Dodaj do ulubionych

Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.....

31.08.02, 18:25
Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.

Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.

I nie wiem co robic. Czy mam fagasowi zmienic twarz, czy mam jej zmienic
twarz, ja zdradzic (z Australijka?), zmienic obu twarze, zignorowac, pojechac
do Polski i rzucic sie w rozpustniczy tryb zycia. Czy tez moze usiasc i
zaczac proces "counseling"?

Pytanie: o co wam Polki chodzi? Zabijamy sie zeby nasze zycie bylo dostatnie
i dostajemy kopa w dupe w momencie kiedy zycie zaczyna nabierac kolorow. 3
moich kolegow Polakow (1 w Au, 2 w Kanadzie) ma podobna sytuacje. Czy sa to
wyjatki czy tez Polki sa latwe, lekkie i przystepne? A moze po prostu
przyglupie?
Obserwuj wątek
    • Gość: CW Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.sympatico.ca 31.08.02, 19:18
      Zerznij kangura
    • las_vegas Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 31.08.02, 19:30
      Czlowieku nie zalamuj sie zmien religie przejdz na islam
      dobierz sobie jeszcze trzy i zobaczysz jaka bedzie
      grzeczna jak bedzie czwarta w kolejce.
    • Gość: SABA Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 19:43
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
      >
      > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
      > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
      >
      > I nie wiem co robic. Czy mam fagasowi zmienic twarz, czy mam jej zmienic
      > twarz, ja zdradzic (z Australijka?), zmienic obu twarze, zignorowac, pojechac
      > do Polski i rzucic sie w rozpustniczy tryb zycia. Czy tez moze usiasc i
      > zaczac proces "counseling"?
      >
      > Pytanie: o co wam Polki chodzi? Zabijamy sie zeby nasze zycie bylo dostatnie
      > i dostajemy kopa w dupe w momencie kiedy zycie zaczyna nabierac kolorow. 3
      > moich kolegow Polakow (1 w Au, 2 w Kanadzie) ma podobna sytuacje. Czy sa to
      > wyjatki czy tez Polki sa latwe, lekkie i przystepne? A moze po prostu
      > przyglupie?


      Zmien twarz sobie. Rozumiem, nie czujesz sie z tym dobrze. Ale bywa, moglo sie
      to i Tobie zdarzyc. Jak ja kochasz bardzo, to sprobuj sie dowiedziec (moze to
      tylko sex) czemu, postaraj wybaczyc...dlaczego zaraz taki wyklad na temat POlek?
      oPANUJ SIE CZLWOEKU
    • Gość: jot-23 Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.dyn.optonline.net 31.08.02, 19:44
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre
      prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
      >
      > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
      > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
      >
      > I nie wiem co robic.

      pomozemy ci znalezc optymalne rozwiazanie! tymczasem wrzuc fotki na strone do
      klikena!
      • giermo_gidroz j, jak zwykle jedyny kostruktywny post! no txt 31.08.02, 21:21
      • Gość: Biala Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.sympatico.ca 31.08.02, 23:49
        Gość portalu: jot-23 napisał(a):

        > keyser.soze napisał:
        >
        > > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre
        > prace,
        > > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
        > >
        > > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
        > > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
        > >
        > > I nie wiem co robic.
        >
        > pomozemy ci znalezc optymalne rozwiazanie! tymczasem wrzuc fotki na strone do
        > klikena!

        ha, ha, ha, ha ... niestety okrutne
    • las_vegas Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 31.08.02, 19:47
      Pamietaj nic tak nie reguluje rynku jak zdrowa konkurencja
      • Gość: TO JA Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: 24.83.56.* 31.08.02, 22:12
        UWIERZ MI DZIALAM BEZSTRONNIE.JAK COS DO NIEJ CZUJESZ ZALATW TYLKO Z NIA POKARZ
        JEJ ZDJECIA-BEDZIE PODSKAKIWALA ROB SWOJE TO CO ONA ROBILA.JAK CZUJE COS DO
        CIEBIE BEDZIE SKOMLEC.NIE ZALAMUJ SIE ZYCIE JEST KROTKIE.UZYWAJ GO.POZDRAWIAM-JA
    • dundee_girl Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 00:52
      Nie wiem czemu w rozpustniczy tryb zycia musisz rzucic sie w Polscewink)))
    • Gość: Niezalezny. Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.prem.tmns.net.au 01.09.02, 02:19
      Polacy sa sa za lagodni (ciekle kluski) kobieta -szczegolnie polka lubi brutali
      i ciemnej skory ,prawdziwy mezczyzna zdrady nie wybacza !! ala dlaczego masz
      zaraz wracac do polski ? nie poradzisz sobie sam w australi ?
      • Gość: Karlik Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.cpe.quickclic.net 01.09.02, 02:31
        A to chyba dlatego ze chciala sie dowiedziec jak jest na kangora,bo ty jako
        nowy tego nie wiesz,mimo wszystko nie pekaj,przeanalizuj swoja
        sytuacje,wszystkie za i przeciw,i obojetnie co zdecydujesz bierz sie za
        wykonanie od razu,pyrsk.
    • Gość: Artur najwazniejsze aby bylo wesele IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 02:25
      a polanowanie rodziny, nie jest mocna strona Polakow. Tym bardziej gdy chajtaja
      sie w wieku 22 lat.

      Jezeli chodzi o twoja sytuacje, to ból. Nie postapuj jednak emocjonalnie, bo
      przegrasz i jeszcze bedziesz wszystkie ty winien.
      • bruxellka Re: najwazniejsze aby bylo wesele 28.01.03, 13:29
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > a polanowanie rodziny, nie jest mocna strona Polakow. Tym bardziej gdy
        chajtaja
        >
        > sie w wieku 22 lat.
        >
        > Jezeli chodzi o twoja sytuacje, to ból. Nie postapuj jednak emocjonalnie, bo
        > przegrasz i jeszcze bedziesz wszystkie ty winien.

        moj.freeweb.pl/wesele/ zagladnij tu na forum tam moze cos znajdziesz

    • Gość: MalMal ... Polakow sex ... IP: *.nyc.rr.com 01.09.02, 02:41
      ... no i dobrze, ze zdradzila ...'good for her' ... czy wy, polscy mezczyzni,
      nie mozecie przyjac do wiadomosci, ze ogierami nie jestescie ani fizycznie
      ani w technice ... ? ...
      • Gość: Karlik Re: ... Polakow sex ... IP: *.cpe.quickclic.net 01.09.02, 03:15
        MalMal,wez puknij sie w ten lebek moze ci sie oswieci ze moze stracic meza,a
        kto wie czy nie dzieci tez,jak chciala sie wyrabac porzadnie to sa inne sposoby
        zeby sobie dogadzac,a jak zrobila to sobie ot, tak, to to zwykla kurwa i nic
        wiecej,a 7-lat pozycia to tylko 7 a nie 17-nascie,pyrsk.
        • Gość: TO JA Re: ... Polakow sex ... IP: 24.83.56.* 01.09.02, 03:46
          ANALIZY,DEWIZY,PRZYPUSZCZENIA A MOZE JESZCZE MEZA WINA TAK CZESTO ROZPUSZCZONE
          POLKI ROBIA.MOZE PROSTA ALE LOGICZNA ZASADA....SUKA NIE DA-PIES NIE
          WEZNIE....CHYBA ZE GWALT TO JUZ INNA SPRAWA.....JAK WYKORZYSTALES WSZYSTKIE
          DROGI POROZUMIENIA I TO NIE PRACUJE RZUC JA W DIABLY.TO DLA NIEJ BEDZIE
          KARA.JUZ W POPRZED.POSCIE NAPISALEM ZYCIE JEST KROTKIE NIBY DLACZEGO ZA NIA
          MASZ NOSIC KOLEC W SERCU.SZANUJE ZA ODWAGE PORUSZENIA TEGO NA
          FORUM.MAREK....NIE PROBUJ KOMBINOWAC Z WYJAZDEM Z AUSTRALI MYSLE ZE TO NIE
          POMOZE OD NIEJ TAK JESLI TO NIE PRACUJE.DZIECI Z CZASEM ZROZUMIEJA NA TWOJA
          KORZYSC
          • Gość: Renka Re: ... Polakow sex ... IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 01.09.02, 07:22
            A ja mysle, ze musiala sie nudzic i chciala jakiejs odmiany w jej szarym z toba
            i beznadziejnie nudnym zyciu.Wez sie w garsc,idz na counselling.Ty tez sobie
            zaszalej i bedziecie kwita.Jak w dodatku nie masz z kim, to znaczy ze mam
            racje, nudny jestes.Jezeli sie w tym wzgledzie myle, to przepraszam.
            Zeby nie zdradzac, trzeba byc zainteresowanym tym, co sie ma smile))))
            • Gość: Dr Re: ... Polakow sex ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.03, 19:21
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > A ja mysle, ze musiala sie nudzic i chciala jakiejs odmiany w jej szarym z
              toba
              >
              > i beznadziejnie nudnym zyciu.Wez sie w garsc,idz na counselling.Ty tez sobie
              > zaszalej i bedziecie kwita.Jak w dodatku nie masz z kim, to znaczy ze mam
              > racje, nudny jestes.Jezeli sie w tym wzgledzie myle, to przepraszam.
              > Zeby nie zdradzac, trzeba byc zainteresowanym tym, co sie ma smile))))

              albo lojalnym i kochac.
      • Gość: Artur ja jestem!!!! IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 11:07
        Gość portalu: MalMal napisał(a):

        > ... no i dobrze, ze zdradzila ...'good for her' ... czy wy, polscy
        mezczyzni,
        > nie mozecie przyjac do wiadomosci, ze ogierami nie jestescie ani fizycznie
        > ani w technice ... ? ...
        ................
        fizycznie, technicznie no...i ten tez

      • giermo_gidroz Baseball bat 02.09.02, 05:15
        Gość portalu: MalMal napisał(a):

        > ... no i dobrze, ze zdradzila ...'good for her' ... czy wy, polscy
        mezczyzni,
        > nie mozecie przyjac do wiadomosci, ze ogierami nie jestescie ani fizycznie
        > ani w technice ... ? ...

        MalMal. Osmiornica sistra potwora demon seksu! Ty chyba nie czytasz tego forum.
        Przeciez wiadomo ze ulubionym pojazdem PLakow jest saturn'em z plastikowymi
        panelami. Frajer co jezdzi takim zgrzytem, musi miec sprzeta jak Baseball bat!


        Umiejetnosci. To tylko przytocze incydent zaszly w Tichuanie, kiedy grupa- PL
        sex-turystow, dala tak czadu ze w LA to odnotowali na SEJSMOGRAFACH!

        Aloha.
    • canadian Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 07:21
      jestes dupa nie chlop to i poszla w tango
    • Gość: magi Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 01.09.02, 08:25
      Co za pierdoly wypisujecie. Przede wszystkim porozmawiaj z nia, nie wskakuj do
      lozka z inna bo to wcale nie pomoze. A ty Renka zamiast pocieszac wszystkich
      naokolo gdy nudno ci z mezem lepiej pomyslalebys co zrobic zeby nudno nie bylo
      a nie czekac ciagle na nicjatywe partnera. Powiedz jej wszystko co masz na
      sercu, nie ukrywaj niczego. Jezeli sie kochacie powalczcie o ta milosc, jezeli
      nie to rozwod.
      • Gość: PalPal Czy MalMal wali sie z Murzynami ? IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 09:08
    • _szwedka Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 11:39
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.

      Twoje stanowisko jest typowe dla mezczyzn. Dom, praca, pieniadze a wiec kobieta
      powinna byc zadowolona. Ani cienia watpliwosci we wlasne zachowanie. Robisz z
      siebie ofiare "nikczemnosci" Polek. Zadaj sam sobie pytanie co zrobiles dla
      niej przez te 7 lat malzenstwa oprocz dzieci, domu i pieniedzy? Zadaj sobie
      pytanie dlaczego Ty jej nie wystarczasz?
      A co do Twojego pytania co zrobic dalej? To zalezy od Ciebie i czego Ty chcesz.
      Kochasz ja? Potrafisz zapomniec? Chcesz zaczac od nowa? To rozmawiaj z nia.
      Powiedz ze wiesz, spytaj sie dlaczego jest niezadowolona i zaproponuj pojscie
      do terapeuty rodzinnego. Zadnych awantur, wyzwisk, oskarzen bo to prowadzi
      jedynie do rozwodu.
      Masz jeszcze szanse zeby to naprawic i stworzyc szczesliwa rodzine. Nie
      zapomnij! Robisz z siebie ofiare to ofiara bedziesz. Wszystko zalezy od Ciebie
      i Twojego postepowania.
      Powodzenia
      • Gość: bruno Szwedka czy ty masz meza? IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 12:18
        czy tylko tak teoretycznie?
    • luiza-w-ogrodzie Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 12:36
      A dlaczego zdradzila? Moze troche zastanowienia nad ta sprawa?

      Z kim to sprawa drugorzedna; jezeli pracowala w australijskiej firmie to pewnie
      nie miala pod reka Polaka, stad Australijczyk. Ciekawe, czy gdyby zdradzila
      Ciebie z Polakiem, to pisalbys "zona zdradzila mnie z Polakiem"... Taki malutki
      polski szowinizm - zdradzila to nic, ale z OBCYM!

      A w ogole to uspokoj sie i przemysl sprawe bardziej konstruktywnie zamiast
      wyglaszac frazesy na temat "latwosci" Polek. Jak to ktos tu juz napisal,
      rozegrasz sprawe emocjonalnie - bedziesz zalowal. 7 lat wspolnego zycia
      nielatwo wyrzucic za burte.

      Zycze pomyslnego dla Was obojga rozwiazania problemu

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
    • starywiarus Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 13:37
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
      >
      > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
      > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
      >
      > I nie wiem co robic. Czy mam fagasowi zmienic twarz, czy mam jej zmienic
      > twarz, ja zdradzic (z Australijka?), zmienic obu twarze, zignorowac, pojechac
      > do Polski i rzucic sie w rozpustniczy tryb zycia. Czy tez moze usiasc i
      > zaczac proces "counseling"?
      >
      > Pytanie: o co wam Polki chodzi? Zabijamy sie zeby nasze zycie bylo dostatnie
      > i dostajemy kopa w dupe w momencie kiedy zycie zaczyna nabierac kolorow. 3
      > moich kolegow Polakow (1 w Au, 2 w Kanadzie) ma podobna sytuacje. Czy sa to
      > wyjatki czy tez Polki sa latwe, lekkie i przystepne? A moze po prostu
      > przyglupie?


      Mordy nikomu nie bij, napij sie zimnej wody i pomysl na zimno. Masz do wyboru
      albo sie rozwiesc i poszukac sobie innej baby, albo nie rozwiesc i sprobowac
      wyreperowac swoje stosunki z obecna.

      Rozwiesc sie zawsze zdazysz - w Australii jedyne co do tego potrzeba, to 12
      miesiecy separacji. Do tego czasu albo uda ci sie sensownie z nia porozmawiac,
      albo jej sie odmieni. Ciebie i twoj dramat to w zasadzie pies jebal, bo to sam
      banal, zdarza sie pareset razy dziennie w kazdym duzym miescie swiata, ale
      dzieci szkoda.

      Poza tym, pieniadze, dom, praca i komfort materalny nic do tego nie maja, ani
      to, ze ten facet to Australijczyk. To samo moglo sie zdarzyc na zasilku dla
      bezrobotnych w Kutnie, z Rumunem.

      Cokolwiek zrobisz, najpierw pomysl; bo to najczesciej tak wychodzi, ze
      cokolwiek bys nie zrobil, to pozniej bedziesz zalowal zes byl zbyt pochopny.
      • Gość: jot-23 Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.dyn.optonline.net 01.09.02, 16:12
        starywiarus napisał:
        >
        > Mordy nikomu nie bij, napij sie zimnej wody i pomysl na zimno. Masz do
        wyboru
        > albo sie rozwiesc i poszukac sobie innej baby, albo nie rozwiesc i sprobowac
        > wyreperowac swoje stosunki z obecna.
        >
        > Rozwiesc sie zawsze zdazysz - w Australii jedyne co do tego potrzeba, to 12
        > miesiecy separacji. Do tego czasu albo uda ci sie sensownie z nia
        porozmawiac,
        > albo jej sie odmieni. Ciebie i twoj dramat to w zasadzie pies jebal, bo to
        sam
        > banal, zdarza sie pareset razy dziennie w kazdym duzym miescie swiata, ale
        > dzieci szkoda.
        >
        > Poza tym, pieniadze, dom, praca i komfort materalny nic do tego nie maja,
        ani
        > to, ze ten facet to Australijczyk. To samo moglo sie zdarzyc na zasilku dla
        > bezrobotnych w Kutnie, z Rumunem.
        >
        > Cokolwiek zrobisz, najpierw pomysl; bo to najczesciej tak wychodzi, ze
        > cokolwiek bys nie zrobil, to pozniej bedziesz zalowal zes byl zbyt pochopny.

        yep... widzisz... keyser.soze.. kto go gral? ten sam co w biblii malzenstw
        kolo 40-tki zyjacych w poblizu wielkich aglomeracji, co to maja kase, dzieci i
        dom. on wali konia pod prysznicem, ona sie pierdoli z real estate king, a na
        koniec duzo krwi. banal zycia.
        • Gość: marcee Re: MalMal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 16:18
          oooo...ja jacy sa ci inni w technice i w ogole?
        • mikus4 Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 01.09.02, 16:31

          E tam tak z miejsca zdradzila ! Nudno facetowi to se wyobraza,ze ma zone
          itp.A jak juz sie ma zone to powinna zdradzic by bylo interesujaco i to
          koniecznie z australijczykiem.a co ma pisac,ze nie ma zony.to nie sensacja. Kto
          z was sie pochwali ,ze przyprawiono mu rogi ? Panowie dajcie na luz .
          • Gość: johnny Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.client.attbi.com 02.09.02, 04:11
            Wygnaj ja z domu ale najpierw dobrze jej wpierdol by pamietala,ze jednak miala
            w domu mezczyzne
            • Gość: Renka Re:a ja jeszcze w kwestii urodzenia IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 02.09.02, 04:21
              Czy to byl aborygen czy jakis naturalizowany, bo to WAZNE w jej wyborze, a
              tobie tez moze duzo wyjasnic.., biedaku.
              Szczerze ci wspolczuje i mysle ze jej motywy sa dla ciebie wskazowka, co robic
              dalej.
    • keyser.soze Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 02.09.02, 04:56
      Jestescie naprawde dobrymi frajerami i nie macie innego zycia prywatnego jak
      odpowiadanie obcym na ich wymyslone problemy. Czy wy naprawde myslicie, ze
      gdyby mnie zona zdradzila to bym prosil was, ludzi mi zupelnie nieznanych, o
      pomoc?
      Proponuje zebyscie zabrali sie za jakies hobby zamiast wyczekiwac na tematy
      ktore robia z was "psychologow".
      A propos, nie jestem zonaty i nie mieszkam w Australii.
      Ciao.
      • giermo_gidroz TE ... Kolo! nic nie jazysz! no txt. 02.09.02, 05:07
      • Gość: Renka Re: cwaniaczek z ciebie, koles IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 02.09.02, 05:10
        Nie badz taki madry. Jak by cie zdradzila z aborygenem tobym sie usmiala smile)))))
        Nie wstydz sie, mow prawde! Aborygen?????
        I tak nikt ci juz nie uwierzy, ze wymysliles problem. Sprawa sie juz nakrecila,
        hehehe.
        • keyser.soze Re: cwaniaczek z ciebie, koles 02.09.02, 05:19
          Ty Renka, jestes jedna z tych na ktore celowalem. I wpadlas jak gowno w majtki.
          Mozesz mi pierdolic ze ten problem jest autentyczny, fakt pozostaje faktem,
          Renka. Wpadlas jak dzik w siatke i wpadniesz jeszcze 2 razy. 2 razy. Oczywiscie
          jesli mi sie nie odechce. Skoro jestes z Warszawy, wypije twoje zdrowko w
          kiosku z piwem przy schodkach ze Starowki.
    • keyser.soze Mikus4 02.09.02, 05:29
      Dostajesz 20 punktow.
      • Gość: Renka Re: kejzer IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 03.09.02, 01:17
        O co ci chodzi, na zartach sie nie znasz? Ja rozmawiam w czterech zazwyczaj
        osobach, sama ze soba rowniez. Lubie wymyslone i nie wymyslone
        bzdury.Odpowiadam, ale rzadko jestem wlasciwie zrozumiana, jak w tym
        przypadku.Coz za roznica, czy cie zdradzila, czy nie i czy w ogole jest to TWOJ
        problem? Moze jest to problem kogos, kto tylko CZYTA, a nie pisze? Moze sie
        jemu przyda odrobina ironii w takiej, przeciez nieprzyjemnej sytuacji?
        A piwko wypij w Herby Pub ul Szeroki Dunaj 10, albo wejscie od Waskiego Dunaju,
        naprzeciwko Piwnej. To jest moj design, szczegolnie te schodki do siedzenia z
        czarnego drewna.Kiedys wspolpracowalismy z architektem Warschteinera (dobry
        browar, bo ten pub sprzedawal ich piwo.A bardzo dawno temu sp. pan Kukuczka
        mial tam swoj klub.Spotykali sie tam ci od wysokich gor.
    • Gość: myszka Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.36-131-66.nowhere.mc.videotron.ca 28.01.03, 15:12
      jezeli kobieta majac dwoje dzieci i bedac po slubie tylko 7 lat cie zdradzila
      to chyba to nie byl pierwszy raz,po prostu dopiero teraz ja przylapales,zdrady
      zapomniec nie mozna tak sobie ta igla zawsze cie bedzie klula
    • Gość: xzCZ Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.97.hostpool.rsmi.com 28.01.03, 15:50
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
      >
      > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
      > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
      >
      > I nie wiem co robic. Czy mam fagasowi zmienic twarz, czy mam jej zmienic
      > twarz, ja zdradzic (z Australijka?), zmienic obu twarze, zignorowac, pojechac
      > do Polski i rzucic sie w rozpustniczy tryb zycia. Czy tez moze usiasc i
      > zaczac proces "counseling"?
      >
      > Pytanie: o co wam Polki chodzi? Zabijamy sie zeby nasze zycie bylo dostatnie
      > i dostajemy kopa w dupe w momencie kiedy zycie zaczyna nabierac kolorow. 3
      > moich kolegow Polakow (1 w Au, 2 w Kanadzie) ma podobna sytuacje. Czy sa to
      > wyjatki czy tez Polki sa latwe, lekkie i przystepne? A moze po prostu
      > przyglupie?

      sa przyglupie. leca na obcokrajowcow - z regoly na kanalie jak turki, zydzi,
      arabusy itd.
      w twoim wypadku mozesz byc dumny bo zona poleciala troszke lepiej.
      moja dorada:
      wal teraz laski jak wlezie. jezeli ci finansowo jest dobrze ze stara to zostan
      i udawaj ze jest wszystko ok. ale nadal wal bez skrupulow wszystkie laski jakie
      ci sie podobaja - rob to potajemnie zeby w sadzie przy ewentualnym rozwodzie
      nie bylo swiatkow i abys to ty wygral sprawe a twoja zona bedzie ci placic
      alimenty.
      • Gość: Docent Osoba kompetentna IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 28.01.03, 16:50
        Ja jako osoba najbardziej kompetentna udzielę Ci rady.
        Najpierw musisz sobie zmienić twarz z takim wyglądem wszystkie
        będą zdradzały.
        Potem dokładnie się umyć i zmienić ubranie a potem planetę.
        Wasz docent habilitowany.
    • zenaida co sie stalo i dlaczego 28.01.03, 16:47
      1. Dlaczego: nienormalna jak wszystkie, nie kochales sie z nia analnie a ten
      nowy i owszem.

      2. Bedziesz palcil na dzieci gacha jak sie nie zabierzesz do tej sprawy z glowa
      a nie z glowka.

      3. Adwokat, sprawa, odebranie dzieci, wychowaywanie dzieci, olanie starej curvy.

      4. Rzucanie sie w wir wlaki lozkowej ma sens jak chcesz nowy zestaw dzieci a
      masz za duzo pieniedzy.

      Przewiduje rozwiazanie wiekszosci tego wezla w ciagu 3 lat. Acha, bedzie cie
      nachodzila jak zobaczy, ze wygrywasz. Badz twardy. Bedzie prowokowala sytuacje
      1-1. Badz cwany i zrob sobie supel.
    • exoz Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. 28.01.03, 17:31
      3/4 polskich malzenstw rozpada sie w Australii. Z waleniem australijek to
      uwazaj tam kobiety maja wieksze prawa niz faceci mozesz wplatac sie w nowe
      klooty
    • Gość: Dr sex Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.03, 18:48
      keyser.soze napisał:

      > Jestesmy z zona od 5 lat w Australii (7 letnie malzenstwo), mamy dobre prace,
      > dwojke dzieci, dom na przedmiesciu Melbourne.
      >
      > Dowiedzialem sie (przypadkiem) ze moja druga polowa poleciala na jakiegos
      > kutasa (Australijczyka) z ktorym pracuje. Mam dowody w postaci zdjec.
      >
      > I nie wiem co robic. Czy mam fagasowi zmienic twarz, czy mam jej zmienic
      > twarz, ja zdradzic (z Australijka?), zmienic obu twarze, zignorowac, pojechac
      > do Polski i rzucic sie w rozpustniczy tryb zycia. Czy tez moze usiasc i
      > zaczac proces "counseling"?
      >
      > Pytanie: o co wam Polki chodzi? Zabijamy sie zeby nasze zycie bylo dostatnie
      > i dostajemy kopa w dupe w momencie kiedy zycie zaczyna nabierac kolorow. 3
      > moich kolegow Polakow (1 w Au, 2 w Kanadzie) ma podobna sytuacje. Czy sa to
      > wyjatki czy tez Polki sa latwe, lekkie i przystepne? A moze po prostu
      > przyglupie?

      Mysle, ze w naturze kobiety jest ukryta milosc do siebie samej. Ona pewnie
      chciala znow poczuc sie porzadana bez wzgledu na to co dla niej zrobiles.
      Kobieta zamezna zdradza, bo chce znow szczytowac i podniecac innych mezczyzn..
      moze sie jej znudzies, albo Ty sie nia znudziles? i moze chce sobie w ten
      sposob udowodnic, ze jest nadal piekna, seksowna i porzadana. nie interesuje
      jej, co wyrzadza w ten sposob Tobie, bo wazne jest, co czuje w tej chwili sama.
      • Gość: GarGi Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: 213.195.142.* 04.02.03, 11:28
        Stary moze poprostu jestes za cienki w milosci? nie brales tego pod uwage?
      • Gość: Gapcio Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: 213.195.142.* 04.02.03, 11:49
        "chlopi w XIIw zakladami babom homonta na szyje i orali nimi pole" wes to pod
        uwage...
    • Gość: Albertine Czlowieku mieszkasz k()()rwa w Australii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 19:01
      To z kim Cie miala zdradzic? Z Innuitem? Ciesz sie ze nie z kangurem.
      • Gość: Wankas Re: Czlowieku mieszkasz k()()rwa w Australii. IP: *.msns.str.ptd.net 28.01.03, 20:25
        Zamiast robic jej zdjecia trzeba bylo ja dobrze pieprzyc nie zapomnij tego
        przy nastepnej lasce wypieprz zone austrijalnokanguro podobnemu.
        • Gość: bolek zamiast sledzic ja czeba bylo sledzi kangury IP: *.kat.forthnet.gr 29.01.03, 00:44
          i podpatrywac jak one to robia.
          kiedys jeden albanczyk mi powiedzial...
          wy nie potraficie sie obchodzic z kobietami..
          kobiete mus napierdolic a potem wypierdolic..
          i chodzi jak szwajcarski zegarek .
          a wy caly czas po rekach calujecie co chwile i
          za byle co przepraszacie.
          a one potrzeboje chlopa aby je dobrze zerznal....
          i teraz popatrzcie na forum sex.
          jakis malolat pisze ze ma go 20cm i dosc grubego i ze
          ma problem ze znalezieniem ochotniczki na niego.
          i okazuje sie ze nie moze sie opedzic od bab i to przewaznie mezatek.
          caly czas go prosza o zdjecie tego cudu co ma w gaciach...
          i ciagle mu sie pchaja na rebanie....
          nic dodac nic ujac.




    • Gość: HIENA Re: Moja zona zdradzila mnie z Australijczykiem.. IP: *.dial.eclipse.net 29.01.03, 03:28
      zem sie porzygal od tego czytania twoich szczyn i gowna. Jebie od ciebie
      taka zgnilizna i smrodem, ze kurwa pizda baby nawet tak nie capi. Idz sie
      cwelu
      powies, oblej sie szczynami i wroc to pogadamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka