warcholski
18.07.06, 05:24
Koniec sesji i... na saksy
Zarobione latem pieniądze często muszą wystarczyć na cały rok....
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2031&news_id=90568
cytat:
>>>>>
W Polsce wprawdzie można znaleźć pracę sezonową, ale z reguły jest ona
niskopłatna. W związku z tym wielu młodych ludzi decyduje się na szukanie
swojej szansy za granicą. Dzięki temu mają możliwość zarobienia pieniędzy,
podszlifowania języka, ale także przeżycia czegoś ciekawego.
[...]
Co roku tysiące młodych Polaków wyjeżdża także do Stanów Zjednoczonych,
jednak wyjazd ten trzeba wcześniej zaplanować. Po pierwsze niezbędna jest
wiza – musimy udać się do konsulatu tam złożyć wniosek wizowy. Od decyzji
konsula zależy, kto ją otrzyma, a kto nie. Jeśli uda nam się ją dostać możemy
wyjeżdżać za ocean.
W Polsce jest wiele i biur zajmujących się pośrednictwem w szukaniu pracy w
USA. Studenci mają do wyboru takie programy, jak: Work & Travel, Resort
America, Camp America, Internship. Zapewniają one legalną, czteromiesięczną
pracę oraz 30-dniowe zwiedzanie kraju. Iwona, 23-letnia studentka
Uniwersytetu Warszawskiego w zeszłym roku pracowała w USA.
– Wyjazd do Stanów to niezapomniane przeżycie. Sam lot nad oceanem zapierał
dech w piersiach. Manhatan nocą... Takich widoków się nie zapomina. Ale praca
była ciężka pracowałam w MCDonalds, a popołudniami i wieczorami dorabiałam w
pralni – wspomina sokołowianka. – Niestety, zauważyłam, że Polacy traktowani
są tam jak naród drugiej kategorii. Wielu z naszych rodaków podejmowało się
pracy, której nie chcieli Murzyni. A i tak wielu z nich wróciło do kraju bez
pieniędzy. Narzekali na oszukańczych pośredników, morderczą wręcz pracę,
fatalne warunki mieszkaniowe i ogólną drożyznę. To inny świat, trudno się tam
odnaleźć. Bardzo pomagali mi kuzyni, u których mieszkałam. Sam pobyt i
utrzymanie jest drogie w porównaniu do zarobków w pracy, którą wykonywałam.
Wrażenia niezapomniane – i te pozytywne, i negatywne.
Data: 2006-07-07
AGNIESZKA STELĘGOWSKA
<<<<