Dodaj do ulubionych

Czytajac forum "Polacy za granica"-uwaznie !

IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.12.01, 15:28

Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie
drugie mniej-normalnie ! Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam
pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do wniosku,ze fantazja
rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
postow.Przykladow tysiace.zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli
ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od tego najwazniejszego:kim
jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi z
techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie
robotnikow ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy
nie przyjechali "za chlebem" jak mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z
doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo nam sie,za glosem
serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
Mieszkalismy glownie w warszawie.Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i
zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz :bogato,wesolo,w
dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniajacych
sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego
jedzenia,gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam
sie :polityka polska,kanadyjska ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy
recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie :amerykanami ,kanadyjczykami
itd.do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy
cudzoziemcy(!) I juz zupelny standard w 90% postow :pogarda dla ludzi
pozostalych w kraju.I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi
toaletami!Gwozdiem programu sa porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze
wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic i lokalne
odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zyczenia
w dzien "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3
miesiacachsmile) Bedzie c.d.? chyba tak ,bo to temat rzeka.
Obserwuj wątek
    • Gość: aniutek Re: Czytajac forum IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.12.01, 15:40
      pozwolisz, ze zapytam - z kad wiesz, ze klamia sic, ze klamiemy bo pewnie
      i mnie o tego worka wlozyles?
      a moze na tych stronach tacy wlasnie ludzie sie spotykaja, maja podobne
      zainteresowania, problemy etc na innych forach np onetu sa pewnikiem
      inni.
      pewnie jakis procent mija sie z prawda ale sa to zapewne te osoby czesto
      zmieniajace nick, zdecydowana wiekszosc - ta z ktora mozna rozmawiac
      normalnie, uzywa stalych imion i nie widze powodu dlaczego mieli by
      klamac......
      naiwna jestem ?
      • Gość: --Michal - opowiesci pod fajka przy kawie. IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 16:29
        Ania nie przejmuj sie. Kolega Don (?) to chyba kolejny prowokator, chociarz nie
        zabardzo wiem o co mu chodzi. Nazywa nas klamcami. Jego sprawa. Pozatym chyba
        nie czyta bardzo dokladnie tych postow. Albo ma jakies inne problemy.
    • Gość: Gatsby Re: Czytajac Don IP: 207.61.17.* 12.12.01, 16:32

      Odnosze wrazenie, ze Don starajac sie zcharakteryzowac wypowiedzi innych
      osiagnal sukces w charakteryzacji jego wlasnej wypowiedzi; cytuje:

      "Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
      postow.Przykladow tysiace."

      Jednym z tych "przykladow", Don, jest twoja wypowiedz, ktora moze nie zasluguje
      na miano "klamstwa" czy "pol-prawdy". Okresle ja jako "gownoprawda". OK?






    • ttc Re: Czytajac forum 12.12.01, 16:42
      Gość portalu: Don napisał(a):

      >
      > Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie
      > drugie mniej-normalnie ! Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam
      > pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do wniosku,ze fantazja
      > rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
      > postow.Przykladow tysiace.zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli
      >
      > ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od tego najwazniejszego:kim
      > jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi z
      > techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie
      > robotnikow ,rzemieslnikow,pomocy domowych.

      Witam Sredecznie. Postaram przedstawic swoj punkt widzenia na ten wielce ciekawy temat -
      rzeczywiscie temat rzeka!
      1) Wiekszosc forumowiczow (czy istnieje takie slowo?) z Kanady i Stanow pisze w godzinach roboczych.
      W zwiazku z tym mamy sporo ludzi ktorzy pracuja na co dzien z komputerem. W ten sposob latwo chyba
      wykluczyc pomoce domowe. Podejrzewam ze sporo ludzi jest informatykami (w bardzo szeroko pojetym
      pojeciu). Z reszta co w tym takiego dziwnego? Ludzie piszacy tutaj to nie sa "turysci" ale w wiekszosci
      ludzi ktorzy wyemigrowali przynajmniej kilka lat temu, a sporo jest na pewno z tej wielkiej tulaczki lat
      80-tych. Ludzi ktorzy wtedy wyemigrowali, byli (w wiekszosci) mlodzi, przedsiebiorczy i dobrze
      wyksztalceni. Kraje w ktorych teraz mieszkamy, takich ludzi doceniaja i sa spore szanse ze po kilku
      pierwszych, czasami bardzo ciezkich latach, ludzie ci "wyjda na prosta". Nie ma chyba w tym nic
      dziwnego?



      Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy
      > nie przyjechali "za chlebem" jak mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z
      > doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo nam sie,za glosem
      > serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
      > Mieszkalismy glownie w warszawie.Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i
      > zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz :bogato,wesolo,w
      > dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniajacych
      > sluzebne role w spoleczenstwie.

      2) Moim zdaniem to akurat jest za duzo nazekania na tym forum. Moze to nasza cecha narodowa, ale caly
      czas wiele rzeczy nam sie niepodoba. Moze to i dobrze poniewaz mamy wtedy bodziec do zmian? Ludzie
      ktorzy wyemigrowli 25-10 lat temu nie pochodzili w wiekszosci z PGR (chociaz bardzo chcialbym zobaczyc
      statystyke z tamtych lat na temat ilosci, wyksztalcenia i miejsca zamieszkania). Wiekszosc moich
      znajomych ktorzy wyjechali w tamtych latach to absolwenci uniwersytetow i politechnik z ponad 100 000-
      nych miast. Emigracja to ogromne ryzyko, skok w nieznane i nie jestem pewien czy wiele osob
      mieszkajacych w PGR-ach taki krok uczynilo


      Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego
      > jedzenia,gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam
      > sie :polityka polska,kanadyjska ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy
      > recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie :amerykanami ,kanadyjczykami
      >
      > itd.do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy
      > cudzoziemcy(!)

      3) Co w tym zlego ze ktos nazywa siebie australijczykiem albo amerykaninem. Mam dla Ciebie zagadke:
      Jakie 3 kraje maja najwiekszy procent populacj urodzonej poza granicami kraju. Zycze Polsce aby
      osiagnela ona taki standart zycia jak te 3 kraje. Nikt chyba nie chce zeby ludzie padali przed nami na
      kolana (gdzies Ty to przeczytal) chcemy natomiast byc traktowani jak ludzie. Nie dlatego ze my jestesmy
      cudzoziemcy ale dlatego ze kazdy na takie traktowanie zasluguje. Poczytaj sobie przygody ludzi ktorzy
      chcieli wypozyczyc w Polsce samochod. Ludzie ktorzy mieszkaja przed dluzszu czas na zachodzie
      przyzwyczajaja sie do kulturalnego traktowania (na ulicy, w urzedzie itd) i nic dziwnego ze oczekujemy tego
      samego w Polsce, nie dla nas samych ale dla wszsytkich ludzi tam zamieszkalych!

      I juz zupelny standard w 90% postow :pogarda dla ludzi
      > pozostalych w kraju.I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi
      > toaletami!

      4) Czyzbys i ty nie nazekal na brudne toalety?. Mi to bardzo przeszkadza i oczekuje pewnego standartu
      czystosci w miejscach ktorych przebywam. Wiekszosc ludzi na tym forym nie pogardza Polakami (sam
      przeciez nimi sa) ale pewne sprawy trzeba postawic jasno - Polska ma ogromne problemy i nie jest
      wstyd o nich dyskutowac. A moze nie powininsmy ich w ogole zauwazac? Przeciez wedlug rzady
      Rzeczpospolitej jestesmy jej obywatelami (czasami wrecz na sile...) i mamy takie same prawa jak Polacy
      w Polsce. A Polacy w Polsce to nie nazekaja na temat sytuacji w kraju nad Wisla?

      Gwozdiem programu sa porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze
      > wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic i lokalne
      > odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zyczenia
      > w dzien "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3
      > miesiacachsmile) Bedzie c.d.? chyba tak ,bo to temat rzeka.

      5) Nie znam nikogo co po 3 miesiacach wysyla takie zyczenia do Polski (a czytam to forum uwaznie).
      Natomiast znam sporo osob, ktore po kilku latach, adoptuja sporo miejscowych swiat. I chyba ta
      adaptacja jest czesciowo powodem odniesienia tego sukcesu (cokolwiek to slowo oznacza)...
      Pozdrowienia
      • Gość: icek Re: Czytajac forum IP: *.proxy.aol.com 23.12.01, 04:27
        A mnie sie to mi nie podoba.Po 3o latach za Polska lepiej czytam, p-isze i
        mowie niz tegoroczni absolwenci.icek.
    • Gość: yk Re: Czytajac forum IP: 146.101.149.* 12.12.01, 16:53
      Don! Cokolwiek bierzesz - zmniejsz dawke.
      • Gość: Kliken Re: Czytajac forum IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.12.01, 18:02
        Bravo TTC.Wypunktowalas kolesia.
        • Gość: Anna27 Prawda o nieudaczniku zwanym Anna27 IP: *.157.51.33.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 18:39
          Anna24 przyjechala do Usa za chlopem. Dostala fajna prace w firmie prawniczej
          za 20 na godzine jako self-emplyed. Czasem inna firma dawala jej research
          projects za 30 na h. Pracowala tak dwa lata. Potem firma numer jeden juz nie
          miala projektow dla Anny26/7, a firma numer dwa splajtowala.
          Obecnie Anna27 jest bezrobotna i dorabia pisaniem pierdul do prasy polonijnej
          za 150 dolcow na miesiac. W miedzyczasie wyslala 104 resume. Maz Anny zarabia
          29k.

          No to prosze sie teraz wyzyc na nieudazcniku numer jeden Annie27. Prosze ja
          wyslac na sprzatnie lub do baru. Albo do Polski.
          • Gość: baker Re: Prawda o nieudaczniku zwanym Anna27 IP: *.mentorg.com 12.12.01, 18:43
            Hej, gdzie Ty mieszkasz, ze mozecie wyzyc za 29K?
            • Gość: Anna27 Re: Prawda o nieudaczniku zwanym Anna27 IP: *.157.51.33.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 18:45
              Dziekuje za piewrszy kamien rzucony w nieudacznike. Gdzie mieszkam, widac na
              IP. Poza tym gdy pracowalam, to sobie odlozylam, bo jestem rozsadnym
              nieudacznikiem.
              • Gość: baker Re: Prawda o nieudaczniku zwanym Anna27 IP: *.mentorg.com 12.12.01, 18:48
                Hej, ja Ci nie rzucan zadnych kamieni, tak z ciekawosci pytalem.
                • Gość: davro Re: Prawda o nieudaczniku zwanym Anna27 IP: 216.126.91.* 12.12.01, 19:16
                  Oj, nie mow ze jestes nieudacznikiem. Tak jest po prostu w zyciu, raz na wozie
                  a drugi raz pod wozem. Wiem ze od jakiegos czasu szukasz pracy o tym juz nie
                  raz wspominalas. Tylko na litos boska nie wysylaj 100 ilesc tam resume
                  dziennie. Tylko marnujesz czas i pieniadze. Bylo juz kilka fajnych i madrych
                  postow na temat szukania pracy. Prosze popatrz wstecz jesli je nie
                  zauwazylas. Szukanie pracy to full time job. Tak to 8-10 godzin dziennie.
                  Pamietaj ze zaledwie 5-8% wolnych pozycji jest oglaszana dla szerokiej publiki,
                  reszta to wewnatrz firmy ogloszenia i tylko job network Ci efektywnie pomoze.
                  Sproboj tez zarejstrowac sie w kilku head hunter agencjach. Niektore sa
                  naprawde dobre i pomoga Ci naprawde duzo. I placisz ani centa.
                  Nie zalamuj sie, szukaj dalej wytrwale i do Ciebie tez usmiechnie sie slonce.
                  Naprawde.
                  Powodzenia
                  davro
                  • Gość: Anna27 Re: Prawda o nieudaczniku zwanym IP: *.157.51.33.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 19:32
                    Nie wysylam 100 resume dziennie. Wyslalam 100 w przeciagu trzech miesiecy. U
                    headhuntera tez jestem zarejestrowana. I w temping agency. I w szpitalu jako
                    executive assistant. Chodzi o to, ze ja nie moge stratowac na pozycje typu
                    software programmer, bo sie nie znam. Jestem socjologiem i mam tez dyplom
                    europeistyki. Ten drugi to tylko moge na scianie powiesisc. Ja moge tylko :
                    research assistant, project assistant, educational advisor, translator i inne
                    takie humanistyczne klocki. Wiec jak tylko pojawia sie praca, ktora pasuje to
                    ja tam pisze. Kazdy list motywacyjny staram sie pisac pod pracodwace. Gdy
                    trzeba to dodaje writing samples albo referencje.

                    Wiekszosc moich znajomych ma prace typu "save the world", ale nie wiedza o
                    zadnych openingach. Niedawno odbylam 7 interviews i od dwoch tygodni nie
                    slyszalam od tych firm. Czy mam sie ludzic, ze jescze nie podjeli decyzji, czy
                    moze podjeli i sie nie nadaje.
                    • Gość: davro Re: Prawda o nieudaczniku zwanym IP: 216.126.91.* 12.12.01, 19:40
                      Anna, a dlaczego nie podjac inicjatywy? Zadzwonilas do nich? Zadawalas im
                      pytania dlaczego? a moze maja jakies sugestie? Wyslalas "thank you letter" po
                      interview?
                      davro
                      • Gość: ESL Tyle ile jest wygodnie IP: 209.226.65.* 12.12.01, 20:17
                        Nie bardzo rozumiem to podsumowanie Dona, z ktorego wynika, ze kazdy z nas
                        tutaj to klamczuszek-pasibrzuszek, ktory wypisuje na forum opowiesci z mchu i
                        paproci a na codzien tyra ze szmata w zebach.
                        Jezeli sie naprawde czyta to forum uwaznie, to mozna sie np. dowiedziec ile
                        zarabia Kliken, ile ma lat synek Aniutka, co ukradziono Rence gdy tylko
                        przybyla do Kanady i kiedy to zona Doki pojechala z dziecmi na wakacje do
                        Polski zostawiajac Go samego z problemem jak zapelnic dishwashing machine
                        prowadzac gospodarstwo w pojedynke (to sa, oczywiscie, tylko drobne przyklady
                        roznych intymnych "zeznan").
                        Ja mysle, ze jest akurat odwrotnie niz pisze Don - my sie tu czesto
                        bardzo "odkrywamy" liczac wlasnie na pewna anonimowosc medium i piszemy o
                        swoich bardzo prywatnych spostrzezeniach czy refleksjach dosc otwarcie.
                        Wszystkie hasla o tesknocie, wszystkie przyznania sie do rasizmu czy do
                        klopotow z asymilacja sa przeciez nieslychanie intymne i chyba bardzo
                        prawdziwe - czesto az do bolu.
                        A co Ty bys tu chcial czytac, Don, zeby miec wieksze poczucie prawdomownosci z
                        naszej strony? Nasze resumes? Numery paszportow czy numer buta?
                        Ja sie nie mam zamiaru tlumaczyc z tego, ze moje miejsce urodzenia to Warszawa,
                        wyksztalcenie wyzsze (z dodatkami typu doktorat itd.), dzieci (odpukac w
                        niemalowane) zdrowe i dobrze sie ucza, zwierze domowe tez w dobrym humorze a
                        moja druga polowa wciaz mnie lubi po prawie 25 latach razem.
                        Kazdy tu pisze tyle o sobie, ile jest mu to wygodne i potrzebne do
                        argumentowania swoich pogladow - naprawde chcesz nas sprawdzac? A co Ty robiles
                        w Polsce w takim razie - zaczyna mi sie to wydawac podejrzane...
                  • Gość: Mirko Prawda dla (nieudacznika?) zwanym Anna27 IP: 65.206.44.* 12.12.01, 20:10
                    Anna27,

                    Po skonczeniu szkoly trwalo dobrze ponad pol roku (cos bardziej jak rok) zanim
                    udalo mi sie przelamac w koncu wszechobecne wokol mnie jak drzewa w gestym
                    lesie prawo niejakiego sk. (nie pytaj co znaczy ten skrot, bo nie powiem, ale
                    nie lubie goscia) Murphiego: "Position req. min. 2 years experience (which you
                    will get 2 years after getting it)".

                    (W tym miejscu teoria Don-a znad Donu do mnie nie pasuje a raczej nie pasowala.
                    Do Ciebie w tej chwili tez nie, co jest pewna zardzewiala muterka w tryby jego
                    rozumowania, ze praktycznie WSZYSCY jestesmy zmysleni).

                    Niestety, w tym celu (zalapania sie gdziekolwiek) musialem na temat
                    swojego "experience" w koncu bezczelnie zelgac z grubej rury jak jakas 37-
                    letnia "panna mloda" i bez mrugniecia zostac temp za grosze o czym
                    rowniez "zapomnialem wspomniec" w nowym miejscu a w 3-cim z kolei slad sie
                    urwal na dobre i juz bylo calkiem dobrze.

                    Tez wtedy rozeslalem z 1500 resumow (niestety byly to juz czasy rozsylki
                    elektronicznej wiec te 100 na dzien czy 1000/mies. to nie sa takie znowu
                    ogromne cyfry), prawie tracac od tego rozum.
                    Nie znam Cie, nie widzialem, ale rozumiem. (Pamietam tez jednak tamten -
                    skadinad popularny -rozmiar... "Elephant never forgets".)

                    3maj sie.

                    P.S. Zmniejsz ilosc, bo tracisz byc moze na jakosci. Dopasowuj STARANNIE jakosc
                    i prowadz scisle zarachowanie klamstewek, zeby Cie nie przylapali miesiac-dwa
                    pozniej w niespodziewanym telefonie w srodku nocy z firmy, do ktorej nawet nie
                    wiesz, ze cos kiedys wyslalas. Im wiecej "inteligentnych bomb" wyslesz (ale nie
                    atomowych) a mniej ostrzalu na oslep z karabinu maszynowego bedziesz prowadzic -
                    tym bedzie te ksiegowosc klamstewek i polprawd latwiej prowadzic.
                    Lgaj precyzyjnie (tak zeby ich bolalo, ze do Ciebie nie zadzwonilli a nie
                    Ciebie, ze do Ciebie nie zadzwonili), tzn jesli pisza ze potrzebuja kogos kto
                    bedzie przychodzil do pracy w "mini" to w resume MUSI byc ze Ty tylko i zawsze
                    w "mini" i jeszcze, ze "mini" w Twoim wypadku jest mocno uzasadnione. Wrecz do
                    momentu kiedy resume jest lustrzanym odbiciem ogloszenia. U headhunters nieco
                    lagodniej ale ogolniej, tak zeby im Cie latwiej bylo dopasowac "ogolnie".
                    • Gość: Don Re: dziekuje i prosze o jeszcze IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.12.01, 20:37

                      tak jak sie spodziewalem,moje pewniaki odezwaly sie !spokojnie i na temat.Inni
                      zaatakowali mnie personalnie,co nie ma zadnego odniesienia do tematu.Prosze o
                      cierpliwosc i zobaczymy,ze tak bardzo sie nie myle.pozdrowienia
                      • paulka2 Re: dziekuje i prosze o jeszcze 12.12.01, 21:40
                        Prosisz o jeszcze ? OK.Mieszkam w USA od 3 lat.Przed 3- ma laty moj maz
                        pracowal w Polsce jako software'owiec.W dobrej, swiatowej firmie.Nigdy nie
                        myslelismy o wyjezdzie, a juz absolutnie nie do Stanow.Po prostu zylismy
                        normalnie, bez nerwow i szalu z cyklu "co zrobic, zeby z tej cholernej Polski
                        wyjechac?".Ktoregos dnia maz dostal propozycje pracy w Stanach.Najpierw
                        dziesiatki pytan,niepewnosc, obawa przed wyjazdem.W koncu decyzja surprisedK,
                        jedziemy.I pojechalismy.Zostalismy.Na jak dlugo? Nie wiemy.Wielu
                        powiedzialoby :na zawsze.Mamy sie dobrze, zyjemy lepiej niz w Polsce
                        (materialnie, rzecz jasna), ale pozostalismy TYMI SAMYMI LUDZMI.W zyciu by mi
                        do lba nie przyszly Twoje motywacje,ta cala litania , ktora wymieniles.Mogles
                        przynajmniej wspomniec, ze istnieja wyjatki, badz , ze bardzo przepraszasz, ze
                        kogos uraziles. Ja sie tak czuje, moj drogi, Donie.Bo oto PIERWSZY I pewnie
                        OSTATNI RAZ pisze na forum o tym, co robi moj maz.Nigdy wczesniej nie
                        wspominalam do ktorej kategorii emigracji sie zaliczam.Jaki mam samochod, ile
                        zarabia moj maz i w jakich sklepach kupuje ciuchy.Po pierwsze - to niczyj
                        biznes.Po drugie - czulam, ze kiedys nadejdzie jakis WIELKI INKWIZYTOR i chyba
                        mialam racje.Czuje twoj paluch wbity we mnie oskarzycielsko, ale ja nie bede ci
                        sie tlumaczyc,z tego, ze mieszkam w Stanach i nie wywodze sie z PGR-u.Sorry,
                        fella.Zacznij grzmiec na wlasnym podworku.
                        • Gość: forum Re: dziekuje i prosze o jeszcze IP: *.gronet.pl 12.12.01, 21:50
                          3 latka dopiero, a juz "niczyj biznes" zamiast niczyja sprawa, niczyj interes?
                          wow, you learn fast girl

                          • paulka2 Re: dziekuje i prosze o jeszcze 12.12.01, 21:57
                            Teraz ty sie czepiasz ? Wiesz, kolezko, angielskiego uczylam sie jeszcze w
                            przedszkolu.Jednakowoz ciesze sie bardzo, ze sa jeszcze tacy, co staja w
                            obronie czystosci jezyka oj - czystego.Spadaj, hipokryto.Masz zly dzien, czy
                            co ?
                            • Gość: Don Re: dziekuje i prosze o jeszcze IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.12.01, 22:02
                              paulka2 napisał(a):

                              > Teraz ty sie czepiasz ? Wiesz, kolezko, angielskiego uczylam sie jeszcze w
                              > przedszkolu.Jednakowoz ciesze sie bardzo, ze sa jeszcze tacy, co staja w
                              > obronie czystosci jezyka oj - czystego.Spadaj, hipokryto.Masz zly dzien, czy
                              > co ?

                              A jednak ! Chyba mialem racje .! Czytajcie kochani kazdy post uwaznie.
                              • paulka2 Re: dziekuje i prosze o jeszcze 12.12.01, 22:07
                                Precyzyjniej, prosze.
                                • Gość: Don Re: dziekuje i prosze o jeszcze IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.12.01, 22:30
                                  paulka2 napisał(a):

                                  > Precyzyjniej, prosze.


                                  smile)
                                  • Gość: aniutek Re: dziekuje i prosze o jeszcze IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.12.01, 02:41
                                    Gos´c´ portalu: Don napisa?(a):

                                    > paulka2 napisa?(a):
                                    >
                                    > > Precyzyjniej, prosze.
                                    >
                                    >
                                    > smile)
                                    na dzrzewo koles , na drzewo

                                • Gość: ESL Do drugiej Paulki IP: 209.226.65.* 12.12.01, 22:33
                                  Zaczynam podejrzewac, ze biedny Don cierpi na pewna manie przesladowcza -
                                  mysle, ze tym razem czepia sie Ciebie, bo napisalas o nauce angielskiego w
                                  przedszkolu. To ma pewnie swiadczyc o jakims Twoim "lepszym" pochodzeniu, w
                                  ktore Don nie wierzy, staje sie podejrzliwy i wrzuca Cie do wora wielkich
                                  klamcow i oszustow tylko dlatego, ze jakas niewinna anglistka dorabiala sobie
                                  kiedys uczac przedszkolne dzieci "Pussy cat, pussy cat".
                                  Don bedzie sie dopatrywal "wywyzszania sie" nawet jesli napiszesz, ze Twoj tata
                                  mial Syrenke a mama robila trwala ondulacje raz na miesiac.
                                  W oczach Dona wszyscy jestesmy bez szans na udowodnienie nie-bycia wielbladem
                                  wiec nie ma sie nawet co starac.
                                  Bo nawet jesli ktos napisze, ze urodzil sie w PGR w szczecinskiem, skonczyl
                                  tylko 7 klas szkoly podstawowej a teraz pracuje jako zmywacz naczyn w
                                  irlandzkim pubie, gdzie ponadto wlasciciel wykorzystuje go seksualnie a zona w
                                  domu zdradza z superintendatem budynku, to Don tez sie moze dopatrzec czegos
                                  nieprawidlowego w podkreslaniu, ze pub jest irlandzki!
                                  Taka to juz Dona natura - podejrzliwa. Ciezko Ci sie musi zyc, Donie...
                                  • paulka2 Re: Do drugiej Paulki- do ESL 12.12.01, 22:43
                                    Wyobraz sobie , co by to bylo, gdybym dodala, ze jestem hm..z Warszawy...No bo
                                    jestem i juz.A nie czuje sie winna.Masz racje, to musi byc maniak.On sobie cos
                                    ustalil i swiecie wierzy w niepodwazalnosc swojej wydumanej , funta klakow
                                    wartej teorii.Biedaczyna, oj nieszczesnik."Biznes" mu wadzi, lepsza jestem, bo
                                    juz po 3 latach umiem sie posluzyc innym slowem, ktore skadinad od lat chyba
                                    nastu istnieje w tzw. polskim uzusie.Ale co tam, takie detale.Wazne, ze pan Don
                                    ma argument.Winszuje.
                                  • Gość: Don Re: Do ESL IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 01:38
                                    Gość portalu: ESL napisał(a):

                                    > Zaczynam podejrzewac, ze biedny Don cierpi na pewna manie przesladowcza -
                                    > mysle, ze tym razem czepia sie Ciebie, bo napisalas o nauce angielskiego w
                                    > przedszkolu. To ma pewnie swiadczyc o jakims Twoim "lepszym" pochodzeniu, w
                                    > ktore Don nie wierzy, staje sie podejrzliwy i wrzuca Cie do wora wielkich
                                    > klamcow i oszustow tylko dlatego, ze jakas niewinna anglistka dorabiala sobie
                                    > kiedys uczac przedszkolne dzieci "Pussy cat, pussy cat".
                                    > Don bedzie sie dopatrywal "wywyzszania sie" nawet jesli napiszesz, ze Twoj tata
                                    >
                                    > mial Syrenke a mama robila trwala ondulacje raz na miesiac.
                                    > W oczach Dona wszyscy jestesmy bez szans na udowodnienie nie-bycia wielbladem
                                    > wiec nie ma sie nawet co starac.
                                    > Bo nawet jesli ktos napisze, ze urodzil sie w PGR w szczecinskiem, skonczyl
                                    > tylko 7 klas szkoly podstawowej a teraz pracuje jako zmywacz naczyn w
                                    > irlandzkim pubie, gdzie ponadto wlasciciel wykorzystuje go seksualnie a zona w
                                    > domu zdradza z superintendatem budynku, to Don tez sie moze dopatrzec czegos
                                    > nieprawidlowego w podkreslaniu, ze pub jest irlandzki!
                                    > Taka to juz Dona natura - podejrzliwa. Ciezko Ci sie musi zyc, Donie...

                                    I cos czlowieku madrego splodzil? Uwazalem Ciebie za bardziej madrego.
    • Gość: Biala Re: Czytajac forum IP: *.qc.sympatico.ca 12.12.01, 22:55
      Hm, mi rowniez przyszlo odpowiedziec na zarzuty Dona.
      Po raz pierwszy calkowicie zgadzam sie z ESL, dodalabym jedynie, ze korespondujac
      dluzszy czas kazdy z nas, nawet jesli nie chce, to jednak "sie odkrywa".
      Czytam forum od kilku miesiecy i zauwazam bardzo typowe objawy asymilowania sie
      forumowiczow. Kazdy ma swoje sympatie i antypatie. W wiekszosci postow jest duzo
      ekspresji. Takie tresci nie moga zawierac klamstw. Poza tym czesc osob utrzymuje
      miedzy soba kontakt poza forum, zawiera blizsza znajomosc (czy to zawodowa czy
      prywatna) i tym samym lepiej sie poznaje. Wszak jestesmy juz jak stare dobre
      malzenstwo.
      Nalezy tez odrozniac wypowiedzi powazne od zawierajacych zarty.
      Post Dona dotyczy rowniez bezposrednio moich wypowiedzi. Nie rozumiem dlaczego
      watpi w to, ze mozna mieszkac w Warszawie, byc prawnikiem, pracowac w jednej z
      najwiekszych firm polskich na wysokim stanowisku, dobrze zarabiac, miec zaplecze
      materialne, kochajaca rodzine i zdecydowac sie na emigracje w imie milosci.
      Moge jedynie stwierdzic: Don musialby byc kobieta zeby to zrozumiec.
      Oczywiscie ja tez pozwalam sobie na fantazje i potrafie np. zartobliwie opisac
      moj wyglad zewnetrzny.
      Wedlug mnie, Don nie ma podstaw do formuowania zarzutow klamstwa w stosunku do
      forumowiczow.
    • Gość: aj 95% Polakow dostaje szalu, gdy ktos ma lepiej IP: *.methodstudios.com 12.12.01, 23:18
      Ot i tyle. Zrobia wszystko, by tym, co maja lepiej, bylo gorzej. Nie beda sie
      z nimi zadawali, bo po co? Zeby sie podle czuc? A w tym wypadku wmowia
      klamstwa, tym co niewinnie wspomna o swoich sukcesach. Samo zycie. Jeden z
      powodow, dla ktorych nie chce mieszkac w Polsce.
      Przy okazji pozdrawiam Pauline wink
    • ttc A co z moja zagadka? 12.12.01, 23:19
      Nikt? Z pozycja druga i trzecia nie powinno byc problemu ale pierwsza moze byc niespodzianka.
      (Podpowiedz: Nie ma w tej trojce Stanow) Cheers
      • Gość: --Michal zagadka IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 23:27
        Bezwzglednie to chyba jednak USA a wzglednie to moze (tak na oko wink):
        Nowa Zelandia, Australia, Kanada.
        • ttc Re: zagadka 13.12.01, 00:30
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > Bezwzglednie to chyba jednak USA a wzglednie to moze (tak na oko wink):
          > Nowa Zelandia, Australia, Kanada.
          2) Australia (19%)
          3) Kanada (17%)
          A pierwszy kraj lezy w Europie smile
          • Gość: --Michal Re: zagadka IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 02:09
            Szczeze wyznam ze nie mam pojecia. a moze Niemcy?
            • ttc Re: zagadka 13.12.01, 02:13
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > Szczeze wyznam ze nie mam pojecia. a moze Niemcy?

              Niemcy maja chyba tylko 9%. Tym krajem jest ... Szwajcaria! Ciezko uwierzyc, nie?
              • Gość: --Michal no prosze Szwajcaria IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 02:25
                ... a to ciekaw, skad oni maj tych obcokrajowcow: Albania, Yugoslavia (w
                szerokim tego slowa znaczeniu)?
    • Gość: Mineta Re: Czytajac forum IP: 199.71.64.* 12.12.01, 23:49
      Ja jestem w Kanadzie robotnikiem chociaz w Polsce bylem urzednikiem .Zarabiam po 12 latach 14,50 $ na godz.
      i jestem zachwycony .Moge najesc sie kielbasy do woli , kotlety mage smazyc schabowe na okraglo .
      Mieszkam w mieszkaniu dla dziadow i place tylko 30% z mojego dochodu .Mieszkam na dwoch pokojach ;
      w budynku jest podziemny garaz i kryty basen oraz sauna .W Polsce musialem nosic wegiel po schodach;
      W@oda w lazience grzala mi sie 2 godziny .Na nowe mieszkanie w Polsce czekalem 14 lat i sie nie
      doczekalem.Tutaj takie mieszkania ma sie od razu ; sie placi i ma sie od reki .Na mieszkanie dfla dziadow trzeba
      czekac. Pierdolenie o opiekunczej Polsce to robienie wocdy z mozgu.Przyjedzcie do Kanady to dopiero
      zobaczycie opiekunczy kraj .Zauwarz sie ze kazdy ktory znalazl sie w Kanadzie czy USA to w Polsce
      co on nie mial .To wszystko gowno prawda ; najwiecej jest tutaj pochodzenia wiesniackiego .Wielu nie mialo
      nawet stodoly zeby za nia srac i sralo do rowu .Stodole to w Polsce mial gospodarz atu widze same
      golodupcy.
      Mineta
      • Gość: Anna27 do Dona IP: *.244.227.229.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 23:54
        Moze mi, qrwa, wytlumaczysz o co Ci chodzilo. O przyznanie sie do niskich
        zarobkow, klopotow z praca. Tom sie przyznlala. Szczesliwy? Lepiej sie
        poczules skoro masz stala prace i wiecej niz 29 k na rok?
        • Gość: Biala Re: do Dona IP: *.qc.sympatico.ca 12.12.01, 23:57
          Gość portalu: Anna27 napisał(a):

          > Moze mi, qrwa, wytlumaczysz o co Ci chodzilo. O przyznanie sie do niskich
          > zarobkow, klopotow z praca. Tom sie przyznlala. Szczesliwy? Lepiej sie
          > poczules skoro masz stala prace i wiecej niz 29 k na rok?

          Ania, nie warto sie denerwowac
        • Gość: Don Re: do Anny IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 00:14
          Gość portalu: Anna27 napisał(a):

          > Moze mi, qrwa, wytlumaczysz o co Ci chodzilo. O przyznanie sie do niskich
          > zarobkow, klopotow z praca. Tom sie przyznlala. Szczesliwy? Lepiej sie
          > poczules skoro masz stala prace i wiecej niz 29 k na rok?

          Anno,przepraszam,nie unos sie .Czytam twoje posty juz dawno.Jestes jedna z
          niewielu ,ktorzy pisza ciekawie i o realiach tak jak je widzisz.To jest temat dla
          wszystkich ktorzy chca pisac a nie lac wode.oczywiscie to nie przymus to
          dobrowolne.I za co do mnie miec pretensje?Za to ,ze moim zdaniem wielu na tym
          forum klamie i sie dowartosciowac chce? To ich prawo.Ja mam prawo wyrazic moje
          zdanie lub watpliwosci.Czytaj dalej i jak dobrze pojdzie zobaczysz "perelki"Nie
          wyrazam mojej opinii o nikim ,ja slucham(czytam) Jak ktos chce niech pisze . Ile
          agresji ,jakie podejrzenia tu padaja. Tu nie chodzi o mnie ,powtarzam to jeszcze
          raz.Czyzby nie mozna bylo dyskutowac o fenomenie na forum ,pozostawiajac moja
          biedna osobe w spokoju?
        • Gość: NYY A JEDNAK CHAMY.... IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 00:22
          Pisze to z przykroscia, bo sam jestem Polakiem. Don ma racje. Zgrabnie
          zarzucil temat i osiagnal cel. Bo chama zawsze poznac, nawet jak w IT pracuje,
          pstryka na komputerze i jezdzi Volvo. Nie pomoze Lancome wylany za kolnierz,
          spodnie Hugo Boss z Century21 ani Notebook Sony pod pacha. Zdradzi szeroka
          twarz, polski haircut albo wasze posty w odpowiedzi na zgrabnie rzucona przez
          Dona przynete. Obok rzeczowych replik, zawsze lekka prowokacja wywola lawinke
          personalnych, naburmuszonych atakow. (Hej TTC, wnioskowanie, ze "postujacy"
          pracuja przy komputerach bo posty zamiszczono w godzinach pracy jest nieco na
          wyrost...
          A nawet gdyby, to czy nie powinni pracowac, zamiast wypisywac bzdury, posrednio
          okradajac pracodawce?!)
          Don przejaskrawil nieco, mysle ze celowo, ale posty ktore dostal w odpowiedzi
          dokladnie pokazaly, ze mial racje, racje w 80 procentach. Te pozostale 20
          procent, to wlasnie ci, ktorzy nie podpdaja pod opisany przez Dona standard.
          A jesli macie watpliwosci, lub dalej chcecie z wysokosci poprychiwac w
          kierunku Dona, zajrzyjcie do postu " Na jakich computerach prracujecie".
          Przeciez te posty zamiescila ta sama podbijajaca swiat swymi
          sukcesami "Polanka"....nicki tylko inne.
          Don, pozdrowienia.
          • ttc Re: A JEDNAK CHAMY.... 13.12.01, 00:29
            Gość portalu: NYY napisał(a):

            > Pisze to z przykroscia, bo sam jestem Polakiem. Don ma racje. Zgrabnie
            > zarzucil temat i osiagnal cel. Bo chama zawsze poznac, nawet jak w IT pracuje,
            > pstryka na komputerze i jezdzi Volvo. Nie pomoze Lancome wylany za kolnierz,
            > spodnie Hugo Boss z Century21 ani Notebook Sony pod pacha. Zdradzi szeroka
            > twarz, polski haircut albo wasze posty w odpowiedzi na zgrabnie rzucona przez
            > Dona przynete. Obok rzeczowych replik, zawsze lekka prowokacja wywola lawinke
            > personalnych, naburmuszonych atakow. (Hej TTC, wnioskowanie, ze "postujacy"
            > pracuja przy komputerach bo posty zamiszczono w godzinach pracy jest nieco na
            > wyrost...
            > A nawet gdyby, to czy nie powinni pracowac, zamiast wypisywac bzdury, posrednio
            >
            > okradajac pracodawce?!)

            Ot i mamy taka perelke. To ty jako wioslasz-niewolnik na lodzi pracujesz? Jeden z bebnem nadaje tepo a
            drugi z biczem to tempo utrzymuje? Jezeli tak to szczerze wspolczuje. Jezeli nie to masz zapewne cos
            takiego jak "coffee break" albo "lunch break". Pzdr


            > Don przejaskrawil nieco, mysle ze celowo, ale posty ktore dostal w odpowiedzi
            > dokladnie pokazaly, ze mial racje, racje w 80 procentach. Te pozostale 20
            > procent, to wlasnie ci, ktorzy nie podpdaja pod opisany przez Dona standard.
            > A jesli macie watpliwosci, lub dalej chcecie z wysokosci poprychiwac w
            > kierunku Dona, zajrzyjcie do postu " Na jakich computerach prracujecie".
            > Przeciez te posty zamiescila ta sama podbijajaca swiat swymi
            > sukcesami "Polanka"....nicki tylko inne.
            > Don, pozdrowienia.

            • Gość: NYY Re: A JEDNAK CHAMY....Nie TTC IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 02:06
              ...nie pracuje na lodzi. Nie chwale sie praca ani osiagnieciami, bo tego slysze
              za duzo w polonijnym wykonaniu. Mimo ze pracuje uzywajac komputera i internetu,
              nie pisuje w czasie pracy na Forum. To moj dobrze pojety interes(moga
              sprawdzic) i odrobina lojalnosci wg. pracodawcy. Gdybym ja kogos zatrudnial, to
              rowniez nie zyczylbym sobie by to zbyt czesto robil.A jeszcze lepiej wcale.
              Uwazasz, ze 100 procent postow wyslanych ze sluzbowej maszyny jest wyslanych
              akurat w coffee break lub w trakcie lunch'u? Naiwnosc kolejna polska narodowa
              przywara?
              • ttc Re: A JEDNAK CHAMY....Nie TTC 13.12.01, 02:24
                Gość portalu: NYY napisał(a):
                Po pierwsze dziekuje w niezaliczenie mnie w poczet chamow smile Przychodzi mi sporo wyjasnien do glowy
                dlaczego tyle ludzi pisze w godzinach pracy ale mozliwe ze jestem naiwny:
                -ludzie moga miec ludzkich szefow (jak np. ja) ktorzy oceniaja pracownika na podstawie wynikow a nie
                ilosci spedzonych godzin przed komputerem. Jak juz powiedziales, firma dobrze wie jakie strony
                odwiedzam i z kim korepsonduje ale jak wszystko jest zrobione na "deadline" to nie ma problemu
                -mozna pracowac z domu dla kogos albo dla siebie. Znam sporo ludzi ktorzy pojawiaja sie w biurze raz,
                dwa razy w tygodniu na spotkania i prezentacje
                -mozna tez byc wlascicielem firmy i kontrolowac innych
                itp
                Caly czas uwazam (i moze jestem latwowierny) ze wiekszosc Polakow w Kanadzie, Stanach, Australii itd,
                ktorzy mieszkaja tutaj na stale przez ostatnich 10-20 lat sa niezle ustawieni. Pewnie ze mieli b. ciezki start
                ale teraz to juz sa chyba przedstawicielami klasy sredniej. Pzdr

                > ...nie pracuje na lodzi. Nie chwale sie praca ani osiagnieciami, bo tego slysze
                >
                > za duzo w polonijnym wykonaniu. Mimo ze pracuje uzywajac komputera i internetu,
                >
                > nie pisuje w czasie pracy na Forum. To moj dobrze pojety interes(moga
                > sprawdzic) i odrobina lojalnosci wg. pracodawcy. Gdybym ja kogos zatrudnial, to
                >
                > rowniez nie zyczylbym sobie by to zbyt czesto robil.A jeszcze lepiej wcale.
                > Uwazasz, ze 100 procent postow wyslanych ze sluzbowej maszyny jest wyslanych
                > akurat w coffee break lub w trakcie lunch'u? Naiwnosc kolejna polska narodowa
                > przywara?

                • Gość: NYY Re: A JEDNAK CHAMY....Nie TTC IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 04:30
                  You welcome wink))
                  To co piszesz , to moze oczywiscie byc prawda, teoretycznie. Ja mieszkam w
                  Nowym Jorku, mam sporo znajomych, moze na 50 osob 1 osoba podpada pod
                  kategorie "wlasnej firmy" w ktorej moze dowolnie operowac komputerem, ze 2 maja
                  wyrozumialych bossow lub pracuja z domu.
                  Ja sam jestem rowniez rozliczany z wynikow ( jestem logistykiem) , ale mam
                  swiadomosc, ze moga mnie wyrzucic z pracy za naduzywanie internetu- a w
                  najgorszym razie dojsc do wniosku, ze skoro moge 3 godziny dziennie siedziec na
                  necie, to po co mnie zatrudniac na full time?
                  A wracajac do sedna: Czy naprawde uwazasz , ze powazni ludzie ci z grup
                  managerow, niezaleznych konsultantow, na powaznych stanowiskach, z duzymi
                  pieniedzmi wdawali by sie w te jalowe dyskusje? Udowadniali polonijnemu
                  swiatkowi, co to nie oni?
                  Ja mysle, ze nie. Moja teria jest inna: kupili dziecku komputer, pracuja na noc
                  na budynku a jak dzieciak jest w szkole, to stukaja do upadu na Forum :---))))
                  Ale zastrzegam, nie wszyscy, znowu tylko jakis tam %%%%%
          • Gość: Don Re: A JEDNAK CHAMY.... IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 00:37
            Gość portalu: NYY napisał(a):

            > Pisze to z przykroscia, bo sam jestem Polakiem. Don ma racje. Zgrabnie
            > zarzucil temat i osiagnal cel. Bo chama zawsze poznac, nawet jak w IT pracuje,
            > pstryka na komputerze i jezdzi Volvo. Nie pomoze Lancome wylany za kolnierz,
            > spodnie Hugo Boss z Century21 ani Notebook Sony pod pacha. Zdradzi szeroka
            > twarz, polski haircut albo wasze posty w odpowiedzi na zgrabnie rzucona przez
            > Dona przynete. Obok rzeczowych replik, zawsze lekka prowokacja wywola lawinke
            > personalnych, naburmuszonych atakow. (Hej TTC, wnioskowanie, ze "postujacy"
            > pracuja przy komputerach bo posty zamiszczono w godzinach pracy jest nieco na
            > wyrost...
            > A nawet gdyby, to czy nie powinni pracowac, zamiast wypisywac bzdury, posrednio
            >
            > okradajac pracodawce?!)
            > Don przejaskrawil nieco, mysle ze celowo, ale posty ktore dostal w odpowiedzi
            > dokladnie pokazaly, ze mial racje, racje w 80 procentach. Te pozostale 20
            > procent, to wlasnie ci, ktorzy nie podpdaja pod opisany przez Dona standard.
            > A jesli macie watpliwosci, lub dalej chcecie z wysokosci poprychiwac w
            > kierunku Dona, zajrzyjcie do postu " Na jakich computerach prracujecie".
            > Przeciez te posty zamiescila ta sama podbijajaca swiat swymi
            > sukcesami "Polanka"....nicki tylko inne.
            > Don, pozdrowienia.

            Dziekuje za pozdrowienia.Zarumienilem sie z lekka.Oczywiscie jedziemy dalej !
            • leosia Re:do ANNY27 13.12.01, 01:00
              Napisz do mnie e-mail - ja tez pisze do gazety jakies drobne artykuly
              • Gość: Don Re:do leosi IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 01:31
                leosia napisał(a):

                > Napisz do mnie e-mail - ja tez pisze do gazety jakies drobne artykuly

                Leosiu napisz do jakiej gazety piszesz "jakies drobne artykuly".Czy ta gazeta tez
                jest "jakas drobna" ? Przepraszam za wtret w post nie dla mnie.D.
              • Gość: maz Re:do Dona IP: *.arach.net.au 13.12.01, 01:35
                Niech Ci odpowie ,wspomniany juz na tym forum Sztaudynger:
                Blizni
                Jedni na drugich warczym.......
                Sposobem gospodarczym.

                Dla Ciebie....

                Choragiewka.
                Wiatr przyganial choragiewce
                Ze sie zdeklarowac nie chce.
                -Alez moje przekonania
                Zaleza od kierunku wiania!!!!!!!!

                i na koniec......

                Charakterystyka pewnej glowy.
                W tej glowie.......
                Pustkowie.
                • Gość: Don Re:do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 01:41
                  Gość portalu: maz napisał(a):

                  > Niech Ci odpowie ,wspomniany juz na tym forum Sztaudynger:
                  > Blizni
                  > Jedni na drugich warczym.......
                  > Sposobem gospodarczym.
                  >
                  > Dla Ciebie....
                  >
                  > Choragiewka.
                  > Wiatr przyganial choragiewce
                  > Ze sie zdeklarowac nie chce.
                  > -Alez moje przekonania
                  > Zaleza od kierunku wiania!!!!!!!!
                  >
                  > i na koniec......
                  >
                  > Charakterystyka pewnej glowy.
                  > W tej glowie.......
                  > Pustkowie.

                  Albo jestem za glupi by to zrozumiec,albo to takie austriackie gadanie.
                  • Gość: Mr Re:do Dona IP: 66.122.21.* 13.12.01, 02:09
                    Gość portalu: Don napisał(a):


                    >
                    > Albo jestem za glupi by to zrozumiec,albo to takie austriackie gadanie.

                    Jedyne pozytywne co mozna powiedziec o tobie Don to zdolnosc do samokrytyki. Poza
                    tym sloma wychodzi z butow.
                  • Gość: maz Re:do Dona IP: *.arach.net.au 13.12.01, 02:10
                  • Gość: maz Re:do Dona IP: *.arach.net.au 13.12.01, 02:13
                    Dlaczego austryjackie???????
                    Dam Ci rade ,ktora Ty nam dajesz:Czytaj uwaznie !!!!!!!

                    "Sa glowy."

                    "Sa glowy ,ktore stawiaja opor
                    Nawet wtedy ,kiedy spadnie topor "
                  • Gość: aniutek Re:do Dona IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.12.01, 02:51
                    Gos´c´ portalu: Don napisa?(a):

                    > Gos´c´ portalu: maz napisa?(a):
                    >
                    > > Niech Ci odpowie ,wspomniany juz na tym forum Sztaudynger:
                    > > Blizni
                    > > Jedni na drugich warczym.......
                    > > Sposobem gospodarczym.
                    > >
                    > > Dla Ciebie....
                    > >
                    > > Choragiewka.
                    > > Wiatr przyganial choragiewce
                    > > Ze sie zdeklarowac nie chce.
                    > > -Alez moje przekonania
                    > > Zaleza od kierunku wiania!!!!!!!!
                    > >
                    > > i na koniec......
                    > >
                    > > Charakterystyka pewnej glowy.
                    > > W tej glowie.......
                    > > Pustkowie.
                    >
                    > Albo jestem za glupi by to zrozumiec,albo to takie austriackie gadanie.

                    chyba to pierwsze jednak :::::smile))))))) bo gadanie POLSKIE
                • Gość: --Michal maz 1: don: (niestety) 0 IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 01:54
                  Ojojo, maz 1: don: (niestety) 0. i australi sie myli z austria i ze
                  zrozumieniem tez nie najlepiej.
                  • Gość: STYRO Do Dona - nie na temat... IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 02:06
                    Sluchaj Don - widze, ze z Tego samego serwera nadajesz... Skad stukasz z
                    Hiszpanii??? Pozdrawiam z Madrytu

                    A wszystkich, ktorzy moga mnie posadzic o podszywanie sie pod Dona lub na
                    odwrot, zapewniam, ze mimo iz mamy ten sam serwer to nic wspolnego poza tym nie
                    mamy... A ja...mieszkam w Hiszpanii, wyjechalem, bo chcialem, pracuje jako
                    kelner i nie narzekam na zarobki... pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: Don Re: Do Dona - nie na temat... IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 02:34
                      Gość portalu: STYRO napisał(a):

                      > Sluchaj Don - widze, ze z Tego samego serwera nadajesz... Skad stukasz z
                      > Hiszpanii??? Pozdrawiam z Madrytu
                      >
                      > A wszystkich, ktorzy moga mnie posadzic o podszywanie sie pod Dona lub na
                      > odwrot, zapewniam, ze mimo iz mamy ten sam serwer to nic wspolnego poza tym nie
                      >
                      > mamy... A ja...mieszkam w Hiszpanii, wyjechalem, bo chcialem, pracuje jako
                      > kelner i nie narzekam na zarobki... pozdrawiam serdecznie

                      Hola camarero ! Znam Cie z forum.Uklony z Comunidad Valenciana
                      • Gość: STYRO Re: Do Dona - nie na temat... IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 02:39
                        aa miales nick z lieterami z rejestracji - na A z alicante?????Chyba cie
                        pamietam...
              • Gość: no nick Polacy za granica IP: *.ipt.aol.com 13.12.01, 02:12
                oczywiscie ze Don chce sprowokowac temat ktory jest mu do czegos potrzebny.W
                calej tej tyradzie slow gornolotnych,popisow elokwencji i niuansow jezyka
                polskiego,uwazam za najbardzziej szczera wypowiedz tego co sie
                podpisal "mineta".Prosto z mostu,obrazowo irzeczowo bez doszukiwania sie
                podtekstow,przeslanek itp.Dorzuce za jego postem od siebie - mieszkam na
                kontynencie amerykanskim od 20 lat, zaczynalem od sprzatania biur,nalewania
                gasoliny na stacjach itp i wcale sie tego nie wstydze w mysl zasady "pecunia
                non olet" jesli mam okazje to i dzisiaj dorabiam ta droga, choc zasadnicza
                praca jest inna [nie biurowa] Z Polski wynioslem dobre wyksztalcenie choc tu
                nie przydatne ani na sekunde,ale nie narzekam bo pracujac ciezko na wszystko
                mi starcza i korzystam z tego co ten kontynent moze mi zaofiarowac bedac pewny
                tego ze w Polsce nie mialbym nawet polowy .A jesli chodzi o urodzenie bo i o
                tym byla tu mowa to niestety nie jestem z Warszawy tylko z malej wioseczki z
                zachodnich terytoriow Polski bo akurat tam los rzucil moich rodzicow. Wydaje
                sie mi ze na tym forum intelektualisci z Polski ktorzy znalezli sie raczej
                przypadkowo na emigracji a nizeli przez swiadomy wybor ,chca sie
                dowartosciowac intelektualnie przez poruszanie podobnych tematow [ brak
                towarzystwa ktore otaczalo ich w Polsce] - a moze sluzy to co niektorym do
                produkcji artykulow prasowych ?????? - a my jestesmy tylko krolikami
                doswiadczalnymi ???? Zycze przyjemnej zabawy i wzajemnego podpuszczania!!!!
                • Gość: Don Re: Polacy za granica IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 02:31
                  Gość portalu: no nick napisał(a):

                  > oczywiscie ze Don chce sprowokowac temat ktory jest mu do czegos potrzebny.W
                  > calej tej tyradzie slow gornolotnych,popisow elokwencji i niuansow jezyka
                  > polskiego,uwazam za najbardzziej szczera wypowiedz tego co sie
                  > podpisal "mineta".Prosto z mostu,obrazowo irzeczowo bez doszukiwania sie
                  > podtekstow,przeslanek itp.Dorzuce za jego postem od siebie - mieszkam na
                  > kontynencie amerykanskim od 20 lat, zaczynalem od sprzatania biur,nalewania
                  > gasoliny na stacjach itp i wcale sie tego nie wstydze w mysl zasady "pecunia
                  > non olet" jesli mam okazje to i dzisiaj dorabiam ta droga, choc zasadnicza
                  > praca jest inna [nie biurowa] Z Polski wynioslem dobre wyksztalcenie choc tu
                  > nie przydatne ani na sekunde,ale nie narzekam bo pracujac ciezko na wszystko
                  > mi starcza i korzystam z tego co ten kontynent moze mi zaofiarowac bedac pewny
                  > tego ze w Polsce nie mialbym nawet polowy .A jesli chodzi o urodzenie bo i o
                  > tym byla tu mowa to niestety nie jestem z Warszawy tylko z malej wioseczki z
                  > zachodnich terytoriow Polski bo akurat tam los rzucil moich rodzicow. Wydaje
                  > sie mi ze na tym forum intelektualisci z Polski ktorzy znalezli sie raczej
                  > przypadkowo na emigracji a nizeli przez swiadomy wybor ,chca sie
                  > dowartosciowac intelektualnie przez poruszanie podobnych tematow [ brak
                  > towarzystwa ktore otaczalo ich w Polsce] - a moze sluzy to co niektorym do
                  > produkcji artykulow prasowych ?????? - a my jestesmy tylko krolikami
                  > doswiadczalnymi ???? Zycze przyjemnej zabawy i wzajemnego podpuszczania!!!!

                  Kolego spij spokojnie do niczego nie jest mi to potrzebne,ciekawosc nic wiecej.
                  • Gość: no nick Re: Polacy za granica IP: *.ipt.aol.com 13.12.01, 02:44
                    Ok!!! Don-proboj dalej!!![nie ufnosc wynioslem z PRL-u}
                    • Gość: VERSUS Re: Polacy za granica IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 03:20
                      POLACY KOCHANI MIESZKAJACY W NIEMCZECH :

                      NIE NOSCIE BIALYCH SKARPETEK DO PANTOFLI
                      NIE NOSCIE ADIDASOW Z ALDI´KA DO SPODNI OD GARNITURU
                      NIE PAKUJCIE WSZYSTKIEGO W TYTY (REKLAMOWKI) KUPCIE SOBIE JAKIES TORBY.

                      JAK SPELNICIE TE ZADANIA TO NIE BEDZIECIE SIE JUZ TAK STRASZNIE WYROZNIAC W
                      TLUMIE...

                      DZIEKUJE


                      PS.Nie udawajcie wszyscy biznesmenow pracujacych za 100 $ na godzine, 3/4 z was
                      biega ze szmata w pracy.
                      • Gość: VERSUS Re: Polacy za granica IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 21:03
                        W POLSCE ZNAJOMYM MOWICIE ZE JESTESCIE BYZNESMENAMI I MACIE SWOJE FIRMY A W
                        RZECZYWISTOSCI SZORUJECIE PODLOGI I PODCIERACIE TYLKI
                  • Gość: WC Re: Polacy za granica IP: *.sympatico.ca 13.12.01, 04:13
                    Gość portalu: Don napisał(a):

                    > Kolego spij spokojnie do niczego nie jest mi to potrzebne,ciekawosc nic wiecej

                    Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla, KOLEGO

                    • Gość: ESL Re: Polacy za granica IP: *.qc.sympatico.ca 13.12.01, 04:26
                      Gość portalu: WC napisał(a):

                      > Gość portalu: Don napisał(a):
                      >
                      > > Kolego spij spokojnie do niczego nie jest mi to potrzebne,ciekawosc nic w
                      > iecej

                      Tylko czego Ty tak naprawde jestes ciekawy?
                      Naszych imion i nazwisk? Dat urodzenia? Wykonywanych funkcji? Dochodow?
                      Prosze bardzo - moje pierwsze imie zaczyna sie na "E", drugie na "S", nazwisko na "L"
                      Data urodzenia - srodek maja pomiedzy koncem wojny a smiercia Stalina
                      Funkcja - cos w rodzaju aptekarza
                      Dochod - powyzej sredniej kanadyjskiej na mezczyzne
                      Miejsce zamieszkania - Toronto, tak mniej wiecej po srodku miasta
                      Stan cywilny - jest druga polowa
                      Dzieci - sa
                      Zwierzeta domowe - sa
                      Samochody - sa
                      Szczescie - bywa
                      Zdrowie - jeszcze ciagle OK
                      Wlosy - sa
                      Zeby - sa procz jednego wyrwanego jeszcze w Polsce przez dentystke z duzym biustem
                      Jak Cie jeszcze meczy ciekawosc, to pytaj - kto wie, moze dostaniesz wiecej odpowiedzi. Ale moze tez
                      odwdzieczysz sie jakimis wyznaniami na swoj temat.
                      Lepiej pytac niz podgladac i podsluchiwac. Naprawde.


                      • Gość: N Re: do zainteresowanych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.01, 04:44
                        I tak oto Don przeprowadzil ( powodzeniem )experyment psychologiczny
                        obnazajacy rzeczywiste oblicza wszelkiej masci "informatykow" i "wysoko
                        postawionych" w polsko-amerykanskiej drabinie spolecznej.
                        Na marginesie,ludzie wykorzystujacy sluzbowe komputery i lacza internetowe do
                        prywatnych pogaduszek to ni mniej ni wiecej a zlodzieje.
                        Dobor tematow,sposoby dyskusji a przedewszystkim jezyk uzywany przez wiekszosc
                        odwiedzajacych forum jednoznacznie wskazuja na towarzystwo z dolow
                        spolecznych,Faktem rowniez jest ze po forum blakaja sie te same jednostki pod
                        roznymi imionami w zaleznosci od tematu i potrzeb.
                        • Gość: JoeK DO "N" ( I NIE TYLKO) IP: *.rdu.bellsouth.net 13.12.01, 05:07
                          Gość portalu: N napisał(a):

                          > I tak oto Don przeprowadzil ( powodzeniem )experyment psychologiczny
                          > obnazajacy rzeczywiste oblicza wszelkiej masci "informatykow" i "wysoko
                          > postawionych" w polsko-amerykanskiej drabinie spolecznej.
                          > Na marginesie,ludzie wykorzystujacy sluzbowe komputery i lacza internetowe do
                          > prywatnych pogaduszek to ni mniej ni wiecej a zlodzieje.
                          > Dobor tematow,sposoby dyskusji a przedewszystkim jezyk uzywany przez wiekszosc
                          > odwiedzajacych forum jednoznacznie wskazuja na towarzystwo z dolow
                          > spolecznych,Faktem rowniez jest ze po forum blakaja sie te same jednostki pod
                          > roznymi imionami w zaleznosci od tematu i potrzeb.

                          DROGI N

                          A * M * E * N !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      • Gość: N Re: do ESL IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.01, 04:50
                        Nie filozofuj a zajmij sie raczej tym co robisz dobrze.
        • Gość: Mineta Re: do Dona IP: 199.71.64.* 13.12.01, 18:01
          Moje dzieci , aposiadam takowe sa wyksztalcone i i z tzw. Polonia nie maja i nie chca miec nic wspolnego .
          Maja swiadomosc polskiego pochodzenia , dobrze znaja jezyk rodzicow , ale z Polonia nie chca miec nic
          wspolnego .Majas sie za Polakow lepszych ty ze szlachty , a nie chamow.Przyszlosc Poloni to calkowita
          asymilacja ; pelne wynarodowienie .Obserwuje swoje dzieci to one maja towarzystwo kanadyjskie i bardzo
          sie z tego ciesze ze nie sa jakimis polonijnymi kalekami .Polonia jestem ja , ale nie moje dzieci . Po to tu
          przyjechalem , aby moje dzieci byly w 100% kanadyjczykami .Twe w3asze dyskusje to dyskusje luzerow .
          Czlowiek placacy morgicze nie ma czasu pierdolic na forum , a po za tym jest takl skonany , ze mu sie zyc
          odechciewa . Ten Don to samotny sfrustrowany osobnik .Pozdrowienia i pamietajcie na Was Polonia sie
          KONCZY.
          Mineta
    • Gość: Pawel Re: Czytajac forum - Cos pozytywnego IP: *.honeywell.com 13.12.01, 05:13
      Ciekawe.

      Drobny, ale frontalny atak w naszym kierunku a jednoczymy front. nawet jezeli nie odbieramy
      zarzutow jako osobistych, ale skierowanych przeciwko srodowisku.

      Moim zdaniem to zdrowa i pozytywna reakcja.

      Dzieki panie Don.
      • Gość: Mirko A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! IP: 65.206.44.* 13.12.01, 14:47
        Gość portalu: Don napisał (m.in.):

        >Doszedlem do wniosku, ze fantazja
        >rodakow nie zna granic.
        >Klamstwa, polprawdy-to zawartosc wiekszosci
        >postow. Przykładow tysiace.

        itd.

        Podstawowy problem (a moze cel?) tej wypowiedzi (nawet w oryginalnej calosci) to
        jej zamazana ogolnosc. Gosciu wycelowal w niebo, odpalil, dupło i teraz z
        rozmaitych jam i krzakow wyskakuja ochotnicy ktorzy krzycza, cos mowia, machaja
        łapkami nerwowo a on (Don) siedzi, sie smieje i jest dumny z własnej pomysłowosci
        a naiwnosci dyskutantow, ktorzy obojetnie czegoby nie napisali to i tak moga sie
        co najwyzej kopnac w d... bo takie miejsce w historii (na szczescie tylko forum)
        wyznaczyl im prowokant Don.

        Konkretnie kolego, tak personalnie poprosze, paluszkiem z brudnym paznokietkiem
        wskazac, kto konkretnie, kiedy i dlaczego tak mocno zachwial Twoja wiara w
        prawosc i uczciwosc forumowiczow ze az siegnales do piora (klawiatury)?
        Piszesz o TYSIACACH przypadkow, tylko nie pokazujesz ani trzynastu lub chociaz
        marnych trzech.
        Czy moze to tylko takie sobie walenie w stoł z nadzieja, ze zawsze jakies
        zardzwiale nozyce sie odezwa?
        Ja nie mowie, ze oni (my?) nie zmyslaja.
        Po to to forum jest, zeby kazdy jak w Hyde Parku mogl wygarnac, napisac wiersz
        albo zafantazjowac, ale rzucanie teorii, ze to wszystko g... i nastepnie czekanie
        na podskoki naiwnych, ktorzy mysla ze Ci podskocza - jest z Twojej strony po
        prostu nie fair.

        Piszac "TYSIACE" - sam klamiesz i zmyslasz a fantazjujesz w najlepszym wypadku.

        Udowodnij mi/nam teraz TY, ze nie mam racji.
        Nie potrafisz?
        To spadaj do norki, z ktorej wysunales brudny ryjek dupku jeden zołedny.
        • Gość: NYY Re: A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! IP: 170.28.16.* 13.12.01, 15:15
          Masz jeden przyklad, za to dobry. Ty sam. Nie otworzylbys dzioba w dzikim
          odruchu obronnym, gdybys w knajpie przy wodce nie plotl innym ludziom bzdur na
          swoj temat. Bo po co mialbys sie stroszyc i bronic na Forum, gdybys nie poczul
          sie do zywego dotkniety?
          • Gość: Mirko A konkretnie, kolego NYY, konkretnie...?! IP: 65.206.44.* 13.12.01, 15:41
            Gość portalu: NYY napisał(a):

            > Masz jeden przyklad, za to dobry. Ty sam. Nie otworzylbys dzioba w dzikim
            > odruchu obronnym, gdybys w knajpie przy wodce nie plotl innym ludziom bzdur na
            > swoj temat. Bo po co mialbys sie stroszyc i bronic na Forum, gdybys nie poczul
            > sie do zywego dotkniety?

            Ooo, polowanie na czarownice? Kamien do szyi i w rzeke! Utonie - to niewinna -
            nie utonie - to znaczy czarownica i na stos z nia.

            Nie poczulem sie dotkniety. Nie widziales mnie jeszcze w akcji dotknietego.
            A tym bardziej "w dzikim odruchu obronnym".
            Nie pijam wodki (NIEMOZLIWE! Chyba jakis pieprzony zabojad sie podszywa pod
            Polaka) ani w knajpie ani w ogole.
            Poszperaj po forum. Znajdz jakies dwie sprzeczne/klamliwe moje wypowiedzi. Pokaz
            mi gdzie klamie lub podszywam sie pod kogos kim nie jestem. Podyskutujmy.

            Nie? To spadaj (do rzeki?).

            • Gość: --Michal wodki nie pije! IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 16:49
              Jako prawdziwy polak patriota czuje sie upowazniony do udzielnia koledze
              nagany! Takie patologiczne zachowanie powinno byc pieczolowicie ukrywane z
              wsdynem tudziez upozorowaniem na "nad kwasoty". Nie picie wodki wskazuje
              jednoznacznie na fakt checi ukrycia nieprzebranej ilosci klamst, ktorych "nie
              pijacy" zwany dalej "nie pijem" z pewnoscia dopuscil sie niejednokrotnie bedac
              zwawym uczestinkiem forum polonijnego! W tyl zwrot do czyszczenia kibli (czy
              tez garow) odmaszerowac!
            • Gość: NYY Jak w polskim Sejmie IP: 170.28.16.* 13.12.01, 19:05
              Przeczytaj jeszcze raz oryginal postu Dona. Przeciez on wcale nie pisze nic o
              sprzecznych postach. On pisze, ze Polaczki zmyslaja, fantazjuja i plota bzdury
              nt. swej przeszlosci, pracy pieniedzi etc.
              Zszedles z tematu , jak polscy poslowie na sejm. Zamiast pracowac nad ustawami,
              zajmuja sie warcholskimi burdami.
              Jesli sam nie pijesz wodki, to tym lepiej. Idz do polskiej knajpy, dyskoteki,
              klubu. Posluchaj na trzezwo co wygaduja pijani rodacy na emigracji w sobote
              wieczorem. Mysle ze o to wlasnie chodzilo Donowi, bo forumowy belkot niewiele
              sie od tego rozni. Czasami, nie zawsze oczywiscie....
        • aniutek Re: A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! 13.12.01, 17:31
          no wlasnie a mozeby tak jakies konkrety !!!!!
          dawaj mi tu jakies moje sprzeczne wypowiedzi pogadamy
          • Gość: ESL Re: A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! IP: 209.226.65.* 13.12.01, 17:49
            aniutek napisał(a):

            > no wlasnie a mozeby tak jakies konkrety !!!!!
            > dawaj mi tu jakies moje sprzeczne wypowiedzi pogadamy

            Cierpliwosci - On (Don) teraz szuka, drukuje, robi cut and paste, to Mu troche
            zejdzie - pospiech jest dobry tylko przy lapaniu pchel a nie przy ciezkiej pracy
            wykrywacza wielkich klamst naszego malenkiego polonijnego forum.
            Moze lepiej wrocic do lektury "1984" - pewne idee wyraznie sie nie starzeja.
            • Gość: Mineta Do wszystkich IP: 199.71.64.* 13.12.01, 18:37
              Czytajcie moja przedostatnmia wypowiedz jest wyzej.

              Mineta .
              • Gość: Mirko Re: Od wszystkich? IP: 65.206.44.* 13.12.01, 19:14
                Gość portalu: Mineta napisał(a):

                > Moje dzieci , aposiadam takowe sa wyksztalcone i i z tzw. Polonia nie maja i
                >nie chca miec nic wspolnego .
                >Maja swiadomosc polskiego pochodzenia , dobrze znaja jezyk rodzicow , ale z
                >Polonia nie chca miec nic
                >wspolnego .Majas sie za Polakow lepszych ty ze szlachty , a nie
                >chamow.Przyszlosc Poloni to calkowita
                >asymilacja ; pelne wynarodowienie .Obserwuje swoje dzieci to one maja
                >towarzystwo >kanadyjskie i bardzo
                >sie z tego ciesze ze nie sa jakimis polonijnymi kalekami .Polonia jestem ja ,
                >ale nie moje dzieci . Po to tu
                >przyjechalem , aby moje dzieci byly w 100% kanadyjczykami .Twe w3asze dyskusje
                >to dyskusje luzerow .
                >Czlowiek placacy morgicze nie ma czasu pierdolic na forum , a po za tym jest
                >taki skonany , ze mu sie zyc
                >odechciewa . Ten Don to samotny sfrustrowany osobnik .Pozdrowienia i pamietajcie
                >na Was Polonia sie
                >KONCZY.
                >Mineta

                A skad ta pewnosc ze wszystkie sa "luzery" bo nie maja "morgiczow", ktore by ich
                przyginaly do gleby kanadyjskiej czy amerykanskiej? A nasze amerykanskie dziecko
                chowane i na Disneyu i na Marii Konopnickiej tudziez na syropie klonowym lata do
                Polski samo od 7-go roku zycia wte i nazad, paszporty ma dwa, szprecha tez po
                polsku bez mrugniecia itd. Nie chowamy ja do roli nastepnego Prezesa Kongresu
                Polonii, czy jaktam sie ten dziadek nazywa, ale zeby wiedzialo, ze nie jest sroce
                srod ogona wypadniate. To wymagalo troszke pracy, ale co tam, w pierwszych latach
                w dolarolandzie zylismy spokojnie i ubogo a czasu mielismy tony. "Morgicze"(!!!)
                sa teraz - a wlasciewie beda, jak juz zarabiamy lepiej. Pani w banku wyliczyla
                nam wlasnie obciazenie splatami na 11%, wiec nie przewidujemy nosem po zadnej
                ziemi ryc tak jak nigdy nie rylismy. Dwa 5-letnie auta nam na podjezdzie czy w
                garazu starcza. Bo my dla siebie jestesmy wazniejsi niz cokolwiek innego.
                A na forum - jakto na formu - kazdy robi co lubi. Jedni pisza a inni jak
                niewybrednie piszesz p...
                ...Czego nikomu nie zyczac.
            • Gość: piotr Re: A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! IP: *.bbtec.net 13.12.01, 19:02
              W jednej z powiesci Orwella jest taki motyw, ze sluzby specjalne dostaja
              polecenie wydrukowania ponownie gazet z przeszlosci. Ot, taka historyczna
              kosmetyka. Moze tym zajmuje sie nasz kolega?
              • Gość: VERSUS POLONIA ZA GRANICA IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 21:10
                W POLSCE ZNAJOMYM MOWICIE ZE JESTESCIE BYZNESMENAMI I MACIE SWOJE FIRMY A W
                RZECZYWISTOSCI SZORUJECIE PODLOGI I PODCIERACIE TYLKI

                • Gość: RENKA Re: POLONIA ZA GRANICA IP: *.home.cgocable.net 13.12.01, 22:17
                  No, ludzie, to posiadanie biznesu tutaj to zaszczyt? A ja myslalam, ze to
                  smutna koniecznosc, bo nie ma latwo z praca...Tylko 6% kanadyjczykow jest self
                  employed . Nikt nie chce sobie petli na szyi zawiazywac . Wlasny biznes to
                  CIEEEZKII CHLEB.Nawet jak wyjade gdzies, to licze kazdy dzien , bo to sa
                  STRATY.No, ale trzeba zyc.To, ze tylu nas z Warszawy na forum to chyba
                  normalne.Wyksztalceni, wygadani, przewaznie znajacy angielski.Co w tym
                  dziwnego?Do tego elektronicy czy programisci, no nie wszyscy, ja np po PW ,
                  ale cos innego.Ktos, kto przyjezdza na wizyte, przewaznie pracuje od switu do
                  nocy na czarno,wlasnie w takich pracach , o ktorych wspomina Don i ty , oni
                  sie tu nie udzielaja.Zreszta wielu nie wie jak wlaczyc komputer.Moze nawet i
                  nie z racji wyksztalcenia. Oni cale dnie robia pieniadze.Bo trzeba cale dnie
                  pracowac,aby cos zarobic..na powrot.Niewielu w ogole ma potrzebe
                  intelektualnej wymiany mysli...
                  Nawet mlode dzieciaki, majac komputery i internet nie biora udzialu w
                  dyskusjach. Ich raczej spotkasz na czatach polskich.

              • Gość: Don Re: A konkretnie, kolego Don, konkretnie...?! IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.12.01, 21:12

                Kochani forumowicze,nie zawiedliscie mnie.Byle tak dalej ! Do tej chwili
                potwierdza sie moja opinia-wiekszosc klamie,wielu nie ma pojecia o co chodzi a
                pieni sie az milo. PS.Aniutek -ja tu nie jestem od podawania przykladow ,tylko
                od sluchania.Przyklady widzisz sama ,czytajac posty.Do podejrzliwych: nie
                jestem:UOP,FBI,KGB,CIA,psychologiem,socjologiem,pisarzem,dziennikarzem-nikt mi
                za to nie placi! Pozdrawiam i prosze o nieskrepowany udzial . Z gory dziekowac
                wypada.Personalne ataki i bluzganie na moj temat klasyfikuje jako wypowiedzi.
                • Gość: Soltys Re: Don, co sie stalo? IP: 207.61.17.* 13.12.01, 22:46
                  Re: Gdzie wyjechac -gdzie lepiej ?
                  Autor: Gość portalu: Don
                  Data: 13-12-2001 20:44 adres: *.uc.nombres.ttd.es


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Gość portalu: Gruszka napisał(a):

                  > Don nie przejmuj sie nie tylko ty masz takie problemy, domyślam się co Cię
                  może
                  >
                  > dreczyć ale takich jak Ty jest naprawdę wielu . Ja pracowałem w kilku
                  > olbrzymmmich zachodnich firmach ,aktualnie też pracuję w "renomowanej" firmi
                  > e
                  > (tak to się określa ) od kilku lat praktycznie zawsze pracowałem na więcej
                  niż
                  > jeden etat bo ,niestety z przeciętnej pensji nie stać cię na pojście do kina
                  z
                  > żoną na wyskok do rodziny raz na miesiąc itp.ale powoli zaczyna mnie to z
                  lekka
                  >
                  > mówiąc wkur.... bo ileż można zapieprzać od rana do wieczora ,angielski od
                  7:00
                  >
                  > rano potem do jednej pracy , potem do drugiej wracasz do domu zrąbany o 20:00
                  > lub póżniej i masz naprawdę serdecznie dość,i w sumie nawet nie masz siły
                  żeby
                  > gdzieś wyjść iwydać te pieniądze (ktoś mógłby powiedzieć albo rybki albo
                  > akwarium), ale dlaczego nie można jak inni ludzie pracować normalnie na
                  jednym
                  > etacie.
                  > Więc ostatnio powróciła do mnie myśl o wyjeździe do Australi ze zdwojoną
                  > siłą . i zamierzam zrobić wszystko ażeby dostać tą wizę
                  >
                  >


                  Chlopie ,ja cie rozumie -ale to nie jest tak jak myslisz.Popatrz na adress.Nie
                  mieszkam w polsce,nie jestem polskim obywatelem.

                  Don,

                  powyzej cytat tego co sam napisales.

                  Chociaz w Polsce nie mieszkasz to musisz wiedziec, ze "w Polsce" pisze sie z
                  duzego "P". Czy zapomniales?

                  A co to sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem. Czy zrzekles sie tego
                  obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?


                  • Gość: Don Re: Don, co sie stalo? IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.12.01, 00:46
                    Gość portalu: Soltys napisał(a):

                    > Re: Gdzie wyjechac -gdzie lepiej ?
                    > Autor: Gość portalu: Don
                    > Data: 13-12-2001 20:44 adres: *.uc.nombres.ttd.es
                    >
                    >
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > -
                    > Gość portalu: Gruszka napisał(a):
                    >
                    > > Don nie przejmuj sie nie tylko ty masz takie problemy, domyślam się co Cię
                    >
                    > może
                    > >
                    > > dreczyć ale takich jak Ty jest naprawdę wielu . Ja pracowałem w kilku
                    > > olbrzymmmich zachodnich firmach ,aktualnie też pracuję w "renomowanej" fir
                    > mi
                    > > e
                    > > (tak to się określa ) od kilku lat praktycznie zawsze pracowałem na więcej
                    >
                    > niż
                    > > jeden etat bo ,niestety z przeciętnej pensji nie stać cię na pojście do ki
                    > na
                    > z
                    > > żoną na wyskok do rodziny raz na miesiąc itp.ale powoli zaczyna mnie to z
                    > lekka
                    > >
                    > > mówiąc wkur.... bo ileż można zapieprzać od rana do wieczora ,angielski od
                    >
                    > 7:00
                    > >
                    > > rano potem do jednej pracy , potem do drugiej wracasz do domu zrąbany o 20
                    > :00
                    > > lub póżniej i masz naprawdę serdecznie dość,i w sumie nawet nie masz siły
                    > żeby
                    > > gdzieś wyjść iwydać te pieniądze (ktoś mógłby powiedzieć albo rybki albo
                    > > akwarium), ale dlaczego nie można jak inni ludzie pracować normalnie na
                    > jednym
                    > > etacie.
                    > > Więc ostatnio powróciła do mnie myśl o wyjeździe do Australi ze zdwojoną
                    > > siłą . i zamierzam zrobić wszystko ażeby dostać tą wizę
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    > Chlopie ,ja cie rozumie -ale to nie jest tak jak myslisz.Popatrz na adress.Nie
                    > mieszkam w polsce,nie jestem polskim obywatelem.
                    >
                    > Don,
                    >
                    > powyzej cytat tego co sam napisales.
                    >
                    > Chociaz w Polsce nie mieszkasz to musisz wiedziec, ze "w Polsce" pisze sie z
                    > duzego "P". Czy zapomniales?
                    >
                    > A co to sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem. Czy zrzekles sie tego
                    > obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?
                    >
                    >
                    Pisze sie przez duze P,pisze sie ! masz racje .
                    • Gość: Soltys Re: Don, co sie stalo z twoim obywatelstwem? IP: 207.61.17.* 14.12.01, 15:07
                      Gość portalu: Don napisał(a):

                      > Gość portalu: Soltys napisał(a):
                      >
                      > > Re: Gdzie wyjechac -gdzie lepiej ?
                      > > Autor: Gość portalu: Don
                      > > Data: 13-12-2001 20:44 adres: *.uc.nombres.ttd.es
                      > >
                      > >
                      > > --------------------------------------------------------------------------
                      > -----
                      > > -
                      > > Gość portalu: Gruszka napisał(a):
                      > >
                      > > > Don nie przejmuj sie nie tylko ty masz takie problemy, domyślam się c
                      > o Cię
                      > >
                      > > może
                      > > >
                      > > > dreczyć ale takich jak Ty jest naprawdę wielu . Ja pracowałem w kilku
                      >
                      > > > olbrzymmmich zachodnich firmach ,aktualnie też pracuję w "renomowanej
                      > " fir
                      > > mi
                      > > > e
                      > > > (tak to się określa ) od kilku lat praktycznie zawsze pracowałem na w
                      > ięcej
                      > >
                      > > niż
                      > > > jeden etat bo ,niestety z przeciętnej pensji nie stać cię na pojście
                      > do ki
                      > > na
                      > > z
                      > > > żoną na wyskok do rodziny raz na miesiąc itp.ale powoli zaczyna mnie
                      > to z
                      > > lekka
                      > > >
                      > > > mówiąc wkur.... bo ileż można zapieprzać od rana do wieczora ,angiels
                      > ki od
                      > >
                      > > 7:00
                      > > >
                      > > > rano potem do jednej pracy , potem do drugiej wracasz do domu zrąbany
                      > o 20
                      > > :00
                      > > > lub póżniej i masz naprawdę serdecznie dość,i w sumie nawet nie masz
                      > siły
                      > > żeby
                      > > > gdzieś wyjść iwydać te pieniądze (ktoś mógłby powiedzieć albo rybki a
                      > lbo
                      > > > akwarium), ale dlaczego nie można jak inni ludzie pracować normalnie
                      > na
                      > > jednym
                      > > > etacie.
                      > > > Więc ostatnio powróciła do mnie myśl o wyjeździe do Australi ze zdwoj
                      > oną
                      > > > siłą . i zamierzam zrobić wszystko ażeby dostać tą wizę
                      > > >
                      > > >
                      > >
                      > >
                      > > Chlopie ,ja cie rozumie -ale to nie jest tak jak myslisz.Popatrz na adress
                      > .Nie
                      > > mieszkam w polsce,nie jestem polskim obywatelem.
                      > >
                      > > Don,
                      > >
                      > > powyzej cytat tego co sam napisales.
                      > >
                      > > Chociaz w Polsce nie mieszkasz to musisz wiedziec, ze "w Polsce" pisze sie
                      > z
                      > > duzego "P". Czy zapomniales?
                      > >
                      > > A co to sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem. Czy zrzekles sie tego
                      >
                      > > obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?
                      > >
                      > >
                      > Pisze sie przez duze P,pisze sie ! masz racje .


                      Don,

                      odpowiedz na glowne pytania: A co to sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem.
                      Czy zrzekles sie tego obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?


        • Gość: forum :) IP: *.gronet.pl 13.12.01, 21:40
          osobiscie uwazam, iz to co Don zrobil jest fantastyczne...a mianowicie uderzyl
          w stol, a nozyce sie odezwaly smile
          • Gość: WC Re: :) IP: *.sympatico.ca 13.12.01, 21:46
            Gość portalu: forum napisał(a):

            > osobiscie uwazam, iz to co Don zrobil jest fantastyczne...a mianowicie uderzyl
            > w stol, a nozyce sie odezwaly smile

            nie zapomnij o sobie
            • Gość: Mirko :), Bim-Bom, Don, itp, itd. IP: 65.206.44.* 13.12.01, 22:22
              Czy pisanie, ze wszyscy klamia (a wiec i piszacy) - bez zawracania sobie glowy
              szczegolami n/t kto konkretnie, co konkretnie - ma jakis sens?
              Zdaje mi sie ze nie ma.

              Na idiotow i oszolomow (typu Don) mieniacymi sie wyrocznia czegos (prawdy?)
              szkoda czasu.
              Kto to bowiem jest Don czy NYY albo smile?
              Nie wiadomo.
              Jak w teatrze cieni. Jak w pantomimie radiowej lub wodospadach bez wody, ktore
              nawet szumiec jak radio nie potrafia.
              • Gość: wacpan wlasne interesy? Renka i nie tylko.... IP: *.btinternet.com 13.12.01, 22:54
                Przyznaje ze to nie latwa sprawa i chyba czasem lepiej pracowac od.. do... i
                miec z glowy. Probowalem tak zarabiac w polsce ale bilans roczny wykazal ze
                jestem winien duzo forsy dla pewnych urzedow i nic z tego nie mam. Troche
                czlowiek ma obawy myslac o tym ponownie, miec legalne zatrudnienie u siebie
                samego to jest fajne ale jest ta druga strona medalu....
                • Gość: NYY Zegnam, bylo milo ! IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 23:29
                  Naprawde, taki powiew polskosci z dala od Polski.
    • beach_boy Re: Czytajac forum 14.12.01, 03:50
      Gość portalu: Don napisał(a):

      >
      > Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie
      > drugie mniej-normalnie ! Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam
      > pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do wniosku,ze fantazja
      > rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
      > postow.Przykladow tysiace.zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli
      >
      > ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od tego najwazniejszego:kim
      > jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi z
      > techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie
      > robotnikow ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy
      > nie przyjechali "za chlebem" jak mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z
      > doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo nam sie,za glosem
      > serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
      > Mieszkalismy glownie w warszawie.Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i
      > zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz :bogato,wesolo,w
      > dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniajacych
      > sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego
      > jedzenia,gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam
      > sie :polityka polska,kanadyjska ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy
      > recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie :amerykanami ,kanadyjczykami
      >
      > itd.do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy
      > cudzoziemcy(!) I juz zupelny standard w 90% postow :pogarda dla ludzi
      > pozostalych w kraju.I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi
      > toaletami!Gwozdiem programu sa porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze
      > wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic i lokalne
      > odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zyczenia
      > w dzien "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3
      > miesiacachsmile) Bedzie c.d.? chyba tak ,bo to temat rzeka.



      Forum to nie zeznania przed sadem mozna polewac co sie chce ty tez polewasz.
      Ale to nie znaczy ze wszyscy leja woda. Nie twoja sprawa tego dochodzic. Rzecz
      jest niesamowicie prosta nie podoba ci sie to siedz na brodnym kibelku, nie
      wtryniaj kinola tutaj tez.
      A wszyscy naokolo ciebie beda czyste, szczere i otwarte???

      • Gość: Don Re: Czytajac forum IP: *.uc.nombres.ttd.es 14.12.01, 20:23
        beach_boy napisał(a):

        > Gość portalu: Don napisał(a):
        >
        > >
        > > Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja
        > sie
        > > drugie mniej-normalnie ! Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam
        > > pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do wniosku,ze fantazja
        > > rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
        > > postow.Przykladow tysiace.zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.J
        > ezeli
        > >
        > > ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od tego najwazniejszego:kim
        > > jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi z
        >
        > > techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie
        > > robotnikow ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,kto
        > rzy
        > > nie przyjechali "za chlebem" jak mozna przeczytac w postach:przyjechalismy
        > z
        > > doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo nam sie,za glosem
        > > serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
        > > Mieszkalismy glownie w warszawie.Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i
        > > zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz :bogato,wesolo,w
        > > dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniaja
        > cych
        > > sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego
        > > jedzenia,gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam
        >
        > > sie :polityka polska,kanadyjska ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Ma
        > my
        > > recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie :amerykanami ,kanadyjcz
        > ykami
        > >
        > > itd.do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosm
        > y
        > > cudzoziemcy(!) I juz zupelny standard w 90% postow :pogarda dla ludzi
        > > pozostalych w kraju.I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi
        > > toaletami!Gwozdiem programu sa porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze
        > > wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic i lokalne
        > > odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zycz
        > enia
        > > w dzien "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po
        > 3
        > > miesiacachsmile) Bedzie c.d.? chyba tak ,bo to temat rzeka.
        >
        >
        >
        > Forum to nie zeznania przed sadem mozna polewac co sie chce ty tez polewasz.
        > Ale to nie znaczy ze wszyscy leja woda. Nie twoja sprawa tego dochodzic. Rzecz
        > jest niesamowicie prosta nie podoba ci sie to siedz na brodnym kibelku, nie
        > wtryniaj kinola tutaj tez.
        > A wszyscy naokolo ciebie beda czyste, szczere i otwarte???
        >

        cytat:rzecz jest niesamowicie prosta .Cytat 2 :A wszyscy naokolo ciebie beda
        czyste,szczere i otwarte. Fakt swoj jezyk to znasz "niesamowicie"
        • Gość: Konsul Re: DON where is the meat??????????????? IP: 66.122.21.* 14.12.01, 21:10
          > >
          >
          > cytat:rzecz jest niesamowicie prosta .Cytat 2 :A wszyscy naokolo ciebie beda
          >
          > czyste,szczere i otwarte. Fakt swoj jezyk to znasz "niesamowicie"

          Don,

          Jezeli to jest twoj jedyny argument, to zawracasz wszystkim glowe.

          Dla cwiczenia przepisz swoj pierwszy post, uzywajac JA zamiast MY/WY. Potem
          przeczytaj jeszcze raz i napisz nam czy te samo-oskarzenia sa prawdziwe.

          Napisz kim jestes, co robisz, dlaczego wyjechales, skad wyjechales, jaki jest
          twoj stosunek to Polski i Poloni?
          Dlaczego patrzysz z gory na polskich emigrantow?
          Dlaczego sie nasmiewasz z "rodzin z zapyzialych wiosek"?
          Jakie sa twoje poglady polityczne w Polsce, Hiszpani, Ameryce?
          Dlaczego nie wracasz do Polski?
          Dlaczego czytasz to Forum?
          Czy uzywasz polprawd, klamstw w twoich postach???

          DON, czy mozesz odpowiedziec i udowodnic, ze twoj oryginaly post byl napisany w
          dobrej wierze?

          Watpie...

          Pozdrawiam
          Konsul

          • Gość: Don Re: DON where is the meat??????????????? IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.12.01, 00:14
            Gość portalu: Konsul napisał(a):

            > > >
            > >
            > > cytat:rzecz jest niesamowicie prosta .Cytat 2 :A wszyscy naokolo ciebie
            > beda
            > >
            > > czyste,szczere i otwarte. Fakt swoj jezyk to znasz "niesamowicie"
            >
            > Don,
            >
            > Jezeli to jest twoj jedyny argument, to zawracasz wszystkim glowe.
            >
            > Dla cwiczenia przepisz swoj pierwszy post, uzywajac JA zamiast MY/WY. Potem
            > przeczytaj jeszcze raz i napisz nam czy te samo-oskarzenia sa prawdziwe.
            >
            > Napisz kim jestes, co robisz, dlaczego wyjechales, skad wyjechales, jaki jest
            > twoj stosunek to Polski i Poloni?
            > Dlaczego patrzysz z gory na polskich emigrantow?
            > Dlaczego sie nasmiewasz z "rodzin z zapyzialych wiosek"?
            > Jakie sa twoje poglady polityczne w Polsce, Hiszpani, Ameryce?
            > Dlaczego nie wracasz do Polski?
            > Dlaczego czytasz to Forum?
            > Czy uzywasz polprawd, klamstw w twoich postach???
            >
            > DON, czy mozesz odpowiedziec i udowodnic, ze twoj oryginaly post byl napisany w
            >
            > dobrej wierze?
            >
            > Watpie...
            >
            > Pozdrawiam
            > Konsul
            >

            Panie konsulu-daj pan sobie spokoj.Nie podniecaj sie pan tak strasznie.nikogo
            nie prosilem o zadne osobiste dane ,wyjasnienia itd.To temat do dyskusji.powiedz
            pan swoje zdanie o temacie lub nie.Nikt nie musi pisac .reka pana swedzi ? Pisz
            pan co panu tylko sie podoba ! Cos pan taki bojowy ? Nie interesuje mnie pan ani
            panskie problemy itd.Nic pana nie moze obchodzic moja osoba ! Panie masz pan
            troche oleju w glowie ? Nie umie pan pisac bez agresji to wez pan na uspokojenie!
            Potwierdzasz pan teorie o chamstwie ?Moj post to nie jest ankieta -popatrz na
            swoj idiotyczny wrecz post.Cos szanownemu panu odpalilo ! Ale kazdy wklad jest
            mile widziany -potwierdza moja teorie.Bez chamstwa i prymitywnych atakow
            osobistych Polacy na tym forum nie umieja dyskutowac. Jedziemy dalej.jak mowilem
            nie mylilem sie w moich ocenach!
            • Gość: Don Re: DON where is the meat??????????????? IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.12.01, 00:22
              Gość portalu: Don napisał(a):

              > Gość portalu: Konsul napisał(a):
              >
              > > > >
              > > >
              > > > cytat:rzecz jest niesamowicie prosta .Cytat 2 :A wszyscy naokolo c
              > iebie
              > > beda
              > > >
              > > > czyste,szczere i otwarte. Fakt swoj jezyk to znasz "niesamowicie"
              > >
              > > Don,
              > >
              > > Jezeli to jest twoj jedyny argument, to zawracasz wszystkim glowe.
              > >
              > > Dla cwiczenia przepisz swoj pierwszy post, uzywajac JA zamiast MY/WY. Pote
              > m
              > > przeczytaj jeszcze raz i napisz nam czy te samo-oskarzenia sa prawdziwe.
              > >
              > > Napisz kim jestes, co robisz, dlaczego wyjechales, skad wyjechales, jaki j
              > est
              > > twoj stosunek to Polski i Poloni?
              > > Dlaczego patrzysz z gory na polskich emigrantow?
              > > Dlaczego sie nasmiewasz z "rodzin z zapyzialych wiosek"?
              > > Jakie sa twoje poglady polityczne w Polsce, Hiszpani, Ameryce?
              > > Dlaczego nie wracasz do Polski?
              > > Dlaczego czytasz to Forum?
              > > Czy uzywasz polprawd, klamstw w twoich postach???
              > >
              > > DON, czy mozesz odpowiedziec i udowodnic, ze twoj oryginaly post byl napis
              > any w
              > >
              > > dobrej wierze?
              > >
              > > Watpie...
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > Konsul
              > >
              >
              > Panie konsulu-daj pan sobie spokoj.Nie podniecaj sie pan tak strasznie.nikogo
              >
              > nie prosilem o zadne osobiste dane ,wyjasnienia itd.To temat do dyskusji.powied
              > z
              > pan swoje zdanie o temacie lub nie.Nikt nie musi pisac .reka pana swedzi ? Pisz
              >
              > pan co panu tylko sie podoba ! Cos pan taki bojowy ? Nie interesuje mnie pan an
              > i
              > panskie problemy itd.Nic pana nie moze obchodzic moja osoba ! Panie masz pan
              > troche oleju w glowie ? Nie umie pan pisac bez agresji to wez pan na uspokojen
              > ie!
              > Potwierdzasz pan teorie o chamstwie ?Moj post to nie jest ankieta -popatrz na
              > swoj idiotyczny wrecz post.Cos szanownemu panu odpalilo ! Ale kazdy wklad jest
              >
              > mile widziany -potwierdza moja teorie.Bez chamstwa i prymitywnych atakow
              > osobistych Polacy na tym forum nie umieja dyskutowac. Jedziemy dalej.jak mowile
              > m
              > nie mylilem sie w moich ocenach!

              PS. Panie o orginalnym nicku Konsul.Prosze uprzejmie o wyjasnienie co to
              znaczy :post napisany w dobrej wierze ? Pozdrawiam.
              • Gość: maz Re: DON where is the meat??????????????? IP: *.arach.net.au 15.12.01, 01:29
                Po Twojch ostatnich wypowiedziach to wlasnie widac ze"bez chamstwa i osobistych
                atakow Polacy nie umia dyskutowac"
                a i z rozumieniem tego co jest napisane tez nie za dobrze.
                • Gość: Don Re: DON where is the meat??????????????? IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.12.01, 03:33
                  Gość portalu: maz napisał(a):

                  > Po Twojch ostatnich wypowiedziach to wlasnie widac ze"bez chamstwa i osobistych
                  >
                  > atakow Polacy nie umia dyskutowac"
                  > a i z rozumieniem tego co jest napisane tez nie za dobrze.

                  smile smile smile smile
                  • Gość: mik Re: DON IP: *.turboline.skynet.be 19.12.01, 15:16
                    Nie przejmuj sie.Jestem pare ladnych lat poza Polska.Moge duzo dodac,ale po co.
                    ONI sa najmadrzejsi(uczyc sie nie chca)Jedno co smieszne, ze jak jest 2 Polakow
                    na obczyznie i w jednym miescie,to o jednego zaduzo.Nie ma drugiego takiego
                    narodu.W naturze barany skupiaja sie,gdy czuja zagrozenie.Doswiadczen mam duzo.
                    Np poznalem rodzine polska z innego kraju.Otrzymane zdjecia,mysle ze mialy
                    mnie zaszokowc,wyslalem swoje i korespondencja sie urwala.Miles chamie zloty
                    rog.To inaczej nazywam:zobacz chamie, co ja mam.To jest okropne.Po kim
                    odziedziczylismy tyle glupot?Apropo pracy,zeby cos osiagnac,trzeba umiec zyc,
                    trzeba liczyc.Z pracy, to mozesz tylko zyc.Nie wierze w cuda, jak tutj czytalem
                    gdzies,ze doslownie:murasz odlozyl 600 tys dolarow w rok.Bzdety pisza.Wiekszosc
                    ktora znam,zre byle co,ale mercedesa ma.Tj.ciesze sie, gdy sasiadowi zdechnie
                    krowa.Smutne to,moze kiedys sie zmieni.Zycze wesolych swiat.
    • Gość: Mineta Do mika i Dona IP: 205.189.191.* 19.12.01, 19:23
      Macie calkowita racje .
      Mineta
      • Gość: JoeK Do Dona, Miales calkowita racje piszac w tym watku IP: 199.72.137.* 19.12.01, 22:25
        Czytajac (uwaznie) wiekszosc wypowiedzi w tym watku przyznaje Ci niestety racje.
        Moj przedmowca napisal "Po kim odziedziczylismy tyle glupot?".
        Kochani to spowodowaly lata rozbiorow, okupacji, nedzy, glodu i walki o byt.
        Miejmy nadzieje ze nastepne pokolonia pozbeda sie tych blizn.


        • Gość: Don Re: Do Dona, Miales calkowita racje piszac w tym watku IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.12.01, 02:35
          Gość portalu: JoeK napisał(a):

          > Czytajac (uwaznie) wiekszosc wypowiedzi w tym watku przyznaje Ci niestety racje
          > .
          > Moj przedmowca napisal "Po kim odziedziczylismy tyle glupot?".
          > Kochani to spowodowaly lata rozbiorow, okupacji, nedzy, glodu i walki o byt.
          > Miejmy nadzieje ze nastepne pokolonia pozbeda sie tych blizn.
          >
          >
          >
          czesc Joziu,mozna i tak na to patrzec,masz racje. Gratulacje jestes nr.100 !!
          Uklony
          • Gość: Soltys Re: Do Dona IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 20.12.01, 03:32
            Gość portalu: Don napisał(a):

            > Gość portalu: JoeK napisał(a):
            >
            > > Czytajac (uwaznie) wiekszosc wypowiedzi w tym watku przyznaje Ci niestety
            > racje
            > > .
            > > Moj przedmowca napisal "Po kim odziedziczylismy tyle glupot?".
            > > Kochani to spowodowaly lata rozbiorow, okupacji, nedzy, glodu i walki o by
            > t.
            > > Miejmy nadzieje ze nastepne pokolonia pozbeda sie tych blizn.
            > >
            > >
            > >
            > czesc Joziu,mozna i tak na to patrzec,masz racje. Gratulacje jestes nr.100 !!
            > Uklony


            Don,

            Przeczytaj ponizsze pytania "uwaznie"...i odpowiedz.

            Co sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem?

            Czy zrzekles sie tego obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?

            Wstyd?

            • Gość: Chlop Do Dona IP: *.ne.mediaone.net 20.12.01, 04:26
              Don,
              I dlaczego, jesli juz, uzywasz niepolskiego "nicka" Don na polskim
              forum? Lepiej brzmi? Chyba nie jestes "tajemniczym Don Pedro -
              szpiegiem z krainy dreszczowcow", karamba ?!
              • Gość: Don Re: Do chlopa IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.12.01, 21:16
                Gość portalu: Chlop napisał(a):

                > Don,
                > I dlaczego, jesli juz, uzywasz niepolskiego "nicka" Don na polskim
                > forum? Lepiej brzmi? Chyba nie jestes "tajemniczym Don Pedro -
                > szpiegiem z krainy dreszczowcow", karamba ?!

                Bo wita kumie to jest tak: jezdem bylym szpiegiem.Po wuju mam takie imie -
                Donald,popularne imie na wybrzezu.Takem sobie myslol,jak to by sie nazwac gdy
                mnie zwyrbowali na szpiega.Kozali imie se wybieroc byle nie dlugie a takie co to
                w tajemnych donoszeniach musi co byc krotkie.to pedziol kolega (tyz szpieg,inno
                inny): daj se Don ! to se dalem. ot i wszystko "caramba" Pozdrawlaju.
            • Gość: Don Re: Do Soltysa IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.12.01, 20:54
              Gość portalu: Soltys napisał(a):

              > Gość portalu: Don napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: JoeK napisał(a):
              > >
              > > > Czytajac (uwaznie) wiekszosc wypowiedzi w tym watku przyznaje Ci nies
              > tety
              > > racje
              > > > .
              > > > Moj przedmowca napisal "Po kim odziedziczylismy tyle glupot?".
              > > > Kochani to spowodowaly lata rozbiorow, okupacji, nedzy, glodu i walki
              > o by
              > > t.
              > > > Miejmy nadzieje ze nastepne pokolonia pozbeda sie tych blizn.
              > > >
              > > >
              > > >
              > > czesc Joziu,mozna i tak na to patrzec,masz racje. Gratulacje jestes nr.10
              > 0 !!
              > > Uklony
              >
              >
              > Don,
              >
              > Przeczytaj ponizsze pytania "uwaznie"...i odpowiedz.
              >
              > Co sie stalo, ze nie jestes polskim obywatelem?
              >
              > Czy zrzekles sie tego obywatelstwa? Jesli tak, to dlaczego?
              >
              > Wstyd?
              >

              Odpowiem w kilku slowach ,jak soltysowi na spowiedzi: w 1966 sad wojskowy na
              sesji tajnej w Miedzyzdrojach skazal ob.XXX,pseudo Don na kare smierci przez
              powieszenie "in absencia" pozbawienie obywatelstwa polskiego,przepadek
              mienia,pozbawienia praw obywatelskich i honorowych na
              zawsze.Motywacjasmirkzpiegostwo na rzecz Wielkiego Ksiestwa Andorry. A to
              przekazanie informacji i dokumentacji lodzi podwodnej najnowszej
              generacji.Dyskietek komputerowych z kodami komunikacji Mar.Woj. Zdrada tajnej
              bazy lodzi podw.polozonej nad zalewem zegrzynskim i kilka pomniejszychakt tajnych
              i tajnych-specjalnego znaczenia.Kontakty z rezydentami obcego wywiadu na terenie
              PRL i krajow osciennych.Kara nie podlega zaskarzeniu oraz skazany jest
              pozbawiony prawa laski.Jako mienie skazanego sad nakazal
              rekwizycje :skuter "Osa" szt. 1,helm motocyklowy prod NRD szt.1.Pozostale
              przedmioty osobiste itd. przypadaja kpt.WSW. Kurczakowskiemu jako nagroda za trud
              w rozbiciu siatki szpiegowskiej w osobie w/w zdrajcy i
              sprzedawczyka.Podpisaltongue_outlk.Chitrowski Walenty-sedzia oraz Plk.Kalmukowski radca
              MON.---tak to sie miala slynna sprawa przeciwko mnie,jestes zadowolony Soltysie?
              • Gość: STYRO Re: Do Soltysa IP: *.uc.nombres.ttd.es 21.12.01, 05:04
                hahahahaha, niezleeeee...tylko po co wielka Andorra chciala lodz podwodna, i
                jak ta lkodz znalazla sie nad zalewem zegrzynskim ?????? hahahahaha niezle
                napisane... pozdrawiam
              • Gość: Szybki Re: Do Don IP: *.proxy.aol.com 23.12.01, 03:57
                Argumenty rozbijaja a dyskusie buduja.Pozd.
    • Gość: volny kij w mrowisko ! to najlepszy sposob.! na co ? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.12.01, 07:08
      Mialem tylko pisac tu czasami. Wiec pisze, ale krotko.
      ponizej orginalna wypowiedz wpisze moje uwagi.
      Na poczatku napisze ze tez sie zastanawialem kto tu pisze i po co !!!
      Problem ktory Don porusza bije we wszystkie strony.
      On sam pisze ze jego ciekawi co ludzie napisza.
      Potwierdza to moj wniosek NR 1
      LUDZIE PISZA Z NUDOW.
      Z tego wynika od razu po co jest napisane - juz takie pytania padaly.
      Ja przestalem pisac bo szkoda mi czasu na przelewanie z pustego w prozne.
      Probowalem przekazac swoje doswiadzcznia zycowe, ale malo kogo to interesuje.
      Czemy to proste. Czesc polakow mozna okreslic piszac o wiele krocej niz Don
      ze charakteyzuja sie duza arogancja oraz ignorancja.
      Z tego wynika wszystko o czym pisze Don.
      Ale Don napisal to bardzo sprytnie !!!!!!!!!!!!!!!
      Mozna podzielic polakow na dwie proste grupy my emigranci i ci co mieszkaja w kraju.
      Widze ze tak to napisal ze zawsze znajda sie ludzie ktorzy podpisza sie pod jakim zdaniem z jego tekstu,
      a nie bedzie im sie podobnalo inne.
      No i walka gotowa. On Don pisze tyllko tak wlasnie myslalem.
      Do czego to moze doprowadzic ?????
      DO WOJNY - STWORZA SIE DWIE GRUPY KTORE SIE BEDA NAPARZALY.
      DAC TYLKO LUDZIIM KAMIENIE I STRZELBY I WIJAN GOTOWA.!!!!!!!!!!
      A GDZIE TOLERANCJA to slowo zniknelo z tego tekstu.
      Moim celem byla pomoc, ale jak zobaczylem ze ludzie pisza dla jaj to zrobie to inaczej.
      Zrobie nastepna strone web z informacja i podam link na forum. Jak ktros bedzie zainteresowany to
      przecyta, jak nie to nie.

      _____________________________________________________
      Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie drugie mniej-normalnie !
      Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do
      wniosku,ze fantazja rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
      postow.Przykladow tysiace.
      ( BRAK PRZKLADOW - KONKRETY NIE MA - CHCIALBYM ZOBACZYC CO DONA INTRYGUJE )

      zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od
      tego najwazniejszego:kim jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi
      z techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie robotnikow
      ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy nie przyjechali "za chlebem" jak
      mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo
      nam sie,za glosem serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
      (BYLEM W OBOZIE 20 LAT TEMU WIDZILAEM WSZYSTKIE ZAWODY ORAZ PRZESTEPCOW TAKZE -
      OSOBISCIE)

      Mieszkalismy glownie w warszawie.
      ( ZAWSZE PISALEM ZE MIESZAKALEM W KRAKOWIE)

      Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz
      :bogato,wesolo,w dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniajacych
      sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego jedzenia,
      ( JA LUBIE POLSKIE JEDZIENIE - MOJ WYBOR PRAWDA ?
      WIEM GDZIE GO KUPIC MOMO ZE MISZKAM W LOS ANGELS)

      gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam sie :polityka polska,kanadyjska
      ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie
      :amerykanami ,kanadyjczykami itd.
      ( TAK MAM OBYWATELSTWO AMERYKANSKIE I JESTEM Z TEGO DUMNY
      ALE NIGDY NIE UKRYWAM ZE MAM TAZKE OBYWATRLSTWO POLSKIE)

      do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy cudzoziemcy(!) I juz zupelny
      standard w 90% postow :pogarda dla ludzi pozostalych w kraju.
      ( POGADA, KTO KIM POGARDZA MIALEM BIZNES W POLSCE I WIEM JAK LUDZIE REAGUJA)

      I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi toaletami!Gwozdiem programu sa
      porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic
      i lokalne odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zyczenia w dzien
      "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3 miesiacachsmile) Bedzie c.d.? chyba
      tak ,bo to temat rzeka.

      TU DON BIJE W DWIE STRONY W EMIGRANTOW I W POLAKOW W POLSCE.
      BO NIE KAZDY POSTEPUJE W TAKI SPOSOB JAK ON DON OPISUJE.

      TO TAK W SKROCIE.
      acha znalazlem po 19 latach w usa bialy ser taki jak od baby w polsce.
      One roba najjlepsze sery biale na swiecie.

      Pozdrawiam wszystkich normalnych tu w na emigracji i w polsce

      witold@volny.com
      • Gość: Szybki Re: kij w mrowisko ! to najlepszy sposob.! na co ? IP: *.proxy.aol.com 23.12.01, 03:53
        Wiec nic to tego nie mozna dodac. Pozd.
      • Gość: __jan Re: kij w mrowisko ! to najlepszy sposob.! na co ? IP: *.ibc.de.easynet.net 26.12.01, 12:24
        Gość portalu: volny napisał(a):

        > Mialem tylko pisac tu czasami. Wiec pisze, ale krotko.
        > ponizej orginalna wypowiedz wpisze moje uwagi.
        > Na poczatku napisze ze tez sie zastanawialem kto tu pisze i po co !!!
        > Problem ktory Don porusza bije we wszystkie strony.
        > On sam pisze ze jego ciekawi co ludzie napisza.
        > Potwierdza to moj wniosek NR 1
        > LUDZIE PISZA Z NUDOW.
        > Z tego wynika od razu po co jest napisane - juz takie pytania padaly.
        > Ja przestalem pisac bo szkoda mi czasu na przelewanie z pustego w prozne.
        > Probowalem przekazac swoje doswiadzcznia zycowe, ale malo kogo to interesuje.
        > Czemy to proste. Czesc polakow mozna okreslic piszac o wiele krocej niz Don
        > ze charakteyzuja sie duza arogancja oraz ignorancja.
        > Z tego wynika wszystko o czym pisze Don.
        > Ale Don napisal to bardzo sprytnie !!!!!!!!!!!!!!!
        > Mozna podzielic polakow na dwie proste grupy my emigranci i ci co mieszkaja w k
        > raju.
        > Widze ze tak to napisal ze zawsze znajda sie ludzie ktorzy podpisza sie pod jak
        > im zdaniem z jego tekstu,
        > a nie bedzie im sie podobnalo inne.
        > No i walka gotowa. On Don pisze tyllko tak wlasnie myslalem.
        > Do czego to moze doprowadzic ?????
        > DO WOJNY - STWORZA SIE DWIE GRUPY KTORE SIE BEDA NAPARZALY.
        > DAC TYLKO LUDZIIM KAMIENIE I STRZELBY I WIJAN GOTOWA.!!!!!!!!!!
        > A GDZIE TOLERANCJA to slowo zniknelo z tego tekstu.
        > Moim celem byla pomoc, ale jak zobaczylem ze ludzie pisza dla jaj to zrobie to
        > inaczej.
        > Zrobie nastepna strone web z informacja i podam link na forum. Jak ktros bedzie
        > zainteresowany to
        > przecyta, jak nie to nie.
        >
        > _____________________________________________________
        > Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie dru
        > gie mniej-normalnie !
        > Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde
        > .Doszedlem do
        > wniosku,ze fantazja rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wi
        > ekszosci
        > postow.Przykladow tysiace.
        > ( BRAK PRZKLADOW - KONKRETY NIE MA - CHCIALBYM ZOBACZYC CO DONA INTRYGUJE )
        >
        > zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli ktos ma ochote moze doloz
        > yc inne. zacznijmy od
        > tego najwazniejszego:kim jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi in
        > formatykami.ludzmi
        > z techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie robotn
        > ikow
        > ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy nie przyjech
        > ali "za chlebem" jak
        > mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z doskonalych warunkow bytowych.Przyj
        > echalismy bo:nudzilo
        > nam sie,za glosem serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila scia
        > gnely!
        > (BYLEM W OBOZIE 20 LAT TEMU WIDZILAEM WSZYSTKIE ZAWODY ORAZ PRZESTEPCOW TAKZE -
        >
        > OSOBISCIE)
        >
        > Mieszkalismy glownie w warszawie.
        > ( ZAWSZE PISALEM ZE MIESZAKALEM W KRAKOWIE)
        >
        > Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach
        > . Zyjemy teraz
        > :bogato,wesolo,w dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nac
        > ji spelniajacych
        > sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego jedzeni
        > a,
        > ( JA LUBIE POLSKIE JEDZIENIE - MOJ WYBOR PRAWDA ?
        > WIEM GDZIE GO KUPIC MOMO ZE MISZKAM W LOS ANGELS)
        >
        > gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam sie :polityka
        > polska,kanadyjska
        > ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy recepte na uzdrowienie tych panstw
        > .Nazywamy siebie
        > :amerykanami ,kanadyjczykami itd.
        > ( TAK MAM OBYWATELSTWO AMERYKANSKIE I JESTEM Z TEGO DUMNY
        > ALE NIGDY NIE UKRYWAM ZE MAM TAZKE OBYWATRLSTWO POLSKIE)
        >
        > do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy cudzozi
        > emcy(!) I juz zupelny
        > standard w 90% postow :pogarda dla ludzi pozostalych w kraju.
        > ( POGADA, KTO KIM POGARDZA MIALEM BIZNES W POLSCE I WIEM JAK LUDZIE REAGUJA)
        >
        > I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi toaletami!Gwozdiem progra
        > mu sa
        > porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze wszystkim Udanych swiat-polskich,oczyw
        > iscie mozna obchodzic
        > i lokalne odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce
        > -zyczenia w dzien
        > "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3 miesiacach
        > smile) Bedzie c.d.? chyba
        > tak ,bo to temat rzeka.
        >
        > TU DON BIJE W DWIE STRONY W EMIGRANTOW I W POLAKOW W POLSCE.
        > BO NIE KAZDY POSTEPUJE W TAKI SPOSOB JAK ON DON OPISUJE.
        >
        > TO TAK W SKROCIE.
        > acha znalazlem po 19 latach w usa bialy ser taki jak od baby w polsce.
        > One roba najjlepsze sery biale na swiecie.
        >
        > Pozdrawiam wszystkich normalnych tu w na emigracji i w polsce
        >
        > witold@volny.com

        jakie to wszystko mile, typowe polaczki, od razu czuje sie tak lepiej, ze od razu
        chce mi sie rzygac swiatecznam karpiej jak te nedzne wypociny, obelgi
        i znieslawienia tutaj czytam, dobrze musi wam isc tam u was w "Hameryce",
        teraz nareszcie zrozumialem, dlaczego Polaki w Niemczech ze soba nie trzymaja
        i rozmawiaja miedzy soba po niemiecku....
    • Gość: piotr Re: Czytajac forum IP: *.g1.pl 26.12.01, 14:22
      czytajac forum'polacy za granica'w zasadzie to tylko je czytam,a mieszkam w
      Polsce, w miescie Łodzi,i powiem szczerze!!!My Polacy, jestesmy gdzie kolwiek
      mieszkamy czy pracujemy,jestesmy tacy sami/rospoznawalni/.Zadanie na forum,
      pierwsze posty szczere odpowiedzi;pomoc,rada,nauka,ustzenie przed błedamii
      pozniej co chamstwo itp.zgadzam sie -polskie kalectwo-W zasadzie tylko ci co
      podpisuja sie imieniem, a nie jakimys tam inicjalami np ;mineta,ttc itp.sa
      szczerzy.Czytam to co chce -rzygowiny-pomijam.
    • Gość: mkl Re: Czytajac forum IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 22:42

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka