nieobecnydzis
20.08.03, 21:21
Nasi czarni bracia.
Politycy twierdza, szczegolnie przed wyborami, ze nasi czarni murzynscy
wspolmieszkancy umieraja mlodo, bo maja mniejszy dostep do sluzby zdrowia,
profilaktyki etc. W zwiazku z tym zyja krocej niz ludzie baili.
Bzdura.
Do rozwazan natknal mnie wczorajszy wypadek samochodowy na skrzyzowaniu kolo
mojej firmy. Siodmy brat pozegnal sie ze swiatem w ciagu ostatnich 2 lat. W
rejonie, gdzie dominuje ludnosc biala.
Predkosc na dojezdzie do tego skrzyzowania ograniczono po ostatnim bracie do
20 MPH. Sadzac po zniszczeniach, brat ktory zginal ostatnio, jechal jakies
100-120 MPH. Minimum !
Przez ostanie 7 lat mej pracy tu, w wypadku nie zginal zaden bialy czlowiek.
Wypadki to jednak nie glowna przyczyna przedwczesnych zgonow naszych czarnych
przyjaciol. Umieraja glownie na zawaly i choroby wiencowe. Czesto na raka.
Wejdzmy wiec do Burger Kinga, Mc Donalda lub White Castle, koniecznie
w "bialym" rejonie. Oczywiscie, nie namawiam do zamawiania tej trucizny,
popatrzmy jednak kto objada sie ociakajacymi tluszczem burgerami?
Kto laduje w tluste cialo 1000 mg cholesterolu na minute?
Otoz, nasi bracia. Ci czarni.
Zas rano dzis w Sturbacksie widzialem brata, ktory do grande z half & half
dorzucil dokladnie 14 torebek cukru ( liczylem).
Refleksja: Czy oni, nasi czarni bracia, rzeczywiscie wierza w to co mowia
poltycy- ze mlodo mra, bo nie maja adekwatnej opieki zdrowotnej, bo sa
biedni,bo obciazeni genetycznie , bo blah, blah, blah....
Glupota to, czy tylko propaganda ?
I dlaczego za wszystkie swe plagi i zly los nadal winia bialego czlowieka?
PS
O zabitych w strzelaninach i zmarlych z przedawkowania nie wspominam- to
akurat "wina bialego czlowieka". Dal czarnym bron i zapedzil do gett, wiec to
sie nie liczy.