sQ.html#9fb7625f25;promoted
                                            www.olx.pl/oferta/3-pokoje-w-cenie-2-centrum-super-lokalizacja-CID3-IDnDIAO.html#9fb7625f25
                                            www.olx.pl/oferta/wygodne-3-pokojowe-na-zakolu-do-wynajecia-od-11-sierpnia-CID3-IDnAiq6.html#9fb7625f25;promoted
                                            www.olx.pl/oferta/od-zaraz-bezczynszowe-mieszkanie-trzypokojowe-z-balkonem-szczec-dabie-CID3-IDnBZpe.html#9fb7625f25
                                            www.olx.pl/oferta/mieszkanie-CID3-IDnBvVS.html#9fb7625f25
                                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:05
                                      Do dziesiątego roku życia - kogo? Córeczki? Gdybys sie wczytał, to gość wyjechał do De i nawet do dzieci nie chciało mu sie przyjeżdżać, a - przypomnę - mieszkają w województwie ościennym do De, a nie w podkarpackim.
                                      I ten ojciec był "cieżko" chory. Pani go zostawiła, bo nie pomagał przy dzieciach, po czym uznał, ze sam Kindergeld jej wystarczy.

                                      Ale skoro próbujesz udowodnic, ze to taki ojciec roku, który wspolwychowywal dzieci, to czemu teraz, po kilku latach, je olewa? Wnosząc o zmniejszenie ilości kontaktów (było ich 12 dni w roku).
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:09
                                        Po pierwsze wszelkie posty pani nie trzymaja sie kupy,po drugie widze,ze geografia u thank you tez kuleje, wojewodztwo ZP graniczy z Niemcami co nie oznacza ,ze pan mieszka zaraz za Odra.Obrazowo wyjasnie.Z Düsseldorfu do Kolobrzegu jest ca.900kmtongue_out watpie jednak czy pojmie
                                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:12
                                          I jest to znacznie bliżej niż kolejne 500 głęboko w Polskę - nie wmawiaj mi rzeczy, których nie napisałam. Dziewczynko, która nie potrafi zauważyć różnicy miedzy 2017 a 2010 r.
                                          Akurat historia tej pani jest spójna.
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:16
                                            Ooo nie wygasilas mniebig_grin jak wiadomo 900km to die robi w godzinke i za freebig_grin hiszoria pani nie jest spojna, kwoty od stycznia do lipca 2017 sie zmienilybig_grin
                                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:21
                                              Nie chce mi sie grzebać w durnych ustawieniach na mobilnym forum, wygasze wieczorem, gdy odbiorę komputer, alimenciaro smile

                                              Jest spójna, od 2009 roku pisze ze szczegółami o swoim zyciu, to ze komuś sie kwoty myla nie oznacza, ze jest oszustem. To niewykształcona, ale dobroduszna kobieta, która w pewnym momencie życia - w odroznieniu od pana - przejęła odpowiedzialność za rodzine i wykopała trutnia, który z dziećmi do szpitala nie poszedł - ona musiała brać wolne. Trutnia, który nawet renty chorobowej sobie nie wypracował, bo był leserem. Trutnia, który jak poczuł przypływ euro w kieszeni to olał dzieci. Trutnia, który nie myśli o przyszłości tych dzieci - tak sie napracował przy ich wychowywaniu, Ze teraz wniósł o zmniejszenie wymiaru kontaktów z nimi, z szalonych 12 w roku na ile?
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:25
                                                Faktycznie,nacisniecie dwoch przyciskow na telefonie to taaaki wysilekbig_grinHue hue hue,.
                                                Taaa z tym trutniem razem zalatwiala kindergeld, wtedy trutniem nie byl , niesamowite,ze nie poszedl do szpitala,idzie ten co zarabia mniejtongue_out a co ta autorka niby takiego wypracowala?faktycznie swieci przykladembig_grin buhaha leniwy babsztyl
                                              • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:45
                                                thank_you napisała:

                                                > To niewykształcona, ale dobroduszna ko
                                                > bieta, która w pewnym momencie życia - w odroznieniu od pana - przejęła odpowie
                                                > dzialność za rodzine i wykopała trutnia,

                                                Mówisz "przejęła odpowiedzialność za rodzinę". Interesujące. No ale nic, gratulujemy! Gorące gratulacje!
                                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:04
                                                  Tak, gdy jej córka miała rok, a synowie niecałe 10 - w odroznieniu od ojca pracowała, brała zwolnienia na czas w szpitalu z dziećmi. Tatuś w tym czasie był w domu, nawet renty nie miał. Gratulacje dla tego taty, tak sie poświęcał dla rodziny, wspierając zone z kanapy!
                                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:10
                                        Nie rozumiem tylko czemu zaszła z nim 6 razy w ciąże ale ludzie rożne sporty lubią - w sumie ten to nie moja sprawa, obydwoje są tak samo odpowiedzialni za dzieci. Niech tatuś zakasa w koncu rękawy, bo z tego co ta kobieta pisze to ona ciagle pracowała - choćby jako sprzątaczka za 700 zł - a pan "chorował". Ona w tym czasie ogarniała tez dzieci i bujala sie z nimi po szpitalach - czemu tatuś nie mógł? Taki był pracowity, ze nawet renty chorobowej nie wypracował. Potrafił dzieci przez pol roku nie odwiedzić, gdy wziął wyrównanie za Kindergeld i je przehulał. Tyle w temacie ojca roku.
                                      • araceli Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:12
                                        thank_you napisała:
                                        > Do dziesiątego roku życia - kogo? Córeczki? Gdybys sie wczytał, to gość wyjecha
                                        > ł do De i nawet do dzieci nie chciało mu sie przyjeżdżać, a - przypomnę - miesz
                                        > kają w województwie ościennym do De, a nie w podkarpackim.
                                        > I ten ojciec był "cieżko" chory. Pani go zostawiła, bo nie pomagał przy dziecia
                                        > ch, po czym uznał, ze sam Kindergeld jej wystarczy.

                                        Oni mieli dramatyczną sytuację finansową i koleś pojechał zarabiać. Źle? No pewnie! Dziecko z celiaklią jest ciężko chore a człowiek potrzebujący operacji kręgosłupa "ciężko" chory? Pan płaci alimenty a nie tylko Kindergeld.

                                        I potem dziwić się, że kobiety mają opinię krwiopijczych alimenciar.... uncertain
                                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:18
                                          Dokladnie. To sie wydaje nie zgadzac bo tamten watek jest starszy - z tego samego okresu gdy pani szukala prawnika od rozwodow i alimentow Stad tez podejrzenia ze maz zarabia 3k euro (pewnie na podstawie wyliczenia ile moglby zarabiac dostajac za godzine 18e). Moze i pan mial taki plan zeby dawac kindergeld (co samo w sobie az tak naganne? Rodzic ma chyba dac pieniadze na utrzymanie i jego sprawa skad je wezmie - pani sama tych pieniedzy dzieciom zalatwic nie mogla zauwazmy - tyle ze pania to kasa "ze jego to nic nie kosztuje") stanelo na tym ze dawal alimenty i kg. Kg sie skonczylo.
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:28
                                            Ona chce 4tys alimentow,facet zarabia 8tys w przeliczeniu.Oderwana od reala czy glupia?
                                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:31
                                              Ona nie chce 4 k alimentow. Chciała 500 zł alimentow, a do 4 k dobijała dzięki KG. Sąd przyznał 600 zł alimentow. Ona wtedy nawet nie wiedziała jakie to dokładnie kwoty ten KG.
                                              • araceli Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:35
                                                thank_you napisała:
                                                > Ona nie chce 4 k alimentow. Chciała 500 zł alimentow, a do 4 k dobijała dzięki
                                                > KG. Sąd przyznał 600 zł alimentow. Ona wtedy nawet nie wiedziała jakie to dokła
                                                > dnie kwoty ten KG.

                                                Czyli jednak pan nie daje tylko Kindergeld?
                                              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:38
                                                Nie wiadomo ile chce teraz - ma przyznane 600 na dziecko do trgo dostawala 800 - co dawalo jakies pieniadze. W watku zalozycielskim pytala chyba na ile moze liczyc ze mu podniosa (tak sie domyslam bo pytanie jest "ile dostajecie") no i moim zdaniem tyle nie wyciagnie
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:07
                                                Nie wiedziala jakie to kwoty, a zalatwiala razem z mezem o czym pisala na kafeterii.Nie wiedziala o co sie stara? lol
                                          • araceli Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:42
                                            ichi51e napisała:
                                            > stanelo na tym ze dawal alimenty i kg. Kg sie skonczylo.

                                            I o kontynuację Kindergeld powinna wystąpić.
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:21
                                          Wcale sie nie dziwie,ze kobiety maja taka opinie,w tym watku jest swietnie pokazane co powinna osoba bedaca ex.Ma byc zdrowa, zarabiac kokosy,przeznaczac wiekszisc swoich zarobkow na alimenty i jeszcze dzielic sie opieka 50/50.Ciekawe ze te same osoby bedac razem moga zachorowac, nie musza przeznaczac calych zarobkow na dzieci tylko wg mozliwosci i nie dziela sie opieka 50/50.
                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:14
                            Mówimy o ojcu, który wniósł sądownie o zmniejszenie czasu spędzonego z dziećmi.
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:29
                              To,ze bywa raz w miesiacu nie oznacza ,ze bywa jeden dzien.Zdajesz sobie sprawe,ze to nie rzut beretem, a podroz kosztuje.Pani chcialaby by byl vo tydzien i placil najleoiej po 2000na dziecko
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:38
                                Za to na pewno oznacza, że się żywo zajmuje swoim potomstwem tongue_out Edel, rozbraja mnie twoja zaciekła walka z utrzymaniem dzieci przez tatusiów. W każdym takim wątasaku produkujesz sie udowadniając, ze buty dla dziecka albo inne kfiotki.
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:49
                                  Mam realistyczne zalozenia,juz widze jak ty co tydzien jezdzilabys 600km i wiecej przy okazji trzaskajac miliony.
                                  Pewnie wynika to z tego, ze ja ruszylam sie dalej niz ty i wiem ile kosztuja przejazdy z Niemiec do Polski i z powrotem,nie mowiac o czasie.
                                  • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:53
                                    Aha, uważasz, ze ojcowie nie mają obowiązku utrzymywać swoich dzieci dlatego, że ruszyłaś się dalej niż ja, paradne big_grin
                                    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:57
                                      Ale nikt tego nie mowi - facet placi ile ma zasadzone przeciez
                                      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:03
                                        Nie ma zasądzonych alimentów, umówili się na taką kwotę.
                                      • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:05
                                        Jeszcze raz.
                                        Edel uparcie produkuje się w każdym wątku o alimentach jazgocząc w obronie głodowych alimentów i niepłacących tatusiów. Szczególnie w pamięć zapadło mi, jak udowadniała, że buty dla dziecka to fanaberia i straszliwą opresją jest wymaganie od ojca, żeby się do takowych dorzucił. Ucinając nieuchronne spekulacje- nie, nie chodziło o labiutiny dla nastolatki.
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:16
                                          Cos kiepska masz pamiec,bo watek dotyczyl kupowania sryliona butow na jeden sezon.
                                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:25
                                            Drugiej pary butów na jeden sezon smile Najlepsze było, jak się zapędziłaś w kozi róg i zaczęłaś udowadniac, ze twojemu dziecku starczają tylko jedne buty, bo kupujesz superduper najdroższe buciki, jakby to ratowało bohaterkę tamtego wątku tongue_out
                                            • edelstein [...] 26.07.17, 00:44
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:26
                                          A mnie - matkę, która dogadała sie z ojcem dziecka bez sądu - nazywa alimenciara, która rozłożyła przed kimś nogi i teraz musi kasę wyrywać. Biedna pewnie pod swoim adresem takie teksty słyszała, to teraz projektuje je na innych - sama jest przecież formalna alimenciara i z eksem ma na pieńku. Jednocześnie broni przed obrażaniem kochanki - a sama co pisze innym kobietom?
                                          A Wątki o butach pamietam - pisała, ze jej syn ma jedna pare na sezon i obskoczy w nich - wszystko wyglądając stosownie do każdej okazji. 😂
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:41
                                            Ja mam z exem na pienkubig_grin czego to sie czlowiek nie dowie Naucz sie czytac, bo g... rozumiesz z tego co pisza jak na oslice przystalo.
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:15
                                      Gdzie to wyczytalas?
                              • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 12:20
                                Ale gdzieś autorka pisała, że ojciec spędza z dziećmi 12 dni w roku i że zmniejszył opiekę z dwa razy w m-cu na raz w m-cu.
                    • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:58
                      No, to właśnie o takim pomaganiu piszę. Sugerujesz, że teraz jedna matka obstawia WSZYSTKIE domowe obowiązki...?
                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:05
                        Jezu chryste, trzeci raz: Odniosłam się do poronionego moim zdaniem pomysłu że matka powinna pracować na 2 (DWA) etaty, bo mniejszym dzieckiem mogą zająć się starsze. Przecież nie mam nic przeciwko temu żeby synowie pomagali w domu, to chyba dość typowe że tak się to odbywa w normalnej rodzinie. Natomiast sytuacji, kiedy matka pracuje na DWA pełne etaty, a dzieckiem zajmują się WYŁĄCZNIE jego starsi bracia za normalną nie uważam.
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:24
                          1234wxyz napisał(a):

                          > Jezu chryste, trzeci raz: Odniosłam się do poronionego moim zdaniem pomysłu że
                          > matka powinna pracować na 2 (DWA) etaty, bo mniejszym dzieckiem mogą zająć się

                          W sprawie poronionego pomysłu zwróć się do pikających serduszek, bo to one wymyśliły że praca za więcej niż minimalną to koniecznie praca na dwóch etatach.
            • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:55
              goska781 napisała:

              > Oczywiście, on zarabia 8 tys (2 tys euro) ...


              Nie wiem na pewno, ale wydaje mi się, że 2000 euro w Niemczech, to nie są duże pieniądze. On się jeszcze musi tam sam utrzymać, bo przecież tam mieszka. 2000 euro w Polsce, to nieźle pod warunkiem, że wydaje się złotówki.
              A jakie masz szanse na znalezienie lepiej płatnej pracy lub tańszego mieszkania?
              • minor.revisions Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:12
                No ona jako kobieta po czterdziestce z dzieckiem na pewno nie ma większych szans na lepszą pracę niż pan mąż,nie sądzisz? Dlaczego to on nie podniesie kwalifikacji i zarobków?
                • araceli Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:16
                  minor.revisions napisała:
                  > No ona jako kobieta po czterdziestce z dzieckiem na pewno nie ma większych szan
                  > s na lepszą pracę niż pan mąż,nie sądzisz?

                  Pani urodziła pierwsze dziecko jako 18-latka więc ma teraz jakieś 36. Do grobu powinna się kłaść wink

                  > Dlaczego to on nie podniesie kwalifikacji i zarobków?

                  On zarabia tyle, że mu wystarcza. Jak pani straci alimenty to będzie miała problem. Czas zacząć myśleć o swojej przyszłości.
                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:18
                  "No ona jako kobieta po czterdziestce z dzieckiem na pewno nie ma większych szans na lepszą pracę niż pan mąż,nie sądzisz? Dlaczego to on nie podniesie kwalifikacji i zarobków? "

                  Ona nie ma 40stki - 18 lat jak rodziła pierwsze dziecko, które ma teraz 18 lat - mnie wychodzi 36, ale co ja tam wiem wink Wg mnie, w tym wieku, mając odchowane dzieci, można spokojnie pójść na studia i znaleźć dobrą pracę - ostatecznie pracować pani będzie, teoretycznie, jeszcze 24 lata... chyba warto? Czy może znowu się nie znam?
                  Wiszenie na facecie, jakimkolwiek, zwłaszcza byłym mężu, jest lekko głupie (w mojej ocenie nawet nie lekko, ale bardzo), bo facet może np. zejść nagle i co? Dzieci dostaną rentę, która zapewne wysokością nie powali na kolana, a pani? Nie mówiąc już o tym, że za chwilę dzieci pójdą na swoje, założą własne rodziny i co wtedy? Mając własne dzieci na utrzymaniu będą się zrzucać na utrzymanie mamusi, która nie widziała sensu w podniesieniu kwalifikacji i znalezieniu dobrej pracy?
                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 12:35
                    Och, niech wszystkie panie sprzatające, ekspedientki, salowe, portierzy - pójdą na studia! Jak wiadomo, wszyscy są tak samo inteligentni i przyswajają wiedzę w równym stopniu co profesorowie matematyki. Wiadomo nie od dziś, że te zawody sa nikomu niepotrzebne, a taka ekspedientka powinna wspinać się po szczeblach kariery - w odróżnieniu od męża, który - przypomnijmy - nawet renty chorobowej sobie nie wypracował (ile to min. lat w ciągłości trzeba być zatrudnionym? 5?). Tego pana bronicie? Który mając troje dzieci do 10 roku życia nawet 5 lat w ciąglosci nie przepracował? Tego, który leżał "chory", a jego pracująca żona brała zwolnienia z roboty i zasuwała po szpitalach z dziećmi? Gdy najmłodsze miało rok? A pan wciąż ciężko chory?
                    A pan wziął i się zawinął do De i tam zarabia prawie najniższą krajową i dobrze? Do dzieci nawet przyjeżdżać mu się nie chciało, widział się z nimi 12 dni w ciągu roku, ale to pani wina, że nie podniosła kwalifikacji? Z kogo na kogo - k..., pytam? Kiedy? Wtedy kiedy harowała jako sprzątaczka, a pan ciężko chorował (choć teraz zdrowy zasuwa na budowie?). Stuknijcie się wszyscy.

                    Autorko wątku, rozważ dobre rady z tego wątku - przeprowadzkę do innego miasta, większego, szczególnie jeśli synowie chcą kontynuować naukę. Dla wszystkich to szansa na lepsza pracę i przyszłość. A o podwyższenie alimentów i tak wystąp w imieniu córki, a synowie chyba muszą sami. 600 zł to żenująca kwota alimentów biorąc pod uwagę wkład ojca. Powodzenia ci życzę i trzymam kciuki za lepsze jutro.
                    • araceli Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:06
                      thank_you napisała:
                      > przypomnijmy - nawet renty chorobowej s
                      > obie nie wypracował (ile to min. lat w ciągłości trzeba być zatrudnionym? 5?).
                      > Tego pana bronicie? Który mając troje dzieci do 10 roku życia nawet 5 lat w cią
                      > glosci nie przepracował?

                      Pani też była bezrobotna i gdyby jej coś się stało to by nie miała. Będziesz po niej jeździć jak po łysej kobyle czy kobiecie wolno? Jako ona miała operację kręgosłupa to też byś na niej się wyżywała, że leży "chora"?

                      Pan zarabiać na rodzinę wyjechał za granicę - pani nie mogła?
                    • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 08:57
                      A możemy zostawić pana na boku i skoncentrować się na przyszłości tej pani? Pan mnie nie interesuje (pomijając alimenty na dzieci uczące się, które powinien płacić bezsprzecznie, skoro nie zajmuje się nimi).
                      Interesuje mnie pani, która mieszka w Polsce i z moich ewentualnie podatków będzie się utrzymywała do końca swojego życia. A także wysoce prawdopodobne, że nauczy swoje dzieci głębokiej niechęci do pracy zarobkowej, co będzie skutkowało tym, że na utrzymaniu będę (jako podatnik) miała kolejne 3 osoby.
                      Pani ma 36 lat i może ze swoim życiem zrobić co jej się żywnie podoba. Widocznie do tej pory podobało jej się życie na koszt niemieckiego podatnika. Teraz niemiecki podatnik się wypiął, został jej polski. Biedny, co prawda, ale nadal ochoczo wyskakujący z kasy dla "potrzebujących". Mnie się to nie podoba i tyle.
                      Poza studiami są jeszcze kursy zawodowe. Do nich nie trzeba mieć inteligencji Bóg wie jakiej. Za to trzeba mieć chęci do pracy. Pani ma JEDNO dziecko, w dodatku samoobsługowe (8 lat) a nie trójkę, w tym niemowlaka przy piersi. Jest młoda, mobilna i jedyne czego jej trzeba to widzieć potrzebę niezależności i samodzielności.
                      No, faktycznie... wymagania ponad miarę wink
                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 12:51
                        Dlaczego niechęć do pracy zarobkowej? Ona pracowała i pracuje, wiec o czym ty mówisz? Pracowała także wtedy gdy jej maz udawał obłożnie chorego. Chodziła na kursy. W domu ogarniała trójkę dzieci, w tym jedno roczne. I w tej sytuacji nadal tylko ona pracowała. Moze jednak skup sie na panu? I moze wytłumaczysz co miałaś na myśli piszac, ze nauczy dziecko niechęci do pracy? To chyba tatuś...
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:53
                          Tatusia NIE MA, tatuś jest comiesięcznym czekiem. Tatuś niczego dzieci nie nauczy, bo nie funkcjonuje w ich życiu.
                          Taaak, to okropne, to świństwo, tak nie powinno być. Ale jest. Tak jak wiele innych świństw i niesprawiedliwości, które spotykają ludzi - zdrada, śmierć, ciężka choroba, strata dziecka, itd. No i co w związku z tym?
                          Pani dostała informacje - kindergeld się skończył. Koniec, kropka, the end. Może wnosić o podwyżkę alimentów, ale raz, że to potrwa, a dwa, że wynik jest niepewny. Więc nie ma wyjścia, musi temat opanować.
                          Musi coś w swoim życiu zmienić. A skoro pani sama ogarniała zarabianie na dom i trójkę dzieci, to chyba tym bardziej teraz jest w stanie ogarnąć, skoro 2 dzieci jest dorosłych i może dorabiać, a najmłodsze jest podrośnięte?
                        • araceli Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 14:13
                          thank_you napisała:
                          > udawał obłożnie chorego.

                          Oświecisz nas jak się 'udaje' operację kręgosłupa?
                  • minor.revisions Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 21:35
                    Nie łapie z sedna. Ile ona by nie zarobiła więcej jako kobieta w Polsce, obarczona dzieckiem (czyli w grę jeszcze wchodzi np. opłata za świetlicę szkolną, za to odpadają jakieś chore godziny pracy czy wyjazdy), ojciec - facet pracujący w Niemczech, wolny jak taczanka na stepie - zawsze ma szansę zarobić więcej. Aaaaaaa zapomniałam że ty to ta laska co nie kuma że na wysokość zarobków ma wpływ wiele różnych czynników, nie tylko wykształcenie i pracowitość. No ale tak jest i skoro pani musiała ograniczyć swoje możliwości rozwoju profesjonalnego bo na nią padło zajmowanie się wspólnymi dziećmi, to pan niech się że nie i zarobi więcej. Skoro ona może to on chyba tym bardziej?
                    • araceli Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 07:45
                      minor.revisions napisała:
                      > Ile ona by nie zarobiła więcej jako kobieta w Polsce, obarcz
                      > ona dzieckiem

                      No więc upupiajmy ją dalej! Teraz jeszcze pojedzie na alimentach a za kilka lat córka dorośnie a ona obudzi się rzeczywiście po 40-tce z ręką w nocniku. Brawo!
                      • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 08:45
                        "No więc upupiajmy ją dalej! Teraz jeszcze pojedzie na alimentach a za kilka lat córka dorośnie a ona obudzi się rzeczywiście po 40-tce z ręką w nocniku. Brawo!"

                        No więc właśnie. To jest to, czego ZUPEŁNIE nie rozumiem. Jak można żyć z pieniędzy, które się DOSTAJE na dzieci, obojętnie od kogo. Jak można nie dążyć do niezależności finansowej. Przecież samodzielne utrzymanie (siebie oraz swojego dziecka) to jest podstawa. Taaaaaaak, drugi rodzic TEŻ powinien łożyć na utrzymanie dziecka, ale jak nie będzie (śmierć, choroba, wypadek, cokolwiek, co obiektywnie uniemożliwi zarabianie i zostawi ze śmieszną rentą?) to co wtedy? Wycieranie korytarzy po opiece społecznej? Zbieranie kasy "od dobrych ludzi"?
                    • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 08:49
                      Ja to przede wszystkim nie kumam jak można swoją egzystencję uzależniać od innych.
                      Przyssałaś się do możliwości faceta. A faceta NIE MA. Daje na dzieci (owszem, RELATYWNIE do potrzeb i wkładu własnego mało i powinien więcej, ale, do jasnej anielki, nie o tym teraz mowa!!!) dopóki dzieci nie są samodzielne. A jak będą samodzielne (w zasadzie za moment) to CO pani zrobi? Mając 50 lat na karku? Od dzieci będzie ciągnęła przez kolejne 30 lat? Czy może z własnej kieszeni jej dołożysz?
                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 08:57
                        Myślę że decydując się na 3 dzieci założyła że ich życie będzie uzależnione od zarobków 2 osób - rodziców. Wyszło jak wyszło, ale napadanie na laskę że chce czegoś od faceta i "uzależnia od niego swoją egzystencję" jest słabe.
                        Jak będzie miała 50 lat to dzieci będą dorosłe i nie będzie ich utrzymywac, a teraz musza z czegoś żyć, proste.
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 09:01
                          Życie jest słabe, wiesz? Ludzie mają problemy. Czasem założenia nie pokrywają się z rzeczywistością.
                          W żadnym miejscu nie napisałam, że nie powinna żądać podwyżki alimentów. Ale ględzenie, że to facet powinien jest myśleniem życzeniowym. Mój ex też coś POWINIEN był, bo mi OBIECAŁ, a ja ZAŁOŻYŁAM. I nie tylko mój ex. No i co? Mam nóżką tupać, że nie jest jak chciałam i domagać się żeby było?
                          A jak pani będzie miała 50 lat, to sama siebie ze swojej aktualnej pensji nie utrzyma, bo większość wyda na wynajem mieszkania. Więc albo będzie musiała mieszkać u dzieci, albo dzieci będą musiały się do jej utrzymania dorzucać.
                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 12:57
                            Wtedy wynajmie pokój za 400 zł i bedzie dorabiała sprzątając. Albo pojedzie na saksy do De i dorobi w dwa miesiące kilkanaście tys zł. Nie bedzie obciążona opieka nad dziećmi. A moze i dzieci jej pomogą - to takie Zle? W Polsce to naturalne, ze pomaga sie bliskim w potrzebie.

                            Skup sie teraz na alimentach od tatusia, który uważa, ze 600 zł na nastolatka płci męskiej = utrzymywanie 5 pokoleń wstecz. Na tatusiu, który do roboty nigdy sie nie garnął a jak pani kopnęła lesera w dupę, to uznał, ze bedzie widywał sie z dziećmi 12 dni w roku, choć i to za duzo, wiec wniósł o zmniejszenie ilości kontaktów.

                            O pania sie nie martw - z trójka dzieci, w tym z rocznym, zażywała do pracy to zasuwać bedzie także bez nich.

                            Powtórzę - skup sie na leniwym ojcu. On ma kiedy dorobić. Moze tez wziąć urlop i zająć sie swoja córka np. W czasie wakacji. Ciekawa jestem gdzie zabierał dzieci w wakacje, ten "ojciec roku", który k... robiąc trojke dzieci nie miał nawet 5 lat pracy ciągiem!
                            • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:44
                              A ja powtarzam - skupianie się na facecie, który się sam wyoutował z życia dzieci to, w moim przekonaniu, głupota. Jego praktycznie nie ma.
                              Na temat pani nie wiem więcej niż napisała tutaj - kasa z kindergeld, alimenty + 1400 zł jej własnych zarobków. A przy tym 2000 zł opłat za mieszkanie w małej miejscowości.
                              Na ten moment pani za swoje pieniądze utrzymywała wyłącznie siebie, a dzieci utrzymywał niemiecki podatnik i ojciec. Owszem, pani dawała wkład własny w postaci opieki, ale w obliczu nieuchronnie dorastających dzieci przestaje być to argumentem.
                              Zatem, najrozsądniej jest zająć się sobą i swoją przyszłością zamiast liczyć na faceta, na którego liczyć, jak widać, nie można.
                              Owszem, pan "mógłby" i niewątpliwie "powinien" - więcej spędzać czasu z dziećmi, więcej płacić, itd. Ale tego nie robił, nie robi i robić raczej nie będzie. Jaki jest więc sens dumania nad tym, co on powinien? Przecież to jałowe.
                              Nie lepiej otrzepać się, poprawić koronę na głowie i ruszyć do przodu?
                              Przeprowadzić się do większego miasta, umocnić swoją pozycję na rynku, znaleźć lepszą pracę, ułożyć sobie życie. Przecież to jeszcze młoda kobieta jest. Tylko o to chodzi.
                              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:51
                                Prosiłam abys odniosła sie do swoich słów, ze pani zaszczepi w dzieciach niechęć do pracy. Moglabys to zrobic? Bo jak napisałam - ta pani pracuje od wielu, wielu lat - w odroznieniu od tatusia, którego chcesz pomijać w tej dyskusji. Wiec - jaka niechęć do pracy? Jakie utrzymywanie przez ciebie (jako podatnika) tej pani?
                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:54
                                  Moze zacytuje, bedzie ci łatwiej:

                                  miniulowa napisała:

                                  A także wysoce prawdopodobne, że nauczy swoje dzieci głębokiej niechęci do pracy zarobkowej, co będzie skutkowało tym, że na utrzymaniu będę (jako podatnik) miała kolejne 3 osoby.
                                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 14:00
                                  Moje słowa brzmiały:
                                  "Interesuje mnie pani, która mieszka w Polsce i z moich ewentualnie podatków będzie się utrzymywała do końca swojego życia. A także wysoce prawdopodobne, że nauczy swoje dzieci głębokiej niechęci do pracy zarobkowej, co będzie skutkowało tym, że na utrzymaniu będę (jako podatnik) miała kolejne 3 osoby."

                                  Ewentualnie. Czyli jest taka opcja, niemile przeze mnie widziana.
                                  To, co napisałam - jeśli pani sama utrzymywała 5 osób, bo pan nie pracował, to chyba nie powinna mieć problemów z utrzymaniem 4, zwłaszcza w obliczu otrzymywania alimentów, więc o co afera?
                                  Natomiast osoba, która mając 3 dzieci na utrzymaniu zadowala się najniższym uposażeniem, bo dostawała kasę z zewnątrz, nie myśląca o tym, że kasa z zewnątrz może w każdej chwili przestać płynąć, jest, w mojej ocenie, osobą, która za jakiś czas stanie klientką pomocy społecznej.
                                  Dodatkowo, ponieważ pana w zasięgu wzroku nie ma, pani jest jedynym wzorcem dla dzieci i od jej postawy zależy jaki stosunek będą miały dzieci do pracy.
                                  Tatuś mnie nie interesuje zupełnie ponieważ go fizycznie nie ma, a poza tym każdy sam odpowiada za swoje życie. Taką mam filozofię. Czy jeszcze mogę coś wyjaśnić, czy może po prostu umówimy się, że każda z nas ma inne poglądy?
                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 14:09
                                    Wciąż nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie, które brzmi - jakim cudem osoba pracująca ma nauczyć dzieci niechęci do pracy? Ewentualnie. 🙂
                                    • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 16:44
                                      Oczywiście, że odpowiedziałam.
                                      Pokazując, że łatwiej jest liczyć na kasę z zewnątrz niż ją samodzielnie zarobić.
                                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 16:52
                                        Liczyć na kasę z zewnątrz = należące sie jak psu kość alimenty.
                                        Na marginesie pisalas o pracy. Spuść z tonu - myślałaś, ze pani jest patolka, a ona "orze jak moze" od lat. Nie każdy moze byc orłem - badz wdzięczna, ze to ktoś, a nie ty - sprząta sale w szpitalach, za beznadziejne stawki. Ona sobie poradzi jak dzieci wyfruną z gniazda.

                                        Rozmydlanie odpowiedzialności pana jest po prostu żałosne, wcale sie nie dziwie, ze w Polsce 80% plodzimierzy nie płaci alimentow, w koncu "tak czasami bywa, życie nie jest różowe, matka musi sobie poradzić, co ona sobie myślała - żyć z alimentow".
                        • araceli Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 09:08
                          1234wxyz napisał(a):
                          > Myślę że decydując się na 3 dzieci założyła że ich życie będzie uzależnione od
                          > zarobków 2 osób - rodziców.

                          Rili? Takie założenia czyniła będąc bezrobotną?


                          Ex ma jak najbardziej obowiązek utrzymywać dzieci ale zakładanie, że będzie dawał tyle ile pani będzie chciała bo ona może zarabiać najniższą krajową a on musi zarabiać tyle, żeby na wszystko starczyło również jest słabe.
            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:41
              Nie on nie zarabia 8tys zlotych bo nie mieszka w Polsce wiec zarabia w euro i wydaje w euro.
      • 3-mamuska Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:25
        makurokurosek napisała:

        > Z założenia alimenty przeznaczone są na potrzeby dzieci, a nie na opłaty .Z teg
        > o co napisałaś żyjesz ponad stan , pada podejrzenie że wykorzystujesz alimenty
        > w niewłaściwy sposób. Twoje wynagrodzenie nie wystarcza nawet na pokrycia koszt
        > ów wynajmu, a więc alimenty dzieci zamiast iść na potrzeby dzieci idą na opłace
        > nie czynszu.


        Bzdura a dzieci to nie potrzebują mieszkania? Potrzebami dziecka nie są prąd gaz?
        • herca Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:05
          Powiedzmy ze rodzice powinni podzielić się kosztami utrzymania dzieci po połowie, w mieszkaniu za 2000 mieszka ona i 3 dzieci, nawet licząc 8latke na równi z dorosła ogona mamy 1500 - koszty mieszkania na dzieci, on powinien z tego pokrywać polowe. Płaci razem 1800 czyli z rachunkami i innymi kosztami wydaje się ok
          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:26
            Pod warunkiem, że opieką nad dziećmi też się podzielą po połowie.
    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:20
      goska781 napisała:

      > Witam, jestem mamą trójki dzieci, w tym dwóch dorosłych chłopców. Wychowuje

      Dorosłych chłopców? Nie ma czegoś takiego, albo masz dorosłych mężczyzn, którzy mogą się wziąć do pracy, albo pełnoletnich chłopców, którzy powinni się uczyć, a przede wszystkim w ich sytuacji - jak najszybciej dorosnąć.
      • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:33
        Jeden skończył 18 lat a drugi za miesiąc kończy, uczą się, moim zdaniem chyba szkoła najwaxniejsza, żeby dzieci miały cos w życiu, jakąś przyszłość, oczywiście, nawet nie muszą mieć wykształcenia bo po co im, ojciec zarabia 2 tys euro i niech sobie hula a dzieci nawet wykształcenia nie mogą zdobyć bo zdaniem wielu ludzi powinni juz pracować niż się uczyć
        • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:37
          W całej sytuacji nie jest istotne co robi ojciec, tylko co robisz ty, że jesteś na utrzymaniu dzieci.
        • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:38
          Mam pytanie jesteś upośledzona lub niepełnosprawna, że dzieci mają obowiązek cię utrzymywać ?
          • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:53
            Mnie to się zdaje, że Ty jesteś upośledzona. Dzieci jej nie utrzymują. Kobieta pracuje i sprawuje samodzielną opiekę nad najmłodszym dzieckiem, które potrzebuje jeszcze sporo czasu i uwagi. 600 zł to są gó...ane alimenty w sytuacji, kiedy ojciec praktycznie w ogóle nie widuje się z dziećmi i nie pomaga w ich wychowaniu.
            • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:54
              spanish_fly napisała:

              > 600 zł to są gó...ane alimenty w sytuacji, kied
              > y ojciec praktycznie w ogóle nie widuje się z dziećmi i nie pomaga w ich wychow
              > aniu.

              Ale doczytałaś, że to jest 600 na dziecko?
              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:56
                600 zł na dziecko, tym bardziej na 18-latka to jest jakieś minimum. Wystarczy może na samo jedzenie - 20 zł dziennie. Dobrze pamiętam, że Ty jesteś z tych tatusiów, którzy uważają, że alimenty to jest ich dobra wola, a jak nie chcą to w ogóle nie chcą płacić? Obyś sam musiał kiedyś żyć za 600 zł miesięcznie.
                • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:59
                  spanish_fly napisała:

                  > 600 zł na dziecko, tym bardziej na 18-latka to jest jakieś minimum.

                  Matka dokłada drugie 600, czyli utrzymuje się młody człowiek za 1200. Bardzo dużo osób w RP nie ma tyle na siebie....
                  • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:03
                    Są tacy, którzy nie mają nic - oddaj i Ty wszystko żeby było sprawiedliwie.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
                      spanish_fly napisała:

                      > Są tacy, którzy nie mają nic - oddaj i Ty wszystko żeby było sprawiedliwie.

                      Nie widzę związku!
                  • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
                    Matka utrzymuje, obsługuje, wychowuje, a ojciec tylko wysyła przelewy. Wychowywanie dziecka to nie tylko kasa, ale co o tym może wiedzieć bezdzietne trolliszcze?
                    • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:17
                      lauren6 napisała:

                      > Matka utrzymuje, obsługuje, wychowuje, a ojciec tylko wysyła przelewy.

                      Proponuję to przepchnąć przed polskim sądem, zwłaszcza to pranie, gotowani i obsługiwanie pełnoletnich byków. Sąd może mieć nawet większą bekę niż ja tutaj.

                      Nakręcajcie laskę dalej, niech idzie do sądu, przynajmniej po 1000 na dzidzie jej się słusznie należy. Tylko potem weźcie też odpowiedzialność jak prze*erdoli w sądzie. Ale może się przynajmniej czegoś o życiu dowie z uzasadnienia orzeczenia, na przykład, że pełnoletni byk może dorobić w weekend w KFC lub McD i wspomóc starą, schorowaną, biedną matkę.

                      • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:24
                        Czemu tylko o tych chłopakach piszesz. Ośmiolatka przecież też mogłaby pracować - są kraje gdzie dzieci w tym wieku pracują. Raj dla tatusiów takich jak Ty, którzy alimenty uznają za dobrowolną opcję.
                        • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:28
                          spanish_fly napisała:

                          > Czemu tylko o tych chłopakach piszesz. Ośmiolatka przecież też mogłaby pracować
                          > - są kraje gdzie dzieci w tym wieku pracują. Raj dla tatusiów takich jak Ty, k
                          > tórzy alimenty uznają za dobrowolną opcję.

                          nie myślałaś kiedyś, żeby swoje projekcje przepracować ze specjalistą?
                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:01
                            Odezwał się big_grin
                            • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:41
                              triismegistos napisała:

                              > Odezwał się big_grin

                              Skupiła by się na wątku zamiast robić jakąś amatorską psychoanalizę, której wyniki pokazują jedynie jej oderwanie od rzeczywistości i wąskie horyzonty.
                  • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
                    matka doklada drugie 600 jesli z ojcem maja taki sam wklad w wychowanie i utrzymanie dziecka.
                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:10
                    le matka nie doklada tego w kasie tylko w pracy wlasnej - tonie jest tak ze ojciec daje 600 matka 600 a matka do tego jeszcze ugotuje upierze wezmie wolne kiedy zachoruje itd
                    • herca Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:09
                      Ugotuje upierze 18-latkom? Bo raczek nie maja?
                      • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:16
                        Nieno racja. Dzieci są w sumie samoobsługiwalne.
                  • olena.s Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:43
                    Doskonale wiesz, że nie ma oboowiązku by oboje rodzicie ponosili równy wkład finansowy. Niczego takiego polskie prawo nie stanowi.
                    Nie odonosze się do sytuacji wątkodajki, tylko do twojego nierzetelnego argumentu.
            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:54
              spanish_fly napisała:

              > je jeszcze sporo czasu i uwagi. 600 zł to są gó...ane alimenty w sytuacji, kied
              > y ojciec praktycznie w ogóle nie widuje się z dziećmi i nie pomaga w ich wychow
              > aniu.

              Nie 600, tylko 1800.
              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:57
                600 zł na jedno dziecko czyli raptem 20 zł dziennie. Kokosy. Pozabierać Wam 500+ bo się Wam z tego dobrobytu w dupach poprzewraca.
                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:00
                  spanish_fly napisała:

                  > 600 zł na jedno dziecko czyli raptem 20 zł dziennie. Kokosy. Pozabierać Wam 500

                  A właśnie, właśnie. A 500+ gdzie pani ładna podziała? To przecież dodatkowy tysiąc przy takich niskich dochodach.

                  • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:03
                    a jaki tysiac skoro 2 dzieci pelnoletnich a z jednym przekraczaka dochod?
                    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:07
                      thea19 napisała:

                      > a jaki tysiac skoro 2 dzieci pelnoletnich a z jednym przekraczaka dochod?

                      Średni jeszcze nie jest pełnoletni.
                      • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:16
                        w poscie startowym jest info o 2 pelnoletnich dzieci.
                    • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:12
                      Jeden za miesiąc kończy 18 lat, więc pewnie stąd pani chce podnieść alimenty.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:20
                        tsaria napisała:

                        > Jeden za miesiąc kończy 18 lat, więc pewnie stąd pani chce podnieść alimenty.

                        Ach, właśnie! Zapominamy, że pełnoletnie dzieci występują samodzielnie przed sądem o alimenty. I jeżeli zostaną przyznane to są płacone na ręce dziecka, które w tej sytuacji nie musi mamusi fundować marmurów czy też willi z basenem.
                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:32
                          Tak za te 1800zeta/ms z alimentow to na pewno ma marmurybi wille z basenem...
                          • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:43
                            chi51e napisała:

                            > Tak za te 1800zeta/ms z alimentow to na pewno ma marmurybi wille z basenem...

                            Widzę, że ostrze ironii było zbyt ostre. Dziecko dostaje alimenty na siebie, przenosi się do szkoły z internatem, do akademika, wynajmuje pokój z dziewczyną. Matce cały plan mieszkaniowy wali się w gruzach. Teraz lepiej?
                            • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:12
                              Ty tak zrobiłeś swojej matce z czystej satysfakcji utrudnienia jej życia?
                              • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:15
                                To nie jest utrudnianie matce życia, tylko raczej przebudzenie kobiety, za chwilę alimenty które są głównym dochodem rodziny się skończą i co wtedy ? Dorośli synowie albo pójdą na studia, albo do szkoły podyplomowej i zamiast mieszkać z mamusią będą woleli zamieszkać z dziewczyną. Chcesz powiedzieć, że ich obowiązkiem będzie oddawanie mamusi alimentów by ta nadal mogła utrzymać swój standard życia?
                                • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:22
                                  Chesz powiedzieć, że gdybyś dostał alimenty do ręki natychmiast wyniósł byś sie do bursy, żeby "obudzić" własną matkę? Tak teoretycznie sobie piszesz, czy zrobiłeś to naprawdę?
                                  • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:00
                                    Mając lat 19 to raczej nie do bursy tylko do akademika. Ja nie musiałam budzić własnej matki bo ta była obudzona, i po śmierci mojego ojca nie wyciągała ręki do nikogo , nie lamentowała jak to pod most pójdzie tylko pracowała na etaty , tak samo jak my studiując dorabialiśmy ale fakt my wtedy nie wynajmowaliśmy mieszkania za 2000 zł, ba ja niecałe 4 lata lata temu wynajmowałam za 2500 dom w Poznaniu i to nie na peryferiach. Tak więc jeszcze raz zapytam co za lokum autorka wynajmuje za 2000 zł.
                                    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:02
                                      Wziawszy pod uwage ze od 10 lat jest klientka mopsu...
                                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:05
                                        Gdzie ty to wyczytałam, ze od 10 lat jest klientka mopsu i ze rozstała sie w styczniu 2016?
                                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:12
                                          Generalnie pani duzo sie w sieci udziela jak wrzucisz nick+forum to ci duzo znajdzie. Nick ma uniwersalny na innych forach rowniez f.kafeteria.pl/temat/f1/alimenty-p_6440786
                                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:21
                                            To wszędzie pisze, ze pracuje. Swoja droga niezła palma mężowi odbiła.
                                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:26
                                              No... jedno mnie zastanawia jak on z tym chorym kregoslupem daje rade na budowie
                                              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:32
                                                6 ciąż... ostatnia 2014.

                                                Dobranoc.
                                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:33
                                                  No wlasnie. I potem jeszcze to dzieciatko w 10 mcu na karmieniu sie pojawilo... cos to wszystko dziwne jest
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:40
                                                    Przeciez pisalam,ze to podpucha,nie zgadzaja sie fakty ani daty ani sumybig_grin
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:26
                                            Cudnie,nie dosc,ze co forum to jej sie kwoty zmieniaja to jeszcze ona odeszla od niego i jeczy ze nie ma ma wlasne utrzymaniebig_grinstawiam na trolla albo idiotke
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:27
                                      Bedac klientka mopsubig_grin
                                      • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:53
                                        edelstein napisała:

                                        > Bedac klientka mopsubig_grin

                                        1000/10

                                        będąc długoletnią klientką mopsu....
                              • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 09:47
                                triismegistos napisała:

                                > Ty tak zrobiłeś swojej matce z czystej satysfakcji utrudnienia jej życia?

                                A ty zmuszasz swoje dziubdziusie do mieszkania z mamusią do (ich) 40, bo inaczej to mamusia pod mostem skończy, gdy zabraknie ich pieniążków!? Niezły toxic!
                    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:17
                      Jak brali kindergeld to nie mogli brac 500 - kazdy bylby taki cwany
            • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:57
              dzieci do tej pory otrzymywały 6000 zł (każde otrzymywało 1400 kinder i 600 alimentów), matka do budżetu dokładała 1400 zł. Kto kogo twoim zdaniem utrzymywał
              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:59
                Dzieci nikogo nie utrzymywały, bo nie pracowały. Były utrzymywane przez państwo, ojca i matkę. A matka do budżetu dokładała nie tylko 1400 zł, ale też własną pracę - pranie, gotowanie i opiekę, z której tatuś się totalnie wymiksował.
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:03
                  szkoda, że nie wkładała tyle by jej starczyło na chociażby własne wyżywienie tylko żywiła się z tego co ex płacił na dzieci
                  • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
                    Starcza jej.
                  • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:05
                    Bzdura.
              • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:40
                kindergeld to nie 1400. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. 1400 to alimenty i kindergeld. Ktoś tu już napisał, że kindergeld to 200 euro.
            • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:00
              spanish_fly napisała:

              >Dzieci jej nie utrzymują. Kobieta pracuje i sprawuje samodzielną opiekę nad najmłodszym dzieckiem,

              Ta kobieta ma dwoje doroslych dziecki, ktore moga pomoc w opiece nad mlodszym, wiec nie jest sama.
              I tak dotad utrzymywala sie z pieniedzy na dzieci bo z tego co zarabia to ona sie sama nie utrzyma

              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:01
                Mogą, ale nie muszą. Pomóc powinien ojciec, to jego obowiązek. Skoro fizycznie nie zajmuje się nawet najmłodszym dzieckiem to powinien płacić.
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
                  Ojciec płacił do tej pory 6000 zł , matka dokładała tylko 1400 zł, czyli to ojciec do tej pory utrzymywał dzieci i ex.
                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:06
                    No ale matka dawala im swoj czas i bezposrednie zaangazowanie i zycia nie ma - a to tez jest wartosc
                    • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:20
                      Co nie oznacza, że niepełnoletnie dzieci mają ją utrzymywać.
                      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:33
                        Ale one jej nie utrzymywaly - wszyscy do koszyka tyle samo wkladali
                  • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:07
                    Nie. Matka sprawowała fizyczną opiekę nad dziećmi, gotowała im, prała, sprzątała, chodziła na wywiadówki, do lekarza itd. To jest praca, która ma swoją wymierną wartość i zabiera czas. Ojciec płacił tylko 600 zł na dziecko, resztę dopłacało państwo. Tanio jak za zupełne zdjęcie sobie dzieci z głowy.
                    • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:23
                      To może niech mama zaproponuje tacie, że od dziś on przejmie opiekę nad dziećmi, wszak warunki lokalowe ma dużo lepsze, a mama niech mu co miesiąc płaci 1800zł alimentów. Jak równość to równość.
                      • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:25
                        Skoro ojciec sam zmniejszył kontakty z dziećmi do raz w miesiącu to chyba oczywistym jest, że nie zgadza się na dzieci u siebie.
                      • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:27
                        tsaria napisała:

                        > To może niech mama zaproponuje tacie, że od dziś on przejmie opiekę nad dziećmi


                        Opieke nad tymi doroslymi dziecmi?
                        • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:30
                          Niech im urządzi pokoje w swoim domu, kupuje im jedzenie i książki do szkoły i po jednej parze butów rocznie. Bardziej niańczyć nie musi.
                • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:08
                  spanish_fly napisała:

                  > Mogą, ale nie muszą.

                  Owszem musza pomoc, bo sa rodzina i razem mieszkaja, wiec maja nie tylko prawa ale i obowiazki. W pelnych rodzinach tez wszyscy czlonkowie pomagaja
                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:50
                    Rodziną jest też tatuś, któremu pomagać się nie chce. Synowie Mają zdjąć z jego barków odpowiedzialność za córkę? O k... ;-DDD
                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:52
                      Jego corka dostaje 192euro kindergeld co daje prawie 800zl miesiecznie
                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:56
                        Ale co to ma do opieki braci nad siostrą? Obowiązek dotyczy rodzeństwa, a tatusia nie? Kogoś tu chyba zdrowo poj...
            • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:59
              spanish_fly napisała:

              Kobieta pracuje i sprawuje samodzielną opiekę nad najmłodszym dzieckiem, które potrzebuje jeszcze sporo czasu i uwagi. 600 zł to są gó...ane alimenty w sytuacji, kiedy ojciec praktycznie w ogóle nie widuje się z dziećmi i nie pomaga w ich wychowaniu.



              Też tak uważam.
              600 zł na dziecko, to są małe pieniądze, przy kosztach życia w Polsce.
          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:14
            Makurokurosek poziomem chamstwa przypominasz prezesa wiadomo jakiej partii. Pomijam, ze piszesz bzdury ale skad twoja daleko posunięta lojalność do fiuta, który zostawił zonę z trojka dzieci i płaci jakies marne alimenty? Moze ty facetem jestes. Kobieta kobiecie wilkiem. Ogarnijcie sie wszystkie. Alimenty jak najbardziej mogą iść na mieszkanie i opłaty, bo to dzieci ewokują te opłaty. Pomijam oczywiste rzeczy jak codzienne wydatki. Wychowanie dziecka to nie tylko pieniądze ale rownież czas zainwestowany. Ojciec czasu nie poświęca wiec płaci alimenty i powinny byc one w takiej kwocie, zeby dzieci miały podobny standard życia jak ojciec. Najeżdżacie na kobietę bez powodu. Ona ma sie zarżnąć, byle jej ex fagas miał dobrze. Litości. Czy wam rozum odebrało. Jesli jedno wychowuje a drugie płaci, to proporcji finansowej nie bedzie. Ona zarabia a nie kradnie. Takie sa tez pensje nauczycieli w Warszawie o czym miałam sie szanse przekonać. Jak możecie zachowywać sie jak wściekłe hieny. Niepojęte.
            • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:06
              "do fiuta, który zostawił zonę z trojka dzieci i płaci jakies marne alimenty"

              Oooo a to Ty materacem im byłaś i stąd wiesz, że on fiut, a ona chodząca niewinność?
              Nie, nie jestem facetem.
              Ale nie jest nim ani Szydło, ani Gosiewska, ani Pawłowicz Krystyna, if you know what I mean.
              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:21
                Jak jeden wychowuje trójkę dzieci a drugi buja sie z kochanka to zgadnij kogo obdarzam większym szacunkiem. Ojciec olał dzieciaki i występuje o rzadsze widzenia. Otwórz oczęta. Ja znam wielu takich facecików bez honoru, ktorzy własne dzieci maja w odwłoku.
                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:29
                  Fogito, to mało widziałaś. Nie wiesz kto kogo i z jakiego powodu wykopał.
                  Oczęta mam szeroko otwarte i widzę poza takimi facecikami również psnienki, które odchodzą do fagasów, z dziećmi żeby alimenty leciały, a jak fagas kopnie w zad, to one zdziwione i ex mąż to fiut, który porzucił.
                  Więc daruj sobie oburzenie i pomyśl czasem, że nie zawsze jest tak, jak sobie wyobrażasz.
                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:55
                    Jestes next, ze tak piszes? Chyba tak. Kobieta z trojka dzieci ma mizerne szanse na rynku matrymonialnym i na rynku pracy. Obudź sie albo odstaw dopalacze. Największym problemem kobiet jest brak lojalności wobec własnej płci. Jakos panowie umieją byc lojalni wobec własnego gatunku. Tylko kobiety rzucają sie innej do gardla i zagryzają w walce o aprobatę ewentualnego samca. Zal.
                    • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:25
                      Fogito, rozumiem, że jesteś lojalna wobec Pawłowicz Krystyny, bo to kobieta? I wobec ten pani senator, nazwiska nie pominę, która grzmiała, że unvitro upokarza mężczyzn, bo zmusza ich do onanizmu, bo to kobieta? I wobec każdej kobiety, która zdradza męża, bije dzieci, kradnie, mordują. Bo to kobiety?
                      Dla mnie ważne jest kto jakim jest człowiekiem.
                      Nie muszę rzucać się na faceta z wyzwiskami, tylko dlatego, że jego ex mówi, że to fiut. A next, owszem, jestem. Także ex. Jak wiele ematek.
                      Zanim się rzucisz - dzieci męża mieszkają z nami. Matka alimentów nie płaci. Utrzymujemy je we dwoje.
                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:39
                        Jestem po stronie każdej kobiety, ktorej dzieje sie krzywda. Rzuciłaś sie na autorkę wątku jak wściekła hiena. Teraz juz wiem dlaczego. Wzięłaś sobie faceta z odzysku i ziejesz nienawiścią do jego ex. Nie chciałabym miec macochy, a takiej jak ty to juz na pewno.
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:46
                          Jej sie zadna krzywda nie dzieje,to ze ustaly platnosci kindergeldu jest oczywist i nijak nie zwiazane z ojcem dziecka tylko z pelnoletnoscia.To, ze za 2tys.wynajmuje mieszkanie w malej miejsvowosci oznacza li i jedynie jej niegospodarnosc.W sredniej wielkosci miesvie w ZP wynajem 3pokoi kosztuje 1200zl
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:35
                            Serio? Wlasnie wróciłam ze Świnoujścia. ZP. Ceny wyższe w sklepach niż w Warszawie. Młodzi ludzie aby zarobić jeżdżą do Niemiec i kelneruja. Według ciebie kobieta ma z dziecmi mieszkać w jakiejś ruderze, zeby Rysio misio mogl sobie spokojnie żyć? wyscie na głowę poupadały czy co? Czy wy nie znacie kosztów utrzymania dzieci?
                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:36
                              No ale koszty kosztami a jak ojciec zarabia ile zarabia to co zrobic? Ile bys widziala alimentow?
                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:42
                                Zarabia 8 tys wiec powinien płacić przynajmniej po 1200 zł na dziecko.
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:58
                                  Nie przelicza sie zarobkow na zl jesli wydatki sa w euro.
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:20
                                    Cena gałki lodow po polskiej stronie 4 złote. Po niemieckiej 1 euro. Najwyraźniej w tym zachodniopomorskim jednak przeliczają.
                                    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:22
                                      big_grinDDD
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:26
                                      No patrz u mnie galka lodow kosztuje od 70centow do 1.20€tongue_out
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:33
                                        Pewnie na jakim zadoopiu mieszkasz tongue_out
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:50
                                          W wielkim miescie.To jak z tym przelicznikiem?tongue_out
                                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:04
                                            Ja ne wiem, ale w ZP jest drogo jak w Niemczech. Moze ty w Rosji mieszkasz.
                                            • tsaria Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:19
                                              To też zależy gdzie w ZP, w kurorcie pewnie zbliżone, ale ceny w innym miasteczkach i miastach są normalne. Zachodniopomorskie to nie tylko wybrzeże.
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:24
                                              Nie w ZP nie jest drogo jak w Niemczech
                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:23
                                  Masz jakas tabele?
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:30
                                    Jadam lodybig_grin
                              • minor.revisions Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 21:44
                                No ale koszty kosztami a jak ojciec zarabia ile zarabia to co zrobic? Ile bys w
                                > idziala alimentow?
                                >

                                Jeżeli to co jest nie wystarcza to któreś z rodziców musi dorobić. Jeśli to matka się zajmuje dziećmi oraz ponosi koszty ich utrzymania (sama by se mogła wynająć kawalerkę), to chyba logiczne że ojciec musi dorobić. Czy może jakoś inaczej to widzisz? Ojciec "zarabia ile zarabia" i tyle więc niech matka kombinuje jak zarobić więcej?
                                • araceli Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 07:43
                                  minor.revisions napisała:
                                  > Ojciec "zarabia ile zarabia" i tyle więc niech matka kombinuje jak
                                  > zarobić więcej?

                                  Była w tym wątku poddyskusja o studiach synów tej pani i jedna z forumek napisała, że matka nie ma to nie da. I już big_grin
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:41
                              Swinoujscie to kurort i drogo jest w sezonie.Oglafalam mieszkania na ilx za 1400sa przyzwoite.Mnostwo ludzi nie ma 3pokoi na 4
                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:19
                                Ojciec może mieszkać w 3 pokojach a jego trojka dzieci ma sie gnieździć w 2 razem z matka ich jedynym opiekunem? Ty cos bierzesz? Gdyby wynajmowała dom w Konstancinie to jeszcze bym sie z tobą zgodziła. Swinoujscie to owszem kurort, ale zapuszczony podobnie jak niekurorty. Ceny natomiast wyższe niż w stolicy.
                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:21
                                  Ojciec pewnie mieszka u swojej kobiety - raczej to nie z tych 2k co je zarabia
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:33
                                  Gdzie ty przeczytalas o 2pokojach?
                                  Na serio to takie dziwne, ze koszty utrzymania dwoch domow sa drozsze niz jednego?
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:36
                                    Napisałaś, ze nie musza mieszkać w 3 wiec moze w 2 pokojach. Ale moze uważasz, ze w jednym sie zmieszczą.
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:51
                                      Nie ,nie napisalam
                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:27
                              Gdy ludzie sie rozstaja cala rodzina cierpi - dwa domy utrzymac drozej niz 1 nie ma sie oszukiwac ze bedzie tak samo chyba ze ktos jest faktycznie zamozny. Jesli gdzie indziej byloby taniej i lepsza by byla praca to czego sie trzymac pazurami drogiego nadmorskiego kurortu? Dzieci do ojca i tak nie jezdza na tyle czesto zeby bliskosc granicy miala znaczenie.
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:03
                          Fogito, Ty czytasz czasem to, co komentujesz? Czy masz tezę, jeśli sprzeczną z faktami, tym gorzej dla faktów wink
                          Pokaż mi jedno zdanie, w którym w ogóle komentuję sytuację autorki wątku.
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:37
                            Jeśli nie komentujesz sytuacji autorki wątku, to co niby tu komentujesz? Nie rozumiem tej nagonki na kobietę. Gdyby w podobnej sytuacji był mężczyzna to by piały, ze swietnie sobie radzi a wredna zdzira go wykorzystała.
                            • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:02
                              Fogito, komentuję Twoją wypowiedź zawierającą wyzwiska pod adresem człowieka, którego nie znasz. Ty się nie ograniczasz do komentowania czy porad dla autorki. Ty nazywasz jej ex męża fiutem nie znając faktów.
                              Nie.mówiąc o tym, że obrażasz kobiety, które są w związku z rozwodnikami z dziećmi. Również nie znając faktów.
                              Mnie to irytuje.
                              Autorka wątku chce podwyższyć alimenty żeby skompensować brak kindergeltu.
                              Przelicza euro na złotówki, niepomna kosztów życia w Niemczech.
                              Czepia się tego, że ex ułożył sobie życie.
                              Jedyne, co budzi moje oburzenie w postawie exa to zmniejszenie kontaktów. To mi się nie mieści w głowie. Ale też dopuszczam, że może być to w jakieś mierze wynikiem działań autorki. Nadal nie rozumiem, ale dopuszczam.
                              Tak samo jak nie rozumiem braku dążenia do zdobycia lepszej pracy, chociaż dopuszczam, że przez 18 lat nie było takiej opcji.
                              Innych rzeczy też nie rozumiem, ale dopuszczam, że są możliwe.
                              To wszystko.
                              • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:14
                                *kindergeldu
                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:26
                                Serio serio? Dla mnie każdy facet co ma swoje dzieci w doopie to fiut. Sorki, ale zdania nie zmienię. Next, ktore biorą sobie misie rysie z odzysku musza miec świadomość, ze dzieci musza byc zaopiekowane przez ojca.
                                W wypadku sytuacji autorki wątku to ojciec ma większe możliwości zarobkowe wiec niech on podejmie lepsza prace skoro go nie stać na płacenie alimentów na trójkę dzieci. Matka opiekująca sie ńimi na codzień ma mniejsze możliwości zarobkowania z oczywistych względów. Jak koszty życia w Niemczech takie wysokie to niech on sie do Polski przeprowadzi i wychowywaniem dzieci zajmie biedny żuczek. Ale jak chce miec dzieci z czaszki no to wybacz za kieszeń musi sie chwycić.
                                Ja bym nigdy nie chciała stracić kontaktu z dzie kijem, ale jakos męska cześć populacji jakos nie cierpi jak dzieci codziennie nie widuje. Ciekawe dlaczego. No nie kumam
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:35
                                  Z czego wywnioskowalas, ze ma swoje dzieci w doopie? Wrecz przeciwnie,orzy jego zarobkach zaden sad w Niemczech nie zasadzilby tyle ile on placil przez latatongue_out
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:39
                                    Sady w Niemczech to akurat mało mnie interesują. Jak ktos nie utrzymuje regularnych kontaktów z dziecmi i nie wypełnia części obowiązków to gucio go dzieci obchodzą. Niedzielny tatuś to o kant ... potłuc...
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:52
                                      Gdzie to wyczytalas?
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:54
                                        No jak to skad? Napisała autorka wątku.
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:01
                                          Autorka nie pisala nic o nie utrzymywaniu kontaktow
                                    • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:24
                                      fogito napisała:

                                      > Sady w Niemczech to akurat mało mnie interesują.

                                      Ciebie widzę to ogólnie mało co interesuje poza twoja fanatyczną wizją świata oraz pragnieniem zemsty na każdym samcu. Ale to się dobrze leczy!
                                      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:26
                                        Myśle, ze wykładnia hiszpańskiego prawa jest tu równie istotna - moze zechcesz o niej opowiedzieć?
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:30
                                          Wykladnia niemieckiego prawa jest tu b.istotna bo pan nie mieszka w Pl.
                                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:51
                                            No i? Rozwodzili się w De? Sprawa o alimenty była w De? Nie, w Polsce - więc skończ pisać o tym, jak to u was w dojczlandzie jest, bo - powtórzę - nijak to się ma do sytuacji autorki.
                                            • araceli Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 14:21
                                              thank_you napisała:
                                              > Nie, w Polsce - więc skończ pisać o tym, jak to u was w dojczlandzie jest, bo - powtórzę -
                                              > nijak to się ma do sytuacji autorki.

                                              Ale 'dojczlandzki' Kindergeld pani nie śmierdzi wink
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 14:39
                                                No ja jestem za by wcale kindergeld nie dostawala.Czrkam caly czas az wreszcie utna kase tym wszystkim co nie mieszkaja w Niemczech
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 14:46
                                              Ale lape po kindergeld wyciagnela, hue hue.Skoro jej dojczlandzka wykladnia orawa nie oasuje to niech odda caly kindergeld .Jesli pobierala 500plus ti tez bedzie musiala oddac.
                                              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 15:10
                                                Ona pobierała czy tatuś jej przelewał? Huhuehue. Taki macie prawo, że rozdajecie zasiłki dzieciorobom, których dzieci nawet nogi na niemieckiej ziemi nie postawiły, huehuehue. Do kogo te pretensje, huehue? I jak to się - huehue - ma do sprawy o alimenty?
                                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 15:36
                                                  Ona pobierala,bez jej zadwiadczen zadnego kindeegeld by nie bylo.Wlasnie jest projekt by wreszcie to ukrocic.
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 15:40
                                                    Bez jego pracy w Niemczech na nic by sie zdały jej zaświadczenia, zreszta baltycki dokładnie wyjaśnił jak to działało. To, ze ktoś pobiera jakieś świadczenia z innego kraju nie ma wpływu na to, ze sprawy alimentacyjne mamę innym kraju i jurysdykcja niemiecka, angielska czy australijska nie ma nic do rzeczy.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 15:42
                                                    Baltycki wyjasnil, ze nalezsla jej sie polowa kindergeld a dostawala calosctongue_out miejsce zamieszkanai rodzica wbrew temu co piszesz sie liczy
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 15:43
                                                    W sprawievo alimenty? Bedzie w De? 😂😂😂😂😂
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:05
                                                    Jak sie nauczysz czytac to wroc
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:24
                                                    To ty sie naucz - po raz enty ci tłumacze - wykładnia twojego prawa nijak ma sie do ustalania alimentow w Polsce. Oni sprawy maja w Polsce. Powtórz 10 razy, moze wreszcie skumasz.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:54
                                                    Nadal nie zrozumialas
                                                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:05
                                                    No to moze w sumie to jest jakis trop? 600 plus wyrownanie o te 400? To jest to wywalczenia
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:33
                                        Nie na każdym tongue_out
                                  • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:40
                                    Choćby z tego, że wniósł o zmiejszenie jego wkładu w opiekę nad nimi. Ot, taka ta drobnostka.
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:54
                                      Widzenie raz w miesiacu nie oznacza mniejszego wkladu mozna byc 2 razy w miesiacu na weekend albo raz w miesiacu na 4dni.
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:56
                                        Serio? Padłam...
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:03
                                          Tak, widze, ze zyjesz w swoim odrealnionym swiecie gdzie wszyscy dzirla sie opieka 50/50big_grin
                                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:07
                                            Ależ skad. Po prostu nikt nie ściemnia, ze ojcowie sie dziecmi zajmują i dlatego płaca po 2 tys na łebka. W W-wie, gdzie gałka lodów 2-3 zł, czyli jednak taniej
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:25
                                              Taaa po 2tys. Na lebka.W Polsce srednie alimenty to 700zlbig_grin a poniewaz zo srednia to jest paru z paroma tysiacami i rwszta placaca po 300zlbig_grin
                                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:33
                                                No coz w środowisku warszawskim to sa kwoty liczone w tysiącach, bo wszystko zalezy od możliwości finansowych ojców. I jak wiemy ten ojciec tez zarabia wiecej niż najniższa polska krajowa.
                                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:36
                                                  Sytuacja wydaje sie raczej slaba. Mlodszy syn ma celiakie i od 10 lat jest tragicznie jesli wierzyc forum
                                                  "tak mam zasilek dla bezrobotnych poniewaz pracowalam skonczyla sie
                                                  umowa i nie przedluzyl mam zasilek rodzinny i zapomoge z mopsu
                                                  dzieci maja obiady w szkole moge wyslac z pupu zaswiadczenia na
                                                  maila i z mopsy decyzje a pieniedzy nie wolam chociaz mam bardzo
                                                  malo nieraz na mleko dla dziecka nie mam ale ktos kto ma troche
                                                  zbednych ubran na moje dzieci bardzo chetnie przyjme. naprawde jest
                                                  mi bardzo ciezko .Maz wczesniej pracowal ale 3 miesiace i jest w pup
                                                  jako poszukujacy pracy ale zima dysk wypadl i nie moze sie
                                                  ruszac .Jezdzi po lekarzach a rezonans ma w lipcu a prywatnie
                                                  szybciej by bylo tyle ze z 1000 zl kosztuje"
                                                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:39
                                                    A corka jesli wierzyc forum z kolei na nerki chorowala uncertain
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:49
                                                    Ten maz co mu wypadl dysk teraz jest w Niemczech zamiast ten rezonans robic w lipcu?i z tego PUP ma te 2000euro?big_grin
                                                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:00
                                                    Nie to 10 lat temu. W czasach kiedy syn mial celiakie corka chore nerki a watkodajka pracowala za 700 jako sprzataczka w szkole i bardzo potrzebowala pomocy roznorakiej uncertain
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:29
                                                    Bylo jej zle wiec odeszla,teraz chce kase na SWOJE utrzymanie.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:37
                                                    Fogito dla Ciebie:

                                                    Kiedyś razem staraliśmy się o te pieniądze dla dzieci ,ale odeszlam od niego ...
                                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:47
                                                  Ten ojciec zarabia w euro i nie mieszka w Polsce.
                                            • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:29
                                              fogito napisała:

                                              > Ależ skad. Po prostu nikt nie ściemnia, ze ojcowie sie dziecmi zajmują i dlateg
                                              > o płaca po 2 tys na łebka.

                                              Po 22 tys na łebka, nie krępuj się! I nowe Ferrari na 18!
                                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:37
                                                Trudno ci uwierzyć, ze warszawscy tatusiowie płaca po 2 tys?
                                                • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:50
                                                  fogito napisała:

                                                  > Trudno ci uwierzyć, ze warszawscy tatusiowie płaca po 2 tys?

                                                  Trudno mi uwierzyć w udokumentowane wydatki na dziecko w wysokości 4 tys PLN, które przyklepał sąd.
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:59
                                                    dyzurny_troll_forum napisała:
                                                    > Trudno mi uwierzyć w udokumentowane wydatki na dziecko w wysokości 4 tys PLN, k
                                                    > tóre przyklepał sąd.


                                                    Rodzice nie muszą dzielić się wydatkami po połowie. Wyobraź sobie, że są mężczyźni, którzy nie chcieliby, żeby dziecko musiało zrezygnować z prywatnej szkoły czy wyjazdu na narty bo matki na to nie stać.
                                                  • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:10
                                                    araceli napisała:

                                                    > dyzurny_troll_forum napisała:
                                                    > > Trudno mi uwierzyć w udokumentowane wydatki na dziecko w wysokości 4 tys
                                                    > PLN, k
                                                    > > tóre przyklepał sąd.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Rodzice nie muszą dzielić się wydatkami po połowie. Wyobraź sobie, że są mężczy
                                                    > źni, którzy nie chcieliby, żeby dziecko musiało zrezygnować z prywatnej szkoły
                                                    > czy wyjazdu na narty bo matki na to nie stać.

                                                    Wyobrażam sobie. Znam nawet człowieka który kupuje byłej żonie co trzy lata nowe auto 100+ kPLN, żeby tylko nie woziła jego dzieci starymi rzęchami.

                                                    Ale nie mówimy o tym co ja sobie wyobrażam tylko co ma miejsce przed sądem, bo tam podobno autorka wątku się wybiera po sprawiedliwość.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:16
                                                    Ja wydaje wiecej na syna niż 4 tys na miesięcznie.. I nie miałabym problemu z udokumentowaniem. Koleżanki po rozwodach maja zwykle po 2 tys na łebka. Ale sa tez takie co maja po 1 tys.
                                                  • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:57
                                                    Wystarczy szkoła prywatna - dobre gimnazja/licea to koszt ok 1500-2000. Do tego dodatkowe zajęcia ( jazda konna to ok 100-130 zł za godzinę ) i na same "stałe koszty" masz ok 2500. Do tego jedzenie, ubrania itd.
                                                    Ex mojej kuzynki płacił na początku ok 3000-3500 na dwoje dzieci bardzo wczesnoszkolnych. Teraz pewnie więcej. Ale on nie odważyłby się nie płacićtongue_out
                                      • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:02
                                        Tak, oczywiście big_grin
                                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:42
                                  Znowu obrażasz nie znając faktów.
                              • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:22
                                miniulowa napisała:

                                > Fogito, komentuję Twoją wypowiedź zawierającą wyzwiska pod adresem człowieka, k
                                > tórego nie znasz. Ty się nie ograniczasz do komentowania czy porad dla autorki.
                                > Ty nazywasz jej ex męża fiutem nie znając faktów.

                                autorka wątku na innym forum:
                                ----------------------
                                To ja odeszlam ,bo nigdy nie dbał o rodzinę ,nie chciało mu się przyjeżdżać ,stałe coś wymyslal ,ja nie chcę od niego na siebie nic ,niech tylko dzieciom da ,a mi na utrzymanie dziecka zostaje 200 zł ,z jego pieniędzy ,wyżywienie ,odzież ,obuwie ,szkoła ,mieszkania się nie dorobilismy ,więc muszę wynajmować ,
                                ------------------------

                                znaczy wymagania z dudy kiedyś , i teraz i zawsze!






                    • rosapulchra-0 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 19:11
                      Zgadzam się tobą w 100%, fogito.
                • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:43
                  fogito napisała:
                  > Jak jeden wychowuje trójkę dzieci a drugi buja sie z kochanka

                  Gdzie była informacja o kochance?
                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:58
                    Jest wyzej info, ze żyje sam w trzypokojowym domku ze swoją panią. Bidy nie klepie znaczy sie. Dla dzieci by sie miejsce znalazło
                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:48
                  Nie bylo nic o kochance, bylo ze ma kobiete, po rozstaniu mozna sobie ulozyc zyvie i miec kobiete, faceta, kota i psa i exi nic do tego.
                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:03
                    Aaaa! Czyli kobieta z ktora mieszka to nie kochanka tylko pani do sprzątania big_grin osłabianie mnie
                    • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:11
                      fogito napisała:
                      > Aaaa! Czyli kobieta z ktora mieszka to nie kochanka tylko pani do sprzątania big_grin


                      Skoro pan jest po rozwodzie to może być i druga żona.
                      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:24
                        Jak druga zona to lepiej bo moze ma dochod a to znacznie poprawia sytuacje naszej watkodajki
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:28
                          Dochód żony nie jest brany pod uwagę.
                          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:19
                            Tak myslisz? m.e-prawnik.pl/porady-prawne/podwyzszenie-alimentow-a-dochody-drugiej-zony.html
                            • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:40
                              Ja nie myślę, ja wiem.
                              Kiedy wzięliśmy z mężem ślub, jego dzieci były u nas 12-15 dni w miesiącu, mąż płacił alimenty.
                              Jego ex żona uznała, że skoro ma żonę, która dobrze zarabia (mnie), można alimenty podnieść. Sędzia wyprowadziła ją z błędu. To trochę bardziej skomplikowane.
                            • tsaria Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:07
                              Pan z nową panią sądząc po tym co napisała autorka wątku ślubu nie ma.
                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:41
                        Może. To jednak nie zmienia faktu, ze jest ojcem i obowiązki ma.
                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:52
                          Ale on sie specjalnie nie miga z tego co widac placi 1800 i 2400 zalatwial do tej pory teraz dzieci musza wystapic. Tu sie nie ma co zastanawiac tylko trzeba wystapic o urealnienie alimentow z 600 ekstra pewnie wyrwie
                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:47
                      Nie jestem niczyja kochanka, a slubu nie mam.Jak na taka stojaca po stronie kobiet to niezle im ublizasz.
                      • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:07
                        Może stoi po stronie tych porządnych...? Co męża mają, do ślubu idą w dziewictwie, nie biegają wieczorem po parku szczując mężczyzn itd...?
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:14
                          Jako ex nie ma sie prawa do zycia,jako ex nalezy pozostac do smierci samemu zeby czasem nie urazic bylej/bylegotongue_out
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:49
                            Jak sie ma dzieci to sie o dzieciach pamięta i dziecmi opiekuje. Jak nie ma, to inna bajka i wolna wola.
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:56
                              On o dzieciach pamieta i sie nimi opiekuje, wyczytalas gdzies ze nie?
                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:59
                                Opiekuje widząc raz na kilka tygodni i występując o rzadsze widzenia w sadzie? Podziel sie tym ziołem, ktore wciągasz....
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:05
                                  Bo nie mieszka za sciana, na marginesie 18letnie byki nie potrzebuja tatusia 24na dobe.
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:08
                                    Ale od urodzenia maja 18? Czy moze sie postarzały, bo lata lecą?
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:27
                                      A ty skad wiesz kiedy oni sie rozstali?
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:29
                                        Zakładam, ze nie wczoraj
                                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:46
                                          W zeszlym roku w styczniu sie rozstali circa
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:51
                                            No to padl motyw biednej mateczki przwz lata samotnej.Swoja droga ta historia sie kupy nie trzyma.
                                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:59
                                            Rozstali - a od kiedy nie mieszkali z sobą? Przeczytałam jej wątki i strasznie jej współczuje, mam nadzieje, ze wszystko sobie ułoży.
                                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:26
                                            No widzisz:

                                            Dzieci prawie pełnoletnie ale się uczą ,skoro chcą ,dlaczego mają być bez wykształcenia i dźwigać worki z cementem ,z nim się dogadać nie da ,on mówi że daje na dzieci ,nie na opłaty ,a dzieci może pod mostem mają mieszkać ,mieszkam na wynajętym ,bo niestety mąż dawał cały czas grosze ,cały czas mieszkał sobie w Niemczech to jak miałam kupić mieszkanie ?

                                            Była z dziećmi sama od lat, nie od 201

                                            A maz to cwaniak z miodem w uchu, chciał sie kasa niemieckiego państwa wykpić z alimentow
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:31
                                              OJp on powinien jej dac kase by kupila soboe mieszkanie po tym jak od niego odeszla?big_grin buhahahaha
                                              Pomijam juz ze co chwila kwoty zmieniabig_grin
                                • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:02
                                  fogito napisała:

                                  > Podziel sie tym ziołem, ktore wciągasz....

                                  Zioło się pali, wciąga się kreski.....
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:34
                                    No widzisz jaka niewdrożone jestem.
                        • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:41
                          Stoję po stronie tych co cudzych mężów nie wyrywają.
                          • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:42
                            A skąd wiesz kto kogo wyrwał?
                            • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:51
                              Mam rozumieć, ze ciebie wyrwał cudzy maz obarczony dwójka dzieci. I ty pokornie sie poddalas, bo nie widziałaś nic lepszego na horyzoncie? Jakiś wielki akt desperacji. Ja bym jednak z krzykiem uciekła....
                              • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:56
                                Nie. Masz rozumieć, że jeśli nie znasz faktów, to nie powinnaś ludzi obrażać.
                                • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:58
                                  czyli jednak fakt wziecia sobie faceta z odzysku obarczonego potomstwem jest dla kobiety obraźliwy. Tak myślałam.
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:00
                                    Obrazliwe jest nazywanie kobiety kochanka nie majac zielonego pojecia czy ta kochanka faktycznie byla.
                                    • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:02
                                      No fakt, moze była konsekrowana dziewicą surprised
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:28
                                        Doskonale wiesz o kim sie mowi per kochanka.
                                        • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:30
                                          No wiem. O każdej kobiecie, ktora sypia z facetem bez ślubu.
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:53
                                            Chyba w twoim patologicznym otoczeniu.Niezle smieci masz za znajomych.
                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 06:37
                                    Fogito, doskonale wiesz co było obraźliwe.
                                    Nazywanie faceta, którego nie znasz fiutem, wypowiedzi o nexiach wyrywajacych cudzych mężów i źle traktujących pasierbów oraz nienawidzących ex żon.
                                    Wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia, ale na wszelki wypadek masz negatywne opinie.
                                    • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:45
                                      Moja droga ja mam wsród koleżanek kilkanaście kobiet około 40tki porzuconych przez mężów i pozostawionych z dziecmi. Bo pojawiła sie młodsza lafirynda,mbomdziecko chore sie okazało, bo tatuś nie udźwignął problemów życia codziennego. I słyszę na co dzien, jak to tatuś przestał,płacić alimenty, bo pojawiło sie kolejne dziecko, bo pojechał na wakacje z nowa panią i nie ma kasy, bo wiatr zawiał. Mam tatusiów, ktorzy wnoszą o zaprzeczenie ojcostwa, mam prawników, których prokurator musiał przywoływać do porządku i naliczać wysokie kwoty zabezpieczenia dla rodziny. Ja nie jestem rozwiedziona, ale byłam juz świadkiem w sprawach rozwodowych w przypadku małżeństw z dziecmi. I jakos tak sie składa, ze to zawsze panowie maja w odwoloku dzieci. I nie wiem na co liczą te next, ze misio Rysio stanie sie dobrym człowiekiem, po tym jak porzucił własne dzieci? Wiara w cuda.
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:11
                                        Jak sie to ma do ty h osob, ktorym probujesz orzyoiac latke lafiryndy i kochanki w tym watku?
                                        • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:28
                                          Odpowiedz sobie sama
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:35
                                            Pytam ciebie ,bo ty to sugerujesz.Prosciej z jakiego powodu uwazasz,ze ja , bo sie z toba nie ugadzam jestem lafirynda i kochanka masz jakies podstawy by tak twierdzic?
                                            • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:19
                                              Oceniam wypowiedzi w tym wątku oraz wcześniejsze na forum oraz dołączam swoje opinie na temat w/w kategorii pań.
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 14:42
                                                Aha kazdy co sie z toba nie zgadza jest lafirynda i kochanka,jak slodko
                                                • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:36
                                                  Bez przesady. Sporo tu prawowitych zon big_grin
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 16:55
                                                    Niby czym rozni sie orawowita zona oprocz faktu posiadania kawalka papieru? Jest w czyms lepsza?
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:33
                                                    Nie wiesz. Zmienia sie jej status społeczny. Od zarania dziejów to żona miała wszelkie prawa a kochanka i bękarty żadne. Moze mamy XXI wiek, ale sposób myślenia o roli kobiet w społeczeństwie niewiele sie zmienił.
                                                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:39
                                                    Na szczescie tylko sposob myslenia bo prawnie to juz bekartow nie ma.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:44
                                                    Jesli sposob myslenia sie nie zmienil to na jakiej pozycji laduja rozwodki? Wystatczy ze pan sie ozeni i uos prawowita zona bedzie ta znienawidzona przez fogito kochanka/lafiryndabig_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:49
                                                    Porzucona przez męża rozwódka cieszy sie większym poważaniem niż druga kobieta, ktora żona zostaje lub tez ńie.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:54
                                                    Chyba w twoich marzeniach.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:04
                                                    W tej kwestii nie mam juz żadnych oczekiwań ani marzeń.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 22:10
                                                    "Porzucona przez męża rozwódka cieszy sie większym poważaniem niż druga kobieta, ktora żona zostaje lub tez ńie."

                                                    Serio? A kto ją bardziej poważa?
                                                    Nie znam takich sytuacji, co nie oznacza, że nie istnieją, ale oznacza, że nie stanowią reguły.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 23:13
                                                    Głownie dziadkowie pierwszych dzieci.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 07:32
                                                    "Głownie dziadkowie pierwszych dzieci. "
                                                    No jeśli ktoś dzieli dzieci na pierwsze i kolejne...
                                                    Tacy dziadkowie to debile i nie zasługują na kontakt z wnukami.
                                                    Gdyby moi teściowie prezentowali tak nędzny poziom inteligencji emocjonalnej, nie zobaczyliby na oczy żadnych wnuków. Na szczęście to są bardzo mądrzy ludzie.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:48
                                                    Chodzi raczej o dzieci z pierwszego małżeństwa czesto gęsto kościelnego oraz dzieci z drugiego niesakramentalnego związku.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:32
                                                    Ohhhh to takie katolickiebig_grin niesakramentalne zwiazki,sredniowiecze normalniebig_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:47
                                                    No coz nie mozna ukrywać, ze dla niektórych jest to ważne. Zwłaszcza w Pislandii.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:47
                                                    Prawnie owszem nie, ale dzieci ze związków pozamałżeńskich czesto nie sa początkowo akceptowane przez rodzine. Zwłaszcza przez starsze pokolenie. O wyrzucaniu z domu córek w ciąży juz nie wspominając.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:56
                                                    Moj syn byl i jest akceptowany orzwz rodzine,widocznie mam postepowa rodzine jak i moi znajomibig_grin
                                                  • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:57
                                                    To chyba u coebie w rodzinie uncertain
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 18:00
                                                    Juz to pisalam ona vhyba z jakiejs ciezkiej oatomi sie wywodzi, o pattnerkach faceci mowia kochanki i doooy, rodzice i dziadkowie nie akceptuja wnukow tylko wywalaja z domu.Jakas masakra.Nawet na wsiach w ktorych bywam nie ma takich pogladow.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 18:01
                                                    Ciezkiej patoli
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:11
                                                    Ja się zajmuje sprawami społecznymi dosyć dogłębnie i dlatego mam wgląd w przeróżne sytuacje.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:08
                                                    Nie u mnie, ale u koleżanki teściowie nie zaakceptowali drugiego dziecka jej eks męża i nie utrzymują kontaktów. Z synowa i pierwszymi wnukami widują sie czesto. nigdy nie zaakceptowali decyzji syna o pozostawieniu rodziny i założeniu konkubinatu. Ludzie bardzo wierzący. Takich sporo w naszym kraju.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:29
                                                    Bardzo wierzacy? Hahahaha .Na pewno nie katolicy,kiepscy to katolicy co nie stosuja przykazan wlasnej religii.
                                                    Poza tym konkubinat nie oznacza wczesniejszego zwiazku malzenskiego
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:51
                                                    W Polsce większość katolików nie stosuje przykazań swojej religii. Oczywiście, ze tak. Moze byc życie na kocia łapę od samego początku. Ale w wieku późniejszym to muz raczej sa wlasnie kolejne związki w zyciu.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 22:19
                                                    Jaki to wiek pozniejszy?
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 23:15
                                                    Dla kobiety powyżej 35. Wtedy najcześciej dostaje juz pana z odzysku.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 22:11
                                                    Mój pierwszy mąż był kawalerem.
                                                    Pomyłka. Najlepsze co zrobiłam to rozwód.
                                                    Obecny mąż z odzysku. Wspaniały człowiek, cudowny partner, świetny ojciec.
                                                    Mamy rodzinę jakiej nam zazdrości wiele nuklearnych rodzin.
                                                    Zawsze chciałam mieć co najmniej 3 dzieci, dzięki niemu mam.
                                                    Piszesz tak jakby związek z kimś po rozwodzie był porażką życiową. Bez sensu.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 22:56
                                                    Mam nadzieje, ze nigdy nie będziesz sie musiała przekonać. Za dużo ja widziała zdrad wsród tych idealnych, zeby w bajki wierzyć.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 09:17
                                                    'Mam nadzieje, ze nigdy nie będziesz sie musiała przekonać. Za dużo ja widziała zdrad wsród tych idealnych, zeby w bajki wierzyć. "

                                                    Jakby Ci to...
                                                    Jak napisałam - mój EX mąż był kawalerem jak braliśmy ślub, jakoś nie przełożyło się to na jego wierność wink
                                                    Mój aktualny mąż jest moim mężem 10 lat i owszem, ręki bym sobie za niego nie dała uciąć (za siebie też nie), ideałem też nie jest, nie to napisałam.
                                                    Ale wspiera mnie we wszystkim, okazuje mi szacunek i czułość, gotuje, sprząta, zajmuje się domem i dziećmi (nie "pomaga", ale "zajmuje się") i to często w większym wymiarze niż ja, a przy tym przyzwoicie zarabia. Jest rewelacyjnym ojcem i jest po prostu dobrym człowiekiem, takim, który troszczy się o innych.
                                                    Myślę, że więcej nie potrzeba. A jak kiedyś mu odbije... no cóż, mnie też może odbić, prawda? Jak każdemu. Nie wiem po co koniecznie szukasz potwierdzenia dla swojej tezy. Zdarzają się szczęśliwe małżeństwa, wśród drugich nawet więcej niż wśród pierwszych, bo ludzie są dojrzalsi, wiedzą więcej o sobie i o związkach. Dlaczego tak Ci to przeszkadza?
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 12:24
                                                    Nie przeszkadza mi. Znam tylko dwa idealne małżeństwa, ale one bez dzieci wiec problemów mniej. Te z dziecmi od ideałów sa dalekie. To znaczy panie swego czasu uważały je za idealne, ale juz przestały. Ja jestem sceptyczna jak ktos takie dyrdymały wypisuje i tyle. Moze dlatego, ze obecnie wsród znajomych same rozstania. Nawet tych idealnych par.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 12:46
                                                    A Ty ciągle o "ideałach"
                                                    NIE MA ideałów. Każdy człowiek ma wady - Ty, ja, nasi mężowie, nasze dzieci, rodzina i znajomi królika, KAŻDY.
                                                    To nie od idealności zależy, ale od tego jak wygląda codzienna praca nad związkiem - czy ludzie widzą jej potrzebę, czy im się chce, czy robią to, co mój ex:
                                                    "mamy ślub, nie muszę już się starać, a jak się zaczynają problemy, udaję, że nie widzę i szukam pocieszenia u nowej panienki",
                                                    czy raczej to co mój aktualny
                                                    "widzę, że coś jest nie tak, nie pozwolę żeby byle pierdoła zniszczyła nasz związek, chodź, przytul się, a potem bierz torebkę, idziemy na kolację, a jak to nie pomoże, mam namiary na świetną terapeutkę".
                                                    I to nie są dyrdymały tylko doświadczenie życiowe.
                                                    Związek z kimś, kto ma dzieci z poprzedniego małżeństwa i mało stabilną emocjonalnie ex żonę czy ex męża nie jest ścieżką wśród wrzosowisk tylko drogą przez pole minowe, więc żeby trwał, ludzie muszą się bardzo starać, zwłaszcza ta strona, która wnosi w posagu te dzieci i tę/tego ex.
                                                    Jakby mój mąż się nie starał i nie udowadniał mi codziennie od 11 lat, że warto, to bym z nim nie była, bo jak braliśmy ślub byłam młoda, wolna, 10 kilo lżejsza i miałam wszystko przed sobą.
                                                    Nie rozumiem skąd w Tobie przekonanie, że musi być idealnie. I skąd przekonanie, że nie może być po prostu DOBRZE.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 17:40
                                                    To ty namalowałeś idealny obrazek wczesniej a nie ja. Ja mam alergie na panów idealnych.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 16:51
                                                    Gdzie ty żyjesz??? jestem w szoku, że takie rzeczy wypisujesz.
                                                    Lepsze wnuki, gorsze wnuki, w jakich rodzinach teraz się wyrzuca ciężarną z domu?
                                                    Chyba w mocno patologicznym środowisku wzrastałaś.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:04
                                                    Jizzz u mnie w rodzinie jest jedno dziecko, moje. I jeden pierwszy maz. Nuda. Zajmuje sie sprawami społecznymi od jakiegoś czasu. Stad mam szerszy wgląd w sytuacje. Mieszkam w Warszaiwe. To mit, ze tylko patologia robi takie rzeczy. Rownież wykształceni, ustawieni finansowo ludzie robia przedziwne rzeczy zprzedziwnych powodów. Stereotypy maja sie w kraju dobrze. Zaklinanie rzeczywistości nie ma sensu. Gdybyśmy byli tacy nowocześni to PiS by wyborów nie wygrał.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:38
                                                    PIS z innych względów wybrał wybory.
                                                    Jak wygrywało PO to byliśmy nowocześni i postępowi, jak społeczeństwo wybrało PIS to raptem staliśmy się narodem tumanów.
                                                    Ja pochodzę ze średniej wielkości miasta na południu polski, a jak wiadomo południe Pl jest mocno konserwatywne i katolickie. I szczerze nawet tam nie spotkałam się z czymś takim. Może są jakieś wyjątki, jak w każdym temacie, ale ty przedstawiłaś to jakby co najmniej to norma była, a tak nie jest.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:44
                                                    Zawsze byliśmy narodem tumanów. Postępowych jest mniej, bo wykształconych jest mniej. Po prostu tym razem do wyborów poszli ci mniej wykształceni i mniej ogarnięci. A wykształciuchy tyłka nie ruszyły. Co oczywiście sie zmieniło podczas protestów ostatnimi czasy.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:50
                                                    A skąd takie dane, że do wyborów poszli mniej wykształceni i mniej ogarnięci??? Czy to taka twoja luźna interpretacja?

                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:53
                                                    Zobacz sobie te dane, które zaprzeczają temu co piszesz.
                                                    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wybory-parlamentarne-2015-wyniki-glosowania-grup-zawodowych,589085.html
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 06:56
                                                    To moje obserwacje od dwóch lat. Większość osób, ktore głosowały na PiS nie ma wykształcenia i liczy na mannę z nieba. PiS złapał ludzi na 500 plus i to jego główny elektorat.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:14
                                                    Tylko twoje obserwacje mają się nijak do stanu faktycznego, bo PIS w 2015r. wygrał z PO wśród osób z wyższym wykształceniem, mało tego w prawie każdej kategorii.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 17:42
                                                    Rolnicy i robotnicy maja wyższe wykształcenie... Do wyborów w zeszłym roku poszło mało osób. Wykształciuchy zostały w domach i mamy taki klops jaki mamy.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 18:16
                                                    Nie zaklinaj rzeczywistości, wśród osób z wyższym wykształceniem PIS miał 29,10%, PO26,80%, dalej była nowoczesna i Kukiz, więc statystycznie można przyjąć , że wsród osób z wyższym wykształceniem jest prawie tyle samo zwolenników PIS, co PO. Różnice są niewielkie, ale na korzyść PIS.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 20:58
                                                    Ciagle nie pamiętasz o tym ile osób głosowało. Gdyby wykształciuchy sie ruszyły to by wynik wyborczy był inny. Popełniły grzech zaniechania. Głosowanie na PiS jest wynikiem zaćmienia intelektualnego i trudno mi oceniać stan umysłu połowy społeczeństwa inaczej niż porażkę. Brak nam wykształconych ludzi o wysokiej świadomości obywatelskiej, ale po ostatnich protestach mam nadzieje, ze to sie zmieni. Mr K zatopi sie sam, bo zaczyna szaleć w oderwaniu od rzeczywistosci
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:09
                                                    Gdzie masz jakieś dane na temat tego, ze odsetek jak to nazywasz "wykształciuchów" był dużo niższy niż osób z innym wykształcenie? I w związku z tym dlaczego nawet w grupie głosujących z wyższym wykształceniem wygrał PIS? Dane całkowicie rozbiegają się z tym co usiłujesz udowodnić.
                                                    Twoje obserterwacje to zdecydowanie za mało, aby takie wnioski snuć i przedstawiać jako pewnik.
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:14
                                                    Wśród osób z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym na PiS głosowało 55,9 proc., na PO - 15,4 proc., na KW Kukiz'15 - 6,9 proc., na PSL - 6,5 proc., na KORWiN - 6,3 proc., na ZL - 3,6 proc., Razem - 2,3 proc., Nowoczesną - 1,9 proc.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:35
                                                    Thank_you znów nie zrozumiałaś... nie szkodzi, chociaż Ciebie to zapewne nie dotyczy, bo z twoich wypowiedzi rysuje się obraz osoby z conajwyżej zawodowym wykształcenie.
                                                    Dla ciebie najprościej jak potrafię.
                                                    Chodziło mi o dane z których wynika, że najmniej do głosowania poszło osób z wyższym wykształcenie, bo jak twierdzi fogito siedziały w domu i tyłka nie ruszyły. Paniała?
                                                    Dla mnie jest odwrotnie, osoby z wyższym wykształceniem jako bardziej świadome społecznie, wiedzą, że wybory są ważne i na nie idą. Z mojego otoczenia poszli wszyscy, a Ci co nie poszli, nie przyznali się bynajmniej do tego.
                                                    Np mi się wydaje, że czym wyższe wykształcenie to i większa
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 22:21
                                                    Robaczku drogi, mój post wkleiłam pod twoim, o tym: Gdzie masz jakieś dane na temat tego, ze odsetek jak to nazywasz "wykształciuchów" był dużo niższy niż osób z innym wykształcenie? I w związku z tym dlaczego nawet w grupie głosujących z wyższym wykształceniem wygrał PIS?

                                                    Ale widzę, że ciebie przerasta nawet ogarnięcie drzewka, co wskazuje na to, że choćby gimnazjalne wykształcenie pozostaje w sferze twoich marzeń.

                                                    Eot.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 22:31
                                                    Kochanie nierozgarnięte moje przeczytaj całą moją dyskusję z fogito i zastanów się na spokojnie o co pytałam. Jak już się wcinasz w kogoś dyskusje to przeczytaj łaskawie całą, a nie wyskakuj z danymi jak z kapelusza, które znajdę na stronie którą podlinkowałam sama.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 22:33
                                                    I niestety gimnazjalne wykształcenie pozostaje w strefie moich marzeń, bo ja rocznik nie ten tongue_out
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 23:48
                                                    Wsród moich znajomych niestety wielu wykształconych nie poszło na wybory. Przyzwyczaili sie, ze jest jak jest a tu zonk. Głosowanie powinno byc obowiązkowe jak to jest w niektórych krajach. Za ńieglosowanie sa kary. Wtedy moznaby ocenić jaki jest układ sił. A tak, to sie ludzie ze wstydu nie przyznają. Ech
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:31
                                                    Po wyborach analizowałam te dane. To ty zaklinasz rzeczywistość.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:37
                                                    To przedstaw dane z których wynika to co próbujesz udowodnić.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:38
                                                    Zresztą ja nie mówię, że tak nie było, chciałabym poznać skąd czerpiesz takie dane, przez kogo są sporządzone i jaki to odsetek osób z wyższym wykształceniem do głosowania nie poszedł.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 23:52
                                                    Po wyborach wczytywałem sie w analizy z ciekawości kto na kogo głosował. Ale teraz nie bedę ci szukać linków bo mi sie nie chce. Było sporo takich opracowań. Protestujacymi pod sejmem i pałacem byli głownie ludzie wykształceni co mozna było naocznie zaobserwować. Stwierdzam to z przyjemnością. Zupełnie inna kultura człowieka. Spotkałam tam wielu znajomych, ktorzy olali wybory. Moze następnych nie oleja.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 23:55
                                                    Tak myślałam tongue_out
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 23:58
                                                    To myśl dalej...
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:41
                                                    Nie,nie wiem,chyba w twojej wsi tak jest.W moim miescie mam lepiej niz niejedna zona,a juz z pewnoscia lepiej niz niejedna rozwodka.Czasy sie zmienily i poglady na paoier, ktory i tak nic nie gwarantuje takze.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:51
                                                    Moja wieś to Warszawa. I papier zmienia wszystko. A zwłaszcza kiedy sa dzieci. Bycie konkubina to spore ryzyko własne.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 17:58
                                                    Papier nic nie zmienia, dzieciom naleza sie pieniadze bez wzgledu na slub czy jego brak.Naogladalam sie wystarczajaco puszczonych w trabe malzonek, ktore zostaly z niczym mimo papierkabig_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:14
                                                    Dzieci owszem tak, ale juz konkubina ma mniejsze prawa niż żona. A te, ktore zostały z niczym to chyba dlatego, ze uniosły sie honorem albo nie wzięły prawnika. Znam niestety takie przypadki.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:31
                                                    Prawnicy i brak honoru nie pomoglbig_grin zostaly z zerem.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 21:52
                                                    No coz, jak ślub bierzesz z zerem to i z zerem mozesz zostać po rozwodzie.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 22:20
                                                    Czyli jednak slub nic nie gwarantuje.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 23:17
                                                    Gwarantuje ci polowe majątku w razie rozwodu.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 07:35
                                                    "Gwarantuje ci polowe majątku w razie rozwodu. "

                                                    Taaaaaa, a świstak siedzi i zawija...
                                                    Moja koleżanka od 10 lat nie bierze rozwodu, bo gdyby wzięła, wylądowałaby na ulicy. Mieszkanie męża, ona kasę wpakowała, ale dowodów nie ma. Była u prawnika, prawnik rozłożył ręce i powiedział "bardzo pani współczuję".
                                                    I tyle jej dał ten papierek big_grin
                                                    Bo to nie małżeństwo cokolwiek gwarantuje, ale umiejętność myślenia i zabezpieczenia swoich 4 liter.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:50
                                                    Pytanie czy wpakowała kasę po ślubie czy przed. Jesli przed to znaczy, ze popełniła błąd każdej konkubiny, bo zaufała mężczyźnie jak pierwsza naiwna.
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:09
                                                    fogito napisała:
                                                    > Pytanie czy wpakowała kasę po ślubie czy przed. Jesli przed to znaczy, ze popeł
                                                    > niła błąd każdej konkubiny, bo zaufała mężczyźnie jak pierwsza naiwna.

                                                    Akurat wpakowanie kasy po nic w tej sytuacji nie zmienia big_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:48
                                                    Ależ zmienia, jesli sie ma na to dowód.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:38
                                                    Blad kazdej konkubiny? No coz zlotko, musze cie rozczarowac, my mamy wszystko ustalone prawnie.
                                                    Czy tylko mi sie wydaje,ze twoim najwiekdzym osiagnieciem byl slubbig_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:51
                                                    Moim największym osiągnięciem jest syn. Ślub to kontrakt zabezpieczający mnie i moje dziecko. Ale widzę, ze ty tez sie zabezpieczyłas prawnie. I dobrze, bo nigdy nie wiadomo.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 12:09
                                                    "Pytanie czy wpakowała kasę po ślubie czy przed. Jesli przed to znaczy, ze popełniła błąd każdej konkubiny, bo zaufała mężczyźnie jak pierwsza naiwna."

                                                    Po ślubie smile Tylko że nie spisała na tę okoliczność żadnego dokumentu. Bo przecież ślubny (kościelny, a jakże) miałby ją oszukać? Nieeee, takie rzeczy to tylko w konkubinatach względnie w drugich małżeństwach big_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:53
                                                    Ślubni czesto oszukują i maja nexty tongue_out czyli wpakowała w jego mieszkanie kupione przed ślubem? Jesli tak to bardzo naiwna.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 17:02
                                                    To słabego prawnika ma.
                                                    Jeśli w trakcie małżeństwa wzrosła wartość mieszkania (był przeprowadzony remont ) to jej się z tego należy połowa i na to żadnych dodatkowych papierów nie potrzebuje. Chyba , że mieli spisaną intercyzę.
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:12
                                                    fogito napisała:
                                                    > Gwarantuje ci polowe majątku w razie rozwodu.

                                                    Szczególnie przy rozdzielności majątkowej big_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:55
                                                    Jizzz a ktora żona ustala rozdzielność majątkowa jesli zarabia mniej niż maz? Kobitki to jednka umieją same sobie dokopać.
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 14:08
                                                    fogito napisała:
                                                    > Jizzz a ktora żona ustala rozdzielność majątkowa jesli zarabia mniej niż maz? K
                                                    > obitki to jednka umieją same sobie dokopać.

                                                    Większość, której mąż prowadzi działalność gospodarczą big_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 14:10
                                                    Serio. Mój prowadzi i rozdzielnosci nie mamy. znaczy boja sie bankructwa męża czy tez maz im nie wierzy. Wow.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 22:12
                                                    "Od zarania dziejów bociany przynosiły dzieci"
                                                    big_grin
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 23:18
                                                    Czasami znajdowano je w kapuście.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 07:23
                                                    Fogito, cytat z bajki to był wink Tak samo prawdziwy jak Twoje wynurzenia o wyższości pierwszej żony, nawet kopniętej z półobrotu w 4 litery, nad aktualną partnerką.
                                                    Tak się bowiem składa, że "od zarania dziejów" wzgardzona / oddalona/ porzucona żona musiała ostro walczyć o swoją pozycję, bo pozycję kobiecie dawało posiadanie męża, a nie byłego męża. Chyba, że jej własna pozycja była mega wysoka.
                                                    I to przenosi się do naszych czasów.
                                                    Jestem "drugą żoną" i jakoś nigdy moi teściowie nie dali mi odczuć, że jestem gorsza, wręcz jakby przeciwnie wink To ex nie ma wstępu do ich domu.
                                                    Więc taka myśl - nie wiem, może warto się jej przyjrzeć wink - że pozycja człowieka zależy od tego jakim jest człowiekiem, co sobą reprezentuje?
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:55
                                                    No to ciesz sie sie swoją pozycja, Bo zwykle ta druga spotyka sie z ostracyzmem. Znam sporo drugich, o których sie niefajnie mówi, i do domu nie zaprasza. Oczywiście misio Rysio zawsze jest wytłumaczony, bo przecież facetowi wybacza sie wiecej. Inna sprawa, ze wiele pierwszych zon nie chce z teściami utrzymywać kontaktów po rozwodzie.
                                                  • hugo43 Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:10
                                                    Ty w jakims sredniowieczu zyjesz?
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 13:58
                                                    Czasami tak patrząc na sejm. Interesują mnie problemy społeczne i działam w tym kierunku. To mit, ze jestesmy nowoczesni. Atawistyczne układy trzymają sie dobrze.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 12:14
                                                    "No to ciesz sie sie swoją pozycja,"
                                                    Moja pozycja wynika z tego kim ja jestem, a nie kim jest mój ewentualny mąż. Jakbym przestała być jego żoną, moja pozycja nie zmieniłaby się.

                                                    "Znam sporo drugich, o których sie niefajnie mówi, i do domu nie zaprasza. "
                                                    Paczaj pani, a ja znam sporo niedoszłych, aktualnych i byłych tak traktowanych. O so chozi?

                                                    "Inna sprawa, ze wiele pierwszych zon nie chce z teściami utrzymywać kontaktów po rozwodzie. "
                                                    Akurat ex mojego męża bardzo chce, nadal publicznie mówi o nich "mama/tata" i bardzo podkreśla swoje z nimi związki poprzez dzieci (które ma w odwłoku) i nazwisko (którego ja nie przyjęłam) smile
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 14:02
                                                    No cóż. Pozycja kobiety w polskim społeczeństwie jest gorsza póki co. I nie widzę szansy na zmianę w najbliższym czasie. Wręcz bedzie jeszcze gorzej, bo 'dobra' zmiana kobiety traktuje instrumentalnie ku aprobacie większości panów.
                                      • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 07:29
                                        Moja droga, "zawsze" to słowo mocno nadużywane.
                                        Bo, imaginuj sobie, wychowuję dwoje dzieci, które mamusia ma wprost koncertowo w odwłoku, którymi się nie zajmuje i na których utrzymanie od lat nie łoży. I znam kilkanaście podobnych przypadków. Nie mówiąc o kretynkach, które, jak ex mojego bliskiego przyjaciela, zwinęły się razem dziećmi i spyliły do gacha kilkaset kilometrów od domu. Przyjaciel dziecko przez Konwencję Haską do domu ściągać musiał, bo mamusia bezprawnie wywiozła je za granicę.
                                        Więc może się nie licytujmy. Bo tak, znam dziewczyny, które same zostały z dziećmi, w tym chorymi, ale też znam wiele przypadków, w których słowo "matka" nie miało dla kobiety żadnej wartości.
                                        • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 08:57
                                          Nie znam żadnej, co zostawiła dzieci. W telewizji czasami o tym słyszę. Ale w realu nie spotkałam. Sytuacji odwrotnych znam kilkanaście. Statystyka zreszta w tym wypadku sama pokazuje tendencje.
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:40
                                            A ja spotkalam.Ty zyjesz w jakims odrealnionym swiecie
                                            • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:49
                                              Albo ty wśród patologii. Też nie spotkałam matki, która zostawiłaby własne dzieci.
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 09:52
                                                Kto powiedzial, ze te osoby sa jakkolwiel ze mna zwiazane
                                            • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 14:04
                                              Zapewne. Po prostu ie znam żadnej matki, ktora by zostawiła dzieci. Ale w Niemczech jest pewnie inaczej bo mentalność inna.
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 16:57
                                                Akurat te matki to mieszkaja w Polscebig_grin
                                          • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 12:29
                                            'Nie znam żadnej, co zostawiła dzieci. W telewizji czasami o tym słyszę. Ale w realu nie spotkałam. Sytuacji odwrotnych znam kilkanaście. Statystyka zreszta w tym wypadku sama pokazuje tendencje."

                                            Statystycznie kobiety nie chcą formalnie porzucać dzieci, bo są wtedy (w przeciwieństwie do facetów) linczowane. Więc często gęsto udają, że się dziećmi zajmują. Albo chcą mieć dzieci przy sobie tylko dlatego, ze w ten sposób faceta za jaja trzymają, finansowo i emocjonalnie.
                                            No i nie bez znaczenia jest powszechna opinia, że "najgorsza matka jest lepsza niż najlepszy ojciec" smile Więc nie zachłystuj się tak tymi statystykami.

                                            • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 14:08
                                              P..przysz jakbyś dzieci nie miała. I chyba nie masz. Moze to cie tak boli. Dla normalnej matki utrata dziecka to tragedia. Patologiczne matki zostawiają dzieci, a tych jest z założenia mniej. Wsród mezczyzn natomiast porzucenie dzieci po rozwodzie jest powszechne i mniej jest tych ktorzy sie sami dziecmi zajmują.,
                                              Biedny Rysio misio za jaja trzymany. Trzeba sobie było złowić nówkę sztukę a nie recycling z dwójka dorobku.
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 16:59
                                                Dlatego polki masowo wyjezdzaja na aborcje do Niemiecbig_grin
                                                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 21:13
                                                  Tak. A kliniki austriackie mają strony w języku polskim wink
                                              • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 21:12
                                                A Ty piszesz jakbyś normalnych mężczyzn nie znała tylko jakichś niedorobionych patoli, którzy nie mają uczuć wyższych.
                                                Dla normalnego mężczyzny dziecko jest tak samo ważne jak dla normalnej kobiety. A ponieważ normalnych mężczyzn znam bardzo dużo, z moim ojcem i mężem na czele, to mi wychodzi, że nienormalnych jest mniej więcej tyle, ile nienormalnych bab, tylko baby lepiej się maskują, ot, socjalizacja.
                                                A dziecko, owszem, mam.
                                                • fogito Re: Alimenty -wysokość 27.07.17, 23:12
                                                  Ależ znam normalnych mezczyzn, tyle ze ta ich normalność to w większości stan nieakceptowalny. Ja mam bardzo wysokie wymagania w stosunku do mezczyzn i niewielu przez to sito przechodzi.
                                                  Co do dzieci mam nadzieje, ze jestes tak dobro macochą jak matką. Bo z tym tez bywa rożnie.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 09:06
                                                    "Co do dzieci mam nadzieje, ze jestes tak dobro macochą jak matką. Bo z tym tez bywa rożnie. '

                                                    Jestem tak samo dobrą macochą jak matką. A matką jestem bardzo dobrą. Jest to zupełnie obiektywna opinia dzieci, w tym licealisty, który chyba ma możliwość porównaia wink
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 12:37
                                                    Jak to powiedział Jesper Juul terapeuta rodzinny.... Jak ktos mi mówi, ze jest idealnym rodzicem to juz wiem, ze bedę miał z ta rodzina dużo pracy.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 13:33
                                                    Co Ty masz z tymi ideałami?! Kobieto, opanuj się! GDZIE napisałam że jestem "idealnym" rodzicem?
                                                    Jestem bardzo dobrym rodzicem w opinii DZIECI, w dodatku nie moich tylko "cudzych" i nie maluchów tylko starszaków - koniec podstawówki i liceum, i nie po kilku dniach, tygodniach, miesiącach, ale po kilku latach codziennego przebywania pod jednym dachem.
                                                    Jeśli te dzieci taką mi opinię wystawiaj - nie w rozmowie ze mną, ale z kolegami i nauczycielami, to chyba o czymś świadczy? Czy też nie?
                                                    Rozumiem, że Tobie nie o rozmowę chodzi i wymianę opinii, ale o udowodnienie jakiejś swojej bzdurnej tezy. Kompleksy masz aż takie żeby się dowartościowywać poprzez deprecjonowanie innych? Weź się ogarnij.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 17:46
                                                    Mnie o nic nie chodzi. Mnie śmiesza takie teksty po prostu. Moze zamieść sobie laurkę do wglądu podpisana przez wszystkich jakaż to jestes wspaniała wink
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 20:48
                                                    Kolejna hiperbola. Nie napisałam "wspaniała" tylko "bardzo dobra" w konkretnej roli. To wielka różnica.
                                                    Zabawna jesteś w sumie smile
                                                    Aha, zapomniałam, że człowiek, który mówi o sobie, że jest w czymś dobry musi natychmiast zostać zrównany z ziemią. Bo kto to widział mieć poczucie własnej wartości i dobre zdanie o sobie, c'nie? wink
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:01
                                                    Wiesz ja tez mam o sobie dobre zdanie jako o matce. Ale pewnie mój nastolatek szybko by te opinie zweryfikował. Nie łudzę sie. Żona tez jestem kiepska, bo nie usługuje misiowi Rysiowi. Mam alergie na panie idealne w necie wink bo w realu ich nie widzę.
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:22
                                                    Czyli jak mówiłam, kompleksy.
                                                    Cóż, można sobie z tym poradzić.
                                                    Powodzenia.
                                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 23:56
                                                    Typowa reakcja wink ileż razy to juz słyszałam. Moze ro ty masz kompleks tej drugiej stad tak usilnie próbujesz wmówić, ze żyjesz w cudownym związku z cudownym człowiekiem i cudownymi dziecmi. W cudownym kraju zapewne big_grin i z cudownym psem.... I teściami cudownymi tez...
                                                  • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 29.07.17, 12:23
                                                    Skoro tyle razy słyszałaś, może warto to wziąć pod uwagę i coś z tym zrobić wink
                                                    Psy są dw,owszem, cudowne.
                                                    Kraj już mniej, niestety sad
                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:57
                            Niby kto w tym watku wyrwal cudzego meza?
                        • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:41
                          memphis90 napisała:

                          > Może stoi po stronie tych porządnych...?

                          Nie porządnych tylko cierpiących - było powyżej! Wystarczy ładnie cierpieć.
                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:39
                        Znaczy ze swoim facetem nie sypiasz. Bo gdybys sypiała to kochanka byś była. ale moze jestescie białym konkubinatem. Wolna wola.
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:42
                          Nie nie jestem niczyja kochanka,to jest wyrazenie perioratywne.
                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:44
                            Znasz kogos kto mowi o partnerze kochanek?
                            • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:30
                              Tak, ale najcześciej za plecami zainteresowanej. Wybacz...
                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:38
                                No coz musisz sie wsrod niezlej patoli krecic skoro ktos przedstawia/nazywa swoja partnerke/partnera per kochanka/kochanek.Obrzydliwe.
                                Jakies wybitne niziny spoleczne
                                • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:43
                                  Tak. Same niziny. Głownie prawnicy. I jeszcze mowia o swoich kochankach per doopa, ale to juz nie tak ostentacyjnie. Ważne, aby zachować pozory
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:58
                                    Nie znam zadnego prawnika tak sie wyrazajacego.Ale patolstwo, rzyg.
                                    • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:01
                                      Tez tak uważam. A najgorsi sa biznesmeni w spodniach rurkach połykający bentleyami. To koszmarne patolstwo. Zgadzam sie z tobą.
                                      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:04
                                        Tak a swistak siedzi i zawija sreberka.
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:29
                                        Sratata
                          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:17
                            Przede wszystkim zaklada istnienie jakiejs zony w tle.
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:29
                            Serio? W XXI wieku? No to ciągnij chłopa do ołtarza albo urzędu.
                          • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:09
                            edelstein napisała:

                            > Nie nie jestem niczyja kochanka,to jest wyrazenie perioratywne.

                            Pejoratywne, a nie jakieś perioratywne, a w ogóle wcale nie pejoratywne, tylko dość obojętne, acz faktem jest, że jak się jest czyjąś kochanką, to dość z definicji w tle jest też prawowita żona i to nie jest tak całkiem ładnie.
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:48
                          A w tym znaczeniu to ja (żona) też jestem kochanką. I Ty też, jeśli masz męża. Jeśli tak, to OK.
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:31
                            Owszem tak.
            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:21
              Ojciec czasu nie poświęca wiec płaci alimenty i powinny byc one w takiej kwocie, zeby dzieci miały podobny standard życia jak ojciec. 

              Ups tzn,ze jego dzieci jak najbardziej powinny miec obnizone alimenty, bo uwaga ok.2000euro na reke to jest b.malo i z 2000to sie raczej pas zaciska a nie poluznia.Same oplaty to bedzie jakies 1200euro.Gdzie jedzenie i ubrania?
              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:30
                Czy zle wyczytałam, ze w domu mieszka?
                • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:43
                  W domu, z partnerką. Więc sam tego domu nie utrzymuje.
                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:46
                    Partnerka moze zarabiac na waciki, nic nie zarabiac, nie mowiac ze moze zarabiac miliony i sie nie dokladac.
                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:45
                  3pokojowy dom?big_grin
                  • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:01
                    edelstein napisała:

                    > 3pokojowy dom?big_grin


                    A dlaczego nie?
                    Czy wszystkie domy muszą być duże.
                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:08
                      No prosze ciebig_grin
                      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:25
                        Moga to byc 3 pokoje po 120m2 kto wie? suspicious
                      • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:35
                        edelstein napisała:

                        > No prosze ciebig_grin
                        >


                        edel, w Polsce jest dużo małych domów. W Niemczech jest mało?
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:47
                          Wiesz ile kosztuje wynajem domu? Pan zarabia 2000euro.
                          • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:51
                            edelstein napisała:

                            > Wiesz ile kosztuje wynajem domu? Pan zarabia 2000euro.
                            >


                            Nie wiem ile w Niemczech, ale pisałam wcześniej, że wydaje mi się, ale nie wiem na pewno, że 2000 euro w Niemczech, to są małe pieniądze. 2000 euro w Polsce, jak się je zamieni na złotówki to dużo.
                            A tak z ciekawości: ile wynosi przeciętna pensja w Niemczech?, ile wynajem mieszkania/domu, ile jedzenie na miesiąc np. dla jednej osoby?
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:53
                              Co bundesland i miejsce to inaczej.W moim miescie kawalerka to przy duzym szczesciu 450euro z reguly 550.2pokojowe zaczyna sie od 650 ,a 3 pokojowe to od 800 w gore. Na jedzenie dla jednej osoby jedzac slabo te 150euro trzeba wydac
                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:07
                            No to pewnie mieszka w domu u swojej nowej pani i nie płaci. Ma wiec wiecej pieniędzy dla dzieci tongue_out nawet w Stanach sa małe domy z 3 pokojami i salonem. Co w tym dziwnego. Marceli szpak dziwi sie światu...
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:49
                              Jak wiadomo mieszkanie w domu jest za free i wszelkie oplaty same sie robiatongue_out
                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:46
                                Jak się spłodzi trójkę dzieci to życie nigdy nie bedzie takie proste jak przed...
                                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:10
                                  fogito napisała:

                                  > Jak się spłodzi trójkę dzieci to życie nigdy nie bedzie takie proste jak przed.

                                  No, to pani zakłakładająca wątek mogłaby to wreszcie zrozumieć.
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:40
                                    Ona podobno byla 6razy w ciazy, nie przeszkadzala jej ich kiepska sytuacja o raz wyjechany maz.Rozkladala nogi orzy kazdej okazji.
                                    • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:48
                                      Ty tez rozkładasz nogi w związku pozamałżeńskim. Uważaj na siebie.
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:14
                                        Niby co do tego ma moj zwiazek? Masz jakks problem z ludzmi zyjacymi bez slubu?
                                        • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:00
                                          Nie, ale niektorzy maja problem z kochankami
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:37
                                            Tobie sie myli bycie kochanka z bycirm w zwiazku bez slubu.
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:51
                                No pewnie, ze za fee i opłaty się robią same. Tylko jakoś dziwnie tylko matce z trójką dzieci wink
                                • fogito Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:53
                                  Bo kobiety potrafią wszystkobig_grin
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:13
                                  Ta matula trojka dzieci miala po 1400na kazde.Przestancie sie osmieszac
                                  • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:15
                                    Ty już dawno przekroczyłaś granice śmieszności.
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:32
                                      Przestan sie juz produkowac, twoje robienie z kobiet debilek nie potrafiacych ogarnac przeprowadzki jest smieszne.
                                  • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:28
                                    Czyli żadne kokosy. I skoro starsi nadal sie ucza to nie ma powodu do zmniejszania alimentów.
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:30
                                      Ahh zadne kokosy w Pl gdzie przecietne alimenty wynosza 700big_grin
                                      • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:31
                                        To chyba w jakimś zadoopiu.
                                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:34
                                          Tak wychodzi,ze Polska jest zadoopiem bo to srednia na caly kraj plus nalezy jeszcze wspomniec, ze mnostwo nie placi wcale.
                                          • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 10:49
                                            Niewątpliwie, ale zeby Niemcy były zadoopiem...
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 11:15
                                              Niemcy nie sa zadoopiem, maja jasne przepisy i b.duza sciagalnosc.
                                              • fogito Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 12:26
                                                No i alleluja
          • rosapulchra-0 Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 18:43
            makurokurosek, że też ci się komputer od pisania tych głupot nie zepsuje.. Znawczyni od siedmiu boleści.. uncertain
        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:39
          goska781 napisała:

          > Jeden skończył 18 lat a drugi za miesiąc kończy, uczą się, moim zdaniem chyba
          > szkoła najwaxniejsza, żeby dzieci miały cos w życiu, jakąś przyszłość, oczyw

          Są wakacje. Poszli do jakiejś sezonowej pracy?

          > iście, nawet nie muszą mieć wykształcenia bo po co im, ojciec zarabia 2 tys eu
          > ro i niech sobie hula a dzieci nawet wykształcenia nie mogą zdobyć bo zdaniem w

          Dwa tysiące Euro, z których blisko 1/4 oddaje dzieciom, żeby była żona mogła sobie wygodnie mieszkać, to nie są takie znowu pieniądze na hulanie.

          > ielu ludzi powinni juz pracować niż się uczyć

          No jeżeli nie stać ich na życie, to tak, powinni pracować. Uczyć się mogą zaocznie.
          • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:48
            to nie dzieci nie stac na zycie a rodzicow. poki dzieci, nawet dorosle, sie ucza to rodzice maja obowiazek alimentacyjny. nie wymagaj od licealistow pojscia do zaocznej szkoly bo matka nie moze sie ogarnac.
            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:53
              thea19 napisała:

              > to nie dzieci nie stac na zycie a rodzicow. poki dzieci, nawet dorosle, sie ucz
              > a to rodzice maja obowiazek alimentacyjny. nie wymagaj od licealistow pojscia d
              > o zaocznej szkoly bo matka nie moze sie ogarnac.

              Cóż, zawsze można z okazji wybujałych ambicji zostać menelem, ale do pracy nie pójść, bo ojciec ma obowiązek.
              • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:40
                Mhm, bo chodzenie jak człowiek do normalnego, dziennego liceum to "wybujałe ambicje". big_grin No cyrk.
          • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:48
            600 zl kosztuje jedzenie dla dziecka, jednego tj 20 zl dziennie, syn 17 lat zjada na śniadanie 2 opakowania parowek i pol chleba, parówki po 5 zl każda tj 12 zl, czyli rozumiem mam zakazać mu jeść i mam mieszkać z dziećmi pod mostem,
            • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:58
              goska781 napisała:

              > 600 zl kosztuje jedzenie dla dziecka, jednego tj 20 zl dziennie, syn 17 lat z
              > jada na śniadanie 2 opakowania parowek i pol chleba, parówki po 5 zl każda tj 1
              > 2 zl, czyli rozumiem mam zakazać mu jeść i mam mieszkać z dziećmi pod mostem,

              Dobra, to już widzimy, o co chodzi: pani przyszła po bezwarunkowe poparcie, głaski, przytule, zniczing i narzekanie na wrażego męża, a tymczasem dostała konkretne i sensowne odpowiedzi, co należy zmienić w życiu, żeby je sensownie poukładać. To i nastąpił święty oburz oraz darcie szat, że pani zaraz umrze z głodu z maleńkimi, dwudziestoletnimi dzieciaczkami u wyschłej piersi.
              • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:06
                c2h6 napisała:

                > Dobra, to już widzimy, o co chodzi: pani przyszła po bezwarunkowe poparcie, głaski, przytule, zniczing i narzekanie na wrażego męża, a tymczasem dostała konkretne i sensowne odpowiedzi, co należy zmienić w życiu, żeby je sensownie poukładać.


                Ale takie rady, to są bardzo proste do realizacji w teorii. W praktyce to już tak łatwo nie jest, zwłaszcza ze znalezieniem dobrze płatnej pracy.
                Ty myślisz, że wszyscy w Polsce to super fachowcy, którzy mogą przebierać i wybierać w ofertach pracy. W małych miejscowościach jest bardzo trudno o pracę w ogóle, a już dobrze płatną, to trzeba mieć nie lada fart, żeby znaleźć.
                • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:09
                  Za to w małych miejscowościach można znaleźć mieszkanie tańsze niż 2000zł... Za 2 tys znajomi wynajmowali niedawno dom w P-niu (3 sypialnie, 2 łazienki, salon, garaż, ogród, kuchnia ze spiżarnią).
                  • aamarzena Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:56
                    Ale w tych dwóch tysiącach to ze wszystkimi opłatami typu gaz, woda, prąd? Wątpię. Ja rzrzumiałam, że 2tys. to sa opłaty za mieszkanie, czyli najem plus pozostałe. Niech będzie najem 1300, do tego trzeba płacic ogrzewanie, prąd, wodę, ścieki, śmieci, fundusz remontowy itd I dwa tysiące się uzbiera. Do tego w małych miastach nie da się przebierać w ofertach mieszkań na wynajem, bo ofert zbyt wiele nie ma.
                  • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:06
                    No i co z tego że zamieszka na zadupiu i wynajmnie tanio, jak nie bedzie miała pracy, albo będzie do niej dojezdzac i tracic wiecej kasy niż ta zmiana warta...
                    • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:13
                      Małe miasta nie mają zadupia i wszędzie jest blisko...
                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:17
                        Co z Tobą dzisiaj? big_grin Jeszcze raz: W małych miastach jest trudniej o pracę, więc z reguły trzeba dojeżdżać do WIĘKSZEGO miasta - traci się kasę na dojazdy.
                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:52
                  asia-loi napisała:

                  > ierać w ofertach pracy. W małych miejscowościach jest bardzo trudno o pracę w o
                  > góle, a już dobrze płatną, to trzeba mieć nie lada fart, żeby znaleźć.

                  Nie, nie jest bardzo trudno o pracę w ogóle. Mieszkam w małej miejscowości i widzę, jak sąsiedzi znajdują tu pracę. Bez większych trudności.
                  • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:53
                    Ale wiesz że na Twojej miejscowości świat się nie kończy?
                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:54
                      Aktualnie w Zachodnoopomoskim jest pracy w ... bo wszyscy poszli na 500plusbig_grin
                    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:25
                      1234wxyz napisał(a):

                      > Ale wiesz że na Twojej miejscowości świat się nie kończy?

                      Tym bardziej - można pojechać do sąsiedniego, większego miasta i zarabiać lepiej.

                      No ale po co to robić, skoro ma się byłego męża, z którego doiło się euraski i ciągle ma się nadzieję, że jeszcze się udoi.
                      • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:07
                        No pewnie, że można smile Toć żaden problem przecież- jeździć sobie po Polsce na rozmowy o pracę ledwo wiążąc koniec z końcem. Nowe mieszkanie, oczywiście oszczędnościowe, znajduje się na pstryknięcie palcami a kasę na przeprowadzkę można wszak z kapelusza wyjąć, co za problem big_grin
                        • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:11
                          O takich rzeczach mysli sie z wyprzedzeniem.To ze kindergeld jest wyplacany do 18 a potem tylko jesli spelni sie krytrria nie kest tajemnica, nie jest tez tajemnica, ze 2000za mieszkanie jesli zarabiasie 1400 to glupi pomysl,bo jak sie cos stanie to nie ma z czego oplacic
                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:19
                            No głupi pomysł bardzo, wszak można zamieszkać yyyy pod mostem na przykład.
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:44
                              Jest mnostwo mieszkan na wynajem w ZP 3pokojowych i duzo tanszych.No coz przedstawiasz ta kobiete jakp jakas ulomna, nie umie znalezc tanszego mieszkania, znalezc lepszej pracy, przeprowadzic sie.Totalna niedojda zyciowa.
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:50
                                Mam doskonały pomysł, podrzuć jej te oferty tanich mieszkań. Nie będzie musiała harpia jedna okradać ojca swoich dzieci z alimentów.
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:07
                                  Ja mam jej ofert szukac? Starej gropie?big_grin
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:08
                                    Ciekawa rzecz,ze droge na forum znalazla by sie fowiefziec ile moze wyszarpac od ojca ale olx ja przerasta
                                    • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:13
                                      Skandal, wyszarpać od ojca kasę na jego własne potomstwo big_grin
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:35
                                        Nie na potomstwo tylko na siebie, potomstwo ma kase zapewniona.
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:17
                          triismegistos napisała:

                          > No pewnie, że można smile Toć żaden problem przecież- jeździć sobie po Polsce na r

                          Nie bajdurz o jeżdżęniu "po Polsce", bo w zupełności wystarczy pojechać do powiatowego miasta. To będzie niecałe pół godziny busem, w najgorszym przypadku.

                          > ozmowy o pracę ledwo wiążąc koniec z końcem. Nowe mieszkanie, oczywiście oszczę
                          > dnościowe, znajduje się na pstryknięcie palcami a kasę na przeprowadzkę można w
                          > szak z kapelusza wyjąć, co za problem big_grin

                          Tak, mieszkanie można znaleźć szybko. A przeprowadzkę załatwić dwoma młodymi byczkami posiadanymi w domu.
                          • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:31
                            >Nie bajdurz o jeżdżęniu "po Polsce", bo w zupełności wystarczy pojechać do powiatowego miasta. To będzie >niecałe pół godziny busem, w najgorszym przypadku.

                            Widzę, że jesteś doskonale zorientowany gdzie autorka mieszka Nie krępuj się, napisz o jaką miejscowość chodzi i o jakie powiatowe miasto smile Może z tą wiedzą ktoś jej sensowniej doradzi smile

                            >Tak, mieszkanie można znaleźć szybko. A przeprowadzkę załatwić dwoma młodymi byczkami posiadanymi >w domu.
                            Yhy. Na pewno akurat szybciuteńko znajdzie się taniutkie mieszkanko. A jak się nie znajdzie to się je wyjmie z tego samego kapelusza, z którego sypie się forsa. A dla byczków żaden problem zapakować dobytek na plecki i heja autobusem do innego miasta big_grin Co to jest wozić na plecach taką na przykład praleczkę big_grin
                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:38
                              Piszesz jakbys sie nigdy nie przeprowadzala - tak ludzie pralki i lodowki przewoza jak sie przenosza co w tym dziwnego. Zreszta to sa rozwazania bez sensu. Nie wiadomo kiedy sie rozstali moze to swieza sprawa. Teraz to trzeba diczekac do wypchniecia dzieci na studia. Jedno jest w 3 klasie a drugie w 2? Niestety rok przejsciowy do czasu az najstarsze sie "usamodzielni" bedzie trudny
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:45
                                No, przeprowadzałam się wiele razy i jakoś mi magicznie graty się bezkosztowo się nie przeniosły z miejsca na miejsce.
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:41
                              Przeorowadzalam sie w swoim zyciu mnostwo razy i nic na plecach nie wozilam.Ba przeprowadzalam sie tez jako samotna matka i to 2razy.
                              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:49
                                Opowiedz zatem jak to zrobiłaś-
                                a) wszystko za ciebie przewiozły elfy
                                b) wywaliłaś cały dobytek i na miejscu kupiłaś nowy
                                c) opłaciłaś przewóz i przeniesienie tych gratów
                                e) ???
                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:55
                                  Wynajmujesz samochod i sama nosisz - naprawde to takie niwiarygodne?
                                  • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:59
                                    Tak za darmo ten samochód wynajmujesz? Łał, gdzie tak fajnie?
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:10
                                      Nie rozsmieszaj mnie ta laska miala 1400zl na kazde dziecko.Wynajecie kombika na caly dzien w zachodniopomorskim to 160zlbig_grin
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:11
                                  Czesc przewiozlam sama,czesc z plmoca przyjaciol,czesc sprzedalam.Faktycznie cos niesamowitego.
            • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:59
              "czyli rozumiem mam zakazać mu jeść i mam mieszkać z dziećmi pod mostem,"

              Raczej zabrać się za robotę, to nie dzieci mają cię utrzymywać tylko ty dzieci
            • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:03
              goska781 napisała:

              > czyli rozumiem mam zakazać mu jeść i mam mieszkać z dziećmi pod mostem,

              My mu nie możemy zabronić jeść, on sam może przestać!
            • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:06
              2 paczki parówek to jest ponad 2000kcal, a nie liczyłam już chleba i masła do tego... Na samo śniadanie...
              • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:33
                az sprawdzilam: paczka parowek (z szynki) ma 580kcal. 2tys to beda z chlebem i maslem w duzej ilosci. mlode chlopy ponoc potrafia wciagnac sporo. osobiscie troche mnie to przeraza.
                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:27
                  Co nie zmieni faktu ze paczka parowek i chleb z maslem to glupie sniadanie i nic dziwnego ze dziecko glodne
                • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:16
                  Wg. internetowego licznika kalorii ilewazy.pl jedna ma ponad 170kcal, w paczce jest 6 parówek, 12 parówek to ponad 2000kcal. To raczej nie są paróweczki z szynki, bo te z szynki kosztują więcej niż 5zł.
        • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:49
          goska781 napisała:

          ojciec zarabia 2 tys euro i niech sobie hula a dzieci nawet wykształcenia nie mogą zdobyć bo zdaniem w
          > ielu ludzi powinni juz pracować niż się uczyć

          Nie musza pracowac na caly etat ale dorobic na czesc wlasnych wydatkow jak najbardziej by mogli.
          A ich ojciec zarabia, no tak sie sklada ze 2000 euro, ty tez pojedz do Niemiec i zarobi a moze i sama zaaplikuj o te kindergeld
          • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:53
            To niech ojciec ich wyśle do tej pracy i każe im dorabiać. Z jakiej racji wszystko ma być na głowie matki?
            • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:04
              Prace to oni sobie moga sami poszukac, jeden juz skonczyl 18 lat drugi za miesiac konczy to nie sa dzidziusie, ktorych trzeba za raczke wszedzie prowadzic, opierac, gotowac i na talerz obiad nakladac
              • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:09
                Rodzic ma obowiązek alimentacyjny wobec uczących się dzieci w tym wieku, jeśli dziecko nie będzie chciało pracować to żeby nie wiem co, musisz je karmić, ubierać i zapewnić mu dach nad głową.
                • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:16
                  spanish_fly napisała:

                  > Rodzic ma obowiązek alimentacyjny wobec uczących się dzieci w tym wieku, jeśli
                  > dziecko nie będzie chciało pracować to żeby nie wiem co, musisz je karmić, ubie
                  > rać i zapewnić mu dach nad głową.

                  Mowa o pracy dodatkowej na czesc swoich wydatkow. W pelnych rodzinach wiele mlodych ludzi zarabia i oczywiscie sie uczy odciazajac nieco rodzicow. To sa calkiem normalne i zdrowe uklady.
                • basiastel Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:25
                  Do 18 roku życia. Potem ten obowiązek już tak bezwzględny nie jest.
              • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:10
                Czy ty też planujesz wykopać z domu swoje dziecko po 18 urodzinach, żeby zarabiało na swoje utrzymanie i łączyło pracę na etat z nauką w szkole średniej?
                • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:12
                  lauren6 napisała:

                  > Czy ty też planujesz wykopać z domu swoje dziecko po 18 urodzinach, żeby zarabi
                  > ało na swoje utrzymanie i łączyło pracę na etat z nauką w szkole średniej?

                  No sorry, Winnetou, ale jak nie ma co do garnka włożyć, to się idzie do pracy, a nie szpanuje studiami.
                  • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:13
                    Ojciec ma niskie alimenty - powinien płacić więcej.
                  • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:42
                    Jakimi studiami, oni są w liceum, pewnie 1 i 2 klasa. Swoją drogą to śmieszne że te, które najgłośniej krzyczą że "dzieci do roboty, a nauka ewentualnie zaocznie, a nie szpan i wybujałe ambicje", najgłośniej też pieją o tym że "jak można zarabiać tak mało, trzeba się było uczyć" big_grin
                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:50
                      W Niemczech pelnoletnie dzieci uwaza sie za zdolne do czynnosci orawnych tym samym misza same wystapic o kindergeld
                    • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:15
                      16 latek - pracuje w soboty w Macu, w wakacje 1 miesiąc pracuje. Nie dlatego, że nie mamy pieniędzy, ale żeby dziecko nauczyć pracy i szacunku dla pieniądza.
                      Mój mąż pracuje od 16 roku życia, ja od 18. Oboje mamy wyższe wykształcenie i zarabiamy sporo więcej niż po 1400 zlotych.
                      • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:26
                        No i świetnie że pracuje w Macu w soboty. Tylko co z tego? Odnoszę się do powyższych pomysłów i wypowiedzi że normalne liceum to wybujałe ambicje bo moze isc do zaocznego i że studia to szpan.
                        • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:31
                          A ja się odnoszę do świętego oburzenia, że ojeju, 18-19 letnie bobasy do roboty gonią.
                          • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:37
                            To dlaczego się odnosisz pod moim postem, który totalnie nie był o tym?
                            • miniulowa Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:41
                              1234, Mea culpa, w telefonie drzewa nie widzę sad
                        • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:55
                          1234wxyz napisał(a):

                          > No i świetnie że pracuje w Macu w soboty. Tylko co z tego? Odnoszę się do powyż
                          > szych pomysłów i wypowiedzi że normalne liceum to wybujałe ambicje bo moze isc
                          > do zaocznego i że studia to szpan.

                          Skoro jeden zaraz skończy 18, a drugi jest starszy, to ten drugi jest przynajmniej właśnie po maturze. Niech idzie w hurtowni towar układać, zaraz się rodzinie polepszy finansowo.
                          • 1234wxyz Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:58
                            No niech idzie, czy ja mówię że ma nie iść? Jak najbardziej niech idzie. Mówię tylko że nazywanie normalnego, dziennego liceum wybujałymi ambicjami to absurd, i tylko tyle.
                          • andaba Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:00
                            Przynajmniej właśnie wcale nie musi być.
                        • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:19
                          >Odnoszę się do powyższych pomysłów i wypowiedzi że normalne liceum to wybujałe ambicje bo moze isc do >zaocznego i że studia to szpan.
                          Ale mówił tak ktoś poza Tobą..?
                    • c2h6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:54
                      1234wxyz napisał(a):

                      > Jakimi studiami, oni są w liceum, pewnie 1 i 2 klasa. Swoją drogą to śmieszne ż
                      > e te, które najgłośniej krzyczą że "dzieci do roboty, a nauka ewentualnie zaocz
                      > nie, a nie szpan i wybujałe ambicje", najgłośniej też pieją o tym że "jak można
                      > zarabiać tak mało, trzeba się było uczyć" big_grin

                      Łżesz jak Kurski. Nikt w tym wątku (chyba że teraz ostatnio) słowem się nie zająknął o wykształceniu rozwódki.
                • spanish_fly Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:12
                  Swoje nie, ale pasierba zapewne tak. To musi być jakaś pazerna neksia.
                  • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:14
                    Ja w tym wątku widzę produkującego się bezdzietnego kuca, dwie pazerne nexie i alimenciarza big_grin
                    • asia-loi Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:09
                      lauren6 napisała:

                      > Ja w tym wątku widzę produkującego się bezdzietnego kuca, dwie pazerne nexie i
                      > alimenciarza big_grin


                      big_grin big_grin big_grin
                • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:20
                  lauren6 napisała:

                  > Czy ty też planujesz wykopać z domu swoje dziecko po 18 urodzinach, żeby zarabi
                  > ało na swoje utrzymanie i łączyło pracę na etat z nauką w szkole średniej?

                  Wykopac z domu? Moze ciebie osiol kopnal?
                  Wyobraz sobie ze wiele mlodych ludzi w wieku 15 lat plus pracuje (i uczy oczywiscie) zarabiajac czesciowo na niektore swoje wydatki, nie zawala szkoly ani nikogo to nie bulwersuje. Mlodzi ludzie wciaz mieszkaja w domu z rodzicami.

                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:39
                  Dorosle dzieci musza sami postarac sie o kindergeld,a kindergeld wchodzi w sklad alimentow.
                  • baltycki Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:52
                    Polowa..
      • iberka Re: Alimenty -wysokość 28.07.17, 21:35
        W ich sytuacji dorosnąć? tzn co? mają stracić dzieciństwo, bo ojciec ma ich w nosie?
    • tol8 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:39
      Koleżanka ma jedno dziecko i 250€ alimentów
    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:45
      Zrezygnowal z kindergeld? Ke ?
      Tzn dostawalas 600 zl plus kindergeld czy ten kindergeld byl jako alimenty?
      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:52
        Ja tozumiem ze ma 600 alimentow plus ojciec oddaje jej kindergeld (ktory nie wiem ile jest) sama zarabia 1400 mieszkanie 2000. Kosz mieszkanie 500 na lebka powiedzmy. Ona ma na siebie 1100 a na dzieci 100 plus kindergeld (na kazde miesiecznie). Zle jej sie teraz nie zyje gorzej bedzie jak dzieci pojda na swoje. We dwie z corka bedzie im ciezko
        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:56
          200 e na dziecko czyli placil ci jakies 1400? Trudno mowic ze zerowala na dzieciach - wszyscy do koszyka wkladali tyle samo wiec chyba bez przesady.
          Czy takie alimenty mu polski sad zasadzi? Nie sadze.
          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:08
            Czyli miala 600zl plus 192euro, 600zl plus 192euro i na trzecie 600zl plus 198euro.
            To wychodzi 1400zl miesiecznie na kazde dziecko.Teraz nastapila wtopa,bo na pelnoletnie dzieci kindergeld przysluguje tylko w pewnych okolicznosciach,wiec kurek zakrecono.
            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:13
              No dokladnie. I pani pewnie chce podwyzszenia alimentow - moim zdaniem do 1400 na uczace sie dzieci dorosle nie dostanie. moze lepiej zeby sprawa w Niemczech byla niz w PL.
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:32
                W Niemczech jest Düsseldorfer tabelle,placi sie od zarobkow minus to co ma zostac exmezowi na zycie minus kindergeld.Moze sie b.zdziwic ile mu wyjdzie.
                2000euro to jest b.malo bo w duzych miastach 700euro to tezeba za 2pokojowe mieszkanie zaplacic.
                • juuuu7 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:41
                  Dokladnie- dziwie sie, ze ktokolwiek uwaza zarobki 2k eur w Niemczech za wysokie...
            • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:23
              edelstein napisała:

              Teraz nastapila wtopa,bo na pelnoletnie dzieci kindergeld przysluguje tylko w pewnych okolicznosciach,wiec kur
              > ek zakrecono.

              Dlatego pani chce podwyzki alimentow.
              >
    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:53
      Jak zrezygnowal z kindergeld to moze o 500+ wystap?
      • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:54
        ichi51e napisała:

        > Jak zrezygnowal z kindergeld to moze o 500+ wystap?

        Chyba się nie należy?
        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:57
          Jak nie nalezy jak nie przestala pobiera. Za granica? Na corke powinna dostac. Zawsze to 500+
      • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:56
        przeciez przekroczy dochod
        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 16:58
          No nie bo w gospodarstwie sa 4 osoby a alimenty nie wchodza
          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:03
            Tfu alimenty wchodza. Tak czy inaczej chodzilo mi zasadniczo o 500 na corke
          • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:06
            na dzieci pelnoletnie nie daja a tu mamy az 2 sztuki
            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:14
              No ale z najmlodszym tez przekracza? Ile to ma byc?
              • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:24
                800zl na lebka. ona ma najnizsza krajowa czyli ponad 1,4tys plus 1,8 alimentow/ na 4 os. jesli licza tylko jej dochod i wnioskowanego dziecka to 1,4tys plus 600zl/ 2os
                • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:35
                  Do dochodu w rodzinie wlicza się dzieci uczące nawet pełnoletnie.
                  • thea19 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:44
                    tak czy siak przekracza 800zl na osobe. czy z 500+ daja pomniejszona kwote o te nadwyzke?
                    • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:54
                      nie
    • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:00
      > Zwykły nierób, pasożyt i złodziej z ciebie.

      Wyczuwam nexię, która dostaje biegunki z wścieklizny za każdym razem gdy z ich konta wychodzi przelew z alimentami na jego dzieci z poprzednich związków.
      • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:16
        To źle wyczuwasz,
        • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:19
          Dobrze. Jesteś tym psychotrollem, który czepia się samotnych matek, a matkom niepełnosprawnych dzieci próbuje wmówić, że są winne chorobie i zaburzeniom dziecka. Ciągnie cię do tego typu wątków jak muchę do g..a.
          • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:22
            Widać nie tylko mnie skoro również na nich siedzisz
          • 6kasia333333 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:37
            To to trollisko, które dostało bana na Innym świecie, więc widocznie z nudów przyszło tu 😕
            • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:49
              Właśnie miałam pisać o tym:

              forum.gazeta.pl/forum/w,10034,164254427,164254427,Dlaczego_moderator_toleruje_makurokurosek_.html

              Na ematce też ją kojarzę z wątków matek niepełnosprawnych dzieci, w których je trollowała.
              • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:54
                Jak tylko przeczytałam post startowy pomyślałam, ze zaraz tu przyleci to trollisko i proszę, jest smile
            • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:56
              Ja natomiast wszystkim polecam lekturę forum Inny Świat, może co niektórym sie oczka otworzą. Zwłaszcza polecam post tatusia, który otwarcie napisał, że załatwił synowi orzeczenie, bo dzieciak idzie do szkoły i żeby nie musiał się ewentualnie z nauczycielami czy rodzicami użerać to asekuracyjnie załatwił mu orzeczenie, którym w razie problemów zamierza machać wszystkim przed nosem. Pan polecił nawet poradnie i lekarza w której bez problemu i szybciutko takie orzeczenie można otrzymać.
              Od razu uprzedzę forum dla ludzi o mocnych nerwach, bo po przeczytaniu większości wątków ciśnienie idzie w górę.
              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 14:06
                Daj linka
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 20:04
                  Proszę bardzo link do wywodów Pana
                  forum.gazeta.pl/forum/w,10034,162435321,162435321,Wykrzyczec_swoj_strach.html

                  "Re: to jak z alergiami...
                  makurokurosek 01.06.17, 08:46
                  Czyli jednym zdaniem załatwiłeś opinie tylko po to by w razie problemów w szkole moc się nią zasłaniać .
                  Odpowiedz Link
                  Re: to jak z alergiami...
                  hannibal_lecturer 01.06.17, 16:58
                  Coś w ten deseń.
                  Ale raczej po to, by nią innych okładać po głowie jak usłyszymy jako rodzice ze strony szkoły - opisywane dziesiątki razy na tym forum zdanie "Jest taki i taki problem z dzieckiem, proszę COŚ z tym zrobić".
                  "

                  "Re: to jak z alergiami...
                  hannibal_lecturer 30.05.17, 23:22
                  Obie opcje są na stole, w tym momencie są równoważne. Ja nic nie podejrzewam, to cały świat ma problem, nie ja i moje dziecko, a że świat się przyczepił to trzeba jakoś zareagować.
                  Diagnoza i orzeczenie były potrzebne żeby umieścić dziecia w grupie z trzema paniami zamiast jednej, w dwa razy większej sali i oknami od południa zamiast od północy. Były też potrzebne, żeby umieścić dziecia w przedszkolu, które ma salę do SI i logopedę na miejscu bo dzieć mówi r w słowach angielskich a w polskich tylko na końcu wyrazów. SI jest dla mnie bzdurą, ale ćwiczenia, jakie będzie tam wykonywał z mojego zalecenia już nie są. Ćwiczenia koordynacji ręka/oko na obrotowej platformie rozwiną go lepiej niż koordynacja ręka/oko w grach na pc/tablecie.
                  To takie proste; i autyzm czy niedosłuch nie mają z tym nic wspólnego."

                  "Re: to jak z alergiami...
                  hannibal_lecturer 31.05.17, 22:15
                  ...I dalej twierdzę, jak pisałem w początkowym wątku "My road so far", że warto iść tylko po to na Półkole, bujając się z psychologiem, która boi się zostać sam na sam z dzieckiem i ku zdziwieniu dwóch po kolei nauczycielek przedszkolnych nie robi żadnych testów i nie proponuje WWR, tylko po to aby finalnie spotkać się z dr Grymkiem (no, ja się finalnie spotkałem , ale można zażądać tego na samym początku( jak się po czasie dowiedziałem)).
                  A dla czego radzę spotkanie z Grymkiem, to już proszę wrócić do moich wpisów z ostatniego tygdnia."
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 20:05
                  forum.gazeta.pl/forum/w,10034,162435321,162435321,Wykrzyczec_swoj_strach.html
                  Re: to jak z alergiami...
                  hannibal_lecturer 01.06.17, 18:24
                  Oj tam, oj tam.
                  Że zmiany są szykowane to wiem, co będzie finalnie w nowelizacji ustawy i w rozporządzeniach do niej, tego nie wiem, ale się dowiem jak będą gotowe.
                  Teraz mam orzeczenie do końca etapu przedszkolnego (żeby miał miejsce w grupie integracyjnej, z powodów, o których wyżej pisałem), a czy się będę starał na etap szkolny to zależy przede wszystkim od dziecia i tego właśnie "otoczenia prawnego". Nie wiem co będzie za dwa lata. Może się okazać, że dzieć pójdzie do szkoły jako sześciolatek (ostatnio bardzo szybko się zmienia) jeśli będzie gotowy, bo w rejonówce połowa klas pierwszych na przyszły rok szkolny to sześciolatki. I jeszcze raz - nie starałem się o papierek trzy lata, tylko (łącznie w ciągu dwóch lat) niecałe dwa miesiące. "Ciągałem dziecia" po poradniach w celach diagnostycznych i do logopedy. Ale przez ten czas poznałem ludzi odpowiedzialnych za wydanie orzeczenia, zobaczyłem jak działa ten system. I jeśli w szkole będą kłopoty, a otoczenie prawne będzie niekorzystne dla dziecka z orzeczeniem (szkoła specjalna z automatu), to może się okazać (jeśli wrócą czasy, że szkoła wysyła do poradni a nie jest to decyzja rodzica), że tak jak _teraz_ orzeczenie jest przydatne do walenia po głowie w szkole/przedszkolu (bo IPET trzeba napisać i już od postępowania i stopnia upierdliwości rodzica zależy czy plan będzie realizowany i w jaki sposób), tak w przyszłości pomocną może być formalna decyzja zespołu orzekającego o _nieprzyznaniu_ kształcenia specjalnego.
                  Ale rozważaniami na ten temat będę się zajmował jak już będzie gotowe nowe prawo.
                  Na razie wszystkie opcje są na stole
                • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 20:14
                  Polecam też wątek, o sposobie na wyłudzeniu od gminy zwrotu za dowóz dziecka
                  forum.gazeta.pl/forum/w,10034,164131914,164131914,Dowoz_dziecia.html

                  "Re: Dowóz dziecia
                  tulipifera8910 08.06.17, 23:56
                  Ale jak to? Ja wożę i zatrudniam kogoś do opieki ? To u nas nie jest przyjęte- albo rodzic wozi sam albo gmina.
                  Odpowiedz Cytuj Link
                  Re: Dowóz dziecia
                  jagoda280486 09.06.17, 00:05
                  Na papierze masz mame siostre czy kogos na kogo mozesz to zrobic moja znajoma tak zrobila bo gmina placi 500 zl na miesiac za 30 km w jedna strone a za opieke 15 zl na h"

                  Hitem według mnie jest jednak wątek o subwencjach
                  forum.gazeta.pl/forum/w,10034,164285894,164285894,subwencja_a_wakacje.html
                  Idąc torem myślenia forumek z innego świata, rodzice dzieci nieautystycznych powinni od szkoły tudzież gminy domagać się albo zorganizowania darmowej opieki wakacyjnej albo pokrycia kosztów kolonii wszak na nasze dzieci szkoły subwencje też dostają
    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:07
      Ale kindergeld to 200e czyli kazdy dawal mniej wiecej po 1400
      • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:18
        Ale to nie dzieci mają utrzymywać matkę, wkład matki stanowił zaledwie 18 % budżetu.
    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:19
      Skoro dajesz 100% czasu, to ojciec niech pokrywa 100% utrzymania. 600 zł na dziecko gdy dwoje z nich to dorośli ludzie, to chyba mało?
      Koszt mieszkania dzielisz na ilość osób w gospodarstwie - zabawne jest pisanie, że co mają dzieci do rzeczy? Gdyby była sama, to mogłaby wynająć pokój za 500 zł.
      Ktoś mądry napisał - oddaj ojcu dzieci. Ha ha, już widzę, jak nexia się cieszy z trójki dzieci pod dachem, w tym dwojga dorosłych. Tatuś wnosząc o zmniejszenie odwiedzin także rwie się do opieki. ;-DDD
      • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:26
        thank_you napisała:

        > Ktoś mądry napisał - oddaj ojcu dzieci. Ha ha, już widzę, jak nexia się cieszy
        > z trójki dzieci pod dachem, w tym dwojga dorosłych. Tatuś wnosząc o zmniejszeni
        > e odwiedzin także rwie się do opieki. ;-DDD

        Widzisz, wnosząc pozew do sądu dobrze jest mieć świadomość że sąd zwłaszcza drugiej instancji musi taką okoliczność rozpatrzyć. I można się potem obudzić z ręką z tzw. nocniku.
        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:30
          Jaką rozpatrzyć? Dzieci do ojca, gdy ten ich nie chce? big_grinbig_grinbig_grin
          • dyzurny_troll_forum Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:36
            thank_you napisała:

            > Jaką rozpatrzyć? Dzieci do ojca, gdy ten ich nie chce? big_grinbig_grinbig_grin

            A to ojciec pozbawiony jest władzy rodzicielskiej? Popacz niedoczytałem...
            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:39
              A doczytałeś, że wystąpił o zmniejszenie kontaktów? Serio uważasz, że jakikolwiek sąd zmieniłby miejsce zamieszkania i opiekuna w tej sytuacji? Do De? Troje dzieci? Gdy matka do tej pory wzorcowo opiekowała się dziećmi? Gdzie 2/3 dzieci mogą wybrać z kim chcą mieszkać? Weź...
              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:42
                Ale to tyczy się tylko najmłodszej.
                Jeden chłopak ma już powyżej 18lat, drugi będzie miał za miesiąc, sąd nie ma tu nic do tego.
                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:53
                  A co innego napisałam?
          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:46
            Sad musi brac pod uwage koszty utrzymania w Niemczech,prawo niemieckie nie zezwala na zabranie ojcu calego zarobku.Wiecej niz polowa tych zarobionych 2000euro jest nietykalna.Do tego kindergeld wchodzi w sklad alimentow tym samym jesli dorosle dzieci sie o ten kindergeld nie postaraja to jest to ich problem.Teraz kindergekd przysluguje tylko na najmlodsze dziecko.Bez dokladnych zarobkow ojca na reke nie da sie wyliczyc ile te dzieci powinny dostawac ale z pewnoscia nie bedzie to dotychczasowe 1400zl tylko duzo mniej.
            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:54
              A ona ma alimenty zasądzone w euro czy plnach? Bo jak w plnach, to co nas obchodzi niemiecka wykładnia prawa? big_grin
              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:55
                Chyba dlatego, że ktoś jej proponował żeby w Niemczech wniosła o ustalenie alimentów.
                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:06
                  Ktoś też napisał, że tatuś niech wystąpi o opiekę nad dziećmi - tylko jak to się ma do faktów? Tak samo jak pisanie o sposobie przyznawania alimentów w De - nijak. wink
                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:13
                    Jednakże pani mogła wziąć takie rady na serio, a post edel uświadamiał jak w de wygląda sprawa alimentów.
                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:19
                      Yhy, a na księżycu alimenty to 100% dochodów alimenciarza! Autorko, specjalnie dla Ciebie produkuję się w temacie wątku. wink
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:25
                No tak co obchodzi niemiecka wykladnia ale po kindergled to sie lape chetnie wyciagalo.Czekam by wreszcie ukrocili wyplacanie kindergeld na dzieci nie mieszkajace w De.
    • kubekwkropki Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:50
      600zl na dziecko to jest śmieszna jałmużna. Co więcej,emateczki dokładnie tak twierdziły, gdy tłumaczyłam, że ta śmieszna kwota powala mi trzymać za pysk extatusia i dowolnie - w zamian- decydowac o widzeniach.
      Jak zwykle - punkt widzenia sie zmienia.
      Idź do sądu. Lekkim twistem dostaniesz drugie tyle na kazde dziecko.
      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:51
        Nie dostanie, to nie Polska
      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:53
        Lekkim twistem, nie bądź śmieszna.
        • kubekwkropki Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 17:58
          Sama nie bądź śmieszna.
          • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:00
            Już widzę jak sąd przyznaje jej 3600zł alimentów..... lekkim twistem, przy zarobkach męża 2000euro.
            • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:17
              Kindergeld jest na jedno dziecko 800 zl, w Polsce nie dostane bo ojciez za granica a on zrezygnował z kindergeld żeby zrobić mi na złość, ale nie zrobił na złość mi, tylko dzieciom, jeśli chodzi o to to w Polsce z państwa dostaja 500 plus i do tego maja alimenty, ja mam tylko alimenty, 600 zl, ojciec zajmuje się dziećmi tylko 12 dni w roku a ja 350 dni w roku, powinnam zrezygnować z alimentów, sama utrzymywać i zajmować się moimi dziecmi, bo przecież one są tylko moje
              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:20
                Na złość tobie, bo?
              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:27
                Nie na zlosc tobie tylko dorosle dzieci same wystepuja - dzieci musza papiery zlozyc nie ojciec w ich imieniu
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:29
                Kindergeld jest na jedno dziecko, bo tych dwoje jest juz pelnoletnich, uwazasz, ze panstwi powinno ci wyplacac do smierci te swiadczenia?Pomijam juz, ze klamiesz bezczelnie bo kindergeld mozesz pobierac obojetne czy on sie na to zgadza czy nietongue_out
                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:30
                  Klamie zgadzam sie ze troll
                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:53
                    Podejrzewam ktoregos z braci samcow o podpuche,potem sie dziwic, ze gadaja o ex zyjacych z alimentow.
                    • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:09
                      Brawo dla dzielnej edel, która chroni kobiecego honoru wśród braci smalców.
              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:30
                Ale dlaczego dostaje 500+? Przeciez to niezgodne z prawem
            • kubekwkropki Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:30
              Mnie przyznał bez spiny 1200. A najlepsze, że dalej decyduje kiedy i jak ex widuje nieletniego. 😊
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:43
                Tak malo?tongue_out
    • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:06
      800 zl kindergeld plus 600 zl alimentów
    • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:06
      autorka to może wystąpić o podwyższenie alimentów na 8 letnią córke
      18 letni syn -jemu te 600 zł ojciec powinien wpłacać na jego konto-i to on,pod warunkiem,że będzie kontynuacja nauki może wystąpić o podwyższenie alimentów
      to samo syn ,który za miesiąc skońzcy 18 lat=on musi wystąpić o podwyższenie alimentów
      a co jak synowie np. zechcą studiować?-w małej miejscowości w zachodniopomorskim chyba to niemożliwe,prawda?
      wiec 1 opca każdy zabiera swoje 600 zł i wyjeżdżają na studia lub
      2 opcja -idą do pracy a wówczas te 600 zł się nie należa i żadne alimenty...
      tak czy siak matce pozostanie 600 zł na córke plus 1400 zł wypłaty-500 plus się jej nie należy...
      WNIOSEK :ŻYC ZA ALIMENTY I SWIADCZENIA NA DZIECI DA SIE JEDYNIE DO CZASU, GDY OWE DZIECI NIE UKOŃCZĄ 18 LAT...
      • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:12
        lena.113 napisał(a):
        > tak czy siak matce pozostanie 600 zł na córke plus 1400 zł wypłaty-500 plus się
        > jej nie należy...

        Jeszcze 800zł kindergeld.
      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:15
        Dzieci pełnoletnie mogą jeszcze wystąpić o alimenty od matki jak na te studia wyjadą,wszak ona też obowiązek alimentacyjny ma.
        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:17
          A od kiedy dzieci idące na studia pozywają rodziców? big_grin
          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:18
            Właściwie czemu czekać na studia - niech pozwą już teraz, 18 lat skończone. big_grin
          • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:19
            Napisałam MOGĄ... czytaj ze zrozumieniem, a nie tylko tępo klep posta za postem.
            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:21
              To ty tępo klepiesz, niby na jakiej podstawie mieliby pozwać matkę o alimenty, hm? Bo jeśli nie ma żadnej to skieruj swój przenikliwy wzrok w swoją stronę.
              • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:24
                thank_you napisała:
                > To ty tępo klepiesz, niby na jakiej podstawie mieliby pozwać matkę o alimenty,
                > hm?

                Na takiej, że na rodzicach ciąży obowiązek alimentacyjny wobec dzieci uczących się.
              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:27
                art. 133 § 1
                Matka tak samo jest zobowiązana do utrzymania dziecka jak ojciec.
                Dziecko jest na studiach w innym mieście, matka nie prowadzi z nim już jednego gospodarstwa.
                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:30
                  Doskonale znam artykuły, a my rozmawiamy o konkretnym przypadku TEJ matki, więc pytam - na jakiej podstawie mieliby ją pozwać? Nie chce ich utrzymywać? Nie utrzymuje? Nie wyraża zgody na studia?
                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:34
                    Ty faktycznie tępa jesteś
                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:41
                      Zabrakło argumentów? Ups? Bo jak tak szastasz paragrafami to nie zapomnij pouczyć autorki wątku, że będzie mogła pozwać swoje dzieci o alimenty. I że za zabójstwo też są wyroki. W końcu kto wie, co się zdarzy... Wiadomo, autorka napisała, że nie chce, aby dzieci się uczyły, więc będą musiały ją pozwać.
                      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:44
                        Czy ty w ogóle czytasz co piszesz? bo piszesz takie bzdury, że aż się tego czytać nie da.
                        Ja w swoim poście odniosłam się do tej właśnie sytuacji pod nr artykułu, ale rozumiem, że dla Ciebie czytanie ze zrozumieniem to sztuka, której jeszcze nie nabyłaś.
                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:47
                          Ale to nie jest sytuacja autorki wątku. Paniała?
                          • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:53
                            To jest sytuacja autorki wątku.
                            Jak krowie na rowie:
                            Dziecko idzie na studia do innego miasta, 600zł alimentów od ojca i MOŻE pozwać również o alimenty matkę, gdyż będzie prowadziło z nią osobne gospodarstwo domowe, a matka jest zobowiązana do łożenia na dziecko uczące się.
                            Prościej już nie umiem Ci tego wytłumaczyć.
                            Paniała?
                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:00
                              I jak to się ma do sytuacji autorki wątku? big_grin Hmm? big_grin Bo to aż zabawne, że tak się produkujesz na pusto. big_grin
                              • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:05
                                thank_you napisała:
                                > I jak to się ma do sytuacji autorki wątku? :

                                Tak, że do tej pory zobowiązania wobec synów pokrywała w większości o pieniężnie ale sprawowaniem opieki nad nimi. Wobec studentów jej wkład powinien zmienić się w pieniężny.
                                • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:06
                                  araceli napisała:
                                  > w większości o pieniężnie

                                  * nie pieniężnie.
                              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:08
                                Ty się produkujesz na pusto, zero argumentów, zero znajomości tematu, brak elementarnej wiedzy i brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Zadawanie wciąż jednego głupiego pytania na wszystkie argumenty "Jak to ma się do sytuacji autorki wątku?", choć nie tylko ja próbuje Ci temat co nieco przybliżyć.
                                Lepiej zamilcz, bo się ośmieszasz i nawet sobie z tego sprawy nie zdajesz.
                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:15
                                  Jesteś rozkoszna w tym swoim biciu piany o sytuację, która miejsca mieć nie będzie. Dlatego napisałam ci - poucz autorkę wątku o istnieniu art. 148 KK - spełnienie przesłanek do niego jest tak samo prawdopodobne, jak wykorzystanie w stosunku do autorki wątku art. 131 §1 przez jej dzieci. ;-DDD

                                  Eot. smile
                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:17
                                    * art. 131 §1 KRiO
                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:22
                                    A skąd jesteś tego taka pewna? Okuwasz się w przekonaniu, że masz rację, a zwyczajnie głupoty piszesz i jeszcze z tej głupoty robisz atut.
                                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:34
                                      A stąd, że autorka pisze, że chce aby dzieci kontynuowały naukę i zdobyły wykształcenie, a to kosztuje (tak jak i teraz). Mogłyby ją pozwać, gdyby nie chciała partycypować w ich utrzymaniu lub mówiła - sorry, dalszej edukacji nie będzie, radźcie sobie sami, a oni jednak na te studia dzienne by poszli. W ich układach nic się nie zmieni. To ojciec jest dupkiem, bo chce się wykpić 600 zł/m-c i 12(!!!) dniami w roku. W takim razie 600 zł to jest 100% zapotrzebowania dzieci? Bo na to wychodzi - matka 100% wkład własny, a ojciec 100% wkład finansowy (600 zł).

                                      Więc nie pisz o sytuacjach z kosmosu i dzieciach pozywających matkę w takiej sytuacji.
                                      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:47
                                        I znów głupoty piszesz jaki wkład własny matki w dziecko pełnoletnie, nie mieszkające z matką, prowadzące osobne gospodarstwo domowe?
                                        Nigdzie nie napisałam, że dzieci wystąpią o alimenty, ale zgodnie z prawem jak będą chcieli albo będzie taka potrzeba, np. do ustalenia stypendium socjalnego to mogą, bo mają prawo, a matka jest do alimentów zobowiązana, choćby zarabiała najniższą krajową. A twoje bicie piany w tym względzie i zaklinanie rzeczywistości nic nie zmieni, bo takie mamy prawo. I kto jest dupkiem w tej sytuacji ma małe znaczenie.
                                        Zapewne jeśliby chcieli wystąpić do sądu o podwyższenie alimentów od ojca, bo nie starcza im na studia w innym mieście, kluczowa byłaby sprawa jak matka uczestniczy w kosztach studiowania dzieci i czy w ogóle uczestniczy.
                                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:54
                                          Naucz się czytać - pisząc wkład własny mam na myśli wkład własny, czyli sytuację, kiedy mieszkają razem. Do ustalenia stypendium socjalnego pozywa się rodziców? Czy można pozywać tylko tych, którzy są po rozwodzie? Stuknij się.
                                          • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:59
                                            thank_you napisała:
                                            > Naucz się czytać - pisząc wkład własny mam na myśli wkład własny, czyli sytuacj
                                            > ę, kiedy mieszkają razem. Do ustalenia stypendium socjalnego pozywa się rodzicó
                                            > w? Czy można pozywać tylko tych, którzy są po rozwodzie? Stuknij się.

                                            Nie dość, że nie douczona to jeszcze agresywna big_grin

                                            Do stypendium socjalnego potrzebne jest ustalenie dochodu a do tego jak najbardziej mogą być potrzebne zasądzone alimenty. Komisja socjalna na piękne oczy nie uwierzy, że 'mama daje mi tylko 50zł'. Oczywiście - można przyjąć dochód na głowę w gospodarstwie matki ale wobec faktu, że ona raczej nie będzie dawać więcej niż te 100zł to lepiej mieć to zasądzone.
                                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:04
                                              Dziwisz sie,ze agresywna, ona znalazla bratnia dusze w autorce watku.
                                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:16
                                              Czy ty czytasz co piszesz? Dzieci rodzicow nierozwiedzionych tez maja miec zaswiadczenie o alimentach? Przeciez to sie nie bierze ile mi mama daje tylko dzieli sie dochod na lebka w gospodarstwie. Inaczej kazdy by sie z mama umowil ze mu nic nie daje - ba nawet mialby papier ze to alimenty sa
                                              • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:24
                                                ichi51e napisała:
                                                > Czy ty czytasz co piszesz? Dzieci rodzicow nierozwiedzionych tez maja miec zasw
                                                > iadczenie o alimentach? Przeciez to sie nie bierze ile mi mama daje tylko dziel
                                                > i sie dochod na lebka w gospodarstwie. Inaczej kazdy by sie z mama umowil ze
                                                > mu nic nie daje - ba nawet mialby papier ze to alimenty sa

                                                Kolejna wymądrzająca się...

                                                Owszem - można brać dochód w rodzinie na łebka. W tym przypadku policzą minimum 350zł na łebka a matka da studentowi max 100zł.

                                                Więc co bardziej opłaca się chłopakowi do wyliczenia stypendium socjalnego:
                                                a) 350zł na osobę wynikającą z przeliczenia dochodu/osobę
                                                b) faktyczne 100zł zasądzonych alimentów?
                                                • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:33
                                                  Ale skad ci te sumy wyszly? Zasadzonycg alimentow jest 600 na dziecko matka doklada 1400 czyli 3200 na 4.
                                            • kai_30 Re: Alimenty -wysokość 06.09.18, 20:22
                                              Araceli, bzdury gadasz. Studenta ubiegającego się o alimenty można uznać za samodzielnego finansowo (czyli nieprowadzącego gospodarstwa domowego z żadnym z rodziców) tylko pod pewnymi, ściśle określonymi przez ustawę warunkami. Nijak się to nie opłaca z reguły przy alimentach od jednego rodzica i kiepskich zarobkach drugiego. Bo dochód tego samodzielnego finansowo studenta musi się zmieścić w pewnych wąskich widełkach, również ściśle określonych przez ustawę. Żeby się na pewno zmieścić, i żeby załapać na jakieś sensowne stypendium, a nie 100 zł, te alimenty od matki musiałyby wynieść właśnie jakieś kilkadziesiąt złotych smile
                                          • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:04
                                            Widzisz, a ja pisze cały czas o sytuacji studiów w innym mieście. Jak nic kłania się czytanie ze zrozumieniem.
                                            I nie tylko rodziców po rozwodzie, ale widać twoją znajomość tematu po zadawanych pytaniach smile
                                            Poczytaj, doucz się, a dopiero później pisz na temat w którym się co nieco orientujesz.
                                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:11
                                              I dlatego piszesz, ze istotne przy ustaleniu stypendium socjalnego bedą alimenty od matki? To ty sie doedukuj w sprawie alimentow na dorosłe dzieci, bo gdzieś ci dzwoni ale nie wiesz w którym kościele.
                                              • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:15
                                                Kochanie araceli już Ci temat wyjaśniła, przeczytaj, zastanów się i dopiero jak dojdziesz do właściwych wniosków to napisz, bo tobie na razie nawet nie dzwoni smile
                                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:23
                                                  Wracali od dawna mam wygaszona. Nie obchodzą mnie opinie trolli 🙂

                                                  Masz, Robaczku:

                                                  Do artykułu 133 dodano § 3, z którego wynika, że rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania siĘ.

                                                  Wiem, to było dla ciebie za trudne. Nie ma za co.
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:26
                                                    thank_you napisała:
                                                    > Do artykułu 133 dodano § 3, z którego wynika, że rodzice mogą uchylić się od św
                                                    > iadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone
                                                    > z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w cel
                                                    > u uzyskania możności samodzielnego utrzymania siĘ.

                                                    Tym bardziej studentowi przyda się papier, że od matki nic nie dostanie.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:32
                                                    Tak, sąd może uchylić, ale o tym sąd decyduje, a nie ty smile co nie zmienia faktu, że dziecko o alimenty matkę MOŻE pozwać.
                                                    I nie zapominaj mistrzu intelektu, że pani pracuje, więc źródło dochodów ma, więc jakieś alimenty od niej najpewniej zostałyby zasądzone, bo nawet od bezrobotnych alimenty na dzieci zasądza się.
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:37
                                                    Zapytaj autorkę wątku czy dzieci chcą pozwać ja o alimenty, wtedy zrozumiesz, ze twoje dywagacje nijak sie miały - potworze - do sytuacji watkodajki, o czym pisze od samego początku. Wiem, bycie precyzyjnym jest dla ciebie za trudne, przecież możliwe jest tysiąc zakończeń, w tym atak Yeti na ich domostwo.

                                                    Eot.
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:41
                                                    Wiesz, trzeba byłoby zapytać dzieci autorki wątku jak już na tych studiach będą , jak chcesz być "precyzyjna" smile
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:00
                                                    Jesli chcesz byc precyzyjna to badz - jedno jest juz pełnoletnie, gdzie te alimenty od matki?
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:19
                                                    Ty naprawdę nic, a nic nie rozumiesz, nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie żenujące są twoje pytania i jak obnażają twój poziom żałosnej wiedzy.

                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:25
                                                    To ty nie rozumiesz - odnosisz sie do ogółu, gdy rozmawiamy o szczególe. Tylko jakie wtedy znaczenie ma ogół? Nie kumasz, ze te dzieci jej nie pozwą? Takie to dla ciebie trudne?
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:27
                                                    Poziom wiedzy? Mówisz o swojej cudownej radzie dot. stypendium socjalnego? Czy o tym, ze rodzice zawsze płaca na dorosłych studentów? Borze, widzisz i nie grzmisz. Zostawiam cie sama, szkoda mi czasu na takich rozmówców.

                                                    Dobranoc 🙂
                                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:28
                                                    "Nie dyskutuj z debilem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".
                                                    Dlatego ucinam z tobą dalszą dyskusję, jesteś idealnym debilem z aforyzmu.
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:30
                                                    Bez obrażania nie potrafisz? Zauważyłam to juz wyżej, na szczęście sobie wystawiasz świadectwo prostaka. Cmok. 😘
                                                  • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:43
                                                    thank_you napisała:
                                                    > Zapytaj autorkę wątku czy dzieci chcą pozwać ja o alimenty,

                                                    Mogą nie chcieć ale musieć. Warto to zrozumieć.
                                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:26
                                                  Ona ma wszystkich wygaszonych co smia jej powiedziec prawdebig_grinten typ tak ma.Viebie tez wygasibig_grin
                                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:17
                                          Nie jest zoboeiazana juz chyba linkowalam.
                                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:24
                                            Daj spokój, ichi 🙂 Szkoda nerwów na te mądre inaczej panie.
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:33
                                  Ona tez jest alimenciara zyjaca z pieniedzy ojca dziecka.
                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:35
                                    Kto? Ja? big_grin
                                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:37
                                      To ty chwalisz sie wysokimi alimentami zasądzonymi na syna. Ja alimentów zasądzonych nie mam, kontaktów także, bo...nawet do sądu nie chciało mi się iść. big_grin Nie to co tobie. big_grin Więc nie kłam, edel.
                                      • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:41
                                        Tak, tak, widac ze jestes zwykla alimenciara patrzaca jak tu wyzyc z alimentow faceta.Caly ten watek to potwierdza.
                                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:50
                                          Edel, fakty są takie, że to ty jesteś alimenciarą. Ja alimentów zasądzonych nie mam. smile
                                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:53
                                            Nie trzeba miec zasadzinych by doic faceta i to czuc ze doisz.
                                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:57
                                              Czej - jak mogę doić faceta z alimentów, których nie ma zasądzonych? big_grinDD I gdybym chciała go doić, to czemu do sądu nie poszłam? Oj edel, edel. Sama się utrzymuję. I syna. smile)) Młody kasę oczywiście dostaje, ale to nie stanowi dla mnie żadnego znaczenia, nawet nie sprawdzam regularności, zakładam, że ojcu zależy na nim równie jak mnie. Dlatego nie wyliczam godzin, dni czy tygodni, które spędza z synem. A jak u ciebie, edel, co? big_grin big_grin big_grin
                                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:02
                                                Sama sie utrzymujesz i syna biorac jednoczesnie kase od ojca.Buhahaha.
                                                Nie wyliczam gidzin,dni czy tygodni pozistawiam ti takim harpiom jak ty co jakby mogly to by ojca z torbami puscily.
                                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:04
                                                  Edel, co jeszcze wymyślisz? 😂 Alimenciara mierzy innych swoja miarka. W tak malutkim móżdżku nie zaświta idea, ze ktoś moze żyć inaczej jak ona. Ups.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:07
                                                    Ale sie pieknie rzucasz.Trzeba bylo nie rozkladac nog to nie musialabys teraz kazdego grosza wyrywac exowi.
                                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:13
                                                    moja odpowiedz w twoim stylu byłaby dla ciebie woda na młyn, nie dam ci tej satysfakcji. Wygaszam cie, Borgia.
                                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:23
                                                    Poplacze sie z tesknoty
                                          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:19
                                            No naprawde masz z czego byc dumna. Wlasne dziecko okradasz
                                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:22
                                              Ja? Z czego okradam własne dziecko??
                                              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:35
                                                Dobra doczytalam zwracam honor i odszczekuje myslalm ze unioslas sie honorem i grosza nie bierzesz a to dla mnie jest nieuczciwe wobec dziecka (sory za pomyslke ale nie nadazam za drzewem) wink
                                                • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:56
                                                  Tez uwazam, ze matki unoszące sie honorem robią blad, bo to kasa dzieci. No chyba ze ich zarobki są wielokrotnie wieksze niż zarobki eks i dla tych eks Np. 500 zł stanowiłoby wyrwę w budżecie, wtedy rzeczywiście bez sensu jest sie szarpać. smile
                                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:36
                                          Czy to jakies przestepstwo byc matka dziecka na ktore ojciec placi?
                                  • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:48
                                    Tez tak myślę, dlatego każdy racjonalny argument odbija się od niej jak od betonowej skały.
                                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:52
                                      Buahaha. smile
                                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:38
                                      Betonowa skała, ha ha ha. 😂😂😂
                  • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:36
                    pozwac matke na takiej samej podstawie jak ojca
                    jeżeli nie będą mieszkac ani z ojcem ani z matka, utrzymuje się każdy z nich z pieniędzy od jednego ( ojciec 600 zł na dziecko płaci ) i drugiego rodzica ( matki możliwości pewnie mniejsze, ale jeżeli każdy z synów wystąpiłby o alimenty jakieś sąd od matki musiałby zasadzić...) takie jest prawo
                    oczywiście zakładam ze matka sama będzie dawała i odpadnie konieczność ustalen sądowych...?
                    • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:42
                      Ja znam to prawo i pozywa się rodziców w sytuacji, gdy ci nie chcą utrzymywać dziecka na studiach, nie wyrażają zgody na studia itp. Autorka pisze coś przeciwnego dlatego zapytałam na jakiej podstawie mieliby ją pozwać? Hello!
                      • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:50
                        thank_you napisała:
                        > nie chcą utrzymywać dziecka na studiach, nie wyrażają zgody na studia itp.


                        Autorka z pensji 1400zł będzie utrzymywać dwóch synów na studiach?
                      • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:53
                        hm, a ja mam wrazenie ,ze autorka zyła z alimentów dzieci i kindergeld dzieci, i teraz ze zdziweieniem odkryła ( kiedy nie należy się kindergeld na dwoje pełnoletnich-czyli jakies 1600 zł ,bo po 192 euro na jedno, odpada),ze zostaje niewiele...
                        założe się że nie bierze ewentualności ze alimenty na dwójke dzieci pełnoletnich pojdą na ich utrzymanie na studiach? a nie na jej konto?
                        no i z czego da tym studentom, jak pozostanie jej 600 zł alimentów na córke i 1400 zł wypłaty a mieszkanie 2000 zł? zero jej zostaje , a jesć trzeba...
                        nie sądze by synowie chcieli pozwac ja o alimenty ale kto wie...
                        i nie rozumiem co ma do tego zgoda na studia wyrazona przez matke, ?18 latek niczyjej zgody nie potrzebuje...i należą mu się alimenty od obojga rodziców , a nie tylko od matki...
                        • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:55
                          a nie tylko od ojca...
                        • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:57
                          Gdyby było tak jak piszesz, to musieliby pozwać matkę także teraz. wink

                          Co do reszty zgadzam się - niewiele jej zostanie po odebraniu Kindergeld, ale 600 zł na nastolatka to naprawdę śmieszna kwota przy zerowym wkładzie ojca w wychowanie dziecka.
                          • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:04
                            teraz nie mają podstwa by pozwac matke
                            mieszkają z nia, gotuje,pierze, sprząta,to starania własne, jednak one odpadną , gdy się wyprowadzą, a nadal będą się uczyc...
                            tak zgadzam się 600 zł to smieszna kwota,próbowac ja podwyzszyc może...
                            • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:06
                              Przecież nie pozwą jej, to oczywiste - ile będzie miała, tyle da. Odejdą jej obowiązki, młoda będzie starsza, będzie mogła dorobić.
                              • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:08
                                thank_you napisała:
                                > Przecież nie pozwą jej, to oczywiste - ile będzie miała, tyle da.

                                Nie jest to oczywiste - alimenty mogą być potrzebne np. do ustalenia dochodu do stypendium socjalnego.
                          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:05
                            I fajnie to wygląda - kobieta sama z tróją dzieci, musi brać wolne, bo do tych dzieci jest tylko ona - czy zebranie, czy choroba czy cokolwiek innego; jej możliwości zarobkowania są drastycznie niższe - etat to 8 h + czas na dojazd, do tego ogarnięcie wszystkiego przy dzieciach, a gdy dzieci osiągaja pełnoletność, to ma składać się po równo z ojcem, który wysupłał na te dzieci śmieszne 600 zł bez jakichkolwiek innych obciążeń? Pff.
                            • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:36
                              Okciec co miesiac przekazywal jej 1400zl 800zl kindergeld i 600alimentow na jedno dziecko.Kindergeld nie bierze sie z nieba tylko z pracy ojca.
                              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:40
                                Zasiłek wypłaca ojciec czy państwo?
                                • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:42
                                  To nie jest zaden zasilek, jesli nie pracujesz bedac obcokrajowcem to kasy nie dostajesz.
                                  • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:01
                                    Nie jest zasiłek rodzinny? No popatrz. A co to jest w takim razie?
                                    • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:05
                                      Zasilek rodzinny to co innego
                                      Nie kazdy dostaje kindergeldbig_grin
                            • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:51
                              Nie po równo z ojcem, ale adekwatnie do możliwości zarobkowych.
                              Wiem i tak nie zrozumiesz.
                              • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:02
                                Wnosisz po sobie? Nie musisz.
                                • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:17
                                  Wnoszę po twoich "merytorycznych" wypowiedziach w tym wątku.
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:25
                                    Mieszkajac w Niemczech e zyciu orzez tyle lat by nie dostawala tych 1400na kazde
                        • basiastel Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:38
                          18 latek niczyjej zgody nie potrzebuje...i należą mu się alimenty od obojga rodziców , a nie tylko od matki...
                          ------------------------------------
                          Prawo zmieniło się już wiele lat temu. Alimenty na dorosłe dziecko należą się jedynie wtedy, gdy rodzica na to stać.
                          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:42
                            Dokladnie. Do tego przepisy zakladaja ze dziecko musi wykonac manewr samodzielnego utrzymania sie. Tzn nie jest tak ze syn matce majacej 1400 dochodu i dwoje dzieci mowi - mamo macie mi z tata wynajac mieszkanie bo ja sie bede uczyl.
                          • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:50
                            tak,ale jak matka zarabia 1400 zł to nawet minimalne ale alimenty płaciłaby gdyby syn o nie wystąpił
                            i dostałby bo za 600 zł alimentów od ojca się nie utrzyma,może 200 ,może 150 ale dostałby, są orzeczenia SN ze nawet minimalne ,ale jak na studiach dziennych by był to by dostał...
                            • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:38
                              No ale co by mu te 200 zeta dalo? Bardziej kalkuluje sie dach nad glowa i wikt i opierunek.
                              • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:07
                                na studiach np. 300 km od mieściny matki te 200 zł to być albo nie być studentem...
                              • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 01:06
                                200+600+ stypendium socjalne , po odjęciu 300 czy 400 na akademik to zostanie mu więcej niż u matki .
                    • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:55
                      No ale jak matka ma dochodu 1400 i dwojke innych dzieci na utrzymaniu to raczej dziecko 18+ nie wyrwie od niej 600 zeta...
                      • tsaria Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:59
                        600zł nie, ale adekwatnie do jej możliwości zarobkowych
                      • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:59
                        600 zł nie ale 250-300 zł już tak
                        znam przypadek matki , na córke studentke płaci 450 zł , przy dochodzie 1150 zł , nie dało się obniżyć,sąd nakazał matce dorobić lub wynająć pokoje w meszkaniu...
                        alimenty ojca wystarczają do szkoły sredniej, później już i matka powinna dorzucać, chyba ze nie ma z czego...
                        w tym wypadku pewnie synowie jej nie pozwa lub pojda do pracy i tyle
                        • lauren6 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:07
                          > znam przypadek matki , na córke studentke płaci 450 zł , przy dochodzie 1150 zł , nie dało się obniżyć,sąd nakazał matce dorobić lub wynająć pokoje w meszkaniu...

                          Tutaj matka sama wynajmuje, a dorabianie po godzinach jest jednoznaczne z zaniedbywaniem 8-letniego dziecka.
                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:38
                            Paczaj ludzie pracuja calymi dniami,a nie od 8 do 15 i jakos ich dzieci nie sa zaniedbane.Matki i tak nie bedzie stac na to mieszkanie ktore aktualnie wynajmuje.
                            • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:53
                              Moja córka nie ma ojca i jeszcze ma nie mieć matki, bo musi pracować na dwa etaty, paść na morde i zacharowac się a ojciec jeździ na drogie wycieczki i jak powiedział dzieciom zbiera na busa 30 tys euro
                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:57
                                Wiekszosc ludzi pracuje cale dnie.Jal sie nie ma kasy to sie pracuje na dwa etaty, ojciec twoich dzieci nie kest zobowiazany do utrzymywania ciebie

                                Z tych 2tys euro zbiera na busa za 30 hehehe
                                • triismegistos Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:12
                                  Autorka może pracować całe dnie i obrabiać progeniturkę, ale tatuś musi odpocząć wink
                                  • edelstein Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 00:37
                                    Tych dwovh 18letnich bykow musi obrabiac? Wow.
                        • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:41
                          A czy ma dwojke innych dzieci na utrzymaniu? Matka ma 1400 zeta plus 1200 dzieci z alimentow. Z tego mieszkanie (powiedzmy ze z oplatami) zjada im 2k. Ile sad moze z tych 600 zasadzic alimentow na dorosle dziecko? Przeciez to byloby niezgodne z zasadami wspolzycia spolecznego nie mowiac o tym ze dziecko ma wieksze mozliwosci zarobkowania niz matka szanse na stypendium soc i 600 od ojca
                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:50
                            1800z alimentow, dzieci jest troje plus jeszcze 800kindergeld na najmlodsze plus 1400pensji.
                    • leyre1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:10
                      lena.113 napisał(a):


                      > oczywiście zakładam ze matka sama będzie dawała i odpadnie konieczność ustalen
                      > sądowych...?

                      A z czego bedzie dawala jesli wynajem mieszkania kosztuje wiecej niz ona zarabia
                      • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:37
                        to była ironia...
                        nie będzie dawała i pewnie została uswiadomiona właśnie ze utraci nie tylko te 1600 zł z kindergeld ale i te 1200 zł z alimentów pełnoletnich synów...
                        tak czy siak je straci
                        jak pojda na studia to zabiorą ze sobą
                        jak nie pojda a zaczna pracować tez ich nie będzie
                        najrozsądniej by było gdyby poszli na studia zaoczne ,i do pracy np. na pól etatu...i pozostali z matka
                        to byłoby najkorzystniejsze finansowo dla matki bo tych 1200 by nie utraciała, ale czy dla dzieci?moze chcą studiować dziennie w dużym miescie...
                        • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:52
                          Nie żyje z pieniędzy dzieci, tego co teraz dostają jest bardzo mało, staram się jak mogę aby mieli wszystko, miałam 18 lat jak urodziłam syna, nie miałam możliwości się uczyć dlatego mam to co mam i dlatego chce aby moje dzieci miały lepsze wykształcenie, a mieszkanie, niestety, nie mogę położyć dorastających dzieci z osmiolatka
                          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:00
                            No tak kurek z kindergeld przykrecony.Mialas 18lat by sie zaczac uczyc.Owszem zyjesz z ich pieniedzy bo ciebie nie stac na mieszkanie w ktorym zyjesz.Kura zlotodajna skonczyla sie niesc i teraz masz problem bo bez kasy dzieci nie jestes w stanie utrzymac tego co masz
                          • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:03
                            niedługo dzieci starsze wyjada na studia wiec i mniejsze mieszkanie na 2 osoby bediesz mogła wynająć...
                            • goska781 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:07
                              Sama z córka moge wynajac kawalerke, ale chłopców nie mogę wyrzucić, skoro chcą dalej się uczyć a ja będę ich wspierać ile będę mogła
                              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:09
                                Jak beda sie dalej uczyc to pojda do akademika.
              • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:31
                A dlaczego niby za utrzymanie na studiach ma odpowiadac tylko ojciec?
            • lena.113 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:27
              tak czy siak gdy dzieci sa penoletnie ojciec owe 600 zł na najstarszego i 600 zł na młodszego powinien wpłacać na ich konta i nie potrzebuje do tego żadnego orzeczenia sądu-wystarczy fakt,ze synowie stali się pełnoletni
              oczywiście synowie mogą te pieniądze oddawać matce do czasu gdy z nią mieszkają
              ten starszy już 19 zapewne niedługo kończy-wiec kontynuacja nauki oznacza wyjazd na studia ( 600 to mało ale sa stypendia i może dorobić),długo z matką w tej mieścinie nie pomieszka\
              średni tez góra rok
              wtedy może wystąpić o podwyższenie na córke-ale tez szału nie będzie ...wszak dwoje studentów to tez koszta a i ojciec za coś życ musi
              tak ten kindergeld chyba na córkę może brac, pytanie czemu ojciec nie chce go pobierać?
              • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:48
                Przeciez jak dzieci mieszkaja z matka to bez sensu zeby dostawaly do reki. Dzieci to sa koszty i te koszty matka ponosi.
          • araceli Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 18:23
            thank_you napisała:
            > A od kiedy dzieci idące na studia pozywają rodziców? big_grin

            Jeżeli chcą alimentów to muszą.
            • nowel1 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:50
              araceli napisała:


              >
              > Jeżeli chcą alimentów to muszą.
              >

              No nie muszą. Większość rodziców traktuje wsparcie materialne studiującego dziecka jako oczywiste i niewymagające wyroku sądu.
    • lidek0 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 19:00
      A rachunki zbierasz, żeby udowodnić wysokość wydatków na dzieci? To najlepszy pomysł, żeby pokazać na co te pieniądze są wydawane i w jakiej wysokości. Prawda jest taka, że oboje rodzice muszą zapewnić dzieciom dach nad głową czyli mieszkanie, więc ojciec też musi w tym partycypować. Powalczyć warto.
    • arwena_11 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:34
      Warto czytać ze zrozumieniem. 1400 to było z kindergeld. a nie samo kindergeld
    • andaba Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:50
      Przypadkiem kliknęłam w ten watek, przeczytałam kilka pierwszych odpowiedzi i z rozpędu całą resztę.

      Jestem w szoku.

      Ciekawa jestem, czy gdyby to chodziło o dzieci tych konkretnych ematek tez tak szafowałyby słowami o pójściu do roboty, szpanowaniu studiami, wynajmowaniu mniejszego mieszkania, zwaleniu opieki nad ośmiolatką na starszych braci i życiu na koszt eksmęża.

      Faktycznie, najgorszym wrogiem kobiety jest inna kobieta.
      Swoją drogą ciekawa jestem ile jest w zachodniopomorskiej mieścinie ofert pracy za wyższą kwotę niż 1400 dla kobiety, która zapewne nie jest wąska specjalistką. Pomijając fakt, że na wąskie specjalistki też może nie być zapotrzebowania.


      • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 20:53
        Bez przesady. Poziom agresji podniosla tylko nasza kochana makurokuro - reszta stara sie dojsc o co watkodajce chodzi.
        Alimenty jej pewnie podniosa jak wystapi ale raczej to nie bedzie 1400 na dziecko nawet jesli eks zarabia porazajaca sume 8000. Bo on ma inne koszty zycia.
        • andaba Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:00
          Nie, nie tylko ona.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:35
          A ta cała tsaria to co - jakieś męskie urażone troliszcze to musi być.
        • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:19
          "Re: Alimenty -wysokość
          ichi51e 25.07.17, 20:53
          Bez przesady. Poziom agresji podniosla tylko nasza kochana makurokuro - reszta stara sie dojsc o co watkodajce chodzi."

          Czyli ponieważ od samego początku widziałam, że autorka jest cwaniarą to jestem agresywnym troliskiem, tobie dojście do tego samego zajęło kilka godzin i ponad 500 postów, ale ty jesteś taka bardzo empatyczna i cool.
          • ichi51e Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 13:50
            No to trzeba bylo od razu zalinkowac a nie parskac jadem na oslep. Jaka empatia? Od poczatku napisam ze moim zdaniem tyle nie wyciagnie.
            • makurokurosek Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 20:21
              Swoją opinię wyrobiłam nie na podstawie innych wątków autorki, ale na podstawie informacji z pierwszego posta, dysproporcji w jej wynagrodzeniu do ceny wynajmowanego mieszkania/domu w niewielkiej miejscowości oraz jak dla mnie rzucającej się w oczy roszczeniowości .
      • memphis90 Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:47
        >Ciekawa jestem, czy gdyby to chodziło o dzieci tych konkretnych ematek tez tak szafowałyby słowami o pójściu do roboty, >szpanowaniu studiami, wynajmowaniu mniejszego mieszkania, zwaleniu opieki nad ośmiolatką na starszych braci i życiu na koszt
        >eksmęża.
        Mój mąż pracował od 16 roku życia i pomagał finansowo rodzicom. Ja, jak pisałam, opiekowałam się młodszym rodzeństwem i ogarniałam dom, kiedy rodzice pracowali (w tym gotowanie, a i wywiadówki się czasem zdarzały). Ot, życie.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:51
          Ale fajne to to nie jest. Zwłaszcza w kontekscie autorki ex męża, który płaszczy dupę.
        • andaba Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:01
          Memphis, nie jesteś jedyna, uwierz. Większość naszych rówieśników ma taką przeszłość, a ci którzy nie pracowali zarobkowo, to tyrali jak niewolnicy za talerz zupy na gospodarstwach rodziców.
          Ale czy chciałabyś tego dla swoich dzieci? Żeby musiały zapracować sobie na to, co większość dzieci po prostu ma? Nie mówimy tu o wyszukanych rozrywkach, tylko o mieszkaniu, w którym można mieć odrobinę intymności, o nauce w szkole/na studiach dziennych - zrezygnowałabyś z tego dla swoich dzieci, ot tak?

          Bo przecież nawet jak chłopcy pójdą sprzedawać lody w wakacje, to sytuacji finansowej rodziny na dłuższą metę to nie poprawi. Gdyby nie mieli pecha i rodzice się nie rozstali (nie wiem czemu, ale wątpię, żeby autorka wątku wywaliła całkiem dobrego chłopa), to zarobione przez ojca pieniądze szłyby na wspólne konto i chłopcy by z nich korzystali w takim wymiarze, jak z twoich zarobków korzystają twoje dzieci.
          • edelstein Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:08
            Gdyby byli razem to facet bylby pewnoe w Polsce i nie zarabial 8000 tylko przy dobrych wiatrach 4000 i nagle okazaloby sie ,ze te 600 to maksimum jakie mogliby wydac na kazde dziecko
      • andaba Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 23:30
        Wiem, że niektórzy mają złe doświadczenia z wyjeżdżającymi do Reichu ojcami, ale to nie znaczy, że każdy facet, który wyjeżdża za granicę znajduje sobie lewą d... i olewa rodzinę, niektórzy zarabiają po to, żeby poprawić byt pozostałej w kraju rodzinie.
    • black-cat Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:19
      Jeszcze 500+ chyba zapomniała doliczyćsmile
    • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:29
      O kurde, ten wątek jest lepszy niż rosi o swoim umieraniu.

      • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:37
        Nie odzywaj sie, alimenciaro. 😂😂😂
        • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:42
          Pff wypraszam sobie, sądownie nie mam nic ustalone tongue_out
          • thank_you Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:46
            Tylko ciii, bo zaraz edel sie dowie. 😉
            • zuleyka.z.talgaru Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 21:47
              big_grin
    • black-cat Re: Alimenty -wysokość 25.07.17, 22:02
      Koo...va, jak ja kocham jematkę za takie wątki😂
    • baltycki Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 10:38
      Tylu informacji wprowadzajacych w blad dawno nie czytalem.

      Kindergeld przysluguje obojgu rodzicom 50/50, jezeli ojciec dzieci przekazywal matce 1400 zl na 1 dziecko, to placil 1.000 zl alimentow (600 + 400 - jego 50% Kindergeldu) oraz przesylal czesc Kindergeldu jej przyslugujaca - 400 zl.

      Matka otrzymywala 3.000 zl alimentow, 1.200zl (3 * 400) to byly jej pieniadze tylko wplacane na konto ojca, czyli jej dochod wynosil 2.600 zl (1.400 praca + 1.200 - jej czesc Kindergeldu).

      Dla przykladu,
      - jezeli ojciec ma zasadzone 1.000 zl alimentow, a Kindergeld w calosci pobiera matka, to pomniejsza on przekazywane alimenty o swoja czesc (50%) Kindergeldu wyplacanego bezposrednio matce, tj o 400zl.
      - jezeli Kindegeld w w/w sytuacji w calosci pobiera ojciec, to przesyla matce 1.400 zl - 1.000 zl alimentow + 400 zl czesc (50%) Kindergeldu przyslugujacego matce.

      > Z kindergeld zrezygnował,
      Nie wierze, ze ktos dobrowolnie rezygnuje z Kindergeldu, bo woli sam z wlasnej pensji utrzymywac swoje dzieci, podejzrewam, ze przestali mu wyplacac

      W zeszlym roku zapadl, wazny dla rozwiedzionych rodzicow, wyrok BFH sygnatura III R 17\13 (najwyzszy sad finansowy) z ktorego wynika, ze uprawnionym do Kindergeldu jest rodzic w ktorego domu dzieci mieszkaja. Z ojcem dzieci nie mieszkaja, wiec stracil po tym wyroku uprawnienia.

      W takiej sytuacji do Kindergeldu uprawniona jest matka (nawet jesli z dziecmi nie mieszka w Niemczech)
      i nieprawda jest, ze pelnoletnie dziecko musi samo ubiegac sie o Kindelgeld - moze, jesli nie mieszka juz z matka, w innym przypadku matka moze spokojnie wystapic i otrzymywac.

      Reasumujac - wniosek o Kindergeld musisz zlozyc Ty i Tobie bedzie on wyplacany nawet na dzieci pelnoletnie uczace sie i mieszkajace z Toba. Druki w polskiej wersji mozna znalezc w necie... albo zasiegnij informacji w Regionalnym Osrodku Polityki Spolecznej zachodniopomorskiego Urzedu Marszalkowskiego (91 42 53 638 - kierownik Biura Swiadczen Rodzinnych wink), powinni wiedziec i Toba pokierowac.
      • ichi51e Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 10:42
        Szkoda ze watkodajcie pewnie nie bedzie sie chcialo szukac tej informacji sad no ale to troche wyjasnilo. Fajnie sie dowiadywac nowych rzeczy
        • thank_you Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 10:49
          Słyszałaś o ludziach, którzy są niezaradni życiowo? Którzy dostają wsparcie z MOPS do ogarnięcia spraw urzędowych? Do nauczenia jak żyć? Skąd założenie ze jej sie nie bedzie chciało? Nie każdy ma IQ 174, nie każdy wie wszystko. Przedsiębiorców przerasta wypełnienie wniosku o wpis do KRS, a czepiacie sie prostej kobiety?
          • edelstein Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 11:17
            Za to rozmnozyc sie potrafilabig_grin
            • ichi51e Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 11:34
              A co to za filozofia w sumie - tylko instynkt potrzebny. Nawet skoczenie do sklepu po bulki wymaga wiecej inicjatywy
            • fogito Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 12:30
              To akurat proste jest w większości przypadkow
              • edelstein Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 12:38
                No prosze, a juz policzenie z czym to sie wiaze to juz trudne
          • tsaria Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 11:36
            Pani wie jak załatwić sobie zapomogi, jest biegła w tym co jej się należy.
            Mało tego wiedziała jak załatwić kindergeld nie znając języka, z jej wpisów nie rysuje się obraz osoby niezaradnej życiowo.
            Dodatkowo jak piszę pobiera nienależące jej się 500+, więc "zaradna " bywa.
          • araceli Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 14:20
            thank_you napisała:
            > Słyszałaś o ludziach, którzy są niezaradni życiowo?

            Czyli pani matka ma pełne prawo być 'niezaradna życiowo' ale ojciec, który prawdopodobnie pracując na czarno uszkodził kręgosłup i nie miał chorobowego, po czym pojechał za granicę na tę rodzinę zarabiać jest 'trutniem' i 'leserem'... big_grin
            • ichi51e Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 14:30
              I zdaniem zony wyciagal 3k przy pracy 18e za godzine...
      • dyzurny_troll_forum Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 10:55
        baltycki napisał:

        > W takiej sytuacji do Kindergeldu uprawniona jest matka (nawet jesli z dziecmi n
        > ie mieszka w Niemczech)
        > i nieprawda jest, ze pelnoletnie dziecko musi samo ubiegac sie o Kindelgeld -
        > moze, jesli nie mieszka juz z matka, w innym przypadku matka moze spokojnie wys
        > tapic i otrzymywac.

        To tak jest, że Polka która nigdy nawet nie była w RFN ma prawo do pieniędzy od niemieckiego rządu? Naprawdę? Nie macie tam naprawdę co z podatkami robić?

        • ichi51e Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 11:10
          Moim zdaniem ona nie ma prawa do tej kasy niestety dla niej. To jest dla ludzi ktorzy odprowadzaja podatki w Niemczech. Jesli jest tak jak pisze batycki to ona sie nie kwalifikuje. A maz wystapic nie moze bo TEZ sie nie kwalifikuje.
          Zostaje podniesienie almimentow - albo obnizenie zaleznie czy by sie 500+ nie oplacilo bardziej.
          • ichi51e Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 11:10
            Gdyby byli z mezem dogadani moglby jej kase dawac pod stolem zeby dochod miala mniejszy.
          • baltycki Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 22:22
            ichi51e napisała:

            > Moim zdaniem ona nie ma prawa do tej kasy
            Tja..
            > To jest dla ludzi ktorzy odprowadzaja podatki w Niemczech.
            Ojciec placi podatki w Niemczech, na jego dzieci przysluguje Kindergeld.
            > Jesli jest tak jak pisze batycki to ona sie nie kwalifikuje.
            Z mojego postu wynika cos przeciwnego.
        • baltycki Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 26.07.17, 22:14

          dyzurny_troll_forum napisała:


          > To tak jest, że Polka która nigdy nawet nie była w RFN ma prawo do pieniędzy od
          > niemieckiego rządu? Naprawdę?
          Ojciec dzieci pracuje w Niemczech, wiec na jego dzieci przysluguje Kindergeld.
          Gdy na te same dzieci pobieral ojciec, nie miales z tym problemu.
          • zielona.wrona Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 00:19
            Baltycki, Ty nie jestes na biezaco! Kindergeld wyplaca sie w Niemczech na dzieci zamieszkujace na stale w tym kraju. I tak, bylo do niedawna tak, ze wyplacano kazdemu, kto posiadal dzieci i pracowal w Niemczech. Za duzo jednak bylo takich przypadkow, ze dzieci nie mieszkaly w Niemczech a za Kindergeld utrzymywaly sie ich matki w roznych innychh krajach. Skonczylo sie na cale szczescie.Nieprawda wiec jest, ze maz tej pani zrezygnowal tych pieniedzy. Nie mogl inaczej. Dzieci nie mieszkaja w Niemczech. Poza tym,18 latek musi poswiadczyc ,ze dalej sie uczy. Moze sie uczyc poza Niemcami, ale stale miejsce zamieszkania musi miec w tym kraju. Alimentow, jakie pani sobie zaspiewa, tez nie dostanie. W tym kraju nie liczy sie mozliwosc zarabiania,tylko zarobki faktyczne z jakich pan sie przed urzedem skarbowym rozlicza. Utrzymanie dzieci spada glownie na tego, z kim dzieci mieszkaja. Pani musi zmienic prace, albo podjac dodatkowa. Zycie na koszt niemieckich podatnikow skonczylo sie.
            • miniulowa Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 07:37
              "Zycie na koszt niemieckich podatnikow skonczylo sie."

              Smuteczek... big_grin
              • miniulowa Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 07:44
                "Rząd federalny chce nadal wypłacać Kindergeld Polakom, ale tylko tym, którzy w Niemczech pracują i płacą podatki."
                www.finanzamt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1511:niemcy-zakrcaj-kurek-pienidzy-dla-polskich-rodzicow-&catid=53:dzieci-i-socjale&Itemid=98
                • zielona.wrona Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 10:02
                  Chce ale nie wyplaca i wyplacal nie bedzie. Zaraz by sie krzyk podniosl, ze nie ma rownouprawnienia, ze niby dlaczego Polsce ma sie wyplacac a solidarnosc w sprawie przyjecia uchodz ownw Polsce zadna. Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane.
              • fogito Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 09:01
                Cieszy cie jak komuś jest gorzej? Wow.
                • dyzurny_troll_forum Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 10:10
                  fogito napisała:

                  > Cieszy cie jak komuś jest gorzej? Wow.

                  Ale w jakim sensie? Dobrze by było, żeby się ostał z jeden normalny kraj w Europie. I Niemcy mają szansę, ale muszą ukrócić takie głupoty jak utrzymywanie bachorów w całej Europie z pieniędzy ich podatników.
                  • fogito Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 14:13
                    Niemcy normalny kraj? Serio?
                • miniulowa Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 12:05
                  Mnie? Wstrzymaj rumaki swej fantazji big_grin
                  Poza tym przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby pani się do Niemiec z dziećmi przeniosła smile Będzie ojciec pod ręką i będzie mu można dzieci podrzucić, bez migania się, że na drugi koniec świata chłop musi jechać do nich, będzie kindergeld, pani też lepiej zarobi, bo jak dostanie nawet minimalną, to 1477 euro, czyli 4 razy tyle, ile teraz! Same plusy.
                  • fogito Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 14:15
                    To może niech on do Polski sie przeprowadzi. Dla mnie Niemcy. To ostatni do,przeprowadzki kraj na ziemi. Nie znoszę organicznie.
                    • miniulowa Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 21:20
                      Ale w Polsce nie ma kindergeldu wink
                      No i on jednak w Niemczech zarabia więcej niż ona w pl. A to, że Ty nie lubisz nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
            • arwena_11 Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 10:10
              Tylko alimenty będzie ustalał polski sąd a nie niemiecki.
            • baltycki Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 22:24

              zielona.wrona napisał:

              > Baltycki, Ty nie jestes na biezaco!
              Nie sadze, ze cos sie zmienilo od mojej ostatniej rozmowy z adwokatem przed miesiacem.
              > Kindergeld wyplaca sie w Niemczech na dzieci zamieszkujace na stale w tym kraju.
              Nie tylko, nie tylko..

              > Poza tym,18 latek musi poswiadczyc ,ze dalej sie uczy..
              Nie musi, nie musi.. W wielu innych sytuacjach Kindergeld nadal przysluguje, mimo ze pelnoletni nie uczy sie..
          • dyzurny_troll_forum Re: Kindergeld - jak jest naprawde. 27.07.17, 10:07
            baltycki napisał:

            > Ojciec dzieci pracuje w Niemczech, wiec na jego dzieci przysluguje Kindergeld.
            > Gdy na te same dzieci pobieral ojciec, nie miales z tym problemu.

            A gdzie wyczytałeś, że nie miałem problemu jak pobierał ojciec?
    • karen_ann Re: Alimenty -wysokość 26.07.17, 20:24
      Nie słuchaj mądrych z forum tylko zrób tak:
      wez kalkulator kosztów i wylicz na każde dziecko jakie masz koszty, złóz i nie przejmuj się ile może sąd przyznać,
      masz takie koszty i już, 3 dzieci powietrzem nie żyją, do tefo procentowo napisz ile z tych kosztów ma pokrywac ojciec jeśli nie zajmuje się dziećmi nie pierze itd nie zabiera na weekendy zażadaj 70-80% wydatków, nie musi być po połowie.
      Skoro pieniądze to jedyny wkład ojca to może płacić więcej, bo Ty na co dzień wypełniasz obowiązki. Nie daj się zapędzić w kozi róg. Do tego ważne jest na jakiej stopie żyje ojciec, czyli dom i wakacje, o to sąd zapyta. 600zł to bardzo mało. Walcz o siebie i dzieci. Ojciec w Niemczech zarabia więcej niż Ty możesz w Polsce i stać go na normalne alimenty. Do tego polcam Ci zainwestować w adwokata bo niestety w Polskich sądach czasem zapędzą Cie w kozi róg. nie przejmuj się tą gadaniną mądrych że żyjesz ponad stan, niech same utrzymają 3 dzieci i potem dają rady. Zapytaj się też w jakiejś organizacji czy sama nie możesz wystąpić o kindergeld dla dzieci.
    • mareczek-31 Re: Alimenty -wysokość 06.09.18, 11:31
      Wydaje mi się, że alimenty dostaje się w kwocie zależnej od zarobków osoby, która ma płacić te alimenty. Przeważnie to jest jakoś 300-500 złotych na dziecko z tego co się orientuję.



      ____________________________________
      stefania.pl/fasady-szklane-wentylowane/
    • bei Re: Alimenty -wysokość 06.09.18, 21:03
      Nie pomogę, bo ja alimentów nie chciałam i nigdy o nie nie wystąpiłam. Ojciec synów wpłacał im nieregularnie na konto tyle, ile uważał za stosowne. Do tej pory wspomaga ich finansowo.
      Czy dorośli synowie uczą się jeszcze? Z jednej strony 600 pln na dziecko- to Bardzo mało, ale wszystko zależy ile zarabia ojciec dzieci. Moja znajoma dostaje na syna 3000 pln-od 15 lat ma takie alimenty, jej były mąż pracuje w Norwegii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka