Dodaj do ulubionych

Polonia, porzucona kochanka

10.04.08, 16:09
Probuje zaleczyc rany wmawiając sobie że to ona odeszla a nie ją
porzucono jak starego psa.
Pozniej Polonia sobie powtarza ze ukochany i tak byl bebe,
brzydki, stary, biedny, chory, żeby mniej Polonie bolalo skopane
przez życie na wygnaniu dupsko. Tylko ta metoda coraz mniej pomaga
ostatnio.
Obserwuj wątek
    • fantastic-j7 Re: Polonia, porzucona kochanka 10.04.08, 16:27
      A skopana i opluta Japa snuje swoje nedzne dywagacje..Az sie serce
      sciska.
    • japo.x Re: Polonia, porzucona kochanka 10.04.08, 16:35
      a japcok mimo wielokrotnych obietnic dalej probuje tu brylowac.
      przyzwyczajenie - zboczenie zawodowe
    • wujekjurek Moja rada. 10.04.08, 16:42
      Japuś, znowu się nudzisz i wypisujesz głupoty na FP? Nie masz
      znajomych, przyjaciół ani żadnych zainteresowań. Dam Ci dobrą radę -
      zajmij się czymś. Kiedy po raz ostati (prze)czytałeś książkę?

      Pozwól, że Ci coś polecę. Nie wiem czy Ciebie ten temat interesuje
      (nie wiem czy Ciebie cokowiek interesuje) ale wczoraj wieczorem po
      raz kolejny wziąłem do ręki tę książkę i popadłem w zadumę.

      merlin.pl/Czkawka_Jerzy-Janicki/browse/product/1,242342.html?nojsuser=true

      Możesz być tą książką rozczarowany, bo nie ma tam nienawiści,
      złośliwości tylko nostalgia. Może lektura tego typu pozwoli Ci się
      uwolnic od tej polonijnej obsesji, która rujnuje Ci zdrowie.
      • pogromca-polonii Re: Moja rada. 10.04.08, 17:07
        Nie, nie interesuje mnie to.
        Widzisz, Jurku, ja nie musze czytac romantyczno-dygresyjnych
        poematow przesaczonych nostalgia za tym, co odeszlo i nigdy nie
        wroci. Nie mam takiej potrzeby. Zlap chlopie wlasciwy punkt
        odniesienia wreszczie.Dla mnie odeszla Ameryka a ja za nia w ogole
        nie tesknie. Nie bede wiec czytal beznadziejnej poezji
        amerykanskiej, ktora nawiasem mowiac obraca sie glownie wokol dupy.
        To wy, wysmiewajac sie publicznie od lat na tym forum z przenno-
        buraczanych polskich twarzy, z tych "lanow zboz sloncem
        wyzloconych" al;bo z "dragow do srania" w Bulwie. W ten sposob
        maskujecie dzika tesknote do kraju siedzac na wygnaiu, gdzie nigdy
        nie bedziecie u siebie.
        • chardonnay11 Re: Moja rada. 10.04.08, 17:16
          ..natomaist moja rada jest taka.Zmien psychiatre i leki ktore
          bierzesz.Jezeli nawet przyjac ze siedzisz na tym forum od rana do
          nocy dla zabawy to i tak jest z toba cos nie tak koles.Dewiacje
          psychiczne sa uleczalne.Ja wiem ze nie jest ci lekko.Jestes
          sam.Rodzina i znajomi opuscili ciebie juz dawno.
          • pogromca-polonii X 2,15 10.04.08, 17:25
            chardonnay11 napisał:

            siedzisz na tym forum od rana do
            > nocy dla zabawy to i tak jest z toba cos nie tak koles.

            Z nieskomplipkowanych rachonkwo wyszlo mi ze w ciagu 2008 roku
            zamiesciles tylko pod nickami Polonus5 i chardonnay11 688 postow,
            a ja jako japo1, japo2 i pogromca dokladnie 320 . Czyli ty
            napisales 2,15 razy wiecej niz ja. Czyli moze sam powinienies
            skorzystac z wlasnej rady i isc sie leczyc, na glowe? Jak kolejki
            za dlugie do darmochy to przyjedz do Polski.
            • japo.x Re: X 2,15 10.04.08, 17:29
              a gdzie dostawca pawulonu i legal allien ?
              • pogromca-polonii Re: X 2,15 10.04.08, 17:44
                Tylko tych dwoch ???? W ciagu roku przypisano mi jakies 300 nickow,
                wlacznie z luiza i kaz z oz.
                PS
                Znowu zapomniales sie przelogowac. Uwazaj.
          • pogromca-polonii Psy 10.04.08, 17:32
            No prosze, a przeciez to podobno japonczyk pisze na tym forum "od
            rana do wieczora" smile
            Niewinny poscik i zlecialo sie, raz, dwa, trzy, cztery bezdomne
            psy w 5 minut smile
            • fantastic-j7 Re: Psy 10.04.08, 17:36
              Oto bezglosny skowyt upodlonego Japo.
              • japo.x Re: Psy 10.04.08, 21:04
                ale on to lubi smile
        • japo.x Re: Moja rada. 10.04.08, 17:17
          japie juz calkowicie odbilo:

          "W ten sposob maskujecie dzika tesknote do kraju siedzac na wygnaiu,
          gdzie nigdy nie bedziecie u siebie."

          ciekawe czemu nie zrobimy dokladnie to co on zrobil, zeby nie
          maskowac dzikiej tesknoty do kraju siedzac na wygnaiu, gdzie nigdy
          nie byl u siebie.

          czemu goli , ale szczesliwi nie wrocimy do kRaju jak on ?
          przeciez to nie wstyd, prawda japciu ?

          japo, wez pastyleczki
        • fantastic-j7 Re: Moja rada. 10.04.08, 17:19
          A ty sie czujesz"u siebie"? Lepiej sie przyznaj rodznie i
          przyjaciolom(jezeli takowych posiadasz) czym ty sie tu zajmujesz,a
          zobaczymy jak to "u siebie"dobrze.
          • fantastic-j7 Re: Moja rada. 10.04.08, 17:20
            fantastic-j7 napisała:

            > A ty sie czujesz"u siebie"? Lepiej sie przyznaj rodznie i
            > przyjaciolom(jezeli takowych posiadasz) czym ty sie tu zajmujesz,a
            > zobaczymy jak to "u siebie"dobrze.
            Japo,morda moya.
        • wujekjurek Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 18:15
          pogromca-polonii napisał:

          > Widzisz, Jurku, ja nie musze czytac romantyczno-dygresyjnych
          > poematow przesaczonych nostalgia za tym, co odeszlo i nigdy nie
          > wroci. Nie mam takiej potrzeby.

          Nie? To dziwne, bo sądząc po częstotliwości Twoich wypowiedzi na FP
          nie możesz żyć bez nas - Polonusów.

          W takim razie doradzę Ci coś z zupełnie innej beczki. To jest
          książka do której też niedawno wróciłem:
          www.amazon.com/Do-As-Say-Not-Hypocrisy/dp/0767919025/ref=pd_bbs_sr_1?
          ie=UTF8&s=books&qid=1207840147&sr=1-1

          Autor lekką ironią demaskuje hipokryzję amerykańskiej lewicy.
          Przeczytaj. Rozerwiesz się.

          Znamy się (wirtualnie) już dość długo i bardzo mnie martwi Twoja
          samotność i wynikająca z niej depresja. Wydaje mi się, że jeśli się
          czymś zajmiesz, to poprawi Ci się humor i będziesz optymistycznie
          patrzył na świat.

          P.S. Piszemy "pszenno-buraczany" a nie "przenno..."
          • pogromca-polonii Re: Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 18:48
            wujekjurek napisał:

            > pogromca-polonii napisał:
            nostalgia za tym, co odeszlo i nigdy nie wroci. Nie mam takiej
            potrzeby.

            > Nie? To dziwne, bo sądząc po częstotliwości Twoich wypowiedzi na
            FP
            > nie możesz żyć bez nas - Polonusów.

            Hehe. Funny smile
            Uscislijmy:
            Ja moge zawsze wrocic tylko nie chce. Do USA, do Polonii na zywca,
            do wszystkich "urokow" imigracyjnego bytu. Tylko, raz jeszcze - NIE
            CHCE. A poniewaz nie chce to i tesknil za tym nie bede. Naprawde
            mozesz wiec ckliwo-nostalgiczne utwory tak proza jak i wierszem
            czytac sobie sam.

            > W takim razie doradzę Ci coś z zupełnie innej beczki. To jest
            > książka do której też niedawno wróciłem:

            Sprobuj czegos nowego. Takie wracanie to podobno kolejna oznaka
            zaawansowanej starosci.

            > Znamy się (wirtualnie) już dość długo i bardzo mnie martwi Twoja
            > samotność i wynikająca z niej depresja.

            Nie posuwalbym sie do stwierdzenia ze sie "znamy", bez przesady
            juz.....
            Niemniej teraz to ja sie o Ciebie zaczynam powoli martwic. Skoro
            zonatemu i dzieciatemu facetowi wmawiasz w kazdym e-mailu
            samotnosc, to prawdopodobnie musi byc to dolegliwosc na ktora sam
            cierpisz i to dosc powaznie. Skad sie biora te teksty nie wiem,
            podejrzewam z mojego pisania na Polonii??? To co w takim razie
            powiesz o Polonusie, zonaty podobno szczesliwie, dzieciaty, wnuki
            nawet juz zdaje sie ma. A spedzil to lekko liczac jakies 5000
            godzin jak nie lepiej....sam zreszta wujku tez masz niezle wyniki w
            forumowej pisaninie .. ......Starosc, samotnosc, opuszczenie ?
            • japo.x Uscislijmy: 10.04.08, 19:15
              My zawsze mozemy wrocic tylko nie chcemy. Do wielkiej bulby, do
              krapoli na zywca, do wszystkich "urokow" kRajowego bytu.
              Tylko, raz jeszcze - NIE CHCEMY.
              A poniewaz nie chcemy to i tesknic za tym nie bedziemy.

              Niemniej teraz to my sie o Ciebie zaczynamy powaznie martwic. Skoro
              zonatym i dzieciatym facetm wmawiasz w kazdym e-mailu
              tesknote, to prawdopodobnie musi byc to dolegliwosc na ktora sam
              cierpisz i to dosc powaznie. Skad sie biora te teksty nie wiem,
              podejrzewam z twojego pisania na Polonii???
              • pogromca-polonii Re: Uscislijmy: 10.04.08, 20:23
                japo.x napisał:

                > My zawsze mozemy wrocic tylko nie chcemy. Do wielkiej bulby, do
                > krapoli na zywca, do wszystkich "urokow" kRajowego bytu.
                > Tylko, raz jeszcze - NIE CHCEMY.



                Oczywiscie. To znany przeciez fakt i ja, japonczyk, NIGDY I NIGDZIE
                nie namawialem ZADNEGO wygnanca do powrotu ! Ba, wrecz odwrotnie,
                sidzczie gdzie siedzicie, tylko przestancie wreszczie dniami i
                nocami ujadac na Polske, ktora was powinna gowno obchodzic.
                Wtedy i moja japonska misja dobiegnie raz na zawsze konca.
                Moze .....
                • japo.x Re: Uscislijmy: 10.04.08, 20:48
                  nie wiem misiaczku czy zauwazyles ale moj tekst byl parafraza
                  twojego smile)
                  my tez cie nie namawiamy do powrotu.
                  i my nie tesknimy do wielkiej bulby tak jak i ty dzieki Bogu nie
                  tesknisz do USA.
                  I wykazujesz zadziwiajace prostactwo umyslowe nie rozumiejac tego.

                  a to co my mowimy na wielka bulbe (a nie Polske czego nie udalo ci
                  sie jeszcze zauwazyc) jest nasz sprawa i cos takiego jak ty nie jest
                  w stanie temu zapobiec.
                  a ponieaz widzimy ze cie to wyraznie denerwuje spodziewaj sie
                  wiekszych atakow na krapolandie/ wielka bulbe.
                  cala przyjemnosc po naszej stronie
                  • pogromca-polonii Re: Uscislijmy: 10.04.08, 20:58
                    Zgadza sie. Mial byc ale nie byl bo za glupi jestes na zwinna
                    parafraze. No i nie bardzo wiesz co to znaczy.
                    • japo.x Re: Uscislijmy: 10.04.08, 21:03
                      hehe
                      i dlatego nie zrozumiales smile
                      buahhhhhaaa
            • wujekjurek Re: Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 19:16
              pogromca-polonii napisał:

              > Ja moge zawsze wrocic tylko nie chce. Do USA, do Polonii na zywca,
              > do wszystkich "urokow" imigracyjnego bytu. Tylko, raz jeszcze -
              NIE
              > CHCE.

              Ale ciągle wracasz. Kilka razy już się ostentacyjnie z nami
              żegnałeś, kilka razy pisałeś, że sr...sz na Polonię (niektóre Twoje
              wypowiedzi moderator usunął) ale zawsze po kilku dniach znowu
              pojawia się Twoja wypowiedź w stylu podobnym do dzisiejszej. Jak to
              można zinterpretować? Tylko tym, że życ bez nas nie możesz?

              Nie chodzi mi o ilość Twoich wypowiedzi ale o ich treść. Martwię
              się, że jesteś bardzo zgorzkniały jeśli tak często na tym forum
              piszesz jak mało szanujesz Polonię. Raz by wystarczył.

              > Sprobuj czegos nowego. Takie wracanie to podobno kolejna oznaka
              > zaawansowanej starosci.

              Robię co mogę aby Cię wyciągnąż z depresji. Nie lubisz książek? Idź
              do kina. Na portalu Onet przeczytałem dzisiaj, że największe
              notowania ma teraz w Polsce przygodowy film (amerykański smile) "10,000
              B.C." Obejrzyj ten film dziś wieczorem a jutro opowiedz nam czy Ci
              się podobał. W ten sposób może uda Ci się przerwać monotonię swoich
              wypowiedzi.

              > Skoro
              > zonatemu i dzieciatemu facetowi wmawiasz w kazdym e-mailu
              > samotnosc, to prawdopodobnie musi byc to dolegliwosc na ktora sam
              > cierpisz i to dosc powaznie.

              Nie.

              > To co w takim razie
              > powiesz o Polonusie, zonaty podobno szczesliwie, dzieciaty, wnuki
              > nawet juz zdaje sie ma. A spedzil to lekko liczac jakies 5000
              > godzin jak nie lepiej....

              Może lubi. A dlaczego Ty tu ciągle piszesz?
              • pogromca-polonii Re: Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 20:29
                wujekjurek napisał:

                >
                > Ale ciągle wracasz.

                Nie, nie wracam.
                Pisalem wyraznie o powrocie " na zywca". Wracam w takiej formie
                wylacznie jako turysta-zakupowicz a nie IMIGRANT. Czytaj uwaznie.

                Martwię
                > się, że jesteś bardzo zgorzkniały jeśli tak często na tym forum
                > piszesz jak mało szanujesz Polonię. Raz by wystarczył.

                Gdybys mi RAZ podal jakis powod dla ktorego mialbym Polonie
                szanowac, to odwolam tamte swoje wypowiedzi. Moze ....



                > Robię co mogę aby Cię wyciągnąż z depresji.

                Lekarzu, lecz sie sam.

                Nie lubisz książek?

                Lubie. Tylko ja preferuje literature znacznie ambitniejsza niz
                zalosny placz starego lwowiaka.....




                >
                > Może lubi. A dlaczego Ty tu ciągle piszesz?

                Ja tu nie pisze "ciagle". ja tu pisze czasami.
                Ciagle to pisza ci co walneli od poczatku roku 5000 postow. A sa i
                tacy gieroje.
                • wujekjurek Re: Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 20:44
                  pogromca-polonii napisał:

                  > Nie, nie wracam.
                  > Pisalem wyraznie o powrocie " na zywca". Wracam w takiej formie
                  > wylacznie jako turysta-zakupowicz a nie IMIGRANT. Czytaj uwaznie.

                  Wracasz na Forum Polonia. O to mi chodziło. Czytaj uważnie.

                  > Gdybys mi RAZ podal jakis powod dla ktorego mialbym Polonie
                  > szanowac, to odwolam tamte swoje wypowiedzi. Moze ....

                  Co masz na myśli mówiąc Polonia?

                  > Nie lubisz książek?
                  >
                  > Lubie. Tylko ja preferuje literature znacznie ambitniejsza niz
                  > zalosny placz starego lwowiaka.....

                  Nie wiem jaka literature preferujesz ale to co czytasz nie najlepiej
                  na Ciebie działa.
                  • pogromca-polonii Tenis stolowy. 10.04.08, 21:10
                    Jedna z gier ktorych nie cierpie jest ping-pong a Ty wlasnie w to
                    probujesz ze mna grac. Zapewne z samotnosci, opuszczenia,
                    tesknoty za minionym dniem. A pozniej napiszesz ze "wracam ciagle"
                    na to forum albo ze siedze tu od rana do wieczora.

                    Zajrzyj lepiej na tutaj:

                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=847
                    Poczujesz sie jak w domu.

                    Dobranoc.
                    • wujekjurek Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:15
                      Czy to znaczy, że Ty nie chcesz aby odpowiadać na Twoje posty?

                      Napisałeś, że nie lubisz Polonii na co ja poprosiłem Cię o
                      sprecyzowanie tego pojęcia.

                      Są ludzie, których nie lubię i dlatego nie mam ochoty z nimi
                      rozmawiać. Ty natomiast nagminnie przesiadujesz na FP. Czyżbyś nie
                      miał o czym rozmawiać z żoną i przyjaciółmi (jeśli masz takich)?
                      • pogromca-polonii Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:34
                        Dobranoc.
                        • wujekjurek Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:39
                          Good night.
                        • japo.x Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:40
                          dobranoc
                          jezeli jutro poczyjesz chec byc skopanym i zeszmaconym to wroc.
                          bede na ciebie czekal z utesknieniem smile
                    • japo.x Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:21
                      hehe
                      ty lubisz grac w tenis stolowy do momentu kiedy wydaje ci sie ze
                      wygrywasz.
                      w momencie kiedy znikaja ostatnie zludzenia co do wygranej zmieniasz
                      zdanie co do lubienia

                      polecam
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=45870627
                      forum stworzone dla ciebie
                      • wujekjurek Re: Tenis stolowy. 10.04.08, 21:38
                        smile)
                • japo.x Re: Moja rada - odcinek II. 10.04.08, 20:57
                  pogromca-polonii napisał:
                  > Nie, nie wracam.
                  > Pisalem wyraznie o powrocie " na zywca". Wracam w takiej formie
                  > wylacznie jako turysta-zakupowicz a nie IMIGRANT. Czytaj uwaznie.

                  tak kazda wymowka jest dobra
                  wg ciebie sa tacy przegrancy co jezdza do Polski "tylko na pogrzeb",
                  a ty z kolei jedziesz do USA "tylko na zakupy" smile
        • wacek_z_portu Re: Moja rada. 10.04.08, 22:54
          droga pani pszenica w jezyku polskim pisze sie przez SZ. Redaktorka
          powinna to wiedziec a nie wie. Moze jakis kurs ortografii by sie
          przydal?
          > W ten sposob maskujecie dzika tesknote do kraju siedzac na
          wygnaiu, gdzie nigdy nie bedziecie u siebie.

          A co powiecie towarzyszko o tych mlodziakach, ktorzy siedza w UKju
          czy innej Irlandii i zapieraja sie ze nie chca nawet na wakacjach
          oglada Polski????
          Dzika tesknate, to masz ty ciotko nadauowa, za tym zeby sobie raz
          pozyc spokojnie za granica, byc wolnym i godziwie zarabiac. Dla
          ciebie wygnanie to ta warszawka i smiedzaca, obsikana winda w bloku.
          Tu jestes u siebie.
          My jestesmy u siebie i to od wielu, wielu lat.
          U siebie sa tez te mlodziaki, ktore po wizycie w Bulwie uciekaja do
          Ukja jak sie da najszybciej i chwala Boga,ze maja gdzie uciec. I
          bed sie ograniczac jak sie da z tymi wizytami......


    • filipek.us Pieszczoty Macierzy z Polonią za Ann Arbor 10.04.08, 18:05
      Fotyga 2: Plus ça change, plus c’est la même chose « Wychodźstwo

      GONIEC NR 14/2008 (222) (4-10 kwietnia 2008) - Google Search
      • chardonnay11 Re: Pieszczoty Macierzy z Polonią za Ann Arbor 10.04.08, 19:34
        "zamiesciles tylko pod nickami Polonus5 i chardonnay11 688 postow"
        Nawet srednio inteligentny makak wie ze moje posty nic nie maja
        wspolnego z polonusem5.Skoro wszedzie go widzisz to znaczy ze ci
        niezle wlazl za skore.
        Zycze good mental health
    • wacek_z_portu Re: Polonia, porzucona kochanka 10.04.08, 22:28
      Pani redaktor dalej walczy z menopauza i jej skutkami ubocznymi w
      postaci nienawisci do wszystkiego, co sie porusza... moze byc nawet
      Polonia????

      Pani nadauowa, niechze pani zostanie przy jednym nicku, bo tworzenie
      nowych grozi zapomnieniem starych. A moze ma pani takze kartoteke
      nickow???

      Czy widziala juz pani jakiegos psychiatre???
      Jak tam praca w redakcji, niech jej pani nie zaniedbuje, bo znowu
      pani zostanie zdegradowana.

      Nie musi sie pani wysilac i grozic mi zemsta redaktorska. Mnie to
      jest bardzo obojetne. Na pani miejscu nie szkalowalbym Polonii. Juz
      pani sobie zamknela droge nawet turystyczna, na wakacje do USA/Kanady
      • filipek.us porzucona Nadauowa 10.04.08, 23:26
        Wielkim lobem zza oceanu: Wyniki wyszukiwania: nadau
    • ratpole Wampir emocjonalny 11.04.08, 00:36
      Ktos napisal na innym forum, ale pasuje jak doopa bulwiastego do dronga

      "Na portalach działa jeden i ten sam facet używając wielu nicków. Ten pasożyt
      emocjonalny co wypisuje prowokacyjne posty jest rodzajem tzw "wampira
      emocjonalnego" czyli kogoś kto czerpie energię i przyjemność z gwałtownych
      reakcji jego oponentów. Stąd tak intensywna jest jego obecność praktycznie we
      wszystkich tematach .Objawia się ona przede wszystkim bardzo prowokacyjnym tonem
      i negatywnym wydzwiękiem co znacznie ułatwia mu zdobycie bardzo licznych
      komentarzy. Im jest ich więcej i im są bardziej agresywne tym odczuwa większą
      przyjemność. Jego posty podpisane różnymi nickami mają charakter prowokacyjny.
      Często sam sobie na nie odpowiada. To chory człowiek, więc najlepiej byłoby dla
      niego, nas oraz poczucia elementarnej kultury i przyzwoitości na forum, aby nie
      dać się mu sprowokować i nie komentować jego wypowiedzi.
      Podkreślamy co wydaje się niewiarygodne ale jest to jedna osoba która działa na
      wszystkich forach. Pod jednym artykułem potrafi napisać do 99% wszystkich
      postów!!!!!! Często pisze sam ze sobą."
      • pogromca-polonii Re: Wampir emocjonalny 11.04.08, 14:15
        Mniej wiecej wyjasniles swa dzialalnosc na tym forum,dziekujemy za
        wyszerpujacy statement, ale jak to sie ma do tematu ??
    • luiza-w-ogrodzie Znany mechanizm psychologiczny 11.04.08, 02:25
      ...porzucony wmawia sobie, ze jest mu fantastycznie a temu co
      odszedl zyje sie na pewno gorzej bez niego. Neutralizuje w ten
      sposob dysonans poznawczy, inaczej musialby przyznac, ze sam jest do
      niczego. Typowe szczegolnie dla porzuconych facetow ale i niektore
      kobiety podobnie reaguja. Znam 4 takie meskie przypadki, w tym
      pewnego pijaka, ktory porzucany przez kolejne kobiety caly czas
      wierzy, ze on jest najbardziej interesujacym mezczyzna na swiecie a
      odchodzace od niego kobiety na pewno kiedys powroca na kolanach i ze
      lzami w oczach. Tacy sobie radza z wlasna nieudolnoscia jak moga a
      na realistyczny oglad sytuacji reaguja agresja. Co jest widoczne
      rowniez na tym forum.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • filipek.us Re: Znany mechanizm psychologiczny 11.04.08, 04:02
        obczyzna.wordpress.com/?p=985
      • pogromca-polonii Brawo cioteczka L. 11.04.08, 14:32

        > ...porzucony wmawia sobie, ze jest mu fantastycznie a temu co
        > odszedl zyje sie na pewno gorzej bez niego.

        jak mawiano kiedys malo skromnie na tym forum, "sam bym tego lepeij
        nie ujal".Jedno zdanie wyjasnia 100 000 postow w ktorych Polonia
        opisuje polski syf w jakim dzis przyszlo zyc japonczykowi,
        wyzywa "tego, ktory odszedl" od najgorszych looserow ( looser z oo
        to wersja polonijna) jednoczesnie gloryfikujac swe zycie na
        wygnaniu. Chociaz...tego ostatniego jakby mniej ostatnio, to
        zapewne efekt wtorny zapasci gosp. USA przy jednoczesnej
        prospericie w PL.

        > caly czas
        > wierzy, ze on jest najbardziej interesujacym mezczyzna na swiecie
        a
        > odchodzace od niego kobiety na pewno kiedys powroca na kolanach i
        ze
        > lzami w oczach.

        To stad zapewne polonijne teksty nt. sluzb wojsk jakichstam
        podsluchujacych Polonie, gleboka wiara w to ze ten czy tamten
        Konsulat to polska placowka szpiegowska oraz w to, ze ktos w
        Polsce jeszcze dba, mysli i przejmuje sie Polonia za wielka woda.

        Tacy sobie radza z wlasna nieudolnoscia jak moga a
        > na realistyczny oglad sytuacji reaguja agresja. Co jest widoczne
        > rowniez na tym forum.

        No wlasnie, w koncu ktos zdobyl sie na obiektywizm i nazwal rzecz
        po imieniu. Na innych forach nie pisza przeciez same anilki, ale to
        co tu wyprawiaja tacy jak soup.nazi, ratpole ( podejrzewam ze to
        jeden i ten sam) , ontarian,wszelkie wersje kulinarne .usa. pl,
        donk to po prostu nie miesci sie w przyslowiowej pale. A to tylko
        pierwsza liga, zaraz po nich jest jeszcze wieksza zgraja niewiele
        im ustepujaca.
        Pozdr. J.
        • ontarian Re: Brawo cioteczka L. 11.04.08, 15:36
          pogromca-polonii napisał:

          > ale to co tu wyprawiaja tacy jak soup.nazi, ratpole ( podejrzewam
          > ze to jeden i ten sam) , ontarian,wszelkie wersje kulinarne .usa.
          bulbonskie, czerwone ryje obijaja

          > donk
          a ten to tu skorkom trzepie
          • donk Re: Brawo cioteczka L. 11.04.08, 16:02
            Ja cie trzepie po tym durny lbie.
            Ale to tak jakbym w pusty karton walil.
            heheheheh
            • ontarian Re: Brawo cioteczka L. 11.04.08, 16:47
              znowu ci sie cus poyebawszy
              po lbie to ty siebie jednom renkom klepiesz
              jak drugom renkom skorke sobie trzepiesz, hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka