Dodaj do ulubionych

DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie

17.02.06, 21:26
Witam
Piszę z Polski, ale za jakieś kilka miesięcy przenoszę się na jakiś rok - dwa
do Dublina do męża, który będzie pracował w irlandzkiej firmie. Mamy
malutkiego synka, będzie miał podczas wyjazdu koło 10 miesięcy. Jest
dzieckiem alergicznym, z AZS. I właśnie dlatego obawiam się opuszczenia
Polski. Tutaj mamy rozpoznanych lekarzy, pomoc medyczną, ponieważ mały będzie
miał ograniczoną dietę - mamy dużo niesypanych warzyw na własnej działce itd.
A tam - to dla mnie wielka niewiadoma. Stąd moje pytania:
1. Czy w Dublinie mogę liczyć na pomoc alergologów (może są tam polscy
lekarze np. prywatnie?)
2. Czy dostanę tam ekologiczną żywność- warzywa, mięso? Gdzie można ją kupić?
3. Czy można znaleźć mieszkania słoneczne, czyste, bez pleśni? (sorry, ale
czytałam tu na forum, że często spotyka się grzyba - nie wiem, jak jest
naprawdę...)
4. Na jakich zasadach i czy w ogóle należy nam się pomoc medyczna, jeśli mąż
pracuje legalnie?
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi. Jesteście dla mnie jedynym źródłem
wiedzy na te tematy!
Pozdrawiam
Leszcz
Obserwuj wątek
    • monika_irl Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 17.02.06, 22:42
      Odpowiem w miarę możliwości.
      1.alergolodzy napewno są ale i tak najpierw musisz się zgłosić do GP (w Polsce
      to internista) i dopiero jak on nie da rady leczyć chorego to wysyła go do
      specjalisty. Niestety polskich lekarzy nie ma.
      2.jest ekologiczna żywność tzw. organic, dostaniesz ją w każdym supermarkecie,
      jedyny minus to ten , że jest bardzo droga, dwa-trzy razy droższa od normalnej.
      3.z tym bedzie mały problem, zależy gdzie będziecie mieszkać, jeśli w samym
      Dublinie to tam jest raczej stare budownictwo i bardzo łatwo o grzybka, jeśli
      jeszcze go nie ma. Jeśli będziecie mieszkać poza Dublinem to zawsze możecie
      szukać domu/mieszkania na nowych osiedlach ale to się oczywiście też wiąże z
      kosztami czasami dużo wyższymi, ale prawdę mówiąc to nawet w tych nowych domach
      jak dbasz o nie to i tak po jakimś czasie wychodzi jakaś pleśń, najczęściej
      przy oknach.
      4.na to pytanie znajdziesz odpowiedz na tej stronie:
      www.oasis.gov.ie/health/?CONTACTSID=be7d37b1413380e4d3e13ab1cd645bdf
      mam nadzieję że chociaż trochę pomogłam
      • maja92 Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 18.02.06, 10:19
        W Dublinie tez jest nowe budownictwo, ktore ma wentylacje - nie kazdy do w
        Dublinie ma grzyba. O to sie nie obawiaj, ze nie bedziesz miala gdzie mieszkac.
        Moj dom ma 30 lat i tez nie ma grzyba - grzyb nie jest regula w Dublinie.

        Jezeli masz juz prowadzone leczenie alergiczne w Polsce, po przyjezdzie do
        Dublina zglos sie do GP (lekarz rodzinny) i on/ona wysle Cie do przychodni
        alergicznej, gdzie bedziesz mogla leczyc swoje dziecko.
        Prawda jest, ze w Eire najpierw trzeba isc do GP, a on daje skierowanie do
        specjalisty, gdy w Polsce odrazu sie idzie do specjalisty.

        Jezeli chodzi o zywnosc organiczna, to takze (przewaznie w soboty) sa
        organizowane tzw. farmers' markets na prawie kazdym osiedlu w Dublinie. ja znam
        2 w mojej okolicy (jeden w Leopardstown, a drogi w Marley Park), a na pewno
        dziewczyny beda wiedzialy tez o lokalizacji innych.
        Tam kupisz jak najbardziej organiczne wyroby od lokalnych rolnikow, ktore
        czasami sa troszke tansze od zywnosci organicznej w supermarketach.

        A moze i do czasu zanim przyjedziesz i jakies polski osrodek zdrowia sie
        zawiaze - nigdy nic nie wiadomo...2 lata temu jeszcze nie bylo polskiego
        kosciola, ani gazety, ani sklepu, a teraz...do wyboru do koloruwink))

        Pozdrowienia,
        • imszulc Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 19.02.06, 00:02
          ...a jak już dostaniesz skierowanie do specjalisty to sobie poczekasz kilka
          miesięcy na wizytę.

          My na wizytę u okulisty mamy czekać jakieś 9 miesięcy, to samo z wizytą u
          chirurga, który ma podciąć wiązadełko pod językiem. I kogo to obchodzi, że Agata
          będzie miała wtedy prawie dwa lata a taki zabieg najlepiej jest zrobić jak
          dziecko nie skończyło jeszcze roku. W kwietniu się do Polski z Agatką wybiorę i
          załatwimy wszystkie wizyty u specjalistów pół roku wcześniej.
          Inna sprawa, że jak Agata miała 4 miesiące to jej chcieli robić prześwietlenie,
          bo idioci nawet w prywatnych klinikach nie robią usg bioderek. Do Polski
          polecieliśmy na usg. Inny lekarz - idiota nie wiedział po co się maluchom
          witaminę D daje. Pisać coś jeszcze (a mam o czym) czy wystarczy? Się znowu
          zdenerwowałam.

          Zawsze możesz do lekarza polecieć do polski, bilety lotnicze są tanie a poza tym
          to chodzi o zdrowie Twojego dziecka. Tutejszych "specjalistów" i "lekarzy" nie
          polecam. Jedynie na położne nie będę narzekała, bo mają duże doświadczenie i w
          większości przypadków wiedzą co robią.
          • ma.pi Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 19.02.06, 00:36
            imszulc napisała:

            > ...a jak już dostaniesz skierowanie do specjalisty to sobie poczekasz kilka
            > miesięcy na wizytę.
            >
            > My na wizytę u okulisty mamy czekać jakieś 9 miesięcy, to samo z wizytą u
            > chirurga, który ma podciąć wiązadełko pod językiem. I kogo to obchodzi, że
            Agat
            > a
            > będzie miała wtedy prawie dwa lata a taki zabieg najlepiej jest zrobić jak
            > dziecko nie skończyło jeszcze roku. W kwietniu się do Polski z Agatką
            wybiorę
            > i
            > załatwimy wszystkie wizyty u specjalistów pół roku wcześniej.
            > Inna sprawa, że jak Agata miała 4 miesiące to jej chcieli robić
            prześwietlenie,
            > bo idioci nawet w prywatnych klinikach nie robią usg bioderek.

            Nawet w Polsce "idioci" robia RTG bioderek jezeli istnieje podejzenie
            problemow. USG robia jaka badanie profilaktycznie i jezeli na USG wychodzi cos
            podejzanie to wysylaja na RTG, bo RTG jest bardziej miarodajnym badaniem.


            Do Polski
            > polecieliśmy na usg. Inny lekarz - idiota nie wiedział po co się maluchom
            > witaminę D daje.

            Polska jest raczej specyficznym krajem pod wzgledem podawania wit. D. Poczytaj
            sobie wypowiedzi matek z tego forum. W wiekszosci nie poleca sie podawania
            profilaktycznie wit. D tak jak w Polsce.


            Pisać coś jeszcze (a mam o czym) czy wystarczy? Się znowu
            > zdenerwowałam.
            >
            > Zawsze możesz do lekarza polecieć do polski, bilety lotnicze są tanie a poza
            ty
            > m
            > to chodzi o zdrowie Twojego dziecka. Tutejszych "specjalistów" i "lekarzy" nie
            > polecam. Jedynie na położne nie będę narzekała, bo mają duże doświadczenie i w
            > większości przypadków wiedzą co robią.
            >
            • imszulc Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 19.02.06, 11:50
              W naszym przypadku jedyną przesłanką do zrobienie prześwietlenia była historia
              problemu w rodzinie. USG zrobione w Polsce wykazało, że wszystko jest ok.

              Ja się tutaj nie zastanawiałam nad tym czy dziecku witamine D podawać czy nie.
              Przeczytaj dokładnie co napisałam:
              "Inny lekarz - idiota nie wiedział po co się maluchom witaminę D daje"

              Jest różnica pomiędzy nie wiedział a nie polecał.
        • monika_irl Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 19.02.06, 12:30
          maja92 napisała:

          > W Dublinie tez jest nowe budownictwo, ktore ma wentylacje - nie kazdy do w
          > Dublinie ma grzyba. O to sie nie obawiaj, ze nie bedziesz miala gdzie
          mieszkac.
          > Moj dom ma 30 lat i tez nie ma grzyba - grzyb nie jest regula w Dublinie.

          To faktycznie masz szczescie z domem. Bo ja po tylu latach mieszkania w dobrych
          paru miejscach zawsze wcześniej czy pózniej zawsze sie spotykałam z grzybem lub
          plesnią. W każdym domu. A muszę jeszcze od razu zaznaczyć (żeby mnie nie
          posądzono) że bardzo dbałam o wszystkie domy w których mieszkaliśmy jak o
          własne. I nikt mnie nie przekona że w tych domach jest dobra wentylacja. Jakieś
          paskództwo zawsze wyjdzie.

          P.S. gdzie w Dublinie jest nowe budownictwo?
          • maja92 Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 20.02.06, 11:31
            Moniko - zapraszam do siebie - mozesz zrobic inspekcjewink)))
            Mieszkamy prawie 3 lata - jeszcze nic nie wyszlo...

            A gdzie sa nowe domy budowane - tylko kolo mnie:
            Boden Heath od Ballyboden Road, Rathfarnham
            Hunterswood, Knocklyon
            Balintyr w Balinteer
            Apartamenty w Sandyford blisko Sandyford Industrial Est.
            Apartamenty w Ringsend
            Dwa osiedla apartamentow i townhouse'ow po obu stronach Wickham Bypass w
            Dundrum. Polowa Tallaght to nowe osiedla. Clondalkin to tez w 60% nowe osiedla.
            Kup w czwartek Irish Times lub w piatek Irish Independent tam sa zalaczniki
            Property z ogloszeniami ostatnio nie sledzilam za namietnie, gdyz juz sie z
            naszego domu nie wyprowadzimy (...chociaz nigdy nie mow nigdy...)

            Nasz pierwszy domek tez byl zupelnie nowy - dostalismy go od planow w Tallaght.
            Zylismy przez 2 lata na placu budowy, bo nasz dom byl wybudowany w pierwszej
            faziewinkTeraz wolalam second-hand...

            Iwono, nie denerwuj sie tak - kazdy kraj ma swoje plusy i minusy.
            Ogolnie wiadomo, ze sluzba zdrowia w Eire kuleje i nie redzi sobie z tak
            szybkim przyrostem ludnosci (z 3 milionow w 1992 do 4 mln w 2004). Dlatego
            wiekszosc ludzi ma prywatne ubezpieczenie jak Monika pisala wczesniej: masz do
            wyboru BUPA, VHI lub Aviva. Z ubezpieczeniem sie nie czeka na wizyty
            miesiacami.
            Z drugiej srtony nie chce mi sie wierzyc, ze w Polsce jest tak rozowo - bez
            lapowki lub prywatnego umowienia dostaniesz sie szybko na badania i
            specjalistyczne wizyty.....

            Moja mama w Polsce - w warszawskim wojskowym szpitalu na Szaserow przez dwa
            lata byla leczona na zatoki....a miala raka mozgu....
            Tesciowa - 58 lat ma guzka na piersi, to lekarz w Chojnicach powiedzial Jej, ze
            ma wrocic jak zacznie bolec....musielismy zalatwic PRYWATNA wizyte u
            specjalisty w Bydgoszczy z przeswietleniami itp...
            Na rewelacyjnosc polskiej sluzby zdrowia tez bym tak nie obstawiala.
            Mieszkalam w Polsce 27 lat - do ginekologa - zawsze prywatnie, do neurologa -
            zawsze prywatnie, porod w bydgoskim szpitalu - prywatnie, dentysta - zawsze
            prywatnie. Moj tata mowi, ze teraz do dentysty latwiej sie dostac prywatnie, bo
            ludzie nie maja pieniedzy i po prostu nie lecza zebow, wiec kolejek nie ma jak
            kiedys....
            Jezeli chodzi o witamine D - mlodszemu urodzonemu w Dublinie, nie podawalam i
            nic Mu sie nie stalo wink zyje, krzywicy brakwink
            • monika_irl Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 20.02.06, 12:09
              maja92 napisała:

              > Moniko - zapraszam do siebie - mozesz zrobic inspekcjewink)))
              > Mieszkamy prawie 3 lata - jeszcze nic nie wyszlo...

              Dlatego piszę że masz szczęście mieszkając w domu gdzie nie ma grzyba po takim
              czasie, a bynajmniej nie jestem osobą która robi inspekcje w domach innych
              osób, dziękuje za zaproszenie smile

              > A gdzie sa nowe domy budowane - tylko kolo mnie:
              > Boden Heath od Ballyboden Road, Rathfarnham
              > Hunterswood, Knocklyon
              > Balintyr w Balinteer
              > Apartamenty w Sandyford blisko Sandyford Industrial Est.
              > Apartamenty w Ringsend
              > Dwa osiedla apartamentow i townhouse'ow po obu stronach Wickham Bypass w
              > Dundrum. Polowa Tallaght to nowe osiedla. Clondalkin to tez w 60% nowe
              osiedla.

              Nie zrozumiałaś mojego pytania. Ja nie pytałam gdzie pod Dublinem są nowe
              osiedla tylko gdzie w Dublinie są nowe domy, a takich raczej tam nie ma.
              • maja92 Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 20.02.06, 12:26
                Moniko - zrozumialam doskonale Twoje pytanie:
                Ringsend to Dublin 4 (zaraz przy Ballsbridge)
                Dundrum to Dublin 14, Rathfarnham to Dublin 16, Knocklyon to Dublin 16 - moj
                adres mowi, ze mieszkam w Dublinie, a nie pod....
                Jezeli Ci chodzi o City Centre, czyli Dublin 1 lub 2 to tez cos moze buduja -
                trzeba by bylo sprawdzic......
                Chociaz jezeli chodzi o takie miejsca "pod Dublinem" jak Blackrock lub Dalkey,
                ktore sa w County Dublin - to nie mialabym nic przeciwko.....tylko, ze mnie na
                nie nie stacwink))))))))))

                Z ta inspekcja to mial byc zart - moze nie wyglada na taki, bo nie dodalam
                usmieszkowwink))))))))
                A zaproszenie - jak najbardziej - soczki zamiast wina beda przygotowanewink)))
            • imszulc Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 20.02.06, 19:58
              oczywiście w Polsce chodzę prywatnie do lekarza, wolę do Polski się wybrać i
              przy okazji inne sprawy załatwić

              ja się przy tej witaminie D nie upieram, ale lekarz chyba powinien wiedzieć co
              to jest ta wit. D?

              Niestety moje doświadczena ze służbą zdrowia tutaj są zdecydowanie negatywne i
              trudno mnie przekonać, że jest inaczej. Może w Polsce służba zdrowia kuleje ale
              lekarze są zdecydowanie lepiej wykształceni i w większości przypadków wiedzą co
              robią.
              Cieszę się, że innym trafiają się lepsi lekarze niz nam. Ja się cieszyłam jak
              trafił mi się np. Hindus a nie Irlandczyk.
              Pozdrawiam
              Iwona
            • imszulc Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 20.02.06, 21:20
              Przy okazji takie pytanie mi się nasuneło: Jak już się zdecyduje na prywatne
              ubezpieczenie to do tych samych przychodni i szpitali chodzę?
              Do tej pory nie myślałam o tym ubezpieczeniu, bo Irlandię raczej traktujemy
              przejściowo, poza tym cały czas w Polsce jesteśmy ubezpieczeni i dotychczas nam
              to wystarczało. Jedyny problem w tym, że kartę musimy wznawiać co dwa miesiące.
              Ale skoro mamy tu zostać jeszcze jakiś czas to może warto pomyśleć. Jakie mam
              przywileje mająć prywatne ubezpieczenie? Będę wdzięczna za informacje.
              POzdrawiam,
              Iwona
              • maja92 Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 21.02.06, 12:21
                Iwono, moze faktycznie prywatne ubezpieczenie Ci sie nie bedzie oplacac jezeli
                jestes tu tylko czasowowink
                Z prywatnym ubezpieczeniem masz dostep do prywatnych klinik i szpitali jak
                Blackrock. Oplaca Ci (trzeba sprawdzic ktory jest akredytowany przez firme
                ubezpieczajaca) fizjotetapiste, aupunkture (??? jak to sie pisze) Moj maz np.
                mial wrastajacy paznokiec w paluchu u nogi GP wycial go za darmo, a fakture
                wystawil naszej ubezpieczalni. Mozna dostac zwrot za okulary, jakies tam koszty
                za specjalistow i polowe za wizyte u GP. Naprewde jest przydatne jak idziesz do
                szpitala. Ja np. prywatnie rodzilam Jonathan'a na Holes Street - BUPA pokryla
                koszty. Musialabys wejsc na strony internetowe firm ubezpieczeniowych i
                sprawdzic opcje we wszystkich planach oferowanych przez nie. Sama musisz podjac
                decyzje, co Ci sie najbardziej oplaca.

                Moj maz po siedmiu latach w Dublinie ciagle wierzy w polskich dentystow, a
                tutejszym nie chce sie dac dotknac....tzn wcale nie chodzi, co nie wiem czy
                bedzie mialo dobry efekt dla Niego na dluzsza metewink)))

                A jezeli chodzi o to czy sa nieduczeni - to troche "mocne" stwierdzenie, hm? Z
                tym to roznie bywa - w Polsce tez....
                • imszulc Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 21.02.06, 13:01
                  dzieki za odpowiedz
                  ja też tu do dentysty nie chodzę, ale za to co pół roku w Polsce idę na przegląd

                  zgadza się, że w Polsce też różnie bywa z lekarzami, ale tam mam przynajmniej
                  kilku sprawdzonych a tutaj mi się zawsze jakiś niedouczony trafiał, na szczęście
                  nie bywamy zbyt często u lekarzy i mam nadzieję, że tak zostanie smile
                  pozdrawiam
    • monikadk Re: DO MAM Z DUBLINA-ważne pytanie 19.02.06, 11:30
      1. My przeprowadzaliśmy siez 2 miesięcznym i miał egzemę. To chyba to samo co
      AZS, albo podobne. Co do lekarzy to idzie isę najpierw do ogólnego internisty i
      najwyżej on kieruje do specialisty. Wizyta u ogólnego koszuje 45-50 Eur i jeśli
      wykupiciee sobie ubezpieczenie prywatne to pod koniec rocznicy polisy zwróca
      Wam połowę za wizyty i leki. Musisz się tylko upewnić że zwracaja za choroby
      które zaczęły się przed założeniem ubezpieczenia ale jeśli wykażeszże dziecko
      było w Polsce ubezpieczone i to jest kontynuacja nie powinni robić problemów.
      Jakbyś miała konkretniejsze pytania to spisz je i wyślij na mój adres gazetowy
      to podzwonię w różne miejsca i się popytam.
      2. My chodzimy na różne targi ekologiczne, jak się już będziesz wiedziała gdzie
      będziecie mieszkać to napisz i wyśle Ci adresy najbliższych targów.
      3. Co do mieszkań to można. Lepiej szukaś w nowym budownictwie. Najlepiej z
      Landlordeem (czyli osobą wynajmującą) porozmawiac wcześniej że macie dziecko
      alergika z uczuleniem i że jesli Grzyb wyjdzie to w umowie bedzie klauzule że
      możecie się wyprowadzić natychmiast bez utraty depozytu. Nie wiem jak to bedzie
      diałało ale można sprawdzić.
      4. Tu państwowa słózba zdrowia nie istnieje. JKa przyjedziecie to wyróbcie
      sobie odrazu PPS i z tym wykupciee ubezpieczenie na zdrowie. CO do warónków to
      sa różne możliwości. My wykupiliśmy w BUPA na całą nasza Trójkę za 100 EUR
      miesięcznie.
      Nas zGrześ też ma 10 miesięcy to jak przyjedziecie to będzie miał kumplasmile)
      Monika
    • leszcz1 Bardzo Wam dziękuję 21.02.06, 16:43
      Witajcie
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi - rozjaśniło mi się kilka spraw, które spędzały
      mi sen... Bardzo się cieszę, że można w Dublinie dostać zdrowszą żywność. Myślę
      sobie-a może małemu minie ta skaza za jakiś czas i nie będzie problemu. W
      każdym razie u mojego dziecka grzyb w mieszkaniu = astma, więc nie ma żartów.
      Czytałam na tym forum o Londynie, że bardzo sprzyja AZS-egzemie. Czy w Dublinie
      jest podobnie? Bo to chyba o tą wilgoć chodzi?
      Monikadk - jeśli tylko będziemy wiedzieć, kiedy nasz wyjazd - odezwę się do
      Ciebie, ok?
      Pozdrawiam!
      Leszcz
      • monikadk Re: Bardzo Wam dziękuję 21.02.06, 16:58
        NIe ma problemu
        Pozdrawiam
        Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka