Dodaj do ulubionych

preparaty na nudności

28.07.05, 09:13
witam,
moje dziecko ma 11 miesięcy. Pierwszy raz wyjeżdżamy na urlop. Czeka nas
dłuższa droga (8 h)i obawiam się jak ją zniesie dziecko. Jedziemy samochodem.
Polećcie jakieś specyfiki dla tak małego dziecka na ewentualne nudności i
wymioty.
Obserwuj wątek
    • beata118 Re: preparaty na nudności 28.07.05, 09:15
      Lokomotiv w syropie ale ja miałam trudności z kupnem i wzięłam kapsułki.
    • betty_julcia Re: preparaty na nudności 28.07.05, 21:22
      Hej. Nie przypomnę sobie nazwy ale już gdzieś o tym specyfiku pisałam na forum w wątku o apteczkach podróżnych. W każdym razie nakleja się plasterek akupresurowy na nadgarstek a działa on tylko na zasadzie ucisku w odpowiednie miejsce. Tak więc nie jest lekarstwemsmile
      Można kupić w aptece.
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
    • mkz5 Re: preparaty na nudności 06.08.05, 22:55
      Witaj!!!
      Polecam wsp[mniane plasterki. Nie pamiętam nazwy, ale jak powiesz w aptece
      plasterki przeciwkon chorobie lokomocyjnej to będą wiedzieli o co chodzi. My
      stosujemy i jesteśmy bardzo zadowoleni. Kup sobie, ale narazie nie zakładaj bo
      choroba lokomocyjna ujawnia się około 3 roku życia. To działa po 15 minutach
      więc w razie czego założysz.
      Nasz Kuba dopiero wtedy kiedy skonczył 3 lata zaczął nam chorować a Natalia ma
      10 miesięcy i narazie jeździ bez problemu, nawet w nieco dłuższe trasy (byliśmy
      na Mazurach i nad morzem.
      Pozdrawiam
      Mirka
      • marzenkaw Re: preparaty na nudności 20.08.05, 06:56
        No, niestety, nie około 3 roku zycia. MOja corka zaczęła wymiotować w aucie
        mając pół roku i robi to do dziś (ma teraz prawie 2,5). To jest horror!
        Naprawdę współczuję wszystkim, których dzieci to przechodzą.
        • mopek1 Re: preparaty na nudności 20.08.05, 16:13
          najlepiej porozmawiajcie z pediatrą, może da wam receptę na diphergan - to
          syrop p/w kaszlowy- ale jako "skutek uboczny" ma działanie p/w wymiotne w
          podobnym mechaniźmie jak aviomarin (niedozwolony u dzieci), ponad to niektóre
          maluchy po nim śpią smile. Ale tak jak pisałam, tylko w porozumieniu z pediatrą!
    • agnieszka71 Re: preparaty na nudności 08.08.05, 10:28
      Aviomarin, Cuccollino(homepoatyczny), Avioplant - w zeszłym roku byłam z 2
      letnią córką nad morzem (Ustka) całą drogę nad i z powrotem smochodem z Cz-wy
      było bez problemów, w tym roku pociągiem i tylko tak wożę w apteczce ten
      Avimarin smile) smile). Pozdrawiam .
    • dep Re: preparaty na nudności 09.08.05, 13:44
      Witam, chcialbym sprostowac pare bzdur ktore tutaj napisano.
      Mianowice, choroba lokomocyjna wcale nie ujawnia sie po trzecim roku zycia(moje
      dziecko mialo objawy w 13 mies.)
      Avriomarin (srodek silnie "otumaniajacy" jest dla dzieci od 6 roku zycia i NIE
      WOLNO aplikowac mlodszym dzieciom.Cocolinum srodek homeopatyczny nie jest wart
      doslownie nic.Lokomotiv tez jest malo skuteczny, a pasek na reke dziecko moje
      zdejmuje w 5 sekund.
      Najlepszym sposobem jest zajac dziecko w czasie podrozy i nie pozwolic aby
      patrzylo w bok przez okno na uciekajacy krajobraz, albo tak zorganizowac podroz
      aby dziecko spalo sobie w czasie podrozy.
      pzdr
      Dep
      • mkz5 Re: preparaty na nudności 09.08.05, 23:59
        Witam i gratuluję Ci przekonania o tym, że wiesz wszystko!
        Jeżeli Twojemu dziecku w chorobie lokomocyjnej pomaga zajęcie go czymś i
        sprawienie, żeby nie patrzyło na mijane drzewa to rzeczywiście mogła się ona
        ujawnić tak wcześnie. Może dziecko miało akurat jakieś problemy żołądkowe i
        wyglądało to jakby cierpiao na tę dolegliwość.
        O tym,że choroba ta ujawnia się w tym wieku przeczytałam w książce medycznej a
        nie wysnułam tego z własnej praktyki. Po prostu nagle Kuba miał problem w
        czasie jazdy. Bardzo mnie zdziwiło dlaczego do tej pory było wszystko ok i
        nagle... Szukałam na ten temat informacji i po przeczytaniu skojarzyłam, że to
        było akurat jak dziecko skończyło 3 latka.
        W czasie dłuższej jazdy niemożliwe jest zajęcie dziecka przez cały czas. Poza
        tym wszelkie zatrzymywania w czasie jazdy w korku... to wzmaga chorobę.
        A jeśli chodzi o poradzenie sobie z transwayem bo zdaje się, że tak się ten lek
        nazywa jest możliwe. Stosujemy go już trzy lata. Początkowo były problemy.
        Trzeba było tłumaczyć, ale naprzwdę warto! Od kiedy tylko pamiętam miałam taką
        dolegliwość. Do dzisiaj widząc aviomarin, (a tylko on był wówczas dostępny)
        jest niedobrze. Pamiętam senność izłe samopoczucie. Odkąd razem z synkiem
        stosuję lek jest super (i wcale nie pracuję w aptece ani firmie produkujacej
        ten specyfik). Rzeczywiście może być problem z przyklejeniem dziecku małemu,
        ale jak pisałam nie ma takiej potrzeby. Moja Natalka ma 11 miesiąc i jak dotąd
        (odpukać) podróżuje bez problemów.
        Pozdrawiam
        Mirka
        • dep Re: preparaty na nudności 10.08.05, 08:51
          "Jeżeli Twojemu dziecku w chorobie lokomocyjnej pomaga zajęcie go czymś i
          sprawienie, żeby nie patrzyło na mijane drzewa to rzeczywiście mogła się ona
          ujawnić tak wcześnie."

          Sorry ale o co chcesz przez to powiedziec, bo nie bardzo rozumiem.
          Jezeli Twoje dziecko zaczelo miec objawy choroby lokomocyjnej w wieku 3 lat
          (czyli w okresie ktore opisuja ksiazki medyczne), to nie znaczy ze u wszystkich
          dzieci majacych te przypadlosc bez wyjatku musza wystepowac wymioty w czasie
          podrozy od 36 miesiaca zycia.
          Poza tym jezeli widze,ze moje dziecko zle znosi dlugie podroze samochodem, i
          nie ma jeszcze 3 lat, a w ksiazce jest napisane "choroba lokomocyjna ujawnia
          sie po trzecim roku zycia", no to sorry ale jednak zostane przy swoim zdaniu.
          Pasek byc moze jest ok, ale zwracam jedynie uwage na fakt, ze dziecko
          zainteresowane nowa rzecza na reku moze go zdemontowac.
          pzdr.
          Dep
          • mkz5 Re: preparaty na nudności 10.08.05, 14:34
            Witam!!!
            Zgadzam się,że zawsze od każdej teorii są wyjątki, ale zarówno jak utrzymanie
            plasterka na ręku dziecka jest trudne tak samo zajęcie go czymś przez całą
            drogę i namówienie żeby nie spoglądał na mijany krajobraz. Nam mimo tego, że
            specjalnie wyjechaliśmy w porze spania Natalii to przez 2 godziny nie zmrużyła
            oka. A więc zaplanowanie snu dziecka też raczej odpada.
            A wracając do tematu to myślę, że jak mamy problem to trzeba stosować różnych
            metod, próbować i wybierać najbardziej odpowiadające nam.
            Forum zaś ma służyć temu zeby wzajemnie sobie pomagać przekazując jak my sobie
            w danej sytuacji radzimy.
            Pozdrawiam
            Mirka
            • agniecha281 Re: preparaty na nudności 11.08.05, 19:13
              U nas plasterek sie super sprawdzil...Jechalismy ponad 400km i Ala nie
              probowala go nawet sciagac.I samopoczucie po nim bylo dobre...
    • jolaw74 Re: preparaty na nudności 12.08.05, 20:57
      Ja swoim dzieciom zaklejam pępek plastrem na krzyż i to pomaga.Nie wiem
      dlaczego ale sprawdziłam to pomaga.Może warto spróbować?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka