doopa_wolowa
07.03.06, 02:11
nasi emigranci spierniczyli z wizy turystycznej bo pewnie by chociaż
uzębienie mieli w dobrym stanie he he.
Angielce z bolącym zębem bardziej opłacało się wsiąść w samolot i przylecieć
do Łodzi, niż odwiedzić dentystę w Nottingham
Jej wizyta stała się w Wielkiej Brytanii bardzo głośna, po tym jak
opowiedział o tym Jeremy Ball, dziennikarz telewizji BBC.
- Do tej pory słyszałem głównie o wyjazdach zdrowotnych na Węgry - mówi
Ball. - Brytyjczycy lecieli tam na kilka dni z uwagi na tańsze koszty
leczenia. Ale pomysł, aby lecieć samolotem tylko po to, aby wstawić sobie
plombę, wydał mi się zaskakujący.
Sonja McCarthy wylicza, że leczenie zębów w Anglii jest dziesięciokrotnie
wyższe niż w Łodzi. - W Nottingham zapłaciłabym za plombę 350 funtów (około
1800 zł). Tymczasem za przelot do Łodzi i z powrotem zapłaciłam 150 złotych.
Na wizytę u dentysty wydałam nieco ponad 100 złotych.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3198013.html
"Do tej pory z usług polskich stomatologów korzystali m.in. Duńczycy, Niemcy
i Amerykanie. Ale przyjeżdżali na kilka dni i robili sobie "generalne
remonty" uzębienia: wstawiali protezy i implanty. Ze względu na wysokie
koszty podróży do tej pory opłacało się tylko takie leczenie. Wszystko
zmieniło wejście na rynek tanich linii lotniczych, w których opłaty za
przejazd są symboliczne."