Dodaj do ulubionych

Chce mieć dziecko!!!

12.11.07, 08:44
Jestem chora na bulimię od ponad roku. Mój mąż nie wie o mojej
chorobie. Wiele razy chciałam mu o tym powiedzieć ale nie potrafiłam-
boje się jego reakcji. Jeżeli chodzi o moją wagę to nie jestem
chudzielcem- 163/52. Oczywiście chciałabym być szczuplejsza. Kiedyś
udało mi się schudnąć do 46 kg ale tak mało już nie chce ważyć bo
wyglądałam wtedy okropnie. Chce tylko schudnąć 2 kg ale bez bulimi i
chce mieć dziecko- to jest dla mnie najważniejsze. Zacznę sie
odchudzać jak urodzę- bez bulimi!!! Tylko żebym dała radę!!! Chce
tylko być szczupła bez tego choróbska. Ale teraz zapominam o
odchudzaniu i zabieram się za zdrowe odżywianie- dla mojego
dzidziusia. Nie ważne że będę gruba, dzidzuś musi być zdrowy. tak
tylko chciałm to napisać żeby poczuć się lepiej. Ja poprostu nie mam
takieej osoby z którą mogłabym o tym pogadać. MOŻE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ
CHĘTNY DO KONWERSACJI ZE MNĄ. To tyle moje Kochane. TRZYMAJCIE
SIĘ!!! Ja teraz bięgnę zrobić sobie jakieś pyszne i pożywne
śniadanko bo mi w brzuszku burczy. ;-)
Obserwuj wątek
    • asiul-ek25 Re: Chce mieć dziecko!!! 12.11.07, 11:38
      czesc.Ja na bulimie chorowałąm 7 lat i w obecnej chwili jestem w
      ciazy.Do rozwiazania pozostały mi zaledwie dwa tygodnie.Gdyby nie
      ciaza nie wiem czy udała by mi sie osiagnac to co dotychczas.Ciaza
      zuoełnie odmieniła moje poglady na pewne sprawy.Przytyłam 12 kilo i
      o dziwo nie wywołalo to u mnie histerii.wczesniej nie do pomyslenie
      było dlamnie przytyc nawet 1 kilo.Choc nierazzastanawiam siejak bede
      wygladała po porodzie i martwie sie tym ze kilogramy mi zostana,ale
      tak naprawde nie to jest w zyciu najwazniejsze.Najdziwniejsze jest
      to ze pomimo iz sie zaokragliłam to podobam sie.Widze same plusy.Mam
      ładna cere,włosy.Kiedys bym sie załamałatymi kragłosciami,ale teraz
      nawet mi sie one podobaja.Czasem czuje presje ze odbiegam od
      jakiegos kanonu piekna,ze nalezy byc chudym,tylko wiem ze gdy
      powroce do dawnego trybu zycia nie bede miala siły zupełnie na nic i
      albo trafie z wycienczenie do szpitala,albo zakonczy sie to
      depresja.Moj maz zabronił mi sie odchudzac,stosowac diety.Czasem
      jest mi przykro gdy widze ze oglada zdjecia jakis modelek i wtedy
      potrafie sie popłakac,choc wiem ze u facetow jet to normalne.Wtedy
      zastanawiam sie ci bede miałą z tego jak schudne.Jest mi czasem
      ciezko ale staram sie pomyslec o dziecku.
      • ena_em Re: Chce mieć dziecko!!! 19.11.07, 10:15
        163/52...i chcesz być szczuplejsza? ja jestem 2 cm niższa i ważę o
        kilogram więcej...
        Dziewczyny, przestańmy wreszcie oceniać się przez pryzmat naszej
        wagi!
        Wg mnie nie musisz zrzucać tych 2 kg.
        A w staraniach o dziecko życzę dużo szczęścia i trzymam kciuki:)
        napewno się uda, ciąża to cel, który może stanowić przełom w Twojej
        chorobie.
        Powodzenia!
        Pozdrawiam
        • effaclar Re: Chce mieć dziecko!!! 29.11.07, 02:39
          Tez chciałabym mieć dziecko, ale nie chciałabym być w ciąży.
          Wiem że to głupio brzmi ale boję się tych ciążowych kilogramów....
          • 123xcvb Re: Chce mieć dziecko!!! 03.12.07, 13:17
            Kilogramy w ciąży to nie twoje kilogramy, tylko dziecka.
            Może być tak, że nie przytyjesz a będziesz cięższa o wagę dziecka, łożyska, wód
            płodowych...bez tych kg nie można...

            Mam bulimię od 6 lat. W ciąży byłam 2 razy. Mam 2 dzieci i nadal bulimię. Niestety.
            Trzeba być bardzo silnym, żeby się z tej choroby podnieść.
            • effaclar Re: Chce mieć dziecko!!! 04.12.07, 00:33
              a co z napadami? i wymiotowaniem?
              jezeli bedac w ciazy bede miala jeszcze wieksze napady (ciaza+bulimia) to chyba
              ciazowe kilogramy to nie tylko dziecko...
            • krojfersmuga Re: Chce mieć dziecko!!! 04.12.07, 23:42
              Jestem w ciąży drugi raz.W pierwszej ciąży nie było źle pod względem napadów. Jadłam dla małej i utyłam 20 kg. Pocieszałam się, że będę karmić piersią i szybko schudnę. Niestety po 7 miesiącach nadal 10 kg na plusie i zaczęło się od nowa. Panika, zamartwianie się wagą, histeryczne reakcje na jakiekolwiek uwagi na temat moich kształtów, kłótnie z męzem który niestety nie wie zupełnie jak się zachować w aspekcie mojej choroby i po prostu woli się obrazić i nie rozmawiać...Chciałam zacząć brać jakieś wspomagacze na odchudzanie. Coś mnie jednak tknęło i kiedy przeczytałam o ich szkodliwości, na wszelki wypadek zrobiłam test ciążowy. Okazało się, że jesyem znowu w ciąży. Wymioty są teraz częstsze. Przerasta mnie to wszystko, czasami wyaje mi się, że w ogóle nie powinam być maką. Boję się, że zkrzywdzę moje dzieci. Mam potworne wyrzuty sumienia, zero wsparcia, bo boję się komukolwiek powiedzieć, że znowu zygam. Wszyscy, którzy wiedzieli o problemie myślą, że macierzyństwo mnie wyleczyło. To niestety nie jest takie łatwe... Chociaż z drugiej strony widzę ile sił dała mi córeczka. Tak bardzo chcę, żeby miała normalną, zdrową matkę!
              123xcvb jak radzisz sobie z dziećmi i bulimią???
    • towosi Re: Chce mieć dziecko!!! 05.12.07, 12:42
      to cudowne, kiedy dwoje ludzi chce dać światu nowe życie! Tak na
      prawdę nasza waga to przykrywka innych pragnień i potrzeb nie
      zaspokajanych przez otoczenie. Choruję 11 rok i właśnie dojrzałam do
      tego by wyzdrowieć, założyć rodzinę, być żoną, matką i
      odpowiedzialną kobietą. Paradoksalnie kiedy nie rzygam i nie obżeram
      się szczupleję, staram się trochę ruszać, ale w normie spacery na
      powietrzu. Odkrywam świat na nowo, piękny świat bez bulimi i z
      cudownym człowiekiem u boku.
      Dziwię się, że mąż nie wie o Twojej chorobie, takie rzeczy trzymane
      w tajemnicy raczej dzielą niż łączą. Ja postanowiłam nie oszukiwać
      świata i siebie. Mój facet jest ze mną od dwóch tygodni (przez 6 lat
      byłam sama z B.)i nie okłamuję go w żadnej kwestii, to cudownie
      łączy i daje mi więcej motywacji ,żeby zdrowieć. Nie wyobrażam sobie
      budować niczego na ciszy i przemilczaniu tak ważnych spraw. Kiedy mu
      o tym powiedziałam naturalnie panicznie się bałam , że ucieknie
      przed problemem. Ale nic z tego, uśmiechnął się i powiedział, żem
      nie uwielbia i żadna bulimia tego nie zmieni, nie jestem z tym sama.
      Spróbuj porozmawiać z mężem, bulimia to choroba jak każda inna,
      związek jest mocny właśnie takimi próbami. Nosek do góry, musicie
      być siebie pewni jeśli chcecie mieć razem dzieci.Trzymam z WAmi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka