Dodaj do ulubionych

homerton hospital -londyn

18.07.06, 17:02
czy kt z Was rodzila tam? jakie wrazenia-opieka nad matka , dzieckiem?
Obserwuj wątek
    • wanilia25 Re: homerton hospital -londyn 18.07.06, 17:44
      ja tam rodziłam 2 lata temu, pobyt i cały poród miło wspominam; choć się
      ociągali troche jeżeli chodzi o sam poród i zastrzyk w kręgosłup - lekarz
      opieprzył leniwe pielęgniarki że przy moim bólu ten zastrzyk juz dawno powinien
      być podany....
      Ale tak to ok.
      Wyszłam tego samego dnia , po 17 godzinach .

      Jeżeli masz jakieś pytania pracownicy szpitala służą pomocą, pokażą Ci jak się
      dzieckiem zajmować, kąpać, karmić - mi tam było dobrze smile
      Tata też był cały czas i to pomogło mi w ogromnej mierze znieść ten cały ból
      barodzin naszego synka smile
      pozdrawiam
      kasia
      • agxa1 Re: homerton hospital -londyn 18.07.06, 18:38
        tak szybko Cie wypuszcili...? czy sama chcialas wyjsc wczesniej...ja wolalabym
        zostac troche dluze-zoltaczka itp
        • wanilia25 Re: homerton hospital -londyn 18.07.06, 20:05
          Choć to było moje pierwsze dziecko, wyszłam szybko. Po 5 rano urodziłam, a po
          21-ej już się pakowałam do domu. Wszystko było w porządku z dzieckiem , choć
          urodziłam je 2 tygodnie po terminie ( poród wywoływany) i przy pierwszym usg
          Polka- doktorka , która prowadziła moją ciążę powiedziała mi, ze dziecko moze
          mieć wodogłowie ( ale nas przestraszyła !). Ja też się czułam ok, choć obolała
          troche. Pytali się mnie czy chcę wyjść; to wyszłam ....
          W domu jednak szybciej wracałam do zdrowia niż tam.
          Pielegniarki w Homertonie trzeba trochę pogonić...
          • agxa1 Re: homerton hospital -londyn 19.07.06, 14:05
            Polka -lekarz w homerton czy prowadzilas ciaze gdzies poza szpitalem?
    • wanilia25 Re: homerton hospital -londyn 19.07.06, 19:29
      nie nie było tam innego lekarza- Polaka oprócz anestozjologa, który mówił
      niewiele słów po polsku; jego ojciec jest Polakiem. Miałam swojego GP - Polkę,
      akurat w przychodni , do której należeliśmy była Polka smile

      Ale nie ma się co martwić, jeżeli Twoja ciąża jest ok, dziecko rozwija się z
      tygodnia na tydzień, to oni ci nic ciekawego nie powiedzą. A z wynikami badań
      to chyba się dogadasz ?!

      • agxa1 Re: homerton hospital -londyn 19.07.06, 22:01
        jasne ze sie dogadam smilezdziwiona troche bylam ta lekarka Polka
        • wanilia25 Re: homerton hospital -londyn 19.07.06, 23:50
          pozdrawiam i życzę powodzenia. Lekarze prowadzący ciążę są bardzo wyrozumiali,
          i nawet gdybyś miała jakieś problemy z językiem to zawsze mozesz sobie wziąść
          tłumacza, wystarczy tylko poinformować o tym swojego lekarza prowadzącego
          ciążę - w moim przypadku była to GP ( Polka) że chcesz tłumacza przy następnej
          wizycie.
          Nic nie kosztuje ciebie, tłumacza masz za free.
          I głowa do góry smile!
          • agxa1 Re: homerton hospital -londyn 20.07.06, 11:13
            dziewczyny bez przesady z tym tlumaczem ...smile radze sobie z ang calkiem niezle
            tak mysle smile
            nie kazda Polka kaleczy tej jezyk
            zdziwiona poprostu bylam ze masz Polke lekarza...tak chyba milo chodzic do
            rodaczki lekarza i nie chodzi mi o jezyk
    • wanilia25 Re: homerton hospital -londyn 20.07.06, 11:38
      uwierz mi, że nie bardzo. Babka patrząc na usg, że dziecko może mieć
      wodogłowie, potem zaprzecza.... Rodaczka....tak rodaczka - i tyle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka