piss.doff
17.11.07, 01:00
bedzie jedno i drugie. NIedawno chardonany napisal ze stracil spoo
funciakow bo odstawil cukier itp. Wscieklem sie oczywiscie bo ja
cukru i slodkosci nie jem a waze ok 435 funtow w butach ze stalowa
wkladka. Drugi taki chojrak forumowy, z zawodu wykwalifikowany
poganiacz osla, chcial zaczac oboz pracy na prywatnym folwarku co
jak wiadomo zostalo juz sprawdzone w przeszlosci- smierc nastepowala
po 6 miesiacach.
Wstapilem na miescie do pureweightloss.com/PurePlan.aspx
Przemila pani, jak sie okazala rozwodka, zaproponowala mi trzy plany
finansowe: $800 i to ma 52 zestawy tygodniowe snackow kazdy wart
$30. Pudelko stalo na biurku i byly to batony typu Mars czy Ms Ruth,
calkiem calkiem, respectable 18g of sugar. Jak jej powiedzialem ze
wszystko zrobie ale snackow jak zyje nie jadlem to rzucila krotko:
schudnac chcesz? Musisz je jesc.
Drugi program byl za $250 ale snacki trzeba kupowac osobno czyli
dodatkowo wychodzi $1500. NIechetnie wspomniala ze jest strona
internetowa bo na tej stronie zauwazylem jakies znizki. Pani
powiedziala ze latwiej jest przerwac palenie papierosow i chlanie
niz odchudzic sie. Rekordzisci na scianach pokazywali ze schudli po
10 funtow na miesiac. Zapytala mnie ile chce wazyc wiec nismialo
zaproponowalem 190 funtow. Pani powiedziala ze to no problem,
wliczone sa 3 konsultacje na tydzien przez caly rok.
Jak ja pytalem czy stosuja jakies medykamenty odpowiedziala ze nie a
tymczasem na stronie widac ze czyms ludzi jednak faszeruja.
roznica zdan nastapila gdy pani powiedziala ze bede musial liczyc
kalorie. Do kitu z taka liczona dieta. Poki co probuje wlasna
metode, jak zadziala to wam powiem. Acha, pani powiedziala ze ich
program zaklada duzo soji a po soji nie chce stawac ale tego juz nie
wiedziala.