Gość: Romek
IP: *.visp.energis.pl
08.03.03, 13:09
Witam
Nurtują mnie takie pytania:
1. Ambasada USA pobiera od każdego klienta (niezależnie od tego czy został
pozytywnie załatwiony czy negatywnie) 100$, czy odprowadza od tego podatek,
czy co. Może jest to usługa zwolniona z podatku. Mnustwo kasy ucieka z kraju
a oni sie nie rozliczaja. Generalnie jest to jakaś usługa i w polskim prawie
jest tak że powinni od tego odprowadzać podatek.
2. Jak informacje podawane na tych wszystkich formulażach mają sie do ustawy
o ochronie danych osobowych, przecież nikt tam nie podpisuje że zgadza sie
na to żeby ambasada operowała jego danymi osobowymi. A te wszystkie dane
których wymagają; dane matki ojca dzieci i zatrudnienie, to mi przypomina
troche naszą komunistyczną BEZPIEKE, poco to wszystko
druga sprawa że formulaze te sa gorzej przygotowane (malologiczne pytania)
niz nasz PITY do urzedu skarbowego
Pozdrawiam
Roman