IP: 62.87.188.* 27.03.03, 13:58
Zastanawiam się nad wysłaniem zgłoszenia na loterię wizową. Ponieważ przepisy
są zagmatwane, zdecydowałem się na złożenie wniosku przez firmę świadczącą
takie usługi. Czy możecie jakieś firmy polecić lub też odradzić? W trzech
firmach, jakie sprawdzałem w dwóch cena wynosi 25$, w trzeciej 50$.
Chyba nie będzie to reklama, jeśli podam adresy www tych firm:
25$- www.greencardlotterygroup.com/Pol/dv-2004.htm
25$- www.zielonakarta-usa.com/frame.htm
50$- www.uslr.com/polish/index.asp
Znalazłem tez takie strony:
www.zielonakarta.com.pl
www.konsul.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirko Re: DV 2005 IP: *.union01.nj.comcast.net 27.03.03, 14:01
      Zagmatwane przepisy? O kartce papieru ze zdjeciem i podpisem? Co Ty bredzisz!
      Czy potem w USA pracy i mieszkania tez bedziesz szukal przez adwokata za
      $200/godz.?
      • Gość: Mirko Re: DV 2005 IP: *.union01.nj.comcast.net 27.03.03, 14:24
        I jeszcze jeden drobiazg n/t "zagmatwanych przepisow".
        Zasady tegorocznej loterii DV-2005 NIE ZOSTALY JESZCZE OGLOSZONE!
        travel.state.gov/DV2004.html a travel.state.gov/DV2005.html daje
        fige z makiem, wiec jesli chcesz to podam Ci swoj adres i przyslij mi $50.
        Przyslesz? Czy jesli oglosza (a moga) ze w tym roku Polacy sie nie kwalifikuja
        to te "firmy" w postaci strony internetowej za $10/miesiac zwroca Ci forse? Ja
        bym nie zwrocil. Za glupote trzeba placic.
        • Gość: Jonatan Re: DV 2005 IP: 62.87.188.* 27.03.03, 14:53
          Główna trudność to miesięczny okres wysyłania wniosków. Jaka mam pewność, że
          list, który normalnie byłby w Stanach za dwa tygodnie, ( bo chyba tyle idzie) i
          znajdzie się tam po dwóch miesiącach? Druga rzecz podobno nagminnie są robione
          błędy we wnioskach.
          • herrmenegilda Zgadzam sie z Mirko 27.03.03, 15:01
            Ostroznie podchodz do kwestii swej emigracji.
            Jesli POPRAWNE wypelnienie 1 kartki papieru i przyklejenie zdjecia bedzie
            przeszkoda, to lepiej daj sie "wyeliminowac" o w USA czeka Cie naprawde marny
            los.
            Tak samo, jak "kupujesz" bajki rozsiewane przez "wypelniaczy" za kase, naiwnosc
            nie jest dobra cecha u kandydata na imigranta do US.
            Pozdro.
    • Gość: Kazek Re: DV 2005 IP: *.pm.mielec.ptc.pl 27.03.03, 16:10
      Ja wypełniłem kilka zgłoszeń w końcu 2001 na loterię DV2003 i wylosowałem.
      Chociaż teoretycznie wolno tylko jedno, okazuje się, że wyeliminowane są tylko
      zgłoszenia więcej niż raz wylosowane. Na to losowanie przyszło ok. 8 mln
      zgłoszeń, więc trudno żeby wprowadzali do komputera wszystkie, bo zajęło by to
      chyba kilka lat. Sprawdzane są tylko zgłoszenia wylosowane!
      Tak więc zwiększyć swoją szansę można poprzez wysłanie kilku, ale nie
      kilkudziesięciu zgłaszeń.
      • pupla Re: DV 2005 27.03.03, 16:38
        Nalezy wyliczyc, ile zgloszen wyslac, by wylosowano DOKLADNIE 1.
        Zadalem ten problem kolegom z UW i wyliczono , ze nalezy wyslac 42 zgloszenia.
        Bylo to kilka lat temu i zakladalem, ze na loterie wplynie 5 000 000 zgloszen.
        Wyliczenia byly chyba dobre, bo wylosowalem i dostalem GC.
        • Gość: OLO Firmy pomagajace w loterii to super pomysl... IP: *.union01.nj.comcast.net 27.03.03, 22:31
          ...na zarobienie kasy w PRAWDZIWIE AMERYKANSKIM STYLU czyli na tepocie,
          glupocie badz lenistwie naiwnych.
          Gdyby nie wrodzona uczciwosc to pewnie sam bym sie za to wzial, bo $50 za
          wypelnienie (lub obiecanie wypelnienia - bo i kto to sprawdzi) to bardzo milo
          kwota. NIECHBY tylko 3-4 dziennie palantow w przedloteryjnych miesiacach
          przyslalo $50 to na nowe auto bedzie.

          Gość portalu: Jonatan napisał:

          > Główna trudność to miesięczny okres wysyłania wniosków. Jaka mam pewność, że
          > list, który normalnie byłby w Stanach za dwa tygodnie, ( bo chyba tyle
          idzie) i
          >
          > znajdzie się tam po dwóch miesiącach? Druga rzecz podobno nagminnie są
          robione
          > błędy we wnioskach.

          Tak napisali na stronach "pomagaczy" za $50? No to chyba trzeba im wierzyc, no
          nie? Chyba jak biora $50 to sa uczciwi, no nie? A moze ci za $100 sa uczciwsi?
          No to chyba lepiej wyslac tam gdzie za $100. Wtedy bedzie pewniej.
          W/g mnie juz samo oglaszanie sie ZANIM znane sa jakiekolwiek zasady
          Ja - jeslibym mial wysylac z PL to wyslalbym na pare dni przed terminem
          rozpoczecia - liczac ze w CIAGU MIESIACA W CHOLERE DOJDZIE! Jak mieskam w USA
          15 lat to jeszcze sie nie zdarzylo zeby list z PL szedl dluzej niz 2 tygodnie!
          Kiedys lotniczy czy obecnie "priorytetowy". DWA TYGODNIE MAX.! Co innego do
          PL - to bywalo, ze nie dochodzil wcale albo przychodzil "uszkodzony zagranica"
          ale z PL - spoko.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka