Dodaj do ulubionych

Polacy w polnocno-wschodnich Chinach

IP: 61.139.146.* 26.10.01, 07:53
Witam.
mieszkam w Changchunie.szukam rodakow na polnocnym-wschodzie Chin,konkretnie
Jilin,Heilongjiang albo Liaoning.Jest moze ktos?
Obserwuj wątek
    • Gość: Katepa Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: 204.155.16.* 26.10.01, 18:34
      Sorry, nie mieszkam w Chinach ale jestem ciekawa, co tam porabiasz?
      Pozdrowienia

      Katepa
      • Gość: Mirko Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: 65.206.44.* 26.10.01, 19:43
        Ja tez.
        (Ciekawy)
        • Gość: Bini Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: *.hkcable.com.hk 31.10.01, 08:08
          Witaj,
          mieszkam w HK w weekendy i podczas podrozy sluzbowych mojego meza, reszte czasu
          spedzam w takiej milionowej dziurze (Shajing) pomiedzy Shenzhen i Guanzhou.
          Ciekawa jestem jak na polnocy odnosza sie do bialych i jakie ogolne pojecie
          maja o swiecie. To na poczatek. Tez jestem ciekawa co tam porabiasz?
          Pozdrawiam
          Bini
          • Gość: Magna Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: *.hknet.com 01.11.01, 06:57
            a ja w HK mieszkam full time. a Ty kiedy nastepny raz?
    • Gość: Leziox Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: *.arcor-ip.net 31.10.01, 22:32
      Ludzie,nie piszcie więcej,on za posiadanie komputera pewnie dostał już od
      komunistów w łeb,biedny człowiek.Nawiasem mówiąc,to i ja jestem ciekaw,czego on
      tam,cholera,szukał?...
      • Gość: Qie Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: 61.139.144.* 01.11.01, 14:22
        W leb nie dostalem tak jak chyba juz miliony ludzi w Chinach,ktorzy uzywaja
        komputerow.Widac,ze moj przedmowca raczej nie ma zielonego pojecia o Chinach.W
        Changchunie studiuje i pracuje.Niestety daleko stad do Hong Kongu.Bialych
        traktuja tu chyba tak jak wszedzie w Chinach.W centrum miasta nie robia na
        nikim wielkiego wrazenia.Czasami tylko wywoluje sensacje wsrod jakichs chlopow
        czy robotnikow,ale to ludzie,ktorzy dopiero wyrwali sie ze wsi,wiec nic
        dziwnego.Widzac bialego ci prostaczkowie ze zdziwienia az otwieraja usta i
        gapia sie na ciebie bez konca.Z wrogoscia sie nie spotkalem,poza uciazliwym i
        nie zawsze sypatycznym "hello" jakie na moj widok wykrzykuja niektorzy.Jest tu
        troche cudzoziemcow,ale w ogole nie ma Polakow,poza mna i moja dziewczyna.
        Pozdrawiam wszytskich sino-Polakow.
        Qie
        • Gość: Bini Do Magny IP: *.hkcable.com.hk 02.11.01, 03:05

          Teraz i do poniedzialku, potem 4 dni wyjazd i nastepne 10 dni tutaj...i tak w
          kolko. Mieszkam w Royal Ascot, Shatin. A Ty gdzie sie podziewasz?
          Na poczatku grudnia konsulat urzadza swiateczne spotkanie, jestes na ich liscie?
          Milo Cie na tym forum spotkac.
          Pozdrawiam
          Bini
          • Gość: Bini Re: Do Qie IP: *.hkcable.com.hk 02.11.01, 03:09

            Zycze powodzenia w dalszym szukaniu rodakow, pozdrowienia dla Was obojga.
            Bini
            • Gość: Mirko Re: Do Qie IP: *.union1.nj.home.com 02.11.01, 04:59
              Hej, a mowicie po Chinsku? A wlasciwie jakie tam sa jezyki? Z Singapuru
              pamietam tylko jak brzmial mandarynski...
            • Gość: Magna Re: Do Bini IP: *.hknet.com 02.11.01, 06:37
              jestem na liscie ale nie wiem jeszcze czy sie wybiore do konsulatu, a Ty? jak
              sie poznamy, bedziesz miec gozdzik w klapie czy na haslo typu "najlepsze
              kasztany sa na placu Pigalle..."
              p.s. odpowiadam - mowie po chinsku
              • Gość: Bini Re: Do Magny IP: *.hkcable.com.hk 02.11.01, 08:34

                Tez jeszcze nie wiem. Ale bylam rok temu na pokazie "Pana Tadeusza". Moze juz
                sie spotkalysmy?

                P.S.
                Znam tylko uzyteczne zwroty i slowa.
                • Gość: Magna Re: Do Magny IP: *.hknet.com 03.11.01, 00:24
                  Nie bylam na PT w zeszlym roku ale bylam na BN (bozym narodzeniu) - bylas???
              • Gość: Mirko Do HK? IP: 65.206.44.* 02.11.01, 15:10
                Cathay Pacific ma promocje: za $US 1000 do Hongkongu z NY lub LA i w ramach
                tego jeszcze 3 tyg. latania po Azji.
                Warto?
                Jaka jest pogoda w HK w marcu lub kwietniu?

                P.S. Troszke przeraza tylko te prawie 30 godzin lotu w kazda strone...
    • Gość: pio Re: Polacy w polnocno-wschodnich Chinach IP: 195.112.95.* 02.11.01, 15:39
      mieszkalem ponad pol roku w ZhengZhou prowincja Henan i teraz ma tam jednego
      kol;ege Polaka ale on duzo podruzuje po calych Chinach. To byl super czasy.
      pio
      • Gość: Bini Re:Magna IP: *.hkcable.com.hk 03.11.01, 01:56

        Nie, wypadlo to w czasie naszego urlopu. No to sprawdzilysmy juz wszelkie
        mozliwosci.
        Do grudnia jeszcze daleko, to moze sobie tutaj troche pogadamy?. Jestem
        teraz "kura domowa" i calkiem sobie to chwale. Mam czas na wszystko, lubie
        uczyc sie jezykow. Pdziwiam Cie, ze mowisz po chinsku (ktorym?), bo ja po ponad
        rocznym poszukiwaniu nauczyciela w koncu zrezygnowalam. A nauka ze znajomymi
        mijala sie z celem, gdyz nikt inny oprocz nich mnie nie rozumial. To w Chinach.
        Tutaj szkoda mi sobot lub niedziel na jezdzenie gdzies na lekcje skoro i tak
        moge porozumiec sie po angielsku.
        Lubie muzea i wystawy. I tu czesto brakuje mi kogos do towarzystwa - moj maz
        jest typowo "technicznym mozgiem" i wciaz mnie popedza (w techn. jest
        odwrotnie), wiec chodze sama.
        To na poczatek. Jak chcesz to mozemy sobie stworzyc osobny watek.
        Pozdrawiam
        Bini
        • Gość: Bini Mirko IP: *.hkcable.com.hk 03.11.01, 02:06

          Przyjedz koniecznie. W lutym jakies 16-18 st.C, marzec troche cieplejszy.
          Otworz sobie Hong Kong City of life, to znajdziesz tam rozne informacje. Ja
          natomiast moge Ci polecic restauracje, gdzie podaja najlepszego homara na
          swiecie, z makaronem i sosem serowo-smietanowym. Cena przystepna.
          Bini
          • n0str0m0 do Qie 03.11.01, 03:52
            bywam w Dalian raz na jakie dwa-trzy miesiace
            jak masz ochote dam ci znac kiedy nastepny raz
            pozdrawiam - nostromo
            • Gość: Qie Re: do Qie IP: 61.139.145.* 04.11.01, 11:24
              Witam,
              nie bylo mnie pare dni bo bylem poza miastem.Dzieki za informacje.Kiedy
              nastepny raz bedziesz w Dalian?Jestes marynarzem czy robisz tam jakies interesy?
              Nie jest to zbyt daleko od Changchunu wiec kto wie?
              mowie i czytam w putonghua.Co do pytan o lokalne jezyki.Tu w Changchunie mowi
              sie rzekomo najbardziej standardowa putonghua w Chinach.Oczywiscie sa rozne
              lokalne nalecialosci.(W takim razie cos takiego jak standardowa putonghua nie
              istnieje,poza szkolami i telewizja).Przede wszystkim wszyscy tu "mazurza".Nikt
              nie powie np. Zhongguo tylko Zongguo.Poza miastem trudno ludzi
              zrozumiec,wymawiaja wszystko wlasnie sepleniac.Nie jest to jednak jakis dialekt
              tylko raczej lokalna gwara.Mowia tu na to Beidonghua.Znajac putonghua mozna sie
              jednak dogadac ze wszystkimi.
              Pozdrawiam
              Qie
              • Gość: Qie Re: do Qie IP: 61.139.145.* 04.11.01, 11:31
                Witam,
                nie bylo mnie pare dni bo bylem poza miastem.Dzieki za informacje.Kiedy
                nastepny raz bedziesz w Dalian?Jestes marynarzem czy robisz tam jakies interesy?
                Nie jest to zbyt daleko od Changchunu wiec kto wie?
                mowie i czytam w putonghua.Co do pytan o lokalne jezyki.Tu w Changchunie mowi
                sie rzekomo najbardziej standardowa putonghua w Chinach.Oczywiscie sa rozne
                lokalne nalecialosci.(W takim razie cos takiego jak standardowa putonghua nie
                istnieje,poza szkolami i telewizja).Przede wszystkim wszyscy tu "mazurza".Nikt
                nie powie np. Zhongguo tylko Zongguo.Poza miastem trudno ludzi
                zrozumiec,wymawiaja wszystko wlasnie sepleniac.Nie jest to jednak jakis dialekt
                tylko raczej lokalna gwara.Mowia tu na to Beidonghua.Znajac putonghua mozna sie
                jednak dogadac ze wszystkimi.
                Pozdrawiam
                Qie

                • Gość: Qie Re: do Qie IP: 61.139.145.* 04.11.01, 11:37
                  Witam,
                  nie bylo mnie pare dni bo bylem poza miastem.Dzieki za informacje.Kiedy
                  nastepny raz bedziesz w Dalian?Jestes marynarzem czy robisz tam jakies interes?
                  Nie jest to zbyt daleko od Changchunu wiec kto wie?
                  mowie i czytam w putonghua.Co do pytan o lokalne jezyki.Tu w Changchunie mowi
                  sie rzekomo najbardziej standardowa putonghua w Chinach.Oczywiscie sa rozne
                  lokalne nalecialosci.(W takim razie cos takiego jak standardowa putonghua nie
                  istnieje,poza szkolami i telewizja).Przede wszystkim wszyscy tu "mazurza".Nikt
                  nie powie np. Zhongguo tylko Zongguo.Poza miastem trudno ludzi
                  zrozumiec,wymawiaja wszystko wlasnie sepleniac.Nie jest to jednak jakis dialekt
                  tylko raczej lokalna gwara.Mowia tu na to Beidonghua.Znajac putonghua mozna sie
                  jednak dogadac ze wszystkimi.
                  Pozdrawiam
                  Qie


        • Gość: Magna Re:Magna IP: *.hknet.com 05.11.01, 01:48
          ja mowie po mandarynsku bo wczesniej mieszkalam dlugi czas w Pekinie. Napisz do
          mnie na tongwu9@hotmail.com
          ja zostalam wlasnie "kura domowa" 2 miesiace temu bo poszlam na macierzynski -
          wlasnie sie zastanawiam czy wrocic do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka