Dodaj do ulubionych

Cos drgnelo w Kosciele Kat.

IP: *.turboline.skynet.be 09.11.01, 08:55
Ostatnio radio podalo, ze papiez zgodzil sie na konsekracje protestanckiego
pastora, ktory przez 20 lat byl diakonem w belgijskim kosciele. Zonaty, dwoje
dzieci, niedlugo wnuczka. Zadnych obostrzen, ze juz nie wolno mu spac z zona.
Stowarzyszenie bylych ksiezy, bylych, bo musieli porzucic kaplanstwo chcac miec
legalny zwiazek z kochana kobieta, wyrazilo oburzenie.
To jest dobra wiadomosc. Moze jest to pierwszy krok do ostatecznej likwidacji
tej kilkusetletniej bzdury, celibatu, skoro ta bzdura juz dawno stracila racje
bytu. Moze nie bedzie to jutro, moze dopiero pod rzadami nowego papieza, ale...
przyjdzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kliken Re: Cos drgnelo w Kosciele Kat. IP: *.ym1.on.wave.home.com 09.11.01, 14:28
      ..i w ten sposob bedziemy miec jeszcze jedna sekte ...w ramach restruktoryzacji
      proponuje dokleic Chrystusowi po 2 ramiona z kazdej stony..a co Shiva moze miec
      a NASZ nie???
      • ttc Re: Cos drgnelo w Kosciele Kat. 09.11.01, 14:55
        Gość portalu: Kliken napisał(a):

        > ..i w ten sposob bedziemy miec jeszcze jedna sekte ...w ramach restruktoryzacji
        >
        > proponuje dokleic Chrystusowi po 2 ramiona z kazdej stony..a co Shiva moze miec
        >
        > a NASZ nie???
        Oj Kilken, Czyzbys nie wiedzial ze celibat ksiezy to sie dopiero zaczal w jedenastym wieku? Czyli ze
        pierwsza polowa historii kosciola katolickiego to z zycia sekty? Ci wszyscy romantyczni chrzescijanie z
        Quo Vadis to sekciarzesmile Ale najlepszy numer to jest z "niepokalanym poczeciem". Zostal ten termin
        wprowadzony dopiero w dziewietnastym (!) wieku...
        • Gość: --Michal niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 15:28
          Cze ttc,
          Chetnie uslysze o co chodzi. Czy to oznacza ze przed XIX wiekiem, Jezus
          mial "ziemskiego" ojca wd. doktryny kosciola katolickiego?
          Pozdrawiam.
          • ttc Re: niepokalane poczecie? 09.11.01, 15:38
            Gość portalu: --Michal napisał(a):

            > Cze ttc,
            > Chetnie uslysze o co chodzi. Czy to oznacza ze przed XIX wiekiem, Jezus
            > mial "ziemskiego" ojca wd. doktryny kosciola katolickiego?
            > Pozdrawiam.

            Nie, chodzi o to ze zawsze odbywala sie dyskusja na ten temat (a powazna to zaczela sie od 12 wieku)
            ale jako oficalna dogma zostalo ono wprowadzone przez Piusa IX w 1854 w bulli Ineffabilis Deus. Przed
            1854 nikt nie zostal wyklety (przynajmniej oficjalnie,zgodnie z prawem kosciola...) za poddawanie dyskusji
            tego "faktu"...
            ttc
            • Gość: --Michal Re: niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 16:03
              ttc wielkie dzieki za wyjasnienie. Ale dalej nie wiem dlaczego to
              jest "najlepszy numer", czy to oznacz sie z tym nie zgadzasz, albo czy moze w
              kosciele ten problem powoduje podzial. Pozatym zyczyl bym sobie zeby wiecej
              zeczy bylo zalatwiane poprez dyskusje i wyklecie niz na przyklad obcinanie
              glowy.
              Pozdrowienia
              • ttc Re: niepokalane poczecie? 09.11.01, 16:28
                Gość portalu: --Michal napisał(a):

                > ttc wielkie dzieki za wyjasnienie. Ale dalej nie wiem dlaczego to
                > jest "najlepszy numer", czy to oznacz sie z tym nie zgadzasz, albo czy moze w
                > kosciele ten problem powoduje podzial. Pozatym zyczyl bym sobie zeby wiecej
                > zeczy bylo zalatwiane poprez dyskusje i wyklecie niz na przyklad obcinanie
                > glowy.
                > Pozdrowienia

                Moze powinienem uzyc wyrazenia "lepszy numer" bo ten dogmat zostal przyjety o wiele pozniej (tylko 150
                lat temu) a niewiele osob zdaje sobie z tego sprawe. Nie, nie wierze w "niepokalane poczecie" co
                sprawia ze jestem wyrzutkiem w oczach kosciola katolickiego. Kosciol to nie demokracja i albo sie we
                wszystkie dogmaty wierzy albo do widzenia. Nie jestem przekonany poniewaz nie za bardzo chce mi sie
                wierzyc ze Bog to ojciec (a dlaczego nie matka albo cos neutralnego) ale sporo osob pewnie mnie zaraz
                zakrzyczy. Kosciol Katolicki chcialby zebysmy wierzyc ze trwa on juz niezmieniony przez ostatnie 2 tysiace
                lat a przeciez ewolucja tej instytucji jest ciagla i to co mamy teraz w Watykanie jest czyms zupelnie innym
                niz bylo 500, 1000 czy 1500 lat temu. Opiniia kosciola na rozne interesujace tematy (celibat, niepokalane
                poczeci, Zydzi, homoseksualisci, wojna i wiele innych) zmienia sie raczej czesto i to co kiedys bylo
                herezja jest teraz niepodwazalna prawda. ttc
                P.S. Oczywiscie sie z Toba zgadzam ze lepsza dyskusja niz stos...
                • Gość: ciekawy Re: niepokalane poczecie? IP: 131.137.84.* 09.11.01, 16:59
                  ttc napisał(a):

                  > Gość portalu: --Michal napisał(a):
                  >
                  > > ttc wielkie dzieki za wyjasnienie. Ale dalej nie wiem dlaczego to
                  > > jest "najlepszy numer", czy to oznacz sie z tym nie zgadzasz, albo czy moz
                  > e w
                  > > kosciele ten problem powoduje podzial. Pozatym zyczyl bym sobie zeby wiece
                  > j
                  > > zeczy bylo zalatwiane poprez dyskusje i wyklecie niz na przyklad obcinanie
                  >
                  > > glowy.
                  > > Pozdrowienia
                  >
                  > Moze powinienem uzyc wyrazenia "lepszy numer" bo ten dogmat zostal przyjety o w
                  > iele pozniej (tylko 150
                  > lat temu) a niewiele osob zdaje sobie z tego sprawe. Nie, nie wierze w "niepoka
                  > lane poczecie" co
                  > sprawia ze jestem wyrzutkiem w oczach kosciola katolickiego. Kosciol to nie de
                  > mokracja i albo sie we
                  > wszystkie dogmaty wierzy albo do widzenia. Nie jestem przekonany poniewaz nie z
                  > a bardzo chce mi sie
                  > wierzyc ze Bog to ojciec (a dlaczego nie matka albo cos neutralnego) ale sporo
                  > osob pewnie mnie zaraz
                  > zakrzyczy. Kosciol Katolicki chcialby zebysmy wierzyc ze trwa on juz niezmienio
                  > ny przez ostatnie 2 tysiace
                  > lat a przeciez ewolucja tej instytucji jest ciagla i to co mamy teraz w Watykan
                  > ie jest czyms zupelnie innym
                  > niz bylo 500, 1000 czy 1500 lat temu. Opiniia kosciola na rozne interesujace te
                  > maty (celibat, niepokalane
                  > poczeci, Zydzi, homoseksualisci, wojna i wiele innych) zmienia sie raczej czest
                  > o i to co kiedys bylo
                  > herezja jest teraz niepodwazalna prawda. ttc
                  > P.S. Oczywiscie sie z Toba zgadzam ze lepsza dyskusja niz stos...

                  ***************************

                  Hej ttc !!
                  Mam wrazenie, ze czujesz sie niezle w tym temacie bo ja nawet jeszcze nie
                  raczkuje. Te ok. 150 lat temu ogloszono oficjanie dogmat o niepokalanym poczeciu,
                  right ?? Czy masz jakies szczegolowsze
                  informacje jaka jest procedura prowadzaca do konstrukcji dogmatu ??
                  1. Czy decyduje o tym tylko Papierz, czy jakis kolektyw ??
                  2. Ciekawe, ci co sa za to odpowiedzialni doznaja jakiegos objawienia
                  pozaziemskiego ?? Bo jesli nie to czy nie jest to zwykla biurokratyczna decyzja i
                  wtedy moznaby ja to swobodnie kwestionowac, czyz nie ?? Napisz, jesli mozesz cos
                  niecos jeszcze w tej materii.

                  Dzieki
                  • ttc Re: niepokalane poczecie? 09.11.01, 17:24
                    Gość portalu: ciekawy napisał(a):


                    > ***************************
                    >
                    > Hej ttc !!
                    > Mam wrazenie, ze czujesz sie niezle w tym temacie bo ja nawet jeszcze nie
                    > raczkuje. Te ok. 150 lat temu ogloszono oficjanie dogmat o niepokalanym poczeci
                    > u,
                    > right ?? Czy masz jakies szczegolowsze
                    > informacje jaka jest procedura prowadzaca do konstrukcji dogmatu ??
                    > 1. Czy decyduje o tym tylko Papierz, czy jakis kolektyw ??
                    > 2. Ciekawe, ci co sa za to odpowiedzialni doznaja jakiegos objawienia
                    > pozaziemskiego ?? Bo jesli nie to czy nie jest to zwykla biurokratyczna decyzja
                    > i
                    > wtedy moznaby ja to swobodnie kwestionowac, czyz nie ?? Napisz, jesli mozesz c
                    > os
                    > niecos jeszcze w tej materii.
                    >
                    > Dzieki

                    Ja zadnym teologiem nie jestem ale bardzo lubie historie i sporo (jak czas na to pozwala) sie tym
                    interesuje. Moge odpowiedziec na pierwsze Twoje pytanie. Cytat z " Encyclopedia Britannica" ;

                    Doctrinally, in Catholic churches, the pope is regarded as the succesor of St. Peter, who was head of
                    the Apostles. The pope, as bishop of Rome, thus is seen to have full and supreme power of
                    jurisdiction over the universal church in matters of faith and morals, as well as in church discipline
                    and government.

                    Tak wiec to papiez (mozliwe ze po konsultacji z wazniejszymi kardynalami) gra role decydujaca i
                    ostateczna. Jak mowia Amerykanie: "The buck stops here..." smile
                    Jezeli chodzi o drugi Twoj punkt to decyzja jest czesto spowodowana uwarunkowaniami spolecznymi
                    i historecznymi. I jak powyzszy cytat wskazuje nie mozna tego kwestionowac. ttc
                • Gość: --Michal Re: niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 17:07
                  ttc,
                  Ja mysle ze ty jestes lepszym katolikiem niz ja. Jezeli sie nad takimi sprawami
                  zastanawiasz, ja przyjalem bardziej wygodna pozycje przyjmujac wiekszosc prawd
                  na "slowo". Czy kosciol to nie demokracja, chyba raczej tak, mysle ze mozna sie
                  nie zgadzac z "kolega" ksiedzem, ktory jest tez tylko czlowiekiem czesto nie za
                  bardzo wyksztalconym, ale negujac jakies wypowiedzy trzeba byc przygotowanym na
                  drazenie do samego dna a jezeli poznales wszystkie opinie i fakty i dalej
                  uwazasz ze masz racje to chyba lepiej odejsc (?) albo walczyc o swoje ... ale
                  jak sprawdzic "niepokalane poczecie".
          • Gość: maryla Re: niepokalane poczecie? IP: *.tamu.edu 09.11.01, 17:39
            Oczywiscie, ze nie chodzi tu o poczecie Jezusa, ale jego Matki.

            Prosze abysmy byli uwazni na slowa w tym watku, nie tylko ze zgledu na uczucia innych, ale takze, aby
            uszanowac to co bylo swiete dla naszych wlasnych przodkow.

            Goraco pozdrawiam,
            Maryla

            P.S.
            Kto wie co laczy chrzescijan, muzulmanow, zydow i ateistow, ktorzy umarli?
            • ttc Re: niepokalane poczecie? 09.11.01, 17:47
              Gość portalu: maryla napisał(a):

              > Oczywiscie, ze nie chodzi tu o poczecie Jezusa, ale jego Matki.
              >
              > Prosze abysmy byli uwazni na slowa w tym watku, nie tylko ze zgledu na uczucia
              > innych, ale takze, aby
              > uszanowac to co bylo swiete dla naszych wlasnych przodkow.
              >
              > Goraco pozdrawiam,
              > Maryla
              >
              > P.S.
              > Kto wie co laczy chrzescijan, muzulmanow, zydow i ateistow, ktorzy umarli?

              Oczywiscie masz Marylo racje. A jezeli chodzi o naszych przadkow to mam nadzieje ze nie obraza sie na
              nas jak bedziemy caly czas szukali prawdy (cokolwiek ona oznacza) i kwestionowali rozne pojecia. I
              jestem bardzo ciekawy co te cztery grupy laczy...
              • Gość: --Michal Re: niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 17:52
                niepokalane poczecie - pozatym "niepokalane poczecie" jest faktem biologicznym
                = dzieworodztwo (nie jestem pewein czy sie to tak pisze).
              • Gość: --Michal Re: niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 17:53
                niepokalane poczecie - pozatym "niepokalane poczecie" jest faktem biologicznym
                = dzieworodztwo (nie jestem pewein czy sie to tak pisze).
                • ttc Re: niepokalane poczecie? 09.11.01, 17:56
                  Niepokalane poczecie ma w tradycji katolickiej znaczenie narodzenia bez grzechu pierworodnego. ttc
                  • Gość: --Michal Re: niepokalane poczecie? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 18:05
                    ... no to pala z religii (dla mnie) w takim radzie. wink
            • Gość: ciekawy Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: 131.137.84.* 09.11.01, 17:48
              Gość portalu: maryla napisał(a):

              > Oczywiscie, ze nie chodzi tu o poczecie Jezusa, ale jego Matki.
              >
              > Prosze abysmy byli uwazni na slowa w tym watku, nie tylko ze zgledu na uczucia
              > innych, ale takze, aby
              > uszanowac to co bylo swiete dla naszych wlasnych przodkow.
              >
              > Goraco pozdrawiam,
              > Maryla
              >
              > P.S.
              > Kto wie co laczy chrzescijan, muzulmanow, zydow i ateistow, ktorzy umarli?

              ******************

              Naprawde ??? Zawsze uwazalem, ze jesli mowi sie o niepokalanym poczeciu to odnosi
              sie to do poczecia Jezusa i tylko jego !!!
              Ciekawe czy ktos jeszcze wyrazi takie zdziwienie jak ja ???
              • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 17:53
                Maryla ma racje a ze sporo ludzi moze wyrazic zdziwienie to niestety konsekwencja zenujacego
                poziomu nauki religii Polsce. Czy ktos moglby wyjanic roznice pomiedzy czworka a piatka z religii? Czy
                ten kto ma piatke wiecej(lepiej?) wierzy?! ttc
                • Gość: --Michal nauka religii IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 17:57
                  Ja mysle ze to jest przedmiot jak kazdy inny, jest zakres wiedzy, ktory trzeba
                  opanowac i to mozna ocenic nie sadze ze nauczyciele, oceniaja poziom wiary, no
                  bo jak?
                  • ttc Re: nauka religii 09.11.01, 18:34
                    Gość portalu: --Michal napisał(a):

                    > Ja mysle ze to jest przedmiot jak kazdy inny, jest zakres wiedzy, ktory trzeba
                    > opanowac i to mozna ocenic nie sadze ze nauczyciele, oceniaja poziom wiary, no
                    > bo jak?

                    Uwazam ze ocen z religii nie powinno byc. Pamietajmy ze oceny te sa juz od wczesnych klas szkol
                    podstawowych. Jest duza szansa ze sporo dzieci moze sie do religii powaznie zniechecic. Jak sie daje
                    oceny, zadaje prace domowa to robi sie z religii przedmiot jak kazdy inny a tak chyba jednak nie jest.
                    Wiara to system wartosci a ocenianie religii to jej degradacja do zapamietywania dat, modlitw i wydarzen.
                    Jak ktos obleje religie (a mozna) to co to oznacza? Ale jak juz wsponiales, ciezko to jest wszystko ocenic
                    a i katechetom latwiej jak mozna trudne koncepcje oceniac sztywnymi kryteriami. ttc
                    • Gość: --Michal Re: nauka religii IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 19:05
                      Mysle ze problem, o ktroym mowisz dotyczy wiekszosci przedmiotow, gdzie nauke
                      zmienia sie w uciarzliwa torture. Idelnym rozwiazaniem byloby aby kazdy
                      nauczyciel potrafil zainteresowac swoim przedmiotem na tyle zeby ukierunkowac
                      naturalna ciekawosc uczniow w danym kierunku. Jak chyba sam przyznasz, trzeb
                      znac dogmaty i historie swojej religii, bo inaczej skad wiesz w co wiezysz. Na
                      kazdej lekcji powinno byc miejsce do dyskusji, a nauczyciel powinien potrafic
                      obronic swoje tezy. Wydaj mi sie ze dyskutowac, mozna o sprawach o ktorych ma
                      sie pojecie, a wiec cel nauki zostal spelniony i uczen zasluguje na dobra ocene
                      nawet jezeli nie zgadza sie z wykladowca. Zgadzam sie ze wiara i system
                      wartosci danej osoby nie powinien byc poddawany ocenie, jedeynie wiedza na
                      temat przemiotu. Osoba, ktora wie dlaczego kosciul jest przeciwny aborcji, i
                      potrafi to wytlumaczyc nie podzielajac takiego samego zdania zasluguje na taka
                      sama ocene jak czlowiek z tymi samymi wiadomosciami a przeciwnymi pogladami.
                      pozdrawiam.
                      • ttc Re: nauka religii 09.11.01, 19:12
                        Gość portalu: --Michal napisał(a):

                        > Mysle ze problem, o ktroym mowisz dotyczy wiekszosci przedmiotow, gdzie nauke
                        > zmienia sie w uciarzliwa torture. Idelnym rozwiazaniem byloby aby kazdy
                        > nauczyciel potrafil zainteresowac swoim przedmiotem na tyle zeby ukierunkowac
                        > naturalna ciekawosc uczniow w danym kierunku. Jak chyba sam przyznasz, trzeb
                        > znac dogmaty i historie swojej religii, bo inaczej skad wiesz w co wiezysz. Na
                        > kazdej lekcji powinno byc miejsce do dyskusji, a nauczyciel powinien potrafic
                        > obronic swoje tezy. Wydaj mi sie ze dyskutowac, mozna o sprawach o ktorych ma
                        > sie pojecie, a wiec cel nauki zostal spelniony i uczen zasluguje na dobra ocene
                        >
                        > nawet jezeli nie zgadza sie z wykladowca. Zgadzam sie ze wiara i system
                        > wartosci danej osoby nie powinien byc poddawany ocenie, jedeynie wiedza na
                        > temat przemiotu. Osoba, ktora wie dlaczego kosciul jest przeciwny aborcji, i
                        > potrafi to wytlumaczyc nie podzielajac takiego samego zdania zasluguje na taka
                        > sama ocene jak czlowiek z tymi samymi wiadomosciami a przeciwnymi pogladami.
                        > pozdrawiam.

                        Masz oczywiscie Michal racje. Niestety obawiam sie jednak ze jak ktos na lekcji religi w Polsce powie
                        publicznie ze popiera prawo do aborcji ale moze wytlumaczyc dlaczego kosciol mysli inaczej to piatki
                        chyba juz nie dostanie... ttc
                • Gość: ciekawy Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: 131.137.84.* 09.11.01, 18:18
                  ttc napisał(a):

                  > Maryla ma racje a ze sporo ludzi moze wyrazic zdziwienie to niestety konsekwe
                  > ncja zenujacego
                  > poziomu nauki religii Polsce. Czy ktos moglby wyjanic roznice pomiedzy czworka
                  > a piatka z religii? Czy
                  > ten kto ma piatke wiecej(lepiej?) wierzy?! ttc
                  ***************
                  Przeciez gdzies jest napisane (slowa do Maryii, chyba od Archaniola
                  Gabriela) : "... duch swiety zstapi na Ciebie i to co sie z ciebie narodzi swiete
                  bedzie ..." - czyz nie odnosi sie to do niepokalanego poczecia Maryii ?? Rozumiem
                  to tak, ze w wyniku tego zstapienia ducha (a nie fizycznego kontaktu z mezczyzna)
                  na nia miala by ona po prostu zajsc w ciaze !! Czyz, nie tak ??



                  • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 18:39
                    Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                    > ttc napisał(a):
                    >
                    > > Maryla ma racje a ze sporo ludzi moze wyrazic zdziwienie to niestety kon
                    > sekwe
                    > > ncja zenujacego
                    > > poziomu nauki religii Polsce. Czy ktos moglby wyjanic roznice pomiedzy czw
                    > orka
                    > > a piatka z religii? Czy
                    > > ten kto ma piatke wiecej(lepiej?) wierzy?! ttc
                    > ***************
                    > Przeciez gdzies jest napisane (slowa do Maryii, chyba od Archaniola
                    > Gabriela) : "... duch swiety zstapi na Ciebie i to co sie z ciebie narodzi swie
                    > te
                    > bedzie ..." - czyz nie odnosi sie to do niepokalanego poczecia Maryii ?? Rozumi
                    > em
                    > to tak, ze w wyniku tego zstapienia ducha (a nie fizycznego kontaktu z mezczyzn
                    > a)
                    > na nia miala by ona po prostu zajsc w ciaze !! Czyz, nie tak ??
                    >
                    >
                    >
                    Zgadza sie ale sam fakt "niepokalanego poczecia" odnosi sie do urodzin Marii bez grzechu
                    pierworodnego. Wydaje mi sie (nie jestem pewien, moze Maryla mnie tu wspomorze) ze ten Duch Swiety
                    mogl do niej "zstapic" poniewaz nie miala ona tego grzechu. Z reszta pamietaj ze ja to z religia jestem
                    troche na bakier. ttc
                    • Gość: ciekawy Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: 131.137.84.* 09.11.01, 19:32
                      ttc napisał(a):

                      > Gość portalu: ciekawy napisał(a):
                      >
                      > > ttc napisał(a):
                      > >
                      > > > Maryla ma racje a ze sporo ludzi moze wyrazic zdziwienie to niestet
                      > y kon
                      > > sekwe
                      > > > ncja zenujacego
                      > > > poziomu nauki religii Polsce. Czy ktos moglby wyjanic roznice pomiedz
                      > y czw
                      > > orka
                      > > > a piatka z religii? Czy
                      > > > ten kto ma piatke wiecej(lepiej?) wierzy?! ttc
                      > > ***************
                      > > Przeciez gdzies jest napisane (slowa do Maryii, chyba od Archaniola
                      > > Gabriela) : "... duch swiety zstapi na Ciebie i to co sie z ciebie narodzi
                      > swie
                      > > te
                      > > bedzie ..." - czyz nie odnosi sie to do niepokalanego poczecia Maryii ?? R
                      > ozumi
                      > > em
                      > > to tak, ze w wyniku tego zstapienia ducha (a nie fizycznego kontaktu z mez
                      > czyzn
                      > > a)
                      > > na nia miala by ona po prostu zajsc w ciaze !! Czyz, nie tak ??
                      > >
                      > >
                      > >
                      > Zgadza sie ale sam fakt "niepokalanego poczecia" odnosi sie do urodzin Marii
                      > bez grzechu
                      > pierworodnego. Wydaje mi sie (nie jestem pewien, moze Maryla mnie tu wspomorze)
                      > ze ten Duch Swiety
                      > mogl do niej "zstapic" poniewaz nie miala ona tego grzechu. Z reszta pamietaj z
                      > e ja to z religia jestem
                      > troche na bakier. ttc

                      ************************************

                      Mam pare refleksji. Jest taki poglad, ze wiara i wiedza stoja obok siebie.
                      Ciekawe jak to jest z wiara u ludzi, ktorzy w wieku doroslym staja sie
                      wierzacymi. To przejscie z niewairy w wiare odbywa sie chyba poprzez jeden z
                      dwoch etapow:

                      1. w wyniku swojego wlasnego myslenia podejmujesz decyzje: wierze lub nie i nie
                      wydaje mi sie, zeby studiowanie pism o religii (nawet Biblii) mialo tu
                      jakiekolwiek znaczenie. Jesli sama Biblia jest napisana ludzka reka pod
                      natchnieniem Boga to ten fakt tez podlega wierze lub nie.
                      Czy mozna wiec na czymkolwiek oprzec swoja decyzje ?? Chyba nie na tym, ze ktos
                      inny uwierzyl, bo jak on do tego doszedl ??

                      2. czynniki zewnetrzne - tak byloby najlatwiej

                      A moze wierzyc/nie wierzyc to jak rzucenie monety ???
                    • Gość: Biala Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 21:47
                      ttc napisał(a):

                      > Gość portalu: ciekawy napisał(a):
                      >
                      > > ttc napisał(a):
                      > >
                      > > > Maryla ma racje a ze sporo ludzi moze wyrazic zdziwienie to niestet
                      > y kon
                      > > sekwe
                      > > > ncja zenujacego
                      > > > poziomu nauki religii Polsce. Czy ktos moglby wyjanic roznice pomiedz
                      > y czw
                      > > orka
                      > > > a piatka z religii? Czy
                      > > > ten kto ma piatke wiecej(lepiej?) wierzy?! ttc
                      > > ***************
                      > > Przeciez gdzies jest napisane (slowa do Maryii, chyba od Archaniola
                      > > Gabriela) : "... duch swiety zstapi na Ciebie i to co sie z ciebie narodzi
                      > swie
                      > > te
                      > > bedzie ..." - czyz nie odnosi sie to do niepokalanego poczecia Maryii ?? R
                      > ozumi
                      > > em
                      > > to tak, ze w wyniku tego zstapienia ducha (a nie fizycznego kontaktu z mez
                      > czyzn
                      > > a)
                      > > na nia miala by ona po prostu zajsc w ciaze !! Czyz, nie tak ??
                      > >
                      > >
                      > >
                      > Zgadza sie ale sam fakt "niepokalanego poczecia" odnosi sie do urodzin Marii
                      > bez grzechu
                      > pierworodnego. Wydaje mi sie (nie jestem pewien, moze Maryla mnie tu wspomorze)
                      > ze ten Duch Swiety
                      > mogl do niej "zstapic" poniewaz nie miala ona tego grzechu. Z reszta pamietaj z
                      > e ja to z religia jestem
                      > troche na bakier. ttc

                      W Ewangeli Sw Mateusza jest napisane: "...Gdy matka jego, Maria, zostala
                      poslubiona Jozefowi, okazalo sie, ze zanim sie zeszli, byla brzemienna z Ducha
                      Swietego ... aniol Panski i rzekl: Jozefie, synu Dawidowy, nie lekaj sie przyjac
                      Marii, zony swej, albowiem to, co sie w nej poczelo, jest z Ducha Swietego ...",
                      a w Ewangeli Sw Lukasza: "... I rzekl jej aniol: Nie boj sie Mario, znalazlas
                      bowiem laske u Boga..."
                      Powyzsze oznacza niepokalane poczecie Jezusa poprzez Ducha Swietego w lonie Marii.
                      A nie niepokalanego poczecia samej Marii. Maria zyla w "czystosci fizycznej" az
                      do nastepnych poczec swoich dzieci z Jozefem. Czyz nie tak?
                      • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 22:54
                        Gość portalu: Biala napisał(a):

                        >
                        > W Ewangeli Sw Mateusza jest napisane: "...Gdy matka jego, Maria, zostala
                        > poslubiona Jozefowi, okazalo sie, ze zanim sie zeszli, byla brzemienna z Ducha
                        > Swietego ... aniol Panski i rzekl: Jozefie, synu Dawidowy, nie lekaj sie przyja
                        > c
                        > Marii, zony swej, albowiem to, co sie w nej poczelo, jest z Ducha Swietego ..."
                        > ,
                        > a w Ewangeli Sw Lukasza: "... I rzekl jej aniol: Nie boj sie Mario, znalazlas
                        > bowiem laske u Boga..."
                        > Powyzsze oznacza niepokalane poczecie Jezusa poprzez Ducha Swietego w lonie Mar
                        > ii.
                        > A nie niepokalanego poczecia samej Marii. Maria zyla w "czystosci fizycznej" az
                        >
                        > do nastepnych poczec swoich dzieci z Jozefem. Czyz nie tak?

                        Czesc Biala, specem od religioznawstwa to nie jestem wiec opre sie tutaj na mojej encyklopedii; cytat:

                        IMMACULATE CONCEPTION, Roman Catholic dogma asserting that Mary, the mother of Jesus, was
                        preserved free from the effects of the sin of Adam (usually referred to as "original sin") from the first
                        instant of her conception.

                        Mozliwe ze cos nie tak zrozumialem. Nie jestem pewien czy przez "her conception" mieli na mysli Marie
                        czy Jezusa...
                        • Gość: Pucio Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: 216.94.245.* 09.11.01, 23:13

                          Wydaje mi sie ze sa to dwie odrebne sprawy poniewaz immaculate conception of Mary
                          patrz tu: www.newadvent.org/cathen/07674d.htm
                          to jedno a "niepokalane poczecie Jezusa" to drugie.
                          • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 23:21
                            Gość portalu: Pucio napisał(a):

                            >
                            > Wydaje mi sie ze sa to dwie odrebne sprawy poniewaz immaculate conception of Ma
                            > ry
                            > patrz tu: <a href="http://www.newadvent.org/cathen/07674d.htm">www.newadvent.or
                            > g/cathen/07674d.htm</a>
                            > to jedno a "niepokalane poczecie Jezusa" to drugie.

                            Dobre. Jak to mowia "the plot thickens..." Pozdrowienia ttc
                        • Gość: Biala Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 23:19
                          ttc napisał(a):

                          > Czesc Biala, specem od religioznawstwa to nie jestem wiec opre sie tutaj na moj
                          > ej encyklopedii; cytat:
                          >
                          > IMMACULATE CONCEPTION, Roman Catholic dogma asserting that Mary, the mother of
                          > Jesus, was
                          > preserved free from the effects of the sin of Adam (usually referred to as "ori
                          > ginal sin") from the first
                          > instant of her conception.
                          >
                          > Mozliwe ze cos nie tak zrozumialem. Nie jestem pewien czy przez "her concepti
                          > on" mieli na mysli Marie
                          > czy Jezusa...

                          Czesc Ttc,
                          co to jest wedlug Ciebie niepokalane poczecie? Poczecie wiadomo, niepokalane
                          czyli nie skalane "nieczystoscia". Zaprzeczenie i zaprzeczenie to prawda. Czyli
                          niepokalane to czystosc. Maria byla kobieta, ktorej do poczecia nie dotknal zaden
                          mezczyzna. Nie pokalal jej. Maria poczeta zostala w sposob "tradycyjny".
                          • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 23:32
                            Gość portalu: Biala napisał(a):

                            > ttc napisał(a):
                            >
                            > > Czesc Biala, specem od religioznawstwa to nie jestem wiec opre sie tutaj n
                            > a moj
                            > > ej encyklopedii; cytat:
                            > >
                            > > IMMACULATE CONCEPTION, Roman Catholic dogma asserting that Mary, the mothe
                            > r of
                            > > Jesus, was
                            > > preserved free from the effects of the sin of Adam (usually referred to as
                            > "ori
                            > > ginal sin") from the first
                            > > instant of her conception.
                            > >
                            > > Mozliwe ze cos nie tak zrozumialem. Nie jestem pewien czy przez "her con
                            > cepti
                            > > on" mieli na mysli Marie
                            > > czy Jezusa...
                            >
                            > Czesc Ttc,
                            > co to jest wedlug Ciebie niepokalane poczecie? Poczecie wiadomo, niepokalane
                            > czyli nie skalane "nieczystoscia". Zaprzeczenie i zaprzeczenie to prawda. Czyli
                            >
                            > niepokalane to czystosc. Maria byla kobieta, ktorej do poczecia nie dotknal zad
                            > en
                            > mezczyzna. Nie pokalal jej. Maria poczeta zostala w sposob "tradycyjny".

                            Za niepokalane poczecie Marii uwazam narodziny bez grzechu pierworodnego. I to jest chyba to nie
                            skalanie "nieczystoscia" a nie w jaki sposob zostala ona poczeta. Ale to sa tylko spekulacje z mojej
                            strony. Jak wczesniej napisalem Pius IX uznal to "niepokalane poczecie" za dogme a o ktore to chodzi to
                            ja juz sie powoli gubie.... Jak Doki zauwazyl moze mieszamy dwa pojecia a moze mowimy o tym samym,
                            nie wiem. ttc
                            • Gość: Biala Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 23:36
                              Przeciez wszyscy rodzimy sie z grzechem pierworodnym
                              • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 09.11.01, 23:50
                                Gość portalu: Biala napisał(a):

                                > Przeciez wszyscy rodzimy sie z grzechem pierworodnym

                                Nie wedlug Piusa IX. Cytat z bulli wydanej w 1854:

                                "at the first instant of her conception (she) was preserved immaculate from all stain of original sin, by the
                                singular grace and privilege granted her by Almighty God..." ttc
                                • Gość: Biala Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: *.sympatico.ca 10.11.01, 00:37
                                  ttc napisał(a):

                                  > Nie wedlug Piusa IX. Cytat z bulli wydanej w 1854:
                                  >
                                  > "at the first instant of her conception (she) was preserved immaculate from al
                                  > l stain of original sin, by the
                                  > singular grace and privilege granted her by Almighty God..." ttc

                                  Nie bralabym slow Piusa IX pod uwage gdyz zapisal sie w historii jako obrońca
                                  dogmatu o nieomylności papieża.
                                  Był organizatorem soboru watykańskiego I, który w swych uchwałach z 1870 ogłosił
                                  w formie dogmatów wiary tezy o władzy papieża w dziedzinie rządzenia i nauczania,
                                  orzekając, że prymat Piotra Apostoła i jego następców na stolicy rzymskiej jest
                                  rzeczywistym prymatem jurysdykcji.
                                  Stal na stanowisku boskiego pochodzenia władzy cesarskiej i królewskiej.
                                  • ttc Re: niepokalane poczecie? !!!! 10.11.01, 00:56
                                    Wszystko sie zgadza i moim ulubionym papiezem to on tez nie jest. Ale dogmat wydana, w bulli stoi
                                    jak byk i nikt z pozniejszych papiezy tego nie odwolal. W zwiazku z tym, takie jest oficjalne stanowisko
                                    kosciola smile Nikt tez nie odwolal dogmatu o nieomylnosci papieza wiec to tez jest oficjalny punkt
                                    widzenia Watykanu, a szkoda. ttc
                                    • Gość: Biala Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: *.sympatico.ca 10.11.01, 00:59
                                      Teoretycznie odzegnuja sie ale praktycznie jest im to na reke
                                      • Gość: ml Re: niepokalane poczecie? !!!! IP: 194.151.168.* 10.11.01, 22:18
                                        Niepokalane poczecie i natretne wychwalanie dziewictwa sa takze zwykla obelga
                                        dla naszych matek i zon!!! Praktycznie zas utrudaniaja dzialalnosc misyjna e
                                        Trzecim Swiecie, gdzie w wiekszosci lokalnych kultur, posiadanie potomstwa, a
                                        nie dziewictwo, cieszy sie szacunkiem,
            • Gość: ciekawy Re: niepokalane poczecie? IP: 131.137.84.* 09.11.01, 19:05
              Gość portalu: maryla napisał(a):

              > Oczywiscie, ze nie chodzi tu o poczecie Jezusa, ale jego Matki.
              >
              > Prosze abysmy byli uwazni na slowa w tym watku, nie tylko ze zgledu na uczucia
              > innych, ale takze, aby
              > uszanowac to co bylo swiete dla naszych wlasnych przodkow.
              >
              > Goraco pozdrawiam,
              > Maryla
              >
              > P.S.
              > Kto wie co laczy chrzescijan, muzulmanow, zydow i ateistow, ktorzy umarli?

              *******************

              Czyli niepokalane poczecie zapoczatkowalo zycie Maryii a nie Jezusa ??
              Jesli tak to dla mnie - po tylu latach - duze zaskoczenie. Myslalem, ze jest
              Jezus jest wynikiem niepokalanego poczecia.
    • Gość: --Michal Re: Cos drgnelo w Kosciele Kat. IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 15:21
      > Moze jest to pierwszy krok do ostatecznej likwidacji
      > tej kilkusetletniej bzdury, celibatu, skoro ta bzdura juz dawno stracila racje
      > bytu

      Doki, chetnie uslysze, dlaczego uwazasz celibat za "bzdura", czy wiesz jaki jest
      jego cel? Wybacz ze argumentu o "spaniu z ukochana kobieta" nie pzyjme za powazny.
      Pozdrawiam

      • Gość: Pucio Re: Cos drgnelo w Kosciele Kat. IP: 216.94.245.* 09.11.01, 15:35

        Celibat zostal wprowadzony by nie dzielic majatku kosciola posrod dzieci ksziezy i nie wydawac
        na utrzymanie zon. Osobiscie uwazam to za ogromny blad KK gdyz madrzy ludzie ktorzy zostali
        ksiezmi nie mieli dzieci a tym samym ich geny przepadly. Jest to tzw strzelanie samemi sobie w stope sad
        • Gość: --Michal celibat IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 16:20
          Dzieki Pucio,
          Sam pamietam to stwierdzenie ("... by nie dzielic majatku") z lekcji historii,
          ale juz wtedy wydawal mi sie troche watpliwe, jezeli sie nad tym zastanowic, to
          kaplan jest pracownikiem, zarzadca dobr kosciola, dlaczego mialby dzielic dobra
          swojego pracodawacy pomiedzy swoich potomkow? Troche dziwne. Pamietam tez ze
          uczono mnie ze niemcy zamordowali polskich oficerow na bialorusi. Wiem ze
          trudno to zrozumiec (z autopsji) mozliwosci ze ktos moze poswiecic cale swoje
          zycie (bez wyjatku) ideai, ale chce wierzyc ze jest to mozliw i prowadzi do
          swietosci. Wiadomo ze istnieja przypadki ludzi, ktorzy okazuja sie za slabi,
          ale kosciol rownierz oferuje im inne mozliwosci w sluzbie swieckiej.
          Pozdrawiam
          • Gość: Doki Re: celibat IP: *.turboline.skynet.be 09.11.01, 19:46
            Gość portalu: --Michal napisał(a):

            > Dzieki Pucio,
            > Sam pamietam to stwierdzenie ("... by nie dzielic majatku") z lekcji historii,
            > ale juz wtedy wydawal mi sie troche watpliwe, jezeli sie nad tym zastanowic, to
            > kaplan jest pracownikiem, zarzadca dobr kosciola,

            Tak jest dopiero od niedawna, gdy majatek prywatny ksiedza i majatek koscielny sa
            odrebne. W czasach feudalnych, a wtedy wprowadzono celibat, takiego rozdzialu nie
            bylo. W dodatku majatek ten pochodzil z obowiazkowej daniny wiernych i naturalnie
            ksiadz sie z niego utrzymywal. Dzis juz tak nie jest. Ksiadz zyje z pensji, oraz
            z tacy, a w Polsce takze z pewnych furtek w prawie fiskalnym. Majatek kosciola,
            czyli nieruchomosci i zabytki, jest tylko zarzadzany, ale nie jest wlasnoscia
            ksiedza. Dlatego argument o niedzieleniu majatku upada, ergo celibat to przezytek.
            Inny argument to ten, ze ksiadz w oczywisty sposob nie jest w stanie zrozumiec
            problemow wiernych z szeroko pojeta sfera seksualna, a wiec nie tylko stosunkow
            malzenskich, ale takze zycia z druga osoba pod jednym dachem, jesli sam ich nie
            doznaje. Dlatego gdy np papiez porusza zagadnienia etyki seksualnej, a mysle, ze
            papiez to jeden z tych kaplanow, ktorzy celibatu przestrzegaja, to mimo szacunku
            dla studiow, ktore odbyl przez dlugie lata uwazam, ze mowi jak slepy o kolorach.
            Po trzecie wreszcie, istnieje wcale niemala grupa kaplanow, ktorzy z tych czy
            innych wzgledow celibat lamia, oczywiscie w tajemnicy i pod strachem. Ten strach
            jest niepotrzebny. Mysle, ze byliby lepszymi kaplanami, gdyby mogli miec normalna
            rodzine.
            Ja nie chce, by wszyscy ksieza byli zonaci. Jesli chca sie poswiecac dla idei,
            droga wolna. Swieccy tez nie zawsze sie zenia. Po prostu uwazam, ze tak jak i ja
            powinni miec prawo wyboru, ze zona nie przeszkadza w pelnieniu obowiazkow
            kaplanskich, a wrecz moze pomoc, i ze zakaz sprzed prawie tysiaca lat,
            podyktowany w dodatku wzgledami bynajmniej nie doktrynalnymi, nie ma sensu.
            Przczytaj rozdzial 7 Pierwszego Listu do Koryntian: tam celibat "jest zaleceniem,
            a nie rozkazem".
            A co powiecie o innym przypadku z Belgii, ktory jeszcze sie toczy: sprawa ksiedza
            Borremansa. On nigdy nie kryl sie ze swoim homoseksualizmem i calkiem otwarcie
            mieszkal na plebanii ze stalym partnerem. Targi byly dlugie, oczywiscie oparly
            sie o Watykan i w koncu prymas Belgii odsunal go od kaplanstwa-czasowo. Borremans
            powolal firme "Rent a Priest", ktora udzielala poslugi kaplanskiej na zyczenie
            (sluby, chrzty, pogrzeby) tych, ktorzy uwazali, ze wiara jest wazniejsza niz
            sfera intymna kaplana i ze z Bogiem kazdy rozmawia sam w swoim sercu, a kaplan
            nie jest nawet skrzynka kontaktowa, a tylko podpowiada slowa i porzadkuje forme
            tej rozmowy. Aha, inna rzecz, ktora w kosciele katolickim w Belgii bardzo mi
            odpowiada: nie ma spowiedzi. Ale to temat na osobny watek.
            Klaniam sie nisko,
            Doki
            • Gość: Pucio spowiedz IP: 216.94.245.* 09.11.01, 21:42

              Doki,
              poruszyles bardzo wazna kwestie spowiedzi. w Kanadzie spowiedz jest zalecana ale nie wymagana.
              W niektorych kosciolach KK wrecz trzeba sie z ksiedzem umowic by miec spowiedz. Nikt w konfesjonale nie
              siedzi.
              A ogolnie twierdze ze tak jak w kanadyjskim Quebecu nastapila tzw cicha rewolucja to samo czeka KK w Polsce.
              • Gość: Biala Re: spowiedz IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 22:01
                Gość portalu: Pucio napisał(a):

                >
                > Doki,
                > poruszyles bardzo wazna kwestie spowiedzi. w Kanadzie spowiedz jest zalecana al
                > e nie wymagana.
                > W niektorych kosciolach KK wrecz trzeba sie z ksiedzem umowic by miec spowiedz.
                > Nikt w konfesjonale nie
                > siedzi.
                > A ogolnie twierdze ze tak jak w kanadyjskim Quebecu nastapila tzw cicha rewoluc
                > ja to samo czeka KK w Polsce.

                Pucio, nie zgadzam sie z Toba. W Polsce taka rewolucja nie nastapi. Przede
                wszystkim ze wzgledu na duzy procent braku tolerancji w spoleczenstwie, co
                niewatpliwie wynika z braku wiedzy, i konserwatyzm. Musialbys edukowac cale
                pokolenia i jednoczesnie stopniowo wprowadzac zmiany.
                • Gość: Pucio Re: spowiedz IP: 216.94.245.* 09.11.01, 22:15

                  Quebec byl bardzo katolicki. Tego moze nie widac teraz ale KK zarzadzal ta prowincja bardziej
                  niz moze KK kiedykolwiek w Polsce. Ja bym raczej widzial przeszkode do tych zmian w biedzie.
                  • Gość: Biala Re: spowiedz IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 23:22
                    W biedzie? W jakiej biedzie? Chyba Cie nie rozumiem
              • aniutek Doki, Pucio, Michal, Biala 10.11.01, 02:22
                dzieki za taka fajna dyskusje, duzo sie dowiedzialam smile jestem noga z
                religii.
                pozdrowki,
                aniutek
    • Gość: --Michal ... pieklo ... czy istnieje? IP: *.tiaa-cref.org 09.11.01, 15:31
      Panowie mysle ze dyskutujemy o mniej istotnych zeczach. Dla mnie najwiekszya
      niespujnoscia jest istninie piekla, chetnie uslysze opinie kogos, kto jest
      ekspertem od teologii.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Kliken Re: ... pieklo ... czy istnieje? IP: *.ym1.on.wave.home.com 09.11.01, 18:40
        Pieklo? Pieklo to jest zycie na ziemi.To kara za grzeszne zycie w poprzednim
        wcieleniu.Chyba niechcecie powiedziec ze to co sie dzieje od zarania dziejow
        jest dzielem Boga???? Nie...to szatan rzadzi tym domem publicznym zwanym ZIEMIA
        Amen
        • gadula Re: ... pieklo ... czy istnieje? 10.11.01, 01:53
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Pieklo? Pieklo to jest zycie na ziemi.To kara za grzeszne zycie w poprzednim
          > wcieleniu.Chyba niechcecie powiedziec ze to co sie dzieje od zarania dziejow
          > jest dzielem Boga???? Nie...to szatan rzadzi tym domem publicznym zwanym ZIEMIA
          > Amen

          To, co powiedziałeś ma pewien związek z krzyżem, który każdy chrześcijanin niesie
          przez cale swoje życie.
          • Gość: Kliken Re: ... pieklo ... czy istnieje? IP: *.ym1.on.wave.home.com 10.11.01, 07:06
            A czemu ja musze noscic? Co to odpowiedzialnosc zbiorowa??? JA nikomu krzywdy
            nie zrobilem wiec za jakie grzechy musze pokutowac? Cudze? Do dupy z taka
            religia...
            • gadula Re: ... pieklo ... czy istnieje? 11.11.01, 00:21
              Gość portalu: Kliken napisał(a):

              > Pieklo? Pieklo to jest zycie na ziemi.To kara za grzeszne zycie w poprzednim
              > wcieleniu.Chyba niechcecie powiedziec ze to co sie dzieje od zarania dziejow
              > jest dzielem Boga???? Nie...to szatan rzadzi tym domem publicznym zwanym
              ZIEMIA
              > Amen

              To, co powiedziałeś ma pewien związek z krzyżem, który każdy chrześcijanin
              niesie przez cale swoje życie.

              > A czemu ja musze noscic? Co to odpowiedzialnosc zbiorowa??? JA nikomu krzywdy
              > nie zrobilem wiec za jakie grzechy musze pokutowac? Cudze? Do dupy z taka
              > religia...

              no to jest to pieklo na ziemi czy nie?
        • Gość: Ktos Do Klikena !! IP: *.rdc1.on.home.com 10.11.01, 22:53
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Pieklo? Pieklo to jest zycie na ziemi.To kara za grzeszne zycie w poprzednim
          > wcieleniu.Chyba niechcecie powiedziec ze to co sie dzieje od zarania dziejow
          > jest dzielem Boga???? Nie...to szatan rzadzi tym domem publicznym zwanym ZIEMIA
          > Amen
          **********************
          Hej Kliken !!
          Jesli to wszystko co tu napisales oparte jest na twojej wierze to .... spokojnie
          nie musi byc to prawda ale moze byc. Niestety nigdy nie bedziesz mial pewnosci w
          tej materii. Co jesli ktos wierzy inaczej niz ty albo w cos innego ?? Niech ta
          twoja wiara bedzie twoja intymna strona ?? Mnie nie obchodzi w co ty wierzysz a
          ty mnie zarazaj swoja wiara TYLKO wtedy gdy cie o to poprosze, OK ??

          Co o na taki deal ???

          Pozdrowienia, Ktos.
    • Gość: pro-se Re: Cos drgnelo w Kosciele Kat. IP: *.215.119.220.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.11.01, 16:29
      Pralat Jankowski:Czy ty slyszalec co mowil Papiez w swej encyklice?
      Prymas Glemp:Tak,jak dalej tak pojdzie to nawet nasze dzieci nie doczekaja sie
      zniesienia celibatu.

      pro-se-kutor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka