Dodaj do ulubionych

zabawki do samolotu/wakacje

21.08.15, 12:33
Dziewczynki,

Problem moze blahy, ale czeka nas 4h lot. Ewa bedzie miala 14 mscy. Zadne sortery, piramidki czy puzzle nie kreca mojego malucha. W madrych ksiazkach sugeruja kupic cos nowego, a bywa ze najpierw musi sie oswoic i bawi dopiero za kilka dni. W domu hitem sa garnki, patelnie, butelki plastikowe. Nie wezme tego majdanu przeciez wink zadnego tabketu ani komorki do zabawy nie distaje. Prosze poradzcie cos. Godziny lotu takie, ze zero szans na spanie.

Tak samo co zabrac do zabawy w hotelu / plazy. To juz czas na zabawki do piaskownicy (przyznaje nie chodzimy do piaskownicy)? Bede wdzieczna za kazda sugestię,
Obserwuj wątek
    • koralik37 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 12:57
      Styska,
      Zabawki do piasku to u nas hit - fakt ze używane na plaży a nie w piaskownicy - ale my już trzeci pobyt zaliczamywink także kup jakiś prosty mały zestaw.
      Poza tym na allegro są mini pętle motoryczne - na wysokość 12-15 cm, podstawa 8 cm - do torebki - może to się spodoba? Koszt jakieś 9-10 zł.
      Książeczki z obrazkami?
      I gdybym nie miała okazji - miłego urlopu!!! AaaaaaTocha je z nami normalne żarcie z restauracji - więc może i greckie żarcie Ewce podejdzie?
      • koralik37 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 12:58
        Ach i na plażę piłka!
    • aamarzena Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 13:05
      Stysia - na pewno 4 godziny? Weź pod uwagę, że w Grecji jest inna strefa czasowa (+1h) a rozkłady lotu zwykle są podane wg czasu lokalnego.
      Weź coś na zatkanie dzioba przy starcie-lądowaniu. Chodzi o przełykanie, żeby uszy sie nie zatykały - soczek czy nawet jak te dwa razy w życiu lizakiem zgrzeszycie to się siat nie zawali smile

      Na zabawę miejsca będzie mało - bo dziecko na kolanach. Jak u was z rysowaniem - może taka tablicę zmazywalną
      www.google.pl/search?q=tablica+do+rysowania+zmazywalna&espv=2&biw=1920&bih=955&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAYQ_AUoAWoVChMIsZqm44C6xwIVi7IUCh1EMQCf
      Książeczki (mogą być jakieś z guziczkami - byle za dużo nie grały - miej litość dla współpasażerów, są też takie, że pociągasz za tekturkę i coś się rusza, są rozkładanki w wielkości kieszonkowej), pacynki. Jak lubi butelki plastikowe - to super - i tak wodę będziesz mieć ze sobą. Zgraj sobie teletubisie na tableta - jak się będzie nudzić to może akurat się zainteresuje. Jesteście we dwoje do jednego dziecka - najwyżej na zmianę będziecie ją animować - w podróży samochodem czym się bawi?

      Do zabawy na miejscu - ja biorę kółko dmuchane z majtami, jakąś piłkę dmuchaną, łopatkę wiaderko, koniecznie konewkę. Zależy co tam wasz hotel oferuje dla dzieci -my większość czasu będziemy spędzać
      - na plaży (moczenie nóżek w wodzie, skoki przez fale, szukanie muszelek, tropienie żółwi, zamek z piasku da sie wybudować za pomocą powyższych)
      - nad basenem - pływanie, chlapanie
      - na placu zabaw
      - w aquaparku
      Poza tym trochę zwiedzania, jakieś wycieczki statkiem. O ile znam życie moje dzieci nie odpuszczą animacji - na mini disco czy malowaniu farbkami odnajdzie się nawet taki maluch.
      • stysia1987 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 13:11
        Yyyy ale ona ma 14 miesiecy? Chyba widze w moim dziecku wiekszego dzidziusia niz jest naprawde wink

        Koraliku, jedzeniem się nie martwię. Tylko nie mam pomyslu na zabawki. Wyrzuca mnie z samolotu jak wezmę grajacy majdan ! wink

        Ewka jest nadruchliwa. W miejscu nie usiedzi. Ksiazeczki - minuta i po sprawie. W zwiazku z wczesniejszymi obawami o autyzm, tv i tabletu nie uzywala nigdy (no dobra u moich rodzicow chwile, ale oni z pokolenia tv wlaczony non stop).
        • aamarzena Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 13:42
          Starsza córka była w Grecji, kiedy miała 15 m-cy - to nie tak dużo więcej. Lot był krótszy niż wasz co prawda, ale mimo, że przypadał w porze drzemki młoda zasnęła dopiero przy lądowaniu. Z mini klubu korzystała wg swoich mozliwości - plac zabaw, malowanie (mama czy tata musieli byc obok, ale ciagnęła tam gdzie inne dzieci), disco - niekoniecznie tańczyła - czasem po prostu biegała z innymi maluchami obok miejsca zabawy - ale co wieczór ciągnęła ostro do amfiteatru, mała imprezowiczka wink
          Młodsza ma 16 m-cy dziś - maluje farbami, rysuje kredkami, mazakami (oczywiście nie godzinami tylko chwilkę). Książeczki tak jak u was - tylko na chwilę. Jakieś nieduże zabawki typu kucyki Pony. Jak będzie bardzo źle to będziemy łazic po samolocie.
          Stysia - daj dziecku zobaczyć, poprówbowac różnych rzeczy - zdziwisz się co może ja zainteresowac wink
          • zabka141 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 20:34
            To jest fakt z tym probowaniem roznych rzeczy. Ja zdziwiliam sie jak moja (18 miesiecy) wykazala jakies 2 miesiace temu zainteresowanie malowaniem kredkami. Te same kreki podstawione pod nos meisiac wczesniej nie za bardzo zainteresowaly.

            U nas w samolocie na 14 miesiecy i rowniez na teraz sprawdzaly sie ksiazeczki, wcale nie grajace, po prostu kilka ulubionych i kilka nowych. Do tego mialam teatrzyk pacynek, ale to tak sobie w samolocie (biorac pod uwage ze to ja musze ten teatrzyk udawac, co troche przy ludziach idzie mi gorzej). Moze wlasnie jakies malutkie kubeczki do przekladania czy cos takiego ciekawego. Reszte czasu spedzicie: 1) Jedzac (warto sie zapoatrzyc w rozne przekaski), 2) Chodzac/ raczkujac po samolocie, 3) Zmiany pieluchy, itd.

            Na plaze zdecyudwanie jakis zestaw, ale zamiast brac ze soba kup na miejscu, to samo z pilka.
    • camel_3d Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 13:30
      do samolotu...mama, tata, kredki, ksiazeczki...i lazenie po samolocie. U mnei sie sprawdzalo lazenie. W tym wieku to raczej dzeicko 4 godzin nie usiedzi. Fajnie bedzie jak bedziesz miala wyluzowanych sasiadow z tylu bo sie pousmiechaja do dzeicka.

      Na plazy... piach..lopatka.. woda... basen... zawsze kupowalem jakies rzeczy do zabawy na miejscu i potem je zostawialem w hotelu... ciagle tak ronbie...big_grin
    • jusiakr Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 16:13
      U mnie zadziałały kubeczki z ikei, które można wkładać jeden w drugi albo budować wieżę. Sa fajne, bo mozesz je wziąć na plaże, do piaskownicy, na basen itp. I zajmują mało miejsca. No i hitem były wszelkie ulotki, gazetki itp.
      Cztery godziny to w sumie nie tak dużo, tydzień temu lecieliśmy 1,5h plus 12h i myślałam, ze jajko zniosę.
      • stysia1987 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 19:36
        Gazety, nuestety, namietnie zjada. Oduczyc nie daje rady, wiec chowam wink
    • akn82 Re: zabawki do samolotu/wakacje 21.08.15, 21:09
      W przypadku naszej córki sprawdziła się plastelina, resoraki, książka z naklejkami, książeczki takie przy których można manipulować. My akurat mieliśmy taką buzię do mycia szczoteczką, można było wkładać do ust bakterie i słodycze a potem myć.
      Są też podobne książki w Polsce, ręcznie robione przez jakaś Panią. Ma profil na F B koszt 140 zł Ale moim zdaniem warto. Jeśli cena Cię nie zabija to mogę spróbować go jakoś wysłać.
    • amiralka Re: zabawki do samolotu/wakacje 22.08.15, 21:39
      Synek ma 16 m-cy. Mielismy - drewniane autka, drewniana ksiazeczke, plus rozkladowke ze zwierzatkami (ale synek uwielbia ksiazeczki od 2 m-cy, nawet sam sobie je "czyta"), ksiazeczka z dzwiekami natury (wiem, wiem, ale sa tak dyskretne, ze sami ledwo slyszelismy i plastikowy telefon komorkowy-zabawka, Ale i tak hitem byl - plastikowy kubeczek od stewardessy, skladanie i rozkladanie stolika, chodzenie po samolocie. Przy placzu pod koniec zlamalam sie i puscilam jakies bajki na ekranie nad siedzeniem. Jakos dotrwalismy - 3h, w miedzyczasie drzemka. Latamy dosc czesto ale synek nie przepada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka