Dodaj do ulubionych

zakazany owoc

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 00:16
elo,
moim problemem jest to ze caly czas mysle o jedzeniu i chce schudnac
jednak w moim przypadku jestem za lakoma i zawsze sie konczy na 'chceniu'
jedzenie,dieta,waga to sa rzeczy o ktorych chyba najwiecej mysle w ciagu
calego dnia
wieczorem za kazdym razem sobie obiecuje ze jutro przejde na diete
ale zazwyczaj sie lamie po jednym dniu
wydaje mi sie ze to jest tak jak z zakazanym owocem
gdybym nie chciala schudnac i nie myslala caly czas o jedzeniu(ze nie wolno a
chcialabym -diety a potem ich lamanie)mozliwe ze szybciej bym schudla
poniewaz moim hobby jest jazda na rolkach i uwielbiam tanczyc(i wczesniej
nigdy nie mialam takich problemow, a teraz potrzebuje zaledwie kilku
kilogramow)
to jest szczegolnie idiotyczne dlatego ,ze jest tyle ciekawszych rzeczy na
swiecie o ktorych mozna pomyslec lub o ktore mozna sie pomartwic i przez to
czuje jakbym miala wieczny ciezar do dzwigania
wolalabym chyba nawet byc gruba ale zeby mi to za przeproszeniem 'zwisalo'
i chyba zaczynam sie ocierac o bulimie
bo czasmi potrzebuje cos slodkiego zjadam planujac ze to zaraz zwymiotuje i
sumujac wyjde na zero
strasznie mnie to juz meczy
musze sie wziasc sie w garsc i pozbyc sie tych kilku kilogramow i nareszcie
poczuc sie wolna bo oszaleje
zyczcie mi powodzenia
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • milcia19 Re: zakazany owoc 01.09.04, 21:35
      wiesz czytając Twoje słowa czułam sie jakbym czytała o sobie.mam identyczny
      problem.kiedy zasypiam przysięgam sobie ze od jutra koniec z obrzeraniem i mam
      w sobie tyle nadziei...ale kiedy wstaje stwierdzam ze nadzieja jest matką
      głupich....wiem ze za chwile będzie atak z którym jak zawsze
      przegram.postanowiłam sobie jednak ze sie nie poddam.Dzis jest 1 września czyli
      idealna data na to zeby zacząc wszystko od początku.dzień minał mi bardzo
      dobrze.jest 21.30 i moge powiedzieć ze ten dzień był sukcesem.jadłam owoce i
      jogurty...czuje sie świetnie.troche jestem głodna ale to przyjemniejsze uczucie
      niż pękający w szwach żołądek!!wiem ze jest zajebiscie cięzko!!ale nigdy sie
      nie poddawaj!nigdy!nie mozesz załozyć z góry ze przegrasz bo wtedy tak
      będzie.powodzenia.3mam kciuki.ty tez 3maj za mnie
    • Gość: lusje Re: zakazany owoc IP: *.upc-e.chello.nl 01.09.04, 21:38
      nawet nie mysl zeby sie pchac w wymioty!!!!!

      odrazu przestan nie zastanawiaj sie nawet na tym czy rzygac,nie rob tego!!!!

      najgorsza rzecz jaka mnie spotkala w zyciu ,uwierz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka