ontarian 26.11.07, 14:30 jak ktos mi poda chociaz jeden rozsadny powod dla ktorego mialbym to uczynic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grodek75 Re: a ja wroce do PL 26.11.07, 20:01 Zbyt wiele wymagasz. Każdy w PL ma głęboko w d... to czy wrócisz, czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a ja wroce do PL 26.11.07, 20:19 gleboko w dupie to tam ma kazdy drag do srania albo swieconcom gwiazde w ty to pewnie i jedno i drugie Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowicz Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 06:50 wyraznie za duzo sie nasiedziales na dragu bo jeszcze pamietasz wszystkie szczegoly. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a ja wroce do PL 26.11.07, 23:07 W tej chwili powiedziałbym, że to pytanie wymagałoby poważnego zastanowienia. Zwłaszcza teraz kiedy element ekonomiczny, ze względu na ceny nieruchomości przestał być atrakcyjny dla nowoprzyjezdnych. Nieruchomości są drogie, drogo kosztuje ich remont ale posiadanie ich daje świadomość, że mieszkamy w budynku na wiele generacji. Dla jednych włącznie ze mną ma to duże znaczenie, dla innych zupełnie nieistotne. Poza tym liczy się, czy jesteś związany z Polską i Europą emocjonalnie, podobnie jak ja. Jeżeli nie, nie ma sobie co głowę zawracać. Europa jest zdecydowanie droższa i mieszkanie w niej nabrało cechy ekskluzywności. Wiedzą o tym liczni turyści z wypchanymi portfelami. Większość ludzi wybór miejsca uzależnia od zapotrzebowań w zakresie komsumowania. To może niezbyt ambitne, ale taka jest prawda. Wydaje mi się, że racjonalne będzie pozostając tam gdzie jesteś, nie wyglądasz na sentymentalnego osobnika i luźne związki z rodakami za pomocą netu w zupełności Tobie wystarczą. Polska jest dla emigrantów takich, którzy nigdy nie pogodzili się z losem człowieka, który zakończy swoją egzystencję poza granicami, takich jak ja, ale przyznaję kosztowało mnie to sporo trudu, szczęścia i przede wszystkim pewnego dawno wyznaczonego celu. Odpowiedź więc wydaje się oczywista. Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: a ja wroce do PL 26.11.07, 23:51 qwardian napisał: > Europa jest zdecydowanie droższa i mieszkanie w niej > nabrało cechy ekskluzywności. Wiedzą o tym liczni turyści z > wypchanymi portfelami. Większość ludzi wybór miejsca uzależnia od > zapotrzebowań w zakresie komsumowania. To może niezbyt ambitne, ale > taka jest prawda. Tee kiciarz. Ty mi lepiej powiedz gdzie tą ekskluzywność Polski i Ewropy widzisz. W tym że jest drogo, hehehee - to po hooju argument. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 01:49 Statystyki są jednoznaczne. W pierwszej dziesiątce jest siedem krajów europejskich, dwa z nich biją nawet USA, co dopiero porównywać poszczególne stany USA pod względem atrakcyjności do powiedzmy Grecji, Czech, Węgier czy Polski. Europa to ekskluzywny klub dla turystów, nie przeczę, tych z naładowanym portfelem. www.infoplease.com/ipa/A0198352.html Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot.com Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 04:38 Osiagnales niesmiertelnosc, ze bedziesz zyl kilka generacji w domu z cegiel? Odpowiedz Link Zgłoś
watchdogg Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 04:40 qwardian napisał: co dopiero > porównywać poszczególne stany USA pod względem atrakcyjności Co masz na mysli atrakcyjnoscia? Zapchane waskie uliczki w EU , legalne narkotyki w niektorych krajach EU , piwo i wodka o kazdej porze dnia czy nocy , burdele na kazdym rogu ulicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Drogo, więc ekskluzywnie? 27.11.07, 05:52 > qwardian napisał: > > Europa jest zdecydowanie droższa i mieszkanie w niej > > nabrało cechy ekskluzywności. Wiedzą o tym liczni turyści z > > wypchanymi portfelami. Większość ludzi wybór miejsca uzależnia od > > zapotrzebowań w zakresie komsumowania. To może niezbyt ambitne, > >ale taka jest prawda. Znaczy, ci którzy nigdzie nie wyjechali, nic dla siebie nie zrobili, i nadal siedzą w tej samej rodzinnej chałupie co zawsze, gdzie bieda aż piszczy tak samo jak zawsze piszczala, to oni: (a) celowo pławią sie w tej ekskluzywności i wykwintnej prostocie swego życia, czy (b) maja radykalnie mniejsze zapotrzebowanie w zakresie konsumowania, czy (c) ty po prostu pieprzysz, wysoki koszt życia myląc z ekskluzywnoscią? Dla mieszkańców faveli, czyli slumsów w Rio de Janeiro, wszędzie dookoła teź jest cholernie drogo. Czy to znaczy, że Brazylia jest krajem ekskluzywnym? W Moskwie trudno obecnie znaleźć jakościowo taki sobie obiad w knajpie na dwie osoby poniżej USD 100. Ja rosyjskim knajpiarzom zarobku nie żałuję, ale czy to czyni Rosję krajem ekskluzywnym, godnym osiedlania sie tam ludzi prawdziwie zamożnych i ambitnych? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 14:12 O ekskluzywności, czy atrakcyjności danego obszaru decydują statystyki tyczące się liczby turystów odwiedzających dany obszar. Nie ma na to wpływu moja, czy innych opinia, wykładnikiem jest turysta z wypchanym portfelem, który decyduje się zapłacić za bilet lotniczy w celu spełnienia swoich marzeń obejrzenia miejsca, które w jego mniemaniu zawiera cechy ekskluzywności. W przeciwnym wypadku jego podróż nie miałaby sensu i od razu należy stwierdzić, że ci turyści nie są zawiedzeni, ponieważ regularnie wracają lub co najmniej ich opinia ma wpływ na decyzję innych turystów. O tym świadczą suche cyfry i statystyki. Teraz przejdźmy do konkretów. Jeżeli ktoś podważa atrakcyjność Polski i naszego regionu niech weźmie pod uwagę, że: EUROPA WSCHODNIA I CENTRALNA MA WIĘKSZY MARKET SHARE NIŻ CAŁE USA. To jest dopiero schocker, Europa wschodnia BEZ zachodniej i południowej bije atrakcyjnością ponad ćwierćmiliardowy kraj!!! Tak Wiarusie, uderzyłeś w samo sedno. Ci którzy nie wyjechali z Polski, żyli w stosunkowym ubóstwie, dzisiaj można stwierdzić, że ich wysiłek został nagrodzony. Ich wybór pozostania był racjonalny i z całą prawdopodobnością w przyszłości taki obraz będzie widoczny bardziej wyraziście niż obecnie. Nie oznacza to, że emigranci popełnili błąd opuszczając Polskę w swoim czasie. Błąd polegał na tym, że ci którzy zamierzali kiedyś wrócić, nie zrobili tego w odpowiednim momencie. Dzisiaj muszą okupić tą pomyłkę, wymierną kwotą peniędzy. Statystyka tycząca się market share odwiedzających turystów dla poszczególnych obszarów: www.infoplease.com/ipa/A0933731.html Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 15:00 qwardian napisał: > O ekskluzywności, czy atrakcyjności danego obszaru decydują > statystyki tyczące się liczby turystów odwiedzających dany obszar. > Nie ma na to wpływu moja, czy innych opinia, wykładnikiem jest > turysta z wypchanym portfelem, no wlasnie, skoro o kasie mowa www.infoplease.com/ipa/A0922054.html a ile kasy te hordy "turystow" z Ukrainy czy Bialorusi zostawili w "turystycznie" atrakcyjnej Bulbie? bo w statystykach ilosciowych napewno sie zlalezli Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 15:21 bulba nie jest zlym miejscem do mieszkania, sa gorsze, ale hehe, jako atrakcja turystyczna , bulbonia jest wyjatkowo nieatrakcyjne, fatalna infrastruktura, "atrakcje" ponizej swiatowej sredniej, brak roznorodnosci... takie mdle dosyc. krakow, gory, zubry? sa setki miejsc na swiecie oferujacych podobne doznania lepszej jakosci.... tylko o dziedzinie obozow koncentracyjnych jestesmy w scislej czolowce swiatowej Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Podaję statystyki dotyczące Polski. 27.11.07, 15:54 O walorach naszego kraju decydują turyści, a nie obrażeni na los uczestnicy tego forum. Spójrzmy więc jak przedstawia się rzeczywistość. Bieżące informacje o ruchu turystycznym W ciągu ośmiu miesięcy 2007 r. było: 33,6 mln wyjazdów Polaków za granicę (o 10% więcej niż w tym samym okresie 2006 r.) 45,0 mln przyjazdów cudzoziemców (o 6,5% więcej). Liczbę przyjazdów turystów w pierwszym półroczu szacujemy na nieco ponad 7 mln (bez większych zmian). Trendy i prognozy ruchu turystycznego Według prognoz Instytutu Turystyki ogólna liczba przyjazdów turystów wzrośnie od 15,7 mln w 2007 roku do ponad 20 mln w latach 2012 i 2013, co oznacza średnioroczną dynamikę liczby przyjazdów turystów do Polski w latach 2007 - 2013 na poziomie 4%. Spodziewamy się kontynuacji wysokiego tempa wzrostu ruchu przyjazdowego z nieościennych krajów "15" Unii Europejskiej, Ameryki Północnej i pozostałych krajów zamorskich (w tempie 8-9% rocznie). Mniejszego tempa wzrostu liczby przyjazdów można oczekiwać z Niemiec i sąsiadów ze wschodu. Przyjazdy do Polski Ruch przyjazdowy w 2006 roku w zasadzie nie zmienił się, ale w przypadku niektórych krajów zauważamy znaczne zróżnicowanie: Znacznie (o ponad 20%) wzrosła liczba przyjazdów z: Irlandii, Korei Płd, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Norwegii, Hiszpanii, Holandii Rumunii i Danii. Spadła (o ponad 5%) – z Kazachstanu, Luksemburga, Czech, Cypru i Malty. Liczba przyjazdów z Niemiec nie zmieniła się istotnie, ale z pozostałych krajów 15 UE – wzrosła o 17,6%. Utrzymuje się trend wzrostowy w przyjazdach z krajów pozaeuropejskich, zwłaszcza z Korei Płd. i Australii. Liczbę przyjazdów turystów w 2006 r. szacujemy na 15,7 mln (o 3% więcej niż w 2005 r.). Charakterystyka przyjazdów Na podstawowe segmenty turystyki przyjazdowej składają się: biznes i sprawy służbowe (ok. 4,2 mln przyjazdów w 2006 roku), turystyka i rekreacja (3,2 mln, mniej niż w 2005 roku), odwiedziny u krewnych lub znajomych (2,8 mln). Specyficzną cechą turystyki przyjazdowej do Polski jest znaczny udział podróży tranzytowych (2,5 mln) i przyjazdów na zakupy - 1,3 mln. Odrębną kategorię stanowią przyjazdy na zakupy w celu odsprzedaży. Na podstawie deklaracji badanych można liczbę tego rodzaju przyjazdów oszacować na około 0,7 mln. Spadkowi liczby wizyt w celach turystycznych towarzyszą pewne pozytywne tendencje wzrostowe, dotyczące: - liczby turystów korzystających z usług biur podróży, - nocujących w obiektach typu hotelowego, - uczestników turystyki wypoczynkowo-rekreacyjnej w rejonach o walorach krajobrazowych i przyrodniczych. Wydatki cudzoziemców w Polsce –> W pierwszym kwartale 2007 roku zwraca uwagę bardzo duży wzrost przeciętnych wydatków. Dotyczy to zarówno turystów (228 USD na osobę), jak i odwiedzających jednodniowych (69 USD). Tendencja ta wynika po części ze słabnącego kursu dolara, po części zaś jest kontynuacją pozytywnych zjawisk, zaobserwowanych w końcu ubiegłego roku. Wysoki poziom wzrostu odnosi się przede wszystkim do turystów z krajów 15 UE (z wyłączeniem Wielkiej Brytanii). W 2006 roku przeciętne wydatki turystów poniesione na terenie Polski wyniosły około 167 USD na osobę i blisko 42 USD dziennie. Oznacza to dość znaczący wzrost obydwu średnich w stosunku do poprzedniego roku (odpowiednio o 11,3% i 23,5%). Warto pamiętać, że od kilku lat na zmiany w wielkości wydatków wpływają zmiany kursów dolara i euro. Łączne przychody z tytułu przyjazdu cudzoziemców wzrosły i wyniosły 7 187 mln USD, z czego 3 447 mln (tj. 48%) to wpływy od turystów, pozostała zaś część – od odwiedzających jednodniowych. Turystyka na świecie Według wstępnych danych UNWTO w 2006 roku wzrost liczby podróży na świecie wyniósł 4,5%, a w Europie – 3,9%. Najbardziej wzrosła liczba przyjazdów do krajów Europy Północnej (o 6,6%) i basenu Morza Śródziemnego (4,2%). W krajach Europy Środkowej i Wschodniej (jako całość) wzrost był minimalny (1%). Najlepsze wyniki (wzrost o ponad 10%) odnotowały: Łotwa, Finlandia, Włochy i Irlandia. Spadła liczba wizyt na Węgrzech, w Turcji, Rumunii i na Malcie. Największy wzrost (o ponad 10%) wpływów z turystyki przyjazdowej sygnalizują następujące kraje: Łotwa, Rosja, Słowacja, Belgia, Szwecja, Rumunia, Polska, Niemcy, Irlandia, Ukraina i Holandia. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot.com Re: Podaję statystyki dotyczące Polski. 27.11.07, 16:16 zakladasz, ze uczestnicy tego forum umieja czytac ze zrozumieniem. Nie tak sie argumentuje na forum: tu trzeba walic prosto po robotniczemu ich jezykiem na codzien: ty palancie co sie tu wymadrzasz bo ja sie popsikalem dezodorantem wiec wiem k. lepiej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: Podaję statystyki dotyczące Polski. 27.11.07, 16:44 bugmenot.com napisał: > zakladasz, ze uczestnicy tego forum umieja czytac ze zrozumieniem. jakby do ciebie pisal, to napewno takiego zalozenia by nie robil najwyrazniej nei zrozumiales co tam napisane ale jotek postaral sie to lopatom do pustego lba wlozyc od siebie tylko dodam, ze smieszne jest tez wliczanie do statystyk turystycznych tych co to jak najszybciej noge chca stamtad dac "Specyficzną cechą turystyki przyjazdowej do Polski jest znaczny udział podróży tranzytowych (2,5 mln)" Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Podaję statystyki dotyczące Polski. 27.11.07, 17:11 ontarian napisał: > "Specyficzną cechą turystyki przyjazdowej do > Polski jest znaczny udział podróży tranzytowych (2,5 mln)" Hahaha, jak oni tranzyt wliczaja do turystyki to mozesz byc pewien, ze wliczaja tez kazde przejscie polskiej granicy przez Litwina z wodka i Ukrainca z benzyna. I tak po 10 razy dziennie, az sie uzbiera 40 mln turystow odwiedzajacych Bulbe hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Podaję statystyki dotyczące Polski. 27.11.07, 16:18 no wlasnie: "Liczbę przyjazdów turystów w 2006 r. szacujemy na 15,7 mln " z tego "turystyka i rekreacja (3,2 mln, mniej niż w 2005 roku)" czyli z przyjezdzajacych tylko 20% to turysci. zebys mial skale porownawcza: wenecje odwiedza wylacznie turystycznie ok 8 milionow turystow rocznie, jedno miasto, 3x tyle co cala bulba z jej "atrakcjami" Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 hehe przepraszam, 20 mln nie 8... 27.11.07, 16:19 drobna pomylka, czyli 6x wiecej sama wenecja kontra Bulba Wielka Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: hehe przepraszam, 20 mln nie 8... 27.11.07, 17:23 Nie zamierzam pdważać roli Wenecji i Włoch w turystyce, przecież to największe giganty. Mój lot do Medialonu z Berlina trwał około godziny dwudziestu minut, więc pewnie dwie wyniósłby do Wenecji, gdybym miał zamiar popływać gondolą. Ale prawdę mówiąc wybrałbym czynny wypoczynek żaglówką, na jeziorach Mazurskich, gdybym miał czas. Cenię sobie pobliskie jeziora podpoznańskie, zwłaszcza piękne jezioro Bytyńskie, no i jezioro Kierskie w granicach miasta, czyli 10 minut do przystani żeglarskiej. Statystyka wskazuje na Europę jako dziedzictwo cywilizacji i niepodważalny lider turyzmu, bez względu na wymianę Euro i cen w ogóle. Jednak opłaca się budować ładnie, stylistycznie i zachowywać tradycję. Życie nie polega na zapełnieniu sobie żołądka kilogramami z Pathmarka i hektolitrami piwa. Jednak ta wielopokoleniowa i wielowiekowa architektura jest atrakcją w relacji do tymczasowości i przysłowiowej tandety oferowanej za oceanem. Nie mi o tym decydować, ja tylko cytuję statystyki i cieszę się, że mieszkam w najbardziej atrakcyjnym rejonie naszej planety, stosunkowo tanio i skromnie i przyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: hehe przepraszam, 20 mln nie 8... 27.11.07, 17:32 qwardian napisał: > Nie zamierzam pdważać roli Wenecji i Włoch w turystyce, przecież to > największe giganty. Mój lot do Medialonu z Berlina trwał około > godziny dwudziestu minut, więc pewnie dwie wyniósłby do Wenecji, > gdybym miał zamiar popływać gondolą. Ale prawdę mówiąc wybrałbym > czynny wypoczynek żaglówką, na jeziorach Mazurskich, gdybym miał > czas. Cenię sobie pobliskie jeziora podpoznańskie, zwłaszcza piękne > jezioro Bytyńskie, no i jezioro Kierskie w granicach miasta, czyli > 10 minut do przystani żeglarskiej. O gustach sie ponoc nie dyskutuje, wiec o czym tu ciemnote wciskasz? O tym, za ja wole legumine a ty jak ci sie nogi poca? Twoja sprawa, nikt ci nie broni tylko nie wmawiaj nam, ze twoj wybor lepszy hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian i na tym wlasnie twoja/wasza glupota polega 27.11.07, 17:32 qwardian napisał: > ja tylko cytuję statystyki i cieszę się, że mieszkam w najbardziej > atrakcyjnym rejonie naszej planety, NAJ, NAJ, NAJ NAJbardziej na calej planecie, to wam slonce z dupy swieci gdybys napisal, ze w jednym z bardziej atrakcyjnych rejonow to bym sie nie czepil ale tym stwierdzeniem NAJ pokazales jaki burak jestes i jak ci nie sloma, ale snopki slomy wylaza Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 "poplywac sobie zaglowka" 27.11.07, 17:40 jest niemal rownie zalosne i pretensjonalne jak "wyskoczyc z rana po swierza bagietkem prosto z piekarni" heheh "paryski dream" buraka z bulbonii jedyne na co "wskazuje statystyka" to to ze bulbonia jest talej zapysialym, nieatrakcyjnym z lekka ponurym kraikiem gdzies na obrzezach cywilizacji" i wy mnie towarzyszu tu nie podczepiajcie sie caly czas pod europem zachodnia, ze niby tam mozecie "doleciec" w dwie godziny. tylko dwie godziny lotu ale jest miedzy wami inna przepasc nie do przeskoczenia, cywilizacyjna. jesescie towarzyszu w bulbonii, wiec moze skoncentrujmy sie na niej. podales statystyki "turystyczne" z ktorych jasno wynika to co wynika, kraj do robienia tanich zakupow sporzywczych przez niemcow, opchniecia podrobionych papierosow i alkoholu przez tudziez pracy dorwyczej przez wschodnich sasiadow, no i zachodnich wlascicieli wizytujacych swoje egzotyczne inwestycje. hehe..."wielopokoleniowa i wielowiekowa architektura" bulbonii, tu mi sie przypomina letnia wizyta mojego brata, nota bene architekta...hehe nie mogl sie nadziwic jakim cudem okoliczne drewniane domy (w tym moj) ciagle stoja po prawie 200 latach, i maja sie swietnie, w polsce zywotnosc domu drewnianego nie przekracza wieku, jezeli pred uplywem tego czasu nie zrobi sie kapitalnego remontu, chatynki nadaja sie tylko do rozbiorki. musi taki klimat co? co do "nowego budownictwa" jest rownie wzbierajace na wymioty jak tutejsze, "dworki" "gargamele" "dachy z blachy" 2-metrowe ogrodzenia z bitym szklem na szczycie, malutkie okienka i luczki... Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: "poplywac sobie zaglowka" 27.11.07, 18:34 > jesescie towarzyszu w bulbonii, wiec moze skoncentrujmy sie na niej. Konkretnie jestem w Polsce w Poznaniu, gdzie liczni turyści są widoczni w tramwajach, na ulicach, na Starym Rynku, wokół ratusza, w restauracjach, muzeach, skośnoocy, angielsko, niemiecko skandynawskojęzyczni. Przypuszczam, że Bayonne nie miał okazji gościć swojego pierwszego turysty w historii tego miasta, chyba, że jakiś zdezorientowany, zagubiony przerażony turysta, któremu wycięto przykry dowcip. Nie wiem o jakich polskich drewnianych domach tu mowa, bo te zabytkowe stoją już po kilkaset lat, te budowane z bali przez góralów są solidne, ale to podchodzi pod etnografię. Natomiast w wypadku USA o drzewie w ogóle trudno coś powiedzieć, bo to dykta z gipsem, materiał, który za komuny był używany do budowy kampingów przyzakładowych. Zmiana ustroju spowodowała, że ze wstydem rozebrano je i dzisiaj trudno coś podobnego zobaczyć. Podobno było coś takiego w podpoznańskich Smochowicach (jeden dom zwany kanadyjskim) i poszło po cenie działki, co i tak wydaje mi się zawyżoną, bo dojdzie koszt wywózki gruzu jaki ten dom przedstawia. Zakopane jest droższe od przeciętnych resortów w Alpach, to samo po słowackiej stronie. Warszawa, Kraków są zawalone turystami i tu przyznaję baza nie nadąża za zapotrzebowaniem. Mazury pełne, Karpacz, Kudowa, Polanica Zdrój zapchane Niemaczkami, to samo Międzyzdroje, Świnoujście, Kołobrzeg, Gdańsk. Oraz wszystkie małe miejscowości morskie. Wrocław zawalony Niemaczkami, sanatoria wypełnione Niemaczkami, miastowi mają swoje domki letniskowe wokół dużych miast. W Malborku, Golubiu Dobrzyniu turnieje rycerskie, oraz wiele innych imprez na szlaku Orlich Gniazd, to samo na szlaku Piastowskim. Polska jest krajem czynnej turystyki, wiele szlaków kajakowych, żeglarskich, wędrówki górskie, trasy rowerowe. Ale każdy wybiera sobie to na co ma ochotę. I statystyki potwierdzają pewien trend, że Polska będąc na najbardziej atrakcyjnym kontynencie ustępuje jedynie najlepszym, ale moim skromnym zdaniem oferuje zalety przewyższające inne państwa. > zapysialym, nieatrakcyjnym z lekka ponurym kraikiem gdzies na > obrzezach cywilizacji" Jesteśmy państwem jednolitym, w którym brak napięć społecznych wywołanych szokiem jaki dotyka Francję oraz inne multikulturowe i wielorasowe społeczeństwa, którym elity zafundowały taki eksperyment. Atrakcyjność to rzecz względna, można ją tylko zaprezentować w charakterze porównania. A przecież większość kieruje się względami ekonomicznymi o względach estetycznych w ogóle nie myśląc. Czyżbym się mylił. A kto kiedykolwiek podejmował ten temat na forum Polonia? Powiedzmy sobie szczerze tutaj panuje kult dolara, a nie kult kultury, dobrego smaku. Teraz kiedy ten dolar nabiera realistycznej wartości widzę pewną panikę, bo przecież wszystko się sprowadzało do przelicznika i pozostawmy to na tym poziomie. Większość nie wróci, bo to się nie kalkuluje moneywise, więc dajmy spokój dyskusji o estetyce, bo to nie na te forum temat, tutaj kult puszki do piwa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hotdog1 gwardian - bzdury piszesz ! 27.11.07, 18:42 nie jestescie zadnym panstwem jednolitym ,macie juz tam kilkadziesiat tysiecy Vietnamczykow na Stadionie X lecia handluja ciuchami ,oraz cala swolocz z bylego ZSRR !!,niedlugo dojda do tego mulzumanie z dalekiego wschodu bo Polska jest w UNII i zacznie naplywac wszystkie barchlo z calego swiata w poszukiwaniu pracy i chleba w wiekszym tempie ,tak sie stalo w Niemczech, Portugalii,Hiszpani itp ,to samo czeka Polske ,tylko troche czasowo dluzej !! Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot.com Re: "poplywac sobie zaglowka" 27.11.07, 18:49 ale te kmitoty ponijne zabolalo ze ktos ma czas polywac zaglowka! Zalosna ta polonia ze dla nich zaglowak to pojecie abstrakcyjne takie samo jak bagietka z supermarktu w worku nylonowym. Wszyscy ladnie pachniecie, nie dlubiecie w d, nie wydlubujecie koz i wachacie skarpetek po trzech dniach uzytku! Same z was pedaly, hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: a ja wroce do PL 27.11.07, 23:59 qwardian napisal: Przyjazdy do Polski >Ruch przyjazdowy w 2006 roku w zasadzie nie zmienił się, ale w przypadku niektórych krajów zauważamy znaczne zróżnicowanie: Znacznie (o ponad 20%) wzrosła liczba przyjazdów z: Irlandii, Korei Płd, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Norwegii, Hiszpanii, Holandii Rumunii i Danii. Czy to znaczy ze pracujacy w EU Polacy przyjezdzaja do Polski do rodziny na wakacje? Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: a ja wroce do PL 28.11.07, 13:35 Luiza, przecieź oni wliczaja do turystyki cały ruch tranzytowy przez Polskę, handelek przygraniczny prowadzony przez 'mrówki' chodzące przez granicę białoruska trzy razy dziennie, każdy przejazd przez most Niemca z Gorlitz do Zgorzelca po tańsze papierosy, każdego poszukiwacza azylu ze Sri Lanka i każdego polskiego gastarbeitera z Irlandii w odwiedzinach u mamusi. Podróżni przybywajacy do Polski w celu "turystyka i wypoczynek" to niecałe 20% tej ich dumnej statystyki przyjazdów rzekomo turystycznych. Rownie dobrze my moglibyśmy sobie doliczać do turystów odwiedzających Australię tych indonezyjskich rybakow aresztowanych setkami za nielegalne połowy w australijskich wodach terytorialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: a ja wroce do PL 28.11.07, 20:24 takim powodow moglby byc kilka: ceny domow sa po $5000, ziemia $5000 za hektar, koszt zycia $100 na miesiac na poziomie Ziobry, maluch kosztuje $1000 a zespol napalonych striptiserek kosztuje $1000 na miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
hotdog1 Re: a ja wroce do PL 28.11.07, 20:45 z takich powodow tez moze bym wrocil Odpowiedz Link Zgłoś
jphawajski Re: a ja wroce do PL 30.11.07, 09:36 to moglby byc ciekawy watek. ontarian zawarl w nim pytanie. podac choc jeden rozsadny powod za powrotem do polski. jak do tej pory tego jednego nie znajduje. argumentem takim miala by byc rosnaca turystyka? a co to ma do rzeczy? wiele ludzi odwiedza grecje czy egipt a malo kto chcialby tam zamieszkac. mam nadzieje ze watek sie rozwinie i ktos poda ten jeden powod dla ktorego warto zamieszkac w polsce. argument jednolitego etnicznie spoleczenstwa tez nie jest trafny. wiadomo ze to rodzi w polsce powazne konflikty. nietolerancja do zydow, cyganow, slazakow i wszystkich obcych jest znana. problem ten jeszcze bardziej sie nasili z chwila jak polska stanie sie krajem o godziwej placy. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: a ja wroce do PL 30.11.07, 14:24 Bo najbliższe sercu są bociany na Mazowszu, i ta wierzba biała, i szum potoków. i góry, i pola, i łąki Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a ja wroce do PL 30.11.07, 14:33 jphawajski napisał: > mam nadzieje ze watek sie rozwinie i ktos poda ten jeden powod dla > ktorego warto zamieszkac w polsce. nie sadze by sie to komus udalo moze za 30ci pare lat, jak dobrze pojdzie, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a ja wroce do PL 01.12.07, 16:15 > to moglby byc ciekawy watek. Kto wie, być może przybyłeś tutaj w samą porę. > ontarian zawarl w nim pytanie. podac choc jeden rozsadny powod za > powrotem do polski. jak do tej pory tego jednego nie znajduje. ontarian jest jednym z najbardziej aktywnych uczestników tego forum i to również pozostanie bez odpowiedzi, dlaczego. Nie wydaje się że wtopił się socjalnie w amerykański nurt na tyle, żeby bez oglądania się pozostawić w tyle to o czym wypowiada się dzisiaj z takim cynizmem. Bo decyzja o powrocie wiąże się z emocjonalną stroną ludzkiej natury. Taki powrót może się okazać w rezultacie racjonalnym rozwiązaniem, ale tego nikt nie może przewidzieć. Kto może zagwarantować, że kolejna rewolucja w dziedzinie energetyki nie będzie miała miejsca w USA i wywinduje dolara na wyżyny nieznane dotychczas. Jak na razie trend jest wyraźnie odwrotny, to że ropy i gazu kiedyś zabraknie jest równie pewne… jak to, że kiedyś umrzemy. Możemy oczywiście chłodno kalkulować co przyniesie przyszłość, pewnym jest natomiast, gdyby Polska dokonała cudów, a kapitał postawił nas na nogi na poziomie równym temu w USA, niewątpliwie cenowo nasz kraj byłby nieosiągalny dla potencjalnych Polonusów decydujących się na powrót. Oczywiście dla osób nastawionych jedynie materialistycznie, decyzja uzależniona jest od natychmiastowych efektów, czyli porównanie paychecku tu i w ojczyźnie i porównanie cen w pobliskim supermarkecie. Taka decyzja to nic innego jak typowy instynkt zwierzęcy, dla cielaka w zagrodzie jest oczywistym, że pełny żłob siana jest lepszą propozycją niż puste koryto i taką filozofią kieruje się zdecydowana większość. Z tym, że takie podejście wiąże się z ryzykiem, że role się obrócą i materialistom zabraknie argumentu. Ja być może jestem naiwnym osobnikiem, bo emocjonalnie związany jestem z Polską i moje decyzje nie są powodowane czynnikami racjonalnymi, co najwyżej w drodze przypadku może okazać się że akurat takie podejście robi sens w długim okresie, co przyjąłbym ze zrozumiałą satysfakcją. > a co to ma do rzeczy? wiele ludzi odwiedza grecje czy egipt a malo > kto chcialby tam zamieszkac. Ale każdy by chciał zamieszkać w kraju atrakcyjnym turystyczne, jednocześnie dającym możliwość utrzymania się na przyzwoitym poziomie. Są nawet gotowi zapłacić premium w postaci okrojonych zarobków. Kto może o tym wiedzieć lepiej niż jp, który wybrał sobie hawajski raj z dala od rust beltu w Detroit, czy reszty kontynentalnego US. > argument jednolitego etnicznie spoleczenstwa tez nie jest trafny. > wiadomo ze to rodzi w polsce powazne konflikty. nietolerancja do > zydow, cyganow, slazakow i wszystkich obcych jest znana. Co to znaczy „wiadomo” i „jest znana”, jesteś w posiadaniu jakiś statystyk, chętnie je przeglądnę. Propaganda NYT, GW i pochodnych nie jest dla mnie przekonywująca, ich treść jest skrajnie kłamliwa. Multikultura i wieloetniczność przynosi konflikty na niewyobrażalną skalę, o czym możesz się przekonać oglądając migawki z Francji, która jest ogarnięta w konflikcie na tle rasowym i etnicznym. www.tvn24.pl/2089066,12691,0,1,1,wideo.html Wybuchające pociągi w Hiszpani, Wielkiej Brytani, walące się wieżowce w NYC. Konflikt etniczny w byłej Jugosławii, problem Czeczeński, nizliczone problemy etniczne w USA, to wszystko z udziałem tzw. mniejszości etnicznych,nieprzystosowanych, niezintegrowanych i przekonanych, że są ofiarami braku tolerancji. Ja się pytam, tolerancji dla czego i kogo? System cywilizacji, który ja wyznaję to budowanie, porządek, kształcenie i przestrzeganie norm moralnych. Takie właśnie wartości znajduję w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: a ja wroce do PL 01.12.07, 16:56 jeszcze za twojego zycia bedzies widzial jaki zrobiles blad. Uwazam, ze poki mozesz sie ruszac, pakuj manatki, sprzedawaj poki mozesz te chudobe nad jakims zapyzialym stawem, oddaj zaglowke za darmo jakiemus mlodemu zeby sie modlil za ciebie z wdziecznosci i przepil ja potem ze swoja dziewczyna za twoje juz (skonczone wtedy) zdrowie. I to od osoby ci zyczliwej bez uzasadnien ktore sa ci przeciez wiadome. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: a ja wroce do PL 01.12.07, 17:31 qwardian napisał: > System cywilizacji, który ja wyznaję to budowanie, porządek, kształcenie i przestrzeganie norm moralnych. Takie właśnie wartości znajduję w Polsce. Czy trollom konczy sie juz repertuar? Odpowiedz Link Zgłoś
jphawajski Re: a ja wroce do PL 02.12.07, 01:28 szczerze mowiac nie chce mi sie odpowiadac bo to co napisales jest takie puste i pozbawione meritum. potrzebujesz statystyk aby uwierzyc w pogromy zydow i romow w polsce? potrzebujesz dowodow na dyskryminacje slazakow i ukraincow w polsce? zdaje sie ze twoje zycie w polsce ogranicza sie do odbembnienia jakiejs prostej pracy a reszte czasu spedzic przed telewizorem. wydawalo mi sie kazdy dorosly polak zdaje sobie sprawe z nacjonalistycznych pogladow jego rodakow. zobacz co sie dzieje dzisiaj na wegrzech, w niemczech, we francji. jednolite spoleczenstwa jak to okreslasz to nietolerancja dla obcych. to najbardziej zapalne rejony swiata. i niech ci sie wydaje ze tak jest w usa. tu zyja wszystkie narody swiata w pelnej zgodzie i tolerancji. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80282,4722205.html serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,4619495.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4724758.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4724758.html Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a ja wroce do PL 02.12.07, 16:02 > szczerze mowiac nie chce mi sie odpowiadac bo to co napisales jest > takie puste i pozbawione meritum. I jak to się porównuje z Twoim postem pozbawiony, jakichkolwiek konkretnych danych i statystyk, zawierający jedynie opiniotwórcze fragmenty bez konkretnego uzasadnienia. Przejdźmy więc do konkretów: Dane podają żródło pochodzenia tego rodzaju aktywności i tylko 13% zaliczyć można do tzw. Rightwing grups, podczas kiedy przypadki największej ilości incydentów zanotowano w stanach o największej liczbie mniejszości etnicznych: United states of america 2005 ANTISEMITIC ACTIVITIES While most antisemitic activity in the US has been limited to hate propaganda, members of extremist organizations and their associates - - as well as some private individuals − sometimes engage in threats, violence and vandalism. The overall total of 1,757 antisemitic incidents in 2005 was down 3 percent from 2004 (1,821); this is still a higher level than that reported in the preceding 6-year period. The average annual figure, 1997–2003, was 1,555, as reported by the ADL. According to FBI statistics, antisemitic incidents constituted 12.5 percent of the total number of hate crimes reported in 2004.In 2005, as in 2004, vandalism accounted for 35 percent of the overall total, while harassment – though less violent but more direct and personal – constituted 65 percent, compared to 40 percent and 60 percent respectively, in 2003. (Incidents of harassment have predominated annually since 1991; during the 1980s more vandalism incidents were reported.) Cases of harassment decreased by 3 percent in 2005, with 1,140 reported, compared to 1,177 in 2004. Acts of vandalism decreased by 4 per cent to 617 incidents, compared to 644 reported in 2004 (and 628 in 2003). Examples ranged from synagogue vandalism to swastikas and other anti-Jewish graffiti painted on schools, private homes and public buildings. In the eight states with the highest number of harassment reports, 112 of 871 incidents of harassment, 13 percent, were related to right-wing extremist group propaganda activity, compared to 15 percent in 2004. An unusually high number of incidents in early 2005 (17 harassment, 11 vandalism) in the rural state of Montana was due to concerted activity by the National Alliance. As in previous years, states with the highest number of incidents included New York (381, up from 350 in 2004); New Jersey (266, down from 297); California (247, up from 237); Florida (199, up from 173); Massachusetts (93, down from 128) and Connecticut (57, down from 81). A teraz pozwolę sobie zacytować fragment z Gazety Wyborczej, którym poczęstował mnie jp: Młody mężczyzna o imieniu István wchodzi do hali targów w mieście Kecskemét. Ma na sobie czarny T-shirt z nadrukami jednoznacznie demonstrującymi jego prawicowy światopogląd, ogoloną głowę i kolczyk w lewej brwi. István odkrył już swoją wielką szansę. Ma 23 lata, studiuje informatykę, a jego największym marzeniem są "wielkie Węgry". Chciałby, żeby jego państwo odstąpiło od zawartego w 1920 roku traktatu w Trianon i ponownie zaanektowało zarówno oddaną wtedy Rumunii Transylwanię, jak również autonomiczną Wojwodinę w północnej Serbii. István uważa, że nadszedł czas wyrównania rachunków. - Nareszcie możemy wziąć sprawy w swoje ręce - mówi spoglądając niemalże z zakłopotaniem na czubki swoich czarnych, wypolerowanych na połysk glanów. - Musimy się zbroić. Odpowiedz Link Zgłoś
forkq Re: a ja wroce do PL 02.12.07, 22:27 "NIE CHCEM, ALE MUSZEM" Nie moge juz tych bzdur czytac. qwardian cytuje, ze w Stanach popelniono w ciagu roku 1757 incydentow antysemickich. 35% z nich to wandalizm, czyli ktos namalowal swastyke na plocie, a 65% tych wstretnych incydentow to gdy ktos powiedzial np: ty parszywy .... Statystyki te nie pokazuja tez ile z tych zwrotow obrazajacych naszych starszych braci moglo byc wyplutych przez jednego z ponad 11 milionow polskich emigrantow. Jesli nawet wszystkie to statystycznie oznaczaloby, ze Polak w Ameryce wyraza sie obrazliwie o Zydach rzadziej niz raz na 10 lat. Teraz porozmawiajmy o ojcu dyrektorze, calej rodzinie radia M, Mlodziezy Wszechpolskiej, LPR i wszystkich narodowcow w PiSie. Wystarczy tez poczytac na tym forum jak ladnie sie rodacy wyrazaja o np. naczelnym tej gazety. Najlepszym przykladem tej typowej rodzimej zapyzialosci jest zreszta sam autor tych wypowiedzi, ktory probuje jak byly premier udowadniac swiatu, ze biale nie jest biale, a czarne ... co do turystyki i atrakcji to ja akurat mieszkam na Florydzie w stanie, ktory rocznie odwiedza ponad 2 razy wiecej ludzi niz w Polsce, niz w Polsce mieszka! Moglbym tez wymienic liczbe atrakcji, ale musialbym do Polski porownywac tylko miasto w ktorym mieszkam bo inaczej nie byloby fair. Odpowiedz Link Zgłoś
ouzothedrink Wielu jednak wraca 02.12.07, 22:47 www.dziennik.pl/swiat/article89976/Polacy_upokarzani_przez_Amerykanow.html I to coraz więcej, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
forkq Re: Wielu jednak wraca 02.12.07, 23:20 Nie wracaja tylko sa wypraszani! Co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś