Byliśmy w tym roku w wakacj przez tydzień w agroturystyce w Łazach 50 km od Torunia (adres Łazy 1). Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że będzie tak fajnie. Gospodarz wynajmuje dwa apartamenty dwupokojowe - w jednym pokoju jest kuchnia i kanapa, w drugim podwójne łóżko, więc mogłam dziecko położyć spać, a sama jeszcze sobie posiedzieć w drugim pokoju. Łazienka też jest w apartamencie z prysznicem. W apartamencie była lodówka, kuchenka gazowo-elektryczna i pełne wyposażenie w garnki, talerze itp., więc można było gotować sobie obiady i nawet pralka była! Szczerze mówiąc z pralką to się jeszcze nie spotkałam, a przy małym dziecku, to super wygodne.
Ceny od 30 zł za osobę, a dzieci mają zniżkę, to mi się mało wydaje za takie warunki.
Na terenie gospodarstwa jest stawek, altanki, miejsce na ognisko (gospodarz daje drzewo!), dwa baseny były, plac zabaw, boisko, przy domu las i nawet można się częstować z ogródka sałatą koperkiem, szczypiorkiem itp. Knajpa i market jest około 6 km. A do tego 2 km przez las jest jeziorko z plażą.
Cisza, spokój, żyć nie umierać.
Można łazić po lesie, niestety jak my byliśmy to nie było grzybów, ale w sezonie jest ponoć zatrzęsienie (można dzwonić do gospodarza zapytać czy są grzyby i przyjechać jak będą).
Trochę się bałam, bo w gospodarstwie są 3 psy, ale się okazało, że wychowane z dziećmi i dziecka nie tkną i nawet moje dziecko bojące się wcześniej psów je pokochało i się przez to z psami oswoiło. Szok.
Przy okazji zwiedziliśmy Toruń - warto z dzieckiem iść do planetarium i do Muzeum Żywego Piernika, gdzie samemu lepi się pierniki. Tylko do muzeum trzeba sobie zadzwonić i zarezerwować miejsce wcześniej, bo się okazało, że jest dużo wycieczek i mieliśmy problem, żeby wejść z marszu. W ogóle stare miasto Torunia mnie zachwyciło, jest prześliczne z rynkiem i małymi kolorowymi kamieniczkami.
Niedaleko jest też Biskupin. A do Grunwaldu jakieś 100 km - nawet się wybieraliśmy na inscenizację bitwy, ale się pogoda skiepściła.
W okolicy są też inne atrakcje do zwiedzania, pamiętam, że były wypisane na stronie internetowej gospodarstwa, ale nie zdążyliśmy pojechać, bo się byczyliśmy.
Mój synek miał też okazję przejechać się ciągnikiem i nawet kombajnem (!), bo akurat byliśmy w okolicach żniw.
Gospodarz niewtrącający się.
Polecam! My na pewno tam wrócimy.
Sama często szukam jakiejś fajnej agroturystyki i znajduję wskazówki na forum, więc może komuś też się przyda.
Aha, strona www:
www.agroturystyka24h.pl/agroturystyczne-noclegi,id,182,obiekt,agroturystyka-lazy1--.html
tel. 691025390