Dodaj do ulubionych

W kolejce po szczęście

05.04.06, 03:03
Polacy uciekają z kraju, jadą tam, gdzie mają szansę na pracę. Jadą na Wyspy
Brytyjskie. Do Irlandii i USA. To nie koniec.

www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=99452&scroll_article_id=99452&layout=1
&page=text&list_position=1


Stanąć na nogi
W Wielkiej Brytanii czy Irlandii Polacy za swoją pracę dostają nawet pięć
razy tyle co u nas.

- W Polsce przez dwa lata szukaliśmy pracy. Proponowano nam 600 zł
miesięcznie, tyle, ile wynosi nasz kredyt studencki - mówią Magdalena i Paweł
Zielińscy (po 26 l.), absolwenci Akademii Wychowania Fizycznego. - W Anglii
jesteśmy od roku, pracujemy w hurtowni. Kupiliśmy samochód, zaczynamy
odkładać pieniądze. Nie myślimy o powrocie.

Chcą godnie żyć
Lotnisko na warszawskim Okęciu. Dwieście osób czeka na odprawę. Wylatują do
Londynu, by szukać pracy.

- Na nic nie było mnie stać. Nie mogłem nawet myśleć o założeniu rodziny -
żali się Piotr Chodkowski (24 l.), piekarz. - Jeśli znajdę dobrą pracę, nie
wrócę - dodaje.

Ludzie, którzy wyjeżdżają, są rozżaleni. W kraju pracy szukali latami.

- To było zwykłe żebractwo. Trzy lata pukałem do różnych drzwi. Czułem się
okropnie, nic niewart - opowiada Adrian Stawowski (25 l.), mechanik.

Obserwuj wątek
    • zenidlo Re: W kolejce po szczęście 05.04.06, 03:07
      czy ten mechanik umie cos poza dorabianiem kluczykow do samochodu? A pan
      piekarz to juz nie chce piec chleba dla Polakow i zachciewa mu sie pieczenia
      waciakow dla brytoli?
    • polonus5 Re: W kolejce po szczęście 05.04.06, 03:22
      Każdego dnia z Polski wyjeżdża i wylatuje ok. 800 osób szukających pracy,
      miesięcznie to 24 tys. ludzi, rocznie blisko 290 tysięcy!

      Jadą na Wyspy Brytyjskie, do Irlandii, do Stanów Zjednoczonych. Zaraz zaczną
      się też "ucieczki" do Hiszpanii, a w 2007 r. do Holandii, które to kraje
      otwierają dla nas rynki pracy.

      Opuszczają kraj, bo tutaj nie udaje im się znaleźć pracy.

      Wyjeżdżają też za Ocean
      121 tys. Polaków otrzymuje rocznie z amerykańskiej ambasady wizy
      nieimigracyjne. Jadą w odwiedziny do bliskich, na wakacje, na konferencje.
      Nieoficjalnie szacuje się, że ok. 70 tys. z nich nie wraca. Przedłużają sobie
      wizy albo zostają w tym kraju nielegalnie i pracują na czarno. 15 tys. rocznie
      dostaje zgodę na legalny pobyt i pracę w Stanach Zjednoczonych.

      Za wolnością i za chlebem
      Do tej pory w historii Polski mieliśmy do czynienia głównie z emigracjami, a
      więc wyjazdami z kraju z przyczyn politycznych.

      Pierwsza fala nastąpiła po klęsce konfederacji barskiej (1768-1772) i
      rozbiorach Polski w 1795 r. Następne po upadku powstania listopadowego (1831
      r.), Wiosny Ludów (1848-49) i powstania styczniowego (1863 r.)

      W drugiej poł. XIX wieku tysiące chłopów emigrowało za chlebem do Ameryki.

      Wielka fala emigracji politycznej miała miejsce po II wojnie światowej. W PRL-u
      masowe wyjazdy Polaków za granicę były wywoływane przez kolejne wstrząsy
      polityczne w latach: 1956, 1968, 1970, 1976 i 1981.

      Ubywa nas 5 tys. osób tygodniowo
      W Wielkiej Brytanii pracuje już ponad 200 tys. Polaków. Tyle osób wyjechało z
      naszego kraju od chwili, kiedy weszliśmy od Unii Europejskiej. Jadą głównie
      ludzie młodzi. Ponad 80 proc. nie ukończyło 34 lat. Z samej Warszawy do Londynu
      dziennie odlatuje 12 samolotów (w każdym jest 160 miejsc)! Szacuje się, że do
      pracy wyjeżdża ponad 5 tys. Polaków tygodniowo.

      Nasi rozmówcy w oczekiwaniu na odprawę paszportową. Oto co nam powiedzieli
      Joanna Borys
      29 lat, polonistka:
      - Jestem polonistką, ale w Polsce nauczyciele zarabiają około tysiąca złotych.
      Dlatego wyjechałam do Anglii. Pracuję tam w księgowości, szkolę się. Raz na
      jakiś czas przyjeżdżam do Polski odwiedzić bliskich.

      Adrian Stawowski
      25 lat, mechanik:
      - W Polsce przez trzy lata nie mogłem znaleźć pracy. W Wielkiej Brytanii są moi
      znajomi, pomogą mi. Chcę pracować w zawodzie, jestem dobrej myśli. Tu byłem na
      bezrobociu, tam będę miał zajęcie. Powinienem był już dawno wyjechać.

      Magdalena i Paweł Zielińscy
      Po 26 lat, absolwenci AWF:
      Od kilkunastu miesięcy pracujemy w Anglii i dopiero tam zaczęliśmy się
      uśmiechać. Wszystko nabrało sensu. Możemy myśleć chociażby o wakacjach.
      Odkładamy pieniądze. Wreszcie zaczęliśmy beztrosko żyć. Nie to co wPolsce.

      Janusz Brzostek
      26 lat, fotograf:
      - W Polsce nie dało się żyć. W Wielkiej Brytanii robię ludziom drzwi i okna.
      Mieszkam tam od dwóch lat, ściągnąłem żonę i dziecko. Prowadzę też sklep
      spożywczy. Zarabiam 7 funtów (42 złote) na godzinę.

      Piotr Chodkowski
      24 lata, piekarz:
      - Jadę do Wielkiej Brytanii po raz pierwszy. Kolega pomoże mi znaleźć pracę.
      Muszę zarobić pieniądze na życie, ustawić się. Wielu znajomych jest już za
      granicą.

      Michał Mennicki
      23 lata, ekonomista:
      - Byłem na studiach ekonomicznych. Półtora roku temu wyjechałem do Anglii.
      Założyłem własną działalność remontową. Mam zlecenia i klientów.

      Justyna Obrębska
      26 lat:
      Ponad rok szukałam pracy. Nie miałam wymagań, mogłam sprzedawać w sklepie,
      podawać kawę, żeby tylko mieć za co utrzymać córeczkę. Nic nie znalazłam. Nie
      tęsknię za Polską, nigdy tu nie wrócę. Anglia pozwoliła mi godnie żyć.



      Bartek Włodarczyk
      32 lata, architekt:
      - Jestem architektem. Lecę do Londynu, by zaprojektować klientom dom. Latam tam
      co dwa miesiące. Stawkę mam tam polską, ale i tak się opłaca, bo u nas ze
      zleceniami bywa różnie. W Anglii o wiele łatwiej o pracę.

    • corgan1 mała poprawka 05.04.06, 03:41
      > Polacy uciekają z kraju, jadą tam, gdzie mają szansę na pracę.

      W Polsce mają szanse na pracę tylko nie chcą ich podjąć za tak badziewne
      pieniądze i na tak badziewnych pieniądzach. Bo z Polski nie wyjeżdżaja
      bezrobotni tylko osoby pracujące. I słusznie.

      Bo w Polsce jest robota dla spawaczy, pielęgniarek czy piekarzy. Tylko na
      kosmicznie badziewnych warunkach i takich samych pieniądzach.
    • nadau Bzdury 05.04.06, 08:20
      Wszystkie siedzą pod Victoria St. i żebrzą na bilet powrotny.
      Wiarus widział, to przecież wie.

      Trochę się zrobiło luźniej, ale nadal jest ciasno.
      Jak milion wyjedzie będzie dopiero super.
      Ale większość tylko gada, a wyjeżdżają przeważnie ci którzy konkurencji tu nie
      stwarzają, niedorajdy znaczy się.
      Jak ktoś ma jaja to mu nikt nie zaproponuje 600,- zł
      Tylko oferma już z wyglądu może dostać taką propozycje, zwłaszcza po
      przeczytaniu jej CV.
      • lemowski Re: Bzdury i nie tylko 05.04.06, 08:45
        1. Polacy wyjezdzaja "za chlebem", ale nie w tak wielkich ilosciach, jak to
        podaje prasa brukowa. 800 osob nie wyjezdza po pierwsze codziennie, a podobna
        ilosc tez prawie codziennie wraca nie znajdujac pracy, albo po przekonaniu sie,
        ze choc zarabiaja 5 razy tyle co w Polsce, to wydaja 6 razy tyle, wiec caly
        interes przestaje sie im oplacac.
        2. Jak ktos nie moze znalezc pracy w Polsce, to tym bardziej nie znajdzie jej za
        granica.
        3. Faktem jest, ze jednostkom sie udalo za granica. Ale to jest raczej
        mnargines: 10-20%. Reszta albo ledwo wiaze koniec z koncem, albo koczuje pod
        Victora Station w Londynie czekajac na tania okazje powrotu do Polski.
        4. Emigracja zarobkowa nie jest sposobem na polskie bezrobocie. Najpierw usunmy
        Balcerowicza i jemu podobnych od wplywu na polska gospodarke, a pozniej ja
        rozruszajmy, bowiem bezrobocie w Polsce to wynik dlugiej recesji zapoczatkowanej
        w roku 1990 owym planem Balcerowicza. Eksport bezrobocia niewiele pomoze, bo
        Unia i USA maja dosc swych bezrobotnych ( w Unii sa ich grube miliony, w USA
        prawie 10 milionow)...
        • fidel.castrol Re: Bzdury i nie tylko 05.04.06, 21:55
          a wg Jeffrey Sachsa, autora planu balcerowicza, Polska jest teraz o 50%
          bogatsza niz zanim przed wprowadzeniem reform - patrz jego ksiazka z przedmowa
          spiewaka Bono
          • lemowski Re: Bzdury i nie tylko 06.04.06, 09:59
            Balcerowicz jest teraz o wiele bardziej bogaty niz o te glupie 50%. Co innego
            miliony polskich bezrobotnych i ci co zarabiaja netto mniej niz tysiac zl na
            miesiac...
      • warcholski Re: Bzdury - trzeba skorygowac 05.04.06, 22:11
        nadau napisał:
        > Jak ktoś ma jaja to mu nikt nie zaproponuje 600,- zł

        Oczywiscie chodzi o 600 zetow na miesiac -prawda?

        W zwiazku z tym stwierdzeniem mam pytanie (grzeczne):
        Zawsze mowiliscie nam tu macie wielkie "jaja", ze zatrudniacie pracownikow..ile
        placi nadu, temu drugiemu z "jajami" ?

    • ereshkigal Brawa 05.04.06, 18:30
      ...dla panstw, które dają Polakom schronienie i nadzieje na lepsze jutrosmile
      • cymbergaj Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 19:00


        I dobrze. Polsce bedzie latwiej jak wyjedzie banda chwieji ktorzy majac 24 lata
        twierdza, ze szukaja pracy od trzech lat.
        Dziwnym trafem wszyscy moi znajomi i rodzina, blizsza i dalsza, prace w Polsce
        maja i to calkiem niezla.
        Niedojdy zamiast zebra o zasilek lub prace za 600 zlociszow pojada w cholere na
        zmywak do hinduskiej knajpy- z pozytkiem dla wszystkich !
      • cymbergaj Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 19:01
        I dobrze. Polsce bedzie latwiej jak wyjedzie banda chwieji ktorzy majac 24 lata
        twierdza, ze szukaja pracy od trzech lat.
        Dziwnym trafem wszyscy moi znajomi i rodzina, blizsza i dalsza, prace w Polsce
        maja i to calkiem niezla.
        Niedojdy zamiast zebra o zasilek lub prace za 600 zlociszow pojada w cholere na
        zmywak do hinduskiej knajpy- z pozytkiem dla wszystkich !
        • bruno5 Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 19:26
          Swieta racja
        • flipflap Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 20:55
          cymbergaj napisał:

          > I dobrze. Polsce bedzie latwiej jak wyjedzie banda chwieji ktorzy majac 24 lata
          > twierdza, ze szukaja pracy od trzech lat.
          > Dziwnym trafem wszyscy moi znajomi i rodzina, blizsza i dalsza, prace w Polsce
          > maja i to calkiem niezla.
          > Niedojdy zamiast zebra o zasilek lub prace za 600 zlociszow pojada w cholere na
          >
          > zmywak do hinduskiej knajpy- z pozytkiem dla wszystkich !

          Napisz to na forum WielkaBrytania i Irlandia albo na forum Praca, zobaczymy
          jakie dostaniesz odpowiedzi od rodaków.
          Według twojego geniuszu 20% bezrobocia jest wynikiem tego że ludzie nie chcą
          pracować. Hehehehe
          Napisz coś jeszcze to się razem pośmiejemy.

          W którymś z poprzednich wątków było zapytanie co się podoba w polskiej kulturze.
          Ja właśnie przepadam za tego typu, typem co o swoich mniej szczęśliwych rodakach
          porównuje z bandą chwieji i żebrających niedojdów.
          Właśnie ta "miłość do bliźniego" jest zaistnie charakterystyczną cechą
          współczesnej polskości.
          • cymbergaj Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 21:18
            flipflap napisał:




            > .
            > Ja właśnie przepadam za tego typu, typem co o swoich mniej szczęśliwych
            rodakac
            > h
            > porównuje z bandą chwieji i żebrających niedojdów.
            > Właśnie ta "miłość do bliźniego" jest zaistnie charakterystyczną cechą
            > współczesnej polskości.

            A ja przepadam za rodakami , ktorzy mowia ze "swietnie im sie zyje w Ameryce,
            to wspanialy kraj" a jednoczesnie, tak jak Ty, nigdy nie uwolnili sie od
            SOCJALIZMU w swym postrzeganiu otaczajacego swiata. Malo tego, nawet nie
            dostrzegaja paradoksu i oburzaja sie, gdy ktos im powie ze tak naprawde gowno
            rozumieja z prawdziwego kapitalizmu.
            Winny jest rzad, kosciol, ojciec Rydzyk i moherowy beret. Wszyscy i wszystko
            tylko nie JA SAM.


            >
            • flipflap Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 05.04.06, 21:46
              Ty tam teraz oczu kapitalizmem, goownem ani socialimem nie mydl, tylko wytłumacz
              swój geniusz myślowy stwierdzając że 20% bezrobotnych rodaków to banda chwieji
              i żebrających niedojdów.
              • cymbergaj Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 06.04.06, 01:23
                Jak 20% bezrobotnych Polakow WYJEDZIE z kraju to sie do mnie synku zamleduj, to
                ci udziele odpowiedzi na nurtujacy cie problem. Na razie wyjechalo wszystkiego
                razem kilkadziesiat tysiecy.
                • bercik48 Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 06.04.06, 01:32
                  tak trzymaj gliniak
                  a za to ze po polnocy nie spicie na sluzbie zlapaliscie plusa
                • flipflap Re: Brawa:Czyli ze wyjzedzaja losers, not winners 06.04.06, 01:54
                  cymbergaj napisał:

                  > Jak 20% bezrobotnych Polakow WYJEDZIE z kraju to sie do mnie synku zamleduj, to
                  > ci udziele odpowiedzi na nurtujacy cie problem. Na razie wyjechalo wszystkiego
                  > razem kilkadziesiat tysiecy.

                  Ja tam towarzyszu, wasze historycznie zakorzenione potrzeby meldowania się mam
                  głęboko w doopie. Tak samo jak i wasz frajersko-nadrzędny styl wypowiedzi
                  wykształowany przez lata bicia podkowami na baczność i o parkiet.
                  Tak więc zameldujcie tow.koniowi, waszemu przełożonemu, że jest dobrze i nikt
                  porządny nie wyjeżdża tylko banda chwieji i żebrających niedojdów.

                  Dla mnie to możecie w całym kołchozie ogłoscić że jest ustawowo dobrze i nie ma
                  żadnych powodów do paniki. Wyjaśnienia są tak stare jak wsza służba.
                  Wszysztko przecież jest tak samo źle jak na zachodzie, a chwilowe depresje
                  gospodarczo-nastrojowe są wynikiem zamierzonego działania żydo-kapitalistów,
                  mających na zadaniu zniszczyć tak ciężko zapracowaną wolność i demokrację Polską.
                  Usilnie chcecie pokazać jak to zachód zniszczy każdego kto ośmieli się na wyjazd
                  z Polski na dłuższy czas. Dyplomatycznie produkując filmy o życiu gasaibarterów
                  z kołchozu. Równie dyplomatycznie próbujecie wytłumaczyć że nie ma róznicy
                  pomiędzy Polonią a waszymi gasajbarterami na przedłużonych pobytach. Cały czas
                  pompujecie te goowo na wszystkich możliwych frontach, że pracowac na zachodzie
                  jest OK, tyle że najlepiej wracać i wydawać $$$ w kołchozie.
                  "Bo najlepsze i najzdrowsze dla bocianów jest Mazowsze (SW)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka