Dodaj do ulubionych

Mamuniu ratuj

05.07.11, 17:25
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9895408,Mamuniu_ratuj__Policjanci_przed_7_rano__wyciagneli.html
Mój syn ma na imie Piotruś, ma ponad 4 lata, jest chwiejny emocjonalnie i bardzo ze mna związany. Na szczeście, nie rozwodzę sie z jego ojcem.

Zdarzało mi sie starać się wyobrazić sobie, jak czułabym sie w takiej sytuacji, i nie jestem w stanie...
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 17:36
      Dziwni ludzie... Przecież kobieta wiedziała do czego doprowadzi uchylanie się od wyroku sądu... że tak to się skończy, wiedziała na co naraża dziecko sad Szkoda, że ludzi nie potrafią zapomnieć o urazach do siebie tylko wykorzystują jeszcze dzieci do walki ze sobą sad
    • kozica111 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 17:44
      Przykra sytuacja.Zachowanie matki tez dziwne.
    • ola Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:04

      dziwne zachowanie rodziców, dziwne zachowanie sądu...
      Jakkolwiek matka zachowałaby się względem wyroku, oddawanie pod eskorta policji dziecka ojcu, na którego widok mały dostaje torsji z histerii i ze strachu, budzi mój sprzeciw.
      • attiya Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:51
        no ale zaraz, zaraz, dziecko było swiadkiem przemocy ojca wobec matki, pan ma sprawę karną toczącą się od 2008 bodajże roku o zrzucenie kobiety ze schodów i inne groźby karalne - więc sie nie dziwię, że dziecko nie chce spotykać się z ojcem
        • ola Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:57
          też się nie dziwię.
          Dlatego uważam, że sąd absolutnie nie powiniem oddawać dziecka ojcu.
          Jesli sa nawet przesłanki, zeby odebrać go matce (choć trudno tu je wskazać, nadopiekuńczość nie jest grzechem), to chłopiec powiniem trafić do babci, cioci, czy w ostateczności pogotowia opiekuńczego, a nie ojca, którego boi się panicznie.
          • black.fairy Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 00:38
            Mój mąz uważa, że ojciec musiał dobrze posmarować komu trzeba... inaczej żaden sąd nie wydałby takiego wyroku - bije zonę, nie interesuje sie dzieckiem i jeszcze mu sąd dziecko przyznał - to naprawdę chore!!! A kuratorka z filmu... najwyraźniej znieczulona społecznie i moralnie - dla niej to chleb powszedni zapewne... na jej oczach traktowac dziecko jak szmacianą lalkę... Żadnej reakcji z jej strony...
            • magda.ogonk Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 08:34
              Twój mąż tak uważa, a ty?
          • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:16
            ola napisała:

            > też się nie dziwię.
            > Dlatego uważam, że sąd absolutnie nie powiniem oddawać dziecka ojcu.
            > Jesli sa nawet przesłanki, zeby odebrać go matce (choć trudno tu je wskazać, na
            > dopiekuńczość nie jest grzechem), to chłopiec powiniem trafić do babci, cioci,
            > czy w ostateczności pogotowia opiekuńczego, a nie ojca, którego boi się paniczn
            > ie.

            Proszę jaka dobra metoda: wzbudzamy w dziecku paniczny strach przed ojcem i mamy z głowy wszelkie procesy. Jak ex żąda widywania dziecka - oświadczamy że dziecko wpada w histerię na widok ojca i szlus.
            • gabi683 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:42
              Tatuś wykształcony a gamoń wręcz jak dla mnie patologiczne zachowanie wyniesione z domu.
        • super-mikunia Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:20
          dziecko było swiadkiem przemocy ojca wobec matki,

          a moim zdaniem powinni odseparować to co im między nimi nie wyszło od swojego dziecka...
          • attiya Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:29
            czasem nie da rady odseparować dziecko, żeby nie widziało co tatuś mamusi robi, nieprawdaż?
            • super-mikunia Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:49
              pytanie kim jest mamusia smile znasz obie strony?
              • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 09:50
                Właśnie, może oboje siebie warci, co do upadku na schodach, może w trakcie szarpaniny wywołanej przez żonę mąż ją odepchnął stąd nastąpił upadek ze schodów.
                Oglądałyście film "Tato" , tam też jedna Pani była "pobita" i nawet głowę sobie rozwaliła sama w tym celu.
                Pani w telewizji wygląda na wyszczekaną, ostatnie co bym podejrzewała to zastraszona ofiara przemocy.
                Może się mylę, ale na moje oko oboje mniej więcej po jednym pieniądzu, poza tym psychologowie potrafią nieźle manipulować otoczeniem.
        • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:13
          attiya napisała:

          > no ale zaraz, zaraz, dziecko było swiadkiem przemocy ojca wobec matki, pan ma s
          > prawę karną toczącą się od 2008 bodajże roku o zrzucenie kobiety ze schodów i i
          > nne groźby karalne - więc sie nie dziwię, że dziecko nie chce spotykać się z o
          > jcem

          I tak przez 3 lata nie udało mu się nic udowodnić? Ciekawe, ciekawe...
          • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:24
            sprawa nie została zamknięta
            • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:28
              attiya napisała:

              > sprawa nie została zamknięta

              No właśnie. A forumowiczki już wiedzą że bił, zrzucał ze schodów i, a co się będziemy ograniczać, zwieszał z balkonu za włosy.
              • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:47
                nie została zamknięta, tzn, że pan przynajmniej na razie kryształowy nie jest
                i takoż w drugą stronę można piłeczkę odbić
                gdyby nie miał nic na sumieniu, sprawa dawno zostałaby umorzona - zawsze w dwie strony można takie sprawy rozpatrywać
                • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:49
                  attiya napisała:

                  > nie została zamknięta, tzn, że pan przynajmniej na razie kryształowy nie jest

                  Mówi Ci coś okreslenie "domniemanie niewinności"? Tak, według prawa jest kryształowy.

                  > i takoż w drugą stronę można piłeczkę odbić
                  > gdyby nie miał nic na sumieniu, sprawa dawno zostałaby umorzona - zawsze w dwie
                  > strony można takie sprawy rozpatrywać

                  Łatwiej dowodzić że mąż mnie bił pokazując siniaki niż mężowi dowodzić że nie bił żony, która ewidentnie ma siniaki.

                  • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 11:03
                    ale sam fakt, że ma sprawę karną w sądzie raczej nie stawia go w rzędzie kryształowo czystych
                    • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 11:13
                      attiya napisała:

                      > ale sam fakt, że ma sprawę karną w sądzie raczej nie stawia go w rzędzie kryszt
                      > ałowo czystych

                      Pewnie na to właśnie liczono.
              • gabi683 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:46
                c2h6 napisała:

                > attiya napisała:
                >
                > > sprawa nie została zamknięta
                >
                > No właśnie. A forumowiczki już wiedzą że bił, zrzucał ze schodów i, a co się bę
                > dziemy ograniczać, zwieszał z balkonu za włosy.



                Goń się betonie bo jak kiedyś zapukają do twoich drzwi i rzuca Ciebie i Twoje dzieci na glebę to może przestaniesz się zastanowić.Wiem ze jeśli nie ma wyroku to nie ma winy skazującego oczywiście.Ale sprawa się toczy więc na jakie licho wyciąga dziecko z domu o 7 rano ?
    • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:07
      Żal dziecka, z drugiej strony gdyby matka nie uchylała się od wyroku sądu nie byłoby sprawy, w sumie dobrze że ojciec walczy o widzenia z własnym dzieckiem, może już wyczerpał inne, mniej drastyczne metody?
      Poza tym strach, że takie osoby są wykształcone i to jeszcze w kierunku psychologii dziecka...
      • imasumak Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:12
        Dziecko było niejednokrotnie świadkiem stosowania przemocy przez ojca. Nie dziwie mnie, że dostaje histerii na jego widok.
        Poza tym kuriozalna jest decyzja sądu. A matka nie uchylała się od jej wykonania, tylko próbowała się odwoływać. Co również mnie nie dziwi.
        • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:27
          To nie znaczy że ma być pozbawiony praw rodzicielskich.
          A dopóki wyrok sądu jest taki a nie inny miał prawo widywać się z dzieckiem.
          • imasumak Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:30
            Obawiam się, że ostatnią rzeczą, która przyświecała temu panu, była miłość do dziecka. On się na żonie chciał zemścić.
            • super-mikunia Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:37
              bawiam się, że ostatnią rzeczą, która przyświecała temu panu, była miłość do d
              > ziecka. On się na żonie chciał zemścić.


              nikt nie jest nim ani nią, więc nie wiadomo co nimi powodowało... jako ostatnie stawiałabym miłość do dziecka...
            • black.fairy Dokładnie - też tak podejrzewam 06.07.11, 00:53
              Zazdrosny o byłą żonę... ona do tego w ciąży... skoro jak napisał pod artykułem jakiś pan, znajomy tego psychologa, że "on jest narcystyczny", to może ciąża b. żony to ujma na jego honorze... no chyba, że to jeszcze nienarodzone też jest jego - pogmatwane to wszystko... a dziecko jak zwykle cierpi najbardziej...
            • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:14
              imasumak napisała:

              > Obawiam się, że ostatnią rzeczą, która przyświecała temu panu, była miłość do d
              > ziecka. On się na żonie chciał zemścić.

              Wygląda raczej na to że to żona chciała się zemścić na nim.
              • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:25
                c2h6 napisała:

                > imasumak napisała:
                >
                > > Obawiam się, że ostatnią rzeczą, która przyświecała temu panu, była miłoś
                > ć do d
                > > ziecka. On się na żonie chciał zemścić.
                >
                > Wygląda raczej na to że to żona chciała się zemścić na nim.

                albo mąż na żonie
            • hummer Re: Mamuniu ratuj 11.07.11, 19:32
              imasumak napisała:

              > Obawiam się, że ostatnią rzeczą, która przyświecała temu panu, była miłość do d
              > ziecka. On się na żonie chciał zemścić.

              Ale miał prawo widywać się z dziećmi? To że gnój. to do potęgi. Po co burzy dzieciakom ogląd świata.

              PS
              A zemsta bywa krucha. Można się tak rozpasać w niepłaceniu alimentów, (by dopiec kobiecie), że bank upomni się o swoje raty przez komornika. A to już boli. Czym innym jest dług wobec dzieci, czym innym wobec banku.
          • gabi683 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:49
            gazeta_mi_placi napisała:

            > To nie znaczy że ma być pozbawiony praw rodzicielskich.
            > A dopóki wyrok sądu jest taki a nie inny miał prawo widywać się z dzieckiem.


            Gdyby był normalny to matka by nie robiła sprzeciwu
            • kiniox Re: Mamuniu ratuj 09.07.11, 10:39
              No, to akurat nie jest prawda, niestety. Ludzie naprawdę mają różne motywacje. Mam przypadek w rodzinie, gdzie ewidentnie ojciec jest bardzo dobrym ojcem, bardzo dobrym człowiekiem, a starał się też być dobrym mężem (chociaż rozumiem, że nie jestem w stanie wiedzieć wszystkiego), a teraz przesiaduje godzinami na schodach pod drzwiami byłej żony i czeka na jej łaskę, żeby przez kilka minut synka zobaczyć. Ktokolwiek patrzy na to z zewnątrz, nie jest w stanie zrozumieć zachowania matki dziecka. Wygląda to na czystą złośliwość, chęć zemsty (za co? to ona odeszła i to dlatego, że "była za młoda i chciała się jeszcze pobawić"), także na pragnienie poczucia władzy nad ojcem dziecka i próbę wyciągnięcia od niego większej ilości pieniędzy, co jest o tyle dziwne, że on z własnej woli płaci jej wszystko, co ma. Naprawdę, gdybym tego nie widziała na własne oczy, to pierwsza byłabym gotowa przysięgać, że masz rację, ale w tej sytuacji nie jestem już tego taka pewna.
      • gabi683 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:48
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Poza tym strach, że takie osoby są wykształcone i to jeszcze w kierunku psychol
        > ogii dziecka...
        >


        choć raz coś mądrego napisałeś
    • lolinka2 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:14
      ciekawe jest to, że pan prof UG (bo tytułu profesora nadanego przez prezydenta RP nie posiada) używał przemocy wobec byłej żony, co zostało mu udowodnione, a w zasobach słynnej Niebieskiej Linii jako jeden z szanujących się materiałów figuruje... jego książka smile
      • ally Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 20:03
        zbadał problem empirycznie
      • magda.ogonk Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 08:35
        Co to jest szanujący się materiał?
        • lolinka2 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 13:30
          stworzona przez mnie figura stylistyczna na określenie materiałów o treściach merytorycznie i moralnie nienagannych opracowanych przez autorów, których morale jest równie nienaganne jak ich kompetencje zawodowe.
          • magda.ogonk Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 13:40
            Cóż za wyczerpująca odpowiedźsmile Chciałabym być Twoim dzieckiem, musisz fajnie odpowiadać na pytania dociekliwych maluchówwink
    • attiya Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:49
      poczytałam sobie komentarze na gazecie, gdzie ktoś wyciągnął jakieś inne nagranie, gdzie matka krzyczy na synka
      Hmmm gdyby każdy krzyk na dziecko był wykorzystywany przeciw matce czy też ojcu....choć sam fakt, że ojciec nagrywa takie sceny jest poniżej krytyki
      generalnie nagrywanie każdych sytuacji, często pod wpływem emocji jest poniżej krytyki
      też nie moge sobie wyobrazić gdyby to mnie miało spotkać
    • triss_merigold6 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:54
      Horror. Kochający tatuś wcześniej wnioskował o umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej więc nie chodzi o dobro dziecka tylko o dop.... byłej żonie.
    • lena_madzia Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 18:57
      Po pierwsze: tatuś zepchnął matke ze schodów (profesor psychologii???) ja bałabym sie zostawiać syna z takim ojcem.
      Po drugie: wnioskował o umieszczenie WŁASNEGO dziecka w rodzinie zastępczej. Pytanie dlaczego????

      odpowiedż: temu człowiekowi nie zależy na dobru dziecka tylko na zemście na b. żonie

      cała akcja jeden wielki skandal, wyrywanie dziecka matce z którą jest związane i przekazywanie ojcu którego nie zna
      sześciu policjantów przeciwko kobiecie w ciąży i pięciolatkowi....żeby za prawdziwych bandziorów sie tak brali....
      • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:23
        lena_madzia napisała:

        > Po pierwsze: tatuś zepchnął matke ze schodów (profesor psychologii???) ja bałab

        A zepchnął?

        > sześciu policjantów przeciwko kobiecie w ciąży i pięciolatkowi....żeby za prawd
        > ziwych bandziorów sie tak brali....

        Klasyka forumowych mądralek: najpierw wyłapcie wszystkich seryjnych morderców a dopiero potem bierzcie sie za złodziei suspicious

    • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:14
      Najgorsze instynkty się we mnie odezwały po przeczytaniu tego artykułu i obejrzeniu filmów. Niech mi nikt nie wmawia, że nie doszło tu do nadużycia władzy i manipulacji. Chyba więcej nic nie napiszę, bo niecenzuralnie to by było grzecznie.
      • magda.ogonk Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 08:36
        Mam identyczne odczucia
    • cygarietka [...] 05.07.11, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • attiya Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:29
        tak, kuratorką dla przykładu przejechałabym po kruszonym szkle w tę i z powrotem uncertain
      • jamesonwhiskey Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:30
        no i dobrze ,
        moze sie cos zmieni a nie ze mamusia odpie... szopke ma w nosie wyroki sadu i robi sobie co chce
        • ally Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 20:02
          to nie był prawomocny wyrok
          gorliwość w jego egzekwowaniu jest co najmniej zastanawiająca
        • cygarietka Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 20:22
          Tylko to nie było tak, że mamusia trzymała wyrywające się do tatusia dziecko. Zrobiłabym to samo gdyby moje dziecko panicznie chciało do domu na widok ojca.
          Poza tym tatuś który bije żonę, dlaczego miałby nie bić dziecka?
          Czasami dziecko jest ważniejsze niż papiery.
        • donkaczka Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:08
          > no i dobrze ,
          > moze sie cos zmieni a nie ze mamusia odpie... szopke ma w nosie wyroki sadu i r
          > obi sobie co chce


          dokladnie!! matka powinna gowniarzowi tylek sprac, do pionu doprowadzic, zeby karnie z tatusiem na spacerki chodzil, a nie fumy jakies odstawial
          widzial kto, neurotyk, pasem po tylku i zaraz by mu przeszlo, nie??
          przeciez tatus pytal grzecznie gnojka "czy zamierzasz wykonac postanowienie sadu?" a ten tylko ryczal "do domu" i "do domu"
          wszystko wina matki!!
          • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:13
            I tego płotu, przy którym stali! O!
          • attiya Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:17
            te słowa o wykonaniu wyroku sądu to do matki były
            • imasumak Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:48
              Do matki, ale przy dziecku.
      • super-mikunia kuratorka 06.07.11, 19:51
        moim zdaniem kuratorka dobrze zrobiła, że nie dodała jeszcze 3 groszy do tego syfu..
        bo co niby dziecku miała powiedzieć, zanegować postawę, któregoś z rodziców (gdyby powiedziała chodź do taty to zanegowałby ukochaną mamę co momentalnie spotkałaby się z jeszcze większą histerią) oboje rodziców...a może zagrać rolę dobrej cioci to ja cię wezmę, a rodzice niech sobie pogadają...
        tata psycholog bezradnie próbuje coś zagadać do dzieciaka, matka psycholog ani drgnie nic nie pomoże mu w tym wie, ze filmowana na rękę jej, że dziecko się wydziera wniebogłosy, nic nie zrobi, żeby uspokoić je, jakoś krzyki chyba jej nie przeszkadzały w prowadzeniu przepychanki słownej uncertain ciekawe kto filmował adwokat Seneszyn (?) ciekawe czy już wiedział, że przegrał sprawę uncertain
        gdyby kuratorka się dołączyła do tego bajzlu dziecko mogłoby w jeszcze większą histerię wpaść - jeszcze jakaś obca baba na dokładkę wchodzi do domu i próbuje rozdzierać ich tudzież zabrać go uncertain
        co kobieta miała zrobić wziąć ich na bok i przeprowadzić psychoterapię... kurator to nie psycholog...
    • czarnaalineczka Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 19:22
      sad
      chory kraj uncertain
    • anorektycznazdzira Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 20:55
      Ja nie mogę spokojnie czytać tego typu relacji...
    • morgen_stern Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:05
      Oczywiście dwaj panowie w wątku dzielnie wypinają wątłą pierś w obronie "tatusia". Na forum każdy odważny, szczególnie kobiecym tongue_out w realu pewnie obaj mocno po mordzie od kobiety dostali.
    • donkaczka Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:10
      ja mam nieodparte wrazenie, ze kuratorki to glownie z lapanki sa, robota jak kazda, przynajmniej na swiezym powietrzu troche, zamiast na kasie w realu zaiwaniac..
      a ze w odwloku maja dzieci i ich interesy, to chyba tylko po takich aferkach wychodzi i zaraz sie przelozeni kajaja, ze pani przepracowana, ze przegapila, a to wdupiemanie glownie dziala
    • kfiatuszkowa Biedno to dziecko... n/t 05.07.11, 21:39

      • kfiatuszkowa Biedne to dziecko... n/t 05.07.11, 21:40

    • princess_yo_yo Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:46
      podejrzewam ze okolicznosci ktore doprowadzily do tych wydarzen sa przedstawione dosc wybiorczo. jesli chodzi o egzekucje wyroku sadu jest to skandal, maly czlowiek powinien byc traktowany inaczej, w ogole powinno to wyglada zupelnie inaczej.
      jesli chodzi o rodzicow - mam wrazenie ze oboje sa siebie warci i rodzina zastepcza w tym wypadku moglaby byc dobrym pomyslem, przynajmniej na jakis czas.
    • nenia1 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 21:55
      Abstrahując od tego kto jest gorszy mamusia czy tatuś, bo nikt z nas nie jest tego w stanie stwierdzić na podstawie artykułu w prasie, to co zrobiono temu dziecku to totalny, parszywy skandal!
      Jak można wyciągac z łóżka siłą pięcioletnie małe, przerażone dziecko?!
      • anyx27 Re: Mamuniu ratuj 05.07.11, 23:58
        Zazwyczaj jest tak, że zanim dojdzie do takich dramatycznych scen, to kilka lub nawet kilkanaście razy podejmowana jest próba załatwienia sprawy w cywilizowany sposób. Niestety, gdy rodzice nie stosują się do wyroków sądów, dochodzi do takich wydarzeń. Nie zabiera się w ten sposób dzieci tak po prostu, z zaskoczenia. Zawsze rodzice są winni, bo sami doprowadzają do takich sytuacji.
      • tobisia13 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 00:01
        Nie widzialam tego watku i zalozylam podobny bo po przeczytaniu nachodzi mi tylko jedno pytanie.Czy naprawde tak latwo jest odebrac dziecko matce?I to w tak nie ludzki dla dziecka sposob?Czy wystarczy,ze tatus stwierdzi,ze mamusia jest nadopiekuncza i to powod aby odebrac matce dziecko?Szok!!!
        • anyx27 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 00:12
          Tobisia, i naprawdę wierzysz, że to dzieje się ot tak? Odpowiadając na twoje pytanie, nie, nie jest tak łatwo. Tak jak napisałam poniżej, rodzice sami doprowadzają do takich sytuacji.
          • attiya Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 07:40
            anyx27 napisała:

            > Tobisia, i naprawdę wierzysz, że to dzieje się ot tak? Odpowiadając na twoje py
            > tanie, nie, nie jest tak łatwo. Tak jak napisałam poniżej, rodzice sami doprowa
            > dzają do takich sytuacji.

            a ty oglądając i czytając ze zrozumieniem doszłaś do tego, że ojciec ma sprawę karną za przemoc, ze dziecko jest pod opieką neurologów i lekarzy, że czasem nawet jak matka się stara, to wielkie g...wno z tego wychodzi? Naprawde tak łatwo jest napisać, że to wina rodziców? A nie ojca?
            Który ojciec widząc, że dizecko tak bardzo płacze, tak krzyczy, jest w takim stanie jak na nagraniu nalega, żeby to dziecko z nim szło i w kóło p.eprzy o postaowieniu sądu?!
            Sory ale widać tu li i jedynie chęć dokopania matce dziecka
            Kochający, normalny ojciec nie chciałby żeby jego dziecko było doprowadzane do takiego stanu. Serce się kraje jak się oglądało takie nagranie
            • ciociacesia e tam. poryczy poryczy i przestanie 06.07.11, 16:30
              > Który ojciec widząc, że dizecko tak bardzo płacze, tak krzyczy, jest w takim st
              > anie jak na nagraniu nalega, żeby to dziecko z nim szło i w kóło p.eprzy o post
              > aowieniu sądu?!
              malo to ludzi uwaza ze najskuteczniejsza i najwlasciwsza metoda na dzieciece histerie jest ignorowanie? wyplacze sie, tata kupi mu loda i zapomni ze plakalo
              • attiya Re: e tam. poryczy poryczy i przestanie 06.07.11, 18:31
                cóż, jakbym miała taką możliwość, to na dzień dobry kastrowałabym takich ojców (matkom takoż wykonałabym odpowiedni zabieg) uncertain
                ktoś, kto nie reaguje na płacz własnego dziecka, nie nadaje się na rodzica
                • morekac Re: e tam. poryczy poryczy i przestanie 06.07.11, 18:42
                  cóż, jest ryczenie i ryczenie...
                  • ciociacesia oczywiscie 06.07.11, 21:33
                    chociaz dla mnie nie ma takiego rozroznienia, ale co ja tam wiem, mieszkam z moim dzieckiem od urodzenia i opiekuje sie nim glownie ja. nie to co tata psycholog co sie na dzieciach i rodzajach ryku zna
            • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:21
              attiya napisała:

              > Kochający, normalny ojciec nie chciałby żeby jego dziecko było doprowadzane do
              > takiego stanu. Serce się kraje jak się oglądało takie nagranie

              Dlatego właśnie chce się nim opiekować. Żeby nie było doprowadzane do takiego stanu.

              TSD w jakimś wątku o utrudnianiu ojcom dostępu do dzieci były głosy typu "nie da się utrudnić dostępu, jakby mu naprawdę zależało to by poszedł do sądu". Podejrzewam że mówiła tak spora część tych, które teraz pomstują na gościa że nie odpuścił suspicious
          • malila Do tego, co 06.07.11, 08:50
            napisała Attiya dodam jeszcze: czy to, że coś jest winą rodziców, zwalnia pracowników opieki społecznej,kuratorów, sędziów i policję od ludzkiego traktowania dzieci owych rodziców? Bo to, co zrobiono z dzieckiem jest nieludzkie. Podobne do sceny z Wyboru Zofii.
            To po prostu jest chore.
            Wina rodziców nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
            I właściwie co wystarczy zrobić, żeby zasłużyć sobie w oczach urzędników na taką karę? Wystarczy chronić swoje dziecko?
    • black.fairy Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 00:32
      Jakim cudem ojciec psycholog-terrorysta dostał zgodę na opiekę nad dzieckiem???
      Czy nie słyszeli krzyku dziecka??? Dlaczego dzieci traktowane są jak szmaciane lalki???
      Co za kraj, co za ludzie, co za ślepa sprawiedliwość...
      • tobisia13 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 00:50
        anyx27-ten krzyk dziecka chyba jednak daje do myslenia i ta kuratorka powinna jakos zareagowac.Tatus podobno ma juz jedna sprawe w toku i widac,ze dziecko boi sie ojca.Mozliwe,ze wina jest po obu stronach ale jesli dziecko krzyczy mamo ratuj,to chyba bym zabila,a dziecka nie oddala.Nie moge sobie tego wyobrazic.W artykule nic nie bylo negatywnego na temat matki wiec dlaczego?Chyba,ze nie zostala ujawniona cala prawda w mediach,tylko tym,to tlumacze.
        • anyx27 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 01:00
          tobisia13 napisała:
          > Chyba,ze nie zost
          > ala ujawniona cala prawda w mediach,tylko tym,to tlumacze.

          Dokładnie tak jest w takich sprawach. Znam tego typu sprawy od środka. nie wypowiadam się, czy wyrok sądu jest właściwy, bo tego nie wiem, nie znam sytuacji, ale chodzi mi o oburzenie w kwestii formy, w jakiej dziecko zostało odebrane matce.
    • jolusia20 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 08:41
      Tą sprawę znam od jakiegos czasu z opowiadań koleżanki. Matka dziecka to jej bliska kuzynka. Z tego co ona opowiadała matka zgadzała sie na widzenia dziecka z ojcem, ale tak jak to słychać na filmie dziecko panicznie bało się ojca i dlatego nie chciałao z nim iść. Dziecko widziało jak ojciec bił matkę i babcię, dlatego właśnie się go bało. Ojciec dziecka początkow rzeczywiście nie chciał sprawować nad nim opieki tylko umieścić g0 w rodzinie zastępczej albo nawet w domu dziecka.
    • aurita Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 09:21
      Widze, ze e-matki skazaly tatusia...
      A ja mam pytanie
      dlaczego to dziecko tak wyje i histeryzuje na widok ojca? Fakt przemocy (sprawa w toku wiec jednak nie udowodnionej) do mnie nie przemawia: dziecko mialo 2 lata i zapewne niewiele pamieta. Moja matka raz dala Ojcu po buzi a dwa lata pozniej podczas rowodu ojciec mowil o maltretowaniu go przez zone i pokazal obdukcje, ktora wtedy zrobil...

      Ogolnie gdzie dorosli walcza tam cierpi dzieciak. Niewatpliwie zrobiono mu krzywde, ale nie szafujcie wyrokami.
      Skoro sad przyznal dziecko ojcu to moze nie jest on sadysta? forma wykonania postanowienia sadu zenujaca, ale jak inaczej mozna bylo to przeprowadzic?

      • burza4 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 11:48
        aurita napisała:

        > Fakt przemocy (sprawa
        > w toku wiec jednak nie udowodnionej) do mnie nie przemawia: dziecko mialo 2 la
        > ta i zapewne niewiele pamieta.

        I tu się mocno mylisz. Moja córka niestety pamięta awantury z eksem z okresu wczesnego dzieciństwa. Wydarzenia traumatyczne bardzo mocno zapadają w pamięć.

        > Skoro sad przyznal dziecko ojcu to moze nie jest on sadysta? forma wykonania po
        > stanowienia sadu zenujaca, ale jak inaczej mozna bylo to przeprowadzic?

        No tak, bo sąd z założenia jest nieomylny, prawda? skoro facet po studiach, na stanowisku - to godny zaufania, bo przemoc psychiczną się bagatelizuje.

        Wiesz, prawdziwy ojciec postąpiłby tak, jak matka w przypowieści o Salomonie. Mój kolega miał podobne przejścia z eks żoną - dzieci poprosiły o niekontaktowanie się, bo nie chcą kwasów. Ustąpił - uznając, że walka o kontakty i eskalacja konfliktu (mimo racji po jego stronie) im nie służy. Na tym polega rodzicielstwo - na działaniu dla dobra dziecka, a nie własnym.
        • princess_yo_yo Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 12:15
          ale przypowiesc o Salomonie dotyczy rodzicow w ogole wiec troche niesprawiedliwie jest aplikowac ja tylko w stosunku do ojca w tym wypadku.
          sprawa na pewno nie jest tak prosta jak ja przedstawil artykul i nagranie, tak wiec radykalne komentarze dotyczyc moga tylko wycinka rzeczywistosci. jakos trudno mi uwierzyc w rzetelnosc dziennikarska w tym wypadku (w ogole uwazam ze polskie media maja z rzetelnoscia i etyka dziennikarska powazny problem).
          • attiya Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 13:05
            powiem tak a raczej napiszę
            nawet gdyby matka miała coś na sumieniu - a nie każda jest tak kryształowa, coby męża - damskiego boksera przedstawiać w różowym świetle - to kochający ojciec po pół minucie płaczu i krzyków swojego dziecka - takich jakie przestawione są w nagraniu - zrezygnowałby dla jego dobra z takiej żenującej sytuacji.
            Na pewno na jego miejscu - jeśli naprawdę mu na dziecku zależy - poprosiłabym sąd o kontakty w miejscu zamieszkania dziecka albo neutralnym, w obcności prawdziwego z nazwy kuratora oraz psychologa dziecięcego.
            Może po nawet dłuższym okresie takich spotkań dziecko byłoby gotowe do przebywania z ojcem sam na sam.
        • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:27
          burza4 napisała:

          > Wiesz, prawdziwy ojciec postąpiłby tak, jak matka w przypowieści o Salomonie. M
          > ój kolega miał podobne przejścia z eks żoną - dzieci poprosiły o niekontaktowan
          > ie się, bo nie chcą kwasów. Ustąpił - uznając, że walka o kontakty i eskalacja
          > konfliktu (mimo racji po jego stronie) im nie służy. Na tym polega rodzicielstw
          > o - na działaniu dla dobra dziecka, a nie własnym.

          He, he, he. A potem będzie "jakby chciał naprawdę kontaktów z dziećmi to by wyegzekwował nakazy sądowe. A ten łajdak odspuścił - nie kocha dzieci."
      • attiya Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 12:59
        może dlatego, że to nie było jednorazowe walnięcie po buzi, tylko ciągłe katowanie rodziny - jest tam wspomniane o maltretowaniu żony i teściowej bodajże
    • gupia_rzona Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 09:31
      przed chwilą czytałam i słabo mi się zrobiło. Odkąd mam dziecko stałam się bardziej wrażliwa na krzywdę dzieci. Gdyby mnie ktoś zabierał córkę chyba bym zagryzła
      Ale mówiąc poważnie, nie wyobrażam sobie tego
    • marika_2006 Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 10:11
      Uważam, że winny jest ojciec jak i matka. Ustalając kontakty sąd zazwyczaj kieruje na badania do ośrodka, gdzie również badane jest dziecko ( niestety nie wiem jak było w tym przypadku bo nic o tym nie wspomniano). Dziecko rzeczywiście boi się ojca, ale nie sądzę by matka pomagała w jakikolwiek sposób pokonać ten jego strach.
    • rosabell Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 10:21
      przerazajacesad nie moge przestac myslec o tym malym, co on musi czuc. mam nadzieje, ze kiedys sprawiedliwosc dosiegnie tego pseudoojca
      • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 12:32
        rosabell napisała:

        > przerazajacesad nie moge przestac myslec o tym malym, co on musi czuc. mam nadzi
        > eje, ze kiedys sprawiedliwosc dosiegnie tego pseudoojca

        A pseudomatkę?
    • morekac Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 11:17
      Po małego przyszli niczym CBA po Blidę.
      Niezależnie od wyroków sądu, egzekwowanie ich w taki sposób, jakby 4-latek był groźnym antyterrorystą wymagającym natychmiastowego aresztowania jest chore...
      • iuscogens Re: Mamuniu ratuj 06.07.11, 22:49
        morekac napisała:

        > Po małego przyszli niczym CBA po Blidę.
        > Niezależnie od wyroków sądu, egzekwowanie ich w taki sposób, jakby 4-latek był
        > groźnym antyterrorystą wymagającym natychmiastowego aresztowania jest chore...

        Po Blidę to ABW przyszło. I chyba chodziło Ci o terrorystę, a nie antyterrorystę.
        Co do reszty to zgadzam się, to przerażające sad
      • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 10:48
        morekac napisała:

        > Po małego przyszli niczym CBA po Blidę.
        > Niezależnie od wyroków sądu, egzekwowanie ich w taki sposób, jakby 4-latek był
        > groźnym antyterrorystą wymagającym natychmiastowego aresztowania jest chore...

        Czyli wystarczy że matka powie "w d*pie mam decyzję sądu, nie oddam dziecka, sp*erdalajcie" i sprawa jest zamknięta. No bo przecież siłą odebrać to skandal będzie.
        • morekac Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 13:39
          W taki sposób to się aresztuje groźnych przestępców, a nie 5-latka.
          • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 13:45
            morekac napisała:

            > W taki sposób to się aresztuje groźnych przestępców, a nie 5-latka.

            Nie krępuj się, zaproponuj realną metodę na przekazanie dziecka ojcu kiedy matka nie chce tego zrobić dobrowolnie. Niewątpliwie masz ją przemyślaną i tylko przez zapomnienie nie przedstawiłaś jej od razu.
            • cherry.coke Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 13:54
              Bynajmniej nie jestem po stronie matki, ale ta siodma rano z policja i wyciaganiem z lozka to jednak przegiecie i zszokowaloby nawet doroslego. Nie mozna bylo tego zrobic o 14, z przedszkola czy z domu, z sama kurator, z zapowiedzeniem dokladnego terminu?
              • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:04
                cherry.coke napisała:

                > Bynajmniej nie jestem po stronie matki, ale ta siodma rano z policja i wyciagan
                > iem z lozka to jednak przegiecie i zszokowaloby nawet doroslego. Nie mozna bylo
                > tego zrobic o 14, z przedszkola czy z domu, z sama kurator, z zapowiedzeniem d
                > okladnego terminu?

                Żeby matka wiedziała kiedy ma pojechać do mamusi i tatusia?
                Sorry, ale te pomysły sa po prostu naiwne. A wzięcie z przedszkola (pomijam już że i tak chyba musiałoby być w asyście policji) skończyłoby się takim samym rantem że jak można, że nawet się z matką nie pożegnało, skandal.

            • rosabell Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 13:56
              moj 8-letni syn plakal, kiedy opowiadalam mezowi o tej akcji. plakal dlugo i musialam go uspokajac, choc argumentow mi brakowalo. plakal, bo zal mu bylo tego chlopczyka. takie mam nadwrazliwe i empatyczne dziecko. mozna sie jedynie pocieszac, ze kiedy to dziecko dorosnie to zemsci sie na ojcu odpowiednio do okolicznosci np jak bedzie stary, niedolezny to mu jeszcze dokopie z psychologicznym wyrachowaniem tak zeby na zawsze popamietal. na dzien dzisiejszy mam nadzieje, ze kariera na uni tago pana jest skonczona i czeka go smierc spoleczna.
              • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:05
                rosabell napisała:

                > chlopczyka. takie mam nadwrazliwe i empatyczne dziecko. mozna sie jedynie pocie
                > szac, ze kiedy to dziecko dorosnie to zemsci sie na ojcu odpowiednio do okolicz
                > nosci np jak bedzie stary, niedolezny to mu jeszcze dokopie z psychologicznym w

                Taaak. A mamusia będzie wtedy wiedziała że dobrze wyszkoliła Piotrusia.

            • morekac Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 13:59
              Cóż, proponowałabym zostawić antyterrorystów na zewnątrz, a do środka wyprawić 2 osoby. Posiłki stojące za drzwiami zawsze można wezwać, prawda?
              A teraz ty polemizuj, że koniecznie do środka musiał wejść ojciec, psycholog, 4 kuratorów i 3-osobowy oddział policji. Cud, że futryn z drzwiami nie wyłamali...
              Toż nawet aresztowani mogą się czasem zmienić piżamę na ubranie i zabrać szczoteczkę do zębów... Zaś rodzina z reguły wie, gdzie aresztowany przebywa.
              • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 14:09
                morekac napisała:

                > Cóż, proponowałabym zostawić antyterrorystów na zewnątrz, a do środka wyprawić
                > 2 osoby. Posiłki stojące za drzwiami zawsze można wezwać, prawda?

                Ale się napompowałaś histerią, już ci się antyterroryści zwidują.
                A posiłki zza drzwi ciężko wezwać jak się dostanie krzesłem w głowę. Dlatego właśnie weszli wszyscy, a nie jeden frajer który mógłby po prostu zostać zatłuczony "w obronie dziecka".

                > A teraz ty polemizuj, że koniecznie do środka musiał wejść ojciec, psycholog,
                > 4 kuratorów i 3-osobowy oddział policji. Cud, że futryn z drzwiami nie wyłamali

                Tak jest po prostu bezpieczniej. Dla wszystkich, także dla dziecka.

                > Toż nawet aresztowani mogą się czasem zmienić piżamę na ubranie i zabrać szczo
                > teczkę do zębów... Zaś rodzina z reguły wie, gdzie aresztowany przebywa.

                A to już jest pytanie do pani Basi, dlaczego nie dała dziecku nic do ubrania tylko wypuściła je w piżamie.

                A poza tym to nadal nie zaproponowałaś realnej metody wyegzekwowania nakazu sądu wbrew woli sabotujacej je matki.

                • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:12
                  oj tak, szczególnie dla dziecka jest to bezpieczne....dlaczego w takim razie krzyczało "mamuniu ratuj"?
                  drugi psycholog z bożej łaski się znalazł, który wie co jest lepsze dla małego, piecioletniego dziecka
                  • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:36
                    attiya napisała:

                    > oj tak, szczególnie dla dziecka jest to bezpieczne....dlaczego w takim razie kr

                    Chodzi o bezpieczeństwo czysto fizyczne.

                    > zyczało "mamuniu ratuj"?

                    Pytaj się matki co mu naopowiadała.


                    • attiya Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 17:10
                      albo spytaj się ty z kolei dziecka jak często widziało agresję ojca w stosunku do matki
                      plus agresja pasywna typu taka jaką wyniósł z domu - dziecko dwie godziny wyło, rodzice w tym czasie wychodzili z domu, jak wracali to już dziecko nie wyło, bo padło z wycieńczenia
                      • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 08.07.11, 09:41
                        attiya napisała:

                        > albo spytaj się ty z kolei dziecka jak często widziało agresję ojca w stosunku
                        > do matki

                        No, jak często? Skoro nawet sprawa sądowa dotyczy jednego przypadku a i to jakoś niezbyt oczywistego?

                        > plus agresja pasywna typu taka jaką wyniósł z domu - dziecko dwie godziny wyło
                        > , rodzice w tym czasie wychodzili z domu, jak wracali to już dziecko nie wyło,
                        > bo padło z wycieńczenia

                        Tak, ojciec wychodzący z domu budzi rzeczywiście straszną grozę.
                • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:25
                  Krzesłem w głowę?? Od ciężarnej kobiety? W zagrożonej ciąży?
                  Że co? Że bezpieczniej jest wyszarpywać dziecko przed siódmą rano z łóżka, przy asyście obcych ludzi?
                  Nie dali tej kobiecie ani pożegnać się dzieckiem, ani go ubrać, ani dać mu śniadanie!

                  Przeczytaj sobie artykuł dokładnie i ze zrozumieniem!, zanim takie mądrości zaczniesz wypisywać na forum! confused
                  • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:37
                    A ona nie dała ojcu dziecka (wcześnie) przyjść do dziecka, przywitać się z nim, zabrać na spacer.
                    Skoro zaś ciężarna Pani szarpała się z policjantami to oznacza, że zapewne nie miała w planie na spokojnie je ubrać, podać śniadanie i spakować.
                    • malila Taa... a jakby Blida 07.07.11, 15:47
                      nie była winna, to by nie popełniła samobójstwauncertain
                      Abstrahując zupełnie od winy któregoś czy obojga z rodziców - sprawa została dokumentnie spieprzona przez przedstawicieli państwa. To nie jest normalne, że przez te dwa czy trzy lata widzenia z ojcem wyglądają w taki sposób, jak przedstawiono na filmie. Kuratorzy równie dobrze mogliby być komornikami. Prezentują taką samą wrażliwość na obiekt podlegający egzekucji. Dużo wcześniej powinno się w to zaangażować psychoterapeutów i mediatorów nie związanych w żaden sposób z którąkolwiek ze stron, a najlepiej takich, którzy zostaną zaakceptowani przez obie. I nie wyłącznie w celu przeprowadzenia badań, ale przede wszystkim w celu znalezienia rozwiązania. Zresztą badanie i diagnoza to też nie jest kwestia jednego spotkania.
                    • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 16:49
                      Na pewno chciała ich powystrzelać, gazeciarz, ty w ogóle myślisz?
                      • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 17:11
                        Powystrzelać niekoniecznie, wystarczyło że wpadła w atak szału i przypieprzyła komuś, a co?
                        Ciężarna nie oznacza z automatu potulna jak trusia i niegroźna oraz nie zdolna do wspomnianego przez Ciebie strzelania.
                        Nie mitologizujmy kobiet w ciąży.
                  • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:39
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Krzesłem w głowę?? Od ciężarnej kobiety? W zagrożonej ciąży?

                    Ach, no jasne. Wściekła cieżarna nie uniesie wszak krzesła. I nożem też nie da rady dźgnąć.

                    Jak ta ciąża taka zagrożona to czemu pani szła na udry? I nie, wytłumaczenie że późno się dowiedzieli o decyzji sądu nie jest wiarygodne. Przecież wiedzieli kiedy jest rozprawa, mogli zadbać o dowiedzenie się.
                    • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 15:50
                      Ciężarna w ogóle powinna być wyjęta spod prawa...
                      A poza tym myślałam, że w naprawdę zagrożonej ciąży to się w szpitalu leży.
                      • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 16:52
                        Co ty wiesz o zagrożonych ciążach, gazeciarzu?
                        • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 17:12
                          A Ty co wiesz?
                          • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 19:33
                            Trzy razy byłam w ciąży, w tym w jednej zagrożonej, kilka dni w szpitalu, potem leki regularnie i cotygodniowe wizyty kontrolne. Ciąża była wysokiego ryzyka, od początku do rozwiązania. W szpitalu byłam raptem tydzień, resztę czasu spędziłam w domu. Czy to jasne? Dotarło? Wątpię.
                            • gazeta_mi_placi Re: Mamuniu ratuj 08.07.11, 11:08
                              Widać nie była aż tak bardzo zagrożona, nie podpisywałaś aby w szpitalu oświadczenia że wychodzisz z niego na własną odpowiedzialność?
                              • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 08.07.11, 16:21
                                Nie, nic takiego nie podpisywałam. Zagrożona ciąża nie zawsze kwalifikuje się do leżenia w szpitalu, wiesz? Na pewno nie wiesz, w końcu co facecik_z_mikropeniskiem może wiedzieć o ciąży?
                    • rosapulchra-0 Re: Mamuniu ratuj 07.07.11, 16:51
                      Robisz z niej potwora, jakbyś co najmniej tam była. Wyluzuj w tych insynuacjach, poniżej jest link do artykułu przedstawiającego sytuację na podstawie wpisów do akt. Tam pan nie jawi się tak różowo, jak przez ciebie opisany.
                      • c2h6 Re: Mamuniu ratuj 08.07.11, 09:42
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Robisz z niej potwora, jakbyś co najmniej tam była. Wyluzuj w tych insynuacjach

                        Mówi Ci coś słowo "zapobieganie"?

                        > , poniżej jest link do artykułu przedstawiającego sytuację na podstawie wpisów
                        > do akt. Tam pan nie jawi się tak różowo, jak przez ciebie opisany.

                        A pani jawi się różowo? Tak? To przeczytaj lepiej ten artukuł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka