Dodaj do ulubionych

Proszę o radę

03.08.05, 22:51
Jestem w Londynie od 2 miesięcy,mąż od 6 miesięcy razem.Córka(6) została w
Polsce chcieliśmy zabrać ją na początku września do Londynu i wysłać do
szkoły.Problem jednak w tym,że ja do tej pory nie mogę znaleźć pracy.Mąż
twierdzi że powinnam wracać do Polski i przyjechać póżniej ale ja niechcę
znowu się z nim rozstawać.Niewiem co robić proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Proszę o radę 03.08.05, 23:02
      wiesz jak pojedziesz do Polski to tymbardziej pracy nie znajdzieszwink nie bardzo
      rozumiem tej logiki?
      pamiętaj że dobrze by było zapisać córkę do szkoły przed rozpoczęciem nowego
      semestru, czyli w sumie teraz. Musisz znaleźć szkołę w okolicy i sprawdzić czy
      są miejsca. Lepiej żeby dołączyła na początku semestru niż w trakcie.
      • pajowniczka Re: Proszę o radę 03.08.05, 23:37
        Dzięki za odpowiedź.Ja również uważam że bez sensu jest teraz wracać ale z
        jednej pensji męża nie damy rady się utrzymać.Już sama niewiem co robić szukam
        pracy codziennie,juz 2 razy mnie oszukano(pracowałam za free)Mój angielski nie
        jest najlepszy ale rozumiem co do mnie mówią i potrafię odpowiedzieć może
        niezbyt poprawnie.Niewiem co żle robięsad
        • jagienkaa Re: Proszę o radę 03.08.05, 23:44
          a w Polsce macie za co się utrzymać?
          Wiesz to wszystko sprawa priorytetów. I waszym powinno być szczęście i dobro
          waszej córki. I w tym momencie najbardziej chciałabym, żeby moja córka
          przyjechała do Londynu, zaaklimatyzowała się i poszła do szkoły. A pracę się
          prędzej czy później i tak znajdzie. Ja na waszym miescu chciałabym ściągnąc
          córkę jak najszybciej żeby miała czas się przyzwyczaić i poszukać razem szkoły.
          Mogłabyś spędzić z nią więcej czasu razem. Bo załóżmy że znajdziesz pracę we
          wrześniu, zanim mała przyjedzie i zapiszą ją do szkoły, to ani nie ropocznie
          szkoły o czasie, ani wy nie będziecie mieli dla niej czasu.
          A jeśli pojedziesz z powrotem do Polski to jakie macie plany? przecież prędzej
          czy później i tak będziesz musiała przyjechać z powrotem do Anglii?
          Teraz jest ciężko z pracą, są wakacje i jest dużo studentów (także z Polski),
          rynek pracy się zmieni za miesiąc. Próbuj dalej i się nie poddawaj, może
          zarejestruj się w agencjach? Job Centre?
          • pajowniczka Re: Proszę o radę 03.08.05, 23:56
            Jak wyjeżdżałam w czerwcu do Londynu nie sądziłam że jest tak ciężko z
            pracą.Myślałam że do przyjazdu małej znajdę pracę,wynajmiemy jakieś małe
            mieszkanko.Bardzo za nią tęsknimy ale muszę myśleć realnie nie ma szans żebyśmy
            utrzymali się z jednej pensji,ponieważ jedną trzeba oddać na wynajęcie
            mieszkania.Jestem załamana.
            • sorfi11 Re: Proszę o radę 04.08.05, 14:06
              no ja troche nie rozumiem, no a teraz to jak sie utrzymujecie..z tego co
              zrozumialam to tylko maz pracuje a ty nie masz pracy..wiec chyba we wrzesniu
              jakby corka do ciebie przyjechala sytuacja by byla identyczna (zakladajac ze ty
              nie mmasz pracy)?
            • jagienkaa Re: Proszę o radę 04.08.05, 14:16
              zaraz zaraz. Ja też czegoś nie rozumiem. Jeśli wrócisz do Polski, to gdzie
              będziesz mieszkać? z czego się będziesz utrzymywać? i kiedy będziesz myślała o
              powrocie do ANglii?
              A w Londynie to w jakich warunkach mieszkacie? Wynajmujecie pokój, mieszkanie?
              Przecież utrzymanie 6-latki chyba nie kosztuje zbyt dużo.
              Czy nie myśleliście przenieść się z Londynu w jakieś inne miejsce w Anglii?
              Na Twoim miejscu nie poddawałabym się i ściągnęła córę jak najszybciej do
              siebie. Ja nie umiałabym żyć kilka miesięcy bez mojego małegowink w każdym razie
              nie trać nadziei, szukaj, kupuj gazety typu Goniec itp.
              Wcześniej czy później pracę dostaniesz a powrót do kraju to wg mnie nie
              najmądrzejszy pomysł.
              • pajowniczka Re: Proszę o radę 04.08.05, 16:41
                Dzięki za rady.Tutaj wynajmujemy pokój i szukamy jakiegoś małego
                mieszkanka.Jutro mam kolejne interviu w sprawie pracy może tym razem będzie
                dobrze.W Polsce mamy mieszkanie ale znalezienie pracy w moim mieście graniczy z
                cudem.Decyzję o przyjeździe do Londynu podjeliśmy również dlatego żeby nasza
                córka miała lepszy start w dorosłe życie niż my.Ciężko mi że musiałam ją
                zostawić ale codziennie rozmawiamy i wiem że ma doskonałą opiekę.Jeśli jednak
                do końca sierpnia nic nie znajdę to pewnie wrócę na jakiś czas a mąż zostanie w
                Londynie.Pozdrawiam wszystkie mamy!
                • mifka Re: Proszę o radę 04.08.05, 17:30
                  jesli cie to pocieszy to w londynie najtrudniej znalezc prace w okresie wakacji
                  polskich studentow.potem oni sobie jada do domu i jest juz latwiej. jezeli
                  pensja meza jest niska mozesz skorzystac z roznych benefitow.to czy bedziez
                  pracowac czy nie tak na prawde niewiele zmieni, bo oplaty za opieke nad
                  dzieckiem beda wynosic prawie cala twoja pensje (oczywiscie wszystko zalezy od
                  rodzaju wykonywanej pracy). na poczatku zawsze jest ciezko i czy przejdziecie
                  przez ten poczatek teraz czy za pol roku albo za rok nie ma znaczenia.mysle
                  jednak, ze jesli powiedzialo sie juz 'a' nalezy przejsc do 'b' a nie uciekac
                  przy pierwszych niepowodzeniach, bo tych na drodze, ktora sobie obraliscie
                  bedzie jeszcze mnostwo. zycze powodzenia i wytrwalosci.
                  • eccia0102 Re: Proszę o radę 04.08.05, 18:41
                    My mieszkamy w Londynie z dzieckiem i nie wynajmujemy mieszkania czy domu tylko
                    pokoj.Tylko maż pracuje.Moja córka nie ma jeszcze dwoch lat wiec na razie
                    siedze w domu .Utrzymujemy sie z jednej pensji,niewielkiej,i nie jest nam
                    zle,nawet troche udaje nam sie odlozyc.Jak narazie mieszkamy w takich warunkach
                    a nie innych ale mamy nadzieje ze kiedys sie to zmieni na lepsze kiedy mala
                    podrosnie i pojde do pracy.Nie wyobrazam sobie zycia bez mojej córki i bez meza
                    wiec sie zdecydowalam na takie zycie jakie mam,czyli londyn.
                    Ja na twoim miejscu bym spróbowala sprowadzic corke na pewno bedzie jej o wiele
                    lepiej przy rodzicach.
                    • jagienkaa Re: Proszę o radę 04.08.05, 18:53
                      ja dalej nie bardzo rozumiem, bo przecież jeśli wrócisz do Polski to i tak mąż
                      będzie musiał wam dawać jakieś pieniądze? więc pewnie na to samo wyjdzie.
                      A rozglądaliście się za szkołami?
    • moniura Re: Proszę o radę 04.08.05, 02:35
      Witaj!
      Powiem ci szczrze ze cie nie rozumiem zupelnie.
      Wiem ze bycie z mezem tutaj jest bardzo fajne, bo sama przezylam rozstanie i
      jeszcze jedno sie szykuje bo musze wrocic do kraju by zakonczyc studia ale
      dziecko!!!!!!!!!!!1
      Dziewczyno zostawilas corke na tak dlugo i sie jeszcze zastanawiasz czy nie
      wrocic do niej!!!!!!!!!!!!!
      Dla mnie szok!!!
      Ja nie zostawilabym mojego juniora nawet jeslibym wiedziala ze bedzie pod dobra
      opieka.
      Rozumiem ze zrobilas corce cos w rodzaju wakacji ale nie przesadzaj bo jak to
      beda za dlugie wakacje to mala zacznmie podupadac na zdrowiu.
      Widzialam juz jedna taka historie, mama zostawila dziecko z babcia i wyjechala
      do wloch do meza.
      Maly mial skonczyc w Polsce podstawowke i dopiero po tym mieli go zabrac do
      siebie, a skonczylo sie tak ze po 4 miesiacach dzieciak zaczal wymyslac sobie
      choroby by nie wychodzic z domu ,zamknal sie w sobie itd.
      Oto co ja mysle:
      Londyn jest teraz zapchany jak cholera wiec pracy w czasie wakacji nie
      dostaniesz.
      Masz wiec dwa wyjscia albo pojedziesz po mala juz teraz i wreszcie bedziecie
      rodzina , tylko to wiaze sie z tym ze maz bedzie musial byc w stanie was
      utrzymac ni i warunki mieszkaniowe tez musza byc odpowiednie.
      Drugie wyjscie to wyjazd do coreczki ( bo to noa powinna byc dla ciebie
      wazniejsza od meza) i przyjazd we wrzesniu.
      Tak czy inaczej powodzenia!!!!!
      • aniaheasley Re: Proszę o radę 04.08.05, 18:23
        Autorka watku chyba nie prosila o ocene 'moralna' jej decyzji, i nie bardzo
        rozumiem dlaczego w ten sposob postanowilas odpowiedziec na jej post.....
    • balbi6 Re: Proszę o radę 05.08.05, 00:06
      Chcialabym cos Ci doradzic. Sama jestem po rozlace z dzieckiem ale o wiele
      dluzszej. Moje zycie sie troche porabalo i musialam tutaj przyjechac do pracy.
      Dziecko zostawilam kiedy mialo 6,5 a pierwszy raz pojechalam na I Komunie .
      Byly to czasy "wiz turystycznych". Nie myslalam , ze zostane tutuj , chcialam
      tylko zarobic i wrocic. Ale.... Syn od 2,5 roku jest tutaj. Nigdy nie nadrobie
      tych lat kiedy bylam matka w listach, telefonach i paczkach z prezentami. Syn
      mial wszystko ale nie mnie. Ciezkie byly to czasy i balam sie , ze mozemy nie
      dac sobie rady.Wazne ze to sie skonczylo Mam fajnego 13to letniego syna....
      Chyba byloby dobrze gdybys corke przywiozla. Pierwsza szkole sama dla dziecka
      musisz poszukac. Wiec powinnas juz zaczac. Moze trzeba bedzie przeprowadzic sie
      blizej szkoly. Przeciez wystarczy Wam pokoj na poczatek. Lepiej bedzie dla
      dziecka jesli pierwsze dni szkoly bedziesz ja doprowadzac i odbierac. Pozniej
      jesli bedziecie mieszkac blisko bedzie mogla wracac sama. Jesli nie zna jezyka
      nie martw sie im szybciej tym lepiej. Syn nie mowil nic teraz sprzedalby mnie.
      Stracisz tylko na mundurek do szkoly bo reszta jest free. Nie martw sie jestem
      pewna , ze dacie sobie rade. A najwazniejsze jest to , zebyscie byli razem .
      Trzymam kciuki, bedzie OK. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka