Czytam rozne posty na tym forum,od dluzszego juz czasu . jedne podobaja sie
drugie mniej-normalnie ! Po lekturze wiekszosci z nich ciagle mam
pytanie,czy ten co pisal ,pisal prawde .Doszedlem do wniosku,ze fantazja
rodakow nie zna granic. Klamstwa ,polprawdy-to zawartosc wiekszosci
postow.Przykladow tysiace.zatrzymam sie tylko na kilku typowych objawach.Jezeli
ktos ma ochote moze dolozyc inne. zacznijmy od tego najwazniejszego:kim
jestesmy?oczywiscie ,jestesmy wysokokwalifikowanymi informatykami.ludzmi z
techno-biznesu,innymi nieokreslonymi a waznymi personami.Brak zupelnie
robotnikow ,rzemieslnikow,pomocy domowych.Jestesmy w wiekszosci ludzmi,ktorzy
nie przyjechali "za chlebem" jak mozna przeczytac w postach:przyjechalismy z
doskonalych warunkow bytowych.Przyjechalismy bo:nudzilo nam sie,za glosem
serca ,jestesmy tak dobrzy,ze nas zagraniczne firmy sila sciagnely!
Mieszkalismy glownie w warszawie.Nie ma nikogo z mniejszych miast,wsi i
zagubionych w blotach ruinach po PGR-ach. Zyjemy teraz :bogato,wesolo,w
dzuielnicach bogatych-patrzymy z gory na emigrantow innych nacji spelniajacych
sluzebne role w spoleczenstwie.Oczywiscie mamy problemy: brak polskiego
jedzenia,gdzie pojechac na urlop,bo polska juz za droga itp.Nie podoba nam
sie :polityka polska,kanadyjska ,niemiecka,amerykanska,australijska itd.Mamy
recepte na uzdrowienie tych panstw.Nazywamy siebie :amerykanami ,kanadyjczykami
itd.do tego mamy pretensje,ze w polsce nie padaja przed nami na twarz bosmy
cudzoziemcy(!) I juz zupelny standard w 90% postow :pogarda dla ludzi
pozostalych w kraju.I wieczne zdziwienie:jak mozna zyc w kraju z brudnymi
toaletami!Gwozdiem programu sa porownania:cen,stopy zycioewj itp. Zycze
wszystkim Udanych swiat-polskich,oczywiscie mozna obchodzic i lokalne
odmiany.zawsze to imponujace posylac do rodziny na zapyzialej wiosce -zyczenia
w dzien "dziekcznnienia"niech zobacza sasiedzi jakie amerykany jestesmy po 3
miesiacach

) Bedzie c.d.? chyba tak ,bo to temat rzeka.