13.08.12, 18:02
To teraz ja zapraszam do przeczytania mojej relacji z wyjazdu do USA. Galerii zdjęć jeszcze nie uzupełniłem, ale trochę fotek jest w relacji. Oczywiście serdecznie polecam podróżowanie z dzieckiem do USA.
www.sfinjak.wroclaw.pl
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: USA 2012 15.08.12, 07:15
      super relacja , napisana w przyjemny do czytania sposob.
      Nasunela mi sie pewna refleksja, mianowicie roznego rozumienia slowa "atrakcja". Dla wiekszosci atrakcja to roznego rodzaju tloczne parki rozrywki,animacje, dla was to cuda natury, chociaz podrozujecie z dzieckiem, ktore jak widze ma wiele radosci z przemierzania szlakow turystycznych i spania w namiocie .Z tego tez powodu reaguje alergicznie na slowo "atrakcja", bo inaczej to pojmuje
      Poprosimy o wiecej fotek jak sie da
      • pawel_zet Re: USA 2012 15.08.12, 10:11
        O gustach się nie dyskutuje, więc ja również nie mam zamiaru przekonywać kogoś, że aktywny sposób spędzania wakacji jest lepszy niż wątpliwe dla mnie uroki polegiwania na plaży z przerwą na wizytę na basenie. Już nie raz toczyłem na tym forum dyskusje na temat tego, czy daleki wyjazd z dzieckiem organizowany na własną rękę i połączony z intensywnym zwiedzaniem nie jest przypadkiem męczeniem siebie i dziecka. Dla mnie nie jest, dla kogoś może być. Nie zmuszam nikogo do tego, by spędzał czas tak, jak ja to robię. To samo jest z atrakcjami. Dla mnie typowe atrakcje oferowane przez turystyczne kurorty są tak wątpliwej jakości, że dziwię się, że można w takim kurorcie wytrzymać więcej niż tydzień i nie zanudzić się na śmierć. Wolę intensywniejsze atrakcje, ale to już wynika z tego, że żyję intensywnie, ale nie ja jeden przecież. Dlatego też jest bardzo względne to, czy coś jest atrakcją czy nie jest - zależy dla kogo.
        Zdjęć będzie więcej, ale wybór tego, co wrzucić na galerię, a co nie, to sporo dłuższa zabawa niż przygotowanie relacji. Pięknych widoków i ciekawych chwil uwiecznionych na zdjęciach mamy mnóstwo, a nie możemy tego wszystkiego wrzucić na galerię, bo sami nie będziemy mieli siły tego oglądać, nie mówiąc już nawet o kimś obcym, kto by się na naszą stronę zabłąkał. Cierpliwości zatem, za tydzień czy dwa w sekcji "Galeria podróży" pojawi się wieeeele zdjęć.
        • vikama Re: USA 2012 16.08.12, 14:09
          Świetna relacja, choć podczytuje forum z doskoku, cieszę się że akurat trafiłam na ten wątek. Świetnie się czyta, piękne zdjęcia, wspaniałe przygody!!!! Też jestem zwolenniczką aktywnego podróżowania, wraz z dziećmi - choć ze względu na niższy budżet my ograniczamy się na razie do Europy a nawet do podróży po naszym kraju. Zwłaszcza dużo chodzimy po górach, robimy piesze lub rowerowe wycieczki. Moje dzieci nigdy nie marudzą, są chętne do aktywnego wypoczynku i zwiedzania różnych miejsc. Uwielbiam planować wyjazdy, poszukiwać atrakcji na danym terenie....biura podróży nie oferują wszystkiego....a byczenie się na plaży to też nie dla nas. Tak trzymać i życzę jeszcze wielu ciekawych wypraw!!!!
          • paliwodaj Re: USA 2012 16.08.12, 16:47
            a ja powiem wiecej, pod wplywem tego watku zdecydowalismy kupic 5 biletow do Phoenix i wyruszamy na wakacje. Jednak loty do Phoenix sa najtansze od nas. No moze nie beda to tak ekstremalne wakacje , bo bedziemy spac w hotelach i ze wzgledow zdrowotnych najstarszego syna skracac szlaki. Z polnocnego Phoenix mozna robic 1-dniowe wyprawy, nawet wybrac sie z rana do Wielkigo Kanionu i wrocic na noc, pozniej pojedziemy w strone San Diego. Chetnie wpadlibysmy do Meksyku , bo to tylko 18 mil, ale nic nie moge znalezc w internecie na temat co warto by tam zobaczyc , kolega meza mowi ze maja tanie i swieze owoce i warzywa, ze ludzie tam jezdza na zakupy. W Meksyku bylismy w Cancun, ja jednak z tych co na plazy moga lezec godzinami.
            W San Diego chcialibysmy wynajac hotel przy plazy, ale ceny mnie porazaja, wiekszosc hoteli nie chce kwaterowac 5 osob w jednym pokoju, nie kazdy hotel ma suits.
            Mam pytanie ,czy wynajmowales samochod z napedem na 4 kola?
            Podziwiam was ze spaliscie na polach campingowych, raz nawet widzialam na zdjeciach ze to bylo pod jakas sklala, czy to bylo pole, ja szczerze powiedziawszy obwaialabym sie ze obudze sie z grzechotnikiem przy wejsciu do namiotu
            • pawel_zet Re: USA 2012 16.08.12, 18:29
              Vikama: cieszę się, że Ci się moja twórczość podoba. Dawno temu zepsuła mi się migawka w aparacie (jeszcze analogowym) i stąd się wziął pomysł opisywania naszych podróży. Głównie to robię dla nas samych, żeby - gdy nas starość dopadnie - powspominać młode lata. Jednak oczywiście cieszy mnie dobre słowo i świadomość, że komuś mogą się moje zapiski przydać.
              Polska też jest fajna, a to, że obecnie celujemy w odleglejsze miejsca, wynika z tego, że Polskę znam już całkiem nieźle. Zresztą teraz też dość często jeździmy np. na kilka dni do Czech, by aktywnie spędzić tam czas (polskie Sudety już znam, a Czechy mają przede mną jeszcze sporo tajemnic). Co do pieniędzy, to też rzecz względna. Generalnie teraz nam się raczej powodzi, więc korzystamy z tego faktu. Jednak tak to już jest, że człowiek jest raz na wozie, raz pod wozem. Gdy nam się pogorszy, będziemy musieli zmienić kierunki podróży na tańsze. Co nie znaczy, że gorsze.
              Paliwodaj, bardzo mi miło, że przyczyniłem się do Waszej decyzji. Na pewno nie będziecie żałowali. To prawda, że z Phoenix można zrobić sobie wiele przyjemnych jednodniowych wycieczek. Nie jestem pewien, czy chciałbym stamtąd jechać aż do Wielkiego Kanionu. Z Flagstaff pewnie tak, ale Phoenix to dodatkowo jakieś dwie godziny podróży w jedną stronę. O Baja California niewiele wiem. Przez głowę przechodzą mi sceny z amerykańskich produkcji, w których młodzież rusza na ostrą zabawę do Tijuany. A koło Mexicali są zdaje się jakieś parki narodowe. No i wieść głosi, że mają tam ładne plaże, ładniejsze niż w Kalifornii.
              Wynajęliśmy Chevroleta Captivę, to taki mniejszy SUV z 4WD.
              Kempingi w USA są zróżnicowane. Są kempingi bez żadnej infrastruktury (i to całkiem sporo), są i takie, gdzie jest sklepik, basen, pole zabaw dla dzieci i pralnia. My celowaliśmy na ogół w te o lepszej infrastrukturze. Ogólnie wydaje mi się, ze warunki na kempingach w RPA były lepsze, ale te w USA też są całkiem niezłe, Mówię to z punktu widzenia osoby, która jeździła z namiotem. Gdy się jedzie kamperem, sprawy wyglądają pewnie inaczej. Przy tej skale - to zdjęcie zrobione w Goblin Valley State Park. Parki stanowe w Utah mają swoje bardzo ładne i tanie pola namiotowe, przeważnie w bardzo malowniczych miejscach. To było właśnie takie miejsce. Stanowisk jest zwykle mało, przeważnie kilkanaście i są oddalone od siebie. Oczywiście gdzieś, przeważnie niedaleko, jest blok prysznicowy. Grzechotników nie zauważyłem. smile
              Życzę przyjemnych wakacji. Mogę całkiem śmiało powiedzieć, że krajobrazy w USA są fantastyczne. Widać to zresztą trochę i na zdjęciach, chociaż nie oddają one przecież tego, co widać w rzeczywistości.
              • renata3 Re: USA 2012 16.08.12, 21:58
                Za rok planujemy wakacje w USA - zachodnie wybrzeże i niektóre parki narodowe. Jedziemy z trójką dzieci - najmłodszy będzie miał 1,5 roku (14 i 10 lat). Oczywiście nie mamy zamiaru większości czasu spędzić w aucie - skupimy się na tych co naprawdę warto, chociaż wybór ciężki. Kilka dni pobytu poświęcimy atrakcjom dla dzieci.
                • pawel_zet Re: USA 2012 17.08.12, 07:16
                  Wybór jest rzeczywiście niełatwy. Ja miałem urlop długi, czterotygodniowy, a i tak trudno mi było dokonać wyboru. Musiałem pominąć kilka miejsc z bólem serca. Jechałem z siedmiolatkiem, więc z dzieckiem już trochę starszym, ale i tak starałem się, by układać trasę tak, by pojedynczy odcinek jazdy trwał nie dłużej niż 4-5 godzin, a przynajmniej niekiedy spędzać w jednym miejscu 3-4 dni. Z mniejszym dzieckiem jest na pewno większy problem.
                  • paliwodaj Re: USA 2012 02.09.12, 08:56
                    jestesmy juz po podrozy wink
                    Troche zmodyfikowalismy plany. Polecielismy do Los Angeles, skad wypozyczonym autem pojechalismy do Bakersfield na pierwszy nocleg. Pozniej do Sequoia National Park , tam spedzilismy 2 dni. Nie widzialam w twoich Pawle relacjach czy byles w Crystal Cave?
                    Wjazd do parku od strony Three Rivers jest dla ludzi o zdrowych nerwach, na odcinku 16 mil pod gore jest 130 zakretow wink Na dodatek droga ta jest w przebudowie, i auta przepuszczane sa w kazda strone co godzina
                    Pozniej wrocilismy pod Los Angeles, gdzie oczywiscie spedzilismy 2 dni w Universal Studios i na plazy w Santa Monica.
                    Nie dotarlismy do San Diego i Meksyku.
                    Pojechalismy do Phoenix, odwiedzilismy Sedone i Red Rocks State Park, gdzie spotkala nas burza, na szczescie w czasie lanchu, blisko parkingu. Mam niedosyt Arizony i niedlugo tam wrocimy.
                    Co polecam podrozujacym po USA. Wypozyczenie samochodu, w internecie jest masa kuponow, my bralismy auto z Avis, wystarczy wpisac w google"avis coupon" aby znalezc liste kuponow, ktore mozna wyprobowac. i zaoszczedzic sporo kasy. Prawie kazda wypozyczalnia nie pobiera dodatkowych oplat gdy samochod wypozycza sie w jednym miescie ,a oddaje w innym. Ale sa tez takie , ktore biora za te usluge 300$.
                    My spalismy w hotelach, wiele hoteli ma wliczone w cene sniadanie kontynentalne, warto wybrac wlasnie taki hotel. Hoteli szukalam z www.expedia.com, a tez kupilam oferte z Groupona www.groupon.com , 2 noce w Holiday Inn za 75$ dla 4 osob, zaplacilam troche drozej , bo nas jest 5 osob. Odpowienikiem groupona jest www.livingsocial.com.
                    Konieczne jest aby odwiedzajac jakies miejsce, miasto, region, zajrzec do Visitor Center. Przy wjezdzie do parku porozmawiac z rangerem, u mnie podstawowym pytaniem bylo "czy szlak nadaje sie do przejscia z dziecmi?" Moje dzieci, przyznac to musze nie sa wytrawnymi wedrowcami, lubia spacerowac, ale w przypadku parkow stanowych, czesto sa to wyprawy bardzo meczace w ekstremalnych warunkach atmosferycznych.
                    Jedzenie w podrozy z malymi dziecmi zawsze jest jakims problemem, moje dzieci raczej jedza wszystko, Ale gdy do tego "jedza wszystko" dodamy " w miare zdrowo" to wybor w podrozy moze byc marny. W USA jest masa fast foodow, wiele restauracji oferuje tez bardziej zdrowe formy fast foodow, ale ciagle junk food. My w podrozy czesto wpadamy do Panera Bread, maja pyszne zupki, ktore byly zbawienne dla naszych zoladkow, zestaw zupa + kanapka z chleba pieczonego w ich piekarni z wedlina/tunczykiem i warzywami kosztuje 6.99$.
                    • pawel_zet Re: USA 2012 02.09.12, 19:31
                      Miło, że udała się wycieczka.
                      W Crystal Cave nie byliśmy.
                      Droga do Three Rivers (ja jechałem nią z górki, wyjeżdżając już z parku) była w takim stanie już za naszego pobytu, ale na szczęście czekaliśmy tylko 20 minut na przejazd.
                      My akurat z jedzeniem nie mieliśmy problemów z oczywistych powodów - prawie zawsze robiliśmy sobie jedzenie sami. Słyszałem, że w Subway można w miarę zdrowo i smacznie zjeść, aczkolwiek nie korzystałem,
    • pawel_zet Re: USA 2012 27.12.12, 09:49
      Z dużym niestety opóźnieniem uzupełniłem swoją galerię obrazów o zdjęcia z naszej wyprawy. Krajobrazy są nieziemskie, czasem jak z innej planety.
    • agus_ka Re: USA 2012 09.03.15, 11:03
      Witam, czy ktoś może orientuje się jakie dokumenty trzeba mieć kiedy dziecko podróżuje do USA z jednym rodzicem? Chcę spędzić urlop z dzieckiem z USA. Jestem po rozwodzie, mam zgodę drugiego rodzica na wyjazd (po angielsku i po polsku) poświadczoną notarialnie. Notariusz poświadczył po polsku. Czy taki dokument będzie ważny na granicy w USA? Czy muszę się postarać o tłumaczenie lub apostille?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka