Dodaj do ulubionych

USA czy Kanada?

04.09.06, 15:46
Witam!!

Moze ktos juz czytal podobne pytanie na innych forach ale staram sie zebrac
jak najwiecej informacji zanim zdecyduje gdzie wyjechac.

Mam mozliwosc wyjazdu legalnie do pracy wraz z mezem i dziecmi. Mam do wyboru
Kanade prawdopodobnie okolice Toronto lub zachodnie wybrzeze, albo USA
okolice Miami. Niestety nie znam tych panstw, nie wiem jak sie tam zyje, czy
latwo sie odnalezc w tej nowej rzeczywistosci, nawiazac nowe kontakty, czy
mozna sie tam czuc bezpiecznie, ile trzeba zarabac zeby moc mieszkac w
bezpiecznej dzielnicy z dobra szkola. Dlatego mam prosbe do mam mieszkajacych
w tych krajach zeby podzielily sie swoimi odczuciami na ten temat, co im sie
podoba a co nie, co polecaja a co nie.
Bede bardzo wdzieczna za wszystkie opinie.

Pozdrawiam

Marta
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: USA czy Kanada? 04.09.06, 23:11
      W Toronto i okolicy pelno swoich, takze bedziesz sie czula jak u siebie :o).
      Czesto trzeba uwazac co sie mowi na ulicy, bo zawsze ktos polskojezyczny moze
      sie znalezc. Polskie sklepy, koscioly, w biblotekach polskie ksiazki itp.
      Ceny mieszkan raczej wszedzie podobne (mowie to takich zwyklych nie exlusive).
      Podejzewam, ze w tej chwili za 2-bedroom zaplacisz gdzies w granichach $1100-
      $1200 CAD na miesiac.
      Ubezpieczenie na samochod pewnie bedzie wysokie jak to dla nowoprzyjezdnych.
      Sluzba zdrowia jest darmowa. Placisz za dentyste i leki, chyba ze masz benefits
      w pracy.
      Szkoly w sumie raczej wiekszosc na tym samym poziomie. Masz tutaj szkoly
      publiczne i katolickie (obydwie darmowe) plus sa tez prywatne.
      Przedszkola drogie i ciezko dostac miejsce.

      A ile zarabiac? Zalezy od tego jak duza rodzina, czy macie dzieci w wieku
      przedszkolnym itd.
      Dla jednej rodziny $3000 na miesiac bedzie OK, a dla innej dwa razy tyle za
      malo.

      Pozdr.
      • edytaon Re: USA czy Kanada? 05.09.06, 00:02
        dodam tylko ze ludzie generalnie mili i przyjacielscy , duzo ciekawych
        dodatkowych zajec dla dzieci
        dluga zima zazwyczaj bardzo sniezna ale za to piekna jesien
        ps. mam na mysli Toronto i okolice
        zycze trafnie podjetej decyzji
        Edyta
    • edytkus Re: USA czy Kanada? 05.09.06, 05:21
      USA jest duzym krajem i nie pokusze sie o pisanie o Miami mieszkajac w NJ, ale tu znajdziesz osoby z
      FLorydy:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11918
    • kulju Re: USA czy Kanada? 05.09.06, 21:38
      Trudno doradzic. Kanada jest duza i Stany duze. Roznie jest w roznych
      prowincjach, a juz poszczegolne stany w USA moga byc zupelnie odmienne od siebie.
      W Kanadzie jest bezplatne lecznictwo, nawet jesli nie przepracowalas 1 dnia (po
      3 miesiacach pobyty)- musisz miec tylko status legalnego imigranta. W Kanadzie
      sa tez bezplatne kursy angielksiego. Jesli bedziecie miec dobra prace to chyba i
      w Stanach i w Kanadzie mozna wygodnie zyc.
      Pozdr,
      Magda
    • owidiusz1111 Re: USA czy Kanada? 13.09.06, 10:42
      Zalezy od pensji.
      My mieszkalismy z 2-letnim dzieckiem w USA (DC) i za moje 46k$ z trudem dalo
      sie przezyc. Dodam ze zarowno malzonka jak i dziecko sporo chorowaly, wiec
      wydatki "medyczne" byly sporym obciazeniem dla naszego budzetu (np. 100$ za
      antybiotyk, 150$ za kontrole u dentysty). Trzeba wziac tez to pod uwage.
      Jedzenie podle. W lecie upal nie do wytrzymania.
      Pozdrawiam
      • edytkus Re: USA czy Kanada? 13.09.06, 16:32
        owidiusz1111 napisał:

        > W lecie upal nie do wytrzymania.

        szczegolnie na Alasce wink
    • rozyczko Re: USA czy Kanada? 13.09.06, 12:50
      Czesc

      Co do Kanady, to Ci nie pomoge, ale jesli chcesz pogadac o USA - mieszkalam 11
      lat na Florydzie. Co prawda nie w Miami, ale w Gainesville ( to bardziej na
      polnoc - 2 godziny za Orlando).
      Floryda jest duzo tansza od polnocnych i zachodnich stanow (mieszkania i
      jedzenie, brak podatku stanowego, etc). Ubezpieczenia zdrowotne sa bardzo
      drogie, ale jesli bedziesz pracowac w dobrej firmie, to oni zwykle maja niezle
      oferty. Niestety bez ubezpieczenia nie da rady, bo wszedzie bedziecie placic
      ogromne kwoty. Moja corka tez swoje wychorowala, ale nigdy nie zaplacilam za
      leki tyle co moj przedmowca smile Moze mialam wiecej szczescia.
      Jesli lubisz upaly (45C i w gore) + straszna wigotnosc powietrza, to Floryda
      jest miejscem dla Ciebie. Lato trwa tam od kwietnia do listopada! Tak - w
      listopadzie nadal mozna chodzic w szortach i to duzo bardziej na polnoc niz
      Miami. Przezylismy tez kilka sylwestrow w podobnych strojach smile. Tylko kilka
      razy "zima" temp. w nocy spadla do -1-2 i wszyscy wpadali w panike.
      Ja po 11 latach mialam dosyc siedzenia wiekszosc dnia w domu , bo na dwor nie
      dalo sie wyjsc. Ale pogoda to nie wszystko. Czy lubisz p. Busha? smile Bo ja raczej
      nie !

      Pozdrawiam

      Ewa

      p.s.

      jesli masz wiecej pytan, to napisz do mnie

      E.
    • corolla1 Re: USA czy Kanada? 13.09.06, 19:15
      Hmmm....mieszkam w Kanadzie 12 lat i o bezplatnym lecznictwie jakos nie
      slyszalam...no chyba, ze sie jest na welfare albo ma niskie zarobki na
      rodzine. Za medical trzeba oplacac miesieczne stawki i wtedy faktycznie
      idziesz do lekarza i nie placisz za wizyte.

      Gdzie lepiej mieszkac? Nie wiem. Nie mieszkalam w USA i trudno cokolwiek mi tu
      pisac.
      • znikad Re: USA czy Kanada? 13.09.06, 19:21
        corolla1 napisała:

        > Hmmm....mieszkam w Kanadzie 12 lat i o bezplatnym lecznictwie jakos nie
        > slyszalam...no chyba, ze sie jest na welfare albo ma niskie zarobki na
        > rodzine. Za medical trzeba oplacac miesieczne stawki i wtedy faktycznie
        > idziesz do lekarza i nie placisz za wizyte.

        W jakiej prowincji mieszkasz?
      • ma.pi Re: USA czy Kanada? 14.09.06, 13:58
        corolla1 napisała:

        > Hmmm....mieszkam w Kanadzie 12 lat i o bezplatnym lecznictwie jakos nie
        > slyszalam...no chyba, ze sie jest na welfare albo ma niskie zarobki na
        > rodzine. Za medical trzeba oplacac miesieczne stawki i wtedy faktycznie
        > idziesz do lekarza i nie placisz za wizyte.

        Ludzie mieszkajacy tutaj placa podatki i z tych podatkow jest ustalany budzet,
        ze tyle idzie na sluzbe zdrowia, szkolnictwo, drogi itd. I na tej zasadzie jest
        bezplatna sluzba zdrowia, szkoly podstawowe i srednie, z tych podatkow
        utrzymywane sa rowniez parki, drogi, biblioteki i wiele innych rzeczy. Dlatego
        uzywa sie slowa bezplatnie, bo nie trzeba wykupywac indywidualnie ubezpieczenia
        tak jak jest to na przyklad w USA.

        A co to jest medical?

        Pozdr.



        >
        > Gdzie lepiej mieszkac? Nie wiem. Nie mieszkalam w USA i trudno cokolwiek mi
        tu
        > pisac.
        • znikad Re: USA czy Kanada? 14.09.06, 15:28
          Ma.pi to zalezy od prowincji. O ile mi wiadomo, w BC dla przykladu, kazdy
          mieszkaniec placi jakas tam sume co miesiac skladek na medical wlasnie. Ja
          mieszkam w Ontario, gdzie nie ma oddzielnego funduszu ale kazda prowincja
          rzadzi sie wlasnymi prawami. Dlatego jestem ciekaw gdzie mieszka Corolla. Jest
          takie forum o Kanadzie, gdzie pisuje facet chyba z Alberty. On tam jest
          lekarzem, pewnie wie lepiej jak to dziala w roznych prowincjach. My w Ontario
          tez np. dlugo nic nie placilismy za wizyty o okulisty raz na 2 lata, teraz
          McGuinty wprowadzil zmiany i trzeba placic cos kolo $70.00 za samo badanie. Tak
          samo dawniej pierwsze $25.00 kosztow chiropractor bylo pokrywane przez
          prowincje, teraz juz nie jest. To sie wszystko zmienia i dziala lokalnie.
          • ma.pi Re: USA czy Kanada? 14.09.06, 17:51
            znikad napisał:

            > Ma.pi to zalezy od prowincji. O ile mi wiadomo, w BC dla przykladu, kazdy
            > mieszkaniec placi jakas tam sume co miesiac skladek na medical wlasnie.


            Ale my w Ontario tez placimy. Odciagaja nam to z podatkami i to podwojnie, bo
            po pierwsze podatek, z ktorego jakas tam czesc idzie na sluzbe zdrowia, i
            drugie to health premium, ktore wprowadzili chyba 2-3 lata temu. I placi sie w
            zaleznosci od zarobkow. Ci malo zarabiajacy nic nie placa.
            A w BC, pewnie tak jest, ze zamiast odciagac im co wyplate z podatkami ta kwote
            przysylaja im rachunek jak z Bella i musza sami zaplacic. Ale jak dla mnie to
            na jedno wychodzi. Nawet wysokosc skladki jest podobna. I podejzewam, ze w
            innych prowincjach dziala to wszystko podobnie tylko inaczej sie moze nazywac i
            roznie wygladac sciaganie pieniedzy na ten cel.

            Po prostu chodzi mi o to, ze tutaj sluzba zdrowia jest "panstwowa" i nie ma
            czegos takiego, ze ide do firmy X czy Y. Podpisuje z nimi umowe, ze ja im bede
            placic $100 miesiecznie, a oni mi za to pokryja $50 za wizyte u rodzinnego,
            $100 za ginekologa, $20 za badanie krwi itd.
            A moze jest w ktorejs prowincji?? Nie slyszalam, jak na razie to tylko slychac
            dyskusje, czy pozwolic zaistniec prywatnej sluzbie zdrowia? Chyba w Albercie sa
            juz jakies prywatne kliniki, jak sie nie myle.


            Ja
            > mieszkam w Ontario, gdzie nie ma oddzielnego funduszu ale kazda prowincja
            > rzadzi sie wlasnymi prawami. Dlatego jestem ciekaw gdzie mieszka Corolla.
            Jest
            > takie forum o Kanadzie, gdzie pisuje facet chyba z Alberty. On tam jest
            > lekarzem, pewnie wie lepiej jak to dziala w roznych prowincjach. My w Ontario
            > tez np. dlugo nic nie placilismy za wizyty o okulisty raz na 2 lata, teraz
            > McGuinty wprowadzil zmiany i trzeba placic cos kolo $70.00 za samo badanie.
            Tak
            >
            > samo dawniej pierwsze $25.00 kosztow chiropractor bylo pokrywane przez
            > prowincje, teraz juz nie jest. To sie wszystko zmienia i dziala lokalnie.
    • kotorybka Re: USA czy Kanada? 14.09.06, 01:23
      Mieszkałam w Kanadzie przez 20 lat i później w Bostonie przez 7, teraz znów wróciliśmy do Kanady.
      Bardzo trudno doradzić gdzie się lepiej mieszka, każde miejsce ma swoje plusy i minusy. Mi w Stanach
      podobała się otwartość i przyjacielskość ludzi, a w Kanadzie ich większa inteligencja smile))
    • corolla1 Re: USA czy Kanada? 15.09.06, 20:54
      Mieszkam w BC smile Medical to chodzilo mi o BC Medical. Musze placic prawie $300
      za 3 miesiace na moja rodzine. Tak wiec dla mnie to nie jest darmowe
      leczenie...a oprocz tego mozna sobie wykupic tzw Extended Health benefits czy
      jakos tam sie zwie.
    • blum5 Re: USA czy Kanada? 20.09.06, 14:49
      a ja wlasnie sie przeprowadzilam pod granice z Kanada i mam do czynienia na
      codzien z Kanadyjczykami, ktorzy sa inteligentniejsi niz amerykanie (to taka
      generalna opinia)ale powiem szczerze ze nie wrocilabym juz do NY mimo ze tam
      praktycznie bylo wszystko,jesli chodzi o sklepy, i inne rozrywki dzieciece i
      dorosle. jednak trudno doradzic gdzie jest lepiej, bo zalezy kto co woli, czy
      fajnych ludzi czy ladnie miasta i krajobrazy. w usa sa fajnie ludzie, i mnostwo
      ladnych miejsc, ale w kanadzie jest wiecej fajnych ludzi niz miejsc hahahaha.
      ja wolalabym kanade
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka