grosz-ek
15.01.11, 02:00
Na konkurencyjnym forum znalazłem fajny wątek o bezmajtkowaniu: f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3906416&start=0
Ponieważ dyskusja trwa już kilka lat, a postów zebrało się kilka tysięcy, można na ich podstawie spróbować wyciągną kilka obserwacji związanych z taką formą zachowania:
- w tej materii nie ma równouprawnienia - mężczyźni są wybitnie w tej materii dyskryminowani, a ich zachowania ekshibicjonistyczne - piętnowane;
- dla kobiet, z początku krępujące, po upływie pewnego czasu daje szczególne poczucie wolności i swobody;
- może być sposobem na podkreślenie lub zachowanie elegancji stroju;
- nadaje kobiecie niesamowitego seksapilu - wiele rozmówczyń przytaczały reakcję otoczenia na ich bardziej wyprostowaną postawę, błyszczące oczy i uśmiech na twarzy;
- dodaje kobiecie ogromnej pewności siebie - zwłaszcza podczas zdawania egzaminu, rozmowy kwalifikacyjnej lub prowadzenia prezentacji albo negocjacji - były podawane stosowne przykłady;
- uwidocznione, wzbudza szerokie zainteresowanie wśród mężczyzn i wywołuje uczucie zazdrości u innych kobiet;
- jest to dobry sposób na rozkręcenie imprezy, gdyż kobiety - dla uniknięcia zainteresowania swoich mężczyzn innymi kobietami - są gotowe przyłączyć się do takiego sposobu ubierania;
- tak ubrana kobieta wzbudza u swojego mężczyzny - jeśli jest on świadom jej ubioru - wyjątkowe zainteresowanie, zaangażowanie oraz dbałość o jej osobę;
- dlatego też, dla świadomej siebie kobiety jest to potężny sposób oddziaływania na swojego mężczyznę - są przytaczane przykłady skłaniania mężczyzn do poważnej zmiany zachowania (np: zaprzestania oglądania meczu z kolegami tudzież przekonania go do dokonania wyjątkowo drogich zakupów);
- tak ubrana kobieta wzbudza u swojego mężczyzny swoiste poczucie dumy - na zasadzie "w możecie sobie popatrzeć, bo ona i tak jest moja";
- świadomość braku bielizny u kobiety jest dla mężczyzny silną podnietą - stanowi więc dobry wstęp do udanego seksu;
- sposobem za przekonanie kobiety do takiego zachowania może być stworzenie sytuacji, w której nie będzie mogła ona wnieść głośnego sprzeciwu (np: w przebieralni podczas przymierzania zabrać jej bieliznę i poczekać na zewnątrz, aż wyjdzie z przebieralni bez bielizny);
- raz zaistniało sytuację warto przedłużać, aby kobieta poczuła całą przyjemność stąd płynącą;
- do chodzenia bez bielizny można się tak przyzwyczaić, że trudno będzie można wrócić do chodzenia w;
- w zimie też można chodzić bez;
- najlepiej jednak chodzić bez w lecie i to z dala od miejsca zamieszkania - zdecydowanie najlepsze są wyjazdy urlopowe do gorących krajów południa;
- ponieważ seks grupowy ma w sobie wiele z ekshibicjonizmu, chodzenie bez bielizny może być dobrym i w miarę bezpiecznym etapem do niego wprowadzającym - łatwo i bezboleśnie można się z niego wycofać, jeśli okaże się, że jednak to nie jest to;
To plusy. Minusy:
- koniecznie należy uwzględniać swoją fizjologię;
- należy zadbać o wygląd sfer intymnych;
- być może, trzeba uważać na kwestie zdrowotne;
Hmm, coś pominąłem?