Dodaj do ulubionych

wyjazd i mama

IP: *.espol.com.pl 06.08.03, 18:31
Czesc.Pierwszy raz pisze tutaj na forum.ostatnio sie odchudzam dzisiaj
np.zjadlam 172kcal.Ogolnie to jem 200-400,no bo sie odchudzam od jkiegos
kruvutkiego czasu.No więc jade z kilk dni z mamą nad morze i co mam zrobić
zeby jakos unikąc jedzenia?jak wywalać zeby nie widziała?dziekuje z odpoiedź
Obserwuj wątek
    • Gość: erin2 Re: wyjazd i mama IP: *.pgnig.pl 07.08.03, 11:33
      NIEDOBRA MAMA!!!
      Bedzie Cię karmićć więc musisz znależć sposów sposób na wywalanie jedzenia.
      Dziecko, zrozum, ze Twoja Mama (albo Tata) cięzko pracuje, żebyś mogła wyjechać
      na wakacje. A Ty masz to wszystko w dupie...
      Poczekaj z wyrzucaniem jedzenia jak bedziesz sama pracowała na swoje
      utrzymanie. Wtedy mozesz wywalać swoje pieniądze do kosza na śmiecie...
      I pomyśl o tym (a moze to dla Ciebie za duze wymaganie???), ze społeczeństwo
      płaci za dokarmianie dzieci, których rodzin nie stać nawet na obiad!!!
      W POLSCE!!!
      Mieści Ci się to w głowie???

      Wkurzona
      PS. Cieszę się, że nie mam dzieci jak czytam takie IDIOTYZMY!!!
      • Gość: dzunia_16 Re: wyjazd i mama IP: *.espol.com.pl 07.08.03, 20:25
        czesc wiesz co,moja mam pracuje w domu dziecka,i teraz sa akacje i jakies 6 dni
        w miesiacu pracowałam.Mojegoojca dopiero zobcze za pół roku.
        Teraz sie odchudzam,potem ymiotuje itd.Wiesz jk sie odchudzam to poprostu nie
        moge jesc niewiadomo ile i musze cos z jedzeniem poprostu zrobic.
        jak nie chcesz dzieci to nie miej,nie moja sprawa.
        • Gość: tete Re: wyjazd i mama IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.08.03, 05:11
          Dziecko, tobie jest lekarz potrzebny. A tak na marginesie w temacie dzieci -
          kolezanka nie chce ich miec, ale ty za pare lat mozez nie miec wyboru. Po co
          sie glodzic i wymiotowac ? Nie lepiej pojsc na silownie, aerobik, pobiegac,
          poruszac sie ? Nie wiem jak dlugo wyprawiasz ze soba te chece, ale przychodzi
          moment, kiedy nagle okazuje sie, ze nie masz polowy wlosow (ja mialam kiedys
          dlugie do pasa i musialam krotko obciac, lamia ci sie paznokcie, jest ci zimno
          w 30 st. upal, nie masz znajomych (bo oni przeciez ciagle COS JEDZA)i siedzisz
          wciaz placzac. A na dodatek ginekolog mowi ci, ze jeszcze troche i pozegnasz
          sie z posiadaniem dzieci. Ja wiem, ze moze w twoim wieku to nie ma znaczenia
          ale za pare lat moze sz zmienic zdanie. Widzisz, ja tez bylam chora (a ty
          jestes chora na pewno) i wyszla z tego. Teraz jem normalnie, duzo cwicze,
          modeluje sylwetke. Nie jestem juz szkieletem, mam pieknie wyrzezbione miesnie,
          jestem sprawna fizycznie i zadowolona z zycia. A najbardziej zaluje tego co
          sobie zrobilam. Ale zgodnie z regula "co cie nie zabije to cie wzmocni"
          zrozumialam pare rzeczy w zyci - docenilam jego wartosc.Moze lepiej porozmawiaj
          z kims o swoich problemach ? Moze sprobuj znalezc lepsze wyjscie niz
          doprowadzanie sie do ruiny ?
          • Gość: dzunia_16 Re: wyjazd i mama IP: *.espol.com.pl 08.08.03, 10:34
            wiesz juz kilka ososb co znam(poznałam na forach)powiedziały mi ze powinnam isc
            do pscyhologa.Tylko ze ja nie byłam,nie jestem i nie bede chora.odchudzma sie
            narazie bo musze zgubic kilka kg.Przykro mi ze byłas chora,nprawde ,ale juz
            jestem zdrowa,moze inaczej patrzysz na to bo nie hcesz zadna dziewczyna był
            chora,bo przez to przeszłaś,ale ja nie zahcoruje od odchudzania.Pozdraffiam
            • Gość: tete Re: wyjazd i mama IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 11:25
              dziewczyno ty jestes chora. Bo nie jest normale jedzenie 400 kcal dziennie i
              wymiotowanie po posilku. To nie metoda na schudniecie. Wiem, ze to do ciebie
              nie dociera, ze uwazasz, ze jestes normalna, wszystko jest w porzadku, nad
              wszystkim panujesz i jak bedziesz chciala to przestaniesz ... I wiem, ze to co
              do ciebie pisze uwarzasz za moralizowanie biednej anorektyczki ktora chce cie
              ustrzec przed czyms, czego wedlug ciebie nie ma. Wiem to wszystko bo tez taka
              bylam. Ale uwierz mi - sama do tego dojdziesz... kiedys. Mam tylko nadzieje, ze
              nie bedzie za pozno.
    • Gość: psycholog Re: wyjazd i mama IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 14:04
      Nie rozumiem, skoro uważasz, że to nie jest problem to dlaczego piszesz właśnie
      na tym forum?
      Będę niedalikatna, ale może dobrze, żeby takie głupie dzieci się głodziły -
      może w ten sposób bedzie ich mniej.
      Nie bedę Cię odwodzić od Twoich "mądrych" pomysłów, bo po co. Wcale mi Ciebie
      nie szkoda. Życzę powodzenia w poszukiwaniu najlepszych miejsc do chowania
      jedzenia.

      Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że ten wątek jest na serio...
      P.
      • Gość: midm Re: wyjazd i mama IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 15:11
        > Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że ten wątek jest na serio...
        A ja jak najzupelniej wierze (i mysle, ze nie byla glupia wchodza na forum o
        tych chorobach, bo chore znaja wiele sposobow) i mysle, ze Twoja odpowiedz jest
        okrutna.
        • Gość: dzunia_16 Re: wyjazd i mama IP: *.espol.com.pl 08.08.03, 15:57
          psycholog głupia to moze ty jestes wiesz,ty mnie nie znasz ogoe wiec daj sobie
          spokuj.Aha jak ja jestem głupim dzieckiem to wiesz ile jest takich dzieci
          glupich co tm sie odchudza jak ja?wiesz?
          • Gość: psycholog Re: wyjazd i mama IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 12:22
            poznałam Cie troche czytając Twój wątek. Zastanów się czego ty chcesz, piszesz
            na forum anoreksja, bulimia twierdząc, że nie jesteś chora... Pytasz gdzie
            chować jedzenie i nadal twierdzisz, że nie jesteś chora.
            To dla mnie wystarczające powody by udać się do lekarza.
            Moim zdaniem to wołanie o pomoc, ale jak można Ci pomóc skoro nie chcez o nią
            poprosić? Przecież nie mogę Cię zmusić do terapii...
            Moja wypowiedź była celowo prowokacyjna, bo moim zdaniem jeśli nie jesteś chora
            to naprawdę jesteś głupia...
            No, chyba, że jesteś chora... Jak myślisz?
            Pozdr. P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka