Dodaj do ulubionych

to juz Wegetacja!

03.03.09, 17:10
przeciez nie nazwe "tego" zyciem.Dzis bylam u kolejnej
psycholozki,jak zwykle porazka.juz zaczynam tracic nadzieje ze cos
sie zmieni,nie uslyszalam od niej ani jednego slowa otuchy,chodzby
banalne "dasz rade"!-jeszcze nigdy nie prowadziłam "rozmowy" z taka
zimna kobieta-zero ludzkich odruchow!Coz nie pozostaje mi nic innego
jak tylko czekac na kolejny dzien z cyklu "waga i ja".przeraza mnie
to,ze ta dyplomowana p.psycholog powiedziala ze grozi mi zatrzymanie
akcji serca w kazdej chwili,a mnie to nie rusza.pogodzilam sie juz
ze soba,poprostu TAK musze zyc,jak dotychczas.

PS. czy ktos zna jakiego niesamowitego psychologa/psychiatre
zajmujacego sie anoreksja w Poznaniu?? bradzo prosze o odp

Pozdrawiam ;)
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 17:55
      mozesz mi powiedzieć czy gdybym zaproponowała Ci zmianę zywienia
      niewiele ale tak by nie przytyć a raczj by waga była w normie to
      dałabyś radę?

      jest pewien sposb żywienia b. smaczny który pozwala jesc ile się
      chce i nie tyć.

      w anoreksji chodzi o zmianę nastawienia do siebie czyli postrzegania
      ciała ale człowiek to nie tylko ciało ...

      kwestia zrozumienia tego, że nie jestesmy ntylko ciało. iało to
      pojazd który pomaga nam realizować wyzszy plan.. nie wiem czemu
      ludzie tego nie rozumieją????

      • tofly Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 17:59
        bardzo chetnie poczytam o tym sposobie żywienia :)
        • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 18:04
          w takim razie odbierz poczte, dobrze ???
    • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 18:17
      i jeszcze jedno.. kiedy zaczniezs tak jeść jak Ci powiem...

      a będzie to kolorowe i nęcace jedzenie nie obrzydaj go sobie tylko
      zacznij w myslach powtarzać, że ono mnie wzmacnia i dodaje zdrowia,
      dzieki niemu zyje i zdrowieje...pieknieje !

      te słowa będą BARDZO WAŻNE !

      tak zacznie się zmiena na lepsze aż z tego wyjdziesz ...

      anoreksje łatwiej wyleczyć niż bulimie ...
      • tofly Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 18:57
        dziekuje,to bardzo wazne,co napisalas.diety sprobuje,mam nadzieje mi
        sie spodoba :) a slowa wsparcia naprawde wiele znacza :)))
    • ona8484 Re: to juz Wegetacja! 03.03.09, 20:17
      Witam! Ja zaczelam terapie u dr Małgorzaty Talarczyk, jestem dopiero po 2 wizytach, ale mam pozytywne odczucia. ja mam bulimie, ale wiem, ze p. Talarczyk zajmuje sie tez anoreksja.

      Pozrawiam serdecznie, napewno dasz rade, nie poddawaj sie :)
      • tarantino100 Re: to juz Wegetacja! 04.03.09, 13:19
        Ollaboga czy mi też mogłąbys przysłac tą dietę?
        • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 05.03.09, 15:15
          nie chozi tylko o samą diete, ale tez o psycholgię, ponieważ uczucia
          idą w parze z mysleniem.

          Tak napisz do mnie to powiem Ci co warto zacac robić by zaczeło się
          poprawiać!
    • nienill Re: to juz Wegetacja! 05.03.09, 20:32
      tofly napisała:

      > Dzis bylam u kolejnej
      > psycholozki,jak zwykle porazka.

      skoro wybierasz sie do psychologa, to wypadaloby sie najpierw dowiedzic jak
      wygladaja takie spotkania,
      a nie zalic sie potem bez powodu na forum i robic z siebie idiotke, ktora
      narzeka, ze woda jest mokra

      nie uslyszalam od niej ani jednego slowa otuchy,chodzby
      > banalne "dasz rade"!-

      bo terapeutom nie wolno mowic takich rzeczy

      gdyby ta osoba zaczela tak z Toba rozmawiac, to bylby najlepszy dowod na jej
      calkowity brak kompetencji
      • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 16:15
        Po pierwsze to naucz sie czytac dziecko, czy zdanie "jak zwykle
        porazka" nie sugeruje,ze bylam juz na "takich spotkaniach" jak to
        okreslasz...po drugie nie nazywaj mnie idiotka,poniewa nie jestes
        nikim waznym i masz nasra.ne w tym wielkosci orzeszka ziemnego
        łbie.a po trzecie,okazywanie zrozumienia i integracja z pacjentem
        wcale nie swiadczy o braku kometencji,gdybys miala jakie kolwiek
        pojecie o psychologii to bys o tym wiedziala młotku.do kazdego
        pacjenta trzeba miec inne podejscie,najwyrazniej z toba psycholog
        rozmiawia jak ze sciana (zrob to,tamto) czyli jak z harda su**

        ć.wok!
        • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 16:28
          akurat to, ze psycholog nie powi Ci wex się w garśc to prawda. Nie
          moze tego powieedzieć, bo to by znaczyło, że nie przeszedł szkolenia
          w zakresie pomocy psychologicznej !

          I jak Tofly dajesz rade? pomogło Ci to co Ci podsunęłam?
          • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 16:32
            ollaboga77 napisała:

            > akurat to, ze psycholog nie powi Ci wex się w garśc to prawda. Nie
            > moze tego powieedzieć, bo to by znaczyło, że nie przeszedł szkolenia
            > w zakresie pomocy psychologicznej !

            tofcia wie lepiej
            a jesli ktos wie lepiej od niej, to znaczy ze nic nie wie
        • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 16:31
          tofly napisała:

          > .do kazdego
          > pacjenta trzeba miec inne podejscie,

          wiec panienka zostala potraktowana adekwatnie:
          jak pacjentka, ktora jeszcze nie nadaje sie do leczenia
          • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 17:44
            nie nadaje sie do leczenie???? to przepraszam bardzo,mogla by mi
            jasnie pani powiedziec kiedy bedzie odpowiednia chwila do leczenia?
            kiedy bede gotowa?moze kiedy mnie juz pochowaja?wtedy?! nie sorry
            wtedy zacznie sie szukanie winnych jak w kazdej takiej styuaji.Wiele
            razy kiedy czlowiek potrzebuje pomocy kazdy ma go w d.... musi
            wydarzyc sie tragedia,zeby ludzie zaczeli otwierac oczy!Jezzuu
            zacznijcie uzywac mozgow! pfff.. to jest poprostu jakas
            komednia "nie jestes gotowa na leczenie"...zal..dzieki takiemu
            mysleniu zyjemy w kraju jakim zyjemy :DEBI.LINYCH
            LUDZI,BEZMOZGOW,KTORZY NIE MYSLA !!! OD CO!
            • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 17:51
              Tofly to jak sie wypawiadasz swiadczy o tym, ze masz bardzo duzy
              problem z emocjami. Jesli ich nie bedziesz kontrolowała i wygaszała
              tych destrukcyjnych wiedz, że skonczy się to bardzo źle... wypalisz
              sie, zabijesz, bo nikt nie chce żyć w smutku i bylejakości
              emocjonalnej.

              Zacznij pracować... bardzo by Ci pomogła medytacja, wyciszenie...

              nie powiem Ci, że Cie tulę, bo chyba byś na mnie zawarczała, ale
              jednak to robię. nie niszcz swojego życia, nie niszcz innych swoim
              wybuchowym charakterem bo to w nich też trafia
            • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 17:51
              tofly napisała:

              > musi
              > wydarzyc sie tragedia,zeby ludzie zaczeli otwierac oczy!

              na co? ze braknie na swiecie jednej uciazliwej histeryczki?

              sa ich miliony,
              nic sie nie stanie jak Cie zabraknie, serio

              strata zadna, a zysk dla ludzkosci tez mały
              wiec nie przejmuj sie innymi i rob swoje
              • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 19:54
                moja "DROGA" ta (twoim zdaniem) uciazliwa histeryczka jak mnie
                podsumowalas ma wiecej do powiedzenia niz nie jeden 16-late.ludzie w
                moim wieku maja w "Głowie" tylko :imprezy,chlanie i sex.ja w
                przeciwienstwie do nich nie mam takich podstawowych wartosci.i w
                przeciwienstwie do ciebie mam obrany cel i do niego dąże.mowiac o
                ludziach,ktorzy otworza oczy mialam na mysli swoich bliskich nie
                takich plytkich i przecietnych "ludzi" jak ty.dobrze,ze uodpornilam
                sie na takie pier.doly jakie piszesz,niestety,gdyby na moim miejscu
                byla osoba o zalamana psychicznie,gotowa na wszystko,Bog jeden raczy
                wiedziec co by sie stalo,gdyby od takiego "czegos"/ty/ dowiedziala
                sie,ze jest zwyklym smieciem,ktory wdepnął w go.wno i juz z niego
                nie wyjdzie,zycze ci takiej samej sar.anej zyczliwosci swiata dla
                ciebie jaka dajesz innym

                pozdrawiam (a kysz! przepadnij wiedzmo!)
                • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:02
                  ma wiecej do powiedzenia niz nie jeden 16-late.ludzie w
                  > moim wieku maja w "Głowie" tylko :imprezy,chlanie i sex.

                  jasssne :)

                  jeszcze sie dowartosciuj, ze nie jestes morderczynią. ego tak ci rozedmie, ze
                  sufit peknie w pokoju


                  tylko mi powiedz słonko
                  skoro jest tak fantastycznie, to dlaczego jest tak tragicznie?
                  • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:15
                    kochanie moje,jezeli nie wiesz co cie wlasnie uswiadomie,ze bardzo
                    duza ilosc osob z jadłowstrętem psychicznym sa to ludzie,ktorzy z
                    punktu widzenia innych sa niemal,ze idealni czyli : dobrze sie
                    ucza,sa dobrze wychowani,maja wysokie ambicje,swietnie
                    wygladaja,ogolnie z zewnatrz nie maja zadnego problemu w kontaktach
                    miedzyludzkich,poprostu wypisz,wymaluj ideał.okazuje sie jednak,ze
                    taki czlowiek zdajac sobie sprawe ze zwoich atutow,traca poczucie
                    obecnej wartosci i chca stac sie jeszcze bardziej doskonali,stac
                    biora sie problemy z odzywianiem.niestety,pozniej jest juz tylko
                    gorzej,bo nie potrafimy sprostac swoim wymaganiom,wiec zaczynamy
                    sami sie karac np. glodowka (tzw. ogolnie anorexia) DOTARŁO???
                    Mam nadzieje ze zrozumialas wreszcie sedno sprawy,bo najwyrazniej
                    masz spore braki w psychologii a ja nie bede sie wiecej
                    produkowac,zebys wkoncu pojela o co naprawde chodzi w chorobach
                    psychicznych.polecam najpierw przeczytac dobra ksiazke a pozniej sie
                    wypowiadac,zeby nie opowiadac takich BZDUR!
                    • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:26
                      tofly napisała:

                      > to ludzie,ktorzy z
                      > punktu widzenia innych sa niemal,ze idealni czyli : dobrze sie
                      > ucza,sa dobrze wychowani,maja wysokie ambicje,swietnie
                      > wygladaja,ogolnie z zewnatrz nie maja zadnego problemu w kontaktach
                      > miedzyludzkich,poprostu wypisz,wymaluj ideał.
                      słowo klucz: z zewnatrz

                      wiec jesli ktos ideal wyznacza na podstawie jedynie cech zewnetrznych, to sam
                      jest mocno graniczony i byc moze jemu takze mozna by postawic jakas słodką diagnozę

                      do tego inni w Twoim wieku tylko chlaja i sie pieprza z czym popadnie


                      podsumowanie: pani jakies dziwne grupy odniesienia sobie za kazdym razem wybiera



                      > DOTARŁO???

                      dotarło :)
                      ...to, ze na forum kolejna niezwykle ciekawa osoba zawitała




                      i za to lubie to miejsce :)
                  • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:18
                    nawiasem mowiac czy widzialas nastolatka,ktory czytac ksiazki
                    (nie,nie lektury!),oglada filmy historyczne,obyczajowe(najlepiej jak
                    naj starcze),udziela sie na blogu JKM i rozmawia,nikt kogo znam nie
                    ROZMAWIA (chociaz ich zmuszam,gdy chce z nimi porozmawiac na powazne
                    tematy,patrza na mnie jak na idiote,bo ich myslenie poprostu BOLI)

                    OD CO!
                    • nienill Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:29
                      to straszne co opisujesz
                      miec przymus przebywania z ludzmi, ktorych sie nie lubi, tylko po to, zeby moc
                      sie wywyzszac i wmawiac sobie, ze nie jest sie smieciem

                      nie dziwie sie, ze jestes taka nakrecona
    • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 16:30
      mam pytanko: czy w czasie bycia anorekstyczką ma się jakieś emocje
      czy sa tio tylko destrukcujne? a moze są właśnie przytłumione?
      • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 17:37
        anorektyczka nie zostje sie bez powodu.kiedy zapytasz jakas
        anorektyczke dlatego zachorowala,nie bedzie potrafila
        odpowiedziec,ale kazda z nas ma jakis moment w zyciu,ktory wplywa ja
        jaj psychike tak,a nie inaczej,najczesciej sa to problemy rodzinne,i
        mysle,ze to swoista droga ucieczki,chec zwrocenia na siebie
        uwagi.Emocje,ktore temu twoarzysza sa ogromne,wlasciwie moje
        zycie,to jeden wielki stres poloczony z rutyna(pozostalosc po
        nerwicy natrectw).w moim przypadku od pon do pt jestem
        wylaczona,skupiona na szkole,ale soboty i niedziele = wybuch,kipia
        ze mnie wszystkie emocje
        (nienawisc,zlosc,rozczarowanie,smutek).bardzo czesto za wszystko co
        sie dzieje winie Boga,po tak poprostu łatwiej ;]
        • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 17:48
          Kurcze...

          Bóg? On nie jest gdzies tam hen daleko w niebie ale jest w Tobie !

          jesli niszczysz siebie niszczysz i jego. Jeśli dbasz o siebie,
          pieknie zyjesz itd. tworzysz Boga tworzysz piekno,światło radość !

          chyba mnie rozumiesz?
          robicie sobie ogromną krzywdę !

          Ja też mam problem w sumie od kilku lat z którym nie daje sobie rady
          i nie wime czy sobie dam radę.

          Ale wierzę że Siły Wyższe oddadza mi to co zostało mi zabrane i bede
          bardzo szczęśliwa !


          Więc co trzeba robic wzyciu.. dbać o siebie zewnętrznie i
          wewnętrznie. dbac o stan psche, bo TY kobietko jestes CELEM!


          nie kariera, nie dom nie wielkie bogactwa, ale celem jest sam
          człowiek i jego rozwój na który on pozwala którym on sam podąza!

          tak to rozumiem...
          • tofly Re: to juz Wegetacja! 06.03.09, 20:02
            jezeli sama zdajesz sobie sprawde ze swojego problemu to dlaczego
            nadal w tym tkwisz?rzeczy o ktorych tu mowimy nie maja zastosowania
            w zyciu codziennym.kiedy wstaje rano nie mysle o tym ,ze wazny jest
            dla mnie Bog,ktory jest we mnie tylko cyferk,ktore bedzie pokazywac
            waga.bardzo czesto przed zasnieciem mysle o tym co wyprawiam ale nie
            potrafie z tego wyjsc,to jest juz norma.

            ps. ile lat dokladnie zmagasz sie z choroba?(anorex. czy bulim.?)
            ile razy probowalas wyjsc?jesli Ci sie udało to sama dalas rade?

            pozdrawiam
            • martyna2525 Re: to juz Wegetacja! 07.03.09, 08:53
              jak dla mnie Tofly i tak poczyniłas duzy krok ku lepszej drodze.
              Rozczarowanie psychologiem hmmm on też człowiek, też ma złe dni, a
              może zbyt dużo oczekiwałaś jakna pierwszą wizytę?
              Szukanie i zmienianie ich nie pomoże ci, i nie bedzie to terapia po
              pewnym czasie stwierdzisz ze nia ma takiego w całym twoim miescie.
              Jesli juz najdziesz nie kończ na jednej wizycie, a jesli cie ta
              rozczarowała powiedz jej to, to co nam tutaj.
              pozdrawiam
              m.
              • loiseau Re: to juz Wegetacja! 11.03.09, 08:54
                Ale z drugiej strony nie każdy psycholog jest dla każdego. Kto wie, może
                dziewczyna za drugim razem trafiłaby na kogoś, kto jej bardziej odpowiada?
            • ollaboga77 Re: to juz Wegetacja! 09.03.09, 16:33
              mój problem nie dotczy anoreksji.. tylko spraw miłosmych i
              rodzinnych.


              ale nie wykluczam, że anoreksja sie do mnie przylepi.
      • ollaboga77 odpowiedzcie na to pytanie 06.03.09, 18:00

        • azis_she Re: odpowiedzcie na to pytanie 02.04.09, 21:27

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka