Dodaj do ulubionych

Narty w Polsce

15.01.06, 19:31
Taki ciekawy urywek z wiekszosci znalezione na forum dla tych wszystkich co im
sie wydaje ze najgorsi to ci poza Polska:

Na stoku:
warunki w tym roku idealne, można by sie naprawde delektowac gorami gdyby nie,
no wlasnie co ? - polska rzeczywisrosc czyli inaczej powszechne cwaniactwo
i zlodziejstwo !!!
Nie mozna ani na chwile pozostawic bez opieki nart idac np. do schroniska
na znakomity narciarski bigos i szklanke goracego wina.
Kto nie odda sprzetu do platnej narciarskiej szatni ten go najprawdopodobniej
juz wiecej nie zobaczy.
Musi wracac pieszo w narciarskich butach, zapadajac sie az po tylek w glegokim
sniegu po kazdym wykonanym kroku. Jakie to wyczerpujace i niebezpieczne nie
musze dodawac - mozna zamarznac na stoku przy szybko zapadajacych ciemnosciach
o tej porze roku.
Szczytem wszystkiego byla kradzież nart i sprzetu ratownikowi GOPR'u, ktory
udzielal wlasnie pomocy rannej narciarce !!!

Moj znajomy, prowadzacy wypozyczalnie, mowil mi ze traci srednio... trzy pary
nart dziennie i to mimo tego ze pozyczajacy musi zostawic w zastaw dowod osobisty.
Polscy cwaniacy poradzili sobie i z tym: melduja kilka dni wczesniej na
policji kradzież wlasnego dowodu osobistego i...to wystarczy.
Policja jast bezradna i przede wszystkim brakuje jej sprzetu do patrolowania
stokow i tras zjazdowych - ograniczaja sie wiec tylko do akcji ostrzegawczych.

Nastepna żenująca historia to calodzienne karty uprawniajace do korzystania
z wyciagow roznego rodzaju.
Wielu doroslych próbuje bezczelnie korzystac z tanszych kart dla dzieci bo
przeciez automatyczny skaner otwierajacy bramki jest "za glupi" zeby to
zweryfikowac.
Doszlo do tego ze obsluga wyciagow musi korzystac z dodatkowych ochroniarzy,
co znacznie zmniejsza przepustowosc wyciagow powodujac znaczne wydluzenie
kolejek.
Zlapani na goracym uczynku nie czuja sie wcale zażenowani:
"o kurna, zla karte mi sprzedali" - tlumacza sie i za chwile probuja ponownie !!!

No coz,
gory sa dla twardych i o ile mozna sobie z nimi poradzic majac odpowiednie
przygotowanie i wyposażenie to z cwaniactwem, chamstwem oraz zlodziejstwem
walka wydaje sie raczej beznadziejna.
A moglo by byc tak pieknie...
Obserwuj wątek
    • graybar Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:07
      Widzisz , ty jestes taki polonijny prowincjusz. Nigdy nie byles na nartach na
      przyklad w USA, dlatego nie wiesz, ze w takim Hunter czy Killington mozesz
      stracic nie tylko narty, ale rowniez torbe z ciuchami i butami.
      Wyczytales cos na temat kradziezy nart w polsce i wklejasz takie bzdury, nie
      wiadomo po co? Sprobuj zostawic niezabezpieczony sprzet w Dolomitach i idz na
      piwo, zobaczysz jak dlugo postoi nieruszony smile
      Dlatego w kazdym osrodku sa szatnie, gdzie za drobna oplata wynajmuje sie
      zamykane szafki, narty zamyka sie na klucz uzywajac specjalnych stojakow. Co
      niwniejsi probowali na przyklad w Hunter spinac kilka par nart w zeszlym roku
      swymi wlasnymi zamkami, ale zlodziejaszek ciachcal te linke i buchnal im 3 pary
      nart smile
      Jest tylko jeden resort na polnocnym wschodzie USA gdzie mozesz postawic
      niezapiete narty i ci ich na pewno nie buchna, zle nie napisze ktory, bo tam
      najczesciej jezdze i nie zycze sobie tam polonijnej zgrai.

      • ertes Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:11
        graybar napisał:


        > Jest tylko jeden resort na polnocnym wschodzie USA gdzie mozesz postawic
        > niezapiete narty i ci ich na pewno nie buchna, zle nie napisze ktory, bo tam
        > najczesciej jezdze i nie zycze sobie tam polonijnej zgrai.

        Nie dziwie ze niechcesz tam polactwa. Ja tez bym niechcial konkurencji gdybym
        byl zlodziejem.
        • graybar [...] 15.01.06, 20:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ertes Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:14
            OK, ale ty nam wyjasnij nam jak to jest z ta Republika Federalna Niemiec.
            Jest czy nie ma? A moze to fatamorgana?
            • graybar Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:21
              A co ty chcialbys wiedziec na ten temat?
            • graybar Re: Narty w Polsce 17.01.06, 00:36
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35009855&a=35056086
        • graybar Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:20
          ertes napisał:


          >
          > > Jest tylko jeden resort na polnocnym wschodzie USA gdzie mozesz postawic
          > > niezapiete narty i ci ich na pewno nie buchna, zle nie napisze ktory, bo
          > tam
          > > najczesciej jezdze i nie zycze sobie tam polonijnej zgrai.

          Zadziwiajace...wiesz ze ja to bym nigdy nie wysunal takiego skojarzenia....
          Bo narty i wiazania kosztuje polowe mojej tygodniowki i po prostu bym SIE BAL
          je ukrasc. Nawet dybym nie mial moralnych oporow, to po prostu bal bym sie,
          najzwyczajniej w swiecie.
          Dlaczego nie chce tam polactwa?
          Bo dra mordy po polsku, a zagajeni po angielsku nagle cichcha i uciekaja z
          oczkami w bok. Bo pija na wyciagach wodke z butelki ukrutej pod kurtka. Bo
          rzucaja ku..mi, a to takie slowo ze tu ju z dawno sie nauczylu jego znaczenia,
          nawet Amerykancy wiedza co to znaczy.Bo za kazdym wjazdem pala na szybciora
          papierosy, jakby ich za chwile mieli rozstrzelac i to byloby ich ostanie
          zyczenie przed smiercia. Bo w ski logde gdzie matki dzieciom daja lunch
          polaczki wyciagaja z toreb flaszke wodki.>
          > Nie dziwie ze niechcesz tam polactwa. Ja tez bym niechcial konkurencji gdybym
          > byl zlodziejem.
          • ertes Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:27
            Facet to wyjasnij o co ci w sumie chodzi.
            Z jednej strony sie wsciekasz ze tutaj czesto ludzie pisza niepochlebnie o
            Polsce i Polakach a z drugiej nie chcesz miec z Polakami zbyt wiele do czynienia
            dokladnie z tym samych powodow o ktorych wiele z nas pisze.

            Czy mi sie zdawalo czy twierdziles zupelnie co innego?
            Jak wyjasnisz takie dziwna zmiane zdania?
            • graybar Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:34
              JA teraz ide na piwko a Ty poczytaj to forum . Moze zrozumiesz, ze Polak i
              Polonus to nie to samo. Tak samo jak Polska i Polonia to totalnie dwie rozne
              rzeczy.
              Zrozum to wreszczie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • ertes Re: Narty w Polsce 15.01.06, 20:44
                To znaczy ze gdy Polak wyjedzie poza granice Polski staje sie Polonusem czyli
                chamem, zlodziejem, pijakiem. Potem przekracza granice i znow jest pelnym
                kultury Polakiem? Jak to jest Szara Palko? Poza tym ty sam piszesz ze jestes
                Polonus wiec jestes cham i prostak wedlug tego co napisales powyzej.

                Jak to wyjasnisz gliniasty?
      • bella-donna Re: Narty w Polsce 15.01.06, 22:44
        graybar napisał:

        > ze w takim Hunter czy Killington mozesz
        > stracic nie tylko narty, ale rowniez torbe z ciuchami i butami.
        > Jest tylko jeden resort na polnocnym wschodzie USA gdzie mozesz postawic
        > niezapiete narty i ci ich na pewno nie buchna, zle nie napisze ktory, bo tam
        > najczesciej jezdze i nie zycze sobie tam polonijnej zgrai.

        Ze wstydem, ale sie przyznaje , ze jestem polonia, czy zaliczana juz
        do zgraii tego nie wiem. Ciekawa jestem, gdzie tej zgraii nie ma,
        a jestes tylko Ty. Jezeli piszesz o Okemo, mozesz sie nie trudzic...
        A tak na powaznie, ciekawa jestem gdzie jeszcze mozna pojezdzic
        na nartach na wschodzie.
        • nedusa Re: Narty w Polsce 16.01.06, 00:01
          tutaj jest troche o nartach na wschodzie Ameryki, glownie w Canadzie ale zawsze cos
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=34885140&v=2&s=0
          GrayGliniak chyba tam nie dotrze, bo tam moze byc za duzo zgrai polonijnej
          na jego stalinowski smak
          • bella-donna Re: Narty w Polsce 16.01.06, 00:07
            Dziekuje Ci , ja znam wszystkie na wschodzie, ale jestem bardzo ciekawa wlasnie
            jego prywatnej opinii...o;
        • graybar Re: Narty w Polsce 17.01.06, 00:38
          Hehe, znacznie blizej smile
          Ale serio, nie powiem.Jezdze tam od lat i nigdy nie slyszalem polskiego.....
          • ertes grejbir 17.01.06, 02:26
            grzejbar to jak to jest z tymi Polakami?
            Zadalem ci wyzej pytanie. Nie potrafisz odpowiedziec?
      • viper39 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 00:58
        graybar napisał:

        > Widzisz , ty jestes taki polonijny prowincjusz. Nigdy nie byles na nartach na
        > przyklad w USA, dlatego nie wiesz, ze w takim Hunter czy Killington mozesz
        > stracic nie tylko narty, ale rowniez torbe z ciuchami i butami.

        stary to ty nigdy w USA nie byles, tutaj sie nie kradnie czegos co mozna za
        grosze kupic w sklepie
        nie tylko mozna narty zostawic w miasteczku ale duzo samochodow stoi latem z
        uchylonymi lub wrecz otwartymi szybami nikt tez tych aut nie kradnie, to nie
        Polska koles...

        > Wyczytales cos na temat kradziezy nart w polsce i wklejasz takie bzdury, nie
        > wiadomo po co? Sprobuj zostawic niezabezpieczony sprzet w Dolomitach i idz na
        > piwo, zobaczysz jak dlugo postoi nieruszony smile

        nie trzeba tego nawet wyczytac, popytaj znajomych lub rodzine z Polski i juz
        wiesz, moi znajomi wola na narty jezdzic do Slowacji lub do Austrii bo tam i
        fajniej i bezpieczniej
        (mnie wszystko jedno gdzie kto na narty bo ze mnie kiepski narciarz..)

        > Dlatego w kazdym osrodku sa szatnie, gdzie za drobna oplata wynajmuje sie
        > zamykane szafki, narty zamyka sie na klucz uzywajac specjalnych stojakow.

        nie dlatego aby nie kradli, ale dla klienteli aby ktos np nie wywrocil nart
        poustawianych (mowie o np USA)

        > Co
        > niwniejsi probowali na przyklad w Hunter spinac kilka par nart w zeszlym
        roku
        > swymi wlasnymi zamkami, ale zlodziejaszek ciachcal te linke i buchnal im 3
        pary
        > nart smile

        to musial byc jakis twoj kolega co?

        > Jest tylko jeden resort na polnocnym wschodzie USA gdzie mozesz postawic
        > niezapiete narty i ci ich na pewno nie buchna, zle nie napisze ktory, bo tam
        > najczesciej jezdze i nie zycze sobie tam polonijnej zgrai.

        koles ty w USA nigdy nie byles to nie napiszesz bo nie znasz wszystkich nazw
        (podpowiem ci wskocz na stronki internetowe i poszukasz jakichs nazw to tu
        zablysniesz)
        • graybar Re: Narty w Polsce 17.01.06, 01:39
          viper39 napisał:

          > nie dlatego aby nie kradli, ale dla klienteli aby ktos np nie wywrocil nart
          > poustawianych (mowie o np USA)
          >
          Ciebie to sie z przyjemnoscia czyta. jak cos wymyslisz, to ja sie smieje 10
          minut ! Narty zamyka sie na klucz zeby sie co??? Nie przewrocily ???
          Napisz cos jeszcze , ty taki tworczy smile))
    • szfedka Re: Narty w Polsce 15.01.06, 23:01
      Bylam w tamtym roku w Korbielewie. Trzeba powiedziec ze nawet fajne warunki
      byly. Fajnie sie jezdzilo ale ze dzikie obyczaje panuja to fakt.
      Przepychanie sie doslownie lokciami w kolejce, przechodzenie przez bramke we
      dwoch albo rzucanie komus karty jak juz sie przeszlo przez bramke.
      Na stoku rowniez zadnego zrozumienia dla innych. Stoi ci banda na srodku stoku
      jak gdyby nigdy nic i pogawedki odprawia.
      Najdziwniejsze to bylo ze jak rozpinaja narty aby usiasc na lawke czy isc do
      barku nie podnosza ich i nie stawiaja gdzies na boku w stojakach ale zostawiaja
      na sniegu tak jak z nich wyszli wiec zeby przejsc czy przejechac trzeba sie
      dobrze nagimnastykowac.
      Troche brakuje szlifu, powinni przy kasie kazdemu dawac jakas mala ulotke z
      vademecum narciarza.
      • bella-donna Re: Narty w Polsce 16.01.06, 00:07
        dziwie sie Tobie, ze na narty wybralas sie wlasnie do Polski...
        • lulu13 Re: Narty w Polsce i sfedka 17.01.06, 01:33
          sfedka ty na nartach ??/!!,hehehehehe !!,chyba na sankach bo na narty za
          pozno dla ciebie w tym wieku raz zlamana konczyna goi sie okolo 2 lat !,a
          pozatym czy w Szwecji nie sniegu o tej porze ??,hihiihihihhiih ,za drogo ??
          • szfedka Re: Narty w Polsce i sfedka 19.01.06, 14:43
            za drogo? najtaniej w Alpach by bylo wink
            w koncyu trenowac musze, obiecales jajo zaprosic mnie do Colorado na narty
            i co? obiecanki cacanki co?
            pewnie sam tylkow marzeniach na nartach jezdzisz
            "Jest takie stare chinskie przyslowie:
            Latwo klamac temu co przychodzi z daleka"
    • tato1 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 01:45
      ............mnie nikt nie okradl................
      Warunki sa dobre!..........
      Fakt.........musialem napie..c jaks gorali co za oscypek chcieli 300
      euro........
      • tato1 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 01:48
        Po ciezkiej wymianie zdan zeszli na 14 zl za kilo..............
        • hotdog1 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 02:04
          chyba byles pijany ,ze zrozumiales ze chcieli 300 E za oscypka ,bo tak naprawde
          chcieli pewnie tylko 3E.
          • tato1 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 02:06
            ............ja tam na cenach sie nie znam.............
            • bercik48 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 02:11
              tak trzymac tow. i nie zapominajcie ze w ameryce bija murzynow
              i kradna na ulicy matoly
              • tato1 Re: Narty w Polsce 17.01.06, 02:14
                ............bylem w hameryka i nic mi nie zrobili................
                • donk Re: Narty w Polsce 19.01.06, 12:57
                  murzynow
                  matoly

                  Czy ty jeden albo drugi? heheh
    • donk Re: Narty po ertesowemu. 19.01.06, 12:54
      Ty ertes chcialbys moze jeszcze w fotelu i mientkich paputkach zjezdzac w dol.
      heheh

      • ontarian Re: Narty po ertesowemu. 19.01.06, 15:11
        ty siem tak nie ciesz
        bo jak tam pojedziesz
        to ci skorkem ukradnoam
        i na czym bendziesz zjezdzac?
    • ontarian te! crowbar! 19.01.06, 19:49
      to zapewne bez powodu chca robic, co?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120997.html
      a ty doopku do US porownania probujesz robic
    • a_girl1 dziwi mnie ze ertes uzywa slow 'polactwo' 19.01.06, 20:10
      Proponuje ci maly czlowieku wpisac w google dwa slowa: stolen skis, dostalam
      milion i 910 tysiecy hasel.
      Slowa 'skradzione narty' daly mi 610 odpowiedzi, nie zawsze zreszta na temat
      ktory ciebie tak absorbuje dzisiaj. Czekam na twoje dalsze rewelacje. Po co tu
      w ogole piszesz skoro tak u ciebie wszystko jest piekne i wspaniale?
      • ertes Re: dziwi mnie ze ertes uzywa slow 'polactwo' 19.01.06, 20:18
        Myslenie i rozumienie tekstu pisanego nie jest jak widze twoja najmocniejsza strona.

        Przeczytaj wiec jeszcze raz co napisalem na poczatku tego watku:

        "Taki ciekawy urywek z wiekszosci znalezione na forum dla tych wszystkich co im
        sie wydaje ze najgorsi to ci poza Polska:"

        A pisze tutaj zeby takim idiotkom jak ty udowadniac ze sa idiotkami.
        Zajmij sie kuchnia i sprzataniem. Bedzie z ciebie lepszy porzytek.
        • starypierdola Widac sam jestes idiota, kolego Ertesie ... 20.01.06, 07:33
          ... bo ten Twoj wpis "Taki ciekawy urywek z wiekszosci znalezione na forum dla
          tych wszystkich co im sie wydaje ze najgorsi to ci poza Polska:"

          jakos nie brzmi za dobrze po polsku. I nie wiadomo o co chodzi.

          Podobnie zreszta jak i inny wpis:

          "W tym roku Gruba zarzyczyla sobie pojechanie na wakacje..."

          SP

        • a_girl1 ciekawe, mamy tutaj Hitlera na forum=ertes 20.01.06, 08:21
          ertes, dziekuje ci maly czlowieku za komentarz. Jest przerazajace, ze po polsku
          juz nie umiesz pisac (zgadnic z czym dzisiaj podpadles pani profesor?) a po
          angielsku to domyslam sie ze jeszcze nie, ale z tym to niech sobie radza ci
          ktorzy musza z toba na codzien przebywac. Dodam, ze sadzac z cytatu forumowicza
          o dzwiecznym nicku Stary Pie.. to masz wyraznie awersje to 'rz', hihihi

          Ile ty masz klas podstawowki, ertes? Pytam o UKONCZONE klasy, ertes. Smieszy
          mnie jak zaczynasz rzucac wyzwiskami tak jakbym ja sie tego miala przestraszyc.
          Pierwsze co myslalem ze ludzie za granica sa na luzie ale ty to jestes ertes
          piszacy wulkan. Czy myslisz, ze potrafisz sklecic jedno zdanie bez bledow
          ortograficznych? Poniewaz masz zasadnicze i znaczne braki w wyksztalceniu wiec
          pospiesznie wyjasniam, ze to Hitler nawolywal do KKK, poszukaj na internecie co
          to znaczy, hihihi.
          Jezeli chodzi o 'polactwo' to wlasnie TY a nie kto inny pasuje najbardziej do
          tego okreslenia. Twoja sprawa, teraz mozesz sie zaczac rzucac pod swoim jak i
          pod innymi nickami. W ktoryms momencie wyladujesz w wariatkowie gdzie nikt nie
          zrozumie twojego belkotu antypolskiego.

          PS Na wakacje to wybierz sie sam, bo gruba daje sobie rade bez ciebie i czeka
          az kopniesz w kalendarz, niewazne czy forumowy.

    • czajek76 Re: Narty w Polsce 20.01.06, 06:05
      Tak sie sklada ze probowalem jezdzic we wszystkich trzech miejscach.
      1. Polska: Zakopiec, Krynica, Zieleniec i insze
      2. Alpy (Dolomity)
      i ostatnio
      3. USA (poki co tylko Big Bear ale wybieram sie do Mamuta).

      Moje spostrzezenia sa dosc obszerne i prawde mowiac zawieraja sporo paradoksow.
      W USA sprzet narciarski dobrej klasy jest sporo tanszy niz w Polsce. A jesli
      przeliczyc na mozliwosci finansowe to w zasadzie kosztuje grosze. Mimo to wcale
      nie ma tu tak wielu narciarzy (chyba wiecej parapetowcow) i wydaje mi sie
      ogolnie ze sport ten jest uznawany za ekskluzywny. Ceny w osrodkach
      narciarskich sa dosc duze (w szczegolnosci karnety). Zatem z cala pewnoscia na
      zimowe szalenstwo nie wybiera sie klasa srednia nizsza, nie wspominajac o
      niezamoznych obywatelach. Oni za te kase wola sobie pojechac do Meksyku albo na
      Karaiby (jesli juz gdziekolwiek, ale to inny temat). To w duzym stopniu
      likwiduje problem szeroko rozumianego buractwa i zlodziejstwa. Po prostu
      wszystkich co juz pojada mniej wiecej stac na to samo.
      To nie znaczy ze nie ma zwyklego ogolnoludzkiego bydla na stokach - ludzie
      staja gdzie chca jak jakies krowy, przejezdzaja po nartach, pchaja sie do
      wyciagow i robia wszystkie wk***iajace rzeczy tak jak i w Europie (mysle ze
      moze w Aspen i innych drozszych miejscach mozna wykreslic pchanie sie, kto byl
      niech napisze). Najgorsi sa neo-swowboardzisci - full ogadzeting (naprawde az
      przyjemnie popatrzec na damska czesc) ale zero umiejetnosci, zjezdzanie na
      dupie i blokowanie przejazdu.
      W Polsce rozwarstwienie materialne spoleczenstwa (co jako zjawisko samo w sobie
      nie jest zadna nowoscia) ma troszke inny rozklad. W zasadzie jesli sie juz
      gdziekolwiek jedzie to polskie gory w zimie sa najbardziej przystepnym towarem
      turystycznym. W sklepach typu Carrefour albo Auchan mozna zanabyc narty za
      smieszne kwoty (tyle ze to totalna chala na jaka w USA nikt by nie spojrzal),
      wsadza sie dzieci do autka i jedzie sie do gazdziny na ferie. Na to stac bardzo
      wielu. Buractwo nie jest zatem eliminowane ekonomicznie na tym etapie. Ale jak
      juz sie dojedzie na miejsce to okazuje sie ze wyciag wcale nie jest taki tani a
      przeciez pod gorke nie bedziemy na nozkach... Stad kantowanie na wyciagach. Do
      tego dochodzi tez fakt, ze pewna (nieduza) czesc osob moze sobie pozwolic na
      sprzet wysokiej klasy co powoduje powstanie destrukcyjnego uczucia zazdrosci,
      ktore przy braku odpowiedniej kontroli prowadzi do uczynkow przewlaszczenia
      mienia. Poza tym uczucie to prowadzi tez do sytuacji ktora doskonale znamy z
      drog krajowych - kiedy to Polski Fiat 126P zajezdza droge Audi i pokazuje kto
      tu rzadzi wink
      Europa narciarska z cala pewnoscia jest podzielona. Francja i Szwajcaria oraz
      Niemcy to raczej domena bogatych i chyba (nie bylem wiec troche zmyslam)
      sytuacja tm jest podobna do USA - tzn drogo i raczej bezpiecznie. Ogolnie
      narciarze z zachodu Europy raczej nie beda kradli nart bo zysk z tego powodu
      niewielki w porownaniu z potencjalnym ryzykiem.
      Austria i Wlochy to oczywiscie narty tanie, poza szczytem sezonu dostepne dla
      wielu ludzi, w tym niestety dla naszych rodakow. Z cala pewnoscia tydzien w
      Alpach, nawet jesli dwa razy drozszy niz w Krynicy, dostarcza wielokrotnie
      wiekszych wrazen. Zatem wspolczynnik "value for money" jest najkorzystniejszy,
      szczegolnie w marcu/kwietniu. Wtedy wlasnie "przesacza sie" w te rejony czesc
      osobnikow wymienionych wczesniej. Najfajniejsza czescia przejazdu jest
      oczywiscie Znojmo i inne przejscia ze strefa bezclowa. Tam kupuje sie alkohol
      ktory sluzy do pozniejszych libacji smile
      Oczywiscie bedac w gosciach wielu naszych krajan powstrzymuje sie przed
      wyciagnieciem reki po cudza wlasnosc, dlatego ogolnie chyba jest bezpieczniej
      (ja zostawialem swoje rzeczy wielkorotnie i nidy mi nic nie zginelo, faktem
      jest ze na narty zawsze mam baczenie). Ale "polska" kultura - przepychanie sie
      zeby pokazac kto szybszy, chamskie wyscigi i zajezdzanie to obrazek dosc
      powszechny...

      Te wszystkie obserwacje sa dosc chaotyczne (nie mam czasu zeby piekny elaborat
      wygenerowac) ale ogolnie mozna wyciagnac jedna konkluzje - bezpiecznie i
      spokojnie jest tam gdzie jest w miare homogenna klientela. I to absolutnie nie
      zalezy od tego z jakiego kraju sie pochodzi. Obecnosc naszych krajan te
      rownowage zaburza, bez wzgledu gdzie prowadzimy obserwacje. Ale jest to chyba
      sprawa li tylko przyglupawej sytuacji ekonomicznej w PL (juz nie biedni ale
      jeszcze nie bogaci). Moge gdybac ze jakby mieszkancy USA zarabiajacy ponizej
      sreniej krajowej mogli i chcieli pojechac na narty to by tez by czesto ulegali
      pokusie i popelniali niecne uczynki widzac kolesi smigajacych na dechach za 2K.
      A moze nie ma co usprawiedliwiac rodakow? Moze rzeczywiscie jestemy jakimis
      podludzmi co to GOPR-owcowi ostatnie narty ukradna?

      Acha, zeby nie bylo ze nosa zadzieram. Nie chce obrazac tych co zarabiaja
      niewiele. Sam kilka razy moglem poogladac zimowe szalenstwo tylko w TV (chocby
      moj pierwszy sezon w USA). Na kazda pare nart i na kazdy karnet sam
      zapracowalem i nie zawsze jezdzilem w full ogadzetingu wink
      • ertes Re: Narty w Polsce 20.01.06, 07:16
        >narciarze z zachodu Europy raczej nie beda kradli nart bo zysk z tego powodu
        >niewielki w porownaniu z potencjalnym ryzykiem.

        No ladnie napisales ale popelniles w powyzej przytoczonym przykladzie typowo
        polski blad. Nic w tym dziwnego gdyz jestes swiezutko z Polski.
        Ja jednak jestem pewien ze narciarze z zachodu Europy nie kradna nie dlatego ze
        sie boja tylko po prostu sa uczciwi.
        • starypierdola A Ty jestes narciaz "z zachodu" czy z Polsli?? 20.01.06, 07:35
          I byles kiedys na nartach? Gdzie??

          SP
        • a_girl1 masz racje ertes ze sa uczciwi 20.01.06, 08:33
          i pewnie dlatego w nagrode zamykaja ich w wiezieniach:
          www.usatoday.com/news/nation/2004-11-07-women-prison_x.htm
          Mam wrazenie ze jednak cos z toba jest nie tak. Masz jakas ppsychoze maniakalno
          depresyjna bo chcesz na sile cos swiatu przekazac jak np rewelki w rodzaju o
          uczciwosci obywateli. Rzuc miesem to sie zaraz ktos przestraszy i zdejmie zapke
          z glowy, tego ci przeciez wyraznie brakuje. Rokuje ci male szanse na poprawe
          rownowagi umyslowej z uwagi na nieodwracalnosc zachowan. Czy naprawde nie
          potrafisz byc uprzejmy dla ludzi i zmuszasz ich do traktowania ciebie jak
          wscieklego psa? Do uslyszenia na nastepnym treningu, piesku.

          ertes napisał:

          > >narciarze z zachodu Europy raczej nie beda kradli nart bo zysk z tego powo
          > du
          > >niewielki w porownaniu z potencjalnym ryzykiem.
          >
          > No ladnie napisales ale popelniles w powyzej przytoczonym przykladzie typowo
          > polski blad. Nic w tym dziwnego gdyz jestes swiezutko z Polski.
          > Ja jednak jestem pewien ze narciarze z zachodu Europy nie kradna nie dlatego
          ze
          > sie boja tylko po prostu sa uczciwi.
          • ertes Re: masz racje ertes ze sa uczciwi 20.01.06, 16:03
            twoje posty powtierdzaja typowy dla polakow brak kultury, typowe bluzgi i
            chamstwo gdy brakuje argumentow i inteligencji.
            • lorenna ertes, to jak sie pisze PORZYTEK czy POZYTEK? 20.01.06, 16:12
              nie umiesz pisac czlowieku, blaznisz sie piszac najprostsze zdania. Nie ma tam
              jakichs kursow doksztalcajacych w twojej okolicy? Wstyd zebys razil po oczach
              swoim analfabetyzmem!

              Widac wypolerowales sobie buzie szczotka druciana, co wydawalo sie niemozliwe.
              Dobrze ze sie wreszcie ktos za ciebie zabral jak agirl1, wreszcie bedzie troche
              spokoju na forum. Poczytalam troche twoich postow i wiesz, ona ma racje ze ty
              masz jakas chorobe psychiczna ktora nie pozwala ci na napisanie poprawnych po
              polsku zdan i bez wymyslania na poziomie marginesu spolecznego. Moze masz do
              czynienia z takim marginesem na codzien? To by wiele wyjasnialo.

              Tu masz swoj cytat z wczoraj, jaki to to jestes madry i wywaRZony:
              A pisze tutaj zeby takim idiotkom jak ty udowadniac ze sa idiotkami.
              Zajmij sie kuchnia i sprzataniem. Bedzie z ciebie lepszy porzytek.

              Ze strachu przed kompromitacja piszesz teraz coraz krotsze zdania, to widac
              wyraznie. Najlepiej pisz same wykrzykniki. Slownik ortograficzny w drodze do
              ciebie.




              ertes napisał:

              > twoje posty powtierdzaja typowy dla polakow brak kultury, typowe bluzgi i
              > chamstwo gdy brakuje argumentow i inteligencji.
              • ertes kolejny przyklad polskiej "kultury" 20.01.06, 16:17
                Kto da wiecej?
                Jak widac Polak nieodmiennie bedzie i jest kojarzony z chamstwem.
                A pomodliles sie dzis? Bo to tez polska normalka, katolik i zlodziej to jakby
                synonim.
                • lorenna ja dam wiecej, Tomeczku, sam prosiles 20.01.06, 16:32
                  przestan sie juz tutaj blaznic bo powtarzasz sie.

                  Czy tobie przeszkadza ze ludzie sie modla? No, wiesz, jestes naprawde niemadry.
                  Twoja uwaga o religii ma na celu odwrocenie uwagi od twojego analfabetyzmu?
                  Tomeczku, znowu zaczynasz rzucac slowami powszechnie znanymi jako obrazliwe.

                  Mam pytanie: jakiej ty jestes narodowosci, tej z urodzenia, bo to ze siedzisz w
                  USA na wizie czasowej to wszyscy wiedza. Wyraznie widac, ze jezyk polski znasz
                  w stopniu cudzoziemca z Polski.
                  • a_girl1 Re: ja dam wiecej, Tomeczku, sam prosiles 20.01.06, 17:44
                    alez tu sie narobilo! To ertes ma na imie Tomeczek? Tomasz, Tomasz co z tego
                    forum masz, hihihihi

                    malo pisze biedaczek, chyba mu zesmy tym analfabetyzmem niezle przyciachaly.
                    Dziekuje za poparcie!

                    Takich rzadkich chamow to trzeba od razu plaska deska w pysk i stad sie chyba
                    wziely buldogi.
                    • bella-donna Re: ja dam wiecej, Tomeczku, sam prosiles 21.01.06, 14:20
                      a kolezanki to jak dlugo juz za granica bawia ???
                      • a_girl1 Re: ja dam wiecej, Tomeczku, sam prosiles 21.01.06, 17:36
                        oo, nastepna do pomocy przybiegla z forum polonia nr2. Czy ty jestes tez
                        masochistka jak Tych Dwoch?
                • fan.club1 Zgadza się. 21.01.06, 14:25
                  Tak cię właśnie ludzie kojarzą.
      • a_girl1 Re: Narty w Polsce 20.01.06, 08:38
        tak, czajek, oczywiscie, w USA narciarstwo to sport elitarny, masz racje... a
        Audi to ma wbudowane pierwszenstwo na drodze.

        Wywody ciekawe ale brak wnioskow. W USA wszystko jest tanie (jak masz
        pieniadze) a w Polsce wszystko drogie i szajsowate (bo chamy i nie maja
        pieniedzy)... Wyczuwam w tych twoich niejawnych wnioskach ze szukasz
        podswiadomie potwierdzenia, ze nie zrobiles bledu wyjezzajac na zachod.
        Najlepiej to bys sie czul gdyby cala Polske zamknieto do wiezienia, zakazali
        jezdzenia maluchom po drogach a ciebie koronowano na Krola Polactwa (to tytul
        ustanowiony przez ertesa pod wplywem bolow choroby wrzodowej z zawisci, ze w
        Polsce jeszcze ludzie zyja chociaz wg niego nie powinni, tak? Krotkie twoje
        panowanie, czajek, hihihi
        • czajek76 Re: Narty w Polsce 20.01.06, 18:04
          Serdecznie dziekuje za przemily post smile
          Zawsze kiedy odzywam sie na tym forum to z niecierpliwoscia czekam na wycieczki
          personalne i analizy mojej osoby. Sporo sie mozna z nich dowiedziec smile

          Akurat tym razem mamy do czynienia z przypadkiem tzw kuli w plot. Nie
          przedstawilem ostatecznych wnioskow bo nie czuje sie alfa i omega. Opisalem
          swoje doswiadczenia i sprobowalem je w jakis sposob skategoryzowac. Zawsze mi
          sie (jak widac blednie) wydaje, ze do wnioskow powinnismy dojsc wspolnie
          analizujac temat.
          A co do mojej osoby, nie potrzebuje potwierdzenia gdyz wiem ze moja decyzja
          byla sluszna. W moim zawodzie i na moim etapie rozwoju w Polsce osiagnalem juz
          wszystko co bylo do osiagniecia. Wyjechalem tutaj po nowe doswiadczenia i zeby
          poznac nieco amerykanska kulture i podejscie do zycia. Jak juz sie wszystkiego
          naucze to i tak zamierzam wrocic do Polski.
          Szczerze mowiac nie lubie kiedy ktos zle pisze o Polakach. Nie jestesmy zadnym
          narodem wybranym, lepszym czy gorszym niz inni. Nie zgodze sie z Ertesem ze
          kradna i oszukuja tylko Polacy, chociaz rzeczywiscie czasem mozna odniesc takie
          wrazenie. OK, odezwe sie jeszcze, musze leciec na wyklad smile
          • ertes Re: Narty w Polsce 20.01.06, 18:19
            Czajek, Ty po prostu zakladasz ze tutaj mozesz dyskutowac z rownymi sobie a to
            jest zupelnie bledne zalozenie. Przeciez widac jak na dloni z kim ma sie do
            czynienia. Banda tchorzy ktora nie potrafi sklecic dwoch zdan poza typowymi
            polskimi bluzgami. A Ty probujesz dyskusji??? Masz od razu efekt.
            • starypierdola Ertesowa "kultura dyskusji" 20.01.06, 18:28
              Nie ma to jak umiejetnosc rzeczowej i kukturalnej dyskusji.

              Zeby zawyzyc standard cytuje dla przykladu czesc jednego z wpisow Inteligenta
              Ertesa zamieszczonych powyzej:
              "... A pisze tutaj zeby takim idiotkom jak ty udowadniac ze sa idiotkami.
              Zajmij sie kuchnia i sprzataniem. Bedzie z ciebie lepszy porzytek..."

              Gratuluje, Ertes!

              SP
              • a_girl1 Re: Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e-k 20.01.06, 19:29
                ertes, nie schlebiaj sobie, kazdy juz zauwazyl na forum ze cie trafilam miedzy
                zebra, kazdy twoj post to blaganie o litosc zeby cie zostawic... oczywiscie na
                twoj tobie wlasciwy sposob, czyli: walnij w nich postem a zaraz sie ugna.ertes,
                koniec twojego panowania na forum kiedy ublizales ludziom. Przeciez wiadomo ze
                nie nauczysz sie pisac w ciagu kilku lat wiec bedziesz zmuszony pisywac
                oderwanymi zdaniami, jezeli to mozna nawet zdaniem nazwac, wiesz ty co to
                czasownik i jakie jego miejsce w zdaniu?

                Zdalam sobie sprawe skad pochodzi twoja wulgarnosc forumowa, otoz wymysliles ze
                w ten sposob nie bedzie nikt patrzal na twoje bledy ortograficzne (nawiasem
                mowiac to wyglada mi to na co najwyzej jedna klase zawodowki, no ile klas
                ukonczyles w Polsce, bo w USA to juz wiadomo, bo po co bys sie tu wyRZywal).

                czekam na dalsze twoje posty, zaczynam sie w nich rozczytywac, Tomeczku, hihihi

                ponad dwea tysiace postow, wiekszosc z bledami wszelkiej masci i zadnego sladu
                nie pozostawilo na twojej polszczyznie, jest ona taka, wiesz, polacka.

                Teraz rozumiem dlaczego tak strasznie wieszasz psy na Polsce: byles tam dziadem
                i myslisz ze tu sie przefarbowales, nic bardziej blednego. Jedzie od ciebie
                stara sloma i pluskwami na kilometr, pardon, na wiorste.
                • czajek76 Re: Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e- 20.01.06, 19:59
                  YEAH smile
                  To lubie - nie ma to jak dyskusja na forum Polonia!
                  Nikogo juz nie interesuje temat, w sumie i tak kazdy ma wyrobiona opinie, ale
                  jest okazja zeby sobie anonimowo pojezdzic po innych smile
                  Chyba troche szkoda na to czasu, nie sadzicie?
                  • a_girl1 Re: Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e- 20.01.06, 20:49
                    czajek, zauwazylam ze piszesz razem z ertesem na tym samym forum polonia nr2.
                    Czy to ma moze cos wspolnego z twoimi wystepami nie na temat? Nie bede sie toba
                    zajmowala na razie wiec nie zmieniaj tematu. Twoje narty mnie nie interesuja
                    tak bardzo jak fascynuja mnie bledy ortograficzne ertesa. W koncu facet sie
                    darla njglosniej jak mogl na kazdego az dostal od kilku ludzi niezly wycisk.
                    ertesie zmien sie, a wlasciwie, Tomeczku zmien sie.

                    czajek76 napisał:

                    > YEAH smile
                    > To lubie - nie ma to jak dyskusja na forum Polonia!
                    > Nikogo juz nie interesuje temat, w sumie i tak kazdy ma wyrobiona opinie, ale
                    > jest okazja zeby sobie anonimowo pojezdzic po innych smile
                    > Chyba troche szkoda na to czasu, nie sadzicie?
                    • czajek76 Re: Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e- 20.01.06, 21:59
                      Szczerze mowiac nie zauwazylem zebym pisal RAZEM z kimkolwiek na jakimkolwiek
                      forum. Zwykle uzywam klawiatury samodzielnie...
                      A tak poza tym to nie mam kompletnie pojecia o co Ci chodzi w tym poscie.
                      Wydawalo mi sie ze temat JEST o nartach a nie o ortografii.
                      Swoja droga (skoro juz o pisowni) to zwracam uwage na fakt, ze
                      rzeczownik "facet" jest rodzaju meskiego (przynajmniej tak mnie uczono w
                      szkole).
                      • a_girl1 Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e-k 20.01.06, 23:04
                        czajek, jestes milym chlopcem wiec nie bede cibie tutaj tlamsic. Zajmujesz sie
                        tematem ktory nie jest dla ciebie dozwolony. Tutaj jest mowa o ertesie i dostal
                        nauczke na jaka zasluzyl i widze juz duza poprawe: pisze bardzo malo w zwiazku
                        z czym nie robi bledow...

                        co do nart, drogi czajku: sport narciarski nie jest elitarnym w USA tak jakbys
                        tego chcial, nart pelno i roznej jakosci, w Denver lamie sie tak samo noge jak
                        na Gubalowce, z leczeniem bywa roznie: jeden upadnie na mozg i dalej pisze na
                        forum a inny uderzy w balwana i nic mu nie jest. Tzn temu balwanowi. Tak z
                        ciekawosci zapytam: nudzi sie wam na tym forum polonia nr2 czy co, ze tak
                        czesto tutaj piszecie razem z ertesem? Acha, nie reaguj tak ostro jak
                        poprzednio bo to sprawia ze jestes automatycznie podejrzany o gejostwo.
                        • ertes a_girl1 napisała: 20.01.06, 23:13
                          Jesli jestes rzeczywiscie kobieta to wspolczuje rodzajowi kobiecemu takiej
                          przedstawicielki.
                          Co za prymityw. Typowo polskie chamstwo. I typowo polska homofobia.

                          Skad takie wynalazki sie biora???
                        • czajek76 Re: Ertesowa "kultura dyskusji" ie p-o-R-Z-y-t-e 20.01.06, 23:51
                          Mysle ze w skali Kinseya bylbym gdzies w okolicach jedynki - dwojki wink
                          OK, poddaje sie, nie chce mi sie juz pisac. W koncu weekend przed nami, szkoda
                          czasu na pierdoly smile
                          • fecalia Ertesowa "kultura dyskusji" i.e. p-o-R-Z-y-t-e-k 21.01.06, 00:14
                            jejku, mnie sie wydaje, ze ty czajek i ertes (jezeli to nie ta sama osoba) to
                            jestescie bardzo przewrazliwieni. Czy to jest wasz pierwszy dzien na forum?
            • donk heheh nie oslabiaj odwazny ertesie. 20.01.06, 19:35
              Idz se lepiej na boku potrzepac skorkom, bo siem ortalion zjezy. heheh
              • ontarian [...] 20.01.06, 19:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • donk [...] 20.01.06, 19:52
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • ontarian [...] 20.01.06, 19:55
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bella-donna Re: Narty w Polsce 21.01.06, 15:11
      mozna sie posmiac, poczytajcie...

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3120997.html
      • a_girl1 Re: Narty w Polsce 21.01.06, 17:38
        nie jestes tu mile widziana i przebywasz tu nielegalnie. Twoje zarty sa
        apolityczne i jako takie przeznaczone do kasacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka